Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 21, 2019 6:27 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Co wolno małżeństwu katolickiemu? 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Mysle ze problem lezy gdzie indziej.
Mianowicie niejako sztucznym wyniesieniu seksu i jego waznosci w zyciu na pierwsze miejsce.
Pozniej sa takie skutki ze np. ktores z mallzonkow jest zmeczone, choc tego nie musi odczuwac i zaczynaja sie "schody" z seksem.
Zwlaszcza w mlodszym wieku nie zauwaza sie zmeczenia organizmu, bo bodzce seksualne moga je zagluszyc. Skutkiem moze byc "oslabiony" wzwod, czy brak orgazmu u kobiety.
Czesto malzonkowie przesadzaja z waznooscia seksu i tym samym tworza problemy.
Przede wszystkim na pierwszym miiejscu powinna byc Milosc, a akt milosci moze, ale wcale nie musi konczyc sie seksem, choc moze skonczyc sie orgazmem obu, bez masturbacji.
Mozna by to porownac do przedwczesnego orgazmu przy pierwszych kontaktach-pocalunkach nastolatkow, ktorzy jeszcze nie wspolzyli.
Daje sie wtedy takze zauwazyc ze sam akt milosny jest wazniejszy od orgazmu, bo orgazm go brutalnie przerywa.


Cz gru 01, 2016 1:42 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1508
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
To swoją drogą, choć nie zgodziłabym się że akt miłosny jest ważniejszy od orgazmu, ujmowanego jako swoiste zakłócenie, skoro orgazm jest częścią aktu miłosnego i go dopełnia, a nie zaburza - to jest przecież coś spodziewanego w normalnym porządku rzeczy.
sapper napisał(a):
Czesto malzonkowie przesadzaja z waznooscia seksu i tym samym tworza problemy.

Myślę że nie tylko to jest problemem, bo często problemem są nadmierne oczekiwania - zarówno wobec siebie jak i drugiej osoby - albo przeciwnie odpuszczenie sobie niejako tej sfery. Bo po jednej stronie jest ryzyko wpadnięcia w postawę "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś takiego mnie masz" - a więc pomijanie wpływu rozmaitych zranień do przepracowania które mogą wpływać na sferę pożycia małżeńskiego. Oczywiście prawdą jest że na pierwszym miejscu powinna być miłość ale prawdą jest też że to sam małżonek i to powołując się na miłość może stwarzać granice tej miłości i nie odbierać jej albo utrudniając danie jej przez małżonka. A z drugiej strony jest postawa pomijania ograniczeń - nie tylko małżonka ale często i swoich - w sferze pożycia małżeńskiego też z powołaniem się na miłość.
Zastanawiam się w ogóle na ile współczesne potoczne postrzeganie współżycia zostało w ogóle ukształtowane przez pornografię - nie zakładam że każdy treści te oglądał, chodzi mi o ogólny przekaz kulturowy z którym każdy styka się tak czy inaczej. Myślę że jest w tej sferze pewne, a może nawet duże zagubienie. Parę razy zawodowo oglądałam treści rejestrujące współżycie co prawda pozamałżeńskie, ale chodziło o osoby które przecież poszukując miłości wchodziły w nowy związek. I to była najczystsza amatorska pornografia - choć w założeniu nie chodziło o dostarczenie podniety innym a "dokumentowanie" dla siebie - z reguły bardzo wulgarna - np. rejestrując "momenty" ucinali twarze, dużo zdjęć samych genitaliów. Wtedy na to zwracałam uwagę głównie ze względów estetycznych - bo ten brak finezji był nużący gdy się oglądało pakiet zdjęć - ale teraz sądzę że był to jednak wyraz zapewne nawet nieuświadomionego uprzedmiotowienia drugiej osoby.


Cz gru 01, 2016 2:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
bergamotka napisał(a):
z reguły bardzo wulgarna - np. rejestrując "momenty" ucinali twarze, dużo zdjęć samych genitaliów.

Cytowanie jak poniżej jest też takim ucinaniem twarzy:
Barney napisał(a):
o. Knotz w książce "Seks, jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga":
"Miłość męża do żony obliguje go, aby po swoim własnym zaspokojeniu, pieścił jej wargi sromowe i łechtaczkę do czasu, aż osiągnie orgazm. Mąż krzywdzi żonę, jeżeli pozostawia ją niespełnioną."


A współgra i owszem - z postrzeganiem seksu jako potrzeby. Ta zaś, niestety - ukierunkowuje na genitalia. A stąd już bardzo blisko do przedmiotowego traktowania żony/męża.


Taka fajna historyjka, ku refleksji:

Mistrz polecił swoim uczniom : "Musicie odkryć, co wpada do wody, nie powodując najmniejszej zmarszczki, co porusza się wśród drzew i nie wydaje żadnego dźwięku; co przechadza się po polu, nie poruszając najmniejszego źdźbła".
Po tygodniu bezowocnych rozmyślań, uczniowie zapytali: "Co to za rzecz?"
"Rzecz?" – zdziwił się mistrz. "Ależ to wcale nie jest rzecz".
"A więc czy jest to nic?"
"Można tak powiedzieć."
"Jak więc mamy tego szukać?"
"Czyż powiedziałem wam, byście tego szukali? Można to odnaleźć, ale niepodobna tego szukać."

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz gru 01, 2016 3:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Pewna para zainspirowana świetną stroną kulinarną postanowiła przyrządzić niesamowite danie: glazurowany burak ćwikłowy podawany z wędzonym szpikiem wołowym, jabłkami, szczawiem, polane sosem buraczkowym.
O tak miało wyglądać:
Obrazek
Para jednak nie była zaprawiona kuchennie, pytała więc odwiedzających stronę internautów: jak, ile? I bazując na podpowiedziach wydawałoby się doświadczonych kucharzy owo danie tworzyła. Niestety, ciągle nie wyglądało tak jak to na załączonym obrazku. Jedni mówili: za mało szpiku, więcej buraka, walnij chili więcej itd. Na nic.
Zdesperowani postanowili już nie pytać, ale zaszyć się w kuchni, zaufać własnemu podniebieniu, własnej estetyce. I okazało się, że ...wyszło coś naprawdę pysznego... A stało się tak dopiero, kiedy postawili na, wydawałoby się tak oczywiste - jakość buraka, jakość szpiku, szczawiu. O czym im nikt nie powiedział. Musieli dojść do tego sami. Cóż tego, że przecinek na forum krzyczał: chili 2 łyżeczki, kiedy on sam smak już dawno utracił wskutek picia, cóż z tego, że kropka mówiła: gotować godzinę, skoro specjalizowała się w daniach przegotowanych. Oni dobrali składniki według własnych upodobań, pragnień. A najważniejsze: jakże scementowało ich związek to przebywanie razem, poznawanie WŁASNYCH, nie przecinkowych, nie kropkowych smaków.
I owo danie, również jego nazwa (nowa), pozostało już ich słodką tajemnicą...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Cz gru 01, 2016 5:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6219
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Części intymne człowieka tak jak i reszta ciała są fizyczne i mogą nie działać, tak jak należy, lub mogą przestać działać, tak jak należy. Może to znacząco utrudniać życie. U kobiet, które miały sporo dzieci czasami wręcz konieczne jest, bo dokonać pewnych korekcji operacyjnych, bo inaczej trudno jest żyć. Po wizytach w gabinecie ginekologicznym związanych z monitorowaniem ciąży miałam okazję napatrzeć się na porozwieszane na ścianach reklamówki, informujące o tym, jak człowiek może rozwiązać pewne problemy — czasami nawet nie miałam świadomości, że pewne sprawy są problemami. Ciekawe, czy mężczyźni też mają takie możliwości w innych gabinetach lekarskich. Zapewne tak jak materiały pornograficzne w jakiś sposób kształtują postrzeganie zjednoczenia małżeńskiego (bo próbuje się wpychać się je ludziom na każdym kroku; wiadomo, że na instynktach prowadzących do uzależnienia robi się bardzo dużo pieniędzy), podobnie może być z informacjami wyniesionymi z literatury fachowej, rozmów z lekarzem, z zaufanymi osobami, for internetowych, itd., itp. . Apeluje się, by posługiwać się sercem w spoglądaniu na męża/żonę i to powinno rozwiązać trudności. Owszem, gdy dostrzega się, że zjednoczenie małżeńskie jednak nie jednoczy a rozdziela, to mąż i żona powinni okazać sobie serce i zastanowić się, dlaczego tak jest. Gdy mąż lub żona są otwarci na dialog, mogą chyba normalnie porozmawiać, aby dowiedzieć się, w jaki inny sposób mogliby lepiej dawać siebie drugiej stronie. Czy takie rozmowy są łatwe? Wydaje mi się, że bardzo trudne, z różnych przyczyn. Czasami nawet brakuje czasu, by głębiej się nad wszystkim zastanowić, a sama próba rozpoczęcia rozmowy może być odbierana jak "atak poniżej pasa."

Co do rozwiązań technicznych, trzeba mieć na uwadze, czy dane rozwiązanie zaproponowane przez lekarza nie prowadzi do innych poważniejszych problemów natury moralnej.

Krysiu, smakowite zdjęcie 8)


Cz gru 01, 2016 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14212
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Szczerze mówiąc, mdli mnie jak czytam takie "pobożnościowe" pouczenia.
Pytanie było o prostą rzecz - o sprzeczność w nauczaniach oraz o źródło wygłaszanych w czasie tych nauczeń twierdzeń.
Zamiast odniesienie się do sedna otrzymał (z wyjątkiem nielicznych forumowiczów, np. Tek-a, który odniósł się merytorycznie) pseudoreligijne pouczenia, jak to nie nalezy skupiać się na seksie.
Tyle że takie gadanie równie dobrze mógłby usłyszeć przy dowolnym pytaniu na temat seksu. Za to odezwały się zgorszone ciotki-dewotki (nie piszę o płci) co to narzekają jak to można cytować takie rzeczy z Knotza i biadające że ta młodzież to teraz tylko o seksie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 01, 2016 6:25 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6219
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Krótko i zwięźle. W takiej książce https://www.amazon.com/Catholicism-Dummies-Rev-John-Trigilio/dp/1118077784, która ma imprimatur, jest napisane, że "sex toys" są zabronione przez Kościół.

Wiadomo, że zabawki służą do zabawy a nie do spraw poważnych, jakim jest małżeństwo.


Cz gru 01, 2016 6:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14212
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Brandeisbluesky napisał(a):
Krótko i zwięźle. W takiej książce https://www.amazon.com/Catholicism-Dummies-Rev-John-Trigilio/dp/1118077784, która ma imprimatur, jest napisane, że "sex toys" są zabronione przez Kościół.

Wiadomo, że zabawki służą do zabawy a nie do spraw poważnych, jakim jest małżeństwo.
Nie wątpię, że bywa takie nauczanie. Pytanie czy jest umocowane w nauce Kościoła, czy jest tylko zdaniem nauczających (przypominam, że opatrzenie książki imprimatur bynajmniej jeszcze nie daje takiej rękojmi).
Nadto "sec toys" może oznaczać wszystko - ja bym tak pierścienia erekcyjnego nie nazwał (oczywiście, są i takie z wibratorami itd - ale zdaje się że nie o tym mówimy).
Zresztą zostawmy pierścień erekcyjny - czy to znaczy że "toys" w rodzaju przepasek na oczy, seksownej bielizny itd są zabronione? Raczej wątpię.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz gru 01, 2016 7:02 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6219
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Mnie się wydaje, sprawa jest bardzo delikatna i skomplikowana, bo ludzie są różni i są w różnych sytuacjach. Lepiej pozostawić ją do omówienia ze spowiednikiem.


Cz gru 01, 2016 7:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6219
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Według definicji słownikowej "sex toy" to "An object or device used for sexual stimulation or to enhance sexual pleasure /przedmiot lub urządzenie służące do stymulacji seksualnej lub do wzmocnienia przyjemności seksualnej"

https://en.oxforddictionaries.com/definition/sex_toy

Wydaje się, że według tej definicji można pierścień zaliczyć do grupy "sex toys". Jeśli wejdzie się na amerykańską rządową stronę FDA (klik) http://www.fda.gov/medicaldevices/deviceregulationandguidance/guidancedocuments/ucm072098.htm, znajdzie się tam wytyczne dotyczące pierścieni w dziale Medical Devices and Radiation-Emiting Products. Ponieważ wydaje się, że przedmiot może być używany w różnych celach - medycznym jak i zwiększającym przyjemność seksualną (nawet, gdy takiej potrzeby może nie być), dobrze jest uzysakć opinię spowiednika, czy przedmiot może w przypadku konkretnej osoby być używany w celu osiągnięcia harmonizacji zespolenia małżeńskiego, o kórym pisał Jan Paweł II w "Miłość i odpowiedzialność" (klik). Wydaje mi się, że trudno tutaj dać odpowiedź Tak lub Nie.


Cz gru 01, 2016 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14212
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Zgadzam się. Z jednym zastrzeżeniem - nie wiem czy kryterium aby nie był stosowany do wzmożenia przyjemności seksualnej tylko w celach medycznych jest właściwe.
Po pierwsze, na czym polega ta kwalifikacja? Przecież w tym wypadku "medycyna" działa w tym kierunku, żeby umożliwić czy ułatwić zespolenie (a wiec i przyjemność).
Po drugie, rzecz nie musi dotyczyć tak skrajnych sytuacji - może po prostu dawać pewien komfort obu małżonkom - mężowi, który chce ofiarować przyjemność żonie oraz żonie, która nie będzie musiała posuwać się do sposobów proponowanych przez o.Knotza (nawet jeśli są moralnie dopuszczone).
Moją wątpliwość budzi jedna rzecz - czy pierścień nie utrudnia znacząco/nie uniemożliwia wytrysku?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt gru 02, 2016 2:39 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Barney napisał(a):
Po pierwsze, na czym polega ta kwalifikacja? Przecież w tym wypadku "medycyna" działa w tym kierunku, żeby umożliwić czy ułatwić zespolenie (a wiec i przyjemność).


Też tak sobie teraz myślę, że granica jest często bardzo subtelna.
Nie jestem też do końca przekonany, czy decyzja o stosowaniu lub nie winna być konsultowana ze spowiednikiem jako autorytetem. Prędzej z poradnią rodzinną, osobami kompetentnymi c duszpasterstwa rodzin.


Moją wątpliwość budzi jedna rzecz - czy pierścień nie utrudnia znacząco/nie uniemożliwia wytrysku?[/quote]

Słuszna uwaga i wymagająca ustalenia. Nie jestem też przekonany, że gadżet jest też takim panaceum jak zakładamy na rozwiązanie problemlemu. Bardziej przemawia źródło wskazane przez Krysię


Pt gru 02, 2016 9:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Feliks, zachęcam Ciebie i Twoją żonę do wczytywania się, wsłuchiwania się w słowa Dr. Wandy Półtawskiej. Wcielając je w życie, oszczędzicie sobie dylematów gadżetowych i nie tylko.

https://www.youtube.com/watch?v=s6cnS1VuIGs

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt gru 02, 2016 10:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1508
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
Krysia napisał(a):
A współgra i owszem - z postrzeganiem seksu jako potrzeby. Ta zaś, niestety - ukierunkowuje na genitalia. A stąd już bardzo blisko do przedmiotowego traktowania żony/męża.

Z całym szacunkiem Krysiu ale takie postrzeganie seksu i przekonanie o przedmiotowym traktowaniu się małżonków przebija m.in. z Twoich postów. Bo to Ty zakładasz taki stan a przynajmniej zagrożenie nim a następnie bronisz/ostrzegasz a nie znając autora w jego w neutralnych pytaniach dostrzegasz zagrożenie dla niego i żony a nawet stawiasz diagnozy natury ogólnej ("Gdyby takie podejście - nastawione na bliskość bardziej subtelnej natury - miały kobiety do orgazmów, mężowie nie biegaliby sfrustrowani po forach w poszukiwaniu gadżetów itp.").


Pt gru 02, 2016 11:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co wolno małżeństwu katolickiemu?
bergamotka napisał(a):
Bo to Ty zakładasz taki stan a przynajmniej zagrożenie nim a następnie bronisz/ostrzegasz a nie znając autora w jego w neutralnych pytaniach dostrzegasz zagrożenie dla niego i żony a nawet stawiasz diagnozy natury ogólnej

Jestem przekonana, że Feliks na dziś jest jak najdalej od postawy "używania żony" (gdzież to wyczytałaś takie moje zarzuty pod jego adresem?), ale wkręcając się w świat "wspomagaczy", jak najbardziej takiej pokusie (niepostrzeżenie) może ulec.
A problem przedmiotowego traktowania kobiety jeśli chodzi o współżycie małżeńskie jest dość powszechny, nie czarujmy się.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Pt gru 02, 2016 11:30 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL