Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 26, 2020 1:13 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Piatek i brak pokarmów miesnych 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7372
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Czy mogłabym prosić o definicję mięsa używaną w powyższym dokumencie? Po prostu w zależności od źródła definicji, mięso jest inaczej definiowane.


Pt sty 10, 2020 3:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18925
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
bergamotka napisał(a):
(...)

Prawda okazała się inna, niż wymyśliłaś, bo okazało się, że Paweł VI jasno i jednoznacznie określił czego dotyczy absencja od pokarmów mięsnych, więc teraz idziesz w lanie wody i odwracanie kota ogonem aby tylko nie przyznać, że nie miałaś racji w kwestii zup na wywarach mięsnych. Można i tak, ale to naprawdę niczego nie zmienia, a pokazuje jedynie fanatyczne trwanie w przekonaniach opartych na poprzednich przepisach dotyczących wstrzemięźliwości.


Pt sty 10, 2020 3:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11726
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
sachol napisał(a):
Jockey napisał(a):
Ja myślę, że najważniejsza jest postawa serca. I co z tego że ktoś nie zje mięsa i zupki na mięsie jak będzie się obżerał pizzą wegetariańską lub plackami ziemniaczanymi lub dla odmiany rybą?

.


Postawa serca we wszystkim co czlowiek czyni jest najwazniejsza. Ale to nie znaczy ze katolik moze ignorowac przykazania kościelne.

Nigdzie nie twierdziłem że może. Jednak ważna jest postawa serca w poście.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Pt sty 10, 2020 3:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
sachol napisał(a):
Super meres. Tylko ze ja nigdzie nie napisałam ze zupa gotowana była w czwartek. Polecam wiecej dyskusji z tym co faktycznie zostało napisane niz tym co sie wydaje ze.napisano:) bo prawie wszystkie komentarze ktore padly w tym watku byly pelne ocen intencji piszacego czy tez osadzen o faryzeizm, czy tez o to ze nie rozumie sensu postu i pelno wykladów i poluczeń ze to powinnien byc pokutny bla bla. Pelno wyciagnych wnioskow na podstawie no nie wiem czego? Chyba swoich projekcji. z jednego prostego pytania, czlowiek zamiast otrzymac odpowiedz konkretna otrzymal 2 strony dyskusji.
Powinnaś zacząć od siebie. Nie napisałam ugotowana, ale zagotowana. To czyni różnicę. Zagotowanie unieczynni sporo mikroorganizmów. Jeśli jednak ta zupa ma tydzień, to ją wylej. Zapcha brzuch i nic ponadto. Jemy dla składników pokarmowych, więc obiady powinny być przygotowywane na bieżąco. To element profilaktyki zdrowotnej.

Brandi.
W piątki można jednak spożywać ryby i owoce morza


Pt sty 10, 2020 5:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2017
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Ponawiam prośbę o zdyscyplinowanie użytkownika Yarpena Zirgin. Zgodnie z regulaminem forum w szczególności "należy zachować powściągliwość i rozwagę w osądach innych użytkowników. Nie akceptuje się zachowań świadczących o braku szacunku do kogoś/czegoś lub prowokujących agresję innych userów, kłamliwych oskarżeń uwłaczających godności osoby, lekceważenia innych użytkowników" Wzmiankowany uzytkownik nie trzyma się tematu dyskusji a pisze kolejne inwektywy pod moim adresem - i to w sytuacji wydzielenia naszych personalnych przepychanek - ntym razem dlatego że nie podjęłam polemiki z jego interpretacjami prawa kanonicznego a on je zaznaczył na różowo, czy tam wyboldował. Innymi słowy trolluje ten temat dalej.

A ja dostrzegam jakąś Twoją nadwrażliwość - skoro Cię Yarpen denerwuje - nie polemizuj z nim (PW)


Pt sty 10, 2020 6:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3486
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
merss napisał(a):
sachol napisał(a):
Super meres. Tylko ze ja nigdzie nie napisałam ze zupa gotowana była w czwartek. Polecam wiecej dyskusji z tym co faktycznie zostało napisane niz tym co sie wydaje ze.napisano:) bo prawie wszystkie komentarze ktore padly w tym watku byly pelne ocen intencji piszacego czy tez osadzen o faryzeizm, czy tez o to ze nie rozumie sensu postu i pelno wykladów i poluczeń ze to powinnien byc pokutny bla bla. Pelno wyciagnych wnioskow na podstawie no nie wiem czego? Chyba swoich projekcji. z jednego prostego pytania, czlowiek zamiast otrzymac odpowiedz konkretna otrzymal 2 strony dyskusji.
Powinnaś zacząć od siebie. Nie napisałam ugotowana, ale zagotowana. To czyni różnicę. Zagotowanie unieczynni sporo mikroorganizmów. Jeśli jednak ta zupa ma tydzień, to ją wylej. Zapcha brzuch i nic ponadto. Jemy dla składników pokarmowych, więc obiady powinny być przygotowywane na bieżąco.

Nie nie ma tygodnia. Znow projektujesz i udzielasz mi rad kulinarnych o ktore nikt ani tu nie pytał ani Cie nie prosil.


Pt sty 10, 2020 9:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5717
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Sachol - nazwij baraninę serem, wołowinę - łososiem, a kurczaka - selerem i jedz do woli. Tylko po co się pytasz?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 10, 2020 9:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3486
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
PeterW napisał(a):
Sachol - nazwij baraninę serem, wołowinę - łososiem, a kurczaka - selerem i jedz do woli. Tylko po co się pytasz?

Tlumaczylam w postach z jakiego powodu pytam. Pozatym w toku dyskusji okazalo sie ze sprawa wcale nie byla taka prosta:)


Pt sty 10, 2020 9:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Nie wiem, czy dzisiejszy Kościół zalicza rosół do pokarmów zakazanych w post, ale wiem, że zaliczał jeszcze w XIX wieku, gdy pisana była Encyklopedja Kościelna, o czym niżej. Lecz pytanie zasadnicze jest takie: dlaczego Kościół nakazuje post? Jeśli zna się istotę postu, wtedy łatwiej odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w poście można jeść rosół.

Kilka myśli na temat sensu postu:

1. Spożywanie pokarmu jest chwilą zaznawania przyjemności, służy zaspokojeniu. Jeśli człowiek zgrzeszył, sprawił Bogu ból i smutek, to czy powinien wtedy sprawiać sobie przyjemność? Czy nie powinien raczej zrezygnować na chwilę z wszelkich przyjemności? Skoro Bóg smuci się z powodu człowieka, czy tenże człowiek nie powinien również przez jakiś czas smucić się z powodu swojego grzechu? Post jest wyrazem smutku, żalu i skruchy.

2. Gdy Chrystus cierpi, czy Jego uczeń może się radować spożywaniem i sytością? Gdy uczeń wspomina to, że Jezus właśnie w środę wyjawił apostołom prawdę o jego nadchodzącej śmierci i to, że w środę Judasz umówił zdradę z nieprzyjaciółmi, a przede wszystkim piątkowe ukrzyżowanie Chrystusa, czy może się w te dni radować obfitym pokarmem? Dlatego wczesny Kościół w środę i piątek pościł. Dziś Kościół wymaga tego przynajmniej w piątek. Chyba że uczeń nie wspomina swego Pana. Ale jeśli nie wspomina, to nie docenia. A jeśli nie rezygnuje z radości, to nie rozumie poświęcenia. Jeśli sam czegoś nie poświęca, nie rozumie wagi poświęcenia Chrystusa.

3. Rezygnacja z posiłków pozwala sytemu zrozumieć tych, którzy często są głodni. Świadomość, jak to jest być głodnym, powoduje, że syty współczuje głodnym i ma wobec nich dobrą wolę. To bardzo podoba się Bogu. Post osłabia egoizm i wzmacnia siłę pokory i dobrej woli w człowieku.

4. Post pozwala zaoszczędzić pewną ilość dóbr, które można dać potrzebującym.

5. Post jest ćwiczeniem pomagającym w okiełznaniu niskich żądz ciała.

6. Przyrządzanie posiłku wymaga, a szczególnie dawniej wymagało poświęcenia na to sporo pracy i czasu. Przykład z Marią i Martą. Rezygnacja z posiłków pozwalała poświęcić czas na rozważanie spraw Bożych, modlitwę, dobre uczynki itp.

ENCYKLOPEDJA KOŚCIELNA:

"I. Post jako cnota. Post z natury swojej należy do zakresu cnoty wstrzemięźliwości (temperantia), która jest moralnem, przez łaskę Bożą sprawionem uzdolnieniem duszy, mocą którego człowiek przyrodzoną chęć zadowolnienia zmysłowego, we wszelkich jej objawach, umie trzymać pod wodzą rozumu, jak tego wymagają wyższe, duchowne potrzeby jego (S. Th. 2. 2., q. 141, a. i ). Lecz na to, aby zmysły i żądze ich tak były poddane rozumowi i duchowi, potrzeba nieodzownie wielu różnych aktów dobrowolnego, dla miłości cnoty, powściągania się od przyjemności zmysłowych i poskromienia żądzy zmysłowej, bądź w kierunku czynności odnoszących się do zachowania i mnożenia rodzaju ludzkiego, bądź w kierunku pożywienia ciała i utrzymania życia danego osobnika. (...)
Post, według Pisma i Tradycji, jest umocnieniem duszy w walce przeciw nieporządnej pożądliwości (l Kor. 9, 27; 2 Kor. 6, 5; S. August. Serm. 65 de temp.); dodaje duchowi swobodnego polotu do rozważania prawd Bożych, i czyni go sposobniejszym do słuchania natchnień łaski (Dan. 10 , 12; S. Leon. M. Serm. 6 de jejun. sept, mens.; S. August., Serm. de orat. et jej.); wyzwala duszę za winy swoje żałującą od kar za grzechy należnych (Joel 2, 12; 2 Ezdr. 9, 1 ; S. Basil., Orat. 1 de jej.; S. B em ., Serm. 4 de jej.); czyni człowieka uczestnikiem zasług zadośćuczynienia Chrystusowego (Gal. 5, 24). Wstrzemięźliwość, a zatem i post, jako jeden z objawów tej cnoty, staje się doskonałą przez ciągłe ćwiczenie się w panowaniu nad sobą (continentia), t. j. przez stałą i wytrwałą wolę w sprzeciwianiu się wszelkim nagabaniom namiętności (S. Th. 2. 2, q. 155). (...)
2. Post jako prawo obowiązujące, czyli przykazanie o poście.— l) Post w ścislem znaczeniu, jak je powyżej określiliśmy, z niejednego względu jest przykazanym. Przedewszystkiem, o ile jest warunkiem koniecznym do utrzymania w karbach pożądliwości zmysłowej i do czynienia pokuty za przewinienia moralne, samo już prawo przyrodzone do niego obowiązuje (S . Th, 2. 2, q. 147, a. 3). Pierwszym grzechem swoim, pożywaniem owocu zakazanego, człowiek odmówił Bogu uznania najwyższej władzy Jego i tem samem podpadł zagrożonemu wyrokowi śmierci. Ale i w człowieku odkupionym pozostaje zaszczepione onym pierwszym grzechem sprzeciwianie się ciała duchowi i przykazaniu Boskiemu; a sprzeciwianie się to powstaje na gruncie tegoż samego stosunku, na którym powstało i pierwsze ono nieposłuszeństwo, tj. na gruncie stosunku do przyrody, o ile człowiek przez pożywienie płodów jej niejako ją w siebie wciela dla utrzymania cielesnego życia swego. Zachwianie równowagi i naruszenie porządku na tym grucie zaraziło następnie i drugie na nim spoczywające czynności natury zmysłowej (S. August., Serm 6 5 de tem p.). Zatem i zadośćuczynienie na tymże gruncie odbyć się powinno i dlatego powściąganie żądzy jadła i napoju jest zasadniczym czynnikiem duchowej naprawy upadłego człowieczeństwa {Idem ., Serm 1 2 et 7 7 de temp ). (...)
Dwojaki jest rodzaj postu przepisanego przykazaniem kościelnem:
a ) post naturalny (jejunium naturals albo totals), czyli całkowite pozostawanie na czczo, nie dopuszczające żadnego zgoła przyjęcia pokarmu lub napoju; ten rodzaj postu przepisany jest jako warunek do komunji ś., z jedynym wyjątkiem, gdy tąż podaje się jako wjatyk umierającemu i
b) post kościelny (j. ecclesiasticum), czyli post właściwy, zowiący się tak że dla odróżnienia od tamtego całkowitego, postem częściowym albo niezupełnym. Post ten znowu jest dwojaki: post ścisły (j. plenum), polegający, oprócz powstrzymania się od wszelkich pokarmów mięsnych, na ograniczeniu ilości pokarmu do jednego tylko na dzień, i o pewnej porze, pożywienia; i powściągliwość (abstinentia, j. semiplenum ), zasadzająca się na samem tylko wzbronieniu pokarmów mięsnych. Post ten kościelny, w obu kształtach swoich, przepisany jest bądź na pewne dni w tygodniu (piątek, miejscami i sobota), bądź na pewne pory w roku (post czterdziestodniowy, suche dni, wigilje i t.p.; ob. niżej: Czasy postne); oba rodzaje postu, tak ścisły jak i powściągliwość, zarówno nie dopuszczają używania mięsa zwierząt ciepłokrwistych (delectus ciborum; Trid . Sess. XXY. varia decreta). Do pokarmów mięsnych zaliczają się także wszelkie produkta, pochodzące od zwierząt, których mięsa w poście pożywać nie wolno, jak jaja, mleko, masło, ser (lacticinia, nabiał). W krajach jednak północnych zakaz nabiału, bądź na mocy dyspensy, bądź siłą zwyczaju, wyszedł z użycia (Ob. niżej: Pokarmy postne)." (Hasło: Post)

"Post. P o k a r m y p o s t n e . W ogólnem znaczeniu rozumie się przez ten wyraz wszelki rodzaj żywności, w dni obowiązujące do postu ani przykazaniem postu, ani przykazaniem powściągliwości nie zabronione; w ściślejszem zaś rozumieniu, pokarmem postnym jest wszelkie pożywienie, w czasie postu dozwolone, a nie objęte już przykazaniem powściągliwości. Do żywności postnej w pierwszem znaczeniu liczą się, czyli ściślej mówiąc, przy poście dozwolone są wszelkie napoje, tylko do zgaszenia pragnienia służące lub traw ienie ułatwiające, jak wino, piwo, kawa, herbata, limonjada, woda ocukrzona; wyjęte jednak są napoje takie, które właściwie są pokarmem w stanie płynnym i nasycenie sprawują, jak mleko i zupy. Dozwolona jest także, według opinji powszechnej, poza porą posiłku głów nego, czekolada w miernej ilości, ale gotowana na wodzie i tylko raz w dzień. M oraliści tłumaczą ten wyjątek powoływaniem się na zwyczaj przyjęty, który przy interpretacji przykazania czysto kościelnego, jakiem jest przykazanie postu, uwzględniać należy (S. Th. 2 . 2. q. 147. a. 4. ad 3; a. 8 ad 3), tudzież na postanowienia Papieży Piusa V, Grzegorza X III i Paw ła V (S . L ig . IY. n. 1023), i Ś. Penitencjarji ( 21 Nov. 1845 in Canad.). Trudno w każdym razie zaprzeczyć, że filiżanka czekolady niemniej w sobie zawiera substancji pożywnej niż filiżanka mleka, to ostatnie więc zabronione jest zapewne nie dla znaczenia swego jako pokarm, ale dlatego, że podpada pod ogólny zakaz nabiału (Capellmann, Pastoralm edicin, K. 2). Do pokarmów postnych w ścisłem rozumieniu należą: 1. Ryby i zwierzęta o krwi czerwonej i zimnej. Czy które zwierzę może i powinno się zaliczać do tej kategorji, o tem, według ś. Alfonsa, stanowi communis aestimatio i judicium medicorum (IV n. 1 0 1 1). Stosownie więc do tej ogólnej zasady, pożywanie ślimaków, żółwi, żab, raków rzecznych i morskich, ostryg i innych skorupiaków lub mięczaków, dozwolone jest w dni powściągliwości.
Niektórzy moraliści, powołując się na prawo zwyczajowe, zaliczają do tej kategorji także wydry i bobry; podobnież zwyczajem, w wielu miejscach przyjętym, za pokarm postny poczytuje się mięso ptactwa wodnego, żywiącego się tylko rybami, np. łyski (fulica), ale kaczki i gęsi dzikie nigdzie i nigdy nie były i nie są dozwolone. W pierwszych wiekach chrześcjańskich, jak się to dość wyraźnie okazuje ze świadectwa współczesnych (S . Chryzost. Hom. de statuis i inn.), wierni w dni postne powstrzymywali się także od pokarmów rybnych; później jednak Kościół na nie pozwolił, raz ze względu na zawartą w nich znacznie mniejszą, niż w mięsie zwierząt lądowych, siłę pożywną, i organizm rozgrzewającą i pobudzającą; a powtóre ze względu na to, że w wielu miejscach niepodobna znaleźć żywności czysto roślinnej w odpowiednim rodzaju i w dostatecznej dla wszystkich ilości. Niektórzy pisarze tłumaczą to także względami symbolicznemi (np. Durandus): że ryba niejako czystsza jest od zwierząt lądowych, gdyż sprawiedliwość Boska za grzech człowieka przekleństwo na ziemię, nie na wody rzuciła; że żywiołem ryby jest woda, którą Bóg wybrał za materję Sakramentu duchownego obmycia i odrodzenia; że ryba jest symbolem Chrystusa (...) i t. p. 2 . W dni postu i powściągliwości nie przypadające w czasie Wielkiego Postu, dozwolone jest pożywanie produktów ze zwierząt lądowych, ale nie z mięsa ich uczynionych, jako to: mleka, sera, masła (lacticinia), smalcu, jaj. W Wielkim Poście, według prawa pospolitego, od którego dzisiaj liczne i szerokie istnieją dyspensy, mleczywo i jaja są zabronione, nawet w niedzielę (S. L ig. 100 7), choć dni te od właściwego postu (co do ilości) są wyjęte (Conc. Laodic. 367, c. 50; Conc. Truli. 6 9 2, c. 52, gdzie za przestąpienie przykazania wiernym świeckim zagrożona jest klątwa, duchownym zaś złożenie z urzędu; Conc. Trid. Sess. XXV contiu.; Prop. 8 2 damn, ab Alex. VII): (...). W wielu miejscach jednak, na mocy zwyczaju lub specjalnej obserwancji, w inne także nakazane posty doroczne używanie mleczywa jest zabronione (...). Kościół grecki powściągliwość tę ścisłą rozszerzył na wszystkie czasy postne w roku (Goar, Eucbol. 2 0 7). Zachodni także w wielu djecezjach tej samej trzymał się praktyki. Tak jeszcze w r . 1344 napotykamy dyspensy Stolicy Apost. dla djecezji Kolońskiej i Trewirskiej, w r. 1485 takież dla djecezji Miśnieńskiej, dozwalające używania jaj i mleczywa we wszystkie dni postne, z wyjątkiem Postu Wielkiego. Dziś w wielu krajach katolickich, na mocy prawa zwyczajowego, i ze względu na brak dostatecznego zkądinąd pożywienia, mleczywo i jaja dozwolone są i w Wielkim Poście (ob. Bened. XIV Instit. 16). Przytem, dla zupełnej spokojności sumienia wiernych, Stolica Apost. udziela biskupom władzę dyspensowania od zakazu mleczywa (Facult. quinquen. n. 19). Do słoniny, i do wygotowanego z niej smalcu wieprzowego, jak również do rosołów mięsnych to zwolnienie żadną miarą się nie rozciąga; nie poczytują się one nigdy za pokarm postny, chyba ubogim tylko, innego pożywienia pozbawionym, mogą być dozwolone; wszakże i w tym względzie prawo zwyczajowe może w danym razie i miejscu upoważniać wyjątek (S . Lig. 1010, dub. 5)" (Hasło: Post. Pokarmy postne.)


So sty 11, 2020 7:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18925
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Wszystko fajnie, ale jest jedno wielkie "ALE": Te przepisy odnośnie pokarmów zakazanych zostały zniesione przez Pawła VI.


So sty 11, 2020 7:35 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14250
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Post pozostał w Kościele w postaci szczątkowej. Obejmuje dwa dni w roku jako obowiązkowe. W piątki mamy do czynienia ze wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych. To program super minimum obowiązujący każdego katolika, tam, gdzie to obowiązuje i gdzie się katolik znajduje. Pojadę w piątek do kraju, gdzie nie ma wstrzemięźliwości piątkowej i podlegam tamtejszym czynom pokutnym zalecanym przez lokalny episkopat. Wyjadę w piątek na spotkanie integracyjne na teren innej parafii i o dyspensję należy prosić proboszcza miejsca spotkania.

Ćwiczenie się w cnotach to wyższa szkoła jazdy. Można więc korzystać z podpowiedzi. Zaczyna się jednak od najprostszego ćwiczenia: jedzenie. Ogólnie jednak ćwiczenie w cnotach to uprzednie rozpoznanie wad. Jestem łakomczuchem i łasuchem, ograniczam sobie to łasuchowanie. Potem kolejna wada i ćwiczenia w cnocie jej przeciwnej. Mamy też łasuchów modlitewnych, ćwiczenie w cnocie umiaru jest trudne. :)


So sty 11, 2020 7:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2400
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Ostatnio wracając z pracy tak ze znajomymi gadaliśmy (był piątek) i jeden z nich zapytał czy nie skoczymy wieczorkiem na kebaba. Odpowiedziałem, że nie, jest piątek, i tak mięsa w ten dzień nie spożywam. I od razu zdziwienie i seria jak z karabinu pytań i zarzutów: "Przecież nie jest teraz Wielki Post", "W zwykłe piątki można jeść mięso", "to nie jest Wielki Piątek". Jeden z nich odparł, że też nie jada, ale to już u niego tylko "tradycja". Żadnego wymiaru duchowego w tymże poście nie odnajduje.

Brak świadmości, może po prostu wiedzy. Bardzo wielu z tych moich znajomych w kościele to może na Pasterkę pójdzie, po prostu nie zdają sobie sprawy z takiego dla nas oczywistego faktu: w piątki po mięso nie sięgamy. Tzn. pomijam już miejsce poza Polską, dyspensy itd. Dziś w Wielkie Piątki mamy czynne KFC, McDonalds'y itd. Wszystko łatwiej zdobyć, a "rygoru nie ma". Do tego dochodzi relatywizm: "Pana Jezusa nie obchodzi co zjesz, a czego nie, i tak się nie pogniewa, bo Cię kocha..."

Wszystko to się nam nieco "rozmywa". Dlatego dobrze, że jeszcze w klasztorach jest kładziony na to odpowiedni nacisk (i nie tylko zresztą).

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N sty 19, 2020 4:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3486
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
mniszek_pospolity napisał(a):
Ostatnio wracając z pracy tak ze znajomymi gadaliśmy (był piątek) i jeden z nich zapytał czy nie skoczymy wieczorkiem na kebaba. Odpowiedziałem, że nie, jest piątek, i tak mięsa w ten dzień nie spożywam. I od razu zdziwienie i seria jak z karabinu pytań i zarzutów: "Przecież nie jest teraz Wielki Post", "W zwykłe piątki można jeść mięso", "to nie jest Wielki Piątek". Jeden z nich odparł, że też nie jada, ale to już u niego tylko "tradycja". Żadnego wymiaru duchowego w tymże poście nie odnajduje.

Brak świadmości, może po prostu wiedzy. Bardzo wielu z tych moich znajomych w kościele to może na Pasterkę pójdzie, po prostu nie zdają sobie sprawy z takiego dla nas oczywistego faktu: w piątki po mięso nie sięgamy. Tzn. pomijam już miejsce poza Polską, dyspensy itd. Dziś w Wielkie Piątki mamy czynne KFC, McDonalds'y itd. Wszystko łatwiej zdobyć, a "rygoru nie ma". Do tego dochodzi relatywizm: "Pana Jezusa nie obchodzi co zjesz, a czego nie, i tak się nie pogniewa, bo Cię kocha..."

Wszystko to się nam nieco "rozmywa". Dlatego dobrze, że jeszcze w klasztorach jest kładziony na to odpowiedni nacisk (i nie tylko zresztą).

"Kiedykolwiek mamy pościć od pokarmów, bardzo łatwo wymyślamy argumenty i tworzymy wymówki, aby się od tego wykręcić. Proponujemy posty alternatywne, takie jak powstrzymywanie się od gniewu, zazdrości, pychy, od plotkowania itd. Nie chciałbym podkopywać idei takich „postów”, lecz pozwoliłbym sobie określić je mianem „cudownych diet”, o których czytamy każdego dnia. A post od pokarmów nie jest tylko i wyłącznie ćwiczeniem fizycznym.

Kościół zarządza post od pokarmów m.in. po to, abyśmy mogli w przybliżeniu doświadczyć tego, czego doświadczył Chrystus, gdy przez 40 dni pościł na pustyni. Post jest też środkiem, który przypomina nam o naszym głodzie Boga. Modlitwa, spowiedź i post są ze sobą powiązane, gdyż razem składają się na zadośćuczynienie za nasze grzechy. W ten sposób przygotowują nas do przyjęcia najważniejszego, ostatecznego Pokarmu: Ciała i Krwi Chrystusa.

Powstrzymywanie się od zazdrości, pychy i plotkowania powinno być naszą dożywotnią dietą, a nie taką, którą stosuje się tylko w Wielkim Poście. "
Fulton Sheen


Wt sty 21, 2020 11:45 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 136
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
mam pytanie, a czy w piatki mozna jesc tluszcz np. czy mozna usmazyc frytki, ktore nie sa miesne ale sa na tluszczu robione? Rybe tez sie smazy na tluszcz a jest uznawana za postny pokarm. Mi sie wydaje, ze od tluszczu tez sie kiedys poscilo. Jak to z tym jest? Czy np pierogi bezmiesne ale polane tluszczem mozna jesc w piatek?

Ja osobiscie nie rozumiem ludzi, ktorzy owszem nie jedza miesa w piatek ale za to jedza slodycze bo przeciez to nie jest zakazane. Ale jaki to ma sens? Przeciez sensem postu czy jak kto woli wstrzemiezliwosci jest umartwienie a nie niejedzenia miesa bo tak.


Pt lut 14, 2020 1:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18925
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Piatek i brak pokarmów miesnych
Konstytucja apostolska Paenitemini - zapraszam do zapoznania się.


Pt lut 14, 2020 1:59 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL