Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt kwi 13, 2021 10:13 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Jednak jakimś tylko tobie znanym sposobem drzewo życia nie jest dla ciebie fizycznym drzewem zajmującym konkretne miejsce na ziemi tylko alegorią rzeczywistości duchowej, a reszta ogrodu już nie jest...

Przecież powiedziałeś, że zgadzasz się z tym, że drzewo życia to alegoria.
Nie wiem za bardzo o co Ci teraz chodzi.
Nie wiesz czy udajesz że nie wiesz żeby wykręcić się od odpowiedzi na moje pytanie:
"dlaczego z całości opisu ogrodu edeńskiego tylko drzewo życia jest alegorią" ?
postawione tutaj ?
Cytuj:
Bóg po prostu przełożył niepojętą rzeczywistość świata duchowego na zrozumiały dla na język.
W 100% się zgadzam z tym zdaniem ale nie rozumiem dlaczego wg ciebie dotyczy ono tylko drzewa życia, a nie całości rzeczywistości Edenu...(który nazywany jest rajem)
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Czyli wg ciebie po opadnięciu wód potopu Pan Bóg zaczął znowu stwarzać to, co sam zniszczył czyli wszystkie istoty wodne oraz całą roślinność ziemi, tak ?
Czy Bóg po stworzeniu świata przestał być stworzycielem?
Skoro zlikwidował to co było skażone, to mógł stworzyć wszystko od nowa - któż mu zabroni?
Oczywiście, że mógł, ale gdyby tak było, to wszystko co by stworzył(cała roślinność oraz stworzenia wodne) nie byłoby skażone przemijaniem/umieraniem tylko byłoby tak dobre jak to stworzenie w Edenie, prawda ?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Zatem ty mówisz(twierdzisz), że społeczność Syna z Ojcem na ziemi, była społecznością ich boskiej natury chociaż Syn będąc na ziemi nie był jednocześnie w niebie(u Ojca, prawda ?), ale jednocześnie nie wierzysz, że ta sama Osoba, będąc Synem Bożym(natura boska) i Człowieczym(natura ludzka), miała na ziemi społeczności z Ojcem mimo iż natura ludzka Syna tak samo jak boska nie była w niebie z Ojce ale na ziemi chociaż z Pisma jasno i wyraźnie wynika, że natura ludzka Syna była w 100% zjednoczona z naturą boską tak, że natura ludzka Chrystusa nie wykonywała niczego przeciwnego naturze boskiej ale Chrystus z własnej(bosko-ludzkiej) woli wykonywał tylko i wyłącznie to, co było wolą Ojca tak, że Chrystus mówił iż przez Niego(ludzkie ciało) działa Ojciec...Jak to zatem jest z twoim obiektywizmem...?

Strasznie to zagmatwane co piszesz, ale odpowiedź jest prosta.
Ojciec i Jezus mieli doskonałą społeczność w ich duchowej boskiej naturze.
To co dzieliło od pełnej doskonałości, to ludzkie ciało Jezusa, które podlegało ludzkim słabościom: głód, pragnienie, zmęczenie, strach, ból, śmierć.
Czekaj, czekaj...ty twierdzisz, że ciało ludzkie dzieliło Jezusa od pełni doskonałości, a Autor Pisma mówi co innego: " (BW) „Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości
(BPoz) „W Nim bowiem, w Jego ciele mieszka cała Pełnia Bóstwa.„
(BT) „W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała
...jak myślisz, kto z was dwóch napisał prawdę o naturze ludzkiej Pana Jezusa...?
Cytuj:
sahcim napisał(a):
Ło matko...czy ty nie widzisz różnicy pomiędzy "począł się" a "narodził się" ??
Widzę, tylko żeby się narodzić trzeba być poczętym i tu jest sedno sprawy.
Zgadza się, ale to dotyczy natury ludzkiej...
Cytuj:
Najważniejsze jest źródło poczęcia, a tu źródłem jest Bóg. Czyli źródłem narodzenia było poczęcie z Ducha Św.
Owszem, ale poczęcie z Ducha Świetego dotyczy natury ludzkiej Pana, a ty pisząc o doskonałej społeczność Syna z Ojcem w duchu miałeś na uwadze naturę boską, a stwierdziłeś, że(cyt): "narodził się z Ducha św"
Czy zatem pisząc o poczęciu i narodzeniu z Ducha Świetego miałeś na myśli naturę boską czy ludzką...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No to to, to ja wiem ale czy ty wiesz i wierzysz, że Syn chodząc po ziemi był Bogiem...? proszę odpowiedz krótko - tak (jeśli wierzysz); nie (jeśli nie wierzysz)
W swej duchowej naturze tak.
Skoro więc w duchowej naturze chodzący po ziemi Syn był Bogiem(gdyż w Jego ciele mieszkała cała Pełnia Bóstwa), to wyjaśnij mi jakim sposobem ty Gregorze dopatrzyłeś się w tym boskim zjednoczeniu dwóch natur braku społeczności...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Ostatnio edytowano Śr kwi 12, 2017 8:13 am przez PeterW, łącznie edytowano 1 raz

cytowanie



Śr kwi 12, 2017 1:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Nie wiesz czy udajesz że nie wiesz żeby wykręcić się od odpowiedzi na moje pytanie:"dlaczego z całości opisu ogrodu edeńskiego tylko drzewo życia jest alegorią" ? postawione

Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo).
No można tu dorzucić jeszcze drzewo poznania i jego owoc.
To są opisy sfery duchowej: życie, grzech, śmierć. Po zjedzeniu owocu przecież Adam i Ewa nie umarli od razu fizycznie, ale od razu umarli duchowo - utracili społeczność z Bogiem w duchu.
Dobrze to obrazuje tekst [Jak.1.15]:Potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć.
sahcim napisał(a):
W 100% się zgadzam z tym zdaniem ale nie rozumiem dlaczego wg ciebie dotyczy ono tylko drzewa życia, a nie całości rzeczywistości Edenu...(który nazywany jest rajem)

Jak wyżej. Po za tym człowiek miał uprawiać ten ogród i go strzec.
Z resztą Eden nigdzie w Biblii nie jest nazywany rajem. O raju mówi Ap. Paweł, że jest w trzecim niebie.
sahcim napisał(a):
Oczywiście, że mógł, ale gdyby tak było, to wszystko co by stworzył(cała roślinność oraz stworzenia wodne) nie byłoby skażone przemijaniem/umieraniem tylko byłoby tak dobre jak to stworzenie w Edenie, prawda ?

Potop dotyczył likwidacji materialnego stworzenia, ale grzech ma naturę duchową i przetrwał potop, gdyż ludzie i zwierzęta, które przetrwały miały już skażoną naturę [Rzym.5.13-14]:13.Albowiem już przed zakonem grzech był na świecie.14. Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.
Z resztą przytaczałem fragment Pisma, które mówi, że całe stworzenie jest poddane grzechowi, aby dostąpiło zbawienia/wyzwolenia z grzechu wraz z dziećmi bożymi [Rzym. 8.19-22].
Grzech jest gładzony tylko krwią Jezusa.
sahcim napisał(a):
Czekaj, czekaj...ty twierdzisz, że ciało ludzkie dzieliło Jezusa od pełni doskonałości, a Autor Pisma mówi co innego: " (BW) „Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości”(BPoz) „W Nim bowiem, w Jego ciele mieszka cała Pełnia Bóstwa.„(BT) „W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała”...jak myślisz, kto z was dwóch napisał prawdę o naturze ludzkiej Pana Jezusa...?

Przeczytaj kontekst tych fragmentów. Jest w nim mowa o zmartwychwstałym Jezusie - pierworodnym z umarłych.
W zmartwychwstałym ciele jest pełnia boskości.
Nie można mówić o boskości w kontekście ciała, w którym Jezus się urodził, gdyż Jego ciało podlegało ludzkim słabością i było śmiertelne, a Bóg jest nieśmiertelny.
sahcim napisał(a):
Owszem, ale poczęcie z Ducha Świetego dotyczy natury ludzkiej Pana, a ty pisząc o doskonałej społeczność Syna z Ojcem w duchu miałeś na uwadze naturę boską, a stwierdziłeś, że(cyt): "narodził się z Ducha św" Czy zatem pisząc o poczęciu i narodzeniu z Ducha Świetego miałeś na myśli naturę boską czy ludzką...?

Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską. Naturę ludzką przyjął od człowieka - Marii.
Tak jak jego ludzka natura nie miała ojca, tak jego boska natura nie miała matki.
sahcim napisał(a):
Skoro więc w duchowej naturze chodzący po ziemi Syn był Bogiem(gdyż w Jego ciele mieszkała cała Pełnia Bóstwa), to wyjaśnij mi jakim sposobem ty Gregorze dopatrzyłeś się w tym boskim zjednoczeniu dwóch natur braku społeczności...?

Już starałem się wyjaśnić. Od doskonałości ( takiej jaką miał przed przyjściem na świat) dzieliło Jezusa jego ludzkie śmiertelne ciało.
Jego pozycję względem Ojca przedstawił Ap. Paweł [Filip.2.5-8]:6. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu.
7. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,
8. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci krzyżowej.

Tu masz opisaną całą drogę od rezygnacji z bycia równym Bogu w niebie do poziomu człowieka/sługi na ziemi.


Śr kwi 12, 2017 11:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
Potop dotyczył likwidacji materialnego stworzenia, ale grzech ma naturę duchową i przetrwał potop, gdyż ludzie i zwierzęta, które przetrwały miały już skażoną naturę
Ludzie i zwierzęta zabrane na arkę tak, ale ty twierdzisz, że całe stworzenie, które nie zostało zabrane na arkę, było stwarzane na nowo, zatem jeśli Bóg stwarzał na nowo wszystkie stworzenia wodne(ryby, kraby itp.) oraz całą roślinność ziemi, to wszystko to musiało mieć naturę taką samą jak całe stworzenia w ogrodzie Eden, no nie ?
Zatem przed grzechem Adama całe stworzenie w ogrodzie Eden (fauna i flora) podlegało prawu przemijania(obumierania) tak jak i to nowe stworzenie po potopie, zgadzasz się czy nie...?
Gregor napisał(a):
Nie można mówić o boskości w kontekście ciała, w którym Jezus się urodził, gdyż Jego ciało podlegało ludzkim słabością i było śmiertelne, a Bóg jest nieśmiertelny.
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli...czyżbyś sugerował, że przed zmartwychstaniem Jezus nie posiadał pełni boskiej natury(nie był Bogiem w swojej duchowej naturze)...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Owszem, ale poczęcie z Ducha Świetego dotyczy natury ludzkiej Pana, a ty pisząc o doskonałej społeczność Syna z Ojcem w duchu miałeś na uwadze naturę boską, a stwierdziłeś, że(cyt): "narodził się z Ducha św" Czy zatem pisząc o poczęciu i narodzeniu z Ducha Świetego miałeś na myśli naturę boską czy ludzką...?

Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską.
No niezłe cyrki tutaj prezentujesz...możesz udowodnić to swoje twierdzenie jakoby Słowo Boże(II Osoba Boga) poczęło się z Ducha Świętego czyli z III Osoby Boga jakimś fragmentem z Pisma...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Skoro więc w duchowej naturze chodzący po ziemi Syn był Bogiem(gdyż w Jego ciele mieszkała cała Pełnia Bóstwa), to wyjaśnij mi jakim sposobem ty Gregorze dopatrzyłeś się w tym boskim zjednoczeniu dwóch natur braku społeczności...?

Już starałem się wyjaśnić. Od doskonałości ( takiej jaką miał przed przyjściem na świat) dzieliło Jezusa jego ludzkie śmiertelne ciało.
Gregor...
Wyżej na moje pytanie:
- czy chodzący po ziemi Jezus(Syn Boży - natura boska i Człowieczy natura ludzka) był Bogiem
odpowiedziałeś:
- "W swej duchowej naturze tak."
a teraz znowu piszesz, że chodzącego po ziemi Jezusa(Syna Bożego i Człowieczego) od doskonałości, którą miał przed przyjściem na ziemię ograniczało ciało więc w końcu się zdecyduj i odpowiedz "tak" albo "nie" czy chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej(boskiej) naturze był Bogiem w pełni, czy nie...?

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 12, 2017 6:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
Jego pozycję względem Ojca przedstawił Ap. Paweł [Filip.2.5-8]:6.
6. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu.
7. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,
8. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci krzyżowej.
Zanim zaczniemy rozmawiać odnośnie tego tekstu, może wyjaśnij mi co dla ciebie oznaczają słowa Apostoła:
"był w postaci Bożej...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 12, 2017 7:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Ludzie i zwierzęta zabrane na arkę tak, ale ty twierdzisz, że całe stworzenie, które nie zostało zabrane na arkę, było stwarzane na nowo, zatem jeśli Bóg stwarzał na nowo wszystkie stworzenia wodne(ryby, kraby itp.) oraz całą roślinność ziemi, to wszystko to musiało mieć naturę taką samą jak całe stworzenia w ogrodzie Eden, no nie ?

Dopuszczam taką możliwość, że zostało stworzone na nowo, bo samo znikąd się nie pojawiło po potopie, a Bóg powiedział że zniszczy wszystko.

Dalej może obrazowo: każdy człowiek, każda roślina czy zwierzę, które pojawi się w Czernobylu i okolicach zostanie skażone promieniotwórczo. Skażenie jest tam obecne cały czas.
Podobnie z potopem - nie zlikwidował panowania grzechu, więc wszystko co pojawiło się po potopie zostało skażone grzechem.
sahcim napisał(a):
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli...czyżbyś sugerował, że przed zmartwychstaniem Jezus nie posiadał pełni boskiej natury(nie był Bogiem w swojej duchowej naturze)...?

Jego boska natura nie dotyczyła ciała, bo było to ciało śmiertelne.
Jezus wyparł się swojej boskości i nałożył na siebie ograniczenia wynikające z ludzkiego ciała.
sahcim napisał(a):
No niezłe cyrki tutaj prezentujesz...możesz udowodnić to swoje twierdzenie jakoby Słowo Boże(II Osoba Boga) poczęło się z Ducha Świętego czyli z III Osoby Boga jakimś fragmentem z Pisma...?

Nie muszę udowadniać, bo Biblia wyraźnie o tym mówi.
Już podawałem, ale jeszcze raz - proszę:
[Mt.1.18,20]:18. A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria, została poślubiona Józefowi, okazało się, że, zanim się zeszli, była brzemienna z Ducha Świętego.20.I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co się w niej poczęło jest z Ducha Świętego.
sahcim napisał(a):
Gregor...
Wyżej na moje pytanie:
- czy chodzący po ziemi Jezus(Syn Boży - natura boska i Człowieczy natura ludzka) był Bogiem
odpowiedziałeś:
- "W swej duchowej naturze tak."
a teraz znowu piszesz, że chodzącego po ziemi Jezusa(Syna Bożego i Człowieczego) od doskonałości, którą miał przed przyjściem na ziemię ograniczało ciało więc w końcu się zdecyduj i odpowiedz "tak" albo "nie" czy chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej(boskiej) naturze był Bogiem w pełni, czy nie...?

Nie wiem skąd taka trudność w zrozumieniu tego faktu?
Posiadał duchową boską naturę, ale w ciele był w 100% człowiekiem jak Ty czy ja.
sahcim napisał(a):
Zanim zaczniemy rozmawiać odnośnie tego tekstu, może wyjaśnij mi co dla ciebie oznaczają słowa Apostoła:
"był w postaci Bożej...

Oznacza dla mnie to, co napisał Ap. Jan [Jan.1.1]:Na początku było Słowo a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.


Śr kwi 12, 2017 7:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
Podobnie z potopem - nie zlikwidował panowania grzechu, więc wszystko co pojawiło się po potopie zostało skażone grzechem.
Aha...czyli ty stworzyłeś sobie obraz takiego Boga, który widząc po grzechu rozprzestrzeniające się skażenie całego stworzenia(całej natury) i mając Wiedzę o tym, że grzechu nie można zniszczyć potopem, mimo to zesłał go na całe stworzenie, które nie znalazło się na arce, po czym znowu stworzył wszystko co zniszczył potopem choć wiedział, że i tak znowu ulegnie skażeniu...no pięknie... ;)
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli...czyżbyś sugerował, że przed zmartwychstaniem Jezus nie posiadał pełni boskiej natury(nie był Bogiem w swojej duchowej naturze)...?

Jego boska natura nie dotyczyła ciała, bo było to ciało śmiertelne.
A kto i gdzie(zacytuj) stwierdził to z czym polemizujesz...?
Cytuj:
Jezus wyparł się swojej boskości i nałożył na siebie ograniczenia wynikające z ludzkiego ciała.
Czy przez słowa "wyparł się" rozumiesz iż w swojej duchowej naturze przestał być Bogiem...?
Przecież już zgodziłeś się na to, że chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej naturze był Bogiem, a więc czy słowa "wyparł się" oznaczają wg ciebie, że przestał być tym kim jest...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No niezłe cyrki tutaj prezentujesz...możesz udowodnić to swoje twierdzenie jakoby Słowo Boże(II Osoba Boga) poczęło się z Ducha Świętego czyli z III Osoby Boga jakimś fragmentem z Pisma...?
Nie muszę udowadniać, bo Biblia wyraźnie o tym mówi.
Już podawałem, ale jeszcze raz - proszę:
[Mt.1.18,20]:18. A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria, została poślubiona Józefowi, okazało się, że, zanim się zeszli, była brzemienna z Ducha Świętego.20.I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co się w niej poczęło jest z Ducha Świętego.
No pięknie...czyli wg twojego pojmowania tego fragmentu mówi on o poczęciu się w łonie Dziewicy nie ludzkiej ale boskiej/duchowej natury...
Który zatem fragment mówi o poczęciu się i z kogo Jego ludzkiej natury, wyjaśnisz ?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Gregor...
Wyżej na moje pytanie:
- czy chodzący po ziemi Jezus(Syn Boży - natura boska i Człowieczy natura ludzka) był Bogiem
odpowiedziałeś:
- "W swej duchowej naturze tak."
a teraz znowu piszesz, że chodzącego po ziemi Jezusa(Syna Bożego i Człowieczego) od doskonałości, którą miał przed przyjściem na ziemię ograniczało ciało więc w końcu się zdecyduj i odpowiedz "tak" albo "nie" czy chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej(boskiej) naturze był Bogiem w pełni, czy nie...?

Nie wiem skąd taka trudność w zrozumieniu tego faktu?
Posiadał duchową boską naturę
Skoro raz twierdzisz, że chodzący po ziemi w ludzkim ciele Jezus posiadał w pełni boską naturę(patrz post z Śr kwi 12, 2017 1:08 am), a innym razem przekonujesz mnie, że ten sam Jezus w ludzkim ciele chodzący po ziemi nie posiadał pełni boskiej natury, bo się jej wyparł, to czemu się dziwisz mojemu niezrozumieniu twoich teorii...
Zdecyduj się raz na jedną z opcji, a wtedy nie będzie problemu...czekam
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Zanim zaczniemy rozmawiać odnośnie tego tekstu, może wyjaśnij mi co dla ciebie oznaczają słowa Apostoła:
"był w postaci Bożej...

Oznacza dla mnie to, co napisał Ap. Jan [Jan.1.1]:Na początku było Słowo a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Apostoł Jan w ww słowach nie mówi o postaci Bożej, bo Bóg będący duchem nie ma postaci...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 12, 2017 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Aha...czyli ty stworzyłeś sobie obraz takiego Boga, który widząc po grzechu rozprzestrzeniające się skażenie całego stworzenia(całej natury) i mając Wiedzę o tym, że grzechu nie można zniszczyć potopem, mimo to zesłał go na całe stworzenie, które nie znalazło się na arce, po czym znowu stworzył wszystko co zniszczył potopem choć wiedział, że i tak znowu ulegnie skażeniu...no pięknie... ;)

Tak odczytuję Biblię i takie widzę fakty:
1. cała ziemia i stworzenie zostało skażone grzechem już od Edenu
2. Bóg zapowiada, że z tego powodu zgładzi je i tak się dzieje w potopie
3. Ci co przetrwali w arce są również skażeni
4. grzech ma naturę duchową i potop go nie niszczy
4. Jezus ponosi karę za grzechy - śmierć, którą pokonuje i oferuje zbawienie dla każdego kto w Niego uwierzy
5. grzechy gładzi tylko krew Jezusa
Taki był Boży plan, więc polemika z nim jest bezprzedmiotowa.
sahcim napisał(a):
Czy przez słowa "wyparł się" rozumiesz iż w swojej duchowej naturze przestał być Bogiem...? Przecież już zgodziłeś się na to, że chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej naturze był Bogiem, a więc czy słowa "wyparł się" oznaczają wg ciebie, że przestał być tym kim jest...?

Przychodząc na ziemię uniżył się przyjmując postać człowieka i wyparł się nieśmiertelności i chwały jaką miał w niebie, o czym sam mówił [Jan. 17.5]:A teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał.
sahcim napisał(a):
No pięknie...czyli wg twojego pojmowania tego fragmentu mówi on o poczęciu się w łonie Dziewicy nie ludzkiej ale boskiej/duchowej natury...Który zatem fragment mówi o poczęciu się i z kogo Jego ludzkiej natury, wyjaśnisz ?

To przecież oczywiste, że ludzką naturę wraz z ciałem wziął od człowieka - Marii - do tego nie potrzeba konkretnej definicji/fragmentu. Z resztą w wyznaniu wiary, które wygłaszasz na mszy jest stwierdzenie: "przyjął ciało z Marii dziewicy i stał się człowiekiem."

To jak Bóg połączył boską duchową naturę Jezusa z naturą ludzkiego ciała, pozostawił dla siebie.
sahcim napisał(a):
Skoro raz twierdzisz, że chodzący po ziemi w ludzkim ciele Jezus posiadał w pełni boską naturę(patrz post z Śr kwi 12, 2017 1:08 am), a innym razem przekonujesz mnie, że ten sam Jezus w ludzkim ciele chodzący po ziemi nie posiadał pełni boskiej natury, bo się jej wyparł, to czemu się dziwisz mojemu niezrozumieniu twoich teorii... Zdecyduj się raz na jedną z opcji, a wtedy nie będzie problemu...czekam

Nie ma dwóch opcji.
Miał boską duchową naturę w ludzkim ciele.
sahcim napisał(a):
Apostoł Jan w ww słowach nie mówi o postaci Bożej, bo Bóg będący duchem nie ma postaci...

Nie ma co czepiać się słów - postać Boża to postać duchowa. Jezus użył takiego samego zwrotu mówiąc o Ojcu do Żydów [Jan.5.37]:A sam Ojciec, który mnie posłał, wydał o mnie świadectwo. Ani głosu jego nigdy nie słyszeliście, ani postaci jego nie widzieliście.


Cz kwi 13, 2017 2:03 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
Tak odczytuję Biblię i takie widzę fakty:
Ty odczytujesz Biblię tak jak ci wygodnie, tzn widzisz w Biblii to, co chcesz widzieć na potrzeby swojego widzimisię gdyż w Ks.Rodz.1:9 masz zapisany biblijny fakt, że na rozkaz Pana Boga z gleby wyrosło drzewo życia w środku tego ogrodu, a mimo to nie uznajesz opisu dotyczącego drzewa życia(skąd się wzięło i gdzie było umiejscowione w ogrodzie edeńskim) za opis faktograficznej/materialnej rzeczywistości tylko duchowej, a już o innych opisach rzeczywistości prehistorycznej, tzn takiej, której nikt z opisujących ją ludzkich autorów nie oglądał na własne oczy, nie mówisz jak o opisach rzeczywistości duchowej ale jak o faktach rzeczywistości fizycznej(materialnej), nie bacząc przy tym na fakt przypisywania Bogu tego, co cechuje naturę ludzką, a nie boską, tzn zmienności swoich postanowień...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Czy przez słowa "wyparł się" rozumiesz iż w swojej duchowej naturze przestał być Bogiem...? Przecież już zgodziłeś się na to, że chodzący po ziemi Jezus w swojej duchowej naturze był Bogiem, a więc czy słowa "wyparł się" oznaczają wg ciebie, że przestał być tym kim jest...?

Przychodząc na ziemię uniżył się przyjmując postać człowieka i wyparł się nieśmiertelności i chwały jaką miał w niebie
Przez sformułowanie "wyparł się" Autor tych słów rozumiał zupełnie co innego niż ty, bo o owym "wyparciu się" tego co jako osobowy Bóg posiadał napisał w J 10:17-18
"Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać."
Masz więc czarno na białym potwierdzone Słowem Bożym, że mylisz się w swoim myśleniu dotyczącym mocy chodzącej po ziemi w ludzkim ciele II Osoby Boga...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No pięknie...czyli wg twojego pojmowania tego fragmentu mówi on o poczęciu się w łonie Dziewicy nie ludzkiej ale boskiej/duchowej natury...Który zatem fragment mówi o poczęciu się i z kogo Jego ludzkiej natury, wyjaśnisz ?
To przecież oczywiste, że ludzką naturę wraz z ciałem wziął od człowieka - Marii - do tego nie potrzeba konkretnej definicji/fragmentu. Z resztą w wyznaniu wiary, które wygłaszasz na mszy jest stwierdzenie: "przyjął ciało z Marii dziewicy i stał się człowiekiem."
Człowieku...czy ja gdzieś wyraziłem wątpliwość w oczywistą prawdę skąd Pan Jezus "wziął" ludzką naturę, że polemizujesz z tym, a nie ze słowami które napisałem...?
Odnieś się do konkretnego wniosku jaki sformułowałem na podstawie twoich słów o poczęciu się w łonie Dziewicy natury boskiej, bo słowem "poczęcie" w normalnym(logicznym) rozumieniu określamy początek zaistnienia danej istoty, a zatem się zdecyduj czy to w łonie Dziewicy Słowo Boże miało swój początek poprzez poczęcie Go z Ducha Świętego, czy Słowo Boże przed przed nadejściem pełni czasów(Gal 4:4 czyli przed zrodzeniem z Maryi) istniało u Boga(Ojca) i to od Niego wyszło(zostało zrodzone) przed zaistnieniem czasu czyli zanim cokolwiek zostało stworzone przez Nie(Słowo) i dla Niego...?
Cytuj:
To jak Bóg połączył boską duchową naturę Jezusa z naturą ludzkiego ciała, pozostawił dla siebie.
Oczywiście, ale mój Bóg jeśli coś czyni, to robi to w sposób najdoskonalszy z doskonałych, zatem jeśli II Osoba Boga(Słowo) połączył swoją boską(duchową) naturę z naturą ludzką, to uczynił to w sposób NAJDOSKONALSZY z doskonałych czyli tak, że żaden Gregor czy inny człowiek nie jest w stanie dopatrzeć się jakiegoś braku społeczności(zjednoczenia) pomiędzy tymi dwoma naturami...no chyba, że taki Gregor przy swojej omylniści(grzeszności) jednak doszukuje się jakiegoś braku społeczności, ale wtedy tego inaczej nie da się określić jak tworzeniem herezji...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Skoro raz twierdzisz, że chodzący po ziemi w ludzkim ciele Jezus posiadał w pełni boską naturę(patrz post z Śr kwi 12, 2017 1:08 am), a innym razem przekonujesz mnie, że ten sam Jezus w ludzkim ciele chodzący po ziemi nie posiadał pełni boskiej natury, bo się jej wyparł, to czemu się dziwisz mojemu niezrozumieniu twoich teorii... Zdecyduj się raz na jedną z opcji, a wtedy nie będzie problemu...czekam

Nie ma dwóch opcji.
Miał boską duchową naturę w ludzkim ciele.
Alleluja...to skoro już się zdecydowałeś na tą właściwą opcję, to teraz z tą świadomością odpowiedz czy natura boska(Bóg) może uczynić coś, co nie jest doskonałe czyli czy może połączyc swoją boską naturę ze swoją ludzką naturą w sposób niedoskonały jeśli Jego boska(duchowa natura) jak i duch ludzki były doskonale zjednoczone i posiadały władzę nad ciałem(materią) tak, że ciało nie skłaniało się do niczego, co nie było boską wolą...?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Apostoł Jan w ww słowach nie mówi o postaci Bożej, bo Bóg będący duchem nie ma postaci...

Nie ma co czepiać się słów - postać Boża to postać duchowa.
Postać drogi Kolego ma swoje granice, a Bóg w swojej nieskończenie doskonałej duchowej naturze nie ma granic, dlatego słowo "postać" odnosi się raczej do Tego, który będąc "obrazem Boga niewidzialnego" jest Początkiem(Alfą) i Końcem(Omegą) wszelkiego istnienia, a więc rownież czasu, stąd w tej postaci "obrazie Boga" istniał od zawsze i to na Jego podobieństwo został stworzony "pierwszy" Adam...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz kwi 13, 2017 10:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Ty odczytujesz Biblię tak jak ci wygodnie, tzn widzisz w Biblii to, co chcesz widzieć na potrzeby swojego widzimisię (...)

Ja również mogę stwierdzić to samo o Tobie, ale tak jest bez sensu.
Ty odczytujesz literalnie wszystko, a ja rozumiem treść inaczej.
Ciągle oceniasz mój punkt widzenia, więc w takim układzie pseudo dyskusji nie widzę sensu dalszej kontynuacji w temacie Edenu.
sahcim napisał(a):
Oczywiście, ale mój Bóg jeśli coś czyni, to robi to w sposób najdoskonalszy z doskonałych, zatem jeśli II Osoba Boga(Słowo) połączył swoją boską(duchową) naturę z naturą ludzką, to uczynił to w sposób NAJDOSKONALSZY z doskonałych czyli tak, że żaden Gregor czy inny człowiek nie jest w stanie dopatrzeć się jakiegoś braku społeczności(zjednoczenia) pomiędzy tymi dwoma naturami...no chyba, że taki Gregor przy swojej omylniści(grzeszności) jednak doszukuje się jakiegoś braku społeczności, ale wtedy tego inaczej nie da się określić jak tworzeniem herezji...

Mówiliśmy o społeczności Ojca z Synem, a nie spójności natury Jezusa.
No to jeszcze raz pytam: gdzie jest napisane, że Jezus przed śmiercią będąc w ciele miał fizyczny kontakt z Ojcem, choćby taki jak w chwili spotkanie się z Eliaszem i Mojżeszem?
Jeśli znajdziesz taki opis, to wykażesz, że przynajmniej w tym momencie istniała doskonała społeczność w duchu i fizycznie między Ojcem i Synem.
sahcim napisał(a):
Alleluja...to skoro już się zdecydowałeś na tą właściwą opcję, to teraz z tą świadomością odpowiedz czy natura boska(Bóg) może uczynić coś, co nie jest doskonałe czyli czy może połączyc swoją boską naturę ze swoją ludzką naturą w sposób niedoskonały jeśli Jego boska(duchowa natura) jak i duch ludzki były doskonale zjednoczone i posiadały władzę nad ciałem(materią) tak, że ciało nie skłaniało się do niczego, co nie było boską wolą...?

A co ma jedno z drugi wspólnego?
Jezus mógł wypełnić Bożą wolę ze względu na doskonałość duchową, któremu zostało podporządkowane ludzkie, niedoskonałe, śmiertelne ciało. Nie o tym mówimy w kontekście społeczności.
sahcim napisał(a):
Postać drogi Kolego ma swoje granice, a Bóg w swojej nieskończenie doskonałej duchowej naturze nie ma granic, dlatego słowo "postać" odnosi się raczej do Tego, który będąc "obrazem Boga niewidzialnego" jest Początkiem(Alfą) i Końcem(Omegą) wszelkiego istnienia, a więc rownież czasu, stąd w tej postaci "obrazie Boga" istniał od zawsze i to na Jego podobieństwo został stworzony "pierwszy" Adam...

Postać ma wiele znaczeń:
- zewnętrzna, postrzegalna zmysłowo forma czegoś/kogoś
- osoba, osobistość, persona
- wyobrażenie jakiej osoby
Ja widzisz w tych znaczeniach granice nie występują
W własnie w ten sposób Biblia mówi o postaci Boga, czy bożej postaci Jezusa.


Pt kwi 14, 2017 2:46 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Widze ze obaj sie zagalopowaliscie odnosnie raju, skazenia, potopu i arki.
Wypadalo by zastanowic sie nad znaczeniem okreslenia "corrupted flesh".
Potop mial na celu zniszczenie tego "corrupted flesh", a nie wszystkiego co zywe.


Pt kwi 14, 2017 7:09 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
Ty odczytujesz literalnie wszystko, a ja rozumiem treść inaczej.
Po pierwsze, nie wciskaj mi tutaj, że ja wszystko(w Biblii) odczytuje literalnie, bo to kolejny z twoich bezpodstawnych wymysłów na mój temat...
Napisałeś, że wg ciebie drzewa życia i poznania to alegorie - opisy rzeczywistości duchowej - więc chciałem się od ciebie dowiedzieć dlaczego tylko te drzewa nie były wg ciebie rzeczywistością fizyczną(materialną), a nie cały ogród edeński, a ty wyskoczyłeś z argumentem o położeniu geograficznego ogrodu tak jakby w Biblii nie było zapisane, że drzewo życia(czy poznania) też wyrosło z materii(ziemi) tego ogrodu...
Cytuj:
Mówiliśmy o społeczności Ojca z Synem, a nie spójności natury Jezusa.
Po pierwsze, nie spójności natury(liczba pojedyńcza) tylko natur(liczba mnoga) ponieważ chrześcijanin mówiąc o Synu Bożym wie iż w Jezusie chodzącym po ziemi współistniała natura boska(duchowa) z naturą ludzką(duchowo-materialną), a po drugie odniosłem się do twoich słów wyżej gdzie mówisz(cyt):
"To jak Bóg połączył boską duchową naturę Jezusa z naturą ludzkiego ciała, pozostawił dla siebie."
więc widać, że jak niewygodnie, to wykręcasz się sianem jak zwykle...
Cytuj:
No to jeszcze raz pytam: gdzie jest napisane, że Jezus przed śmiercią będąc w ciele miał fizyczny kontakt z Ojcem, choćby taki jak w chwili spotkanie się z Eliaszem i Mojżeszem?
Jeśli znajdziesz taki opis, to wykażesz, że przynajmniej w tym momencie istniała doskonała społeczność w duchu i fizycznie między Ojcem i Synem.
Skoro uważasz, że(cyt): "Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską.Naturę ludzką przyjął od człowieka - Marii."
to taki fizyczny kontakt miał miejsce podczas chrztu w Jordanie o gdzie Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej jakby gołębica” (Łk 3, 22)...
Cytuj:
A co ma jedno z drugi wspólnego ?
Jezus mógł wypełnić Bożą wolę ze względu na doskonałość duchową, któremu zostało podporządkowane ludzkie, niedoskonałe, śmiertelne ciało.
Aha...czyli teraz znowu twierdzisz, że chodzący po ziemi w ludzkim ciele Jezus jednak posiadał doskonałość duchową...
A tak apropo, to czego brakuje Duchowi Świętemu(z którego się narodziłeś i który tobą podobno kieruje), że ciało Gregora nie jest Mu podporządkowane jak ciało Pana Jezusa skoro wg Gregora jego ciało nie różniło się niczym od ciała Pana Jezusa, he...?
Cytuj:
Postać ma wiele znaczeń:
- zewnętrzna, postrzegalna zmysłowo forma czegoś/kogoś
- osoba, osobistość, persona
- wyobrażenie jakiej osoby
Ja widzisz w tych znaczeniach granice nie występują
Każde z tych trzech znaczeń słowa "postać" jest wyobrażeniem bytu posiadającego swoje granice więc nie mam pojęcia jak ty widzisz...
Cytuj:
W własnie w ten sposób Biblia mówi o postaci Boga, czy bożej postaci Jezusa.
To nie Biblia w ten sposób mówi tylko Gregor...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt kwi 18, 2017 11:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Napisałeś, że wg ciebie drzewa życia i poznania to alegorie - opisy rzeczywistości duchowej - więc chciałem się od ciebie dowiedzieć dlaczego tylko te drzewa nie były wg ciebie rzeczywistością fizyczną(materialną), a nie cały ogród edeński, a ty wyskoczyłeś z argumentem o położeniu geograficznego ogrodu tak jakby w Biblii nie było zapisane, że drzewo życia(czy poznania) też wyrosło z materii(ziemi) tego ogrodu...

W kontekście drzewa powiedziałem:
Gregor napisał(a):
Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo). No można tu dorzucić jeszcze drzewo poznania i jego owoc.

Dobro czy zło tak samo: Bóg jest ze swej natury dobry, a Szatan zły.
To cechy duchowe, a nie materialne.
sahcim napisał(a):
Skoro uważasz, że(cyt): "Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską.Naturę ludzką przyjął od człowieka - Marii." to taki fizyczny kontakt miał miejsce podczas chrztu w Jordanie o gdzie Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej jakby gołębica” (Łk 3, 22)...

No to przeczytajmy [Łk.3.22]:I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
Głos pochodził z nieba od Ojca, a nie od gołębicy.
Twój przykład jest niestety chybiony - szukaj dalej. ;)
sahcim napisał(a):
A tak apropo, to czego brakuje Duchowi Świętemu(z którego się narodziłeś i który tobą podobno kieruje), że ciało Gregora nie jest Mu podporządkowane jak ciało Pana Jezusa skoro wg Gregora jego ciało nie różniło się niczym od ciała Pana Jezusa, he...?

Duchowi Św. nie brakuje nic, tylko różnica jest taka, że ciało i umysł ludzki jest nadal skażone i dlatego upadamy. Mamy nad tym pracować i żyć wg Ducha. Chrześcijanie choć są zbawieni w duchu, to oczekują odkupienia ciała - kwestię grzeszności opisał Ap. Paweł w Rzym.7
sahcim napisał(a):
Każde z tych trzech znaczeń słowa "postać" jest wyobrażeniem bytu posiadającego swoje granice więc nie mam pojęcia jak ty widzisz...

Właśnie tak jak napisałem. :)


Śr kwi 19, 2017 1:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Napisałeś, że wg ciebie drzewa życia i poznania to alegorie - opisy rzeczywistości duchowej - więc chciałem się od ciebie dowiedzieć dlaczego tylko te drzewa nie były wg ciebie rzeczywistością fizyczną(materialną), a nie cały ogród edeński, a ty wyskoczyłeś z argumentem o położeniu geograficznego ogrodu tak jakby w Biblii nie było zapisane, że drzewo życia(czy poznania) też wyrosło z materii(ziemi) tego ogrodu...

W kontekście drzewa powiedziałem:
Gregor napisał(a):
Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo). No można tu dorzucić jeszcze drzewo poznania i jego owoc.

Dobro czy zło tak samo: Bóg jest ze swej natury dobry, a Szatan zły.
To cechy duchowe, a nie materialne.
Człowieku...ale to, że powiedziałeś: "Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo)." nie jest argumentem potwierdzającym twoją tezę o nie fizyczności(nie materialności) drzewa wyrosłego pośrodku Edenu z ziemi tegoż ogrodu dlatego, że; po pierwsze, sam stwierdziłeś, że(cyt):
"Drzewo nie przeminęło, ale zostało przeniesione." (!!)
a po drugie, to zacytowane przez ciebie(i powtórzone w cudzysłowie przeze mnie) zdanie, nie zmienia faktu, że drzewo nazwane przez Autora Pisma drzewem życia było drzewem rzeczywistym w takim samym znaczeniu jak pozostałe drzewa czy inne stworzenia edeńskiego ogrodu, które Bóg uczynił bytami w swej naturze dobrymi, a nawet bardzo dobrymi...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Skoro uważasz, że(cyt): "Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską.Naturę ludzką przyjął od człowieka - Marii." to taki fizyczny kontakt miał miejsce podczas chrztu w Jordanie o gdzie Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej jakby gołębica” (Łk 3, 22)...

No to przeczytajmy [Łk.3.22]:I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
Głos pochodził z nieba od Ojca, a nie od gołębicy.
Ło matulo...no popatrz...czyli na podstawie tych słów Autor Pisma podważa twoją tezę jakoby był to(cyt): "kolejny biblijny fakt" że II Osoba Boska(Syn), istniejący od zawsze w swej boskiej naturze w Ojcu, począł się i narodził się z III Osoby Boskiej(Ducha Świętego) skoro to nie Duch Święty(tu przedstawiony w postaci cielesnej jak gołębica) jest Ojcem Jezusa...
Zatem kolejna niebiblijny wymysł Gregora obalony...
Cytuj:
Twój przykład jest niestety chybiony - szukaj dalej.
Mój przykład miał inne zadanie niż wykazywanie o fizyczności (sic!) kontaktu pomiedzy osobami boskimi Ojca i Syna...i to zadanie ów przykład spełnił, obalając twój heretycki wymysł iż(cyt): "Poczęcie z Ducha Św. dotyczyło jego duchowej natury i miałem na myśli Jego naturę boską."
Gdybyś chociaż trochę użył rozumu, to wiedział byś, że poczęcie o którym mówimy w żadnym stopniu nie może dotyczyć natury boskiej Kogoś istniejącego od zawsze...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
A tak apropo, to czego brakuje Duchowi Świętemu(z którego się narodziłeś i który tobą podobno kieruje), że ciało Gregora nie jest Mu podporządkowane jak ciało Pana Jezusa skoro wg Gregora jego ciało nie różniło się niczym od ciała Pana Jezusa, he...?

Duchowi Św. nie brakuje nic, tylko różnica jest taka, że ciało i umysł ludzki jest nadal skażone i dlatego upadamy.
Czyli tym samym zaprzeczasz swojej wcześniejszej tezie, że twoje skażone ciało nie różni się w swej ludzkiej naturze niczym od ciała Pana Jezusa...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Każde z tych trzech znaczeń słowa "postać" jest wyobrażeniem bytu posiadającego swoje granice więc nie mam pojęcia jak ty widzisz...

Właśnie tak jak napisałem. :)
Z tego jak sugerujesz, że napisałeś wynikało by, że ty widzisz duchową, nieograniczoną do żadnych stwórczych granic istot stworzonych, postać Boga... :D

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr kwi 19, 2017 2:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 3068
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
sahcim napisał(a):
Człowieku...ale to, że powiedziałeś: "Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo)." nie jest argumentem potwierdzającym twoją tezę o nie fizyczności(nie materialności) drzewa wyrosłego pośrodku Edenu z ziemi tegoż ogrodu dlatego, że; po pierwsze, sam stwierdziłeś, że(cyt):"Drzewo nie przeminęło, ale zostało przeniesione." (!!)

To bardzo dobry argument, gdyż w Biblii często drzewo pojawia się jako alegoria rzeczywistości duchowej - życia duchowego. Bóg jest życiem, Jezus jest życiem. To oczywiste, że żadne stworzenie nie jest źródłem życia. Biblia mówi, że nasze życie jest ukryte w Bogu.
Wg tego co Ty twierdzisz, to życie było w Edenie w fizycznym drzewie co raczej przypomina pogańskie wierzenia niż chrześcijaństwo.
To, że drzewo życia wyrosło to też alegoria, gdyż np. Ap. Paweł powołując się na Izajasza napisał o Jezusie [Rzym.15.12]:Wyrośnie odrośl z pnia Jessego i powstanie, aby panować nad poganami.
sahcim napisał(a):
Ło matulo...no popatrz...czyli na podstawie tych słów Autor Pisma podważa twoją tezę jakoby był to(cyt): "kolejny biblijny fakt" że II Osoba Boska(Syn), istniejący od zawsze w swej boskiej naturze w Ojcu, począł się i narodził się z III Osoby Boskiej(Ducha Świętego) skoro to nie Duch Święty(tu przedstawiony w postaci cielesnej jak gołębica) jest Ojcem Jezusa...

Niczego nie podważa tylko rozgranicza osobę Ojca i Ducha Św.
Tego nie zrozumiemy, że Duch Św. był sprawcą poczęcia, ale Ojcem był Bóg.
sahcim napisał(a):
Czyli tym samym zaprzeczasz swojej wcześniejszej tezie, że twoje skażone ciało nie różni się w swej ludzkiej naturze niczym od ciała Pana Jezusa...

Nie zaprzeczam. Jezus w swej cielesnej naturze był we wszystkim podobny do nas z wyjątkiem grzechu - i tu jest różnica.
sahcim napisał(a):
Z tego jak sugerujesz, że napisałeś wynikało by, że ty widzisz duchową, nieograniczoną do żadnych stwórczych granic istot stworzonych, postać Boga...

Tak, gdyż Bóg jest duchem - Stwórcą, a nie stworzeniem.


Cz kwi 20, 2017 12:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11148
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek a ewolucja i grzech pierworodny
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Człowieku...ale to, że powiedziałeś: "Dlatego, że Bóg jest życiem, a nie żaden materialny przedmiot (drzewo)." nie jest argumentem potwierdzającym twoją tezę o nie fizyczności(nie materialności) drzewa wyrosłego pośrodku Edenu z ziemi tegoż ogrodu dlatego, że; po pierwsze, sam stwierdziłeś, że(cyt):"Drzewo nie przeminęło, ale zostało przeniesione." (!!)
To bardzo dobry argument, gdyż w Biblii często drzewo pojawia się jako alegoria rzeczywistości duchowej - życia duchowego.
Owszem, drzewo pojawia się jako alegoria ale jeśli drzewo życia jest alegorią życia duchowego, to dlaczego reszta ogrodu nie skoro Autor mówi, że Bóg(duch) przechadzał się w nim...?
Cytuj:
Wg tego co Ty twierdzisz, to życie było w Edenie w fizycznym drzewie co raczej przypomina pogańskie wierzenia niż chrześcijaństwo.
Nie według tego co ja twierdzę ale wg tego, co mówi Pismo gdyż to właśnie z niego dowiadujemy się, że życie było w fizycznej(materialnej) ziemi i to właśnie ziemia (na słowa Pana) wydała istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!
Poza tym z Pisma również wiemy, że
życie objawiało się także w postaci(formie) ciała ludzkiego czy gołębicy ...
Cytuj:
Niczego nie podważa tylko rozgranicza osobę Ojca i Ducha Św.
Tego nie zrozumiemy, że Duch Św. był sprawcą poczęcia, ale Ojcem był Bóg.
No fakt...ludzie rozumni nie zrozumieją jak Duch Święty mógłby być sprawcą poczęcia duchowej natury Pana skoro z Pisma wiedzą (J 8:58), że boska natura Pana istniała przed biblijnym faktem poczęcia się natury cielesnej Pana w łonie Dziewicy...
"Zanim Abraham stał się, JA JESTEM"
Cytuj:
Nie zaprzeczam. Jezus w swej cielesnej naturze był we wszystkim podobny do nas z wyjątkiem grzechu - i tu jest różnica.
Gdyby wyrażenie "podobny" oznaczało to samo, co twoje stwierdzenie wcześniej, a mianowicie, że ciało Pana w swojej ludzkiej naturze nie różniło się niczym od twojego, to przecież nie napisał byś, później, że ciało i umysł ludzki jest nadal skażone i dlatego upadamy więc nie wciskaj w słowa Biblii znaczeń, których nie wyrażają...
Podobieństwo cielesnej natury Pana Jezusa było tylko powierzchowne gdyż Jego ciało od poczęcia się z Ducha nie było skażone tą skłonnością, z którą urodziłeś się ty czy inni...
Cytuj:
Tak, gdyż Bóg jest duchem - Stwórcą, a nie stworzeniem.
Z tego, że Bóg jest duchem nie wynika, że ty widzisz duchową, nieograniczoną do żadnych stwórczych granic istot stworzonych, postać Boga...twoje widzenie duchowej postaci Boga, to wymysł twojej grzesznej wyobraźni...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz kwi 20, 2017 8:48 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL