Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 31, 2020 9:28 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Sąd ostateczny- prawda i fałsz. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Czym on jest i czym jest prawda i fałsz wiemy.
Także wiemy że ma nastąpić sad ostateczny.

Czy wiemy czego w szczegółach dotyczyć może (bądź jeśli jest to wiedza, to czego będzie dotyczył) na może już był, tylko nie podaje się jego szczegółów?
Dla mnie kluczowym w sadzie ostatecznym, jest prawda i fałsz czym są, po co są i co powodują.

Sąd w tym temacie będzie rozstrzygnięciem definitywnym, bez możliwości późniejszej korekty.

Sąd ostateczny w tym temacie w moim mniemaniu wytrąca argumenty fałszywych domysłów i z tym związanych nieporozumień.

Istnienie nie rozstrzygniętej ostatecznej wersji, n.p. opisu czegoś, jest co prawda możliwością pogłówkowania w danym temacie.
Co jest dla wielu korzystne dla ich pracy mózgu.

Lecz dla innych jest zabraniem niepotrzebnie czasu i wysiłku myśli, bo mają użyteczne dla swych myśli zajęcie.

Nie wiem czy istnieje coś więcej aniżeli Biblijny opis sadu ostatecznego?
Ja oczywiście jednak poznałem sad ostateczny we własnym umyśle, którego szczegółów na razie nie podaję.
Po to by sprawdzić czy na nowo nie odkrywam Ameryki.

Możliwe że pojawi się ktoś kto zna mechanizm sadu ostatecznego.
A może o to chodzi jak zwykle w wielu rzeczach na tym świecie, że musi się ktoś pojawić kto taki kierunek(sad ostateczny) wywoła?

Napisałem temat bo widzę pożytek w sadzie ostatecznym, a może się mylę?
A może jest pożytek i utrata możliwości?
Zapraszam do tematu.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 10, 2016 8:23 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5727
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
witoldm napisał(a):
Czym on jest i czym jest prawda i fałsz wiemy.
Także wiemy że ma nastąpić sad ostateczny.

Czy wiemy czego w szczegółach dotyczyć może (bądź jeśli jest to wiedza, to czego będzie dotyczył) na może już był, tylko nie podaje się jego szczegółów?
Dla mnie kluczowym w sadzie ostatecznym, jest prawda i fałsz czym są, po co są i co powodują.


To ocena, kim byliśmy przez całe swoje doczesne życie, co zmarnowaliśmy, co pomnożyliśmy, jak nasze życie wpłynęło na innych, ile w nas było dobrej woli, ile złej, ile razy kierowaliśmy się miłością do Boga i bliźniego, a ile było w nas wyrachowania.
Osąd ten nie będzie podlegał apelacji i wykrętom, bo sami (jako podsądni) w sposób doskonały będziemy wiedzieć (bez samookłamywania się, bez złudzeń) jak to z nami było na prawdę.
No i (w przeciwieństwie do ziemskich sądów) nikt nas w nic nie wrobi, ani my nikogo nie wrobimy..

Cytuj:
Sąd ostateczny w tym temacie w moim mniemaniu wytrąca argumenty fałszywych domysłów i z tym związanych nieporozumień.


Owszem, ale jak technicznie to będzie wyglądało, to (chyba) tak do końca nie wiemy - z pewnością obejdzie się bez prawniczych tog.. ;-)


Cytuj:
Nie wiem czy istnieje coś więcej aniżeli Biblijny opis sadu ostatecznego?

Hm.. Co najwyżej w jakiś prywatnych objawieniach..

Cytuj:
Ja oczywiście jednak poznałem sad ostateczny we własnym umyśle, którego szczegółów na razie nie podaję.
Po to by sprawdzić czy na nowo nie odkrywam Ameryki.

Szacun
Byłeś "po tamtej stronie" i wróciłeś? ;-)

Cytuj:
A może o to chodzi jak zwykle w wielu rzeczach na tym świecie, że musi się ktoś pojawić kto taki kierunek(sad ostateczny) wywoła?


Owszem. Powróci Chrystus na Ziemię, by osądzić żywych i umarłych.


Cytuj:
Napisałem temat bo widzę pożytek w sadzie ostatecznym, a może się mylę?
A może jest pożytek i utrata możliwości?

Hm.. Ja bym to raczej określił jako coś nieuchronnego - sprawiedliwi nie muszą się obawiać, niesprawiedliwi i owszem. Tylko tak do końca nie zawsze wiadomo kto jest kim (przynajmniej za życia)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt cze 10, 2016 9:30 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Wierzę, że każda Dusza jest na Ziemi wielokrotnie, tak długo dopóki nie
zasłuży na niebo lub piekło,a kiedy przyjdzie dzień sądu ostatecznego
osądzone zostaną Dusze, które przebywają w czyśćcu i na Ziemi.


Pt cze 10, 2016 9:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Temat ująłem szerzej więc doprecyzuję.
Cytuj:
Szacun
Byłeś "po tamtej stronie" i wróciłeś? ;-)

To dotyczyło zrozumienia mojego ostatecznego postrzegania - prawdy i fałszu, a jeśli będzie to słuszne to przybliżę ten temat tak jak ja to widzę w całości, wiec znacznie obszerniej.

Sąd ostateczny nasz ludzki, o temacie -prawdy i fałszu- tu na ziemi, bo widzę zamęt w tym temacie.
Oczywiście wierzę w ten sąd Boży po naszym życiu, jako rozstrzygnięcie tego czego nie pojęliśmy we właściwym świetle teraz.

A temat rozstrzygnięć typu sądów ostatecznych jako całość i w poszczególnych tematach jest warty by się z nim zapoznać.
Uważam jednocześnie że należy brać przykład z Boga i też definitywnie rozstrzygać to co już ma końcową postać tu na ziemi.

Warto mięć coś co jest pewne by się tego trzymać, stąd temat -prawdy i fałszu -jako ostateczne rozstrzygniecie tu na ziemi.
Dlatego moje pytanie z tego tematu, a możliwe że okaże się coś jeszcze innego.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 10, 2016 10:16 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
janikt napisał(a):
Wierzę, że każda Dusza jest na Ziemi wielokrotnie, tak długo dopóki nie
zasłuży na niebo lub piekło,a kiedy przyjdzie dzień sądu ostatecznego
osądzone zostaną Dusze, które przebywają w czyśćcu i na Ziemi.

Wierzyć można i w to, a okaże się po naszym tu życiu jak było.
Nawet jakieś przeczucia w tym względzie można mieć, trudno powiedzieć czy prawdziwe, tak wiele pomyłek się nam zdarza.

Ten sąd Boga ostateczny będzie rozstrzygnięciem co było co, a czego nie wiedzieliśmy teraz.
Jest ten sąd określany jako jednocześnie wyrok na nas, takie wyroki zapadają w ziemskich sądach.

Wyroki jeśli zapadają budzą w nas lęk, no bo klamka zapada nie ma przeproś.
Choć te ziemskie mają możliwość odwoływania ich, na skutek nowych okoliczności.

Tyle że o ile możemy się ich lękać z różnych powodów, to ten ostateczny sąd, więc forma wyroku nie powinna w nas budzić strachu czy lęku.
Po prostu poznamy prawdę a prawda nas wyzwoli.
Od niepewności i leku przed nieznanym.

Tak samo z tym co określamy jako wyrok, werdykt.
Rozumienie go jako skazanie jest nie na miejscu.
No bo poznanie prawdy, wyzwolenie z niewiedzy powinno być ulgą, jakie więc skazanie?
Skazanie na prawdę powinno się kojarzyć dobrze, nie ma się czego lękać.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt cze 10, 2016 10:57 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
janikt napisał(a):
Wierzę, że każda Dusza jest na Ziemi wielokrotnie, tak długo dopóki nie
zasłuży na niebo lub piekło,a kiedy przyjdzie dzień sądu ostatecznego
osądzone zostaną Dusze, które przebywają w czyśćcu i na Ziemi.

oczywiście możesz wierzyć w co tylko chcesz, są tacy co w jakiegoś Latającego Potwora wierzą... ;)
taka wiara jak Twoja jest oczywiście 'bardziej humanistyczna' na pierwszy rzut oka - bo można sobie wyobrażać, że ja to jeszcze mogę sobie pogrzeszyć w tym życiu a w następnym to odpokutuje...
w świetle objawienia biblijnego jest to zwiedzenie szatańskie - czyli zachęta do grzeszenia, do braku czujności itd
a Pismo mówi jednoznacznie:
"Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr 9, 27)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pt cze 10, 2016 12:15 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 9:41 pm
Posty: 901
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Tek de Cart napisał(a):
janikt napisał(a):
Wierzę, że każda Dusza jest na Ziemi wielokrotnie, tak długo dopóki nie
zasłuży na niebo lub piekło,a kiedy przyjdzie dzień sądu ostatecznego
osądzone zostaną Dusze, które przebywają w czyśćcu i na Ziemi.

oczywiście możesz wierzyć w co tylko chcesz, są tacy co w jakiegoś Latającego Potwora wierzą... ;)
taka wiara jak Twoja jest oczywiście 'bardziej humanistyczna' na pierwszy rzut oka - bo można sobie wyobrażać, że ja to jeszcze mogę sobie pogrzeszyć w tym życiu a w następnym to odpokutuje...
w świetle objawienia biblijnego jest to zwiedzenie szatańskie - czyli zachęta do grzeszenia, do braku czujności itd
a Pismo mówi jednoznacznie:
"Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr 9, 27)

Nie wim z czego można wywnioskować, tą zachętę do grzeszenia, skoro napiłem,
że część Dusz jest już osądzona (niebo lub piekło )a pozostała część
będzie osądzona na sądzie ostatecznym, który Bóg jeden tylko wie kiedy
nastąpi.


Pt cze 10, 2016 12:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 24, 2014 10:39 pm
Posty: 2321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
ciach- nie na temat (merss)
Proszę przyjąć jednocześnie do wiadomości, że całość Biblii uznano za Świętą Księgę. Wybrany przez katolików kanon uważa się za teksty natchnione, więc prawdziwe. Podważanie prawdziwości, bez twardych dowodów naukowych na ich rzeczywiste sfałszowanie, to przekroczenie regulaminowe II/7.1. Nie interesują nas w tym zakresie prywatne poglądy Advaity dotyczące prawdziwości Biblii. Może je prezentować w innym miejscu sieci. To ostatnia informacja w tym zakresie. Nie bedzie też nadal tolerowane ośmieszanie wiary gospodarzy tego forum.


Pt cze 10, 2016 1:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
janikt napisał(a):
Nie wim z czego można wywnioskować, tą zachętę do grzeszenia, (...)

z tego co napisałeś:
janikt napisał(a):
Wierzę, że każda Dusza jest na Ziemi wielokrotnie, tak długo dopóki nie zasłuży na niebo lub piekło

skoro po śmierci miałbym jeszcze 'jedną albo i wiele' szans na ponowne życie - to mogę w aktualnym życiu nie dbać o moralność - bo poprawię się w następnym
to taka 'ugładzona' wersja reinkarnacji
a każda taka teoria o 'wielości żyć' nie wytrzymuje konfrontacji z Biblią
Cytuj:
"Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr 9, 27)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Pt cze 10, 2016 1:57 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Chciałem coś jeszcze przeczytać na temat sądu ostatecznego o prawdzie i fałszu.
Niestety jak na razie ten temat jest albo daleki od zrozumienia go, bądź tematem tabu, wygodnie nie podejmować go.
Albo po prostu uznawany za oczywistość, nie ma o czym pisać.

Lecz jeśli by stan prawdy i fałszu nie miał znaczenia, to po co by był sąd ostateczny?
Nasza aktywność w życiu pozwala na uzyski mniej lub więcej konieczne nam do życia.
Lecz są one elementem naszego życia które trwa, przemijając w swej postaci, czyli samo przemijanie jest życiem.

Do tych celów życia przemijania używamy prawdy i fałszu bez wyjątku, nie ma tu wątpliwości.
Nasze reakcje na prawdę, uspokojenie a na fałsz niepokój ( o co) są nam znane.
Lecz czy znamy tak na prawdę po co to wszystko?
Po co skrajność pomiędzy prawdą i fałszem, oraz cała gama po środku (półprawd) będących prawdą z hakiem nieprawdy (bajki).

Nie wywołuję tematu by mieszać, lecz znam zagubienie wielu (zbyt wielu), wynikłe z dezorientacji w tym co jak jest.
Uczciwość wobec nich nakazuje dać im ostateczną odpowiedź, z tematu prawdy o istnieniu obok niej także fałszu.
Ale konkretną nie bajkową, by nie kpić tak z tych, którzy używają tylko zdroworozsądkowych znaczeń słów.

Uważam że zbyt mądrzy się stali ludzie by ich karmić nadal fałszem, a poza tym po co?
Tak tak- nie nie, już nie obowiązuje?
Tak -znam prawdę jest tak.

Nie -nie znam prawdy nie wiem czy jest tak.
To jeden istotny element patrzenia w kryteriach sadu ostatecznego.
Czy ma ktoś to z poza nas powiedzieć, choćby Bóg?

Bo my sobie z powodu istnienia kłamstwa już nie wierzymy (nie dowierzamy).
Tu nawet kierowanie się wiarą, do końca się nie sprawdza.
Wiara powinna usunąć nieufność wobec tego co inni mówią i robią, tak jednak nie jest do końca.
Trzeba mieć tupet by nie zwracać uwagi na to i dalej swoje.

Sąd ostateczny o czymś sprawia że można sobie ufać.
Brak zaufania powoduje brak owocnej współpracy, pomocy sobie nawzajem.
Wynikiem czego wzmacniane są słabości ludzkie, nie ma kto ich w nich wesprzeć.
Wiele jest więc do zyskania czyniąc sady ostateczne.
Co jednak tracimy, a może nic?

Powiało chłodem tego sadu, no cóż to nie atrakcja a sprawiedliwość.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 11, 2016 7:09 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Cytuj:
"Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd"


Postanowione ludziom raz umrzeć...i spokój ;)

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


So cze 11, 2016 2:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15354
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Przyznam Witopldzied że nie mam pojęcia o co Ci chodzi.
Ani o co pytasz, ani dlaczego sądzisz że to tabu albo i co mają do tego rozważania o fałszu i prawdzie.
Możesz skonkretyzować?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So cze 11, 2016 5:08 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Barney
No tak problem z komunikacją, to krótko.

Status człowieka, punkt oparcia, pewne ostatecznie niezmienne prawdy.
W temacie podstawowym, wyznacznik celu życia tu i teraz.
Przydało by się określić jako stały punkt programu życia na ziemi.
Teraz dłużej.

Dlaczego?
A dlatego że ucieka nam cel w życiu.
Zaczyna brakować nam wszystkim wspólnego celu i języka, widać to nie tylko na forum aż nadto.
Bo ten wieczny jako abstrakcja, niewiele mówi nam jak to teraz ma wyglądać.

Poza tym jest mocno naciągane mówienie że sobie teraz na wieczność zapracowujemy.
Trzeba rozwiązać to co jest tu nie rozwiązane by dopiero wtedy myśleć o wieczności.

Nie znamy jutra do końca, nie mówiąc o dalszych dniach, a co dopiero wieczności.
Nie zabiera nikt stąd niczego do wieczności, a tu i teraz musi mieć zapewniony do końca bezpieczny byt i to każdy.

Niestety program współistnienia w społecznościach jest dziurawy.
Wielu z niego nie korzysta, mówię o Polskich realiach.
Oczywiście ci co korzystają zwłaszcza w pełni, będą się dziwić o co chodzi im się super dzieje.

Odnoszę się do analogicznej sytuacji za czasów Jezusa, mówił że nie tak się dzieje i co jest nie tak.
A ludzie się dziwili bogaci że jest im dobrze, wiec niczego im nie trzeba.
Biedni że nie ma na to rady, że są biedni bo bogaci nie pozwolą by było inaczej.
Mieli wszyscy rację, a potem nie pozwolili jemu dalej mówić i zabili Chrystusa.

Teraz jest podobnie nadal ta sama śpiewka ze strony decydentów, z każdej ze stron.
Mówienie o wieczności nawet w wąskim gronie ludzi wierzących, staje się tylko zabiegiem propagandowym, oddaleniem problemu współczesności w wieczność.
To tylko pogarsza sprawę wiary, która dla wielu jawi się zbędnym balastem, dla innych kolejnym nieszczęściem w nieszczęściu.

Mało wtedy przemawia obraz uduchowionego szczęśliwego sługi bożego, bo to najemnik na takich a nie innych warunkach.
Będzie zadowolony bo ma z czego, biedny natomiast nie powinien nawet być zadowolony bo z czego?

A taki kierunek nauk otrzymują biedni, że i oni się powinni cieszyć z tego co mają. (błogosławieni ci co się źle mają)
Z fałszu że im dobrze, hipokryzja i na pewno nie od Boga.

Zbyt dużo by pisać o przewrotności jakiej doświadczają jedni ludzie od innych - świętych krów.
I to w odpowiedzi na kredyt zaufania, jakie otrzymali także i zwłaszcza od biednych.
Jest tylko udawanie że, tak trzeba.
Tak żeby im było łatwiej, tak trzeba.

Czas pokazał że żadne wieczne czekanie że to, Bóg zrobi coś więcej na ziemi by się nam bardziej sprawiedliwie i zgodniej żyło, jest zwykłą zmyłką.
Bóg ma moc i zrobił by to dawno jeśliby do niego to należało.

Jest to tylko wierzchołek góry lodowej.
Piszę o tym tylko po to by przemówić potrzebą, ustalenia celów niepodważalnych tu i teraz.
Dla tych którym nie jest możliwe samym to osiągnąć, z racji braku posłuchu i możliwości własnych.
Które to możliwości dali tylko wirtualnie innym, bo losu ich oni nie poprawiają.
I nie piszę tu o pobożnych życzeniach, ani o fantazjowaniu.

Istnieje więc fałsz w samym sercu poczynań w społecznościach.
Warto by określić ostatecznie status fałszu i prawdy na początek.
By nie upadali na duchu ludzie z braku sensu życia.
Fałsz oraz prawda, wymieszane nie zawsze dostępne dla wszystkich.
Za to rośnie poczucie niepewności jaką niesie fałsz, który widać jak na dłoni.
Jest tak samo jak byłem młody, poczucie zagubienia i niepewności.

Gubi wielu ludzi zwłaszcza młodych, bądź mało odpornych na przeciwności, nie natury ziemskiej lecz przeciwności wytworzone przez innego człowieka.
Bo tego się nikt nie powinien spodziewać, nie dlatego by kwitł fałsz, lecz dlatego że nie jest to najlepszy sposób, na wspólne życie z sobą ludzi.

Nie wiem czy to tobie coś powie, o konieczności odwrotu od tajemnic, tu określiłem tylko jedną z nich status prawdy i fałszu na ziemi.
Jeszcze ich nie omówiłem.

Znam to i jeszcze o tym nie napisałem, a jak ja znam to co za przeszkoda w świadomości niektórych, że wszyscy to znają.
A jeśli tak to gramy jasełka.
A jeśli tak to po co?

Długo bo sprawa skomplikowana w nieskończoność.
Dobrze że padło to pytanie od ciebie, bo piszesz wiele więc powinieneś znać to o czym piszę.
Cytować jest łatwo, lecz wyjść na przeciw człowiekowi, a nie tylko mówić o wychodzeniu na przeciw to dwie różne sprawy.
Życzę odwagi w analizie.

Jeśli zajdzie potrzeba przedstawię swoje stanowisko w tym temacie.
Na razie piszę o konieczności kroczenia, odważną drogą samej tylko prawdy ( w światłości).
Jesteśmy my dorośli winni tego dzieciom, które po sobie pozostawiamy.
Staniesz na wysokości zadania?

Nie wymądrzam się, sam bym nie chciał stanąć wobec czegoś co może mnie przerosnąć.
Lecz świadomość problemu ma moc powiedzieć o nim wszystko co istotne.
Ja sam z siebie nie dał bym rady.
Świadomość wielu skumulowana w jedno, pokona najtrudniejsze wyzwania.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 11, 2016 7:48 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15354
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Witoldzie,
Twoje zdania nic nie znaczą, niczego nie komunikują. Sens zdań złożonych załamuje Ci się po przecinku.
W pierwszym odruchu odpowiedziałem długim, złośliwym listem.
Ale po namyślę napiszę tylko - nie rezygnuj z leków.
Zdrowia życzę.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So cze 11, 2016 9:07 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3599
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Sąd ostateczny- prawda i fałsz.
Nie sądzę że ten świat pozwoli zachować zdrowie.
Zwłaszcza widząc ignorancję na każdym szczeblu.
To mi wystarczy, dzięki za odpowiedź wiem już co jest co.
Masz rację bez zdrowia nie da się na tym świecie żyć.
Co tam fałsz, to pikuś i koło się zamyka.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So cze 11, 2016 9:32 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL