Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 29, 2020 11:44 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1430 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 96  Następna strona
 Pytania o grzech 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: spowiadać się czy nie?
ewelka2014 napisał(a):
Czy kłótnia i kłamstwo to grzech ciężki czy lekki? I czy mogę przyjąć Komunię czy najpierw pójść do spowiedzi?


Zapytaj księdza, powiedz mu okoliczności, bo takie ogólnikowe swierdzenie jak kłotnia i kłamstwo to niewiele wyjasnia - i nas nie ciekawi.

A poza tym tutaj nie ma spowiedników a tylko spowiednik może być kompetentny.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


N sty 04, 2015 11:44 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt sty 02, 2015 10:51 pm
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Kłótnia kłótni nierówna. Sądzę, że droczenie się jest grzechem powszednim. Szukanie zaczepki, żeby wyładować swój gniew (grzech główny) to grzech ciężki. Czym innym jest krzyczenie na siebie, a czym innym wykrzykiwanie innym ich wad albo krzyczenie tak, żeby kogoś upokorzyć. Czym innym jest kłótnia o to, jaki film obejrzeć, a czym innym jest kłótnia z szefem, o zachowywanie bezpieczeństwa w pracy.

Kłamstwo też ma różną wagę. Skłamanie, że obiad był dobry, albo że ładnie się w czymś wygląda, to grzech leciusieńki. Natomiast skłamanie niewidomemu, że może przejść ulicę, chociaż pędzi tramwaj, to grzech ciężki.

Generalnie, ja ciężar swoich grzechów rozpatruję z perspektywy (potencjalnego) pokrzywdzonego. Z tym, że nie można podchodzić do takiego rachunku sumienia po łebkach, ale naprawdę sumiennie, a to jest trudniejsze niż się wydaje.


Pn sty 05, 2015 11:01 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14363
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
viewtopic.php?p=928896#p928896
viewtopic.php?p=915042#p915042


Pn sty 05, 2015 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
marcopolo

Czym innym jest krzyczenie na siebie, a czym innym wykrzykiwanie innym ich wad albo krzyczenie tak, żeby kogoś upokorzyć.

A gdybym tak, dajmy na to, narzuciła Ci jakąś poważną niesprawiedliwość i zmusiłabym Cię do funkcjonowania w niej, a przy tym interpretowałabym to kłamliwie, wybielając siebie i pogrążając Ciebie ,a razem z Tobą np. Twoich bliskich - duchowo bądź życiowo, plus - aby więcej zamotać - niszczyłabym przy tym katolicką doktrynę i sama pozowałabym na niewiniątko , zaś Twoja cierpliwość rozzuchwalałaby mnie tylko, a mało tego, na tym fundamencie usiłowałabym zaszczepić grzech i błąd w cudzych umysłach - wygarnięcie przez Ciebie perfidii takiego postępowania naprawdę będzie grzechem wołającym o pomstę do Nieba?
No chłopie, w jakim Ty świecie żyjesz? Rozejrzyj się wokół i nie przykładaj jednakowej miarki do każdej sytuacji życiowej, bo możesz kogoś tym mocno skrzywdzić.

A gdybym przy tym modliła się głośno w Twojej obecności, by Bóg uwolnił mnie od grzechu ( jednocześnie w ten grzech cynicznie bym brnęła) i opowiadałabym o tym, jak to sama tylko Komunia Św. ma mnie uświęcać, albo i inne jeszcze głupoty, które rozlewałyby się szerokim strumieniem na różne strony - co byś sobie pomyślał?

Sorki, że takim hardcorem pojechałam, ale wiesz, wyobraźnię mam dość pojemną.
Wiem, wiem, trudny orzech do zgryzienia..

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Cz sty 08, 2015 5:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt sty 02, 2015 10:51 pm
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Nie trudny tylko twardy orzech, jeżeli już. Bez obrazy, jestem początkującym grammar nazi ;-)

Aleś dorobiła teorię do mojej wypowiedzi, Ewo Ago!

"A gdybym tak, dajmy na to, narzuciła Ci jakąś poważną niesprawiedliwość i zmusiłabym Cię do funkcjonowania w niej, a przy tym interpretowałabym to kłamliwie, wybielając siebie i pogrążając Ciebie ,a razem z Tobą np. Twoich bliskich - duchowo bądź życiowo, plus - aby więcej zamotać - niszczyłabym przy tym katolicką doktrynę i sama pozowałabym na niewiniątko , zaś Twoja cierpliwość rozzuchwalałaby mnie tylko, a mało tego, na tym fundamencie usiłowałabym zaszczepić grzech i błąd w cudzych umysłach - wygarnięcie przez Ciebie perfidii takiego postępowania naprawdę będzie grzechem wołającym o pomstę do Nieba?"

Nie będzie. Takie wygarnięcie będzie sprawiedliwe, o ile będzie uprzejme i stonowane. Jeżeli przerodzi się w obrażanie Ciebie, to już w pewnym stopniu będzie grzechem.


"A gdybym przy tym modliła się głośno w Twojej obecności, by Bóg uwolnił mnie od grzechu ( jednocześnie w ten grzech cynicznie bym brnęła) i opowiadałabym o tym, jak to sama tylko Komunia Św. ma mnie uświęcać, albo i inne jeszcze głupoty, które rozlewałyby się szerokim strumieniem na różne strony - co byś sobie pomyślał?"

hmmm... jeżeli byłaby to jednorazowa akcja, to najprawdopodobniej pomodliłbym się za Ciebie. Gdybym Cię wówczas znał, to pewnie zaprosiłbym Cię na kawę/ herbatkę i porozmawialibyśmy sobie o tej sprawie. ;)


Najsmaczniejsze na koniec:
"No chłopie, w jakim Ty świecie żyjesz? Rozejrzyj się wokół i nie przykładaj jednakowej miarki do każdej sytuacji życiowej, bo możesz kogoś tym mocno skrzywdzić."

Być może rzeczywiście niefortunnie się wypowiedziałem, a być może to Ty mnie nie zrozumiałaś. Sensem mojego poprzedniego postu była właśnie taka puenta: nie można przykładać jednakowej miarki do każdej sytuacji życiowej (a więc taka sama czynność raz może być grzechem lekkim a raz ciężkim- m. in. w zależności od intencji, które przyświecają wykonaniu wspomnianej czynności).


Cz sty 08, 2015 9:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
A, jeśli w tym co napisałam, intencją okupanta byłaby "ewangelizacja" oraz budowanie na takim przegniłym fundamencie "pokoju" na świecie, to co byś powiedział o takim misz-maszu?

Takie wygarnięcie będzie sprawiedliwe, o ile będzie uprzejme i stonowane.

To spróbuj uprzejmie i w sposób stonowany przegadać stado np. lewackich bojówkarzy, w których postępowaniu i mowie jest wiele manipulacji i zagrań znikczemniałych :evil:
Czasem trzeba wyjść poza narzuconą retorykę i szukać innych sposobów.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pt sty 09, 2015 12:29 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt sty 02, 2015 10:51 pm
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Co do misz-maszu, to powiedziałbym, że to jest bardzo złe(grzech ciężki). Nie chce mi się szukać, (ale jeżeli będziesz chciała, poprosisz mnie i dasz mi czas, to poszukam), ale w Katechizmie Kościoła Katolickiego wyraźnie jest napisane, że nie można poświęcać mniejszego dobra (narzędzie: okupacja) dla tworzenia większego dobra(cel: pokój).

A co do lewackich bojówkarzy, to myślę, że znalazłby się sposób. Nie wiem jaki, bo nie chce mi się gdybać bez sensu na ten temat, ale to jest możliwe.
Porównaj do Wałęsy- dostał pokojową nagrodę Nobla za to, że nie doprowadził do przelewu krwi (w sensie nie zdobył władzy po trupach), tylko usiadł z ówczesną władzą do stołu i porozmawiał. I było to możliwe, tak jak możliwe jest dogadanie się z lewackimi bojówkarzami, nawet jeżeli chwilowo nie widzimy rozwiązania..

I korzystając z okazji, proszę Cię, abyś nie kazała mi odpowiadać już na takie oderwane, wygdybane pytania. No chyba, że naprawdę wyciągasz naukę z moich odpowiedzi, ale wówczas zapraszam Cię do wysłania mi Prywatnej Wiadomości, ponieważ nie przywykłem do publicznego zwracania się wyłącznie do jednej osoby.
Na dzisiaj: Dobranoc, Ewo Ago!


Pt sty 09, 2015 12:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
A co do lewackich bojówkarzy, to myślę, że znalazłby się sposób. Nie wiem jaki, bo nie chce mi się gdybać bez sensu na ten temat, ale to jest możliwe.
Porównaj do Wałęsy- dostał pokojową nagrodę Nobla za to, że nie doprowadził do przelewu krwi (w sensie nie zdobył władzy po trupach), tylko usiadł z ówczesną władzą do stołu i porozmawiał. I było to możliwe, tak jak możliwe jest dogadanie się z lewackimi bojówkarzami, nawet jeżeli chwilowo nie widzimy rozwiązania..


No i właśnie przez tę rozmowę z ówczesną władzą, która to rozmowa uniemożliwiła oddzielenie zła od dobra, mamy dziś kraj tak głęboko zamotany, uwikłany, gdzie złość ludzka rozpanoszyła się całkowicie (docześnie) bezkarnie, zaś innych ta złość (pudrowana) prowadzi na smyczkach.
Dziecię drogie, kto Cię uczył historii współczesnej? Nie po Noblach poznaje się drzewo, lecz po owocach, a te są tak zgniłe, że aż cuchną.

Ale to nie tylko w Polsce źle się dzieje, bo pożoga ogarnia świat. Co gorsza, odpowiedź wielu ludzi Kościoła polega na gaszeniu ognia benzyną, tj. dostosowaniem Ewangelii do grzechu, które to rzeczy przynaglą jedynie Sprawiedliwość Bożą w doczesności, a nie daj Bóg w wieczności.

Bo inna kategoria jest wówczas, kiedy wie się o so cho, lecz z ważnych i usprawiedliwionych powodów unika się konfrontacji, podejmując inne intensywne działania (jak najbardziej wiele modlitwy i odejście od złego trybu życia, grzechów ciężkich, gdyż obmierzła jest Bogu modlitwa świadomie dwulicowa), zaś całkiem inna wtedy, kiedy człowiek grzeszny lub człowiek uczciwy, otumanieni kłamstwem oraz propagandą, idą w naiwności jednać się z upudrowanym oprawcą, którego jedynym celem i zamiarem jest tych drugich, za przeproszeniem, wydymać. Taka jest goła prawda.
A jak chce się zwabić ślimaki w ogródku, to się wkopuje naczynie z piwkiem, przypełzną i się potopią. Bardzo to miłosierne działanie, bo przecież ślimaczkom podaje się to co im smakuje.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pt sty 09, 2015 12:35 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14363
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
@Ewa-Agnieszka
Proszę nie pisać w tym wątku. Tu chodzi o konkrety dotyczace pomocy w rachunku sumienia, nie impresje nie na temat i akademickie artykuły o niczym.
Tak będzie w każdym kolejnym wątku z kopiuj- wklejkami bez odniesienia do meritum. To nie blogowisko a rozmowy i wymiana poglądów/doświadczeń między ludźmi.


Pt sty 09, 2015 12:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 10, 2008 7:25 pm
Posty: 4337
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Tu chodzi o konkrety dotyczace pomocy w rachunku sumienia, nie impresje nie na temat i akademickie artykuły o niczym.

A co mi po rachunku sumienia, jak nie będę potrafiła odróżnić dobra od zła, prawdy od kłamstwa?
Wymuszasz w ten sposób na mnie całkiem jałowy sposób dyskusji i właśnie taka jałowa dyskusja będzie o niczym, a powód podałam powyżej.

Ps. Chcesz, to przenieś ten post, bo myślę, że warto byłoby rozwinąć temat.

_________________
Czemu wymieniasz moje przykazania
i na ustach masz moje przymierze
Ty co nienawidzisz karności
a słowa moje odrzuciłeś


Pt sty 09, 2015 6:18 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So paź 19, 2013 2:32 pm
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Nie wiem czy popełniłem grzech
Cześć. Mam pewien problem. Wydaje mi się, że popełniłem grzech, ale do końca nie wiem. Wynajmuję pokój w mieście i w nim mieszkam. W święta byłem u rodziny, tam przyjęliśmy księdza. Wróciłem do miasta i jestem tu już od kilku dni. Kilka dni temu zauważyłem informację, że ksiądz będzie dzisiaj chodził po kolędzie. Ja prawie nigdy nie otwieram drzwi jeżeli ktoś dzwoni, ponieważ to jest dom właścicielki, chyba że wiem że ktoś do mnie przychodzi. Dzisiaj dzwonił ktoś dzwonkiem dwa razy, nie zszedłem i nie otworzyłem jak zawsze, chociaż domyślałem się że to może być ksiądz.
Nie byłem także przygotowany na przyjęcie go, nie miałem krzyża, świec... Wiem, że to nie jest wytłumaczenie, nie wiem też czy to w ogóle był ksiądz, ale dziwnie się czuję. Jestem wierzącym człowiekiem, dużo się modlę, chodzę do kościoła i staram się dobrze postępować. No właśnie... Modlitwa i chodzenia do kościoła to nie wszystko. Należy też być dobrym człowiekiem.


So sty 10, 2015 3:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie wiem czy popełniłem grzech
Wierzący23 napisał(a):
(...)


Nie ma obowiązku przyjmowania księdza po kolędzie, przeciez na pewno o tym wiesz.

Cytuj:
Jestem wierzącym człowiekiem, dużo się modlę, chodzę do kościoła i staram się dobrze postępować. No właśnie... Modlitwa i chodzenia do kościoła to nie wszystko. Należy też być dobrym człowiekiem.


To autoreklama, czy samousprawiedliwienie się ? :D

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


So sty 10, 2015 5:16 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So paź 19, 2013 2:32 pm
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Zle się z tym czuję, bo właśnie chodzę do kościoła, staram się być blisko Boga a zachowałem się wydaje mi się przewrotnie i nieuczciwie. Tak się czuję. Przecież ksiądz to jest sługa Boży, poza tym takie są słowa Jezusa:
"Idźcie precz ode mnie, przeklęci w ogień wieczny przygotowany diabłom i jego aniołom".
Bo byłem głodny a nie daliście mi jeść
Byłem przybyszem a nie przyjęliście mnie....'
"Wszystko czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych , tegoście i mnie nie uczynili".

W sumie nie ma w dekalogu przykazania, ktore by mowilo o tym zeby przyjmowac księdza, ale zle się z tym czuję trochę. Nie wiem czy z tego się spowiadać.


So sty 10, 2015 6:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14363
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
Poczucie winy jest problemem natury psychologicznej, nie grzechem. Nie popełniłeś grzechu. Ksiądz to tylko człowiek, który szedł z wizytą do parafianina. Nie byłeś na nią przygotowany, nie miałeś ochoty, nie musialeś...
Odłóż od acta.


So sty 10, 2015 6:15 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So paź 19, 2013 2:32 pm
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pytania o grzech
"Idźcie precz ode mnie, przeklęci w ogień wieczny przygotowany diabłom i jego aniołom".
Bo byłem głodny a nie daliście mi jeść
Byłem przybyszem a nie przyjęliście mnie....'
"Wszystko czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych , tegoście i mnie nie uczynili".

Nawiązując do tematu. Kiedyś spotkała mnie przykra sytuacja. Otóż poszedłem odwiedzić pewną osobę z rodziny w Wigilię, aby się połamać opłatkiem, życzyć wszystkiego dobrego. Kiedy zadzwoniłem do drzwi, miałem wrażenie, że słyszę jakieś odgłosy jakby ktoś był w mieszkaniu. Zauważyłem w lupce w drzwiach jak ktoś podchodzi do drzwi (światło zostało przysłonięte),a następnie ktoś odchodzi. Nie zostały mi drzwi otworzone. Zrobiło mi się przykro i się bardzo zawiodłem.


So sty 10, 2015 6:17 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1430 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 96  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL