Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz gru 12, 2019 7:17 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
 Spirytyzm 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13119
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Cytuj:
Bardzo podoba mi się to, co Kardec napisał o przeciwnikach spirytyzmu.

Kontynuujesz opowiastkę nie odnosząc się do wypowiedzi adwersarzy? Kolejny misjonarz? Może tak o meritum? Mgławica mistyczno - ezoteryczna, tak mówią o spirytyzmie socjologowie. Ma charakter pasożytniczy. Wślizguje się jako gość do różnych tradycji religijnych, głównie chrześcijaństwa, by rozwijać się ich kosztem. To wyrafinowane pasożytnictwo, dlatego Barney tak ostro zareagował i rzeczywiście kontrola i dementowanie są tu wysoce pożądane.
Spirytyzm to wiara w możliwość obcowania z duchami osób zmarłych za pośrednictwem mediów w czasie specjalnych seansów, w szerszym znaczeniu to kult duchów.
Nasi zmarli nie mogą używać pośrednictwa mediumicznego Mają one na szczęście inną robotę pracując nad swym rozwojem. :)
Opisujesz coś co nie jest religią, ale ma charakter religijny. Proponuje wizję człowieka i świata oraz klucze do jej interpretacji. Nie jest to jednak ani filozofia, nie jest dyscyplina naukowa. To mgławica, która zawiera w sobie ezoteryzm i okultyzm a także myślenie mityczne i magiczne na temat sekretów życia.
Cytuj:
ci, którzy z założenia negują wszystko, czego nie znają i wypowiadają się na temat spirytyzmu nie znając go w ogóle, albo znając go jedynie pobieżnie; nic nie widzieli, nie chcą nic zobaczyć, po prostu wiedzą lepiej;

To do mnie?
Cytuj:
do tej grupy można też zaliczyć tych, którzy zdecydowali się wziąć udział w jednym czy dwóch eksperymentach, ale ponieważ nie przyniosły one rezultatu, wydaje im się, że uzyskali tym samym potwierdzenie tego, iż spirytyzm to bzdura; oczywiście do tego, by poznać spirytyzm potrzeba nieco więcej czasu

Ja zajmowałam się badaniami naukowymi, mam przygotowanie specjalistyczne, zajęcia obejmowały również etykę w badaniach naukowych, więc znów chybione. :)
Cytuj:
to rzecz oczywista; podobnie jak w przypadku gdy badamy życie zwierząt - weźmy tu za porównanie naukowca, który wybiera się na sawannę, by zbadać życie żyraf - takich dziwnych zwierząt o długich szyjach, prawda, że to niemożliwe, żeby takie dziwactwa istniały? - przyjeżdża na sawannę, pochodzi sobie po niej przez pół godziny, po czym wraca triumfalnie do Europy, twierdząc, że żyrafy nie istnieją

Czego ten przykład ma dowodzić? Podróby naukowca? Naukowiec to ktoś taki kto ma opanowaną metodologię i wiedzę specjalistyczną. Tego nawet nie wiesz a zabierasz się za głoszenie?
Cytuj:
ci, którzy zdają sobie sprawę z istnienia zjawisk spirytystycznych, ale zwalczają sam spirytyzm ze względu na swój interes osobisty - rozprzestrzenienie się tej wiedzy mogłoby np. zachwiać ich pozycję - tu dobry przykład to chociażby przywódcy ruchów religijnych.

Przydałyby się dowody na tę okoliczność. Ja podaję zdanie wskazujące na pasożytnictwo właśnie na chrześcijaństwie. Wskazalam też nazwisko, ale nic Ci nie mówi, bo nie znasz zagadnienia od strony krytycznej. Łyknąleś spirytyzm jak młody bociek zabę. :dokitu:
Cytuj:
ci, którzy w zasadach etycznych, które głosi spirytyzm, widzą zasady zbyt surowe; gdyby przyjęli, że spirytyzm to prawda, zmusiłoby ich to do zmiany postępowania; udają więc, że nic nie widzą.

Zbyt surowe zasady etyczne? Poważnie? Jak dojdę do magii, tam mamy przykład tych zasad. A teraz coś z etyki z najwyższej półki, czyli będzie o miłości. :)

Miłość duchów a Duch miłości
Przeciwstawiając się ekskluzywnym religiom, które przyjęły za zasady hasła: poza Kościołem nie ma zbawienia>>, tak jakby ich czysto ludzki punkt widzenia był w stanie decydować o losie stworzeń w przyszłym życiu. A. Kardec umieszcza na początku swojej książki słowa: << Poza miłością nie ma zbawienia>>. Rzeczywiście duchy uczą nas, że miłość jest w najwyższym stopniu cnotą. Ona jedna daje klucze do wysokiego nieba
/L.Denis. Po śmierci. Wykład doktryn ducha/

W powyższym tekście widoczne są dwie cechy charakterystyczne dla spirytyzmu:
• karykatura chrześcijaństwa, która pozwala spirytyzmowi rościć sobie prawo do jego zastąpienia;
• 'cnotliwa mowa', pozwalająca pozyskać sobie ludzi dobrej woli
Stwierdzenie: poza Kościołem nie ma zbawienia, będące starym tematem dyskusji teologicznej, nie należało nigdy do 'zasad' ani przykazań kościelnych. Nie chodzi w nim wcale o stwierdzenie 'wyłącznego prawa do zbawienia', przynajmniej dla tego, kto chce je zrozumieć w znaczeniu, w jakim tłumaczy je Tradycja. L.Denis nie znał właściwej interpretacji tego sformułowania. Twierdzenie, wg którego stanowiska Kościoła w dziedzinie zbawienia byłoby 'czysto ludzkie' zdradza bardzo ograniczoną znajomość teologii chrześcijańskiej. Na to można przymknąć oko.

Trudniej natomiast zaakceptować dalszy ciąg wypowiedzi Denisa. Jeśli istnieje jakaś zasada streszczająca Ewangelię, to jest nią to, co powtarza Pan Jezus w każdym czasie i w każdej sytuacji sprzyjającej nam lub nie, a mianowicie przykazanie miłości. Przypisywanie go duchom, po to, by je wykorzystać przeciw chrześcijaństwu jest zdecydowanym przejawem złej woli. Ojciec Kłamstwa ujawnia się nawet w takiej zachęcie do cnoty, która jest dla niego nieznana. 'Miłość' do jakiej namawiają duchy, jest bez wątpienia wspaniałomyślną filantropią. Nie ma ona jednak nic wspólnego z Boską cnotą o tej samej nazwie, którą jedynie Duch Święty może wlać w serca tych, którzy wierzą w Pana Jezusa.

W rzeczywistości duchy wiedzą bardzo dobrze, że wszystkie piękne słowa a także wszelkie wysiłki człowieka nie zaowocują nawet odrobiną prawdziwej miłości, gdyż od czasu grzechu pierworodnego, człowiek sam z siebie jest niestety niezdolny wydać choćby najmniejszego odruchu miłości nadprzyrodzonej. A jedynie taka miłość, będąca darem Boga i uczestnictwem w jego Życiu, daje klucze do 'wysokiego nieba'.
To właśnie po to, aby wyzwolić nas z tej niemożności kochania Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego (Mt 22, 37-39). Jezus zwyciężył Nieprzyjaciela -w sobie zadawszy śmierć wrogości (Ef 2, 16) - i rozlał na nas Ducha Świętego, w którym możemy poznać Ojca i obdarzać naszych braci miłością, jaką kocha nas Bóg.
Cytuj:
Co ciekawe nie ma tu grupy osób, które zajęły się badaniem zjawisk spirytystycznych i wykazały rozsądną przyczynę każdego z nich, która nie byłaby przyczyną związaną z istnieniem zaświatów.

To jaki był cel wejścia na to forum? Chyba to też rozkminimy.

Cytuj:
Większość osób sceptycznych znajduje się w grupie 1). Nie wiedzą wiele na ten temat, nie przeprowadzali badań itp., a wypowiadają się negatywnie.

Na naszym forum nie ma nikogo kto się zna, ale wypowiada się negatywnie.
Cytuj:
Przypomina mi się historia filmu "Ksiądz", który kiedyś trafił do kin. Informacja, że w filmie tym pokazany jest ksiądz homoseksualista, wywołała burzę. Największe ataki ferowali jednak ci, którzy nawet tego filmu nie widzieli.

A ja widzę kogoś kto nie ma pojęcia o tym co głosi. Na razie nie podjął dyskusji krytycznej. :)
Cytuj:
Podobnie jest ze spirytyzmem. Jego główne przesłanie ginie w dyskusjach na tematy, których przeciwnicy dobrze nie znają.

Na razie lejesz wodę, nawet trudno odnieść się do konkretów.
Cytuj:
Żadna z wielkich religii naszego świata nie neguje istnienia Duchów. Budda, Mojżesz, Jezus, Mahomet i wielu innych, potwierdzili istnienie tzw. aniołów i demonów, a są to te same istoty, które filozofia spirytystyczna nazywa Duchami.

Tu się zaczepię, bo wyżej to mniemanologia stosowana.

Pierwsi chrześcijanie i spirytyzm
Chrześcijanie zajmowali się także przywoływaniem zmarłych i kontaktowali się z ich duchami. W Dziejach Apostolskich znajdujemy liczne informacje na ten temat: Dz 8, 26; 11, 26-27; 16, 6-7; 21, 4. Święty Paweł, w swoim pierwszym liście do Koryntian, opisuje, pod nazwą darów duchowych, wszystkie rodzaje mediumiczności. Wyznaje, że jest pouczony bezpośrednio przez ducha Jezusa, zgodnie z prawdą ewangeliczną.
/L. Denis, Po śmierci, Wykład doktryny duchów/


Dz 8, 26; Wstań i idź (...)>> - powiedział Anioł Pański do Filipa.
Tak więc dla spirytyzmu istoty, które PŚ określa terminem Aniołowie, byłyby tylko duchami zmarłych. Stanowisko to nie jest w żaden sposób dowiedzione. Nadto interpretacja ta sprzeciwia się całej tradycji biblijnej, która surowo zakazuje nekromancji.
Dz 11, 27-28 W tym czasie właśnie przybyli z Jerozolimy do Antiochii prorocy. jeden z nich, imieniem Agabos, przepowiedział z natchnienia Ducha, że na całej ziemi nastanie głód. Nastał on za Klaudiusza.
W tym przypadku sam Duch Święty został zredukowany do ducha pozagrobowego, przepowiadającego przez proroków będących mediami. L.Denis nie bierze zupełnie pod uwagę jasno wyrażonej intencji autora Dziejów Apostolskich, która opisuje w tej księdze rozwój młodego Kościoła pod kierownictwem Ducha Pięćdziesiątnicy, posłanego grupie Apostołów przez Zmartwychwstałego Jezusa (Dz 2). Podobne postępowanie widzimy w przypadku dwóch następnych cytatów.

Dz 16, 6-7; Przeszli Frygię i krainę Galatów, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im.
Dz 21, 4; Odszukawszy uczniów, pozostaliśmy tam siedem dni, a oni pod wpływem Ducha odradzali Pawłowi podróż do Jerozolimy.
Autor interpretuje teksty wychodząc od swoich założeń a prori, bez najmniejszego zwracania uwagi na tożsamość Ducha o którym mowa. Tożsamość ta została przecież jasno określona przez samego Jezusa, który przed swoim Wniebowstąpieniem zapowiedział swoim uczniom: Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego Moc (Dz 1,8).
Duch Święty jest niezaprzeczalnie kimś Innym. Trzecią Osobą Boską. Nie można Go brać za ducha zmarłego Chrystusa, gdyż sam Zmartwychwstały Jezus zapowiada Jego zesłanie.

Dyletancki charakter interpretacji L. Denisa jest jeszcze bardziej widoczny w przypadku charyzmatów. Święty Paweł istotnie precyzuje: Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch: różne są też rodzaje posługiwania, ale jeden Pan: różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich (1Kor 12, 4-6).
Apostoł Paweł, by być pewnym, ze zostanie dobrze zrozumiały, przedstawia swoją doktrynę w perspektywie trynitarnej: dary, posługiwania, działania, które odnosi do 'Ducha Pana i do Boga'. Pomieszanie pojęć jest niemożliwe, przynajmniej dla obiektywnego czytelnika. Duch Święty został dany wierzącym, ażeby mogli powierzone im przez Jezusa posługi wypełnić w taki sposób, by Ojciec był uwielbiony we wszystkich ich dziełach.

Kolejny temat, niestety wyjdzie nam tasiemiec...Teraz będzie o duchach.

Natura duchów

Byty, z którymi kontaktujemy się podczas seansów spirytystycznych określają się same imionami duchów lub bóstw opiekuńczych, z których przynajmniej niektóre należą do ludzi, którzy żyli na ziemi.
Stanowią one świat duchowy, podobnie jak i my, podczas naszego życia stanowimy świat cielesny.
Śmierć jest zniszczeniem grubej powłoki fizycznej. Duch zachowuje rodzaj półmaterialnej powłoki (perisprit), która jednoczy ciało z duchem. Stanowi ona dla ducha człowieka zmarłego ciało eteryczne, które w normalnym dla nas stanie jest niewidoczne, ale które w sporadycznych sytuacjach może stać się widzialne, a nawet namacalne, jak to ma miejsce podczas fenomenu objawień.
Duch nie jest bytem abstrakcyjnym czy nieokreślonym, którego tylko myśl może być pojęta. jest to byt rzeczywisty, ściśle określony, który w pewnych przypadkach daje się oszacować przy pomocy zmysłów wzroku, słuchu i dotyku.
Opuszczając ciało, dusza wraca do świata duchów, który to wcześniej, po dłuższym lub krótszym okresie bycia błędnym duchem, opuściła, by ponownie przyjąć egzystencję materialną.
Duchy nie wcielone lub błąkające się nie zajmują określonego ani ograniczonego obszaru, Są one wokół nas wszędzie, bez przerwy widząc nas i ocierając się o nas. Istnieje cała, niewidzialna społeczność, która nas zewsząd otacza.
Duchy nieustannie oddziaływują na świat duchowy i psychiczny, a nawet na świat fizyczny. Mają one wpływ na materię i na myśl człowieka, stanowiąc jedną z mocy natury, przyczyną sprawczą wielu fenomenów.
Relacje duchów z ludźmi są stałe.
Stosunki duchów z ludźmi mogą mieć charakter okultystyczny (tajemny) lub ostentacyjny. Stosunki tajemne mają miejsce, gdy duchy, bez naszej wiedzy, wywierają na nas dobry lub zły wpływ. Natomiast ostentacyjne komunikowanie się dokonuje się przy użyciu pisma, słowa lub innych manifestacji materialnych, najczęściej poprzez pośrednictwo mediów, które służą duchom za instrumenty.
Duchy dają znać o sobie spontanicznie lub na zawołanie.

/A. Kardec, Księga Duchów. Wprowadzenie/


Poziom przekazów spirytystycznych nie przekracza poziomu osoby najbardziej wykształconej spośród zgromadzonych. Często podczas seansów odnotowywane są nielogiczności, absurdalności a nawet niestosowności, niezliczone mistyfikacje, perwersyjności, wypowiadane lub dyktowane przez 'duchy', które zresztą uchylają się wszelkiej kontroli ich tożsamości. A nade wszystko, nie ma najmniejszego poważnego objawienia na temat zaświatów, ani na żaden problem naukowy.
Tak więc okultyści i spirytyści nie zgadzają się między sobą co do natury istot interweniujących podczas seansów wirujących stolików.

Uważamy, że dusze naszych zmarłych mają co innego 'do roboty' niż nawiedzanie osób i miejsc, które znały ze swego życia.
Duchy tak żądne kontaktu ze śmiertelnikami i które w tym celu wykorzystują nawet telefony komórkowe, czy telewizję, zdolne oddziaływać na materię, jak i na myśli, nie są błąkającymi się duchami, ale demonami, które usiłują uwieźć ludzi szukających informacji na temat zaświatów.

Brak oryginalności w seansach spirytystycznych, sprzeczności pomiędzy przekazywanymi wiadomościami oraz niewiedza duchów co do istotnych kwestii, szczególnie odnośnie tego, co dotyczy Objawienia i koncepcji Boga, są jawnymi dowodami na działanie Księcia ciemniści, który ukrywa się 'pod płaszczykiem' tych 'błąkających się dusz'.

Będziecie dla mnie święci, bo Ja jestem święty Ja Pan, i oddzieliłem was od innych narodów, abyście byli moimi. jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie (Kpł 20, 26-27)
PŚ i Kościół stanowczo ostrzegają chrześcijan przed ciekawością w tej dziedzinie. Czynią to wyłącznie po to, by uchronić wierzących przed alienacją, która niezawodnie towarzyszy uczestnictwu w tego typu praktykach. Człowiek powołany jest do tego, by być świątynią Ducha Świętego (1Kor 3, 16), a nie punktem odniesienia dla demonów, podających się za 'duchy zmarłych'.
Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - wg tego co mówi Bóg.
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę, i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący
(2 Kor 6, 14-18).


Śr lis 29, 2017 9:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Hansel napisał(a):
Tek de Cart napisał(a):
@Hansel bardzo wygodna teza... czyli w zasadzie nic nie muszę robić, nie muszę się starać, mogę grzeszyć do woli - bo kiedyś i tak wyreinkarnuję do boskości.


Opacznie to zrozumiałeś Przeczytaj sobie choćby Niebo i Piekło według spirytyzmu Allana Kardeca to będziesz wiedział jak jest naprawdę.


Albo książki Michaela Newtona...potem R. Monroe i jesteś w domu. Wiele wyjaśniają. Ja zaczęłam szukać..bo wiele rzeczy sie zwyczajnie nie zgadzało, było pozbawione sensu...i znalazłam. Potem autoregresja i wyjaśnienie moich życiowych problemów i lęków...i powatrzajacych sie jak filmy snów...w poprzednim życiu. W dodatku moje znamiona, które mam od urodzenia zgadzaja sie z ranami które odniosłam w innym ciele... według mojej obecnej wiedzy świat jest inny,tylko ludzie boją sie to zobaczyć, a te zakazy i zakaziki - tego nie ruszaj, bo grzech, tego nie tykaj bo bezbożne, tworza zastępy zbuntowanych i złych duszyczek, które potem, po opuszczeniu ciała sie błąkają i w swojej złosci nie mają odpowieniej percepcji, zeby zobaczyć jak to naprawdę wygląda. I w zawieszeniu robia sie złosliwe... Przestancie sie bac, to zobaczycie. Jak dalej sie bedziecie bać...to i tak tutaj wrócicie, dopóki sie nie przełamiecie, zeby zobaczyć. Tylko zrobicie to bardzo okreżną i dłuuuugą drogą.
I nie- to nie prawda, ze można sobie bimbać w oczekiwaniu na kolejne życie. Życie nie wykorzystane wraca czkawką i kumuluje problemy...ale im cieższe zycie tym szybszy duchowy postęp..o ile wyciagnie sie z niego odpowiednie wnioski.

A co do duchów...one tez mają swoje przekonania, z którymi umarły. One przekazując coś, trafiają na odbiorce, który ma swoje przekonania, swoja percepcje,pewien ograniczony zasób wiedzy co moze przekaz zniekształcać, bo otrzymaną informacje dostosowuje do posiadanej wiedzy i czasem wychodzi co wychodzi... Świat duchowy to świat gdzie jest WSZYSTKO co człowiek kiedykolweik wymyślił...sa i złosliwe dusze. Są też inne istoty, które chca czerpac energię od innych (można sobie załatwić taki podczep grzebiąc w swiecie duchowym). Sa w końcu dusze, które często nie wiedzą, ze umarły i żyją przy kimś przy okazji nieswiadomie czasem wyrzadzajac mu krzywdę. Dlatego chcąc sie komunikować ze swiatem duchowym, trzeba widzieć WIECEJ, bo fakt, ze można sobie zrobić krzywdę , ale tylko i wyłącznie swoją niewiedzą i nieprzygotowaniem.


Cz lis 30, 2017 9:03 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Czyli jednak reinkarnacja... jak zacząć wiedzieć więcej w takim razie? Od czego zacząć? Co Wy byście poradzili.


Cz lis 30, 2017 11:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14651
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Gal 1:8-9 bt5 "(8) Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! (9) Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lis 30, 2017 11:48 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
ZYL napisał(a):
Czyli jednak reinkarnacja... jak zacząć wiedzieć więcej w takim razie? Od czego zacząć? Co Wy byście poradzili.

Reinkarnacja...to już są fakty, niestety. Ale polecam poznawać fakty poza religią, np. ze wspomnianych książek M. Newtona. A moze na początek R. Moody? On napisał "Zycie po życiu" ale też "Życie przed życiem", gdzie nie mógł wyjsć z podziwu, ze ma takie wspomnienia, kilku żyć w różnych krajach i czasach...dociekał skąd mu się to wzięło, biorac tez pod uwgę reinkrnację, bo i trudno czasem przyjać z miejsca najprostsze wyjaśnienie, jesli jest się wychowanym w konkretnej wierze (on zdaje sie był baptystą, ale nie jestem już na 100 proc. pewna, pamiec zawodzi). Po Moodym i Newtonie polecam jazde bez trzymanki czyli Robert Monroe i jego doswiadczenia z oobe. A potem można spróbowac zobaczyc swoje poprzednie życia. Nie polecam jednak przed trzydziestką, bo zwykle Opiekun duchowy( kto to jest, mozna sie dowiedzić z tych książek) blokuje mało dojrzałym osobom wgląd w poprzednie zycia.
Temat jest obszerny, polecam szukać i czytać, każdy musi w swoim tempie do wszystkiego dojsć...mogłabym tu epopeję napisać, ale jesli ktoś nie jest na to gotowy, nic na tym nei zyska ;) Jak chcesz podam ci na priv grupę na fb, oni tam dyskutują o takich tematach, bez religijnych pzepychanek. Trafiają sie rózne osoby, jednka jest kilka śwaidomych tego wszytskiego i wiele mogą wytłumaczyć.

Barney napisał(a):
Gal 1:8-9 bt5 "(8) Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! (9) Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!"

O właśnie...własnie o tym mówie, tu jest przykład , co trzyma ludzi przy religii - strach... i to mają wszyscy wyznawcy wszelkich religii - strach przed potępieniem. Tyle, ze ja już sie niczego nie boję...jestem wolną duszą, która przyszła tutaj doswiadczać, zdobywac wiedzę i uczyć się bezwarunkowej miłości i to się tylko liczy... Bóg - Żródło, które mnie stworzyło, dał mi wolną wolę...a ludzie próbują mnie straszyc wyobrazeniami i przekonaniami grupki Żydów sprzed 2 tysi lat... bo zobaczyli Jezusa i wtłoczyli go w swoją machinę wierzeń i przekonań...eeech, bądźcie wolni, nie dajcie się wplątywać w przekonania innych...badźcie wolni, kochajcie ludzi, zdobywajcie wiedzę i przestańcie się bac, dajcie sie prowadzic swoim duszom, nic więcej nie potrzeba :)


Cz lis 30, 2017 12:41 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5070
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
funkymonkey napisał(a):
O właśnie...własnie o tym mówie, tu jest przykład , co trzyma ludzi przy religii - strach... i to mają wszyscy wyznawcy wszelkich religii - strach przed potępieniem. Tyle, ze ja już sie niczego nie boję...jestem wolną duszą, która przyszła tutaj doswiadczać, zdobywac wiedzę i uczyć się bezwarunkowej miłości i to się tylko liczy... Bóg - Żródło, które mnie stworzyło, dał mi wolną wolę...a ludzie próbują mnie straszyc wyobrazeniami i przekonaniami grupki Żydów sprzed 2 tysi lat... bo zobaczyli Jezusa i wtłoczyli go w swoją machinę wierzeń i przekonań...eeech, bądźcie wolni, nie dajcie się wplątywać w przekonania innych...badźcie wolni, kochajcie ludzi, zdobywajcie wiedzę i przestańcie się bac, dajcie sie prowadzic swoim duszom, nic więcej nie potrzeba :)


Jak się trzymać analogii Biblijnych, Ty wydajesz się być tą biblijną Ewą, skuszoną przez węża. Nie wiadomo tak do końca co to było Drzewo Poznania, ale coś mi się wydaje że to właśnie okolice ezoteryki.. Chciała poznać Prawdę, mimo że miała bezpośredni kontakt z Prawdą (Bogiem), wąż ją namówił do ezoteryki, bo "Bóg nie chciał, by poznali tą najprawdziwszą prawdę, bo byliby jak Bóg". Efekt znamy..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Cz lis 30, 2017 12:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
PeterW napisał(a):
funkymonkey napisał(a):
O właśnie...własnie o tym mówie, tu jest przykład , co trzyma ludzi przy religii - strach... i to mają wszyscy wyznawcy wszelkich religii - strach przed potępieniem. Tyle, ze ja już sie niczego nie boję...jestem wolną duszą, która przyszła tutaj doswiadczać, zdobywac wiedzę i uczyć się bezwarunkowej miłości i to się tylko liczy... Bóg - Żródło, które mnie stworzyło, dał mi wolną wolę...a ludzie próbują mnie straszyc wyobrazeniami i przekonaniami grupki Żydów sprzed 2 tysi lat... bo zobaczyli Jezusa i wtłoczyli go w swoją machinę wierzeń i przekonań...eeech, bądźcie wolni, nie dajcie się wplątywać w przekonania innych...badźcie wolni, kochajcie ludzi, zdobywajcie wiedzę i przestańcie się bac, dajcie sie prowadzic swoim duszom, nic więcej nie potrzeba :)


Jak się trzymać analogii Biblijnych, Ty wydajesz się być tą biblijną Ewą, skuszoną przez węża. Nie wiadomo tak do końca co to było Drzewo Poznania, ale coś mi się wydaje że to właśnie okolice ezoteryki.. Chciała poznać Prawdę, mimo że miała bezpośredni kontakt z Prawdą (Bogiem), wąż ją namówił do ezoteryki, bo "Bóg nie chciał, by poznali tą najprawdziwszą prawdę, bo byliby jak Bóg". Efekt znamy..

Nie wiadomo co to było, ale warto się bac, prawda? No to się bój, dusze na poziomie dziecięcym potrzebują tego, taka kolej rozwoju. Potrzebują nawet bajek. Nie wierze w te bajki, wiec nie masz nade mną żadnej władzy...ups! Nie masz mnie czym nastraszyć, bo ja się trzymam...czego? Nie, nei ezoteryki, ale tego nie sprawdzisz, bo się boisz. Zamknięte koło. Wąż zjadający swój ogon...jesli lubisz bajki o wężach. Zapytaj sie siebie, po co tutaj jesteś. Jaki jest cel przebywania włąśnie TUTAJ. I tego sie trzymaj, postep murowany, od tego zaczyna się rozwój. Powodzenia!


Cz lis 30, 2017 1:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14651
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Cytuj:
O właśnie...własnie o tym mówie, tu jest przykład , co trzyma ludzi przy religii - strach... i to mają wszyscy wyznawcy wszelkich religii - strach przed potępieniem.
Jaasne.
Mówienie żebyś nie wkładał łap do ognia jest "be" - bo "trzyma Cię w strachu".
Kto się nie boi potępienia, jest albo bezmyslny, albo idiotą.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lis 30, 2017 1:25 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lip 19, 2017 2:22 pm
Posty: 357
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Ale Monkey właśnie stwierdziła że ją to nie boli - ludzie reinkarnują i świat duchowy jest o wiele bardziej złożony niż to co czytamy o Niebie i Piekle.


Cz lis 30, 2017 1:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Barney napisał(a):
Cytuj:
O właśnie...własnie o tym mówie, tu jest przykład , co trzyma ludzi przy religii - strach... i to mają wszyscy wyznawcy wszelkich religii - strach przed potępieniem.
Jaasne.
Mówienie żebyś nie wkładał łap do ognia jest "be" - bo "trzyma Cię w strachu".
Kto się nie boi potępienia, jest albo bezmyslny, albo idiotą.

Jak ja lubię tę nieoceniającą miłosć chrześcijańską...bratu poleciec idotą bo już nie wierzy w to co my... A dopiero co na fejsie ucięłam sobie pogawędkę z muzułmaninem, co to podpisywał się 666...mówie mu, chłopie, jak chcesz życ normalnie w chrześcijanskim kraju nie podpisuj się 666, a on mi coś o kwadracie magicznym. No i oczywiscie bał się piekła....tyle was trzyma, strach przed potępieniem, każdego. Wszyscy sie boicie. I ciągle o tym potępieniu mówisz... Ja nie bede potępiona, ja otrzymuje kolejne szanse rozwoju ;) A jeśli sie sparzę, robię to na własną odpowiedzilność...za siebie i swój rozwój. bóg mi daje wolną wolę, katolicy juz nie ;) Kiedy skończę ziemskie inkarnacje, będe pomagać w tym innym z pozycji Przewodnika/Opiekuna duchowego...ale to jeszcze bardzo długo droga. Chociaż w tym życiu zrobiłam spory postęp...nareszcie.
Pozdrawiam, bez strachu przed potępieniem ;)


Cz lis 30, 2017 1:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14651
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Niestety, bycie bezmyślnym nie jest tym, co najgorsze może CI sie zdarzyć

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lis 30, 2017 3:34 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
funkymonkey napisał(a):
tyle was trzyma, strach przed potępieniem, każdego. Wszyscy sie boicie.


I to jest zdrowy rodzaj obawy. Boimy się utracić Boga i Jego miłość na zawsze, boimy się bo zdajemy sobie sprawę z tego że sami z siebie jesteśmy słabi, mamy naturę skłonną do grzechu i błędu i nie jesteśmy zdolni aby osiagnąć zbawienie bez Boga. Boimy się bo na świecie jest tak wiele zagrożeń duchowych a Ty własnie siedzisz w jednym z nich.

Cytuj:
Ja nie bede potępiona, ja otrzymuje kolejne szanse rozwoju


Nikt nie może być tego pewien, nikt nie może być pewny swojego własnego zbawienia. Ty wchodzisz właśnie na drogę która wiedzie ku potepieniu jeśli nie przyjdzie opamiętanie w porę.

Cytuj:
Kiedy skończę ziemskie inkarnacje, będe pomagać w tym innym z pozycji Przewodnika/Opiekuna duchowego...ale to jeszcze bardzo długo droga.


Nie istnieją żadne ziemskie inkarnacje, mamy tylko jedno życie i zachowujemy swoją własną tożsamość, świadomość siebie i swojego życia. Mamy odpowiedzialność za to jedno życie.

Poza tym czy nie widzisz bezsensu reinkarnacji? Skoro nie pamiętasz poprzednich wcieleń i nie będziesz pamiętać następnego, to po prostu przestaniesz istnieć, znikniesz bez śladu tak jakby ciebie nigdy nie było.

Cytuj:
Chociaż w tym życiu zrobiłam spory postęp...nareszcie.


Wybacz ale to nie jest postęp ku dobremu. Szukaj Prawdy w realnym Bogu a nie w kłamstwach które zwodzą Cię aby zatracić duszę.

Cytuj:
Pozdrawiam, bez strachu przed potępieniem


Szatan robi swoją robotę na tym świecie, dlaczego chcesz iść w jego łapy? Twoja dusza jest bezcenna. Jedna jedyna i tylko Twoja. Nie warto jej zatracać. Każdy może błądzić, jednak każdy jest także zobowiązany do szukania Prawdy, nie w ezoteryce i okultyźmie, ale w prawdziwym Bogu.


Cz lis 30, 2017 4:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
equuleuss napisał(a):
funkymonkey napisał(a):
tyle was trzyma, strach przed potępieniem, każdego. Wszyscy sie boicie.


I to jest zdrowy rodzaj obawy. Boimy się utracić Boga i Jego miłość na zawsze, boimy się bo zdajemy sobie sprawę z tego że sami z siebie jesteśmy słabi, mamy naturę skłonną do grzechu i błędu i nie jesteśmy zdolni aby osiagnąć zbawienie bez Boga. Boimy się bo na świecie jest tak wiele zagrożeń duchowych a Ty własnie siedzisz w jednym z nich.

Cytuj:
Ja nie bede potępiona, ja otrzymuje kolejne szanse rozwoju


Nikt nie może być tego pewien, nikt nie może być pewny swojego własnego zbawienia. Ty wchodzisz właśnie na drogę która wiedzie ku potepieniu jeśli nie przyjdzie opamiętanie w porę.

Cytuj:
Kiedy skończę ziemskie inkarnacje, będe pomagać w tym innym z pozycji Przewodnika/Opiekuna duchowego...ale to jeszcze bardzo długo droga.


Nie istnieją żadne ziemskie inkarnacje, mamy tylko jedno życie i zachowujemy swoją własną tożsamość, świadomość siebie i swojego życia. Mamy odpowiedzialność za to jedno życie.

Poza tym czy nie widzisz bezsensu reinkarnacji? Skoro nie pamiętasz poprzednich wcieleń i nie będziesz pamiętać następnego, to po prostu przestaniesz istnieć, znikniesz bez śladu tak jakby ciebie nigdy nie było.

Cytuj:
Chociaż w tym życiu zrobiłam spory postęp...nareszcie.


Wybacz ale to nie jest postęp ku dobremu. Szukaj Prawdy w realnym Bogu a nie w kłamstwach które zwodzą Cię aby zatracić duszę.

Cytuj:
Pozdrawiam, bez strachu przed potępieniem


Szatan robi swoją robotę na tym świecie, dlaczego chcesz iść w jego łapy? Twoja dusza jest bezcenna. Jedna jedyna i tylko Twoja. Nie warto jej zatracać. Każdy może błądzić, jednak każdy jest także zobowiązany do szukania Prawdy, nie w ezoteryce i okultyźmie, ale w prawdziwym Bogu.

Znowu...nic poza starchem przed potępieniem...
Co do inkarnacji, tak pamiętam jedno z życ i śmierc z drugiego. Można zdobyć te wiedzę na pewnym etapie rozwoju. Zdobyta zbyt wcześnie moze zaszkodzic, każdy Opiekun duchowy decyduje czy dusza, której pomaga w rozwoju jest na to gotowa.
Szatan... istnieje tak długo, jak karmicie go własną wiarą. Tak to działa. Jestem tylko wolną doświdczającą dusza, uczącą się w ziemskiej szkole, a wy tworzycie sobie bożki do straszenia, straszcie siebie dalej, ale nie mnie....mówiłam juz ze nie boję sie potępienia, bo Bóg nie potępia ludzi, którzy kochają innych ludzi. A ci, którzy sie wiecznie boja wszystkiego i skazuja innych na potępienie, to tylko współczuc im mogę, uwolnijcie sie od tego, umiecie tylko oceniać...też taka byłam i sobie z dawnych czasów też współczuję. Dobrze, ze z tego wyszłam.

Barney napisał(a):
Niestety, bycie bezmyślnym nie jest tym, co najgorsze może CI sie zdarzyć

Głaszcz mnie dalej po chrześcijansku...bo to was spotka, to jak traktujecie innych...tu Jezus miał rację, być może niektóre z jego słów nie zostały przekłamane...te o sądzeniu innych. Ja tylko życzę Wam, zebyście zobaczyli jak wygląda i gdzie jest Prawda...bo ona jest w Was, nie w nakazach, zakazach i przekonaniach innych...pozdrawiam!


Cz lis 30, 2017 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
funkymonkey napisał(a):
Znowu...nic poza starchem przed potępieniem...


Ta obawa bierze się z miłości. Boimy się utracić miłość i ukochaną Osobę. Nic poza miłością.

Cytuj:
Co do inkarnacji, tak pamiętam jedno z życ i śmierc z drugiego. Można zdobyć te wiedzę na pewnym etapie rozwoju. Zdobyta zbyt wcześnie moze zaszkodzic, każdy Opiekun duchowy decyduje czy dusza, której pomaga w rozwoju jest na to gotowa.


Fałszywa ''wiedza'' przekazana przez demona. Kłamstwo. Ale jako że to upadły anioł, to niezwykle inteligentny i potrafi tak kręcić człowiekiem jak chce, jeżdzi na ludzkiej psychice, wchodzi w umysł.

Cytuj:
Szatan... istnieje tak długo, jak karmicie go własną wiarą. Tak to działa.


Bzdura. Szatan istnieje. Po prostu. A ci co w niego nie wierzą są w jego rękach zazwyczaj, bo wtedy może z nimi robić co chce.

Cytuj:
bo Bóg nie potępia ludzi, którzy kochają innych ludzi.


Czy kochasz siebie? A jeśli kochasz siebie to dlaczego chcesz podążać drogą która jest zgubą dla Twojej duszy? Czy kochasz innych? To dlaczego promujesz i przekazujesz coś co może doprowadzić do ich zguby na wieczność?

Prawdziwa miłość pragnie dobra.

Cytuj:
A ci, którzy sie wiecznie boja wszystkiego i skazuja innych na potępienie, to tylko współczuc im mogę, uwolnijcie sie od tego, umiecie tylko oceniać..


Nikt nikogo tutaj nie skazuje na potępienie tylko ostrzega.

Cytuj:
bo to was spotka, to jak traktujecie innych...


Czy ostrzeganie innych ponieważ ktoś chce dobra dla innych jest w/g Ciebie czymś co zasługuje na najgorsze?

Cytuj:
Ja tylko życzę Wam, zebyście zobaczyli jak wygląda i gdzie jest Prawda...bo ona jest w Was


Prawda jest tylko w Bogu, tylko Bóg jest prawdą. W nas jest tylko nędza.


Cz lis 30, 2017 6:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 10, 2010 8:26 am
Posty: 1138
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
equuleuss napisał(a):
funkymonkey napisał(a):
Znowu...nic poza starchem przed potępieniem...


Ta obawa bierze się z miłości. Boimy się utracić miłość i ukochaną Osobę. Nic poza miłością.

A ty kiedyś kogoś kochałeś? Człowieka kocha sie do konca życia,nawet jesli ans skrzywdził, pomimo tego... dziecko sie kocha niezależnie od tego co zrobiło...a ty twierdzisz, ze można utracic miłosć Boga..i sie tego całe życie bedziesz bał... a nie bierzesz pod uwage takiej mozliwosci, ze cokolwiek bys nie zrobił, to bóg ci da mozliwosć przeżycia tego kolejny raz, zrozumeinia, poprawienia przez inkarnację? Acha, zapomniałam, przecież to tylko wymysł szatana....
Cytuj:
Cytuj:
Co do inkarnacji, tak pamiętam jedno z życ i śmierc z drugiego. Można zdobyć te wiedzę na pewnym etapie rozwoju. Zdobyta zbyt wcześnie moze zaszkodzic, każdy Opiekun duchowy decyduje czy dusza, której pomaga w rozwoju jest na to gotowa.


Fałszywa ''wiedza'' przekazana przez demona. Kłamstwo. Ale jako że to upadły anioł, to niezwykle inteligentny i potrafi tak kręcić człowiekiem jak chce, jeżdzi na ludzkiej psychice, wchodzi w umysł.

Ja moge uznac, ze religie to wymysł demona i szatana stworzony w celu skłócenia ludzi, co sie zresztą skutecznie dzieje. Gdzie sie spotykają wierzacy róznych religii, tam jest wojna. Albo przynajmniej psykóka i obrażanie. I twierdzisz, ze to dzieło Boga? Bo ja twierdzę, ze religia to wymysł na potrzeby ludzi. Wszystko musza włożyć w ramy, schematy i rytuały, Boga tez, tak było ZAWSZE. Ale nie każdy musi tak Boga pojmować ;)

Cytuj:
Cytuj:
Szatan... istnieje tak długo, jak karmicie go własną wiarą. Tak to działa.


Bzdura. Szatan istnieje. Po prostu. A ci co w niego nie wierzą są w jego rękach zazwyczaj, bo wtedy może z nimi robić co chce.

Bzdura, szatan nie istnieje. I tak w kółko Macieju... bo to trzeba sie samemu przekonać co istnieje a co nie, i to jest możliwe ;) Ale nie dla ludzi, któzy sie boją, ze np. doznajac oobe obrażą Boga, chociaż w czasie snu wiekszosć ludzi opuszcza ciało, nawet tego nie wiedząc :D

Cytuj:
Cytuj:
bo Bóg nie potępia ludzi, którzy kochają innych ludzi.


Czy kochasz siebie? A jeśli kochasz siebie to dlaczego chcesz podążać drogą która jest zgubą dla Twojej duszy? Czy kochasz innych? To dlaczego promujesz i przekazujesz coś co może doprowadzić do ich zguby na wieczność?

Prawdziwa miłość pragnie dobra.

Przepraszam...pisz za siebie, to Ty uważasz, ze to zguba, bo sie wszystkiego boisz. Kochasz innych? To dlaczego nie dasz im wolnego wyboru, tylko straszysz innych według swoich własnych przekonań i skazujesz na "wieczne potępienie", skoro to tylko Twoje przekonania?
Ja mam inne doswidczenia, które pokazuja, ze twoje przekonania sa w ogromnej częsci mylne.

Cytuj:
Cytuj:
A ci, którzy sie wiecznie boja wszystkiego i skazuja innych na potępienie, to tylko współczuc im mogę, uwolnijcie sie od tego, umiecie tylko oceniać..


Nikt nikogo tutaj nie skazuje na potępienie tylko ostrzega.

Straszy i skazuje, wyrok wydany, jestes w rekach szatana...nie przeczytałes ani jednej z ksiażek, które polecałam, bo sie boisz, a juz wiesz, że to ksiażki okultystyczne. Ja przeczytałam Pismo Św i to co tam ten Bóg wyrabia, to woła o pomste do nieba co najmniej...

Cytuj:
Cytuj:
bo to was spotka, to jak traktujecie innych...


Czy ostrzeganie innych ponieważ ktoś chce dobra dla innych jest w/g Ciebie czymś co zasługuje na najgorsze?

To nie jest ostrzeganie, to straszenie potępieniem w co drugim zdaniu. Pomimo, ze napisałam, ze nie ma czegoś takiego. Nie istnieje. Bóg nigdy nikogo nie potepił...ale żeby to zrozumieć, to trzeba coś innego poznac, a to jest złe...no i w kółko Macieju... A to co mówił Jezus o sadzeniu innych, to jak złoto zasada karmy :D

Cytuj:
Cytuj:
Ja tylko życzę Wam, zebyście zobaczyli jak wygląda i gdzie jest Prawda...bo ona jest w Was


Prawda jest tylko w Bogu, tylko Bóg jest prawdą. W nas jest tylko nędza.

O rany...byłam taka sama...zgadzam sie, prawdą jest Bóg,ale w nas jest nie nedza a potęga. Dopóki będziesz się uznawał za nedzę, tak bedziesz funkcjonował. Również w świecie duchowym nie pójdziesz do przodu, dopóki tego wzorca jako nędznego robaczka nei pokonasz. Masz duszę, która prawdopodobnie inkarnowała juz wiele razy, Bóg chce, zebys doswiadczał, uczył sie na tych doświdczeniach, wyciagał wnioski...daje ci kolejne szanse na kolejne doswidczenia i naukę, niczego nei potępia, bo jestesmy właśnie jak te dzieci w szkole, uczymy się na błędach...bo w swiecie duchowym nie ma miejsca na takie doswidczenia jak na Ziemi... A w świecie duchowym dopiero jesteś prawdziwa potęgą, każdy z nas jest...nie leży sie tam na chmurkach, odwiedza sie inne światy, inne gęstości, uczy sie, to ciagła nauka, żeby zblizać sie do doskonałosci, do Źródła, które nas stworzyło. A ludzie wolą sobie wmawiać nędzę...marnosć...to bzdury. Jestesmy cześciami boskiej energii, które swoimi doświdczeniami ja wzbogacają...właśnie tak jest...to mój punkt widzenia...wynik rozmów z innymi, któzy tego doświdczyli, wynik kontaktów z Opiekunem (niech wam bedzie aniołek).

Kończe dyskusję, przepraszam, raczej sie co do pewnych punktów nigdy nei zgodzimy, wyszłam z tego i jestem wdzieczna...min. mojemu Opiekunowi duchowemu, którego poznałam...kiedy ktoś raz doswiadczy takiego spotkania, takiego światła i miłości, nigdy juz nie wróci do starych przekonan...pozdrawiam :) Kochajcie ludzi, zdobywajcie wiedzę, to jest najważniejsze :)


Cz lis 30, 2017 6:58 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL