Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 19, 2019 11:54 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Emocje w naszej religii 
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Emocje w naszej religii
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam parę pytanek. :)
1. Dlaczego Bóg stworzył emocje?
2. Jak odróżnić radość emocjonalną od prawdziwej radości, którą daje nam Duch Święty? Czy to jest to samo?
3. Czy w niebie będziemy mieć emocje?
4. Co myślicie o mszach z modlitwą o uzdrowienie i wszelkich ruchach charyzmatycznych, o nakładaniu rąk i spoczynkach w Duchu Świętym. Czy to wszystko prawda, czy taka msza naprawdę ma szczególną "moc", na takiej mszy Duch Święty szczególnie działa, czy to po prostu zwykła msza + dawka emocji?


Pt mar 24, 2017 2:24 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5027
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Masseur napisał(a):
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam parę pytanek. :)
1. Dlaczego Bóg stworzył emocje?


To część naszej natury, pomagająca nam na przetrwanie w świecie. Coś co wywołuje strach, powoduje że uciekamy (od niebezpieczeństwa), gniew mobilizuje do działania. Coś co powoduje miłe emocje, jest dla nas atrakcyjne i częściej przebywamy w takim miejscu (czy z takimi osobami).
Itd..

Cytuj:
3. Czy w niebie będziemy mieć emocje?


Chyba nikt tak do końca nie wie. Wiadomo, że będziemy się radować ze swojego nowego życia.

Cytuj:
4. Co myślicie o mszach z modlitwą o uzdrowienie i wszelkich ruchach charyzmatycznych, o nakładaniu rąk i spoczynkach w Duchu Świętym. Czy to wszystko prawda, czy taka msza naprawdę ma szczególną "moc", na takiej mszy Duch Święty szczególnie działa, czy to po prostu zwykła msza + dawka emocji?


Każda Msza ma moc, bo na każdej mszy Chrystus ofiarowuje się za nas i rozdaje Swoje Ciało i Krew.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt mar 24, 2017 2:42 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Masseur napisał(a):
1. Dlaczego Bóg stworzył emocje?

By człowiek mógł podejmować decyzje.
Cytuj:
2. Jak odróżnić radość emocjonalną od prawdziwej radości, którą daje nam Duch Święty? Czy to jest to samo?

Nie odróżnisz, bowiem musialbyś doświadczyć obu i mieć porównanie. Poza tym, Bóg nie działa szablonowo.
Cytuj:
3. Czy w niebie będziemy mieć emocje?

Nie. To składnik natury ludzkiej.
Cytuj:
4. Co myślicie o mszach z modlitwą o uzdrowienie i wszelkich ruchach charyzmatycznych, o nakładaniu rąk i spoczynkach w Duchu Świętym. Czy to wszystko prawda, czy taka msza naprawdę ma szczególną "moc", na takiej mszy Duch Święty szczególnie działa, czy to po prostu zwykła msza + dawka emocji?

Niewiele osób widzi w tym mszę. Widzą nadzwyczajność. Duch Święty nie jest chłopcem na posyłki ludzi. Udziela swych darów komu chce i mają służyć wspólnocie.


Pt mar 24, 2017 3:22 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Cytuj:
Nie odróżnisz, bowiem musialbyś doświadczyć obu i mieć porównanie. Poza tym, Bóg nie działa szablonowo.

Co masz na myśli mówiąc, że Bóg nie działa szablonowo?
Cytuj:
Niewiele osób widzi w tym mszę. Widzą nadzwyczajność. Duch Święty nie jest chłopcem na posyłki ludzi. Udziela swych darów komu chce i mają służyć wspólnocie.

Bardziej chodzi mi właśnie o ten fragment po zakończeniu mszy, gdzie wystawia się Najświętszy Sakrament, uwielbia się Boga i prosi o uzdrowienie. Dlaczego ludzie na takich mszach o uzdrowienie doznają uzdrowień? Mi się wydaje, że to nie wynika z jakiejś nadzwyczajności tej mszy, ale po prostu z tego, że taka msza motywuje nas do modlitwy, do proszenia Boga o uzdrowienie. Osoby, które przychodzą na taką mszę, idą tam z wielką wiarą w to, że Bóg ich uzdrowi. Ale prawda jest taka, że gdyby z taką samą wiarą prosili o uzdrowienie u siebie w domku, to otrzymaliby to samo. Co myślisz o takim wniosku?
(mówiąc msza mam na myśli ta uroczystość uzdrawiania po mszy)
Cytuj:
Nie. To składnik natury ludzkiej.

A w niebie nie będziemy ludźmi? Czytałem jakiś artykuł religijny, że nawet Bóg ma rozum, wolę i EMOCJE.


Pt mar 24, 2017 3:36 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Masseur napisał(a):
Co masz na myśli mówiąc, że Bóg nie działa szablonowo?

To co powszechinie rozumie się przez to określenie.
Cytuj:
Dlaczego ludzie na takich mszach o uzdrowienie doznają uzdrowień?

Z różnych powodów, które można uznać za naturalne. Z doświadczeń nad badaniem dzialań nadzwyczajnych wynika, że zdarzają się bardzo rzadko. Takie badania wymagają dokumentacji.
Cytuj:
Mi się wydaje, że to nie wynika z jakiejś nadzwyczajności tej mszy, ale po prostu z tego, że taka msza motywuje nas do modlitwy, do proszenia Boga o uzdrowienie. Osoby, które przychodzą na taką mszę, idą tam z wielką wiarą w to, że Bóg ich uzdrowi.

Też możliwe.
Cytuj:
Ale prawda jest taka, że gdyby z taką samą wiarą prosili o uzdrowienie u siebie w domku, to otrzymaliby to samo. Co myślisz o takim wniosku?

A wola Boga?
Cytuj:
Czytałem jakiś artykuł religijny, że nawet Bóg ma rozum, wolę i EMOCJE.

Może rozumiemy co innego pod tym terminem. Emocjom przypisuje się lokalizację w strukturach mózgowych. Bóg jest Duchem.


Pt mar 24, 2017 4:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
swego czasu spotkałem się z sugestią, że odczucie uzdrowienia jest raczej swego rodzaju przypieczętowaniem podjętej słusznej decyzji.
Ja wcześniej pisano, emocje są jednym z narzędzi do podejmowania decyzji.
Stąd odczucia uzdrowienia w wydarzeniach ewangelizacyjnych jak np msza z modlitwa o uzdrowienie mogą być częstsze, że zwykle wcześniej nakłania się do przebudowy relacji z Bogiem, uporządkowania pewnych ważnych kwestii.
Jestem wręcz przekorny, że właśnie większe znacznie ma to otwarcie do podjęcia wysiłku ku nawróceniu, wyjścia z mielizny w jakiej się tkwi w drodze do świętości.
Bardzo często jest tak, że rzekome uzdrowienia przemija gdyż doświadczający wraca do poprzednich zachowań mimo deklaracji zmiany.


Pt mar 31, 2017 2:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3113
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
No i bardzo dobrze tu opisałeś to, co powoduje że człowiek ma określone problemy ze swym zdrowiem.
No właśnie to co nazywamy grzechem, a który powoduje wyrzuty sumienia, w efekcie których powstaje takie a nie inne schorzenie.
Uzdrowienie duchowe oznacza łagodzenie wyrzutów sumienia, ktoś zdrowieje.
Zapomina o tym co go spotkało, pogłębia swe złe zachowanie, choroba się nawraca.
To tak by lepiej uzmysłowić.
Złodziej kradnie z duszą na ramieniu by go nie złapano.
Podnosi sobie ciśnienie i tak bez końca, bo po to kradnie by go nie złapać, więc ta dusza na ramieniu ciągle trzepocze w takiej osobie.
W końcu migotanie przedsionków i dalej choroby serca.
Jeśli przerwie proceder spełni wymóg obiecanej poprawy, zapomina o chorobach serca.
Jeśli powróci do precederu to dalej problemy z sercem i tak aż skona, z niewydolności serca.
By nie było nieporozumień to tak samo ma ofiara, osoba skrzywdzona przez kogoś, czy ciągle krzywdzona.
Nie umie unieść tego co ją spotyka i żyje w ciągłym żalu rozpaczy, co podobnie się odbija na jej zdrowiu także serca.
Także z powodu skoków ciśnienia słabnie serce.
Jeśli nauczy się w Kościele uczestnicząc w jego obrzędach przebaczać winowajcy.
Jej zdrowie ulega poprawie nawet nie biorąc leków.
Jednak gdy kolejny złoczyniec skrzywdzi ta osobę, może ona znów nie dać razy przebaczyć, no ileż można.
Tak znów potrzebuje leków by nie stracić życia.
Obserwuję to na co dzień, z bliska jak nieumiejętne wychowanie syna wyniszcza jego matkę w ten sposób, a jeszcze bierze czynny udział w tym jego siostra lecząc się na serce również.
Bo tak to przeżywa.
A wszystko to przez nadmierne emocje, emocjonalizm wynikły z delikatności uczuciowej.
Każdy kto jest delikatny wobec innych, czuje duże emocje, one to powodują utratę zdrowia.
Nie ma jednak łagodności wobec innych, bez bycia delikatnym.
A więc podatnym na emocje, coś za coś.
Chrońmy więc uczuciowców bardziej aniżeli siebie, jeśli chcemy mieć osoby delikatne wokół siebie.
Inaczej pozostaną nam tylko orły bezduszne, przebojowe, lecz bez delikatności, bo im to jest w to graj, a czy wam też to odpowiada?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt mar 31, 2017 9:08 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1219
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
merss napisał(a):
Cytuj:
3. Czy w niebie będziemy mieć emocje?

Nie. To składnik natury ludzkiej.


Jak to?


Pt mar 31, 2017 9:59 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Nie wiem w czym problem.


Pt mar 31, 2017 10:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1219
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
No jak to nie będziemy mieć emocji?
Z pewnością negatywnych emocji nie będziemy mieć, ale pozytywne?
Radość, poczucie szczęścia, miłość - nie będziemy mieć? Kim wówczas byśmy byli?


Pt mar 31, 2017 10:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Emocjom przypisuje się podłoże neuronalne. Mamy też deficyty w tym zakresie. Jest to aleksytymia, której przypisuje się zróżnicowane podłoże neuronalne. Niesiemy też umysł i pamięć - podłożem jest niematerialny rozum. Tak przedstawia się aregumentację. Mamy otrzymać ciała uwielbione.


Pt mar 31, 2017 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 5062
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Aleksytymicy z tego co wiem doświadczają emocji, nie potrafią ich jednak uzewnętrzniać. Szerzej opisuje to Daniel Goleman w książce pt. "Inteligencja emocjonalna"
"http://lubimyczytac.pl/ksiazka/15115/inteligencja-emocjonalna"

Emocje są moralnie neutralne, a czy będą w niebie? Nie wiem.
Pozdrawiam

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


Pt mar 31, 2017 11:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Badania ujawniły, że u osób z wysokim poziomem aleksytymii przetwarzanie bodźców negatywnych wiązało się ze zwiększoną aktywacją grzbietowej kory zakrętu obręczy i prawego środkowego zakrętu skroniowego oraz zmniejszoną aktywacją lewej kory przedruchowej, obustronnie zakrętu wrzecionowatego, ciała migdałowatego, dodatkowej kory ruchowej, lewej grzbietowo-przyśrodkowej kory przedczołowej, lewego środkowego zakrętu potylicznego, prawej skorupy i lewego zakrętu nadciemieniowego. Z kolei w przypadku przetwarzania pozytywnych bodźców emocjonalnych obserwowano zwiększoną aktywację grzbietowej i środkowej kory zakrętu obręczy oraz zmniejszoną aktywację przedklinka, prawej wyspy, lewego zakrętu nadskroniowego i tylnej części kory zakrętu obręczy.

Pisalam o aleksytymii w kontekście badań neuronalnych a nie subiektywnego odczuwania i czytania emocji. Mamy więc odpowiedź emocjonalną od strony neuronalnej. Ona należy do natury.


So kwi 01, 2017 12:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 3:45 pm
Posty: 5062
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Daniel Goleman - dr. nauk humanistycznych i wykładowca Uniwesytetu Harvada w USA stwierdza,że do charakterystycznych przez alekstymików cech klinicznych należy trudność, jaką sprawia im opisanie własnych uczuć lub uczuć innych osób oraz bardzo ograniczone słownictwo dotyczące emocji.1.

Co więcej, sprawia im kłopot zarówno odróżanie jednych uczuć od innych, jak również doznań emocjonalnych od somatycznych, wskutek czego mogą wprawdzie mówić,że ściska im się żołądek, mają przyspieszone bicie serca i zawroty głowy,że pomocą się,ale nie wiedzą,że odczuwają niepokój.

"Sprawiają wrażenie, jakby byli zupełnie odmiennymi istotami, przybyszami z obcej planety żyjącymi w społeczeństwie,którym rządzą uczucia". Tak opisuje ich Peter Sifneos, psychiatra z Harvardu, który w 1972 ukuł termin aleksytymia (a - brak, lexis - słowo, thymos- emocja).


1. Kliniczne objawy aleksytymii opisane są w : Graeme J.Taylor, "Alekxithymia: History of the Concept", referat przedstawiony na dorocznym zebraniu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w Waszyntonie w maju 1986r.

_________________
Nowenna doM.B.RozwiązującejWęzły
https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U
https://www.youtube.com/watch?v=V-69l9jIm8s


So kwi 01, 2017 12:16 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13024
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Emocje w naszej religii
Wątek dotyczy związku emocji z religijnością. Mamy tego rodzaju religijność, opartą o emocje, w każdej religii, jest to związane z konstrukcją psychiczną człowieka. Niedojrzałości psychicznej towarzyszy niedojrzałość religijna (niezwykle rzadko jest inaczej). Dojrzałości psychicznej też czasem towarzyszy niedorozwój w tej sferze, bo tu nie ma dodatniej korelacji. Można być dojrzałym intelektualnie i niedojrzałym emocjonalnie, czy społecznie.

Religijność emocjonalna jest nietrwała, bo i emocje szybko ulegają wygaszaniu, mają charakter falowy; wciąż dotykają takiego człowieka kryzysy wiary. W końcu uznaje, że przestał wierzyć, bo nic nie czuje, czy zmienia wyznania na te, które budują wiarę na emocjonalności. To działa jak narkotyk i uzależnienie...należy dostarczać coraz więcej. Szukają więc okazji na doładowanie organizmu. Tak naprawde nigdy nie oparli swej wiary o rozum, więc to była wiara pozorna, oparta o emocjonalne odczuwanie. Czasem pojawiają się takie wpisy na forum, głównie świadectwa - o 'czuciu' Boga, o zamartwianiu się, że już się nie czuje, więc straciło się wiarę; tak naprawdę były emocje a nie wiara. Ta ostatnia wymaga udziału rozumu. Niewielka szansa na dotarcie rozumowe do takiego człowieka.

O emocjach możemy mówić w kontekście rozumu, bo mu towarzyszą jako element biorący udział w podejmowaniu decyzji. Wspomnialam wyżej, czasem to wiara oparta na emocjach. Ludzie, którzy ją odczuwają wciąż szukają wzmocnień, by ją czuć. Uważają, że to prawdziwa wiara - odczuwanie. Oczekują reakcji od układu nagrody, bo to daje dobre samopoczucie. Szukają mszy o uzdrowienie, charyzmatycznych rekolekcjonistow, grup religijnych, w których mylą dobre samopoczucie wynikające z atmosfery z wiarą, pielgrzymek mających sławę magicznych miejsc.

Tracą jednak zaufanie do swych możliwości i umiejętności, bo powodzenie życiowe przypisuja świętemu do którego się modlili a niepowodzenie przypisują karze Bożej. To niedojrzałość w wierze. Towarzyszy jej jednak niedojrzałość i w innych sferach życia. Dobrze, jeśli emocjonalnemu nawróceniu towarzyszy rozumowe już wzrastanie w wierze.

O zaburzeniach emocjonalności (min aleksytymia) wspominalam jedynie dlatego, by wykazać jej charakter związany z funkcjonowaniem mózgu. To cecha zwierzęca, więc nie dotyczy duchowości.


So kwi 01, 2017 7:58 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL