Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 17, 2019 8:25 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja? 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz maja 30, 2019 11:06 pm
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Jak pogodzić współczesną wiedzę o człowieku wynikającą z nauk przyrodniczych z naszą wiarą? Weźmy na przykład rodzinę – podstawową komórkę życia społecznego, a dla mnie i wielu z was pewnie fundamentalną wartość, źródło radości, spełnienia i obraz miłości Boga do człowieka.

Jeśli przyjmiemy naturalistyczne podejście współczesnych nauk przyrodniczych takich jak socjobiologia, neurobiologia, genetyka, nasza troska o małżonka, dzieci znajdzie wyjaśnienie w teorii genów, hormonach, poszczególnych obszarach mózgu odpowiedzialnych za naszą empatię, przywiązanie itp.

Instynkt rodzicielski, skłonność do największych poświęceń, włączając w to oddanie życia, czy nawet żałoba po stracie dziecka może zostać zredukowana do chemii, biologii a na końcu do praw fizyki.

Skoro obserwacja natury i prawa przyrody, którymi posługujemy się w nauce dają naukowe wyjaśnienie naszych zachowań, gdzie tu miejsce na duchowość i tę nutę metafizyki, która z pewnością każdy z nas czuję biorąc na ręce nowonarodzone dziecko, przytulając schorowaną żonę, po prostu kochając najbliższe nam osoby?

A może to wszystko jednak tylko biologia i nic więcej? Może nasze wszystkie radości, smutki, wzruszenia, pragnienia związane z naszym życiem są tylko ewolucyjnym wyposażeniem, które w kontekście zmartwychwstania i naszej egzystencji w niebie będą kompletnie bez znaczenia? Ewolucja, jak mówi Dawkins i inni ewolucjoniści, nie jest ani dobra, ani zła, jest OBOJĘTNA.

Centrum naszego życia jest mózg. Świadomość bez mózgu nie istnieje, nasz umysł ma charakter materialny. Nasza tożsamość, pamięć, wspomnienia, przekonania, poglądy, sympatie i antypatie, mówiąc najogólniej, TO KIM JESTEŚMY A WIĘC „JA”. są zapisane w tym półtorakilogramowym organie. Nasze „JA” jest zależne od materii – polecam poczytać o słynnym przypadku Phineasa Gage’a.
Ciężko mi tu znaleźć miejsce na duszę, zmartwychwstanie - przyjmując naukowy redukcjonizm antropologiczny, zostawiam miejsce na wolną wolę, która MUSI istnieć, by móc utrzymać naukę o grzechu, ofierze, odkupieniu i Zmartwychwstaniu.

Podsumowując, wszystko co czujemy i myślimy, nasze przeżycia, radości, smutki i wzruszenia ma dla Boga status OBOJĘTNYCH, kompletnie zależnych i dających się w całości zredukować (pozbawionych duchowości) do biologicznej natury człowieka, liczy się tylko wypełnienie prawa (czcij Boga, nie kradnij i nie cudzołóż), możliwe dzięki mocno ograniczonej, ale jednak istniejącej wolnej woli.

Koncepcja, którą prezentuję, daje pogodzić ze sobą teorię ewolucji, współczesne dokonania neuronauk i teologię chrześcijańską. W moim odczuciu jest jednak przygnębiająca, wręcz depresyjna, deprecjonująca duchowy aspekt życia człowieka (przynajmniej dla mnie – nie jest mi z tym dobrze, kiedy patrzę na nowo narodzonego synka….) Z drugiej strony nie potrafię znaleźć innej sensownej i uczciwej wizji człowieczeństwa, która może połączyć wiarę i naukę.

Co o tym myślicie?


Cz maja 30, 2019 11:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4869
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Emocje, uczucia od strony moralności chrześcijańskiej są obojętne moralnie, bo przynależą do natury (biologii, fizyki i chemii), są (często) niezależne od woli.
Dosyć znamienne jest w tym świetle przykazanie Chrystusa:
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5)

To jest właśnie nakaz "wyskoczenia" ponad naturę. Miłość do dziecka, żony/męża, przyjaciół jest uwarunkowana biologiczno - socjologicznie - to fakt. Miłość do osób obojętnych, a wręcz i wrogów już takich uwarunkowań biologicznych i socjologicznych nie ma. To jest to czym powinien się kierować chrześcijanin. Tłumacząc powyższy fragment na współczesny język:
"Bądźcie doskonali jak wasz Ojciec Niebieski, bo on darzy miłością wszystkich, czystą Swoją wolą, bez żadnych uwarunkowań hormonalnych, czy społecznych. Po prostu tak chce, niezależnie od tego jaki ten obiekt miłości jest."

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt maja 31, 2019 8:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3030
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Ja myślę o tym tak. Że nie ma sobie co zaprzątać głowy, ulotnością myśli naszych. A to właśnie czynisz. Myśli służą lepiej nam, gdy używamy ich do komunikowania się z aktualną rzeczywistością. Próbujesz ogarnąć całą przestrzeń w której się znajdujesz. Do czego tobie to potrzebne na teraz? Nie dasz rady przypilnować tej całej rzeczywistości. A to co leży poza naszym zasięgiem, lepiej o tym nie rozmyślać. Wiem nie wiedziałeś o tym jak w to wdepnąłeś. Poznałeś marność naszej natury. To dobrze. Teraz pracuj tak nad sobą, aby tą marność niwelować. Bo to jest naszym zbawieniem. No właśnie to jest przedmiotem naszej wiary. Że wierząc w to co odkrywamy o sobie, nie upadamy. Lecz gdyby nawet, to podnosimy się i idziemy do przodu. A pózniej to nie wiadomo kiedy i jak się to stało. A to co było niemożliwe dla nas, stało się prawdą. Jeśli tego chcesz to już wiesz jak się to robi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt maja 31, 2019 11:40 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3547
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Cytuj:
Skoro obserwacja natury i prawa przyrody, którymi posługujemy się w nauce dają naukowe wyjaśnienie naszych zachowań, gdzie tu miejsce na duchowość i tę nutę metafizyki, która z pewnością każdy z nas czuję biorąc na ręce nowonarodzone dziecko, przytulając schorowaną żonę, po prostu kochając najbliższe nam osoby


Podam ci jeden przykład do przemyślenia. Nauki podważać nie będę, bo mimo wszystko jedno drugiego nie wyklucza. Przypomnij sobie jednak Holokaust. Poczytaj kto był zaangażowany w nieetyczne eksperymenty naukowe na ludziach. Najwybitniejsze umysły naukowe. I nie widzieli w tym nic złego. A ty patrzysz na świat, bierzesz dziecko na ręce i potrafisz dostrzec piękno świata, kochasz i szukasz w tym odniesień do wyższych wartości prowadzących ostatecznie do Boga. Co więc ostatecznie to nasze człowieczeństwo definiuje, nadaje mu sens, radość, a co je deprecjonuje?


Pt maja 31, 2019 1:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14168
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Nie widzę sprzeczności.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt maja 31, 2019 1:10 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 785
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - wiara i nauka - pesymistyczna koncepcja?
Ten świat nie składa się tylko z nauk przyrodniczych. Możemy sprawdzać, co się dzieje w głowie artysty, gdy tworzy, ale pomijanie przy tym piękna jego dzieł, biografii, w kontekście czegoś wzruszającego brzmi nienaturalnie. Są takie wartości, które cechuje wzniosłość niezależnie od tego, co na ich temat powie nauka. Z punktu widzenia ekonomii nie zawsze opłaca się zostać w kraju ojczystym, ale patriotyzm i tak pozostaje cenną wartością. Taka przynajmniej jest moja opinia.


Pt maja 31, 2019 7:37 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL