Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 17, 2018 9:59 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Pamieć z życia ziemskiego w niebie. 
Autor Wiadomość
Online
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt lut 06, 2009 11:03 pm
Posty: 978
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Człowieku zlituj się. Ty chociaż wiesz co to miłość? Popieram innych, idź do lekarza.


Pt lip 20, 2018 7:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12617
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
f.kos napisał(a):
A mam jeszcze takie pytanie odnośnie sfery seksualnej, jak mąż jest w stanie odbyć stosunek seksualny po ślubie to ile razy musi ten stosunek się odbyć żeby nie doszło do unieważnienia, czy jak ktoś raz będzie uprawiał seks z żoną a potem będzie miał impotencje to może być unieważnione małżeństwo czy nie?

Proszę nie zamykać tematu bo jest on związany z katolicyzmem!
Nic podobnego. Jest związany z Twoimi fobiami (częściowo na punkcie wiary, ale nie mającego z nią w gruncie rzeczy nic wspólnego).

Zamiast tu pisać, idź:
  • z Twoją psychiką do lekarza
  • z Twoją duchowością do spowiednika
  • aby poznać ew.małżonkę między ludzi (siedzenie w Sieci i biadanie że nie masz tego czego pragniesz w niczym nie pomoże

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt lip 20, 2018 8:05 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Nie wiem, czy to, co poniżej wpisuje się w dyskusję, ale zapytam przy okazji. W Piśmie Świętym znajdujemy informacje o wskrzeszeniach:

Syn pewnej wdowy z Sarepty
1 Kr 17, 17-24
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1225#W17

Syn Szunemitki
2 Kr 4, 18-37
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1258#W18

Ciało grzebanego człowieka wrzuconego do grobu Elizeusza
2 Kr 23, 20-21
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1243#W20

Młodzieniec z Nain
Łk 7, 11–17
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=322#W11

Córka Jaira
Łk 8, 49–56
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=323#W49

Łazarz
J 11, 1-44
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=350#W1

Wiele ciał Świętych po zmartwychwstaniu Jezusa
Mt 27, 50-54
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=363#W50

Tabita
Dz 9, 36-42
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=386#W36

Eutych
Dz 20, 7–12
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=397#W7

a w ogóle nie ma mowy o tym, czego osoby te doświadczyły, będąc martwymi, tak jakby to nie miało najmniejszego znaczenia dla wiary chrześcijańskiej. Czy podobnie odbieracie brak tych pośmiertnych relacji w Biblii, że po prostu nie trzeba do nich przywiązywać wagi, że cokolwiek byśmy nie wymyślili o tym, co po śmierci, to i tak nie jesteśmy w stanie nic miarodajnego wydumać?


Pt lip 20, 2018 8:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2772
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Ja bym w tym widział takie wyjaśnienie. Że nie są to sprawy do porównań. Bo w niebie nie będzie dubelków. Wszystko będzie inne. Oznacza to że niczym nie ograniczona inność, będzie tym niebem. Będzie każdy do woli miał dostęp do inności. Tak jak teraz chcemy wiedzieć choćby coś o stroju koleżanki. By ubrać się inaczej. A obcji tak wielu nie mamy. Więc jest ta wiedza nam teraz niezbędna. W niebie będzie obcji nieskończenie wiele, więc trafienie nawet bez wiedzy na identyczny ubiór jest mało prawdopodobne. Choć w tak wielkiej ilości nawet identyczny ubiór, nie jest wart zwracania na ten szczegół uwagi. Bo każdy zna opcję nieskończoności możliwości. Tu my teraz mając ograniczenia w tym czy w tym, mamy dylemat czy dla nas czegoś wystarczy. Jest to dla nas ważne. W opcji bez ograniczeń znika ten nasz dylemat. Z resztą tak w opisach nieba jest, że będziemy szczęśliwi. A nasze nieszczęścia wynikają z dylematów. Których w niebie nie będzie. To wszystko wyjaśnia. Czyli teraz opisywanie co w niebie jest, jest bez sensu. Bo nie da się tego ująć inaczej, jak wszystko i do woli. Szczegóły są nie istotne, bo jest ich nieskończenie wiele. Nie ma fizycznych możliwości opisania wszystkiego. A znając nas samych, wiemy że nie lubimy ograniczeń. Tam ich nie będzie, to nas do końca zadowala. Bo jak będzie, to treść tego gdy tam będziemy.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So lip 21, 2018 10:55 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Wydaje mi się, że to jest tłumaczone dość prosto (choć nie pamiętam już gdzie, pewnie w wielu miejscach).
Autorzy Pisma Świętego pisali tylko to, co Ich zdaniem było najważniejsze dla samej idei, dla zrozumienia podstawowych dla chrześcijanina prawd wiary. Szczególiki typu: co widział Łazarz w Niebie nie są istotne. Biblia nie jest książką przygodową, ani lekturą sensacyjną. Takie rzeczy pojawiały się potem w apokryfach, ale nie zostały włączone do Kanonu.
Wiele z tych wydarzeń miało pokazać tylko jedną prawdę podstawową: Bóg jest wszechmocny i miłosierny.
Wizja tego co nastąpiło po śmierci Jezusa jest podkreśleniem niezwykłości wydarzenia, jego wpływu na całą ludzkość. Plastyczny opis wstających z grobów świętych miał ludźmi wstrząsnąć, zmusić do refleksji i działania. Wydarzenie było epokowe, więc i opis musiał być odpowiednio przejmujący, zwłaszcza dla ludzi w sumie dość prostych.
Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić.


So lip 21, 2018 2:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
No tak, apogeum to Zmartwychwstanie Jezusa, zatem relacje pośmiertne przywróconych do życia ludzi nie mają sensu (A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. (1 Kor 15, 14)). Poza tym, z fragmentu o 'Bogaczu i ubogim Łazarzu' dowiadujemy się, że rewelacje pośmiertne nie mają wielkiej wagi (Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"» (Łk 16, 31)), co znajduje potwierdzenie w chęci zabicia Łazarza z Betanii wskrzeszonego przez Jezusa (Arcykapłani zatem postanowili stracić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa. (J 12, 10-11)).

Aby wrócić do tematu wątku, zostawiam tekst katechezy Jana Pawła II z 9 grudnia, 1981 r.

Cytuj:
Uduchowienie — przeniknięcie ciała energiami Ducha

1 „Przy zmartwychwstaniu […] nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie” (Mt 22,30; podobnie Mk 12,25). „Są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania” (Łk 20,36).

Staramy się zrozumieć te słowa Chrystusa na temat przyszłego zmartwychwstania, wyciągając z nich wniosek o — innym niż w życiu ziemskim — uduchowieniu człowieka. Można by tutaj mówić także o doskonałym układzie sił we wzajemnych stosunkach tego, co duchowe, i tego, co cielesne w człowieku. Człowiek „historyczny” w konsekwencji grzechu pierworodnego doświadcza wielorakiej niedoskonałości tego układu sił, co wedle znanego wyrażenia biblijnego przejawia się w tym, że „ciało pożąda przeciw duchowi, a duch przeciw ciału” (por. Rz 7,22-23). Człowiek „eschatologiczny” będzie wolny od owego „przeciw”. W zmartwychwstaniu ciało powróci do doskonałej jedności i harmonii z duchem: człowiek nie będzie doświadczał przeciwieństwa pomiędzy tym, co w nim duchowe, a tym, co cielesne. „Uduchowienie” oznacza nie tylko doskonałe panowanie pierwszego nad drugim, ale jak gdyby pełne przeniknięcie ciała duchem — przeniknięcie energii ciała siłami ducha.

2 W życiu doczesnym panowanie ducha nad ciałem — i równoczesne podporządkowanie ciała duchowi — może stać się, jako owoc wytrwałej pracy nad sobą, wyrazem dojrzałej duchowo osobowości, nigdy jednakże owo przeniknięcie sił ciała energiami ducha nie usuwa samej możliwości wzajemnego ich przeciwstawienia. „Uduchowienie”, o jakim mowa w analizowanych tutaj tekstach synoptyków (Mt 22,30; Mk 12,25; Łk 20,34-35), znajduje się już poza taką możliwością. Jest to więc uduchowienie doskonałe, w którym sama możliwość tego, aby „ciało pożądało przeciw duchowi, a duch przeciw ciału” (por. Rz 7,22-23), zostaje całkowicie wyeliminowana. Stan ów, który — jak widać — różni się zasadniczo (a nie tylko co do stopnia) od tego, którego doświadczamy w życiu ziemskim, nie oznacza jednakże jakiegoś „odcieleśnienia” ciała ani też w konsekwencji jakiegoś „odczłowieczenia” człowieka. Wręcz przeciwnie: oznacza doskonałe jego „urzeczywistnienie”. W istocie bowiem złożonej, duchowo-cielesnej, jaką jest człowiek, doskonałość nie może polegać na wzajemnym sprzeciwianiu się sobie ducha i ciała, ale na dogłębnym zharmonizowaniu obojga z zachowaniem pierwszeństwa ducha. To pierwszeństwo w „świecie przyszłym” ma się urzeczywistniać i objawiać z doskonałą spontanicznością, bez żadnego oporu ze strony ciała. Nie należy tego wszakże rozumieć jako ostatecznego „pokonania” ciała przez ducha. Zmartwychwstanie będzie oznaczać doskonałe uczestnictwo wszystkiego, co w człowieku cielesne, w tym, co w tymże człowieku duchowe. Będzie ono równocześnie oznaczać doskonałe urzeczywistnienie tego, co osobowe.

3 Słowa synoptyków świadczą o tym, iż stan człowieka w „świecie przyszłym” będzie nie tylko stanem doskonałego uduchowienia, ale także stanem gruntownego „przebóstwienia” jego człowieczeństwa.

„Uczestnicy zmartwychwstania” — jak czytamy u Łukasza (20,36) — nie tylko „są równi aniołom”, ale także są „dziećmi Bożymi”. Można wnioskować, iż właściwy dla „człowieka eschatologicznego” stopień uduchowienia będzie miał swoje źródło w nieporównanie wyższym, niż to ma miejsce w życiu ziemskim, stopniu „przebóstwienia”. I tutaj również trzeba dodać, że chodzi nie tylko o inny stopień, ale poniekąd o inny rodzaj tego „przebóstwienia”. Uczestnictwo w naturze Bożej, udział w życiu wewnętrznym Boga samego, przeniknięcie i nasycenie tego, co istotowo człowiecze, tym, co istotowo Boskie, osiągnie wówczas swój nowy zenit, wraz z którym życie ducha ludzkiego rozwinie się w takiej pełni, jaka przedtem była zasadniczo dla niego niedostępna. Tak więc owo nowe uduchowienie będzie owocem Łaski, czyli udzielania się Boga w samym Jego Bóstwie nie tylko duszy, ale całej duchowo-cielesnej podmiotowości człowieka. Mówimy tutaj o „podmiotowości” (a nie tylko o „naturze”), gdyż owo przebóstwienie należy rozumieć nie tylko jako „stan wewnętrzny” człowieka (a więc: podmiotu) uzdolnionego do widzenia Boga „twarzą w twarz”, ale jako nowe ukształtowanie całej podmiotowości osobowej na miarę zjednoczenia z Bogiem w Jego trynitarnej tajemnicy i obcowania z Nim w doskonałej komunii osób. Obcowanie to — przy całej swojej podmiotowej intensywności — nie pochłonie osobowej podmiotowości człowieka, wręcz przeciwnie: nieporównanie bardziej i pełniej ją uwydatni.

4 Przebóstwienie „świata przyszłego”, na które wskazują słowa Chrystusa, przyniesie duchowi ludzkiemu taką „skalę doświadczenia” prawdy i miłości, która w życiu doczesnym była dla niego całkowicie niedostępna. Kiedy Chrystus mówi o zmartwychwstaniu, to wskazuje równocześnie na to, iż w tym eschatologicznym doświadczeniu prawdy i miłości związanym z widzeniem Boga „twarzą w twarz” będzie na swój sposób uczestniczyć także i ludzkie ciało. Kiedy Chrystus mówi o uczestnikach przyszłego zmartwychwstania, iż „nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić” (Mt 12,25), słowa te — jak zauważyliśmy już poprzednio — świadczą nie tylko o zamknięciu ziemskiej historii związanej z małżeństwem i prokreacją, ale zdają się także wskazywać na odsłonięcie nowego sensu ciała. Czy można by mówić w tym wypadku o odkryciu na miarę biblijnej eschatologii oblubieńczego sensu ciała jako nade wszystko „dziewiczego” sensu bycia co do ciała mężczyzną i kobietą? Aby na to pytanie, które wyłania się ze słów zapisanych przez synoptyków, udzielić sobie odpowiedzi, wypada głębiej wniknąć w to, czym ma być uszczęśliwiający ogląd Istoty Bożej, widzenia Boga „twarzą w twarz” w życiu przyszłym. Wypada też kierować się tą skalą doświadczenia prawdy i miłości, jaka znajduje się poza granicami poznawczych i duchowych możliwości człowieka w doczesności, a która stanie się jego udziałem w „świecie przyszłym”.

5 Owo „eschatologiczne doświadczenie” Boga Żywego nie tylko skupi na sobie pełnię energii duchowych człowieka, ale równocześnie odsłoni przed nim w sposób żywy i doświadczalny owo „udzielanie się” Boga całemu stworzeniu, a w szczególności Jego udzielanie się człowiekowi, które jest najpełniej osobowym „oddaniem się” Boga w samym Jego Bóstwie człowiekowi — tej istocie, która od początku nosi w sobie obraz i podobieństwo Boga. Tak więc nie tylko przedmiotem „widzenia” stanie się w świecie przyszłym owa tajemnica, która odwiecznie ukryta w Ojcu, została w czasie objawiona w Chrystusie, aby stale dopełniać się w działaniu Ducha Świętego — ale stanie się ona, jeśli tak można się wyrazić, treścią eschatologicznego doświadczenia i „kształtem” całej ludzkiej egzystencji w wymiarach „świata przyszłego”. Życie wieczne wypada pojmować jako eschatologiczne — a więc pełne i doskonałe doświadczenie owej łaski (charis) Boga, która w życiu doczesnym staje się udziałem człowieka pod osłoną wiary, natomiast dla uczestników „świata przyszłego” nie tylko ma się odsłonić w całej swojej przejmującej głębi, ale będzie doświadczana w samej swojej uszczęśliwiającej rzeczywistości.

Przerywamy w tym miejscu nasze rozważanie, skoncentrowane na słowach Chrystusa mówiących o przyszłym zmartwychwstaniu ciał. W tym „uduchowieniu” i „przebóstwieniu”, jakie w zmartwychwstaniu ma stać się udziałem człowieka, odkrywamy w eschatologicznym wymiarze te rysy, które stanowiły o oblubieńczym znaczeniu ciała: odkrywamy je w tym spotkaniu z tajemnicą Boga Żywego, jaka odsłania się przez widzenie Go „twarzą w twarz”.

(9.12.1981)
(klik)


N lip 22, 2018 6:08 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Cytuj:
...w ogóle nie ma mowy o tym, czego osoby te doświadczyły, będąc martwymi, tak jakby to nie miało najmniejszego znaczenia dla wiary chrześcijańskiej. Czy podobnie odbieracie brak tych pośmiertnych relacji w Biblii, że po prostu nie trzeba do nich przywiązywać wagi, że cokolwiek byśmy nie wymyślili o tym, co po śmierci, to i tak nie jesteśmy w stanie nic miarodajnego wydumać?

Odpowiem cytatem z Katechizmu KK Sobór Watykański II konst. Dei Verbum, 11.
Cytuj:
106 Bóg natchnął ludzkich autorów ksiąg świętych. „Do sporządzenia
ksiąg świętych Bóg wybrał ludzi, którymi posłużył się jako używającymi
swoich zdolności i sił, by dzięki Jego działaniu w nich i przez nich oni
sami jako prawdziwi autorzy przekazali na piśmie to wszystko, i tylko to,
czego On chciał”

Sądzę, że można też wyobrazić sobie inne wytłumaczenie.
Jeżeli my nie potrafimy wyobrazić sobie szczegółów naszej przyszłości w Niebie, to Łazarz który został wskrzeszony nie mógł nam przekazać nic, co by wykraczało poza nasze wyobrażenia ziemskie.
Analogią może być małe dziecko które zna 3 słowa "mama", "tata" i "buuuuuu" i człowiek dorosły, który mu chce wytłumaczyć znaczenie takich słów jak np: abstrakcja, nielojalny czy choćby słowa młotek.


Pn lip 23, 2018 10:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 12617
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Te osoby raczej nie były w Niebie. Gdyby tak było, ponowne życie na ziemi byłoby dla nich odpowiednikiem czyśćca.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn lip 23, 2018 2:17 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 251
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Z jednej strony w niebie zupełnie będzie inaczej niż na ziemi a z drugiej Bóg stworzył świat i człowieka na obraz i podobieństwo Boga czyli jakoś będzie podobnie w niebie. Ciekawe czy prawa fizyki będą takie same w niebie jak tu na ziemi.

Najbardziej mnie boli to, że w niebie nie będzie zmysłowości tylko sama duchowość, tak wogule to powinno być to co na ziemi plus poznawanie Boga.


Pn lip 23, 2018 6:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz lis 16, 2017 9:39 pm
Posty: 251
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Co do osób w niebie to na YouTube.pl jest dużo filmów o ludziach, którzy przeżyli śmierć kliniczną i byli zabrani nie tylko do nieba ale także do czyśćca i piekła jednak nie umią wyjaśnić jak tam jest, jedyne co mówią to to, że jest tam pięknie, nic więcej. Wydaje mi się, że te filmy są w miarę wiarygodne bo wiele jest takich osób, które przeżyły śmierć kliniczną.


Pn lip 23, 2018 6:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Mogę przyjąć, że Ci ludzi mają świadomość jakichś przeżyć, ale akurat ja nie wyciągałabym z nich wniosków w odniesieniu do wiary. Niektórzy może się i nawracają, ale z tego, co pamiętam, to są i tacy, którzy zyskują newageowski pogląd na wiarę. Skoro jest i tak, i tak, to opisy życia po życiu traktuję z ogromną ostrożnością. Zobacz, jak św. Paweł opisuje swoje przeżycie obecności w 'trzecim niebie': 1 Jeżeli trzeba się chlubić - choć co prawda nie wypada - przejdę do widzeń i objawień Pańskich. 2 Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. 3 I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, , Bóg to wie - 4 został porwany do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać.(2 Kor 12, 1-4)
Może mowa o przeżyciu mistycznym, może św. Paweł bazuje na ówczesnej wiedzy o różnych niebach, jednak jeśli on nam bardziej szczegółowej wiedzy o niebie nie pozostawił (myślę, że gdyby wolno mu było, to byłby w stanie opisać to bezpośrednie, prawdziwe przeżycie), to należy chyba przyjąć, że ma to jakieś uzasadnienie, które jest z korzyścią dla ludzi.


Pn lip 23, 2018 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Robert55 napisał(a):
Analogią może być małe dziecko które zna 3 słowa "mama", "tata" i "buuuuuu" i człowiek dorosły, który mu chce wytłumaczyć znaczenie takich słów jak np: abstrakcja, nielojalny czy choćby słowa młotek.


Off top ciekawostka: Zgodnie z teorią Priscilli Dunstan bardzo malutkie dzieci używają 5 dźwięków, które mają określone znaczenie (neh - jestem głodna, owh - jestem zmęczona i chce mi się spać, eh - pomóż mi od-beknąć, eairh - muszę puścić gazy, heh - niewygodnie mi; słowa-dźwięki są zapisane w jęzuku angielskim).
Barney napisał(a):
Te osoby raczej nie były w Niebie. Gdyby tak było, ponowne życie na ziemi byłoby dla nich odpowiednikiem czyśćca.

Gdzie mogły potencjalnie być?


Pn lip 23, 2018 8:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
O ile dobrze pamiętam to w kulturze żydowskiej były koncepcje nieba wielopoziomowego, ale chyba popularniejsza zakładała 7 poziomów. Jeżeli Biblia jest napisana językiem symbolicznym i alegorycznym to takie przedstawienie nieba jest uzasadnione, ponieważ liczba 7 była symbolem pełni, doskonałości.
Prawdopodobnie po tym zostało u nas powiedzenie: czuć się jak w siódmym niebie, czyli po prostu być szczęśliwym.
Symbolika liczb jest niezmiernie ważna, bez niej np. Apokalipsy nie da się w ogóle zrozumieć.


Wt lip 24, 2018 12:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2018 4:51 pm
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Może ten tekst będzie dla kogoś pomocny: "Liczby w Biblii" ks. Wiesław Felski
https://biblia.wiara.pl/doc/423052.Liczby-w-Biblii
Bardzo prosto opisana symbolika liczb. Nie tylko 3 i 7, ale też wielu innych.


Śr lip 25, 2018 10:48 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 5568
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Pamieć z życia ziemskiego w niebie.
Tylko trzeba pamiętać, że to symbolika biblijna i żeby nie starać się przenosić jej na swoje życie. Piszę to na wszelki wypadek, gdyby ktoś z rozpędu wpadł na pomysł, by zinterpretować jakąś datę urodzin, czy inną liczbę, która jakoś często przejawia się w codziennych doświadczeniach.


Śr lip 25, 2018 5:17 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL