Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr cze 19, 2019 9:34 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla? 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
jimmyblack napisał(a):
Jaka tajemnica?

Powtarzam pytanie, tylko troszkę je zmienię.
Czy uważasz, że wypowiedź z książki, która każe Ci wierzyć w książkę, w której napisano tą wypowiedź musi być prawdziwa?


Sluchaj, prowadzisz juz dyskusje na ten temat w kilku watkach, a w tym watku odpowiedz byla juz podawana.
Poza tym odpowiedzi w kilku watkach nie majja najmniejszego sensu, wiec jak chcesz kontynuowac to rob to w jednym watku, albo zaloz swoj.


So mar 25, 2017 6:58 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
Pewne nieporozumienie widzę. My katolicy (a ja na pewno) nie wierzymy w książkę. My wierzymy w żywego i działającego Boga. Dopiero później jest wiara w to że objawia się On także przez konkretną księgę - Pismo Święte. Ale pierwsza jest wiara w Boga.
Stąd nasza wiara nie jest wiarą w księgę która mówi aby wierzyć w to co jest napisane w tej księdze. Ale jest to wiara w żywego i działającego dziś Boga, który kocha mnie takiego jakim jestem, miłością mądrą, wierną i miłosierną. Pismo Święte zaś jest jednym z kanałów jakimi On się ze mną komunikuje.

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


So mar 25, 2017 7:01 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 8:12 pm
Posty: 415
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
@Tek
Czyli jak poznajesz Jahwe? Skąd wiesz, czego od Ciebie oczekuje?

Możesz powiedzieć więcej o pozycji Biblii w Twojej wierze? Zauważyłem, że wielu chrześcijan ma do niej bardzo różne podejscia. Nie przeczę, że mogę się tu gubić i czasami wciskać komuś, że wierzy w Biblię, gdy tak nie jest. W takich wypadkach przepraszam. Sprawy przyjmowania tego, co jest w tej księdze bywają pokrętne. Wiele osób odrzuca większość ST, a akceptują NT, ini biorą wszystko, inni uważają to tylko za historie z przesłąniem, a inni jeszcze za coś innego.


So mar 25, 2017 11:55 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4798
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
jimmyblack napisał(a):
Wiele osób odrzuca większość ST, a akceptują NT, ini biorą wszystko, inni uważają to tylko za historie z przesłąniem, a inni jeszcze za coś innego.


Że się wtrącę. Zasadniczo powinno się zaczynać czytanie Pisma "od tyłu" czyli od Nowego Testamentu, dlatego, że w tej części jest wiele odnośników do Starego Testamentu. Autorzy po prostu udowadniają znaczenie opisywanych przez nich zdarzeń poprzez wskazanie na przepowiednie o nich zawarte w starszych księgach.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N mar 26, 2017 1:26 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr lut 01, 2017 3:06 pm
Posty: 22
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
sapper napisał(a):
jimmyblack napisał(a):
@Sapper
Ciągle staram się zrozumieć, jednak nie dostaję dobrych argumentów. Najsensowniejsze, co usłyszałem do tej pory to "uwierz, a wtedy wszystko o czym tu mówimy będzie miało sens". Niestety to błędna pozycja, gdyż wymaga pierw wiary.
Ja staram się z was wyciągnąć argumenty. Jednak wierzący przyparci do muru powiedzą, że wiara nie wymaga dowodów.


Wlasnie tu jest cale sedno slow "blogoslawieni ktorzy nie widzieli a uwierzyli".
A ty chcesz pierw dowodow.


Niestety swego czasu rozmyślałem nad tym cytatem i podzielam negatywny odbiór "jimmyblack" w tej kwestii. Dla mnie jest to egoistyczna wypowiedź, która promuje ślepą wiarę, która jest wg mnie przyczyną wszystkich wojen religijnych - nawet tych na forach. Innymi słowy: błogosławieni ci, którzy niczego nie widzieli, niczego nie doświadczyli, ale nam uwierzyli... I jaką to ma mieć wartość?
Nie akceptuję za bardzo nawet słowa "wiara", ponieważ z samej definicji zakłada ono w mniejszym lub większym stopniu nieprawdę lub możliwość błędu. Wiara może nas bardzo do czegoś przekonać, ale nigdy nie daje 100% pewności. I dlatego dla mnie słowo wiara jest niewartościowe. Dla mnie liczy się tylko wiedza. Nie mam tu na myśli wiedzy naukowej, ale własne doświadczenie i zrealizowanie świata duchowego, po którym będę mógł stwierdzić "wiem, że Bóg istnieje", a nie wierzę w Boga.


N mar 26, 2017 6:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
Pytanie należy skierować bezpośrednio do Boga i oczekiwać na nie odpowiedzi skoro tak bardzo trapi to niektórych a odpowiedzi wierzących nie wystarczają. To pytanie do Boga, autor zwraca się w niewłaściwą stronę.


N mar 26, 2017 7:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2974
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
ddzony
Właśnie pisząc o własnych doświadczeniach opisałeś dokładnie finał wiary, gdzie jest już wiedzą o istnieniu Boga.
Tylko ta wiedza nadal może być i tak jest postrzegana na wiarę, dlatego podchodzi dalej pod słowo wiara.
Spostrzegłeś pewno reakcję na takie dzielenie się własnymi spostrzeżeniami, że to nie dowód.
Bo ktoś chce to przeżyć, a nie da się dać komuś tych przeżyć.

Wiara rzeczywiście sama nic nie daje, określasz że, 100% pewności nie daje w tym że coś istnieje.
Ja ciebie zaskoczę, daje równe zero pewności że coś istnieje.
Bo ona tylko wytycza kierunek, jeśli pójdziesz za nim do końca, masz 100% sprawdzalności.
Jeśli w ogóle nie pójdziesz, to masz zero wiarygodności.
Tak to jest z wiarą i nic na to nie poradzisz.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N mar 26, 2017 8:17 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 269
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dlaczego Bóg wolał ofiarę Abla?
ddzony napisał(a):
Dlaczego Bogu spodobała się ofiara Abla?
Wydarzyło się to przed potopem, a więc obowiązywało wtedy jeszcze nie jedzenie mięsa: (rozdział 1.29) "I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem".

Więc po pierwsze czemu Bóg wybrał ofiarę ze zwierząt. A po drugie co naszło Abla, żeby w ogóle zwierzęta zabijać?

Po pierwsze, czytamy, że po pierwszym grzechu "Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich" (Rodz. 3:21). Musi to znaczyć, że już w tym punkcie Bóg pozwolił ludziom zabijać zwierzęta na ofiarę oraz dla odzienia. Dlaczego na ofiarę? Aby zapowiedzieć ofiarę Jezusa i aby to proroctwo utrwalać w kolejnych pokoleniach składających ofiarę. Po co? Po to, żeby świadkowie Jezusa mogli później pokazywać Żydom w Piśmie, że ofiara Jezusa była w planie Bożym od początku, w czasach Adama, Kaina i Abla itd. Tak oto realne wydarzenia były zarazem proroczymi obrazami. Na przykład to, że Bóg przyodział Adama i Ewę skórami zwierząt było zapowiedzią tego, że w przyszłości przyodzieje chrześcijan "skórą" Baranka Bożego. Apostoł Paweł napisał: "Bo wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, PRZYODZIALIŚCIE SIĘ w Chrystusa" (Gal 3:27).

Po drugie, należy dobrze zrozumieć, za co został ukarany Kain. Biskup Konstantynopola, Jan Chryzostom (IV wiek) tak to opisuje:

"Niech zatem nie słyszy dziecko takich [pogańskich] bajek. A gdy się zmęczy nauką, opowiedz mu coś z historii świętej - bo jego umysł chętnie przyjmuje dzieje lat dawnych i zapomina przy tym o dziecinnych zabawkach. Wychowujesz przecież filozofa, żołnierza i obywatela nieba. Opowiedz mu zaś w ten sposób: "na początku miał ojciec dwóch synów; oni byli braćmi". Zatrzymawszy się nieco, mów dalej: "Mieli też jedną matkę. Pierwszy był starszy, drugi młodszy. Starszy był rolnikiem, młodszy pasterzem. Ten prowadził trzodę codziennie na pastwisko i nad jezioro". Musisz opowiadanie trochę zabarwić, zachwycić dziecko, a jego umysł się nie zmęczy. "Starszy brat zasiał zboże i zasadził drzewa. Pewnego dnia postanowili obaj oddać cześć Bogu. Pasterz wyszukał najpiękniejszą owieczkę i złożył ją Panu w ofierze".
Czyż takie opowiadania nie są lepsze niż bajki o baranie ze złotym runem? Tylko opowiadaj żywo i interesująco! Żywe opowiadanie oddziałuje dobrze, jeśli nie zawiera fałszu, lecz tylko uwypukla myśli Pisma Świętego. "Gdy ofiarował Bogu dary, natychmiast spadł ogień z nieba i porwał dar ofiarny, i położył na ołtarzu niebieskim. Nie tak czynił brat starszy. Odszedł i najlepsze z tego, co wypracował, zostawił w domu, a Bogu przyniósł na ofiarę to, co
pośledniejsze. Nie przyjął tego Bóg, lecz odwrócił się i ofiara pozostała na ziemi; przyjął zaś tamtą ofiarę. Jak gospodarz postępuje z zarządcami majątku przy oddawaniu plonów, że z jednego jest zadowolony i wprowadza go do domu, drugiemu zaś każe zostać na polu, tak też postąpił Bóg z obu braćmi". Cóż się stało dalej? "Zasmucił się brat starszy, upokorzony i odepchnięty.
Wtedy rzekł Bóg do niego: Czemu to jesteś smutny? Czyż nie wiesz, że składałeś ofiarę Bogu? Czemu mnie obraziłeś i ofiarowałeś mi gorsze plony roli?". Jeśli chcesz jeszcze lepiej opowiedzieć, mów dalej: "Ten nie mając co powiedzieć zamknął się w sobie". Albo jeszcze dodaj: "Oniemiał". ,,Potem, gdy zobaczył swego młodszego brata, rzekł do niego: Pójdziemy w pole. I starszy rzucił się podstępnie na swego brata i zabił go. Myślał, że Bóg tego nie widzi. Lecz Bóg przyszedł i mówi: Gdzie jest twój brat? Ten odpowiedział: Nie wiem, czyż jestem stróżem mego brata? Rzekł wtedy Bóg: Oto krew twego brata woła do mnie z ziemi". Niech i matka siedzi przy tym, gdy dusza dziecka kształci się przez takie opowiadanie, niech i ona pomaga i potwierdza słowa. "Cóż się stało potem? Zabitego brata przyjął Bóg do nieba, choć umarł na ziemi, żyje on dalej w niebie". Dziecko przyjmuje też naukę o zmartwychwstaniu. Również gdy w mitach bogów opowiada się coś niedorzecznego, np. "uczynił ją półbogi nią" - dziecko w to wierzy. Nie rozumie wprawdzie, czym jest półbogini, a wie tylko, że jest coś wyższego niż człowiek, i podziwia opowiadanie. Tym więcej będzie słuchać z wiarą opowiadania o zmartwychwstaniu i słów: "Jego dusza wzięta została do nieba". "Pierwszego zaraz wziął Bóg do nieba, bratobójca zaś żył jeszcze długie lata w bojaźni i drżeniu, doznając wielu nieszczęść i ponosząc karę dzień po dniu". Przedstaw karę dobitnie: "Usłyszał z ust Bożych: Wzdychając
i drżąc będziesz żył na ziemi". Nie rozumie wprawdzie dziecko, co to znaczy. Ale powiada tak: "Stoisz przed swym nauczycielem, z bojaźnią przed zasłużoną karą, strach i trwoga przechodzi twe ciało. Tak i on żył wszystkie dni swego żywota, gdyż zgrzeszył przeciw Bogu".
Wystarczy tego opowiadania dziecku. Przedstaw mu to w jeden wieczór przy stole. Innym razem może to uczynić matka. Jeśli już więcej razy słyszało, zapytaj je: "Opowiedz mi tę historię". Niech sobie poczytuje za zaszczyt, że może opowiedzieć. Jeśli zapamiętało, podaj mu zastosowanie praktyczne. W sercu, które przyjmuje świętą historię, dojrzewają już wprawdzie przed wyjaśnieniem zbawienne owoce, ale dobrze będzie, jeśli też dołączysz praktyczne zastosowanie: "Widzisz, jak złą rzeczą jest zazdrość brata! Widzisz, jak złą rzeczą mniemać, iż można ukryć się przed Bogiem. Bóg wszystko widzi, również to, co się dzieje w skrytości". Jeśli tę prawdę wpoisz dziecku, nie będzie już ono potrzebowało wychowawcy. Bojaźń Boża pozostanie w jego duszy i będzie mocniejsza niż bojaźń przed wychowawcą.
Nie poprzestań na tym, lecz zaprowadź dziecko do kościoła, zwłaszcza po przeczytaniu tego opowiadania. Zobaczysz, jak będzie się cieszyć i radować, iż już zna to opowiadanie, którego inni muszą się dopiero uczyć. Z czytającym razem mówi, a nawet go uprzedza, potwierdza prawdziwość czytania i radośnie jest nastawione. Tak treść opowiadania utrwala się w pamięci."


N kwi 28, 2019 10:30 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL