Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 01, 2020 4:46 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 341 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona
 Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19107
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Wobec tego wracamy do pytania: Co zyskam uczestnicząc w Mszy Trydenckiej zamiast w NOM?


Wt paź 06, 2020 2:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3803
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wobec tego wracamy do pytania: Co zyskam uczestnicząc w Mszy Trydenckiej zamiast w NOM?

Ja napisalam o swoim doswiadczeniu i ze mi bardziej pomaga uczestnictwo w VOM w kontemplacji i skupieniu na Bogu. Jak chcesz możesz sprobować a jak nie to przeciez nikt Cie nie zmusza.


Wt paź 06, 2020 2:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19107
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Nie pytałem o Twoje doświadczenia. Pytałem o to, co zyska osoba, która uczestniczy w NOM, jeżeli przejdzie na uczestnictwo w Mszy Trydenckiej.
Konkretnie. Co zyskam na tym, że przejadę te x kilometrów po to, aby uczestniczyć w Mszy Sprawowanej w tym rycie?


Wt paź 06, 2020 2:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11928
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Patrząc na to co wypisywali na tym forum zwolennicy Trydentu to zyska poczucie wyższości nad tymi co uczestniczą w NOM

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Wt paź 06, 2020 2:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2545
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Przecież nikt w tych rozmowach kapłanów nie mówił czy nawet nie sugerował, że VOM jest "lepsze", "ważniejsze" od NOM... I z tego co się nie mylę, to ludzie chodzący na Mszę w starym rycie też nie negują Mszy posoborowej. To nieporozumienie.

Dlatego nie wiem po co tu wplatać poglądy Wespacjana, jakąś wyższość itd.i w kółko zadawać to pytanie o łaski. Można odwrócić pytanie i zapytać jakie łaski otrzymuje się na NOM, których nie otrzyma się na VOM. Tylko po co...?

To chyba Barney pisał kiedyś, że Msza trydnecka to bogactwo Kościoła itd. i przeciwstawianie sobie Mszy w obu rytach na zasadzie: "a ta moja ładniejsza", "a nie, bo na mojej wszystko rozumiem" jest za przeproszeniem zwykła dziecinadą.

To jest dokładnie to samo jeśli chodzi o przeciwstawianie sobie różnych form duchowości, rekolekcji, aktywności w Kościele. Ktoś będzie murem stawał za Oazą, że "ona najlepsza", ktoś inny zacznie promować pielgrzymki czy neokatechumenat a jeszcze inny, że nie ma nic bardziej wartościowego od dni skupienia w zamkniętych, klauzurowych czy monastycznych klasztorach opartych na Regule św. Benedykta.

Do każdego z nas Pan Bóg trafia nieco inaczej. Jeżeli zasiewa różne ziarna, to nie po to tylko, żeby wyrosły same dęby. Ktoś kocha śpiewy oazowe na Mszy, a inny będzie wolał tradycyjny chorał gregoriański. Nic się na to nie poradzi. W wielu aspektach chodzi być może o estetykę, własne odczucia, pragnienia, choć nie można tracić z oczu Pana Boga w tym wszystkim, jak i forma nie powinna przeważać nad treścią.

Ja mam to szczęście, że jeździłem na różnego rodzaju Msze o uzdrowienie, uwolnienie, gdzie były piski, łapanie się za ręce, przewracanie, spoczynki w Duchu Świętym, śmiechy, wycia, gdzie ludzie czekali na ojca charyzmatyka zajadając kanapki w kościele, wychodząc do sklepów, robiąc zdjęcia, nagrywając filmiki - normalnie miało wydarzyć się "show" i ekscytacja kto upadnie, a kto nie, czy będzie manifestacja złego ducha (krzyki, warczenie) itd. Czułem się obco, jak w jakiejś sekcie i tego nie ukrywam. Na Ojcze Nasz wszyscy w kościele wnoszą ręce do góry, płaczą itd.

A potem miałem styczność ze Mszą Trydencką i też niejako czułem się obco, bo nic nie rozumiałem, i byłem pierwszy raz, a tu jakaś "elita", inne nakrycia głowy, łacina, której wcale nie znam perfekcyjnie. Jednak chyba tę niepewność złagodził śpiew gregoriański. Pewnie ani jedna ani druga duchowość jakoś mnie zdecydowanie nie przyciągnęły, bo do żadnej nie przylgnąłem na tyle mocno, żeby w niej się niejako "zakorzenić", choć nie ukrywam, że wolę taką tradycyjną Mszę po łacinie niż jakieś piski, z których tym bardziej nic nie rozumiem, gdzie grają emocje, ciekawość, ale też lęki i zdenerwowanie. Ostatni raz było to bodajże w czerwcu 2019 roku ; mamy październik 2020, minął grubo ponad rok czasu.

Obecnie zastanawiam się czy nie pójść znowu na taką Mszę, choć wiąże się to dosłownie z przeznaczeniem połowy niedzieli (dojazd, Msza, powrót, autobusy kursujące co półtorej godziny). Zwłaszcza teraz kiedy nowy proboszcze "dołożył" dodatkową Mszę w niedzielę i sobotę wieczorem (uznawaną już jako niedzielną).

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Wt paź 06, 2020 3:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 712
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Jockey napisał(a):
I to że dzisiaj praktycznie nikt go nie zna. W średniowieczu był to język, którym porozumiewali się praktycznie wszyscy wykształceni. Dzisiaj jest nim angielski.

To, że był to język elit, osób wykształconych nie ma większego znaczenia, bo wykształconych ludzi nie było znowu aż tak wielu. Prości ludzie z tzw. gminu również uczestniczyli przecież we Mszach sprawowanych w tym języku, bez rozróżnienia na to, kto go zna. Czy byli przez to mniej pobożni? Czy doświadczali mniej łask od tych, którzy rozumieli każde słowo?

Cytuj:
Wiesz efekt takiego podejścia już coraz rzadziej widzę ale część osób w czasie mszy odmawiała różaniec. Piękna modlitwa ale może nie w czasie mszy świętej.

W sumie nie ma w tym nic złego, choć ja też spotykam się z tym na starej Mszy niezwykle rzadko, może ze dwa razy takie osoby widziałem. Ale jeśli człowiek robi to po cichu, nie przeszkadza innym wiernym, to czemu go piętnować? Zestawmy ze sobą dwie postawy - z jednej strony aktywne, ale mechaniczne uczestnictwo w postaci śpiewu czy odpowiadania kapłanowi, ale jednocześnie odpływanie myślami w pozostałych fragmentach Mszy, gdy wierny nie jest bezpośrednio zaangażowany, a z drugiej strony rozważanie tajemnic różańca zamiast odpowiadania, śpiewu itd. Która z tych postaw przyniesie lepsze duchowe owoce? Chodzi o to, by nie przeceniać tego całego aktywnego uczestnictwa.

Cytuj:
Dalej uważam, że wolę być uczestnikiem niż widzem. W moim kościele parafialnym odprawiano w jeden dzień w tygodniu taką mszę łacińską. Nawet parę razy byłem. Nic nie zrozumiałem, nie modliłem się. Jak dla mnie czas stracony. Chociaż nie. Zrozumiałem mojego syna, który był mały i nie rozumiał nic z mszy świętej. Czułem się tak jak on. Absolutnie nic nie zrozumiałem. Ksiądz coś tam powiedział. Duża część wiernych odstała tę mszę.

Bycie na Mszy nigdy nie jest czasem straconym, nawet jeśli nie znasz słów. Czy będąc za granicą w kraju, którego języka nie znam, mam nie pójść na Mszę, bo to strata czasu? W Polsce wiele razy spotykałem na Mszach obcokrajowców, np. turystów. Nie modlili się, nie śpiewali. Czy wobec tego, ich uczestnictwo było jakoś gorsze? Abstrahując już od tego, ciężko mi uwierzyć w takie proste przełożenie, że czułeś się na starej Mszy jak małe dziecko, bo nic nie rozumiałeś - przecież układ obu Mszy jest z grubsza podobny, więc wiedziałeś, co się dzieje, nawet jeśli działo się innymi słowami, albo po cichu. Już samo to, każe odrzucić taką analogię do dziecka, które zwyczajnie nie rozumie jeszcze istoty Mszy i tego, co się na niej odbywa.

Cytuj:
A skąd ja mogę wiedzieć? A co wyjdzie jak pomylisz parę głosek? Nie znam tego języka (martwego zresztą). Może wyjdzie wtedy coś innego?

Ty mi powiedz jak wg Ciebie ja wyznaję Boga, skoro napisałeś, że wolisz Go wyznawać jako Pana i Zbawiciela. Jeśli wolisz, to od czego?
A co do pomyłek, to szukasz dziury w całym. Literówki mogą się zdarzyć w każdym języku. Mój syn ma np. lekką wadę wymowy (problemy z głoską „r”), co nie oznaczy chyba, że jak niewyraźnie wypowie słowa modlitwy, stracą one ważność.

Cytuj:
Patrząc na to co wypisywali na tym forum zwolennicy Trydentu to zyska poczucie wyższości nad tymi co uczestniczą w NOM

A to już zupełnie niepotrzebna złośliwość z Twojej strony. Nie twierdzę, że takich osób nie ma, ale takie generalizowanie jest nie fair.


Yarpen Zirgin napisał(a):
To powiedz mi, proszę, taką rzecz: Skoro łaski od Boga są dokładnie takie same, to po co mam uczestniczyć w Mszy Trydenckiej, z której nic nie zrozumiem, zamiast w NOM, którą rozumiem?

A kto mówi, że masz uczestniczyć? Ktoś Cię zmusza?

Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie pytałem o Twoje doświadczenia. Pytałem o to, co zyska osoba, która uczestniczy w NOM, jeżeli przejdzie na uczestnictwo w Mszy Trydenckiej.
Konkretnie. Co zyskam na tym, że przejadę te x kilometrów po to, aby uczestniczyć w Mszy Sprawowanej w tym rycie?

Wprawdzie nie do mnie było to pytanie, ale co tam - po pierwsze każdy pisze o swoich doświadczeniach. Ani sachol, ani ja, ani nikt inny nie powie Ci co Ty konkretnie zyskasz w sferze duchowej, bo jasne jest, że ludzie mogą mieć inną wrażliwość, inne oczekiwania, inne wyobrażenia, a konfrontacja tych wyobrażeń z rzeczywistością może się okazać rozczarowaniem, albo wręcz przeciwnie. Jedyne, co na pewno obiektywnie zyskasz, to poznasz po prostu celebrację Mszy, która ma długą tradycję w Kościele powszechnym. Co z tego poznania wyniknie, to już będzie Twoja indywidualna sprawa.


mniszek_pospolity napisał(a):
Skupię się mimo wszystko nad treścią rozmów tych dwóch kapłanów. (gorąco raz jeszcze zachęcam do zapoznania się z tymi materiałami, do których podałem linki. To bardzo pouczająca rozmowa dwóch księży i nie jest to jakiś infantylny najazd na Sobór Watykański II, szukanie spisków masonów i Żydów itd.)Proponowałbym innym to samo. Wówczas cała dyskusja będzie bardziej owocna i merytoryczna i unikniemy niepotrzebnych sporów i pyskówek ;)

Chętnie się odniosę do Twoich uwag, bo wiele jest bardzo ciekawych, ale wcześniej rzeczywiście obejrzę polecane filmiki. Już zacząłem, ale czasu mam ostatnio b. mało więc na raty mi to idzie ;)


Wt paź 06, 2020 3:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 712
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
@mniszek_pospolity, obejrzałem obie części rozmowy tych dwóch księży i dziekuję za polecenie, bo rzeczywiście było to ciekawe i padło tam sporo celnych uwag i obserwacji.

Na początek - ważne było to częste odwoływanie się do dokumentów SWII. Często wobec tzw. tradycjonalistów pada zarzut o negowanie Soboru, o jakieś schizmatyckie zapędy. Tymczasem SWII dowartościował "starą" (tzn. wówczas wciąż jedyną obowiązującą) liturgię i jej reforma dokonana ostatecznie w 1970 r. nie wynikała żadną miarą z dokumentów soborowych, a raczej z czegoś, co się później zwykło nazywać "duchem Soboru".

W kontekście łaciny, o której tu trochę rozmawialiśmy, myślę że ważna była ta uwaga, że łacina w liturgii trydenckiej (będę mimo wszystko używał tego skrótu myślowego, choć jest nieprecyzyjny) nie jest tylko językiem w takim utylitarnym rozumieniu, czyli pewnym narzędziem komunikacji, ale pełni też inne funkcje, chyba nawet ważniejsze. Bez uświadomienia sobie tego, ciężko będzie wyjść z takiego naturalnie narzucającego się oporu przed uczestnictwem we Mszy, której "nie rozumiem". Tymczasem najważniejsza jest świadomość, że uczestniczymy w ponowieniu i uobecnieniu Ofiary Chrystusa, a nie rozumienie każdego poszczególnego słowa. Zresztą we Mszy trydenckiej wiele kwestii kapłan wypowiada po cichu, co tym bardziej pokazuje, że nie o takie rozumienie tu chodzi. Fajne było to porównanie profesora łaciny z babcią, która ni w ząb jej nie rozumie, ale to nie przeszkadza jej przeżyć tej Mszy równie pobożnie i równie głęboko, jeśli wie, że jest tam po to by adorować Chystusa, którego Ofiary jest świadkiem.
W ogóle rola ciszy, kontemplacji jest ważna i osobom przyzwyczajonym do tego, że ciągle coś podczas liturgii się dzieje, ciężko jest zrozumieć to, że ktoś odmawia na Mszy w starym rycie ten przykładowy różaniec, bo jest się nauczonym tego "aktywnego uczestnictwa".

Oczywiście nie sposób nie zgodzić się z tym, co obaj kapłani mówią o zaniku sacrum, o zaniku bojaźni Bożej, rozluźnieniu obyczajów, norm liturgicznych itp. Czy nowa forma rytu mogła się do tego przyczynić? Też, choć nie oznacza to z automatu, że każda Nowa Msza jest sprawowana bez takiego poszanowania sacrum. To byłoby nadużycie. Jak wspominałem już kilkukrotnie, sam chodzę na obie formy Mszy, choć w przypadku NOM staram się wybierać takie kościoły (mam na szczęście ten luksus, że mieszkam w okolicy gdzie jest duży wybór) i takie Msze, gdzie wiem, że celebracja jest sprawowana z należytą czcią. W mojej parafii jest akurat pod tym względem poprawnie (z wyjątkiem Mszy dla dzieci, ale to niestety chyba powszechna bolączka), ale różnie to bywa w różnych miejscach. Wiele zależy od kapłanów sprawujących posługę w danej parafii. Ale tu właśnie stara Msza ma tę - nazwijmy to - przewagę, że wymusza pewne określone postawy i zachowania, narzuca sposób celebracji, bo nie zostawia pola do inwencji kapłanowi.
Oczywiście podstawową sprawą jest formacja księży. Jeśli kapłan wie, po co wychodzi do Mszy, jeśli jest ukształtowany w tej bojaźni Bożej i szacunku dla Eucharstii, to taką Mszę odprawi godnie i z czcią bez względu na formę rytu.


Śr paź 07, 2020 9:16 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11928
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Właśnie jestem w trakcie lektury życiorysu Sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo.
Człowiek ten żył jeszcze przed SVII. Zmarł w 1970. Św. O. Pio wyrażał się o nim bardzo pozytywnie i namawiał żeby zachować wszystko co wyszło spod pióra tego księdza.
Jestem pod wrażeniem prostoty tego kapłana i jego zaufania Jezusowi. Zafascynowała mnie jego modlitwa ty się tym zajmij. Genialna w swojej prostocie. I jest wiele świadectw ludzi ja stosujących. W każdym razie podobno na wiele lat przed soborem ten mistyk prorokował o wprowadzeniu języków narodowych do liturgii. Właśnie szukam potwierdzenia tej informacji. Bo jeśli faktycznie ten mistyk coś takiego przewidywał to reforma liturgii staje w całkiem innym świetle niż to co próbują nam wmówić jak ich Barney określił sredniowieczniacy. Ma ktoś może dostęp do zapisków które ksiądz robił. Najlepiej w języku polskim lub angielskim bo włoskiego nie znam.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Wt paź 13, 2020 4:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14365
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Propagatorem tego księdza jest ks. prof. R.Skrzypczak. Jest zakochany w tym pokornym księdzu. Nie może jednak w żaden sposób dostać się do spuścizny po ks. Dolindo. Wspominał, że nawet mu nie odpowiadają. Pozostawił po sobie komentarze do wszystkich ksiąg biblijnych, ale decyzję o ich upowszechnieniu pozostawił w gestii Kościoła. Piękna postać duchownego, którego wskutek niesłusznych oszczerstw pozbawiono na kilkanaście lat możliwości czynienia posługi kapłańskiej. Zamknięto mu wydawało się wszystko a on nadal dzialał pisząc karteczki, rzeźbiąc krzyżyki i pisząc komentarze do ksiąg biblijnych. Ci, którzy dostawali karteczkę z dedykacją chronili ją jak najcenniejszą pamiątkę, bo dotyczyła ich osobiście. przeszedł przez wiele upokorzeń ze strony Kościoła, ale nigdy nie pozwalał go krytykować. Ks. R. Skrzypczak uchylił rąbka tajemnicy o tym, że o. Dolindo czytał znaki czasu.
Nawet proces beatyfikacyjny napotyka na trudności.


Wt paź 13, 2020 4:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11928
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Całe jego życie było pod górkę. Zaczęło się od ojca i prześladowania skończyło na kościele i władzy duchownej. Szkoda ze nie ma na potwierdzenie lub zaprzeczenie tezy. Cóż w tamtym czasie było kilku świętych kapłanów którzy przeżywali prześladowania ze strony Kościoła. O. Pio tez lekko nie miał z władza duchowna.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Wt paź 13, 2020 5:45 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 712
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Jockey napisał(a):
W każdym razie podobno na wiele lat przed soborem ten mistyk prorokował o wprowadzeniu języków narodowych do liturgii. Właśnie szukam potwierdzenia tej informacji. Bo jeśli faktycznie ten mistyk coś takiego przewidywał to reforma liturgii staje w całkiem innym świetle niż to co próbują nam wmówić jak ich Barney określił sredniowieczniacy.

W jakim sensie?


Cz paź 15, 2020 10:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11928
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
I tak nie zrozumiesz.
Spróbuj jeszcze raz przeczytać to co pisałem z merss. A może się stanie cud.

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


Pt paź 16, 2020 12:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15405
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Najśmieszniejsze, że Ci, którzy dali by sie pokroić za łacinę, nie mogą zrozumieć, ze została ona wprowadzona właśnie jako zrozumiały język ludu, po to by lud rozumiał (grekę, w której wówczas odprawiano, rozumieli tylko członkowie elit).

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt paź 16, 2020 11:47 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 06, 2020 1:04 pm
Posty: 712
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Jockey napisał(a):
I tak nie zrozumiesz.
Spróbuj jeszcze raz przeczytać to co pisałem z merss. A może się stanie cud.

Nie no serio, wyjaśnij dlaczego należałoby inaczej oceniać zmiany liturgiczne po Soborze, z tego tylko tytułu, że ów ksiądz takie zmiany prorokował.

Barney napisał(a):
Najśmieszniejsze, że Ci, którzy dali by sie pokroić za łacinę, nie mogą zrozumieć, ze została ona wprowadzona właśnie jako zrozumiały język ludu, po to by lud rozumiał (grekę, w której wówczas odprawiano, rozumieli tylko członkowie elit).

Pomijasz fakt, że gdy Kościół zachodni przyjmował łacinę chodziło też o jedność językową, a nie tylko zrozumiałość, co ma się akurat nijak do reformy posoborowej.


So paź 17, 2020 11:37 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11928
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tradycjonalizm Katolicki FSSPX Msza Trydencka
Wiedziałem ze nie zrozumiesz. Tak samo jak post Barneya

_________________
Znalezione w sieci: "Dystans 2 m jest po to aby niektórzy spadli z ziemii. Przecież wszyscy się nie zmieszczą"


So paź 17, 2020 12:31 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 341 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL