Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 26, 2020 9:04 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Jak się nawrócić? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Trefl napisał(a):
PeterW napisał(a):

Cytuj:
W kwestii moralności niektórzy protestanci robią źle, ale i w Twoim kościele dzieją się rzecz złe moralnie - cały świat o tym wie


Nawijaj - albo odszczekaj - mówię poważnie - i nie, nie chodzi mi o grzechy pojedynczych ludzi, ale o systemowe "rzeczy złe moralnie". Czekam.



Chociażby zakazywanie aborcji,



Yyyyy.. Acha.. Zakazywanie aborcji jest moralnie złe.. Świetny dowcip. Ciekawe jak długo nad nim myślałeś, człowieku który chce się nawrócić?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lip 06, 2018 2:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2058
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Trefl napisał(a):
wymordowanie całej Ameryki Południowej

To zapewne o Jezuitach i Guarani.


Pt lip 06, 2018 7:26 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 294
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Kolego Trefl.
Pytasz jak się nawrócić? Sądzę, że trzeba zacząć od zdobycia rzetelnej wiedzy na temat wiary katolickiej, historii Kościoła itp.
Zacznij od całkiem świeckich sposobów, od wiedzy, bo piszesz bzdury. Te wszystkie wymordowania całej Ameryki, hamowanie rozwoju nauki to zwykła propaganda, choć dość popularna.
Może na początek przeczytaj sobie dwie książki:
https://www.religijna.pl/kosciol-oskarz ... piotrowski
https://bonito.pl/k-90667292-nie-mow-fa ... swiadectwa
A zanim kupisz książki to ten tekst:
http://analizy.biz/marek1962/objawienie.pdf
Dobrze jest czytać Biblię, ale to nie wystarczy. Trzeba Ją jeszcze rozumieć.
I uzupełnić braki w historii, ta szkolna raczej nie wystarczy.


So lip 07, 2018 2:57 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So cze 30, 2018 8:44 pm
Posty: 31
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
No dobrze, pomijając kwestie rzekomej propagandy (chociaż są na to zapisy prawne ustanowione przez papieża w 1493, no nieważne), to dlaczego mam czytać teksty które ze swojej strony również są propagandą, negującą te okrucieństwa?
Wiem teraz świat jest inny i wszystko się zmieniło, ale chcę wiedzieć dlaczego mówi się, że kościuł zawsze był za życiem i dobrem człowieka, a było i nadal w niektórych kwestiach jest z goła inaczej?


So lip 07, 2018 9:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 294
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Jeszcze coś dodam dla wyjaśnienia.
Jak można się nawrócić na wiarę katolicką dysponując tylko dość płytką wiedzą antykatolicką? Czy to w ogóle jest logiczne?
Trzeba zdobyć wiedzę z obu stron, porównać, przemyśleć. Dojść do prawdy.
To może oczywiście trwać wiele lat. Dochodzenie do prawdy jest procesem rozciągniętym w czasie. Żeby się nawrócić trzeba mieć wewnętrzne przekonanie o słuszności tego kroku. Nie nawracać się na siłę wbrew swoim dotychczasowym przekonaniom.


N lip 08, 2018 8:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
No właśnie a co jeśli ktoś dojdzie do wniosków, że wiara katolicka jest nie ok i stwierdzi, że można nie przestrzegać pewnych przykazań i uważa, że robi słusznie a przecież pójdzie do piekła, za co za to, że robi coś słusznego?


Pn lip 09, 2018 2:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
f.kos napisał(a):
No właśnie a co jeśli ktoś dojdzie do wniosków, że wiara katolicka jest nie ok i stwierdzi, że można nie przestrzegać pewnych przykazań i uważa, że robi słusznie a przecież pójdzie do piekła, za co za to, że robi coś słusznego?


To że ktoś uważa iż robi coś słusznego w swoim własnym wyobrażeniu i przekonaniu, nie oznacza iż to co robi jest w rzeczywistości słuszne.


Pn lip 09, 2018 5:05 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Ale grzech jest wtedy kiedy wiemy, że coś jest nie słuszne a jak nie wiemy to nie mamy grzechu, a taka osoba która grzeszy pomimo tego, że uwaza iż nie robi nic złego to i tak pójdzie do piekła a to jest nie sprawiedliwe.

Wiele osób żyje bez Boga bo nie widzi w nim spełnienia i wtedy schodzi na złą ścieżkę i idzie do piekła a przecież jak nie widzi spełnienia w Bogu to oczywistym jest, że taka osoba nie powinna w niego wierzyć. A to wszystko przez kościół i ludzi a przedewszystkim przez rodzine, która nie uczy jak żyć, nie uczy co jest szczęściem i nie pokazuje Boga takim jaki jest naprawde! To jest nie sprawiedliwe, że Bóg takie osoby skazuje na piekło, przecież to nie ich wina!

Inni mają dobre dzieciństwo, są odpowiednio zewangelizowani i idą do nieba a ci co mają pecha idą do piekła, gdzie tu sprawiedliwość?


Pn lip 09, 2018 6:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 294
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Cytuj:
No właśnie a co jeśli ktoś dojdzie do wniosków, że wiara katolicka jest nie ok i stwierdzi, że można nie przestrzegać pewnych przykazań i uważa, że robi słusznie a przecież pójdzie do piekła, za co za to, że robi coś słusznego?

Można sobie oczywiście teoretyzować (choć zostało to już dawno rozstrzygnięte), można się wymigać od odpowiedzi np. każdy zostanie oceniony sprawiedliwie. Ale traktując sprawę poważnie dobrze jest chyba nieco uściślić problem i zadać pytanie następujące: które przykazania można uznać za złe, fałszywe, których nie należy przestrzegać. Czy człowiek kierujący się w życiu jakąś tam moralnością, potrafiący logicznie rozumować może nie przestrzegać np. przykazania "Nie kradnij" , albo "Nie zabijaj"???


Pn lip 09, 2018 7:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Ale np. może uznać, że nie trzeba chodzić do kościoła.

Ogulnie może się odwrócić od Boga a wtedy nie będzie miał motywacji żeby nie grzeszyć a to nie koniecznie jego wina, że nie widzi potrzeby wiary w Boga i wtedy droga do piekła jest prosta.

A inni mają wierzących rodziców spełniają się życiowo i wierzą w Boga, gdzie tu sprawiedliwość ale podobno Bóg jest najpierw miłosierny a potem sprawiedliwy, niestety...


Pn lip 09, 2018 8:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Ale co "niestety"? Chodzenie do kościoła w niedzielę i klepanie "Zdrowasiek" nie gwarantuje z automatu Nieba. Potrzebne jest nowonarodzenie, metanoja, ale nie takie/taka jak to sobie wyobrażają Wybrana i jej podobni. Nie ma prostej drogi, takiej samej dla każdego.
Jedno co jest pewne to miłość, jaką każdy kto chce osiągnąć życie wieczne musi (jakoś) w sobie osiągnąć, zdobyć, wypracować - miłość do Boga i bliźniego. Modlitwa, uczestnictwo we Mszy św to narzędzia - bardzo potrzebne, bez nich trudno się obejść - ale to narzędzia służące właśnie do wewnętrznej przemiany każdego wiernego. Należy je używać często, ale też i mądrze - nie bo przepisy prawne każą, ale też nie jak jakieś magiczne obrzędy.
F.kos. Ty masz jeden zasadniczy problem. Patrzysz na Boga "prawnie". Uważasz że skoro wypełniasz jakiś punkt umowy to i Bóg powinien w zamian się zrewanżować. Niestety, ale to tak nie działa.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lip 09, 2018 10:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
No właśnie tak to zazwyczaj działa, są wyjątki ale zazwyczaj trzeba się o coś postarac, Bóg nie da nic za darmo tylko da w zamian za wiarę i uczynki miłosierdzia.

A tak wogule to niestety jest pewien problem, Bóg nie traktuje każdego indywidualnie w dawaniu łaski. Ktoś kto miał piękne dzieciństwo i jest mocnym uzdolnionym człowiekiem bez problemu wyprosi cud łaski poprzez swoją wiarę i postępowanie, natomiast człowiek z patologicznej rodziny też może wyprosić łaskę ale będzie musiał zrobić dokładnie to samo co ten porządny człowiek, pisze to sama mając na myśli to że będzie musiał wykazać się taką samą wiara i sukcesem postępowania tylko problem w tym, że jemu będzie o wiele trudniej dojść do tego poziomu co ten uzdolniony człowiek ponieważ nie jest tak "uzdolniony", myślę, że wiesz o co mi chodzi.

A zazwyczaj jest tak że nie uda mu się wyprosić łaski, a jeśli się uda to nie tak wielką jak ten porządny człowiek.

Bóg powinien powiedziec, skoro miałeś trudniej to nie musisz się tak starać jak ten co maił łatwiej a jest zupełnie odwrotnie!

Rozumiem, że Bóg chce sprawić żeby ten z trudną przeszłością osiągnął świętość taką jak ten drugi ale człowiekowi też się należy jakaś łaska, szczegulnie jak się ma ciężko w życiu to powinno się dostać ją już za samo to, że się miało pod górkę. Wiem, że napiszecie, że za cierpienie nic się człowiekowi nie należy ale się mylicie!!! Pomyślnie tak na logikę, czy nie chcielibyście kogoś uszczęśliwić kto miał ciężko w życiu? Wydaje mi się że chcielibyście ale Bóg chyba nie on woli tych szczęśliwych z piękną przeszłością...


Pn lip 09, 2018 10:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
f.kos napisał(a):
Ale grzech jest wtedy kiedy wiemy, że coś jest nie słuszne a jak nie wiemy to nie mamy grzechu, a taka osoba która grzeszy pomimo tego, że uwaza iż nie robi nic złego to i tak pójdzie do piekła a to jest nie sprawiedliwe.


Śmierć / trwanie w grzechu ciężkim bez żałowania za grzech jest drogą do piekła. I to dotyczy wszystkich, czy świadomie grzeszą czy nie, inaczej to dopiero byłoby niesprawiedliwe, bowiem to oznaczałoby mniej więcej że ateista ma drogę prosto do Nieba, bowiem nie uznaje grzechu, toteż cokolwiek zrobi będzie to robił bez świadomości że jest to grzechem.

Cytuj:
a przecież jak nie widzi spełnienia w Bogu to oczywistym jest, że taka osoba nie powinna w niego wierzyć.


A dlaczego nie widzi spełnienia w Bogu? Bowiem być może nie ma relacji miłości z Bogiem?

Cytuj:
ale podobno Bóg jest najpierw miłosierny a potem sprawiedliwy, niestety...


Powinieneś raczej cieszyć się że tak jest, w przeciwnym razie chyba nikt by nie dostąpił zbawienia.

Cytuj:
A zazwyczaj jest tak że nie uda mu się wyprosić łaski, a jeśli się uda to nie tak wielką jak ten porządny człowiek.


Maria Magdalena. Nie prowadziła się porządnie, a otrzymała tak wielką łaskę że dzisiaj ją wspominamy jako wielką świętą, zakochaną w Bogu. Nawet nie wiemy czy sama o tę łaskę prosiła. Być może nawet nie. Po prostu ją dostała od Boga.

Cytuj:
Bóg nie da nic za darmo tylko da w zamian za wiarę i uczynki miłosierdzia.


Powyższy przykład Marii Magdaleny temu zaprzecza. Podobnie jak przykład nawrócenia św Pawła. Przecież on tępił chrześcijan.

Cytuj:
Wydaje mi się że chcielibyście ale Bóg chyba nie on woli tych szczęśliwych z piękną przeszłością...


Jest wiele przykładów które temu zaprzeczają.

Cytuj:
Pomyślnie tak na logikę, czy nie chcielibyście kogoś uszczęśliwić kto miał ciężko w życiu?


Masz na myśli to że Bóg powinien uszczęśliwić Cię dając Ci piękną żonę? Ale Ty chyba czasem nie widzisz tego co piszesz tutaj, szczególnie na ten temat. Na poziomie mentalnym zdajesz się być dzieckiem, chociaż nawet czasem dzieci mają poważne podjeście do życia.

Aby mieć żonę i tym samym rodzinę, to trzeba być człowiekiem zrównoważonym, poważnym, odpowiedzialnym, zdolnym do podjęcia odpowiedzialności i trudu utrzymania rodziny, zdolnym do podejmowania ważnych i odpowiedzialnych decyzji które mają wpływ na innych i są także podjęciem opowiedzialności za inne osoby. Czy naprawdę jesteś na to gotowy?

Małżeństwo nie polega na uprawianiu seksu z piękną żoną. Z tego seksu biorą się dzieci. A Ty zdajesz się szukać tylko podniet seksualnych w atrakcyjności zewnętrznej kobiety bo masz parcie na seksualne potrzeby. Ale żona to nie lala z sex shopu. A poza tym, jesteś na tyle przystojny aby wymagać posiadania pięknej żony?


Wt lip 10, 2018 12:47 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 296
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Cytuj:
Masz na myśli to że Bóg powinien uszczęśliwić Cię dając Ci piękną żonę? Ale Ty chyba czasem nie widzisz tego co piszesz tutaj, szczególnie na ten temat. Na poziomie mentalnym zdajesz się być dzieckiem, chociaż nawet czasem dzieci mają poważne podjeście do życia.

Aby mieć żonę i tym samym rodzinę, to trzeba być człowiekiem zrównoważonym, poważnym, odpowiedzialnym, zdolnym do podjęcia odpowiedzialności i trudu utrzymania rodziny, zdolnym do podejmowania ważnych i odpowiedzialnych decyzji które mają wpływ na innych i są także podjęciem opowiedzialności za inne osoby. Czy naprawdę jesteś na to gotowy?

Małżeństwo nie polega na uprawianiu seksu z piękną żoną. Z tego seksu biorą się dzieci. A Ty zdajesz się szukać tylko podniet seksualnych w atrakcyjności zewnętrznej kobiety bo masz parcie na seksualne potrzeby. Ale żona to nie lala z sex shopu. A poza tym, jesteś na tyle przystojny aby wymagać posiadania pięknej żony?


Nie jestem jakimś tam zboczeńcem czy seksoholikiem, po prostu zawsze marzyłem żeby mieć piękną żonę, dużo dzieci, własny dom. Teraz po przejściu choroby te marzenia powróciły i są bardzo intensywne dlatego tak pisze dużo o kobietach i nie mam na myśli tylko seksu. Zrozum po prostu chciałbym wygrać swoje życie a nie być samemu do końca życia i żyć bez celu i bez sensu. Wiem, że sensem jest Bóg ale poza Bogiem są też marzenia np. o posiadaniu prawdziwej szczęśliwej rodziny a bez spełnienia marzeń ciężko jest żyć nawet jak się ma Boga.

Co do Marii Magdaleny i św. Pawła to Bóg czasami robi wyjątki albo takie osoby doznają uzdrowienia pod wpływem jakiejś ofiary innej osoby, która się za nich modli, św. Pawła nawrócił Jezus.


Wt lip 10, 2018 10:35 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 294
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak się nawrócić?
Cytuj:
Ale np. może uznać, że nie trzeba chodzić do kościoła.

Ogulnie może się odwrócić od Boga a wtedy nie będzie miał motywacji żeby nie grzeszyć a to nie koniecznie jego wina, że nie widzi potrzeby wiary w Boga i wtedy droga do piekła jest prosta.

A inni mają wierzących rodziców spełniają się życiowo i wierzą w Boga, gdzie tu sprawiedliwość ale podobno Bóg jest najpierw miłosierny a potem sprawiedliwy, niestety...

Ogólnie i w skrócie można powiedzieć tak:

Bóg ocenia sprawiedliwie, a nie wg. paragrafów i subtelności prawnych.
Przykazania dzielą się na dwie części: część pierwsza dotyczy naszego stosunku do Boga, część druga dotyczy naszego stosunku do innych ludzi, jest po prostu przepisem na przyzwoite, moralne życie.
Cytuj:
Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
5. Nie zabijaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie kradnij.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Bog dał człowiekowi wolną wolę, człowiek może wierzyć w Jego istnienie albo nie. Może też wierzyć w istnienie Boga, ale np. nie wierzyć w Jego miłość i zalecenia (przykazania).
Człowieka wierzącego obowiązują wszystkie przykazania.
Człowieka niewierzącego nie obowiązują oczywiście przykazania 1-3 odnoszące się do Boga, natomiast pozostałe przykazania może potraktować jako przepis na dobre życie.
Istotą wszystkiego jest właśnie DOBRE ŻYCIE, CZYLI ŻYCIE PRZYZWOITE, ZGODNE Z ZASADAMI POWSZECHNIE AKCEPTOWANEJ ETYKI I MORALNOŚCI.
Jeżeli ktoś przyzwoicie żyje to nie musi się obawiać żadnej, straszliwej kary.
Bóg ocenia sprawiedliwie. Wie że ludzie mogą błądzić z różnych powodów (choroba, ułomność, niewiedza, braki w wykształceniu, wpływ złego środowiska itp). Bóg to wszystko wie, w końcu to On nas stworzył, czyli także naszą psychikę podatną na błędy, pokusy. Dał nam wolną wolę.

To by było na tyle.
Jeżeli się mylę to niech mnie ktoś poprawi.

Tak na marginesie.
Różni filozofowie także ateiści, zastanawiali się, czy mogą istnieć jakieś inne niż przykazania "przepisy" na dobre i moralne życie (chyba np. prof. Kotarbiński).
Niestety, doszli do wniosku że przykazania są idealną syntezą, idealnym przepisem na przyzwoite życie. Lepszych zasad ludzkość nie wymyśliła.
Ateiści tylko mają prościej, bo nie muszą się stosować do przykazań 1-3. :-)


Wt lip 10, 2018 10:59 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL