Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 22, 2019 8:38 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 89  Następna strona
 Pytania o grzech 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 21, 2019 1:07 pm
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Kombinowanie by zapłacić mniejszy podatek, czy to grzech?
Witam od jakiegoś czasu, męczy mnie sumienie, i nie wiem czy to co robię jest grzechem. Od paru lat prowadzę sklep, sprzedaje obuwie i nie tylko , tą prace stworzyli mi rodzice, którzy też handlują.
Jestem na formie opodatkowania na tkz. Karcie Podatkowej, gdzie kupuje bez faktur, nie odprowadzam podatku 23% od sprzedanej rzeczy bo nie muszę, jest to wielkie udogodnienie, na tej karcie mogę być dopóki w ciągu roku nie przekroczę 200 tys. Obrotu, i żeby nie przekroczyć nie nabijam paragonów, bo wolę zapłacić stały podatek 2000zł niż na vacie oddać 3x tyle. Od jakiegoś czasu męczy mnie to bardzo, ale jak zacznę wydawać paragony przekroczę 200 tys. I dużo mniej zarobie a mam rodzinę na utrzymaniu, boję się że nie wystarczy mi pieniędzy na kupno towaru bo będę kupował go +23%. Ceny obuwia pójdą do góry, do wymiany, zwrotu czy reklamacji będzie wymagany paragon, a obecnie przyjmuje buty bez paragonów, robię je na swój koszt,
Zauważyłem że dużo osób kręci i nie wydaje paragonów, np. Podczas pielgrzymki szafarz sprzedający dewocjonalia ani razu mi nie wydał paragonu a kase miał i na koniec dodał Bóg Zapłać. Czy to oszusto co robię?
Spowiadam się z tego ale idąc po Komunie Świętą nie mam zamiaru tego zmienić, tak więc to jest spowiedz i Komunia Świętokracka? To nie jest takie proste, mam cały sklep towaru na, który nie mam dowodów zakupu, bo na karcie nie musiałem ich mieć ale w momencie przejścia na vat, co powiem kontroli, że ten towar zakupiłem jeszcze na karcie a teraz już zbieram faktury, nie wiem co mam robić...


Pt cze 21, 2019 1:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
VII. Nie kradnij.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt cze 21, 2019 8:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So wrz 17, 2016 2:23 pm
Posty: 925
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
"Spowiadam się z tego ale idąc po Komunie Świętą nie mam zamiaru tego zmienić, tak więc to jest spowiedz i Komunia Świętokracka?"
Moim zdaniem jest to dalece nie w porządku. Kogo oszukujesz, Boga? Sobie robisz krzywdę. Duchową.
Powiedz jasno i dobitnie na spowiedzi: oszukuję na podatkach i będę nadal oszukiwał, kradnę i nadal będę kradł, zmieniać tego nie zamierzam, poprawy odmawiam.

Okradasz nas wszystkich. Okradana jestem m. in. ja, bo nie odprowadzasz uczciwie podatków.
I jeszcze się usprawiedliwiasz: nie tylko ja kradnę.

Wniosek: żądajmy paragonów.


So cze 22, 2019 2:13 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 28, 2019 5:20 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Ale konsument nie ma obowiązku żądania parogonu faktury?


So cze 22, 2019 1:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Terremoto napisał(a):
"Spowiadam się z tego ale idąc po Komunie Świętą nie mam zamiaru tego zmienić, tak więc to jest spowiedz i Komunia Świętokracka?"
Moim zdaniem jest to dalece nie w porządku. Kogo oszukujesz, Boga? Sobie robisz krzywdę. Duchową.
Powiedz jasno i dobitnie na spowiedzi: oszukuję na podatkach i będę nadal oszukiwał, kradnę i nadal będę kradł, zmieniać tego nie zamierzam, poprawy odmawiam.

Okradasz nas wszystkich. Okradana jestem m. in. ja, bo nie odprowadzasz uczciwie podatków.
I jeszcze się usprawiedliwiasz: nie tylko ja kradnę.

Wniosek: żądajmy paragonów.

Jeski Państwo nałożylo by np bandycki podatekm75 procent zabierajac np uczciwie pracującym srodki do życia? To nie wiem czy nalzalo by je placic.
W sytacji zapytania motywacja ich nieplacenia jest raczej chciwosc bo 200 tys to spory obrot i lek ze mniej zarobie co zdradza takz perspektywe braku zaufania Bogu wszak wlascicielem pieniedzy jest Pan Bog i jest napisane aby sie wpierw troszczyć o Krolestwo a wszystko inne bedzie dodane.
Pozatym dziwne mi sie wydaje ze Cie jeszcze zadna kontrola nie przetrzepała. A jak powszechnie wiadmo.ze skarbowka nie wygr asie a oni np stwierdza z emasz wyzszy ibrot niz deklarujesz to zaplacisz sowte kary i w sumie wg mnie sluszne. Bo to ze bedziesz kupowal na vacie ale bedziesz go przeciez tez odliczał?
Nieznajomosc ksiegowosci czy jak?


Pn cze 24, 2019 10:12 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 21, 2019 1:07 pm
Posty: 16
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Uważam się za Katolika ale dopiero teraz zacząłem dostrzegać, że to co robię nie jest Katolickie dlatego już podjąłem kroki by to zmienić i z Bożą pomocą na pewno to się uda, Dziękuje bracia i siostry za postawienie mnie do pionu.


Śr cze 26, 2019 9:56 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 28, 2019 5:20 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
A jak wygląda sytuacja ciężaru grzechu gdy przezwę kolege jakoś albo powiem to dla żartów "ale ty głupi",kiedy to jaka materia?



Kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego (Mt 5, 22).


Cz cze 27, 2019 8:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
random14 napisał(a):
A jak wygląda sytuacja ciężaru grzechu gdy przezwę kolege jakoś albo powiem to dla żartów "ale ty głupi",kiedy to jaka materia?



Kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego (Mt 5, 22).

No zależy od intencji. raczej lepiej sie od takich żartów oduczać.
Zajrzyj do Katechizmu


Cz cze 27, 2019 9:04 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt maja 28, 2019 5:20 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
A czy jesli na pielgrzymce,lednicy,koncercie religijnym rozmawiam z inną osobą podczas konferencji śpiewu to czy jest to grzechem?


Cz cze 27, 2019 7:06 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt gru 14, 2018 7:09 pm
Posty: 37
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Po każdej spowiedzi myślę sobie, że następnym razem już nie będę musiała się tak bać. I rzeczywiście, gdybym miała spowiadać się tylko z tych grzechów, które popełniłam od ostaniej spowiedzi, nie byłoby aż tak strasznie. Najgorsze jest to, ze gdy wiem, że zbliża się kolejna, do głowy przychodzi mi mnóstwo spraw z przeszłości. Staram się w niej nie grzebać, bo wiem do czego to prowadzi (a ze skrupułami miałam już takie okropne przejścia), ale to naprawdę trudne. Starałam się juz odbyć spowiedź generalną, a potem i tak przychodziłam do konfesjonału z kartką, z myślą, że teraz wypisałam już wszystko, więc przeszłość nie będzie mnie już dręczyć, ale zawsze jest to samo. Kolejna spowiedź, kolejne grzechy z przeszłości w mojej głowie. W niedziele planuję do niej przystąpić, przypomniało mi się więc kilka rzeczy sprzed lat. Myślałam, że powinnam je wyznać więc czułam ogromny stres, żeby niczego nie zapomnieć, opowiedzieć to wystarczająco dokładnie, bo to bardziej rozbudowane sprawy, ale teraz zastanawiam się czy naprawdę muszę. Mam niecałe 16 lat. Grzechy, które mi się przypomniały popełniłam mając może 11-12. Niby nie tak duża różnica, ale we mnie zaszły od tego czasu ogromne zmiany.
Moja wiara wciąż się rozwija, wiele rzeczy zrozumiałam dopiero niedawno. Dajmy przykład: te kilka lat temu „przekształcałam” imię Boże i np. zamiast „Jezus Maria” mówiłam „Jezus Marian” lub zamiast Boże pisałam „Borze” mówiąc, że zwracam się do boru (lasu). Teraz na pewno bym czegoś takiego nie zrobiła i to dla mnie strasznie głupie, obrzydliwe, ale byłam młodsza i nie miałam takiej świadomości jak teraz. Jestem jednak prawie pewna, że wtedy nie miałam intencji obrażenia Pana Boga i nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego co mówię, nie jest to chyba w takim razie grzech ciężki? Kolejna sprawa. Wyobrażałam sobie, że rozmawiam z szatanem (chyba nawet wierzyłam, że to naprawdę robię). To już w ogóle straszna rzecz, nie wiem dlaczego to robiłam, ale myślę, że nie wiedziałam, że to grzech. Zawsze byłam wierząca, więc nie chciałabym odchodzić od Boga robiąc coś takiego, ja chyba sobie po prostu nie zdawałam sprawy, że tak nie można. Ciagle przypominają mi się moje błędy sprzed lat, właśnie takie jak te. Ogromnie ich żałuje, ale w tamtym momencie nie widziałam tego wszystkiego tak jak teraz, nie miałam takiej świadomości jaką posiadam dziś. Czy muszę spowiadać się z takich rzeczy? Czy mogę to już po prostu zostawić i wystrzegać się grzechu w przyszłości? Co o tym myślicie? Z Bogiem!


Pt cze 28, 2019 2:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
random14 napisał(a):
A czy jesli na pielgrzymce,lednicy,koncercie religijnym rozmawiam z inną osobą podczas konferencji śpiewu to czy jest to grzechem?

To.raczej jakis brak kultury a nie grzech


Pt cze 28, 2019 8:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
oliwiakkk napisał(a):
Po każdej spowiedzi myślę sobie, że następnym razem już nie będę musiała się tak bać. I rzeczywiście, gdybym miała spowiadać się tylko z tych grzechów, które popełniłam od ostaniej spowiedzi, nie byłoby aż tak strasznie. Najgorsze jest to, ze gdy wiem, że zbliża się kolejna, do głowy przychodzi mi mnóstwo spraw z przeszłości. Staram się w niej nie grzebać, bo wiem do czego to prowadzi (a ze skrupułami miałam już takie okropne przejścia), ale to naprawdę trudne. Starałam się juz odbyć spowiedź generalną, a potem i tak przychodziłam do konfesjonału z kartką, z myślą, że teraz wypisałam już wszystko, więc przeszłość nie będzie mnie już dręczyć, ale zawsze jest to samo. Kolejna spowiedź, kolejne grzechy z przeszłości w mojej głowie. W niedziele planuję do niej przystąpić, przypomniało mi się więc kilka rzeczy sprzed lat. Myślałam, że powinnam je wyznać więc czułam ogromny stres, żeby niczego nie zapomnieć, opowiedzieć to wystarczająco dokładnie, bo to bardziej rozbudowane sprawy, ale teraz zastanawiam się czy naprawdę muszę. Mam niecałe 16 lat. Grzechy, które mi się przypomniały popełniłam mając może 11-12. Niby nie tak duża różnica, ale we mnie zaszły od tego czasu ogromne zmiany.
Moja wiara wciąż się rozwija, wiele rzeczy zrozumiałam dopiero niedawno. Dajmy przykład: te kilka lat temu „przekształcałam” imię Boże i np. zamiast „Jezus Maria” mówiłam „Jezus Marian” lub zamiast Boże pisałam „Borze” mówiąc, że zwracam się do boru (lasu). Teraz na pewno bym czegoś takiego nie zrobiła i to dla mnie strasznie głupie, obrzydliwe, ale byłam młodsza i nie miałam takiej świadomości jak teraz. Jestem jednak prawie pewna, że wtedy nie miałam intencji obrażenia Pana Boga i nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego co mówię, nie jest to chyba w takim razie grzech ciężki? Kolejna sprawa. Wyobrażałam sobie, że rozmawiam z szatanem (chyba nawet wierzyłam, że to naprawdę robię). To już w ogóle straszna rzecz, nie wiem dlaczego to robiłam, ale myślę, że nie wiedziałam, że to grzech. Zawsze byłam wierząca, więc nie chciałabym odchodzić od Boga robiąc coś takiego, ja chyba sobie po prostu nie zdawałam sprawy, że tak nie można. Ciagle przypominają mi się moje błędy sprzed lat, właśnie takie jak te. Ogromnie ich żałuje, ale w tamtym momencie nie widziałam tego wszystkiego tak jak teraz, nie miałam takiej świadomości jaką posiadam dziś. Czy muszę spowiadać się z takich rzeczy? Czy mogę to już po prostu zostawić i wystrzegać się grzechu w przyszłości? Co o tym myślicie? Z Bogie

Skrupylantyzm detected
Dziewczyno szukaj pomocy. Staly spowiednik plus terapia nie forum!


Pt cze 28, 2019 8:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3547
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Cytuj:
Mam niecałe 16 lat. Grzechy, które mi się przypomniały popełniłam mając może 11-12. Niby nie tak duża różnica, ale we mnie zaszły od tego czasu ogromne zmiany.
Moja wiara wciąż się rozwija, wiele rzeczy zrozumiałam dopiero niedawno. Dajmy przykład: te kilka lat temu „przekształcałam” imię Boże i np. zamiast „Jezus Maria” mówiłam „Jezus Marian” lub zamiast Boże pisałam „Borze” mówiąc, że zwracam się do boru (lasu). Teraz na pewno bym czegoś takiego nie zrobiła i to dla mnie strasznie głupie, obrzydliwe, ale byłam młodsza i nie miałam takiej świadomości jak teraz. Jestem jednak prawie pewna, że wtedy nie miałam intencji obrażenia Pana Boga i nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego co mówię, nie jest to chyba w takim razie grzech ciężki? Kolejna sprawa. Wyobrażałam sobie, że rozmawiam z szatanem (chyba nawet wierzyłam, że to naprawdę robię). To już w ogóle straszna rzecz, nie wiem dlaczego to robiłam, ale myślę, że nie wiedziałam, że to grzech. Zawsze byłam wierząca, więc nie chciałabym odchodzić od Boga robiąc coś takiego, ja chyba sobie po prostu nie zdawałam sprawy, że tak nie można. Ciagle przypominają mi się moje błędy sprzed lat, właśnie takie jak te. Ogromnie ich żałuje, ale w tamtym momencie nie widziałam tego wszystkiego tak jak teraz, nie miałam takiej świadomości jaką posiadam dziś. Czy muszę spowiadać się z takich rzeczy? Czy mogę to już po prostu zostawić i wystrzegać się grzechu w przyszłości? Co o tym myślicie? Z Bogiem


Fajnie że masz świadomość tego, że twoja wiara ciągle się rozwija. Przy okazji myślę że warto w tym miejscu przypomnieć, że to co nazywamy rozwojem wiary, w rzeczywistości jest głębszym poznaniem Pana. Relacją która stopniowo staje się scislejsza i trwalsza. I im Pana lepiej poznajemy tym bardziej milujemy, bo On w przeciwieństwie do ludzi, nie ma żadnych wad.

Chcę przez to powiedzieć, że to co dzisiaj jest dla Ciebie trudne i budzi twoje wątpliwości i obawy, trwajac w Bogu, poznając Go lepiej, za kilka miesięcy już takie nie będzie. Bóg kocha Cię taką jaką jesteś zawsze. Tak samo jest z nami i relacją do naszych dzieci. Kochamy wlasne dzieci, niezależnie od tego czy się przyznają do winy i wyrażają skruche. Miłość nie jest warunkowa. Ale skrucha, żal za grzechy, pokuta, to wszystko towarzyszy nam w naszym nawroceniu. Jeśli szczerze kochamy, to szczerze żałujemy za wszystko, także to co zostało wypowiedziane podczas spowiedzi. Bóg to wie, bo zna nasze serca. Spowiedź i sakramenty są darem dla nas, abyśmy stawali się doskonali jak doskonały jest Bóg. Nie zamartwiaj się przesadnie o niewypowiedziane grzechy. Ważniejsze od tego jest to, abyś nie traciła z oczu żywego Jezusa.


Pt cze 28, 2019 11:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1644
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
oliwiakkk napisał(a):
Po każdej spowiedzi myślę sobie, że następnym razem już nie będę musiała się tak bać. I rzeczywiście, gdybym miała spowiadać się tylko z tych grzechów, które popełniłam od ostaniej spowiedzi, nie byłoby aż tak strasznie. Najgorsze jest to, ze gdy wiem, że zbliża się kolejna, do głowy przychodzi mi mnóstwo spraw z przeszłości. Staram się w niej nie grzebać, bo wiem do czego to prowadzi (a ze skrupułami miałam już takie okropne przejścia), ale to naprawdę trudne. Starałam się juz odbyć spowiedź generalną, a potem i tak przychodziłam do konfesjonału z kartką, z myślą, że teraz wypisałam już wszystko, więc przeszłość nie będzie mnie już dręczyć, ale zawsze jest to samo. Kolejna spowiedź, kolejne grzechy z przeszłości w mojej głowie. W niedziele planuję do niej przystąpić, przypomniało mi się więc kilka rzeczy sprzed lat. Myślałam, że powinnam je wyznać więc czułam ogromny stres, żeby niczego nie zapomnieć, opowiedzieć to wystarczająco dokładnie, bo to bardziej rozbudowane sprawy, ale teraz zastanawiam się czy naprawdę muszę. Mam niecałe 16 lat. Grzechy, które mi się przypomniały popełniłam mając może 11-12. Niby nie tak duża różnica, ale we mnie zaszły od tego czasu ogromne zmiany.
Moja wiara wciąż się rozwija, wiele rzeczy zrozumiałam dopiero niedawno. Dajmy przykład: te kilka lat temu „przekształcałam” imię Boże i np. zamiast „Jezus Maria” mówiłam „Jezus Marian” lub zamiast Boże pisałam „Borze” mówiąc, że zwracam się do boru (lasu). Teraz na pewno bym czegoś takiego nie zrobiła i to dla mnie strasznie głupie, obrzydliwe, ale byłam młodsza i nie miałam takiej świadomości jak teraz. Jestem jednak prawie pewna, że wtedy nie miałam intencji obrażenia Pana Boga i nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego co mówię, nie jest to chyba w takim razie grzech ciężki? Kolejna sprawa. Wyobrażałam sobie, że rozmawiam z szatanem (chyba nawet wierzyłam, że to naprawdę robię). To już w ogóle straszna rzecz, nie wiem dlaczego to robiłam, ale myślę, że nie wiedziałam, że to grzech. Zawsze byłam wierząca, więc nie chciałabym odchodzić od Boga robiąc coś takiego, ja chyba sobie po prostu nie zdawałam sprawy, że tak nie można. Ciagle przypominają mi się moje błędy sprzed lat, właśnie takie jak te. Ogromnie ich żałuje, ale w tamtym momencie nie widziałam tego wszystkiego tak jak teraz, nie miałam takiej świadomości jaką posiadam dziś. Czy muszę spowiadać się z takich rzeczy? Czy mogę to już po prostu zostawić i wystrzegać się grzechu w przyszłości? Co o tym myślicie? Z Bogiem!

https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TA ... ac_10.html


Pt cze 28, 2019 12:10 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Jeżeli przypominają ci się grzechy lekkie z przeszłości, nie musisz się z nich spowiadać. Inna sprawa to grzechy ciężkie. Ale żeby w tym wszystkim nie popaść w panikę, radzę poszukać jakiejś opieki duchowej, ewentualnie psychologicznej (ksiądz, spowiednik, wspólnota, psycholog...).


N cze 30, 2019 1:37 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 ... 89  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL