Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 21, 2019 10:12 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Przeszczep organów/narządów ludzkich. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Boro napisał(a):
Barney napisał(a):
samo wytycznie granicy śmierci (obawiam się, że nie jest to takie oczywiste - odsyłam do linków Krysi i moich)
To jest dla mnie główny problem

Czy według Ciebie jest coś nie tak z obecnymi wytycznymi?
Nie jestem fachowcem, ale wygląda na to że tak. Poważne autorytety zgłaszają problem.
Boro napisał(a):
Barney napisał(a):
możliwe nadużycia

Takie ryzyko istnieje zawsze i jest to oddzielny temat do dyskusji. Dobre procedury to jedno. Ich przestrzeganie to zupełnie co innego.
Zgadam się, ze to osobny temat - i wyłączmy go na razie z tej dyskusji, bo pomieszamy.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sie 05, 2017 10:44 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Barney napisał(a):
Nie jestem fachowcem, ale wygląda na to że tak. Poważne autorytety zgłaszają problem.

A zdradzisz nam co konkretnie?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


So sie 05, 2017 11:01 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 313
Lokalizacja: Brzuch
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Witam Wszystkich (ale Każdego z osobna :wink: )

Jeżeli Ktoś ma możliwość przekazania tych informacji rządzącym Polską, lekarzom, to byłoby dobrze by przekazał, bo chyba niektórzy na wysokich, na odpowiedzialnych stanowiskach nie wiedzą co czynią. ( oczywiście trzeba też się liczyć z tym że nie każdemu zależy na prawdzie)

PeterW, już nie będę odnosił się do tego co napisałeś konkretnie, bo podaję linki.
Boro, też nie będę się odnosił. Warto wysłuchać:

(Chyba że po obejrzeniu i wysłuchaniu będziecie podtrzymywać swoje zdanie, to wtedy odniosę się.)

https://www.youtube.com/watch?v=H_IcJq3n2Yo - "Tysol.pl Wywiad z Dr n. med. o. Norkowskim Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?"
https://www.youtube.com/watch?v=R9pBW_tLTy8 - O. Jacek Norkowski o śmierci mózgowej (komentują: Tomasz Terlikowski i prof. Jan Żaryn, osoby z publiczności też warto wysłuchać, w ostatnich minutach jest informacja jak powinno stwierdzać się zgon człowieka).
https://www.youtube.com/watch?v=fFl5ST-b3gU- "Kiedy człowiek już żyje, a kiedy jeszcze nie umarł". Bardzo ważny wykład. " O tzw. śmierci pnia mózgu i o tym kiedy kończy się życie ludzkie mówi prof. dr hab. Jan Talar, któremu udało się wybudzić ze śpiączki spowodowanej śmiercią pnia mózgu ponad 500 osób."
https://www.youtube.com/watch?v=JnRxK7rZn1g "Śmierć mózgowa - 27.01.2017 o. Jacek Norkowski"
https://youtu.be/vzh4VuZyKSM " Śmierć mózgowa. Prawda czy fikcja? - Pobudka.org Wrocław"
https://www.youtube.com/watch?v=eeSF8bm_uXg "Profesor Jan Talar i jego misja" Wybitny lekarz z powołania.
https://www.youtube.com/watch?v=kDAymK4NN74 "prof. Talar i jego pacjent - przypadkowa rejestracja w 2012"
https://www.youtube.com/watch?v=EmsNbeKk-I4 - "Dziewczyna Ktora Pokonala Smierc 2012 Documentarny Lektor PL "

Udanego dnia.


So sie 05, 2017 11:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3274
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek napisał(a):
Dlaczego w kraju w którym Królem jest oficjalnie Pan Jezus Chrystus rządzący dopuścił/dopuścili ( Kto włada Polską?) i dalej to wisi w prawie stanowionym, to ustalenie granicy życia niezgodnej z rzeczywistością( po prostu zakłamywanie rzeczywistości)? I w związku z tym przyzwolenie w wymiarze medycznym na przeszczepianie narządów/organów wewnętrznych nieparzystych( bez których człowiek umrze), czyli dochodzi do sytuacji przy każdym przeszczepie np. serca (a pewnie już niedługo całej głowy), że jeden człowiek jest zabijany( ten któremu zabrano organ/narząd) po to by mógł żyć drugi człowiek

Udanego.

Nigdy w kraju w którym Królem jest oficjalnie Pan Jezus Chrystus rządzący nie dochodzi do takiej sytuacji że jeden człowiek jest zabijany( ten któremu zabrano organ/narząd) po to by mógł żyć drugi człowiek.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


So sie 05, 2017 11:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek, linki które podałeś na pewno są ciekawe, ale jednak preferuję rozmowę zamiast wymienianie się filmikami. Widzę, że wkleiłeś wypowiedź O. Norkowskiego. Lubię go i mniej więcej znam jego zdanie. Wciąż jednak podtrzymuję to, co napisałem. Uzasadniłem to w poprzednich postach. Czy w podanych przez Ciebie linkach padają jakieś nowa argumenty?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


So sie 05, 2017 12:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Po co "nowe argumenty". Stare są dość mocne.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


So sie 05, 2017 5:49 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 313
Lokalizacja: Brzuch
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Podzielam zdanie Barneya. Osoby z powyższych linków wykazały fałsz.

Boro napisał(a):
Jaka jest w takim razie zgodna z rzeczywistością granica życia? Nie ma czegoś takiego. Od lat dyskutują na ten temat biolodzy i filozofowie. Tymczasem granicę gdzieś trzeba wytyczyć. Śmierć mózgowa jako taka granica jest według mnie bardzo rozsądna. Jeśli według Ciebie nie, to napisz dlaczego i jaką granicę proponujesz w zamian.

Boro, to Ty powinieneś napisać dlaczego akurat stan człowieka, który nazwano "śmiercią mózgowa" ma świadczyć o zgonie człowieka, skoro z rzeczywistości wynika, że człowiek jest w stanie odzyskać zdrowie po stwierdzonej "śmierci mózgowej" i nie chodzi tu o cud. Kobieta ze stwierdzoną "śmiercią mózgową" jest w stanie urodzić dziecko.( Czy możliwym jest żeby martwa kobieta urodziła? ) Człowiek jest integralną całością i każdy narząd jest odpowiedzialny za pewne funkcje, dusza jest w całym człowieku. To że jeden z narządów przestał funkcjonować, to nie znaczy, że człowiek już umarł. Oczywiście są ważniejsze narządy ( i mniej ważne), ale to nie znaczy, że stwierdzenie śmierci najważniejszego organu świadczy o śmierci całego człowieka( może jest bliski śmierci, ale jeszcze nie umarł). Zgon uznaje się, gdy mózg przestał funkcjonować, gdy serce przestało bić i krążenie ustało, gdy nerki, wątroba przestały funkcjonować, gdy oczy przestały widzieć, gdy słuch przestał słyszeć, gdy nos przestał wąchać, gdy układ nerwowy przestał reagować, gdy ciało przestało się regenerować i następuje proces rozkładu... Z całą pewnością lekarz z powołania będzie wiedział kiedy człowiek jeszcze nie umarł, a kiedy już żyje.

Cytuj:
Ustalono głupią zasadę( tzn. ktoś to ustalił i ktoś to zatwierdził), że trzeba wyrazić(zgłosić) niechęć do pobrania organu w przypadku, gdy ludzie po wykształceniu medycznym(przynajmniej teoretycznie posiadający aktualną wiedzę z zakresu medycyny i teoretycznie też wiedzę etyczną powinni posiadać) stwierdzą brak szans na przeżycie, stwierdzą śmierć (ale jest to śmierć niezgodna z rzeczywistością, bo człowiek mimo tego stwierdzenia żyje) i stwierdzą również, że organy takiego nierokującego na przeżycie pomogą przeżyć potrzebującemu/potrzebującym takich właśnie organów.
Boro:
Nieprawda. Podaj źródło.
Narządy pobiera się jedynie od ludzi ze stwierdzoną śmiercią mózgu.

Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .
Do tego jeszcze zabierany jest organ od człowieka, który nie poinformował, że chce oddać część siebie, gdy będzie bliski zgonu( śmierć mózgu). Jest to nieposzanowanie prywatności ( po prostu kradzież w białych rękawiczkach), jest to zredukowanie człowieka do przedmiotu. Zasada, że muszę zgłosić niechęć pobrania ode mnie narządów, gdybym znajdował się w stanie nazwanym śmiercią mózgu, bo gdy nie zgłoszę, to jest to równoznaczne z tym że nie mam nic przeciwko jest chora. Na pewno nie jest to zasada wynikająca z nauk Pana Jezusa Chrystusa.
To tak jakby niewinnemu oskarżający kazał udowodnić niewinność( oczywiście to oskarżający musi wykazać dowody winy, to na oskarżającym jest ciężar dowodu).
https://youtu.be/nA8NQjIy3ow - chore!( zredukowanie człowieka do przedmiotu) a p. prof. dr hab. Piotr Kaliciński mówiąc o człowieku zmarłym mówi o człowieku który żyje, ale uznanym przez lekarzy z zaburzoną etyką zmarłym ( no bo śmierć mózgu).
Cytuj:
Jeżeli etyka wynikła z nauk Pana Jezusa Chrystusa i w związku z tym Kościoła katolickiego dopuszcza takie oddanie, to z jakiej racji jest takie ustalenie w prawie stanowionym, że poprzez to, że nie wyrażam sprzeciwu znaczy to, że można zabrać organ? Chore. "Chętnie" przeczytam argumentację zwolenników obecnej zasady.
Boro:
Argument jest taki, że w czasie życia mało kto zastanawia się nad tym, że kiedyś może mieć wypadek a jego narządy będą komuś potrzebne. Ja np. nosze w portfelu kartę dawcy organów, ale robi to niewielki odsetek populacji. W przypadku gdy umiera człowiek, który nie wyraził takiej zgody może być zbyt mało czasu na znalezienie i przekonanie jego rodziny. A decyzja podjęta pod wpływem emocji związanych ze śmiercią bliskiej osoby, może nie być racjonalna. Taki człowiek może też zwyczajnie nie mieć żadnej rodziny. Ten przepis upraszcza całą procedurę i potencjalnie ratuje życie wielu ludziom nikomu tak naprawdę nie szkodząc. Osoby, które nie życzą sobie pobierania narządów mogą to zasygnalizować.

Nikomu tak naprawdę nie szkodząc? Jeżeli zgłębisz temat, to się bardzo zdziwisz.
Przede wszystkim, moje ciało i robię z nim co chcę( co nie znaczy że zawsze to co chcę wypada...). To że ktoś może potrzebować moje organy, gdy będę ledwo żył, nie znaczy, że można mi je zabrać ( bo nie wyraziłem sprzeciwu). Jeżeli wyraziłem chęć oddania części siebie, to proszę bardzo. Ale jeżeli nic nie wyraziłem, to proszę mnie nie ruszać.
I jeszcze raz, nie widzisz nic złego w tym, że musisz wyrazić sprzeciw, bo brak sprzeciwu równoznaczny jest ze zgodą?( Dobrą zasadą jest, że masz nietykalność, gdy nie wyraziłeś chęci oddania części siebie.)

Postęp medycyny w sferze technicznej i zacofanie w sferze etycznej- mieszanka wybuchowa. Cieszy się zły.


N sie 06, 2017 1:04 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 08, 2017 10:59 am
Posty: 313
Lokalizacja: Brzuch
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
mareta napisał(a):
Maciek napisał(a):
Dlaczego w kraju w którym Królem jest oficjalnie Pan Jezus Chrystus rządzący dopuścił/dopuścili ( Kto włada Polską?) i dalej to wisi w prawie stanowionym, to ustalenie granicy życia niezgodnej z rzeczywistością( po prostu zakłamywanie rzeczywistości)? I w związku z tym przyzwolenie w wymiarze medycznym na przeszczepianie narządów/organów wewnętrznych nieparzystych( bez których człowiek umrze), czyli dochodzi do sytuacji przy każdym przeszczepie np. serca (a pewnie już niedługo całej głowy), że jeden człowiek jest zabijany( ten któremu zabrano organ/narząd) po to by mógł żyć drugi człowiek

Udanego.

Nigdy w kraju w którym Królem jest oficjalnie Pan Jezus Chrystus rządzący nie dochodzi do takiej sytuacji że jeden człowiek jest zabijany( ten któremu zabrano organ/narząd) po to by mógł żyć drugi człowiek.


Mareta, np. przeszczep serca. Serce musi zostać pobrane od żywego człowieka. Jeżeli człowiek umarł, to i serce przestało bić, czyli nie nadaje się do transplantacji. Także co chwilę w Polsce i nie tylko w Polsce dochodzi do takiej sytuacji. Wysłuchaj mądrych (i inteligentnych) osób z tamtych linków, które umieściłem.


N sie 06, 2017 1:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16713
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek napisał(a):
Cytuj:
Boro:
Nieprawda. Podaj źródło.
Narządy pobiera się jedynie od ludzi ze stwierdzoną śmiercią mózgu.

Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .

Aha. To wskaż mi, proszę, trzy przypadki osób, u których orzeczono śmierć mózgu, a które prof. J. W. Talar zdołał uratować.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N sie 06, 2017 7:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Czemu tego od Macieja żądasz, Yarpen?
Można oczywiście spędzić godzinkę przy google i znaleźć, ale co to wniesie?
(o ile pamiętam podawałem takie dane na forum kilka lat temu)
Wskazano tu na problem, w którym nie jest to dyskusja ktoś kontra ktoś. Jesli jest problem, jest on nam wszystkim wspólny. Nie jest bardziej "w interesie" Macieja niż w Twoim.

Problem jest inny: część ludzi, kompetentnych, zajmujących się tym zagadnieniem praktycznie, zgłasza konkretne wątpliwości co do definicji śmierci. Druga część (chyba większa) takowych wątpliwości nie ma.
Jednak sprawa jest tego typu, że jesli definicja jest błędna, to możliwe, że zabijamy ludzi. I dlatego, musimy mieć pewność (uzasadniona wątpliwość jest niedopuszczalna).

Jestem daleki od rozstrzygnięć, nie napisałbym listu w tym tonie, od którego zaczął się wątek. Ale wygląda na to, że problem istnieje.

Dodatkowym czynnikiem "zakłócającym" jest to, że transplantologia jest (i długo jeszcze będzie, być może zawsze) skarbem medycyny.
Wiele osób - całkowicie godziwie - jest zainteresowanych jej rozwojem (zarówno w roli pacjentów - chodzi o życie, jak i lekarzy - chodzi o karierę), a większa ostrożność równa się mniej przeszczepów. Więc może być tak, że u niektórych osób obiektywność spojrzenia na zagadnienie pewności śmierci dawcy jest utrudniona.

Oczywiście problem finansowy tez istnieje, ale w Polsce akurat jest chyba mniej ważny (dzięki surowym przepisom). Zresztą zgodziliśmy się, że jest to problem odrębny.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 06, 2017 10:06 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16713
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Barney napisał(a):
Czemu tego od Macieja żądasz, Yarpen?

Dlatego, że skoro przedstawia jakąś tezę, to jest to jego obowiązek, aby zaprezentować również materiały, które ją potwierdzą. Stara łacińska zasada: Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N sie 06, 2017 10:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Nie w tym wypadku. Tu mamy wspólny problem, nie jest to "problem Macieja" on jedynie zwraca na to uwagę.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sie 06, 2017 10:39 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek napisał(a):
Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .

Gdziekolwiek tej granicy nie wytyczymy, pewnie będą takie przypadki a gdzieś trzeba to zrobić. W przypadku stwierdzenia śmierci mózgu uratowanie pacjenta jest tak mało prawdopodobne i tak kosztowne, że z pragmatycznych przyczyn nie ma ono sensu. Jeśli za kwotę bodajże 100 tys. masz 0.01% szansy na uratowanie jednego człowieka, który prawdopodobnie będzie warzywem do końca życia lub 99% szans na uratowanie kilkunastu osób, to wybór jest dla mnie oczywisty. Oczywiście jeśli kogoś na to stać i rodzina sobie tego życzy, to proszę bardzo.
Ja uważam, że każdy sam powinien decydować do jakiego momentu chce być ratowany. Jednak jeśli ta granice będzie niedorzecznie daleko przesunięta, powinien sam za to płacić.

Odnośnie zgody na przeszczep, wiesz co ma prawdziwą wartość? Ludzkie życie. Ludzkie ciało ma jedynie wartość sentymentalną a czyjeś sentymenty nie powinny stać na przeszkodzie do czyjegoś życia. Oczywiście moje ciało jest moja własnością i jeśli się uprę żeby zjadły je robaki zamiast uratować innego człowieka, to mam do tego prawo. Ale żeby z góry zakładać w prawie taką opcję?
Możliwości są dwie. Albo nie interesuje Cię co się stanie z Twoim ciałem po śmierci, albo zależy Ci aby pozostało nietknięte przez lekarzy. W pierwszym przypadku lepiej założyć, że zgadzasz się na pobranie narządów, gdyż zyskuje się dzięki temu na czasie i potencjalnie ratuje ludzkie życie. W drugim przypadku masz pełne prawo zdecydować inaczej.

Osobiście zupełnie nie rozumiem jak ktoś może nie zgodzić się na pobranie narządów. Przecież na tamten świat ich nie zabierzemy.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


N sie 06, 2017 11:22 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4872
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Maciek napisał(a):
Tak, ale jak już wykazano, ten stan nazwany śmiercią mózgu nie świadczy, że człowiek umarł (świadczy, że człowiek umiera, jest bardzo bliski śmierci, ale oczywiście jeszcze żyje i jest możliwy powrót do lepszego zdrowia, co niejednokrotnie wykazał wielki polski lekarz prof. Jan Włodzimierz Talar) .


Problem jest w ogóle i szerszy, bo dotyczy i przeszczepiania organów od umarłego (umierającego?), jak i w ogóle podtrzymywania życia pacjenta w głębokiej śpiączce, gdy mózg nie pracuje.
Bez pracującego mózgu można bardzo długo podtrzymywać pozostałe organy przy życiu. Część z nich może prawie że żyć autonomicznie pod warunkiem podawania odżywki i stymulacji. Taki człowiek podpięty do aparatury ma ciepłotę, sztucznie oddycha i ma takie czy siakie odruchy (bez)warunkowe. Czy można go odpiąć od aparatury? Wtedy z dużym prawdopodobieństwem umrze, ale też czasem bywa że jednak samodzielnie będzie oddychał i jeszcze bardziej czasem odzyska świadomość. Często bywa jednak tak, że po odpięciu go, definitywnie umiera. Czy lekarze powinni w "nieskończoność" podtrzymywać takie życie? Kiedy uznać, że pozwalamy mu umrzeć? Bo że sztucznie podtrzymywane organy żyją, to pewne, ale czy człowiek to suma żywych organów, czy jednak coś więcej? Oczywiście, my wierzący wierzymy, że człowiek to i ciało i dusza złączone razem, ale duszy raczej nigdy na tym świecie nie zobaczymy, więc kiedy uznać, że duszy już w tym ciele nie ma?

EDIT

Boro napisał(a):
Gdziekolwiek tej granicy nie wytyczymy, pewnie będą takie przypadki a gdzieś trzeba to zrobić. W przypadku stwierdzenia śmierci mózgu uratowanie pacjenta jest tak mało prawdopodobne i tak kosztowne, że z pragmatycznych przyczyn nie ma ono sensu. Jeśli za kwotę bodajże 100 tys. masz 0.01% szansy na uratowanie jednego człowieka, który prawdopodobnie będzie warzywem do końca życia lub 99% szans na uratowanie kilkunastu osób, to wybór jest dla mnie oczywisty. Oczywiście jeśli kogoś na to stać i rodzina sobie tego życzy, to proszę bardzo.


Boro - akurat w tym momencie używasz nieuprawnionego argumentu opłacalności. Życie ludzkie jest bezcenne - z całą tego konsekwencją. Nie można przeliczać ludzkiego życia na dolary, zwłaszcza, że w obecnie dziwnym świecie, wartość pieniędzy jest kompletnie niestała i zależna często od jakiegoś widzimisia lub paniki na giełdzie..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N sie 06, 2017 11:26 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Przeszczep organów/narządów ludzkich.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Barney napisał(a):
Czemu tego od Macieja żądasz, Yarpen?

Dlatego, że skoro przedstawia jakąś tezę, to jest to jego obowiązek, aby zaprezentować również materiały, które ją potwierdzą. Stara łacińska zasada: Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat.


Czy zaprzestanie funkcjonowania jakiegos organu swiadczy o smierci?
Jesli nastapila smierc, to rozpoczyna sie proces rozkladu, a tego nikt nie sprawdza czy np. w rdzeniu rozpoczely sie procesy rozkladu.
Jak pewnie wiesz to uklad nerwowy to jak kabelki i jego dzialanie to impulsy elektryczne nim przekazywane. Brak tych impulsow nie swiadczy o tym ze organ jest martwy, a jedynie o tym ze "bateria jest rozladowana".
Tak jak w samochodzie czy komputerze, gdy padnie ci bateria to komp przestaje dzialac, ale nie znaczy to ze jest totalnie uszkodzony i nie zadziala.


N sie 06, 2017 12:00 pm
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL