Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 3:11 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
 Ogólnie o wierze 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 172
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Odpowiada fizyk.
https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytani ... eda-stale/


Pn lip 30, 2018 12:26 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3157
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
No właśnie ten link pomógł mi poprzeć to co głosi wiara. Że wszystko co poznajemy jest zmienne, przemijające. W wierze jest to definitywnie rozstrzygnięte, jest to ujęte proroczo w apokalipsie. Wybrzmiewa to przez określenie, końca wszystkiego co znamy. Jest to istotne dla nas dla poznania prawdy do końca, lecz prawdy dodającej otuchy. Daje nam to rodzaj informacji typu apokalipsa. Mówi prawdę nawet tą która nas trapiła, ale daje też nadzeję że to nie koniec samego istnienia, którego jesteśmy częścią. To oznacza że pomimo tego końca nadal bedzie istnienie o innych nie określonych własnościach. Jest to pozytywnie nas nastawiające myślenie, bo to że my i wszystkie nasze dzieła przemijają. To nie oznacza to końca wszystkiego. Nie oznacza całkowitego unicestwienia wszystkego. Pomimo znikania wszystkiego co powstaje. To co teraz znika to przemiana materii z jednej winną, zamiana materii w energię i odwrotnie. Apokalipsa ma więc wieczny nie kończący się wydźwięk, takie proroctwo bez końca. Tu nauka pozwala nam patrzeć we właściwym świetle, na tego typu informacje. Nie przeczy im na pewno.

Człowiek potrzebuje czegoś stałego, lecz tylko dlatego że żyjemy w fali przemian. Mało tego, sami doznajemy przemian. Ta potrzeba jest podstawą do określeń typu stałych nie zmiennych zasad, o których chcemy wiedzieć. Ale tylko wtedy jest ta potrzeba, gdy nam intensywność przemian doskwiera. Obiawia się to tym, nie nadążamy już ze śledzeniem ich. Powstaje w nas pat typu myśli po co to wszystko? By nadać na powrót sems w swym rozumowaniu, konieczne jest poznanie czegoś co nie ma końca. No bo to przemijalność wszystkiego, stała się uciążliwością nas osłabiającą. A tak nie jest że nasze doznania nami muszą zawładnąć. A to często nas dopada, nami zawładnęły tego typu myśli, nas zniewalają i tak nie ma być. Nie - żadne zniewolenie ma nas nie dołować. Mamy żyć nadal z optymizmem, pomimo dowolnie nas zniewalających informacji. Wiara w Boga nie poznawalnego do końca, z wyznaczonym końcowym poznaniem go po naszej śmierci. Jest tym antydotum na te nasze myślne dylematy. Tak na myślne dylematy - nie jest źródłem szczegółowego poznania czegoś. Tymi sprawami zajmują się ludzie także określani jako naukowcy. Nie można bowiem zabierać się do szczegółowego poznawania czegoś, gdy straciliśmy sens istnienia, bo dopadła nas ułomność czy chwilowa niemoc. Temu służy wiara, że pomaga nadać nam sobie na powrót optymizm poszukiwawczy. Przestajemy się trapić czymś nie istotnym na dany czas, a zabieramy się za to co możemy na dany moment czynić.

Uważam że temu to służy. Więc ani myślę podważać wiary czymkolwiek, jeśli widzę w niej ratunek na to co już określiłem. Natomiast czyjaś małostkowość, przez którą doszukują się w wierze bezsensu i podstępu jest wprost porażająco głupia. No jeśli czegoś nie doznaję nie grzebię w tym. Natomiast to co widzę - to pytanie o wiarę, z niewiarą w to że ma ona sens. No to po co pytasz, po co drążysz człowieku coś, co nie jest tobie konieczne? A jeśli jest konieczne, to powinieneś to już wiedzieć. Więc starać się w pozytywny sposób to zastosować do swego stanu. Wiara gwarantuje to w sposób dyskretny. Bo jest powszechnie dostępnym sposobem, powrotu do równowagi ducha.
To są wyjaśnienia bezdyskusyjne o sensie wiary. To że wiara posiłkuje się zapisami biblijnymi z przeszłości, jest wynikiem woli lepszego przekonania do tego, by się nie poddawać temu co określamy jako zło. Można i bez tego próbować pomóc ludziom w takim temacie. Lecz czemu by nie korzystać z czegoś co się sprawdza przez lata? Teraz sposób zapisu informacji biblijnej jest taki a nie inny. W tym jest jego sens istnienia. Szukanie czegoś co komuś nie pasuje do jego światopoglądu. Jest zwykłym czepianiem się i niczym więcej. Nawet nie warte wyjaśnianiania tego tym osobom.

Ponieważ jest możliwość że jednak ktoś potrzebuje tego typu pomocy. Czasem nawet tego sam nie wiedząc, piszę wyjaśnienia. To samo robią inni wierzący.
To są wyjaśnienia o wierze w temacie wiara. Jako ogólny sens tej wiary. Nie właściwe tego rozumienie, rodzi pytania które dają sprzeczne informacje zwrotne. Jeśli ktoś tego nie ogarnia, a tak jest w przypadkach podważania wiarygodności wiary. To niech się ten ktoś doszkoli, przemyśli sobie dyskretnie, nie angażując publicznie innych ludzi. Bo wychodzą takie kwiatki, że chce pouczać wierzących że wiara nie ma sensu, bo coś tam znalazł bez sensu. No nie, nie znam bardziej bezsensownej ludzkiej postawy.
Żeby nie było że komuś staram się przyłożyć tym co piszę to.
Oświadczam że nie mam tu nikogo z forum na myśli. Nie znam bowiem tak dobrze was, by rozstrzygać to komu mam tak czy inaczej napiać. Piszę tylko w odpowiedzi na mnostwo poruszanych zagadnień, których wyjaśnienie widzę takie jak napisałem.
Tak to widzę, mnie takie wyjaśnienia uwalniają od rozterek życiowych. Co nie oznacza że uznaję to za jedyny sposób na rozterki innych ludzi. Bo zawsze ich przyczyną są źródła które należy poznać. A potem zastosowanie danego rozwiązania, pokazuje czy było ono pomocne. A że nam ludziom dowolne myślenie przychodzi bezboleśnie, to każdy wie. Każdy też wie jak trudno temu naszemu dowolnemu myśleniu nadać sens, bądź je usunąć z głowy.
Trochę długo jak na ogólnie o wierze. Ale wiele mam tu spostrzeżeń, którymi się podzieliłem z kimś kogo cenię. Nie chcę byśmy wzajemnie się o te sprawy spierali. A chcę pokazać że najprawdopodobniej wielu z nas, bez potrzeby rozgryza temat wiary według własnych oczekiwań. A nie do tego ona jest powołana, by każde oczekiwanie spełniała. To już zaznaczyłem co.
Więc jeśli nie znasz tematu wiary na tyle że go nie rozumiesz, to i lepiej dla ciebie. Nie staraj się na siłę go zrozumieć. Z tym jest inaczej, aniżeli ze zwykłą wiedzą o czymś. To końcowa rada.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lip 30, 2018 8:33 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
witoldm napisał(a):
Człowiek potrzebuje czegoś stałego, lecz tylko dlatego że żyjemy w fali przemian. Mało tego, sami doznajemy przemian. Ta potrzeba jest podstawą do określeń typu stałych nie zmiennych zasad, o których chcemy wiedzieć. Ale tylko wtedy jest ta potrzeba, gdy nam intensywność przemian doskwiera. Obiawia się to tym, nie nadążamy już ze śledzeniem ich. Powstaje w nas pat typu myśli po co to wszystko? By nadać na powrót sems w swym rozumowaniu, konieczne jest poznanie czegoś co nie ma końca. No bo to przemijalność wszystkiego, stała się uciążliwością nas osłabiającą


Pięknie napisane.

Oparcie swojego życia na samej fizyce, to życie w próżni, bez sensu. Sprowadza człowieka do trybika w machinie. Takie życie to piekło.

To metafizyka nadaje sens tej machinie, a w zasadzie sprawia, że to już nie jest machina, a jakiś niesamowity plan, którego człowiek jest częścią. Takie życie to niebo.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 9:37 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):
Pięknie napisane.

Oparcie swojego życia na samej fizyce, to życie w próżni, bez sensu. Sprowadza człowieka do trybika w machinie. Takie życie to piekło.

To metafizyka nadaje sens tej machinie, a w zasadzie sprawia, że to już nie jest machina, a jakiś niesamowity plan, którego człowiek jest częścią. Takie życie to niebo.

Zdaję sobie sprawę, że np. kradzież samochodu jest użyteczna jeśli chcę pojechać na wakacje nad morze. Tylko użyteczność nie determinuje słuszności. Problem w tym, że jak coś jest nieprawdą to z definicji prowadzi na manowce. Np. nie można zbudować domu ani mostu twierdząc, że 2x2=5, bo ludzie pozabijają się podczas ich użytkowania.
Lepsza jest najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo. Pozwala to odróżniać ziarno od plew.

_________________
Maciej ;)


Pn lip 30, 2018 10:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
MaciejMusial napisał(a):
Lepsza jest najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo. Pozwala to odróżniać ziarno od plew.


To prawda. Dlatego rolą wiary nie powinno być zakłamywanie rzeczywistości, lecz jej odkrywanie.

Wierzyć to słuchać głosu swojego serca. Widzisz, ilekroć patrzę w nocy na piękne granatowe, rozgwieżdżone niebo, to przepełnia mnie poczucie jedności ze światem. Czuję, że jestem kimś więcej niż tylko 163-centrymetrowym ciałem, które powstało w drodze przypadku, żeby koniec konców obrócić się w proch.

Ty pewnie też miewasz takie momenty.

Ja tego poczucia nie ignoruję. Nie mam ku temu żadnych podstaw :wink:

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 10:38 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan
Popełniłeś błąd formalny wnioskowania non sequitur (łac. nie wynika) analogiczny do twierdzenia, że każdy kwadrat ma wszystkie boki równe, więc każda figura mająca boki równe jest kwadratem.

Taki sam błąd popełnił genetyk Francis Collins uzasadniając swoje nawrócenie. Stwierdził, że podczas wycieczki górskiej zobaczył potrójny zamarznięty wodospad, co skojarzyło mu się z katolicką trójcą świętą, bo wywołało to w nim jakieś wrażenie estetyczne.

Takim wnioskowaniem wszystko może świadczyć o wszystkim, jeśli coś przypomina. Np. dlaczego wodospad ma nie przypominać babilońskiej (Anu, Enil, Enki), egipskiej (Isis, Horus, Set) czy hinduistycznej (Brahma, Wisznu, Śiwa) trójcy?

To samo, kiedy myśląc, że jesteś jednością z wszechświatem, bo w dużym uproszczeniu człowiek wyewoluował z Ziemi, a Ziemia powstała z wszechświata. Sorki, ale to tak nie działa.

Paradoksalnie to właśnie ta według ciebie bezduszna fizyka, chemia, matematyka, astronomia, biologia może ci dawać jakiś sens życia, bo odkrywasz tajemnice wszechświata. Przykład? Richard Dawkins, który często o tym mówi.

_________________
Maciej ;)


Ostatnio edytowano Pn lip 30, 2018 11:03 am przez NowyLogin, łącznie edytowano 1 raz



Pn lip 30, 2018 11:01 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 172
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):

Oparcie swojego życia na samej fizyce, to życie w próżni, bez sensu. Sprowadza człowieka do trybika w machinie. Takie życie to piekło.

To jest sens katolicyzmu , Islamu i 2653637 innych wyznań, kultów , sekt. chodzi o strach że jest się czymś zwykłym pospolitym . Że życie nie sensu . Ale to nie wszystko, są jeszcze inne powody wiary . poczekamy aż następny wygada się nieświadomie. Masz u mnie plusa za dobrą odpowiedź.


Pn lip 30, 2018 11:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
MaciejMusial napisał(a):
towarzyski.pelikan
Popełniłeś błąd formalny wnioskowania non sequitur (łac. nie wynika) analogiczny do twierdzenia, że każdy kwadrat ma wszystkie boki równe, więc każda figura mająca boki równe jest kwadratem.


Macieju,

Cytuj:
Błąd formalny (łac. non sequitur – "nie wynika") – błąd logiczny we wnioskowaniu, którego charakter miał być dedukcyjny


Żadnego błędu nie popełniłam, ponieważ charakter mojego wnioskowania nie miał być dedukcyjny, a indukcyjny.

Cytuj:
To samo, kiedy myśląc, że jesteś jednością z wszechświatem, bo w dużym uproszczeniu człowiek wyewoluował z Ziemi, a Ziemia powstała z wszechświata. Sorki, ale to tak nie działa
.

Tylko sam właśnie popierasz to, co mówię. Dostrzegasz, że moje poczucie jedności z wszechświatem wynika z tego, że z tego wszechświata powstałam. Dziwne, gdybym takiego poczucia nie miała.

Cytuj:
Paradoksalnie to właśnie ta według ciebie bezduszna fizyka, chemia, matematyka, astronomia, biologia może ci dawać jakiś sens życia, bo odkrywasz tajemnice wszechświata. Przykład? Richard Dawkins, który często o tym mówi.


Richard Dawkins, z tego co pamiętam, jak czytałam dawno dawno temu jego "Boga urojonego", pisał, że nie walczy ze Bogiem panteistycznym. A Boga panteistycznego odkrywa się poprzez odkrywanie Wszechświata.

Różnica między mną a Dawkinsem jest taka, że Dawkins chce odkrywać same mechanizmy w oderwaniu od ich źródla - czyli chce odkryć, jak działa machina świata. A ja idę o krok dalej. Poprzez obserwowane mechanizmy indukcyjnie dochodzę do wniosku, ze to wszystko się składa do kupy w jedną całość. Że Wszechświat ma sens.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 11:55 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Jeśli jest ci z tym dobrze to oczywiście twoja sprawa. Po prostu sama ewolucja dała nam instynkty takie jak miłość, empatia, stadność i współczucie, bo sprzyjają one przedłużeniu gatunku, nie zakłada też ona ponadto przetrwania najsilniejszych, ale najlepiej przystosowanych. Nie potrzeba żadnych abstrakcji ani górnolotnych hasełek, żeby to uzasadniać.

_________________
Maciej ;)


Pn lip 30, 2018 12:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
MaciejMusial napisał(a):
Nie potrzeba żadnych abstrakcji ani górnolotnych hasełek, żeby to uzasadniać.


Za to potrzeba dogmatycznie założyć, że świadomość może powstać z materii, czego żaden Darwin, żaden Dawkins nie zaobserwował (i mam powody przypuszczać, że nigdy nie zaobserwują), co nie przeszkadza im myśleć, że to oni stąpają twardo po ziemi, a wierzący w Boga ludzie ulegają myśleniu magicznemu.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 12:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Myślałem, że chociaż ty nie uciekasz się do sofistyki, ale dobra.
Przytoczę raz jeszcze słownikowe rozróżnienie wiary i wiedzy (po raz 4).
Wiedza - "ogół wiadomości zdobytych dzięki badaniom, uczeniu się itp."
Wiara - "przeświadczenie o słuszności czegoś; przekonanie o wartości czegoś; przekonanie, że coś się spełni".
Rozróżnienie Stephena Hawkinga: "Istnieje fundamentalna różnica między religią, która bazuje na racji autorytetu a nauką, która jest oparta na obserwacji i poznaniu. Nauka wygrywa, ponieważ działa" (https://abcnews.go.com/WN/Technology/st ... d=10830164).
Rozróżnienie nowotestamentowe: "Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli".
Wiedza, zarówno astronomiczna jak i dotycząca ewolucji biologicznej, NIE jest odgórnym założeniem ani widzimisię "tak jest i już" albo "nie bo nie".

_________________
Maciej ;)


Pn lip 30, 2018 4:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
MaciejMusial napisał(a):
Wiedza, zarówno astronomiczna jak i dotycząca ewolucji biologicznej, NIE jest odgórnym założeniem ani widzimisię "tak jest i już" albo "nie bo nie".


Ok. To daję Ci szansę. Pokaż mi dowód na to, że świadomość powstała z materii, a Cię ozłocę. Nie zapomnij tego rozgłośnić, bo będziesz pierwszym, który tego dokonał.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 4:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3157
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
Maciej
A tego nie kupujesz że bez wiary, na nic jakiekolwiek badania naukowe i tak w nie nie uwierzą. To jest pierwsze przed nauką, bo po co się trudzić jak i tak nikt z tego nie będzie korzystał. Tak to wygląda. Oczywiście próżna jest wiara, jeśli nikt tych badań naukowych nie dokona. Dlatego ludzkość najpierw została poddana nauce wiary. By potem można było, badając naukowo nie trudnić się bezowocnie. Nikt tobie nie nakazuje byś kierował się tylko wiarą w poznawaniu czegokolwiek. Natomiast upomina że do badań naukowych, trzeba podchodzić z wiarą, by z nich korzystać. Tak pisałem wcześniej że wiara i nauka są sobie potrzebne. Nie mogą być zbędne w poznawaniu. Napisałem że najpierw wiara potem badania i wszystko współgra.
Tobie się śni że wiary nie potrzebujesz, a sama nauka tobie da lepsze owoce. No przepraszam jak wiarę masz to już jej szukać nie musisz. A masz jeśli jak pisałeś, że żyłeś kiedyś mocną wiarą. Teraz to już mając wiarę jesteś na dobrej drodze by przyjmować wiedzę. Tak to się dzieje. Tylko że uprawiasz hipokryzję, mówiąc że wiary nikt inny nie potrzebuje by korzystać z wiedzy. Jak już sam z niej korzystasz. No nie nie uwierzę w to twe mówienie. Uwierzę tylko w to że jak posiadłeś wiarę, to dalej kolej zabrać się za naukę. Przestań temu zaprzeczać, bo co najwyżej zostaniesz posądzony o złą wolę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lip 30, 2018 4:39 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 172
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
towarzyski.pelikan napisał(a):

Ok. To daję Ci szansę. Pokaż mi dowód na to, że świadomość powstała z materii, a Cię ozłocę. Nie zapomnij tego rozgłośnić, bo będziesz pierwszym, który tego dokonał.

Świadomość nie istnieje bez procesów "myślenia-analizowania" . To zwykła praca mózgu , nic w tym nie ma magicznego , nie da się jej rozdzielić- od materii -mózgu. Ale się kręcicie w kółko jak pies ganiający własny ogon. Ja codziennie 8 godzin nie mam świadomości bo śpię -jest to tak niezwykłe jak otworzenie browara z biedronki . Nie ma sensu istnienie myślenia -pracy mózgu-świadomości bez ciała - do czego taki badziew ci wtedy potrzebny?


Pn lip 30, 2018 10:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2943
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ogólnie o wierze
kurk napisał(a):
Świadomość nie istnieje bez procesów "myślenia-analizowania" . To zwykła praca mózgu , nic w tym nie ma magicznego , nie da się jej rozdzielić- od materii -mózgu.


Że nie da się rozdzielić świadomości od materii to ja się zgadzam. Materia to nic innego jak zmaterializowana świadomość. Świadomość nie może istnieć (w czasoprzestrzeni) bez materii.

kurk napisał(a):
Ale się kręcicie w kółko jak pies ganiający własny ogon. Ja codziennie 8 godzin nie mam świadomości bo śpię -jest to tak niezwykłe jak otworzenie browara z biedronki .


A ja w snach czasami robię takie rzeczy, jakie się fizjologom nie śniły.

kurk napisał(a):
Nie ma sensu istnienie myślenia -pracy mózgu-świadomości bez ciała - do czego taki badziew ci wtedy potrzebny?


Do stworzenia świata. Świadomość sama w sobie jest nicością, zaczyna istnieć w momencie zmaterializowania. Człowiek to zmaterializowana świadomość świadoma samej siebie. Coś cudownego!

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lip 30, 2018 10:27 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL