Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 22, 2019 8:59 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 14  Następna strona
 Zrozumieć katolicyzm 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
To prawda, ale chodzi o to, że jeżeli człowiek wierzący mówi człowiekowi niewierzącemu o Bogu, a ten słyszy o Bogu pierwszy raz, to ciężar dowodu czy udowodnienia tego, że Pan Bóg istnieje spoczywa na tym, który wierzy w Boga, bo on zaczął temat. Ten który nigdy nie słyszał o Bogu nie musi udowadniać, że Boga nie ma. U niego nie ma wiary w nieistnienie Boga tylko brak wiary w Boga. Dopiero fakt, że usłyszał o Bogu od tego wierzącego powoduje, że ten wierzący zarzuca mu wiarę w nieistnienie Boga. Po prostu wszystko zaczyna się od tego wierzącego, więc niech on swoje racje udowodni. Nie bronię tu absolutnie ateistów, ale wychodzi tak zdroworozsądkowo. Oni oczekują udowodnienia istnienia Boga, bo chcą wiedzieć, że Bóg istnieje. Tymczasem my sami tego nie wiemy, tylko wierzymy.


Pn kwi 30, 2018 7:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 289
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dostarczanie dowodów niewierzącym na istnienie Boga w sensie czysto fizycznym z góry skazane jest na niepowodzenie, bo nie da się tego zrobić, więc ten sposób odpada. Niewierzących może przekonać spotkanie lub życie u boku ludzi świętych (uznanych później za świętych). Do nas trafiają księża, świadectwa ludzi, błogosławionych i świętych. My wierzymy, że ukazują im się Jezus, Maryja czy inni święci. Naszą wiarę dodatkowo wzmacniają sprawdzające się przepowiednie, np. w Fatimie Maryi o II wojnie światowej. Maryja i Jezus mówią nam, że my wierzący i ufający możemy modlić się za tych niewierzących, aby Bóg udzielił im swojej łaski nawrócenia, oświecenia i aby oni w ciszy słuchali tych natchnień i szli za nimi.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


Pn kwi 30, 2018 8:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Zgadzam się w tym w 100%. Przecież my nie chcemy żeby ateiści wiedzieli że Bóg istnieje, bo sami tego nie wiemy, tylko chcemy żeby w Niego uwierzyli tak jak my :)


Pn kwi 30, 2018 8:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14469
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
No cóż, można powiedzieć, że jak ktos przybiega na plażę i krzyczy "uciekajcie. tsunami" to "dowód lezy po stronie krzyczącego".
Czekanie na ten dowód nie jest jednak strategią wygrywającą...

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 30, 2018 8:13 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Czekanie jest najlepsza strategią. Pan Bóg przysyła dowód pół godziny za późno. Dostosowujesz się do tego lub tracisz okazję. Prawdziwego przyjaciela poznasz po zjedzeniu worka soli, ani chwili wcześniej. Bóg pozwala zobaczyć człowiekowi to jakim jest i kto tu jest kim.


Pn kwi 30, 2018 8:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
To prawda, tylko że akurat w tym konkretnym przypadku wystarczy, że reszta ludzi odwróci się w stronę morza i tu albo podzieli z krzyczącym jego wiarę w tsunami albo nie. Więc ten przykład jest nieco chybiony. Za bardzo przyziemny bym powiedział.


Pn kwi 30, 2018 8:18 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn kwi 30, 2018 11:14 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post pytanie z Pisma Świętego
Witam wszystkich,

czytam sobie Dzieje Apostolskie i trafiłem na niejasny dla mnie fragment, mianowicie rozumiem go tak jakby Duch Święty był duszą Jezusa? Proszę o wyjaśnienie. Dz 16, 6-8

Na portalu biblijni jest napisane tak jak poniżej, u mnie w Piśmie Świętym jest nieco inaczej. Słowo zaznaczone na czerwono jest to słowo które jest w moim przekładzie i które wprowadza mnie w zakłopotanie.
Cytuj:
Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. 7 Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa [znowu]nie pozwolił im, 8 przeszli więc Myzję i zeszli do Troady.


Drugie pytanie jest takie, dlaczego tak mało jest różnych nabożeństw do duszy Chrystusa? Na przykład mamy bardzo wiele litanii: do krwi Chrystusa, do Serca, do Imienia ale do Duszy Chrystusa nie ma?
Sprawdziłem w internecie i faktycznie jest ale chyba mało znana.


Ostatnio edytowano Wt maja 01, 2018 8:29 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

kolor czerwony jest zarezerwowany dla moderacji



Pn kwi 30, 2018 11:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14469
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
merss napisał(a):
Czekanie jest najlepsza strategią. Pan Bóg przysyła dowód pół godziny za późno. Dostosowujesz się do tego lub tracisz okazję. Prawdziwego przyjaciela poznasz po zjedzeniu worka soli, ani chwili wcześniej. Bóg pozwala zobaczyć człowiekowi to jakim jest i kto tu jest kim.
Dotąd dzban wodę nosi, póki mu się ucho nie urwie.
Na pochyłe drzewo każda koza wskoczy.
W marcu jak w garncu...

Rozumiem, że bawimy się w przytaczanie przysłów bez związku z tematem? :wink:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn kwi 30, 2018 11:38 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Wracając do tej wiary i jej braku, to chodzi mi tylko o to, że wiara w to, że Bóg nie istnieje nie jest tym samym co brak wiary w Boga. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że nie da się wierzyć w nieistnienie. Wiara w nieistnienie to po prostu brak wiary. Bo wiara jest zawsze w "coś", ale nigdy w "nic." Tak więc ateizm nie jest wiarą w nieistnienie, tylko brakiem wiary w istnienie. Dlatego ateiści nie stawiają świątyń. Religia nie może się opierać na braku wiary, natomiast sama religia to tylko usankcjonowana prawnie wiara. Wiar jest nieskończenie wiele albo tyle ile jest ludzi, natomiast religie dałoby się policzyć, choć byłoby to dosyć trudne. Wiara nie musi też oczywiście mieć coś wspólnego z Bogiem, bo wierzyć można w różne rzeczy: w siebie, w ludzi, w instytucje itd.

Zastanawiające jest coś takiego. Wiem, że Wikipedia nie jest miarodajnym źródłem informacji, ale według tamtego artykułu ateizm jest TYLKO brakiem wiary w Boga (bogów). Oznacza to tyle, że jeżeli ktoś wierzy np. w ducha nieskończenie doskonałego, mającego wszystkie przymioty naszego Boga, ale ten człowiek nie nazywa tej istoty Bogiem tylko po prostu Duchem, który stworzył Wszechświat, to taki ktoś jest ateistą. On nie wierzy w Boga. On wierzy w Ducha. Z drugiej strony ktoś może nazwać swoją szklankę Bogiem, modlić się do niej itd. i wtedy taki człowiek nie jest ateistą, bo wierzy w jakiegoś boga. Reasumując nie każdy ateista jest racjonalistą. Ateista może być człowiekiem uduchowionym, może wierzyć w duchy i rzeczy nadprzyrodzone, bo jeżeli według kogoś ludzie żyją bez istnienia Boga, to dlaczego duchy nie mogą istnieć bez Jego istnienia? Wiara w duchy nie musi oznaczać wiary w Boga i tak samo wiara Boga nie musi oznaczać wiary w duchy. No chyba że ktoś wierzy w Boga, który jest duchem, więc wtedy jest to równoznaczne. Ale nie wszyscy bogowie są duchami. Złoty cielec nie był duchem. Był ze złota. Jak widać słowa mają tu ogromne znaczenie. Albo ateizm nie jest TYLKO brakiem wiary w Boga (bogów), ale również we wszystkie rzeczy nadprzyrodzone (i wtedy trzeba zmienić definicję ateizmu), albo ateiści mogą wierzyć dokładnie w to co my katolicy, tylko nie będą nazywać naszego Boga Bogiem tylko jakoś inaczej. I to będzie ateizm. Uduchowiony ale ateizm.


Śr maja 02, 2018 8:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14469
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: pytanie z Pisma Świętego
quarhodron napisał(a):
Witam wszystkich,

czytam sobie Dzieje Apostolskie i trafiłem na niejasny dla mnie fragment, mianowicie rozumiem go tak jakby Duch Święty był duszą Jezusa? Proszę o wyjaśnienie. Dz 16, 6-8

Na portalu biblijni jest napisane tak jak poniżej, u mnie w Piśmie Świętym jest nieco inaczej. Słowo zaznaczone na czerwono jest to słowo które jest w moim przekładzie i które wprowadza mnie w zakłopotanie.
Cytuj:
Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. 7 Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa [znowu]nie pozwolił im, 8 przeszli więc Myzję i zeszli do Troady.
W obu wypadkach mowa o Duchu Świętym. Bywa On zresztą także nazywany Duchem Ojca:
Rz 8:11 bt5 "A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha."
Rz 8:11 bt5 "A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha."
Flp 1:19 bt5 "Wiem bowiem, że mi to wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa,"
lub nawet Duchem Boga w ogóle:
1Kor 6:11 bt5 "A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego."

To trochę "niedzisiejszy" i "nie zachodni" sposób wyrażania się, ale dość konsekwentny.

Cytuj:
Drugie pytanie jest takie, dlaczego tak mało jest różnych nabożeństw do duszy Chrystusa? Na przykład mamy bardzo wiele litanii: do krwi Chrystusa, do Serca, do Imienia ale do Duszy Chrystusa nie ma?
Sprawdziłem w internecie i faktycznie jest ale chyba mało znana.
Nie przyjęło się. Może dlatego, że nie ma jakoś specjalnie w Piśmie omówionej duszy Jezusa.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr maja 02, 2018 9:09 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Barney - a o co chodzi w tym, że mamy jedną Matkę Boską, a ma Ona wiele tytułów? Matka Boska Częstochowska, Matka Boska Zielna, Matka Boska Królowa Polski itd. Ile jest tych tytułów? Jeżeli mówi się, że pomodlimy się do Matki Boskiej Królowej Polski o pomyślność dla naszej Ojczyzny, to po co mówić "Królowej Polski" skoro Matka Boża jest tylko jedna? A może chodzi o intencję? Bo jeśli modlimy się za kraj, to do Królowej Polski? Ale w gruncie rzeczy zawsze modlimy się do tej samej Matki Bożej?


Śr maja 02, 2018 9:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14469
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Nie sądzę, by ktokolwiek twierdził, że to są "różne" Matki Boskie.
Od zawsze Bóg wybieral sobie różne miejsca na specjalne działanie swej Łaski (takie "boże promocje" - kto z wiarą przychodził bywał ozdrowiony np. J 5:2-4 bt4 "(2) W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. (3) Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych, (4) Anioł bowiem zstępował w stosownym czasie i poruszał wodę. A kto pierwszy wchodził po poruszeniu się wody, doznawał uzdrowienia niezależnie od tego, na jaką cierpiał chorobę>.")

I tak jest z sanktuariami - także maryjnymi. Kiedy modlę się "do Matki Boskiej Częstochowskiej" oznacza że odwołuję się do owej "promocji" czy nawet do obietnic związanych z danym sanktuarium.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr maja 02, 2018 10:31 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 709
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
„A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego." (Obj 3,14)

ŚJ rozumieją ten fragment tak, że Chrystus jest pierwszym stworzeniem Boga. A jak my katolicy powinniśmy rozumieć ten fragment?

Wiem, że Trójca Święta jest dla człowieka niepojęta, ale napiszę jak ja Ją staram się zrozumieć.

Istnieją:
- królestwo roślin
- królestwo zwierząt
- królestwo duchów.
Są jeszcze grzyby, bakterie i pewnie inne żywe stworzenia, które teraz nie przychodzą mi do głowy, a które nie należą do żadnych z wyżej wymienionych królestw.
W każdym królestwie istnieją gatunki. Rośliny to np. dąb, róża, słonecznik. Z kolei zwierzęta to np. lew, słoń, pies, człowiek. Jeśli chodzi o duchy to jest Bóg, aniołowie, szatan, demony (nie wiem czy można do duchów zaliczyć dusze zmarłych ludzi, pewnie tak, bo zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga).
I teraz tak jak z dębu powstaje dąb, z lwa powstaje lew, z człowieka powstaje człowiek, tak z Boga powstaje Bóg. Nawet gdyby przyjąć, że Chrystus nie istniał od zawsze tylko jest Synem Boga, to dalej jest Bogiem, tak jak syn człowieka jest dalej człowiekiem. Chrystus jednak istniał zawsze, gdyż jest zrodzony a nie stworzony. Bóg to nie tytuł jak twierdzą świadkowie Jehowy. Oni tłumaczą, że to tytuł jak prezydent czy król. Bóg natomiast jest gatunkiem. Jezus nakazał nauczać w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Duch Święty jest więc osobą a nie siłą. Siła nie może mieć imienia. Bóg to Jestem (Jahwe), Syn to Jahwe Jest Zbawieniem (Jezus), a Duch Święty jest często nazywany Pocieszycielem i chyba takie ma imię.


So maja 05, 2018 6:17 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 289
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
„A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego." (Obj 3,14)

ŚJ rozumieją ten fragment tak, że Chrystus jest pierwszym stworzeniem Boga. A jak my katolicy powinniśmy rozumieć ten fragment?

Wiem, że Trójca Święta jest dla człowieka niepojęta, ale napiszę jak ja Ją staram się zrozumieć.

Istnieją:
- królestwo roślin
- królestwo zwierząt
- królestwo duchów.
Są jeszcze grzyby, bakterie i pewnie inne żywe stworzenia, które teraz nie przychodzą mi do głowy, a które nie należą do żadnych z wyżej wymienionych królestw.
W każdym królestwie istnieją gatunki. Rośliny to np. dąb, róża, słonecznik. Z kolei zwierzęta to np. lew, słoń, pies, człowiek. Jeśli chodzi o duchy to jest Bóg, aniołowie, szatan, demony (nie wiem czy można do duchów zaliczyć dusze zmarłych ludzi, pewnie tak, bo zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga).
I teraz tak jak z dębu powstaje dąb, z lwa powstaje lew, z człowieka powstaje człowiek, tak z Boga powstaje Bóg. Nawet gdyby przyjąć, że Chrystus nie istniał od zawsze tylko jest Synem Boga, to dalej jest Bogiem, tak jak syn człowieka jest dalej człowiekiem. Chrystus jednak istniał zawsze, gdyż jest zrodzony a nie stworzony. Bóg to nie tytuł jak twierdzą świadkowie Jehowy. Oni tłumaczą, że to tytuł jak prezydent czy król. Bóg natomiast jest gatunkiem. Jezus nakazał nauczać w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Duch Święty jest więc osobą a nie siłą. Siła nie może mieć imienia. Bóg to Jestem (Jahwe), Syn to Jahwe Jest Zbawieniem (Jezus), a Duch Święty jest często nazywany Pocieszycielem i chyba takie ma imię.

Pojęcie Trójcy Świętej próbuje wyjaśnić Maria z Agredy. Mówi ona, że Ojciec nie jest uczyniony, nie jest zrodzony i nie jest stworzony. Syn jest zrodzony z siły rozumu Ojca. Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna z miłości. W tej niepodzielnej Trójcy nie ma nic wcześniejszego ani późniejszego. wszystkie Trzy Osoby są sobie równo wiecznie i wiecznie równe. Jest jednolitość Istoty przy troistości Osób: jeden Bóg w niepodzielnej Trójcy i trzy Osoby w jednolitości Istoty.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


So maja 05, 2018 6:28 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zrozumieć katolicyzm
Dociekliwy napisał(a):
„A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego." (Obj 3,14)

ŚJ rozumieją ten fragment tak, że Chrystus jest pierwszym stworzeniem Boga. A jak my katolicy powinniśmy rozumieć ten fragment?


Świadkowie Jehowy błędnie interpretują ten fragment, gdyż nie mówi on, jak sugerują, że Jezus jest stworzeniem, ale że jest tym, który dał początek każdemu stworzeniu.W tym wersecie, występuje greckie słowo "arche" które oznacza zasadę, pierwszą przyczynę, źródło wszystkich bytów.Jezus jest źródłem i Stwórcą wszelkiego stworzenia, co doskonale współgra z takimi wersetami jak np.: Kol 1:15-20, J 1:1; 1:3-4 itp.

Dlatego biorąc pod uwagę, te teksty biblijne, oraz znaczenia słownikowe słowa "arche" najlepiej to słowo oddaje "Komentarz Żydowski"

"Aniołowi wspólnoty mesjanicznej w Laodycei napisz: "Oto widomość od Amen, świadka wiernego i prawdziwego, Władcy stworzenia Bożego"


So maja 05, 2018 6:40 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL