Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 7:48 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Ateizm, a praktykowanie wiary. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Ateizm, a praktykowanie wiary.
Witam. Mam pytanie do wszystkich wierzących:
Jak wiadomo są na świecie ludzie, którzy nie są w stanie uwierzyć w Boga, dopóki sami nie doznają jego działania, lub po prostu go nie zobaczą - nie ważnie w jakiej postaci.
Tak, więc tutaj zaczyna się moje pytanie:
Czy ateista, który będzie uczestniczył w życiu kościoła (nie ważnie jakiego), przyjmował sakramenty święte i postępował tak jak nakazuje mu religia, jednak nie będzie wierzył, że Bóg istnieje, zostanie zbawiony ?

Ot, konsekwentny człowiek, który chce żyć po chrześcijańsku (czy tam po muzułmańsku) i robi to najlepiej jak umie, jednak w Boga nie wierzy, bo nie potrafi.
Nie potrafi uwierzyć, że on istnieje.

Jak z tym jest ?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt gru 25, 2015 1:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Bóg zna serce i wie kto jakie ma ograniczenia i przeszkody, a sędzią jest sprawiedliwym. Każdemu daje łaskę, i każdemu daje wystarczająco jej. Umarł za wszystkich i zbawienie jest dla każdego.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pt gru 25, 2015 2:53 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15156
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Mam wrażenie Luki, że mówiąc "wiara" myślisz o czym innym, niż definiują to pojęcie wierzący.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt gru 25, 2015 3:27 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
luki123 napisał(a):
Czy ateista, który będzie uczestniczył w życiu kościoła (nie ważnie jakiego), przyjmował sakramenty święte i postępował tak jak nakazuje mu religia, jednak nie będzie wierzył, że Bóg istnieje, zostanie zbawiony ?

Czy nieszczęśliwy człowiek, który będzie się dużo uśmiechał stanie się od tego szczęśliwy?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt gru 25, 2015 3:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Barney napisał(a):
Mam wrażenie Luki, że mówiąc "wiara" myślisz o czym innym, niż definiują to pojęcie wierzący.


Mówiąc "wiara" mam na myśli wiarę w istnienie Boga, a nie zawierzenie Bogu. Trzeba wierzyć, że on jest, żeby można było mu zawierzyć.

Boro napisał(a):
luki123 napisał(a):
Czy ateista, który będzie uczestniczył w życiu kościoła (nie ważnie jakiego), przyjmował sakramenty święte i postępował tak jak nakazuje mu religia, jednak nie będzie wierzył, że Bóg istnieje, zostanie zbawiony ?

Czy nieszczęśliwy człowiek, który będzie się dużo uśmiechał stanie się od tego szczęśliwy?


Oczywiście, że nie. Tutaj chodzi o zwykłą determinację w tym co się robi.
Wiara to ponoć dar, słyszałem nawet, że osoby posiadające jakieś tam białko, są bardziej skłonni do wiary (ogólnie, w tym także w Boga).

Tak więc jako to z tym jest, można nie wierzyć w istnienie Boga, zacisnąć zęby i działać tak jak każe religia, wbrew swoim przekonaniom ?
Coś takiego zapewnia zbawienie ?
Na pewno taki wyczyn dużo więcej kosztuje ateistę, niż teistę.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt gru 25, 2015 6:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
luki123 napisał(a):
Tak więc jako to z tym jest, można nie wierzyć w istnienie Boga, zacisnąć zęby i działać tak jak każe religia, wbrew swoim przekonaniom ?
Coś takiego zapewnia zbawienie ?
Na pewno taki wyczyn dużo więcej kosztuje ateistę, niż teistę.

Postrzegasz wiarę oraz zbawienie w złych kategoriach. To nie jest coś zewnętrznego, oderwanego od codziennego życia. Nauka Jezusa jest prawdziwa niezależnie czy się w nią wierzy. Zrozumienie jej i stosowanie prowadzi do trwałego szczęścia ("pokarm po którym nie będziesz łaknął") niezależnie czy wierzysz w to, że był On Bogiem.
Z drugiej strony, same rytuały nie prowadzą donikąd, podobnie jak uśmiechanie się nie uczyni Cię szczęśliwym.
Analogicznie, ćwiczenie fizyczne sprawią, że będziesz w lepszej formie niezależnie czy wierzysz w kompetencje trener czy nie. Jednak noszenie koszulki z logiem klubu niezależnie od wiary, nie da Ci nic. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam na myśli :wink:

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt gru 25, 2015 7:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Rozumiem ;)
Ale przecież, żeby postępować tak jak Jezus przykazał nie trzeba wierzyć, ani w istnienie Boga, ani w to, że Jezus był kimkolwiek więcej niż człowiekiem.
Prawdy, które głosił są "uniwersalne".

Co do tych rytuałów ;)
Jesteś jak mniemam protestantem ?
Dla większości katolików najważniejsze są obrządki, a ksiądz będzie Ci wytykał to, że nie byłeś w niedziele lub w święto w kościele. Tak to odbieram, będąc wychowanym w "duchu katolickim".

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt gru 25, 2015 7:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
luki123 napisał(a):
Ale przecież, żeby postępować tak jak Jezus przykazał nie trzeba wierzyć, ani w istnienie Boga, ani w to, że Jezus był kimkolwiek więcej niż człowiekiem.
Prawdy, które głosił są "uniwersalne".

Dokładnie. Jednak kiedy poczujesz, że Jego nauka się sprawdza będzie to mocny argument za Jego boskością. Chociaż oczywiście nie dowód.
luki123 napisał(a):
Jesteś jak mniemam protestantem ?

Nie do końca :wink:
luki123 napisał(a):
Dla większości katolików najważniejsze są obrządki, a ksiądz będzie Ci wytykał to, że nie byłeś w niedziele lub w święto w kościele. Tak to odbieram, będąc wychowanym w "duchu katolickim".

Teoria oczywiście wygląda inaczej, ale w praktyce tak właśnie jest. "Mędrzec wskazuje księżyc. Idioci patrzą na palec." Na pewno nie dostrzeżesz księżyca poprzez adorację mędrca :wink:

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt gru 25, 2015 10:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Mówisz dużo rozsądniej i mądrzej od niejednego katolika ;)

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pt gru 25, 2015 11:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Skoro człowiek nie wierzy w Boga, to po co zawraca sobie głowę praktykami danej religii?
Lepiej niech wybierze sobie wiarę w jakiś system etyczno-moralny.

Wszystkie religie (również te chrześcijańskie) kładą nacisk na starania człowieka, aby mógł osiągnąć cel: zbawienie, nirwanę, oświecenie, raj itp., itd. Każą one praktykować różne rodzaje kultu, sprawować obrzędy, stosować różne techniki i nigdy nie dają pewności, że zrobisz wystarczająco dużo aby osiągnąć cel.

Natomiast wg mnie chrześcijaństwo, które ukazuje Biblia nie jest religią w tym sensie.

Jako jedyne mówi ono coś wręcz przeciwnego. Mówi jasno, że człowiek własnymi staraniami nie może osiągnąć celu.

Człowiek jest zgubionym buntownikiem, na którym ciąży wyrok za złamanie prawa Bożego i ponosi tego konsekwencje. A te są wieczne.

Biblia opisuje ten stan następująco [Rzym. 5.12]: Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli.

Człowiek przez swoje starania nie jest w stanie odwrócić tej sytuacji.
Dlatego Bóg zaoferował ułaskawienie jako dar. Nie można na niego zasłużyć czy zapracować.

Biblia mówi o tym jasno:
1. [Rzym. 3.23-24]: 23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
24. I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie.


2. [Ef. 2.8-9]: 8. Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
9. Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.


3. [Rzym. 10.9]: Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

Cała sprawa rozbija się o wiarę, a nie o wypełnianie religijnych obrzędów.

Ale co zrobić, jeśli człowiek nie wierzy?
Wiara to nie jest jakaś magiczna siła, którą możemy sami wzbudzić w sobie.

Biblia podaje jednak rozwiązanie tej kwestii. Czytamy o tym w [Rzym. 10.17]: Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.

Po prostu niech ateista zacznie czytać NT z otwartym sercem, a resztę pozostawi Bogu.


So gru 26, 2015 12:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Cytuj:
Po prostu niech ateista zacznie czytać NT z otwartym sercem, a resztę pozostawi Bogu.

Ponoć wiara to dar, jak więc wymagać jej od osoby, która jej nie otrzymała ?
Ja właściwie miałem wiarę i ją straciłem :)
Chociaż... czy można nazwać wiarą, wpajanie dziecku od małego, że Bóg istnieje ?

ST całego nie przeczytałem, jednak wszystkie cztery Ewangelie już wałkowałem - kiedy jeszcze wierzyłem.

Co mi z otwartego serca ?
Przesłanie NT mi się podoba, ale co z tego ? Dużo książek mi się podoba.
Tu się rozchodzi o wiarę w istnienie Boga.

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


So gru 26, 2015 7:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3340
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
luki123 napisał(a):
Cytuj:
Po prostu niech ateista zacznie czytać NT z otwartym sercem, a resztę pozostawi Bogu.


ST całego nie przeczytałem, jednak wszystkie cztery Ewangelie już wałkowałem - kiedy jeszcze wierzyłem.

Co mi z otwartego serca ?
Przesłanie NT mi się podoba, ale co z tego ? Dużo książek mi się podoba.
Tu się rozchodzi o wiarę w istnienie Boga.

Nie mów co z tego, bo to już bardzo dużo.
Skoro NT Ci się podoba, to jak to się stało,że nie wierzysz i dopuszczasz myśl,że Boga mogłoby nie być?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N gru 27, 2015 11:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Cytuj:
Skoro NT Ci się podoba, to jak to się stało,że nie wierzysz i dopuszczasz myśl,że Boga mogłoby nie być?


Podobają mi się też filmy sc-fi, mam wierzyć we wszystko co przedstawiają ?

Nie wierzę w istnienie Boga, bo nie mam na to dobrych dowodów - proste.
Tak samo jak nie mam dowodów na to, że istnieją jednorożce - wszakże ich istnienia wykluczyć się nie da. Tak samo Boga.

NT ma dobre przesłanie(czego nie można powiedzieć o ST), można się nim kierować w życiu(w sensie moralnym), aczkolwiek co to ma do wiary w istnienie Boga ?

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn gru 28, 2015 12:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2007 11:20 pm
Posty: 2880
Lokalizacja:
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
luki123 napisał(a):
Ot, konsekwentny człowiek, który chce żyć po chrześcijańsku (czy tam po muzułmańsku) i robi to najlepiej jak umie, jednak w Boga nie wierzy, bo nie potrafi.
Nie potrafi uwierzyć, że on istnieje.
Jak z tym jest?


Dla mnie jeśli ktoś już czuje potrzebę wiary, to już w połowie wierzy. Tak samo jak wtedy, gdy bardzo chcąc kogoś pokochać, jesteś na najlepszej drodze, aby to poczuć.
Natomiast znakomita większość praktykujących ateistów, ze znawstwem siadających i klękających na mszy do akompaniamentu swoim małżonkom, dzieciom, rodzicom czy z innych praktycznych względów, jest na problemy zbawienia z reguły dosyć odporna. Tak samo jak ty jesteś odporny na problemy kosmologii pogańskich Słowian, jedząc groch w Wigilię :D

_________________
Tak, to znowu ja. Wiem, że nie tęskniliście.


Pn gru 28, 2015 9:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz cze 04, 2015 12:51 pm
Posty: 1092
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ateizm, a praktykowanie wiary.
Cytuj:
Dla mnie jeśli ktoś już czuje potrzebę wiary, to już w połowie wierzy. Tak samo jak wtedy, gdy bardzo chcąc kogoś pokochać, jesteś na najlepszej drodze, aby to poczuć.

Ojj, to już nie można się bać wiecznego potępienia i wierzyć "na wszelki wypadek" :D ?

Cytuj:
Tak samo jak ty jesteś odporny na problemy kosmologii pogańskich Słowian, jedząc groch w Wigilię :D

No cóż :D

_________________
"Nadzwyczajne tezy wymagają nadzwyczajnych dowodów."


Pn gru 28, 2015 10:08 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kacperek29 i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL