Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lis 23, 2020 7:19 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona
 Ogólnie o wierze 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Ja to rozumiem bo spotykam się z besensem mówienia o Bogu, gdy nie trafia to na podatny grunt. No ale jest coś takiego, że w imię porozumienia pomiędzy ludźmi. Warto przyjąć jakiś jeden autorytet, zamiast ich wielu. No bo trudno innym ludziom wiedzieć kto dla innych tym autorytetem jest zdecydowanie. Im więcej możliwych autorytetów, tym mniejsza szansa na to że wymienimy tą właściwą postać. Uważam że tu jeden wspólny ( uniwersalny ) autorytet, jest tym porządkującym wymiany poglądów u ludzi. Myślę że nawet jest dosyć duża grópa ludzi, którym takie rozwiązanie jest praktyczniejsze. Nie sądzisz że na tym polu można bez uszczerbku na własnej dumie, dojść do praktycznego ujednolicenia?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lip 26, 2018 8:22 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 183
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
witoldm napisał(a):
Ja to rozumiem bo spotykam się z besensem mówienia o Bogu, gdy nie trafia to na podatny grunt. No ale jest coś takiego, że w imię porozumienia pomiędzy ludźmi. Warto przyjąć jakiś jeden autorytet, zamiast ich wielu. No bo trudno innym ludziom wiedzieć kto dla innych tym autorytetem jest zdecydowanie. Im więcej możliwych autorytetów, tym mniejsza szansa na to że wymienimy tą właściwą postać. Uważam że tu jeden wspólny ( uniwersalny ) autorytet, jest tym porządkującym wymiany poglądów u ludzi. Myślę że nawet jest dosyć duża grópa ludzi, którym takie rozwiązanie jest praktyczniejsze. Nie sądzisz że na tym polu można bez uszczerbku na własnej dumie, dojść do praktycznego ujednolicenia?

W Polsce ,Izraelu , Niemczech , Rosji i setce innych państw są partie polityczne . Zawsze jest opozycja, inna partia , przeciwnik -czyli nie ma wzorca jednego nigdzie i nigdy ( dlatego jest demokracja). Identyczna sytuacja będzie z gustami muzycznymi , kulinarnymi itp. Jest autorytet , właściwa postać , ale ona jest tylko moja , ktoś inny ma swój światopogląd. Mówiąc wprost, nie da się nic z tym zrobić , rozwiązania siłowe spowodują bunt. Komunizm nie działa -został wprowadzony na siłę ,
Amisze jako grupa działają dobrze-ale jest dowolność wstąpienia do nich-sami wybrali sobie wzorce , autorytety. Ty wybierasz wzorzec dla siebie i przyłączasz się do ludzi z takim samym (światopoglądem). Jestem ateistą
Miedzy wierzącymi a mną jest przepaść -porozumienie nie jest możliwe .


Cz lip 26, 2018 2:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3353
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
kurk napisał(a):
Jestem ateistą
Miedzy wierzącymi a mną jest przepaść -porozumienie nie jest możliwe .


Chrzanisz. Sam tę przepaść sztucznie tworzysz.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Cz lip 26, 2018 4:11 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 183
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):

Chrzanisz. Sam tę przepaść sztucznie tworzysz.

Jestem ateistą , nigdy z wierzącym nie dogadam się . Mogę tylko zaoferować niewchodzenie sobie w drogę , czyli wyznaczenie granic - sprawy katolików dotyczą ich , i tylko ich. Fakt że akurat mi nie przeszkadza życie w Polsce z katolikami, ale są inni dla których ma to znaczenie (aborcja i tym podobne).
Gdybym był ateistą przy islamistach czy judaistach wtedy było by gorzej.


Cz lip 26, 2018 4:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Kurk
No to jak sobie radzisz z sytuacjami powiedzmy podbramkowymi, trudnymi. Np. pojawiają się w twoich działaniach ludzie którzy nie złośliwie. Lecz jak to na sirotę przystało, totalnie zagubiony. Tracisz przez to siły i spokuj, często nawet pieniądze. To chciał czy nie dobija ciebie nerwowo, a nawet w końcu osłabia twe siły, motywacje. No i co, wiesz że nie jest to jego celowe złośliwe działanie. On sam przez nie traci wiele. Przecież nie wyładujesz się jeszcze na nim, a i tak nic to nie zmieni, on i tak leży jako człowiek.
Wierzący idzie się uspokoić na modlitwie. Nie dolewa oliwy do ognia. Brak spokoju wyzwala bowiem swoje własne potęgujące się kłopoty. Wyładowując się na kimś człowiek zrobić może coś przesadnie złego. Za to będzie odpowiadał, no bo zdenerwowanie się kimś, to żadne usprawiedliwienie. Staramy się uspokoić modlitwą, to jest dla nas najbezpieczniejsze rozwiązanie.
Teraz ateista nie wierzy, więc modlitwy nie wchodzą w grę. Jak to jest u ciebie w takich momentach? Bardzo mnie to ciekawi. Bo nie znam ludzi którzy do końca są opanowani. A to ważne by nie eskalować nerwów, to pogarsza nasz stan, często wspomagany przez daną osobę dodatkowo.
Ja wiem że jak masz koło siebie wierzących, no to mniej masz nerwusów koło siebie. Nie znaczy że wierzący się nie zdenerwuje, ale do silnego chamowania nerwów dochodzi.
Jak już piszemy, to podziel się swymi spostrzeżeniami.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lip 26, 2018 7:38 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3353
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
kurk napisał(a):
Jestem ateistą , nigdy z wierzącym nie dogadam się.


Skoro sam na siebie klątwę rzucasz, to rzeczą oczywistą jest, że się nie dogadasz.

Cytuj:
Mogę tylko zaoferować niewchodzenie sobie w drogę , czyli wyznaczenie granic - sprawy katolików dotyczą ich , i tylko ich


A nie na tym polega dogadywanie się z ludźmi o odmiennych światopoglądach, że nawiązujemy dialog przy poszanowaniu różnic?

Cytuj:
Fakt że akurat mi nie przeszkadza życie w Polsce z katolikami, ale są inni dla których ma to znaczenie (aborcja i tym podobne).


I każdy normalny katolik ma zdrowe podejście do tych kontrowersyjnych tematów. Fundamentaliści stanowią jakiś mały odsetek i tylko ci są niebezpieczni. Dogadanie się z normalnym katolikiem (a więc większością) nie powinno stanowić problemu dla ateisty.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Cz lip 26, 2018 9:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19076
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):
Fakt że akurat mi nie przeszkadza życie w Polsce z katolikami, ale są inni dla których ma to znaczenie (aborcja i tym podobne).

I każdy normalny katolik ma zdrowe podejście do tych kontrowersyjnych tematów. [/quote]
Zdefiniuj "zdrowe podejście".


Cz lip 26, 2018 9:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3353
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zdefiniuj "zdrowe podejście".


Nie będę definiować czegoś, co się po prostu intuicyjnie wyczuwa.
Mogę natomiast podać przykład zdrowego podejścia np. do tematu aborcji:

Katolik ze zdrowym podejściem będzie przeciwny aborcji i w swojej interakcji z innymi ludźmi będzie swoje zdanie wyrażał, będzie starał się przekonać innych, że aborcja jest czymś złym, przedstawiając alternatywne rozwiązania problemów, które do aborcji doprowadzają.

Katolik fundamentalista będzie propagował przymusowy antyaborcjonizm (a więc stworzenie systemu prawnego, który zakazuje aborcji). Może oczywiście równolegle robić dokładnie to samo co katolik ze zdrowym podejściem (przekonywanie, proponowanie alternatywnych rozwiązań etc.), ale będzie to robił już tylko w ramach uzasadnienia konieczności zastosowania przymusu.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Cz lip 26, 2018 10:16 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Jhony napisał(a):
1. Co to znaczy dwa nie pokrywające się terminy? Wykaż mi co wyklucza możliwość stwierdzenia: "Nie wiem, czy Bóg istnieje(agnostyk) i nie wierzę w istnienie Boga(ateista)". W którym miejscu powstaje jakikolwiek konflikt? Zaprzeczanie na modłę "Nie, bo nie" mnie nie przekona. :D


Mianowicie to że będąc ateistą(czyli nie niewierzeniem a negacją) nie można być jednocześnie agnostykiem który nie przyjmuje żadnego stanowiska. Nie wiem czy Bóg istnieje i neguję jego istnienie to ateizm, a nie żaden agnostyczny ateizm czy inny twór

Cytuj:
2. Będę wklejał takie materiały, jakie chcę. Napisałem, że są one poboczne do tego, co piszę i nie musisz ich czytać, ani oglądać. Poza tym, regulamin forum nie zabrania
posługiwania się takimi źródłami. Ja nie mam problemu z tym, że Tych źródeł nie możesz poznać, tylko Ty.


Wklejaj sobie ale nie u mnie w wątku

Cytuj:

3. Nie, akurat Dawkins mnie nie musiał o tym przekonywać.


Dawkins to też jest niezły. Z jednej strony mamy Dawkinsa biologa. A z drugiej strony mamy debila antyreligijnego. Na jego miejscu poszedłbym do psychiatry

Cytuj:
Wystarczy lektura Biblii i rozmaite kwiatki w niej zawarte, jak np. przyzwolenie dla niewolnictwa.


Już pominę fakt jak wyglądało starożytne niewolnictwo. Teraz pytanie, co sprawia że niewolnictwo jest obiektywnie złe? Oczywiście zakładając że masz obiektywny system etyczny który to zweryfikuje

Cytuj:
Co za różnica? To nie ja postuluję istnienie "kochającego" Boga, który stworzył taki, a nie inny świat. Jeśli rzeczywiście Bóg jest wszechmogący, mógł się bardziej postarać. A jeśli się nie postarał, chyba jednak aż taki kochający nie jest


Nie zmieniaj tematu. Tylko odpowiedz na moje pytanie. Co za różnica kiedy człowiek zdechnie? skoro
- I tak zeżrą go robaki
- nie ma jakościowej różnicy między muchą a człowiekiem


Cz lip 26, 2018 10:18 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 183
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
WitoldM
Nie wiem czy dobrze ciebie zrozumiałem ale spróbuje napisać .
Gdy ktoś mnie skrzywdzi , to będę unikał tego kogoś. Taki człowiek wzbudza we mnie wstręt ,obrzydzenie . Czy się opanuje ? emocje mogą wziąć górę? . Raczej jestem spokojny , unikam kłopotów , złych ludzi , na razie się udaje.
Nie wchodzę na czyjś teren , nie czepiam się , nie wnikam -dlatego wrogów nie mam. Zdarza mi się, że denerwuje się na kogoś kto krzywdzi innego . Ale opanowuję to, nie reaguje . Wkurzające jest to że denerwuje się "nie w swojej sprawie".


Pt lip 27, 2018 12:08 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 729
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Quinque napisał(a):


Mianowicie to że będąc ateistą(czyli nie niewierzeniem a negacją) nie można być jednocześnie agnostykiem który nie przyjmuje żadnego stanowiska. Nie wiem czy Bóg istnieje i neguję jego istnienie to ateizm, a nie żaden agnostyczny ateizm czy inny twór

Czyli jak mówię, że nie wierzę w Boga, nie jestem ateistą? No, no. Człowiek uczy się całe życie.
Coś mi mówi, że z logiką jesteś na bakier.

Cytuj:
Wklejaj sobie ale nie u mnie w wątku

I co mi zrobisz, jak będę dalej wklejał?
Cytuj:
Dawkins to też jest niezły. Z jednej strony mamy Dawkinsa biologa. A z drugiej strony mamy debila antyreligijnego. Na jego miejscu poszedłbym do psychiatry

Fajnie. Dlaczego rozmawiamy o Dawkinsie? Może masz ochotę porozmawiać o jakiejś jeszcze losowej osobie, której nie lubisz i napisać jak bardzo jej nie lubisz?


Cytuj:

Już pominę fakt jak wyglądało starożytne niewolnictwo. Teraz pytanie, co sprawia że niewolnictwo jest obiektywnie złe? Oczywiście zakładając że masz obiektywny system etyczny który to zweryfikuje

Tak, tak. Starożytne niewolnictwo było cacy. Twój pan mógł Ci spuścić łomot i tak długo, jak przeżyłeś ten łomot, nie spotykały go żadne konsekwencje. Generalnie sielanka.
Mój system etyczny można nazwać tzw. złotą regułą. Wklep sobie w Google.

Cytuj:

Nie zmieniaj tematu. Tylko odpowiedz na moje pytanie. Co za różnica kiedy człowiek zdechnie? skoro
- I tak zeżrą go robaki
- nie ma jakościowej różnicy między muchą a człowiekiem

Nie zamierzałem zmieniać tematu, tylko Ty zwyczajnie nieprecyzyjnie formułujesz swoje myśli i trudno zgadnąć na czym polegają te pytania.

Nie ma jakościowej różnicy między muchą a człowiekiem? Nie wiem jak Ty, ale ja jednak widzę spora różnicę między mną a muchą. Jako istota społeczna obdarzona empatią potrafię dojść do wniosku, że cierpienie, śmierć i pokrewne zjawiska są jednak mniej pożądane niż np. dostatnie życie społeczności.

Tak na marginesie, ton Twoich wypowiedzi sugeruje frustrację. Chill out, bud.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Pt lip 27, 2018 1:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3620
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
kurk napisał(a):
WitoldM
Nie wiem czy dobrze ciebie zrozumiałem ale spróbuje napisać .
Gdy ktoś mnie skrzywdzi , to będę unikał tego kogoś. Taki człowiek wzbudza we mnie wstręt ,obrzydzenie . Czy się opanuje ? emocje mogą wziąć górę? . Raczej jestem spokojny , unikam kłopotów , złych ludzi , na razie się udaje.
Nie wchodzę na czyjś teren , nie czepiam się , nie wnikam -dlatego wrogów nie mam. Zdarza mi się, że denerwuje się na kogoś kto krzywdzi innego . Ale opanowuję to, nie reaguje . Wkurzające jest to że denerwuje się "nie w swojej sprawie".

Tak zwłaszcza że nie wiesz dlaczego to właśnie krzywda innych ciebie denerwuje. I jak to masz zamiar rozeznać, zwłaszcza będąc ateistą? Nie wyjaśniam jak to w wierze robimy, bo to nie twoja działka.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lip 27, 2018 7:48 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 183
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
witoldm napisał(a):
Tak zwłaszcza że nie wiesz dlaczego to właśnie krzywda innych ciebie denerwuje. I jak to masz zamiar rozeznać, zwłaszcza będąc ateistą? Nie wyjaśniam jak to w wierze robimy, bo to nie twoja działka.


Bez przesady , przeciętniak jak ja, wie doskonale że chodzi o empatię . To jest opisane w literaturze dość dokładnie. Odpowiadałem tylko o radzeniu sobie z emocjami .


Pt lip 27, 2018 1:51 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
HJ napisał(a):
Jako istota społeczna obdarzona empatią potrafię dojść do wniosku, że cierpienie, śmierć i pokrewne zjawiska są jednak mniej pożądane


Dlaczego? I przez kogo?


So lip 28, 2018 12:50 am
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 729
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Kłinke napisał(a):
Dlaczego? I przez kogo?

Dla mnie i dla innych ludzi, bo tworzymy społeczeństwo i w naszym interesie jest to, by to społeczeństwo prosperowało.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


So lip 28, 2018 1:01 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL