Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 22, 2019 4:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
 Jak rozumieć 1Tm 2,5. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Sajmon napisał(a):
Co jeszcze wymyślisz? od kiedy Dawid był prorokiem? Dawid był królem a nie prorokiem, nie wypisuj bredni.

Zachęcam do lektury Biblii - ta masz wszystko wyjaśnione, ale żeby było szybciej to proszę, przytaczam wypowiedź Ap. Piotra [Dz.2.29-31]:29. Mężowie bracia, wolno mi otwarcie mówić do was o patriarsze Dawidzie, że umarł i został pogrzebany, a jego grób jest u nas aż po dzień dzisiejszy.
30. Będąc jednak prorokiem i wiedząc, że mu Bóg zaręczył przysięgą, iż jego cielesny potomek zasiądzie na tronie jego,
31. Mówił, przewidziawszy to, o zmartwychwstaniu Chrystusa, że nie pozostanie w otchłani ani ciało jego nie ujrzy skażenia.

Takie są fakty: Dawid - król i prorok.
Dlatego Jezus powoływał się na psalmy jako prorockie pisma mówiące o Nim.
Syrach prorokiem nie był więc niczego takiego w Mdr. nie napisał.
Czy to przyjmiesz - Twoja sprawa.
Pozostawiam do przemyślenia.
bez odbioru.


Cz mar 22, 2018 12:07 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Syrach prorokiem nie był więc niczego takiego w Mdr. nie napisał.


Zrozum, że to, iż ktoś nie jest prorokiem, nie oznacza, że nie może wypowiedzieć proroctwa.

Pierwszy przykład z brzegu, biblijna scena planowania zabicia Jezusa przez żydowską Wysoką Radę (J 11:47,53) W pewnym momencie Kajfasz mówi "Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród."

A teraz zobacz na komentarz Ewangelii do tych słów:"Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród"(J 11:51)

Kajfasz nie będąc prorokiem, wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć z naród.Również Syrach, nie będąc prorokiem, zawarł w swojej księdze proroctwo na temat śmierci Chrystusa na krzyżu oraz jej okoliczności, zwłaszcza roli Żydów (Mdr 2:18,20)

Cytując więc ciebie: "Czy to przyjmiesz - Twoja sprawa.Pozostawiam do przemyślenia."


Cz mar 22, 2018 2:41 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Sajmon napisał(a):
Również Syrach, nie będąc prorokiem, zawarł w swojej księdze proroctwo na temat śmierci Chrystusa na krzyżu oraz jej okoliczności, zwłaszcza roli Żydów (Mdr 2:18,20)

Uważam, że skoro Pan Jezus nie powoływał się na Mdr, to w tej księdze nie było nic prorockiego i tyle. Zestaw ksiąg z treścią prorocką o Jezusie to
1. Mojżesz
2. Prorocy
3. Psalmy
Z tego czerpał Pan Jezus, a nie z Mdr.
Ale uważaj jak chcesz. ;)


Pt mar 23, 2018 12:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16436
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Sajmon napisał(a):
Również Syrach, nie będąc prorokiem, zawarł w swojej księdze proroctwo na temat śmierci Chrystusa na krzyżu oraz jej okoliczności, zwłaszcza roli Żydów (Mdr 2:18,20)

Uważam, że skoro Pan Jezus nie powoływał się na Mdr, to w tej księdze nie było nic prorockiego i tyle.

Wyrzuciłeś już ze swojej Biblii Księgę Koheleta? Wszak Chrystus na nią się nie powoływał, więc zgodnie z Twoją logiką tam też "nie ma nic prorockiego" i nie powinno być jej w Piśmie Świętym.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt mar 23, 2018 8:46 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8879
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
O widzę, że protestanci powielają grzech Lutra i wciąż chcą wyrzucać jakieś niepasujące im księgi z Biblii.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Pt mar 23, 2018 12:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wyrzuciłeś już ze swojej Biblii Księgę Koheleta? Wszak Chrystus na nią się nie powoływał, więc zgodnie z Twoją logiką tam też "nie ma nic prorockiego" i nie powinno być jej w Piśmie Świętym.

Do mojej Biblii nie dopuściłem zwyczajnie apokryfów. :mrgreen:

Chodzi o to, na które księgi powoływał się Jezus w kontekscie proroctw o jego śmierci i zmartwychwstaniu, a do tego Mdr. ma się nijak. Jezus o niej nie wspomina, więc temat zamknięty.

Septuaginta była zapwene dobrze znana panu Jezusowi i uczniom, ale jakoś nie powowływali sie na teksty z Mdr., Machabejskich itp.
W tym kontekście proroczym również K.Koheleta, Pieśń na Pieśniami i inne nie mają znaczenia, a Mdr niczego nowego nie wnosi w tym kontekście prorockim.

O sposobie śmierci Pana Jezusa, cierpieniu i towazyszących okolicznościach dowiadujemy sie z prorockich zapisów u Izajasza., czy w zapisach psalmów napisanych wiele setek lat wcześniej przed Mdr.
Syrach niczego nowego nie "wymyslił" i tyle. :no:

Jockey napisał(a):
O widzę, że protestanci powielają grzech Lutra i wciąż chcą wyrzucać jakieś niepasujące im księgi z Biblii.

Raczej pilnują czystości Słowa Bożego, aby niczego błędnego nie dokładać ( apokryfy).

ostatecznie każdy niech robi jak uważa.
spokojnych świąt :)


Pt mar 23, 2018 1:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1829
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Jockey napisał(a):
O widzę, że protestanci powielają grzech Lutra i wciąż chcą wyrzucać jakieś niepasujące im księgi z Biblii.

Raczej pilnują czystości Słowa Bożego, aby niczego błędnego nie dokładać ( apokryfy)

Ktorzy protestanci? Ci ze Szwecji?
O ile pamietam to twierdziles ze nie jestes protestantem.
Milo mi Cie czytac na forum. Duzo opieki z Gory w tych szczegolnych dniach w roku liturgicznym.


Pt mar 23, 2018 2:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16436
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Gregor napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wyrzuciłeś już ze swojej Biblii Księgę Koheleta? Wszak Chrystus na nią się nie powoływał, więc zgodnie z Twoją logiką tam też "nie ma nic prorockiego" i nie powinno być jej w Piśmie Świętym.

Do mojej Biblii nie dopuściłem zwyczajnie apokryfów. :mrgreen:

Miałeś jakieś objawienie od Boga na ten temat?

Cytuj:
Chodzi o to, na które księgi powoływał się Jezus w kontekscie proroctw o jego śmierci i zmartwychwstaniu, a do tego Mdr. ma się nijak. Jezus o niej nie wspomina, więc temat zamknięty.

Dość odważna teza w świetle faktu, że nie mamy zapisu wszystkich wypowiedzi Zbawiciela.

Cytuj:
Septuaginta była zapwene dobrze znana panu Jezusowi i uczniom, ale jakoś nie powowływali sie na teksty z Mdr., Machabejskich itp.

Nie powoływali się też chociażby na Księgę Koheleta, ale za to przytoczyli Księgę Henocha. Jakie z tego wnioski?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt mar 23, 2018 10:39 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 555
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Piecuch napisał(a):
Ale: Maryja, to człowiek. Jezus: Bóg i człowiek.
Z Bogiem bracia <3!


Maryja to nie tylko człowiek, Bo Maryja jest też Matką Bożą, Matką Kościoła.Ona, zgodnie z 2Krl 10:13, nazywana jest Królową Matką (por. Łk 1:43, 1Krl 15:13). To Jej błogosławi Bóg Ojciec - „pełna łaski Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1:28). Tylko o Niej Biblia mówi, że jest błogosławiona przez wszystkie pokolenia (Łk 1:48). Słowa te wypowiada sama Matka Boża. Gdy „Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1:41n.). Błogosławieństwa te są akceptowane tak przez pokornych ludzi (Łk 1:42), jak i przez aniołów (Łk 1:28).Maryja będąc Matką Chrystusa, jest też Matką Kościoła, z którym On się utożsamia, a który jest „Jego Ciałem” (Kol 1:24, 1Kor 12:27). Jest Ona Matką wierzących (J 19:26-27), jak Ewa matką żyjących (Rdz 3:20). Maryja jest jedyną wybranką Boga na zrodzenie Syna Bożego. Jej wybranie i ważność jej dzieła uznaje Elżbieta w słowach: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Łk 1:43. Jej błogosławieństwo tekst Łk 1:42 stawia w jednym rzędzie z błogosławieństwem Syna: „błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona”. Ona przez Syna, jak i On, pełni są łaski Bożej (Łk 1:28, J 1:14); Maryja będąc „Matką Jego” (J 2:5) i „Matką Jezusa” (J 2:1), który jest Bogiem (J 20:28), jest tym samym Matką Bożą.

Pisanie że Maryja jest tylko człowiekiem jest dużym nieporozumieniem.


Pn lip 16, 2018 7:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 555
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Piecuch napisał(a):
A no faktycznie... Ale rozumieć to tak, żeby brać przykład z kogo? No bo biskup to apostoł - a nie wiem czy z niektórych bym chciał brać przykład? Jak to więc rozsądzić z kogo brać przykład, a z kogo nie - i kogo naśladować? Dawniej święci umartwiali się nad sobą głodzili, biczowali - nie chciałbym tego dla siebie; więc chyba, nie chodzi o to by aż tak dosadnie potraktować ten nakaz? Poza tym - czy takie umartwianie się, było w zgodzie z Bożą wolą - czy on chciał tego dla tych ludzi?
I też bardziej chodziło mi o to, aby kierować się wytycznymi którymi przesiąknięty jest Nowy Testament, jak i postawami Jezusa; czyli Pismem Świętym, bo i święci zeń korzystali - tym zwę naśladowanie Jezusa.
Uważam, że bodaj moja babcia goreje w Jezusie; ale i uchybienia dostrzegam - czy naśladować ją tylko wybiórczo; a może wcale puki Kościół nie uzna jej za świętą? I też: każdy prócz Boga zwykł mieć grzeszną naturę; więc czy moje rozumowanie, by "naśladować" świętych w przestrzeni radzenia sobie z ową naturą jest słuszne, tj. dążenia do świętości? Bo chyba, nie chodzi o to by naśladować czyjąś duszę(charakter, usposobienie), lecz ducha (zrodzonego na nowo).


Warto posłuchać co mówi na temat Świętych, Ten, co ma coś do powiedzenia.

https://www.youtube.com/watch?v=G0srLZ0l-B4


Pt lip 27, 2018 9:11 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N paź 12, 2014 7:31 pm
Posty: 160
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Wespecjan napisał(a):
Bardzo prosto: Maryja jest pośredniczką do Chrystusa, swojego syna, który był człowiekiem (w Kanie Galilejskiej wyprosiła cud) a Chrystus z kolei - do Ojca - tak wygląda ten łańcuch. A skoro Chrystus był także człowiekiem, to pośrednictwo Maryi nie łamie żadnych zasad i nakazów Chrystusa.

To jest nieprawda.

Po pierwsze, podczas wesela w Kanie Galilejskiej nikt, ale to nikt się nie zwracał do Maryi (org. Miriam) o pośrednictwo. Więc na podstawie tego fragmentu nie można powiedzieć, że można się zwracać w modlitwach do Maryi (org. Miriam).

Po drugie, jeżeli interpretujecie tak jeden fragment Biblii, to interpretujcie tak samo inne fragmentu Biblii, gdzie ludzie bezpośrednio zwracają się do ukochanego JEZUSA CHRYSTUSA (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH) i też są wysłuchiwani. Czyli upada teoria na temat pośrednictwa Maryi.

Po trzecie, jeżeli w ten sam sposób będziemy interpretować Biblię jak katolicy, to wg katolików pośrednikiem do ukochanego JEZUSA CHRYSTUSA (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH) powinien być też np. tata epileptyka uzdrowionego, który wyprosił o cud dla swojego syna.

Po czwarte, w 1Tm 2:5 jest jasno napisane, że jedynym pośrednikiem do ukochanego BOGA jest ukochany JEZUS CHRYSTUS (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH). Jasno jest napisane, że jest jeden pośrednik. Jeżeli wliczymy Maryję, to będzie już dwóch pośredników. I to by było sprzeczne z 1Tm 2:5.

_________________
W pełnej łączności z Ukochanym JEZUSEM CHRYSTUSEM (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH)


Śr sie 01, 2018 3:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16436
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
Szkoda, że przegapiłeś, iż ten fragment mówi o pośrednictwie Chrystusa jako człowieka, do Boga Ojca, zaś NMP pośredniczy do swojego Syna. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr sie 01, 2018 3:29 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1829
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
44. napisał(a):
Po pierwsze, podczas wesela w Kanie Galilejskiej nikt, ale to nikt się nie zwracał do Maryi (org. Miriam) o pośrednictwo.

Skad wiesz? Byles tam? Moze nalezalo by powiedziec, ze nic nie pisze w przekazie Pisma Sw aby .... . W przeciwnym razie chyba za duzo sobie pozwalasz.
Czy Maryja posredniczyla pomiedzy weselnikami a Swoim Synem?


Śr sie 01, 2018 10:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 555
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak rozumieć 1Tm 2,5.
44. napisał(a):
To jest nieprawda.

Po pierwsze, podczas wesela w Kanie Galilejskiej nikt, ale to nikt się nie zwracał do Maryi (org. Miriam) o pośrednictwo. Więc na podstawie tego fragmentu nie można powiedzieć, że można się zwracać w modlitwach do Maryi (org. Miriam).


Chrystus powiedział: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam” (Mt 7,7). Na weselu w Kanie Galilejskiej Maryja zauważyła, że zabrakło wina i powiedziała do Jezusa: „Nie mają już wina” (J 2,3). Swymi słowami pobudziła Syna do spełnienia pierwszego cudu przemienienia wody w wino. Wierzymy, że i teraz wzięta do nieba Matka Boża modli się za nas, że jest naszą orędowniczką i ucieczką grzeszników. Nie można jednak sądzić, że Maryja jest dla nas „lepsza” niż Chrystus lub Ojciec niebieski, gdyż Jej miłość do nas i Jej troska o nasze zbawienie stanowi tylko „odbicie” nieskończonej miłości Boga i Jego życzliwości. Pomoc Maryi jest skuteczna, ponieważ dobry Bóg wysłuchuje Jej modlitwy i prośby.

44. napisał(a):
Po drugie, jeżeli interpretujecie tak jeden fragment Biblii, to interpretujcie tak samo inne fragmentu Biblii, gdzie ludzie bezpośrednio zwracają się do ukochanego JEZUSA CHRYSTUSA (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH) i też są wysłuchiwani. Czyli upada teoria na temat pośrednictwa Maryi.


Nic nie upada, źle rozumiesz pośrednictwo. Pośrednikiem może być każdy, i powinien być każdy , bo tak naucza Apostoł. Przeczytaj cały 1,Tym. W Nowym Testamencie w 6 miejscach występuje termin pośrednik, (Ga 3, 19.20; 1 Tm 2,5; Hbr 8, 6; 9,15; 12, 24;) Mowa tam o jedynym Pośredniku Przymierza, w sensie „ontologicznym,(czyli wąskim). Łączenie tego pośrednictwa z tych wersetów, z pośrednictwem w
znaczeniu„etymologicznym" (czyli szerokim),obejmującym powołanie ludzi do służby na rzecz zbawienia bliźnich, jest dużym nieporozumieniem.

44. napisał(a):
Po czwarte, w 1Tm 2:5 jest jasno napisane, że jedynym pośrednikiem do ukochanego BOGA jest ukochany JEZUS CHRYSTUS (org. JEHUSZUA ha MASZIJACH). Jasno jest napisane, że jest jeden pośrednik. Jeżeli wliczymy Maryję, to będzie już dwóch pośredników. I to by było sprzeczne z 1Tm 2:5.


Czego Pan Jezus jest jedynym pośrednikiem to powyżej już napisałem. Natomiast Wszystkie formy pośrednictwa - i w znaczeniu węższym i szerszym -służą właśnie budowaniu bezpośredniej więzi między Bogiem a człowiekiem. To jest celem misji Chrystusa, to jest celem proroctwa, apostolstwa, kapłaństwa, modlitwy. Pośrednictwo należy więc zawsze rozumieć dynamicznie, jako przezwyciężanie oddalenia. Pośrednictwo zmierza do swoistego „zniesienia samego siebie" przez dojście do jedności.

Pismo św. nie zezwala więc na pojmowanie pośrednictwa na sposób statyczny i przede wszystkim esencjalny. „Pośrednik" nie stoi pomiędzy człowiekiem a Bogiem, ale człowieka do Boga prowadzi, łączy ich ręce. Jezus Chrystus nie jest przecież kimś „pośrednim" między człowiekiem a Bogiem! Pośrednikiem nazwany został między innymi jako człowiek, który mógł być pośrednikiem par excellence, będąc zarazem Bogiem.

Nie należy zatem wyobrażać sobie jakiegokolwiek pośrednictwa na podobieństwo szczebla pośredniego między nami i naszymi sprawami a Bogiem. Człowiek jednakowoż, nie mogąc uwierzyć, że Bóg jest tuż, drabiny takie sobie buduje i stawia na nich, między siebie a Boga, samego Chrystusa (jak w herezjach starożytnych), Maryję, świętych, Kościół - zamiast przy ich pomocy do Boga się wznieść.


Cz sie 02, 2018 9:55 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL