Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 27, 2020 8:12 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
robaczek2: - konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz.

Zacząłeś mówić o wotach mszalnych, jakby to był dowód na "miliony niewyjaśnionych zjawisk przez ateistów" a już za chwilę, kiedy proszę cię o konkrety stwierdzasz, że "nie jestem w stanie wskazać". To na jakiej podstawie podtrzymujesz dalej twierdzenie, że wota mszalne są wystarczającym powodem? Dowody zawsze opierają się na konkretach, a nie na słowie drugiej osoby, że coś komuś powiem, a więc tak jest. Skoro takich dowodów nie masz, to nie powinieneś takich rzeczy stwierdzać, bo dowodzenie czegoś na słowo, mówiąc otwarcie, jest wprowadzaniem w błąd, dezinformacją, stąd nawet powinieneś się z tego wycofać (nie miałbym nic przeciwko, gdybyś sobie tak twierdził, ale traktował rozmówcę uczciwie i miał do takich stwierdzeń rzeczywiste powody). Ludzie potrafią powiedzieć wszystko, nawet to, że czarny głaz w mieście Mekka do którego rocznie pielgrzymuje miliony Muzułmanów jest przyniesiony z nieba Abrahamowi przez Archanioła Gabriela.

Tym tokiem rozumowania błędna z punktu widzenia katolicyzmu, a nawet otwarcie wroga temu wyznaniu (i ateistom też) wiara islamska równie dobrze też nie musi przedstawiać konkretów na swoje twierdzenia i w ten sposób nie musi być rozliczana, bo twierdzeń Mahometa nie dowodzi się udokumentowanymi, weryfikowalnymi, konkretnymi faktami, tylko to, że według niego archanioł Gabriel podyktował mu Koran bardzo dawno temu kiedy zamknął się w jaskini jak nikt nie widział i nie słyszał jest faktem i już!
robaczek2 napisał(a):
Przechodzac na bardziej dojrzaly temat - podejrzewam ze Ty, ja i wielu innych spojrzalo by z politowaniem na kogos pytajacego: kiedy dokladnie ewolucja spowodowala powstanie czlowieka?
Te i inne twierdzenia składające się na teorię ewolucji zostały już poddane weryfikacji i szeroko udokumentowane, zaś ich podważenie byłoby tak bezprecedensowe w naszym współczesnym świecie, że zasługiwałoby na nagrodę Nobla (i gdyby ta teoria była błędna oraz dało jej się wytknąć rzeczywiste niedociągnięcia to znalazłaby się cała rzesza kandydatów ustawiających się w kolejce do jej zgarnięcia - a tu cisza jak makiem zasiał). Stąd porównanie jest nieadekwatne, bo mówisz o rzeczach niefalsyfikowalnych, czyli załatwiasz sprawę na gębę ("są wota mszalne, ludzie je przynoszący coś powiedzieli a więc tak było i już!")
lajkonik.2 napisał(a):
No jak by m mógł nie słyszeć jak mój Ojciec był kelnerem. Doskonale wiem że 2+2=5. Czytałem też wyliczenia amerykańskich i europejskich, naukowców. Wyliczyli Oni że prawdopodobieństwo powstania we Wszechświecie żywej komórki w sposób przypadkowy jest zupełnie niemożliwe! Podają Oni że prawdopodobieństwo to jest nieporównywalnie wyższe niż liczba wszystkich atomów w całym znanym nam Wszechświecie i wynosi jak: 1 do 10podniesione do potęgi 4 478 296 (tzn. jak jeden do jednego z 4 478 296 (ponad 4 milionami ) zer po tej jedynce.

A inny matematyk z tytułem profesora zaś wyliczył że możliwość przypadkowego powstania we Wszechświecie całej żywej komórki, to już wprost niemożliwa możliwość, wyrażona matematycznie jak 1 do1-go z ponad 4 milionami zer po tej jedynce. Z kolei możliwość powstania już najprostszej formy całego żyjącego organizmu to jak szansa 1 do 10 podniesione do potęgi 340 milionów! Czyli jak 1 do 1 z ok. 34,893. (czytaj: trzydziestoma czterema tysiącami...) pełnych kartek maszynopisu zapisanych tymi zerami po tej tu jedynce!

Natomiast, rozpatrując już kwestię, co do możliwości powstania człowieka w drodze przypadku, to należy wskazać, iż nawet uznani naukowcy z obozu ewolucyjnego, jak: Francis Crick, L.M. Murkhin i Carl Sagan, wyliczyli i sami przyznali w końcu, że możliwość wyewoluowania człowieka jedynie w procesie przypadkowym równa jest liczbie jak: 1 do 10 podniesione do potęgi 2,000,000,000 (dwóch miliardów).Jest to liczba jak: jedna szansa do jednego z 2 miliardami zer po tej jedynce.



A jeszcze inny matematyk amerykański wyliczył że przypadkowe wypełnienie się proroctw o Zbawicielu to jest jak: 1 do 100,000,000,000,000,000.
I tąże, wyliczoną przez niego i potwierdzoną przez innych badaczy liczbę, dzisiaj podaje się w wielu opracowaniach dowodowych! Zaś dla wypełnienia większości przepowiedni Amerykańscy naukowcy wyliczają tu liczbę większą niż 1 do 1 z 80 zerami po tej jedynce.

Podobają ci się ta matematyka?
Nie mówiłem o matematyce tylko memetyce, ale dla dobra dyskusji: twierdzenie non sequitur. Ze złożoności wszechświata nie wynika w żaden sposób, że jego sprawcą jest stolarz żyjący w Betlejem 2000 lat temu. Równie dobrze może to być dawca Kodeksu Hammurabiego babiloński bóg słońce Utu z epoki brązu, Posejdon zamieszkujący morza i oceany, Zeus z Olimpu albo scjentologiczny Xenu.

Swoją drogą czy do tej złożoności wliczają się wszystkie planety w naszym układzie, które są za gorące, za zimne albo za trujące, żeby rozwinęło się na nich życie, Andromeda zmierzająca w naszą stronę albo słońce, które w przyszłości ma stać się czerwonym olbrzymem? Wulkany, powodzie, tsunami, trzęsienia Ziemi, komety i asteroidy, organizmy żywe zjadające się wzajemnie, śmiertelne epidemie etc.?
lajkonik.2 napisał(a):
Znów gebelsowska propaganda. ://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Anchieta
No właśnie, co jest pod tym linkiem? Ten właśnie cytat z korespondencji, który przytoczyłem. Ale zapomniałem, że ty przecież kopiujesz-wklejasz, a raczej nie czytasz.
Jozek napisał(a):
No nie do końca trafna diagnoza. Branie tebletek przez kilka lat wprowadza w monotonie. To nie była walka na śmierć i życie i umysł pracujący na wysokich obrotach przez 24 h myślac w kółko o tym samym. Właśnie z tej monotonii wybudził nas ten drugi guz.I powiedział - Halo czas na badania !
To o to chodziło. Więc to nie jest żadne wyjaśnienie.
Jeśli nie o to chodziło to o co? Z tego co piszesz wynika, że wymodliłeś żonie zdrowie. Obstawianie przy swoim mimo faktów czarno na białym jest klasycznym mechanizmem wyparcia.
Jozek napisał(a):
Pewien facet opowiadał mi ostatnio krótki epizod ze swojego życia. Mieszkał na wsi. Przez 15 lat zabijał świnie. Aż w końcu - jak mówi, coś w nim pękło. Coś się w nim takiego wewnętrznie dokonało, szereg wymieszanych uczuć (nie związanych z Bogiem), które nie pozwalają mu od tamtego czasu zabijać świń. Czy jest to możliwe ?

Bo ty teraz, w temacie Boga mówisz: No dobra Jozek, to niech gość przyniesie prześwietlenie, że coś w nim pękło, albo jakieś zaświadczenie że się coś zadziało. Nikt ci czegoś takiego nie dostarczy.
Nieadekwatne porównanie bo mowa o przypadku medycznym a nie przewartościowaniu.
Jozek napisał(a):
Trochę głupia prośba.
Ja: "Jestem Napoleonem".
Ty: "Masz jakieś dowody?"
Ja: "Głupia prośba".

Yarpen Zirgin: - Nie, nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne. Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację.
- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już kilka razy. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.

_________________
Maciej ;)


Pt sie 24, 2018 8:28 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5775
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Dowody zawsze opierają się na konkretach, a nie na słowie drugiej osoby, że coś komuś powiem, a więc tak jest.

Maciuś, nie pieprz, bo to aż przykre czytać takie brednie. Zeznanie świadka jest dowodem w sądzie.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:00 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 10:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19103
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin: - Nie, nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne.

Jest to absolutnie prawidłowe porównanie, bo tu też mamy świadectwa różnych osób na ten sam temat. :)

Cytuj:
Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że

Te fragmenty interpretujesz tak, aby dawały Ci "dowód", że Biblia z racji na pewne nieścisłości czy błędy dotyczące świata lub historii, nie może być spisana z natchnienia Bożego. Zerknijmy zresztą do tego, co tam zapisano:

Ps 119:89
89. Słowo Twe, Panie, trwa na wieki, niezmienne jak niebiosa.
(BT)

Iz 40:8
8. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki.
(BT)


Oba wersy, jak widać, odnoszą się do nauki wypowiedzianej przez Boga, a nie do tekstów Pisma Świętego, które w owym czasie de facto jeszcze nie istniało.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:01 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 10:41 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
PeterW napisał(a):
NowyLogin napisał(a):
Dowody zawsze opierają się na konkretach, a nie na słowie drugiej osoby, że coś komuś powiem, a więc tak jest.

Maciuś, nie pieprz, bo to aż przykre czytać takie brednie. Zeznanie świadka jest dowodem w sądzie.

Głupi nie lubi się zastanawiać, lecz tylko swe zdanie przedstawić. Prz 18,2


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:02 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 12:02 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
PeterW napisał(a):
Maciuś, nie pieprz, bo to aż przykre czytać takie brednie. Zeznanie świadka jest dowodem w sądzie.
Wespecjan napisał(a):
Głupi nie lubi się zastanawiać, lecz tylko swe zdanie przedstawić. Prz 18,2
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam. Nie zgadzam się na takie stawianie sprawy i ze względu na nieuczciwe traktowanie rozmówcy będę się domagał sensownego wyjaśnienia przytoczonych kwestii.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Oba wersy, jak widać, odnoszą się do nauki wypowiedzianej przez Boga, a nie do tekstów Pisma Świętego, które w owym czasie de facto jeszcze nie istniało.
Wszyscy Judaiści, Chrześcijanie i Muzułmanie są zgodni, że mojżeszowy Bóg w celu przekazania swojej woli nie nagrywa audiobooków, nie kręci filmów, nie tworzy oprogramowania, tylko pisze książki. I to konkretne, a jeśli coś odstaje od kanonu, to już jest herezją. Taki szczegół.

Tak, to prawda, że na te książki w czasach, kiedy ludzie potrafili co najwyżej wykuwać coś na kamieniach, najpierw musiał wpłynąć przekaz ustny i nie powinniśmy oczekiwać, że autorzy sprzed kilku tysięcy lat będą znali wynalazek druku. Jednak jak sam widzisz, wersety, które sam sobie wkleiłeś, przesądzają czarno na białym o 100%-owej doskonałości tego przekazu. Przekaz Jahwe nie jest pół albo ćwierć-doskonały, tylko doskonały w 100%, więc wszelkie niedociągnięcia są wykluczone.

Więc podtrzymuję zdanie, że nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne. Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację;
- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już kilka razy. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.

robaczek2: - konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz. Jeśli uważasz, że masz podstawy do takich stwierdzeń (wota mszalne) ale uważasz jednocześnie, że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd.

_________________
Maciej ;)


Pt sie 24, 2018 12:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19103
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Wszyscy Judaiści, Chrześcijanie i Muzułmanie są zgodni, że(...)

O tym pogadamy jak przedstawisz stosowne źródła, które potwierdzą Twoją tezę.

NowyLogin napisał(a):
Więc podtrzymuję zdanie, że nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne

To, że sobie "podtrzymasz" zdanie nie zmienia faktu, że wskazanie na to, kiedy zeznania są wiarygodne, a kiedy nie, jasno pokazuje, iż Twoje czepianie się o rozbieżności w szczegółach jest zwyczajnym czepialstwem, a nie merytorycznym argumentem przemawiającym przeciwko wiarygodności Ewangelii. :)

NowyLogin napisał(a):
Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że(...)

Psalm i Księgę Izajasza zinterpretowałeś tak, aby stworzyć "dowód" popierający Twoje tezy. Lektura tych fragmentów pokazuje, że to jest pseudoargument naciągany tak, iż szwy trzeszczą.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:04 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 1:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciek, ta dezinformacne sam wprowax
dzasz w dyskusje ie podajac o co ci chodzi, co mo kretnie ch esz sie dowiedziec.
Nesli sam nie wiesz czego chcesz to wszystmie informacne beda dla ciebie falszywe lub nielogiczne.
wyraz sie jasno co chcesz sie dowiedziec?
Podaj tez kto moze byc dla ciebie autorytetem na mtorego opinii zaakceptujesz jamis argument bo te twoje pytania to zwyczajne bieganie jak "Zyd po pustym sklepie" , nie ma zadnego towaru ale koniecznie musi cos sprzedac.
:-)

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt sie 24, 2018 1:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2080
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
robaczek2 napisał(a):
Przechodzac na bardziej dojrzaly temat - podejrzewam ze Ty, ja i wielu innych spojrzalo by z politowaniem na kogos pytajacego: kiedy dokladnie ewolucja spowodowala powstanie czlowieka?
Te i inne twierdzenia składające się na teorię ewolucji zostały już poddane weryfikacji i szeroko udokumentowane,.

No to odpowiedz na moje pytanie: kiedy dokladnie...

Nie wiem o czym mowisz:
"że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd."
Podalem Ci bardzo prosty sposob zweryfikowania. Wybierz sie do licznych kosciolow w ktorych znajdziesz ewidencje ciekawych wydarzen. Jedno z takich wydarzen opisal Jozek. Nie wiem czy zlozyl wota.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 2:05 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 2:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
On by chcial aby mu te koscioly do domu wyslac bo sam tylka nie ruszy od kompa by cokolwiek sprawdzic.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt sie 24, 2018 3:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Wielu innych takich jak on uwaza ze cala nauka to jest w internecie i wystarczy go wlaczyc.
Nie widza wtedy nic, ani zony-meza, ani wlasnych dzieci ale wiedza co ktos inny powiedzial, pierdnal, lub udowodnil.
Szkoda mi takich ludzi bo nie wiedza nawet na czym zycie polega i tak jak to mawial moj dowodca "przerabiaja jedynie chleb na g...." :no:

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt sie 24, 2018 3:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
O tym pogadamy jak przedstawisz stosowne źródła, które potwierdzą Twoją tezę.
Biblia i Koran to są księgi uznające Abrahama i Mojżesza jako patriarchów. Chyba, że pochodzisz z alternatywnej rzeczywistości i pierwszy raz o czymś takim się dowiadujesz. W innym przypadku sprowadzasz dyskusję do żenującego poziomu, próbując w bardzo nieudolny sposób wyprzeć fakty.
Yarpen Zirgin napisał(a):
To, że sobie "podtrzymasz" zdanie nie zmienia faktu, że wskazanie na to, kiedy zeznania są wiarygodne, a kiedy nie, jasno pokazuje, iż Twoje czepianie się o rozbieżności w szczegółach jest zwyczajnym czepialstwem, a nie merytorycznym argumentem przemawiającym przeciwko wiarygodności Ewangelii.
Kolejny mechanizm wyparcia. Iz 40:8 i Ps 119:89 zacytowane czarno na białym determinują 100%-ową doskonałość przekazu Jahwe, więc tak - podtrzymuję zdanie, że nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Psalm i Księgę Izajasza zinterpretowałeś tak, aby stworzyć "dowód" popierający Twoje tezy. Lektura tych fragmentów pokazuje, że to jest pseudoargument naciągany tak, iż szwy trzeszczą.
W takim razie wskaż źródło nadrzędne do piedestału religii abrahamowych, czyli Biblii. Jeśli takiego źródła nie jesteś w stanie wskazać, próbujesz wprowadzić rozmówcę w błąd, czyli dezinformację, w nieudolny sposób wypierając fakty. I jeszcze...
- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już kilka razy. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.
robaczek2 napisał(a):
No to odpowiedz na moje pytanie: kiedy dokladnie...
Zaczynamy odwracać kota ogonem? Postawię sprawę inaczej: po co ci komputer? Wyrzuć. Przecież to dzieło metody naukowej, tej samej, przy pomocy której doszliśmy do teorii ewolucji. Nie poczuwam się do obowiązku udzielania odpowiedzi na pytania w epoce, kiedy znalezienie interesującej nas informacji w Google w najgorszym razie zajmuje parę minut albo taką wiedzę możesz zasięgnąć na gimnazjalnych lekcjach biologii.
robaczek2 napisał(a):
Nie wiem o czym mowisz:
"że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd."
Podalem Ci bardzo prosty sposob zweryfikowania. Wybierz sie do licznych kosciolow w ktorych znajdziesz ewidencje ciekawych wydarzen. Jedno z takich wydarzen opisal Jozek. Nie wiem czy zlozyl wota.
Nie podałeś mi takiego sposobu. Powiedziałeś właśnie, żebym poszedł do jakiegoś kościoła i zobaczył, co ksiądz zapisał sobie w ewidencji. Współcześnie weryfikację "niewyjaśnionych zjawisk" przeprowadza się w kontrolowanych warunkach eksperymentalnych przy pomocy metody naukowej (tak samo jak np. Andrew Newberg badał zielonoświątkowców mówiących językami pod natchnieniem Ducha Św.), a następnie wyniki danej weryfikacji są udokumentowane w ramach publikacji naukowej, dzięki czemu wnioski dotyczące zaobserwowanego zjawiska przedostają się do szerszej grupy odbiorców.

Jozek zaś już dostał podlinkowane, naukowe wytłumaczenie zjawiska, pomijając fakt, że nie umożliwił mnie ani reszcie użytkowników zapoznać się z dokumentacją medyczną.

A więc w dalszym ciągu konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz. Jeśli uważasz, że masz podstawy do takich stwierdzeń (wota mszalne) ale uważasz jednocześnie, że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd.

Nie miałbym nic przeciwko, żebyś sobie tak twierdził, ale traktował rozmówcę uczciwie i miał do takich stwierdzeń rzeczywiste powody.
sam2 napisał(a):
Maciek, ta dezinformacne sam wprowax
dzasz w dyskusje ie podajac o co ci chodzi, co mo kretnie ch esz sie dowiedziec.
Nesli sam nie wiesz czego chcesz to wszystmie informacne beda dla ciebie falszywe lub nielogiczne.
wyraz sie jasno co chcesz sie dowiedziec?
Podaj tez kto moze byc dla ciebie autorytetem na mtorego opinii zaakceptujesz jamis argument bo te twoje pytania to zwyczajne bieganie jak "Zyd po pustym sklepie" , nie ma zadnego towaru ale koniecznie musi cos sprzedac.
Kolejny mechanizm wyparcia, że nie precyzuję, o co dokładnie mi chodzi, podczas gdy czarno na białym to robię w każdym, pojedynczym poście z osobna.
sam2 napisał(a):
On by chcial aby mu te koscioly do domu wyslac bo sam tylka nie ruszy od kompa by cokolwiek sprawdzic.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam. Nie zgadzam się na takie stawianie sprawy i ze względu na nieuczciwe traktowanie rozmówcy będę się domagał sensownego wyjaśnienia przytoczonych kwestii.
sam2 napisał(a):
Wielu innych takich jak on uwaza ze cala nauka to jest w internecie i wystarczy go wlaczyc.
Nie widza wtedy nic, ani zony-meza, ani wlasnych dzieci ale wiedza co ktos inny powiedzial, pierdnal, lub udowodnil.
Szkoda mi takich ludzi bo nie wiedza nawet na czym zycie polega i tak jak to mawial moj dowodca "przerabiaja jedynie chleb na g...."
Więc ponawiam postulat: po co ci komputer? Wyrzuć. Przecież to dzieło nauki.

_________________
Maciej ;)


Pt sie 24, 2018 3:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 2080
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Dziecinada Maciej - kiedy dokladnie...?


Pt sie 24, 2018 3:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19103
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
I uruchamiamy ciacha:
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
O tym pogadamy jak przedstawisz stosowne źródła, które potwierdzą Twoją tezę.
[Ciach nr 1]
Yarpen Zirgin napisał(a):
To, że sobie "podtrzymasz" zdanie nie zmienia faktu, że wskazanie na to, kiedy zeznania są wiarygodne, a kiedy nie, jasno pokazuje, iż Twoje czepianie się o rozbieżności w szczegółach jest zwyczajnym czepialstwem, a nie merytorycznym argumentem przemawiającym przeciwko wiarygodności Ewangelii.

[Ciach nr 2]
Yarpen Zirgin napisał(a):
Psalm i Księgę Izajasza zinterpretowałeś tak, aby stworzyć "dowód" popierający Twoje tezy. Lektura tych fragmentów pokazuje, że to jest pseudoargument naciągany tak, iż szwy trzeszczą.
[Ciach nr 3]

Niestety, po wyciachaniu tego, co nie jest odniesieniem się do moich wypowiedzi, a jest jedynie odwracaniem uwagi, zmianami tematu i powtarzaniem dawno obalonych tez, nie mam na co odpowiadać. Poczekam, Macieju, aż odniesiesz się do tego, co napisałem.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:25 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 3:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2363
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciek, merytorycznosc tego co pisalem juz ci wyjasnilem lacznie z kwestia uzywania komputeta do czego nawet sie nie odniosles i po.inalea post jakby cie nie interesowal.
Tal ze argument z kompem musisz zmienic na jakis nowy bo na ten juz sie ludzie nie nabieraja.
Poza tym to odnosze wrazenie ze nie potrzebne ci zadne informacje na temat wiary i pism tylko przygotowujesz sie do nowej reklamy i sprawdzasz na ktore argumenty ludzie sie nabieraja.
To ze podajesz jakies ogolne pytania wcale nie znaczy ze pytazz bo jak widac mieszasz pozniej odpowiedzi na rozne pytania tworzac inne pyta ie ktorego nie zadales i na tej podstawie negujesz argumenty.
Gorzej manipulujesz dyskusja niz swiadkowie Jechowy.
Gdyby to bylo w realu i chcoalbys mi swoj kit wciskac to mialbys wiaderko wody na otrzezwienie

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt sie 24, 2018 4:46 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 856
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Nie mówiłem o matematyce tylko memetyce,


Tak tu jest moje niedoczytanie.

NowyLogin napisał(a):
Ze złożoności wszechświata nie wynika w żaden sposób, że jego sprawcą jest stolarz żyjący w Betlejem 2000 lat temu.


Ze złożoności wszechświata wynika,ze był on zaprojektowany przez Inteligentnego Projektanta. A jest nim Święty, Święty, Święty, Pan Bóg, który się objawił w Jezusie Chrystusie, czyli w tym Stolarzu, który sie urodził w Betlejem, a wychował się w Nazarecie. To On gdy chodził po ziemi pokazał, że ma moc nad siłami natury, jaką może dysponować tylko Bóg - który je stworzył. To On wykazał, że posiada moc Stwórcy nad chorobą i ułomnością. Sprawiał, że chromi zaczynali chodzić, niemi mówić, a ślepi widzieć. To On, Pięć razy za swego życia przepowiedział, że umrze. Przewidział także, jak umrze i że trzy dni później powstanie z martwych i ukaże się swoim uczniom, i tego dokonał. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. (17) On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

NowyLogin napisał(a):
Równie dobrze może to być dawca Kodeksu Hammurabiego babiloński bóg słońce Utu z epoki brązu, Posejdon zamieszkujący morza i oceany, Zeus z Olimpu albo scjentologiczny Xenu.


Nie mogą być, bo to są tylko wymyślone bożki nic nie znaczące.

NowyLogin napisał(a):
No właśnie, co jest pod tym linkiem? Ten właśnie cytat z korespondencji, który przytoczyłem. Ale zapomniałem, że ty przecież kopiujesz-wklejasz, a raczej nie czytasz.


Tylko ten cytat jest pod tym linkiem i nic więcej? Nie jest tam nic pod tym linkiem napisane co ten człowiek zrobił dla Indian? Nie czytałeś co się tam działo? Plemienia żyjące w głębi kraju takie jak Tupinambas, Potiguaras, Tabajaras, Caetes, Carijos, Tapuyas – charakteryzowała dzikość obyczajów. Społeczności indiańskie były ciągle w stanie permanentnej wojny pomiędzy plemionami, aktów zbiorowej zemsty. Panowała kultura wojowników, gdzie za punkt honoru uważano zabicie lub pojmanie wroga aby później dokonać rytualnego mordu na oczach plemienia aby następnie go zjeść.

Wśród zwyczajów Indian brazylijskich było samobójstwo, mordy, aborcje, antropofagia, poligamia czy kultura rozpusty seksualnej.

Ja jeszcze cos więcej napisałem, nie widzę żadnych odpowiedzi.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:27 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pt sie 24, 2018 9:01 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL