Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lut 18, 2020 1:28 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, po wyciachaniu tego, co nie jest odniesieniem się do moich wypowiedzi, a jest jedynie odwracaniem uwagi, zmianami tematu i powtarzaniem dawno obalonych tez, nie mam na co odpowiadać. Poczekam, Macieju, aż odniesiesz się do tego, co napisałem.
Zaczynamy odwracać kota ogonem? Nagle zapomniałeś, że Biblia to święta księga Judaizmu i Chrześcijaństwa tak samo jak Koran to święta księga Islamu oraz wszystkie odnoszą się do Abrahama i Mojżesza jako patriarchów? Więc są trzy możliwości:
a) albo nie odbyłeś elementarnej edukacji w szkole podstawowej;
b) albo pochodzisz z alternatywnej rzeczywistości;
c) albo w bardzo nieudolny sposób wypierasz fakty wmawiając swojemu rozmówcy nieprawdziwe rzeczy, stąd sprowadzając dyskusję do żenującego poziomu.

Więc podtrzymuję zdanie, że nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne. Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację. Wskaż źródło nadrzędne do piedestału religii abrahamowych, czyli Biblii. Jeśli takiego źródła nie jesteś w stanie wskazać, próbujesz wprowadzić rozmówcę w błąd, czyli dezinformację, w nieudolny sposób wypierając fakty.
- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już kilka razy. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.

Zarzucasz mi "czepialstwo" - tak, czepiam się, ponieważ jak informują mnie eksperci od prawdy (adwokaci i wyznawcy mojżeszowego Boga), za konkretny stosunek do niektórych książek (mało tego - samo myślenie! Bo jak brzmi formuła mszalna: "...zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem", sam autor świętej księgi mnie informuje, że np. samo "pożądliwe spojrzenie na kobietę" [Mt 5: 27-28] albo gniew [Mt 5:22] są prostą drogą do kaźni piekielnych) czeka mnie albo wieczne potępienie albo wieczna szczęśliwość, więc wszystko rozgrywa się o niewyobrażalnie ogromną stawkę, jaką jest los mojej wiecznej duszy, zatem dla takiej posady jak raj tym bardziej powinienem przyłożyć się najskrupulatniej jak tylko można. W końcu moje krótkie, ziemskie życie jest nic nieznaczące w porównaniu do całej wieczności. Są też zorganizowane religie, których funkcjonariusze mają szczególne przywileje (np. sumy z podatków sięgające miliardów zł. albo wpływ na system prawny, np. tzw. "obraza uczuć religijnych") - a skoro tak, to musi być jakiś poważny powód, czemu z pewnością nie zaprzeczysz.

robaczek2: - konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz. Jeśli uważasz, że masz podstawy do takich stwierdzeń (wota mszalne) ale uważasz jednocześnie, że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd. Powiedziałeś właśnie, żebym poszedł do jakiegoś kościoła i zobaczył, co ksiądz zapisał sobie w ewidencji. Współcześnie weryfikację "niewyjaśnionych zjawisk" przeprowadza się w kontrolowanych warunkach eksperymentalnych przy pomocy metody naukowej (tak samo jak np. Andrew Newberg badał zielonoświątkowców mówiących językami pod natchnieniem Ducha Św.), a następnie wyniki danej weryfikacji są udokumentowane w ramach publikacji naukowej, dzięki czemu wnioski dotyczące zaobserwowanego zjawiska przedostają się do szerszej grupy odbiorców.
robaczek2 napisał(a):
Dziecinada Maciej - kiedy dokladnie...?
Już ci mówiłem, że w czasach, kiedy teleskop Hubble'a pozwala nam oglądać galaktyki oddalone o miliardy lat świetlnych, obserwujemy wnętrze atomu a wyszukanie interesującej nas informacji zajmuje w najgorszym przypadku kilka minut, w ogóle nie poczuwam się do odpowiedzialności za udowadnianie wiarygodności nauki oraz tłumaczenie pewnych rzeczy jak małemu dziecku. Odwracanie kota ogonem nic ci tu nie da.
robaczek2 napisał(a):
Ze złożoności wszechświata wynika,ze był on zaprojektowany przez Inteligentnego Projektanta. A jest nim Święty, Święty, Święty, Pan Bóg, który się objawił w Jezusie Chrystusie, czyli w tym Stolarzu, który sie urodził w Betlejem, a wychował się w Nazarecie. To On gdy chodził po ziemi pokazał, że ma moc nad siłami natury, jaką może dysponować tylko Bóg - który je stworzył. To On wykazał, że posiada moc Stwórcy nad chorobą i ułomnością. Sprawiał, że chromi zaczynali chodzić, niemi mówić, a ślepi widzieć. To On, Pięć razy za swego życia przepowiedział, że umrze. Przewidział także, jak umrze i że trzy dni później powstanie z martwych i ukaże się swoim uczniom, i tego dokonał. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. (17) On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
Gdybyś się urodził w Indiach, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Kryszny i Śiwy. Gdybyś się urodził w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat boga słońca Utu. Gdybyś się urodził przed Mieszkiem I, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Światowida. Gdybyś się urodził w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Zeusa, Apolla i Posejdona. Takie są fakty.
robaczek2 napisał(a):
Nie mogą być, bo to są tylko wymyślone bożki nic nie znaczące.
Argumentowanie z pozycji autorytetu nie jest merytoryczną argumentacją. Konkretnie zastosowałeś klasyczne argumentum ad verecundiam (łac. „argument do nieśmiałości”).
robaczek2 napisał(a):
Tylko ten cytat jest pod tym linkiem i nic więcej? Nie jest tam nic pod tym linkiem napisane co ten człowiek zrobił dla Indian? Nie czytałeś co się tam działo? Plemienia żyjące w głębi kraju takie jak Tupinambas, Potiguaras, Tabajaras, Caetes, Carijos, Tapuyas – charakteryzowała dzikość obyczajów. Społeczności indiańskie były ciągle w stanie permanentnej wojny pomiędzy plemionami, aktów zbiorowej zemsty. Panowała kultura wojowników, gdzie za punkt honoru uważano zabicie lub pojmanie wroga aby później dokonać rytualnego mordu na oczach plemienia aby następnie go zjeść.

Wśród zwyczajów Indian brazylijskich było samobójstwo, mordy, aborcje, antropofagia, poligamia czy kultura rozpusty seksualnej.
Stalin też budował drogi, tworzył miejsca pracy i zindustrializował Rosję, więc poniekąd przyczynił się do pomyślności narodu rosyjskiego, komuniści uczynili ZSRR militarną potęgą zdolną doścignąć USA, wysłali pierwszego człowieka w kosmos, pierwsi przelecieli nad Biegunem - dokładnie taka argumentacja. Można wymieniać dłużej.

_________________
Maciej ;)


So sie 25, 2018 10:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17346
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, po wyciachaniu tego, co nie jest odniesieniem się do moich wypowiedzi, a jest jedynie odwracaniem uwagi, zmianami tematu i powtarzaniem dawno obalonych tez, nie mam na co odpowiadać. Poczekam, Macieju, aż odniesiesz się do tego, co napisałem.
[ciach nr 4]

I znowu nie mam na co odpowiadać. :(

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:30 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



So sie 25, 2018 10:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
" Współcześnie weryfikację "niewyjaśnionych zjawisk" przeprowadza się w kontrolowanych warunkach eksperymentalnych przy pomocy metody naukowej (tak samo jak np. Andrew Newberg badał zielonoświątkowców mówiących językami pod natchnieniem Ducha Św.), a następnie wyniki danej weryfikacji są udokumentowane w ramach publikacji naukowej, dzięki czemu wnioski dotyczące zaobserwowanego zjawiska przedostają się do szerszej grupy odbiorców."

Maciek , Boga nie da sie ujac w " kontrolowane warunki" i eksperymenty.
To jezt podstawowy blad zalozenia w takim sprawdzaniu.
Jezt to jednoznaczne z proba kontroli Boga a to sie nigdy nikomu nie uda.
Z tego juz wzgledu naukowe poszukiwanie i potwierdzanie istnienia Boga jezt skazane na niepowodzenie.
Musiel ys zmienic podejscie nauki tak by nie kolidowalo z powyzszym czyli proba kontrolowania Boga.
Wymyslisz tami sposob to bedziesz mogl sprawdzic, a poki co Kosciol ma takie sposoby ale ty ich nie uznajesz wiec nie masz naweg szansy na sprawdzenie.

_________________
someone1@opoczta.pl


So sie 25, 2018 1:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 28, 2005 11:53 pm
Posty: 1926
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
I znowu nie mam na co odpowiadać. :(

To dobrze. Nie ma sensu odpowiadac komus kto potrafi tylko rozmawiac sam ze soba.


So sie 25, 2018 3:47 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
W ogóle to chciałbym przypomnieć iż, NowyLogin założył temat na forum wiara po czym porzucił go nie odpowiadając na posty

NowyLogin napisał(a):
Biblia to święta księga Judaizmu


Ciekawe, bo Biblia to stary i nowy Testament


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:31 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



So sie 25, 2018 4:48 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5168
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Quinque napisał(a):
W ogóle to chciałbym przypomnieć iż NowyLogin, założył temat na forum wiara po czym porzucił go nie odpowiadając na posty


Bo Maciuś nie ma zamiaru czegokolwiek się dowiedzieć, tylko chce przeforsować swoje bzdurne przemyślenia. Nie ważne są dla niego fakty, jeśli przeczą jego teoriom, bo to tylko świadczy źle o faktach. On po prostu jest bardzo wierzącym ateistą (w ateizm oczywiście), nie ma żadnych wątpliwości co do swoich wierzeń - pardon - wiedzy. Trochę ostrzejszą wypowiedź traktuje za ciężki cios wymierzony w jego ego, traktując ją jako "pozamerytoryczną" - niestety (to a'propos jego ulubionego słówka) - mimo że widać że potrafi czytać słowniki, nie potrafi tej wiedzy słownikowej prawidłowo wykorzystywać.

Cytuj:
MaciejMusial napisał(a):
Biblia to święta księga Judaizmu


Ciekawe, bo Biblia to stary i nowy Testament

To nieistotne. Dla niego ważny jest słownik PWN i ewentualnie wikipedia. Tora, Biblia, Koran czy Wedy to wszystko jedno. Nie należy za bardzo mu to niuansować, bo jak w końcu dostrzeże jakieś różnice, to mu się świat zawali na głowę.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 9:23 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



So sie 25, 2018 5:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 688
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Gdybyś się urodził w Indiach, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Kryszny i Śiwy. Gdybyś się urodził w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat boga słońca Utu. Gdybyś się urodził przed Mieszkiem I, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Światowida. Gdybyś się urodził w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Zeusa, Apolla i Posejdona. Takie są fakty.


Cytuj dokładnie bo to nie Robaczek 2. napisał tylko ja.

A skąd taka pewność u ciebie? Poczytaj sobie w źródłach wiarygodnych, kiedy chrześcijaństwo do Indii dotarło, i ile obecnie jest Chrześcijan. Bo jak ci wkleję to znowu nie wiarygodne będzie, bo to wklejka.

NowyLogin napisał(a):
Gdybyś się urodził w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat boga słońca Utu. Gdybyś się urodził przed Mieszkiem I, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Światowida. Gdybyś się urodził w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Zeusa, Apolla i Posejdona. Takie są fakty.


Ale mnie dane było się urodzić po objawieni się Boga ludzkości, i dokładnie wiem że Bóg prawdziwy jest tylko jeden. bożki które tu podałeś nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Powtórzę jeszcze raz to co już do ciebie napisałem: Żeby wiara miała jakiś sens, to musi być oparta na realiach na autentycznych wydarzeniach. Taka jest moja wiara. Jest wiarą która nie jest ślepą wiarą. Jest oparta na Zmartwychwstaniu Chrystusa.

NowyLogin napisał(a):
Stalin też budował drogi, tworzył miejsca pracy i zindustrializował Rosję, więc poniekąd przyczynił się do pomyślności narodu rosyjskiego, komuniści uczynili ZSRR militarną potęgą zdolną doścignąć USA, wysłali pierwszego człowieka w kosmos,


Porównywanie bandyty mającego nie ograniczoną władzę, który przyczynił się do wybuchu drugiej wojny światowej, i wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi, z misjonarzem który czynił dobro i nikogo nie zabił, jest dużym nieporozumieniem. Tak się przyczynił ten stalin do pomyślności narodu rosyjskiego że gdy zmarł, to ilość produkowanego mięsa i warzyw w całym ZSRR były niższe niż w Imperium Rosyjskim za cara Mikołaja. Ludzie cierpieli głód, i umierali z głodu. Zapomniałeś jeszcze napisać że to dzięki stalinowi , łajka jako pierwsza chodziła po księżycu.

NowyLogin napisał(a):
Można wymieniać dłużej.


Ja ci pomogę: W 1929 z polecenia stalina, rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm – Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym konfesjom. Nowa ateistyczna organizacja była, w następnych kilkunastu latach, głównym wykonawcą planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego, przekazywała także służbom bezpieczeństwa ZSRR, szczególnie NKWD, listy duchownych przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim kapłanom prawosławnym podniesiono podatki o 1000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715[97] cerkwi prawosławnych i ok. 9500 meczetów. Można dużo, dużo, więcej.

Dalej nie widzę rzeczowych dowodów na rzekome fałszerstwa Ewangelii. Widzę tylko zmianę tematu.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:33 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



So sie 25, 2018 6:43 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 688
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
lajkonik.2 napisał(a):
NowyLogin napisał(a):
Gdybyś się urodził w Indiach, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Kryszny i Śiwy. Gdybyś się urodził w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat boga słońca Utu. Gdybyś się urodził przed Mieszkiem I, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Światowida. Gdybyś się urodził w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Zeusa, Apolla i Posejdona. Takie są fakty.


Cytuj dokładnie bo to nie Robaczek 2. napisał tylko ja.

A skąd taka pewność u ciebie? Poczytaj sobie w źródłach wiarygodnych, kiedy chrześcijaństwo do Indii dotarło, i ile obecnie jest Chrześcijan. Bo jak ci wkleję to znowu nie wiarygodne będzie, bo to wklejka.

NowyLogin napisał(a):
Gdybyś się urodził w Babilonii epoki brązu, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat boga słońca Utu. Gdybyś się urodził przed Mieszkiem I, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Światowida. Gdybyś się urodził w starożytnej Grecji, dokładnie tak samo mówiłbyś na temat Zeusa, Apolla i Posejdona. Takie są fakty.


Ale mnie dane było się urodzić po objawieni się Boga ludzkości, i dokładnie wiem że Bóg prawdziwy jest tylko jeden. bożki które tu podałeś nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Powtórzę jeszcze raz to co już do ciebie napisałem: Żeby wiara miała jakiś sens, to musi być oparta na realiach na autentycznych wydarzeniach. Taka jest moja wiara. Jest wiarą która nie jest ślepą wiarą. Jest oparta na Zmartwychwstaniu Chrystusa.

NowyLogin napisał(a):
Stalin też budował drogi, tworzył miejsca pracy i zindustrializował Rosję, więc poniekąd przyczynił się do pomyślności narodu rosyjskiego, komuniści uczynili ZSRR militarną potęgą zdolną doścignąć USA, wysłali pierwszego człowieka w kosmos,


Porównywanie bandyty mającego nie ograniczoną władzę, który przyczynił się do wybuchu drugiej wojny światowej, i wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi, z misjonarzem który czynił dobro i nikogo nie zabił, jest dużym nieporozumieniem. Tak się przyczynił ten stalin do pomyślności narodu rosyjskiego że gdy zmarł, to ilość produkowanego mięsa i warzyw w całym ZSRR były niższe niż w Imperium Rosyjskim za cara Mikołaja. Ludzie cierpieli głód, i umierali z głodu. Zapomniałeś jeszcze napisać że to dzięki stalinowi , łajka jako pierwsza chodziła po księżycu :-P :-P :-P :-P .

NowyLogin napisał(a):
Można wymieniać dłużej.


Ja ci pomogę: W 1929 z polecenia stalina, rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm – Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym konfesjom. Nowa ateistyczna organizacja była, w następnych kilkunastu latach, głównym wykonawcą planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego, przekazywała także służbom bezpieczeństwa ZSRR, szczególnie NKWD, listy duchownych przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim kapłanom prawosławnym podniesiono podatki o 1000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715[97] cerkwi prawosławnych i ok. 9500 meczetów. Można dużo, dużo, więcej.

Dalej nie widzę rzeczowych dowodów na rzekome fałszerstwa Ewangelii. Widzę tylko zmianę tematu.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:40 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



So sie 25, 2018 6:46 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, po wyciachaniu tego, co nie jest odniesieniem się do moich wypowiedzi, a jest jedynie odwracaniem uwagi, zmianami tematu i powtarzaniem dawno obalonych tez, nie mam na co odpowiadać. Poczekam, Macieju, aż odniesiesz się do tego, co napisałem.
[ciach nr 4]

I znowu nie mam na co odpowiadać. :(
Podtrzymuję, że nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne. Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację. Wskaż źródło nadrzędne do piedestału religii abrahamowych (Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu), czyli Biblii. Oczywiście, nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9) powtórzone zresztą w Koranie (sura 19 - Marjam, aja 51-53). Jeśli takiego źródła nie jesteś w stanie wskazać, próbujesz wprowadzić rozmówcę w błąd, czyli dezinformację, w nieudolny sposób wypierając fakty.

- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już wielokrotnie. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.
sam2 napisał(a):
Maciek , Boga nie da sie ujac w " kontrolowane warunki" i eksperymenty.
To jezt podstawowy blad zalozenia w takim sprawdzaniu.
Jezt to jednoznaczne z proba kontroli Boga a to sie nigdy nikomu nie uda.
Z tego juz wzgledu naukowe poszukiwanie i potwierdzanie istnienia Boga jezt skazane na niepowodzenie.
Musiel ys zmienic podejscie nauki tak by nie kolidowalo z powyzszym czyli proba kontrolowania Boga.
Wymyslisz tami sposob to bedziesz mogl sprawdzic, a poki co Kosciol ma takie sposoby ale ty ich nie uznajesz wiec nie masz naweg szansy na sprawdzenie.
1. Nieprawda. Rozmówca konsekwentnie podtrzymuje, że wota mszalne są wystarczającym powodem aby uznać "miliony niewyjaśnionych zjawisk" - teraz z kolei ty stwierdzasz coś zupełnie sprzecznego, że Boga mojżeszowego nie da się zbadać.
2. Sam zacytowałeś moją wypowiedź, gdzie przytoczyłem przykład Andrewa Newberga. Więc tak - obszar duchowy jak najbardziej da się zweryfikować.

robaczek2: - konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz. Jeśli uważasz, że masz podstawy do takich stwierdzeń (wota mszalne) ale uważasz jednocześnie, że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd. Powiedziałeś właśnie, żebym poszedł do jakiegoś kościoła i zobaczył, co ksiądz zapisał sobie w ewidencji. Współcześnie weryfikację "niewyjaśnionych zjawisk" przeprowadza się w kontrolowanych warunkach eksperymentalnych przy pomocy metody naukowej (tak samo jak np. Andrew Newberg badał zielonoświątkowców mówiących językami pod natchnieniem Ducha Św.), a następnie wyniki danej weryfikacji są udokumentowane w ramach publikacji naukowej, dzięki czemu wnioski dotyczące zaobserwowanego zjawiska przedostają się do szerszej grupy odbiorców.
robaczek2 napisał(a):
To dobrze. Nie ma sensu odpowiadac komus kto potrafi tylko rozmawiac sam ze soba.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania mnie nie interesuje. Potraktowałeś mnie nieuczciwie (nawet jeśli nie miałeś takich intencji), w związku z tym będę drążył temat, dopóki nie dostanę jakiejś sensownej, merytorycznej odpowiedzi.
Quinque napisał(a):
W ogóle to chciałbym przypomnieć iż NowyLogin, założył temat na forum wiara po czym porzucił go nie odpowiadając na posty
Tak właśnie było i przestałem się tam udzielać, ponieważ nikt przez pewien czas mi nie odpisywał.
Quinque napisał(a):
Ciekawe, bo Biblia to stary i nowy Testament
Oczywiście, że tak i nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik (tak samo jak muzułmanin) uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Mt 24,32-37*), Sodoma i Gomora (Mt 11,20-24**) albo proroctwo Mojżesza (Mk 9,2-9***) powtórzone zresztą w Koranie****.
Wiesz o tym dobrze, jako katolik i wiem o tym dobrze również ja, jako były katolik - więc celowo wprowadzasz w błąd i nieuczciwie traktujesz rozmówcę.

*Mt 24,32-37: "A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona."
**Mt 11,20-24: "Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie."
***Mk 9,2-9: "Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa".
**** https://pl.wikipedia.org/wiki/Arka_Noeg ... a_islamska ; Koran, sura 19 (Marjam), aja 51-53: "I wspomnij w Księdze Mojżesza, który był szczerze oddany i był prorokiem! Wezwaliśmy go z prawej strony góry i sprowadziliśmy go blisko dla poufnej rozmowy. I podarowaliśmy mu, z Naszego miłosierdzia, brata jego Aarona, proroka."
PeterW napisał(a):
Bo Maciuś nie ma zamiaru czegokolwiek się dowiedzieć, tylko chce przeforsować swoje bzdurne przemyślenia
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam mnie nie interesuje. Z racji tego, że jestem nieuczciwie traktowany przez ciebie jak i przez twoich kolegów, będę do skutku w każdym poście z osobna drążył dany temat, dopóki nie otrzymam sensownej, merytorycznej odpowiedzi.
Jak już też mówiłem powyżej, przestałem się tam udzielać, ponieważ nikt przez pewien czas mi nie odpisywał.
PeterW napisał(a):
To nieistotne. Dla niego ważny jest słownik PWN i ewentualnie wikipedia. Tora, Biblia, Koran czy Wedy to wszystko jedno.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania. Oczywiście, nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik (tak samo jak muzułmanin) uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9) powtórzone zresztą w Koranie (sura 19 - Marjam, aja 51-53).
Wiesz o tym dobrze, jako katolik i wiem o tym dobrze również ja, jako były katolik - więc celowo wprowadzasz w błąd i nieuczciwie traktujesz rozmówcę.
lajkonik.2 napisał(a):
A skąd taka pewność u ciebie? Poczytaj sobie w źródłach wiarygodnych, kiedy chrześcijaństwo do Indii dotarło, i ile obecnie jest Chrześcijan. Bo jak ci wkleję to znowu nie wiarygodne będzie, bo to wklejka.
Nie rozumiem, w jaki sposób to zmienia fakt, że w Babilonii XVIII w.p.n.e. nie miałbyś żadnych szans zostać Chrześcijaninem ani nawet Judaistą, wtedy co najwyżej spisywano Kodeks Hammurabiego dany od boga słońca Utu/Szamasza, jak i na odwrót - nie spotkałem w całym swoim życiu żadnego Polaka, który deklarowałby wiarę Babilończyków.
lajkonik.2 napisał(a):
Ale mnie dane było się urodzić po objawieni się Boga ludzkości, i dokładnie wiem że Bóg prawdziwy jest tylko jeden. bożki które tu podałeś nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Powtórzę jeszcze raz to co już do ciebie napisałem: Żeby wiara miała jakiś sens, to musi być oparta na realiach na autentycznych wydarzeniach. Taka jest moja wiara. Jest wiarą która nie jest ślepą wiarą. Jest oparta na Zmartwychwstaniu Chrystusa.
Ewangelie, które jako Chrześcijanin uznajesz za natchnione źródło nadrzędnie, nie są wiarygodne odnośnie autentyczności zmartwychwstania, ponieważ nie posiadamy oryginałów, a tylko tysiące kopii powstałych nawet setki lat po fakcie upadku Jerozolimy (70 r.n.e.), gdzie im starsza dana kopia, tym więcej różnic od współcześnie nam znanych czterech Ewangelii. Powtórzę też kwestię, do której w dalszym ciągu nie odniósł się Yarpen Zirgin: - stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już wielokrotnie. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.

Twoja wiara opiera się nie tylko na zmartwychwstaniu - ale też i na Starym Testamencie. Oczywiście, nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9).

Przypominam też, że zarówno Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, więc nie może zawierać jakichkolwiek niedociągnięć i pomyłek.

Wiesz o tym dobrze, jako katolik i wiem o tym dobrze również ja, jako były katolik - więc celowo wprowadzasz w błąd i nieuczciwie traktujesz rozmówcę, albo po prostu te fakty przeinaczyłeś, żeby wybrać sobie tylko (w twoim mniemaniu) pasujące argumenty, nie zmienia to jednak faktu, że nieuczciwie potraktowałeś rozmówcę.
lajkonik.2 napisał(a):
Porównywanie bandyty mającego nie ograniczoną władzę, który przyczynił się do wybuchu drugiej wojny światowej, i wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi, z misjonarzem który czynił dobro i nikogo nie zabił, jest dużym nieporozumieniem.
Porównanie jak najbardziej uzasadnione: antysemityzm (w oparciu o zarzut bogobójstwa) był oficjalnym dogmatem przez kilkaset lat (również podzielanym przez Lutra) ciągnącym masowe wypędzenia, pogromy, zamykanie w gettach, przydzielanie specjalnego rodzaju odzieży (brzmi znajomo?), zabieranie praw obywatelskich i prześladowanie przez Inkwizycję oraz Krzyżowców. Ten stosunek Watykan zmienił oficjalnie dopiero w 1965 r. w deklaracji Nostra Aetate. Anchieta był właśnie funkcjonariuszem takiej organizacji.
Józef Stalin osobiście też nikogo nie zabił - robili to jego funkcjonariusze.
lajkonik.2 napisał(a):
Ja ci pomogę: W 1929 z polecenia stalina, rozpoczęto walkę z religią, poprzez utworzenie organizacji propagującej ateizm – Związku Wojujących Bezbożników. Kampania wymierzona była głównie przeciwko cerkwi prawosławnej, a także innym konfesjom. Nowa ateistyczna organizacja była, w następnych kilkunastu latach, głównym wykonawcą planowego niszczenia obiektów sakralnych, cmentarzy, przedmiotów kultu religijnego, przekazywała także służbom bezpieczeństwa ZSRR, szczególnie NKWD, listy duchownych przeznaczonych do wymordowania. Jeszcze pod koniec 1929 nakazano konfiskatę dzwonów kościelnych, a do 1930 wszystkim kapłanom prawosławnym podniesiono podatki o 1000 procent, pozbawiono praw obywatelskich (co spowodowało utratę praw do świadczeń medycznych i pomocy żywnościowej). W następnych latach większość z nich aresztowano, wypędzono lub zesłano do obozów. Do 1 marca 1930 zburzono 6 715[97] cerkwi prawosławnych i ok. 9500 meczetów.
Mojżeszowy Bóg na kartach biblijnych masowo zabija wszystko co żyje, stosuje odpowiedzialność zbiorową i dziedziczną oraz karę nieproporcjonalną do czynu (potop, plagi, apokalipsa, puszczanie z dymem miast, skazywanie na wieczne tortury piekielne). Stalin mu nawet do pięt nie dorasta, więc jeśli już koniecznie chcesz wyciągać taki temat (nie zależy mi na wzajemnym przerzucaniu się ilością zejść śmiertelnych, tylko jak sama nazwa tematu mówi: "Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?" - ale dobrze, skoro chcesz...) to kto tu daje taki przykład autorytaryzmu - ateizm czy teizm (notabene kult tego konkretnego Boga istniejący już od tysiącleci)? :roll: W komunizmie jednego wszechwładnego potwora zastępuje inny, zmienia się tylko logo i nazwa :roll:
lajkonik.2 napisał(a):
Można dużo, dużo, więcej.
Wymieniaj sobie :roll: Ateizm to nie ideologia ani nawet stosunek moralny, tylko stwierdzenie "Boga nie ma", tak samo jak nie ma takiego zawodu jak a-prawnik czy a-lekarz i nie istnieje taka nauka jak a-matematyka ani sport jak nia-gra w tenisa :roll: Stalin i Lenin mogliby sobie być 100%-wymi ateistami i w żaden sposób nie wpłynie to na jego reputację :roll:

_________________
Maciej ;)


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:42 am przez merss, łącznie edytowano 2 razy



N sie 26, 2018 9:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17346
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):

NowyLogin napisał(a):
[ciach nr 4]

I znowu nie mam na co odpowiadać. :(
[Ciach nr 5]

Kolejny raz po wyciachaniu śmieci okazuje się, że nie mam na co odpowiadać.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:43 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



N sie 26, 2018 10:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciek wyraznie napisalem

"Maciek , Boga nie da sie ujac w " kontrolowane warunki" i eksperymenty.
To jezt podstawowy blad zalozenia w takim sprawdzaniu.
Jezt to jednoznaczne z proba kontroli Boga a to sie nigdy nikomu nie uda.
Z tego juz wzgledu naukowe poszukiwanie i potwierdzanie istnienia Boga jezt skazane na niepowodzenie.
Musiel ys zmienic podejscie nauki tak by nie kolidowalo z powyzszym czyli proba kontrolowania Boga.
Wymyslisz tami sposob to bedziesz mogl sprawdzic, a poki co Kosciol ma takie sposoby ale ty ich nie uznajesz wiec nie masz naweg szansy na sprawdzenie."
Ty wykrecasz moja wypowiedz i nadajesz jej inne znaczenie wymyslajac sobie to czego nie pisalem ani ja ani inni.
""1. Nieprawda. Rozmówca konsekwentnie podtrzymuje, że wota mszalne są wystarczającym powodem aby uznać "miliony niewyjaśnionych zjawisk" - teraz z kolei ty stwierdzasz coś zupełnie sprzecznego, że Boga mojżeszowego nie da się zbadać.
2. Sam zacytowałeś moją wypowiedź, gdzie przytoczyłem przykład Andrewa Newberga. Więc tak - obszar duchowy jak najbardziej da się zweryfikować. ""

Weryfikacja to nie to samo co dowod to po pierwsze, a drugie to to ze naukowych dowodow po prostu nie osiagniesz, chocby z tego wzgledu ze nie wiesz i nie rozumiesz w ogole pojecia Boga.
Poza tym staram sie cutowac calos tekstow, ale to nie oznacza ze ich fragmenty do ktorych sie nie odnosilem sie zgadzam woec nie wymyslaj soboe czegos co w ogole nie zaszlo.
To sa wlasnie jedne z twoich manipulacji i kreowania pytan ktorych nie zadawales i nehacji wypowiedzi na podstawie twoich nie zadanych pytan.
Po prostu nie dyskutujesz z kimkolwiek na forum tylkp wylacznie ze swoja wyobraznia.
Psychologia zalicza to do rodzaju schizofrenii.
Moze powinienes zasiegnac rady jakiegos specjalisty zanim to sie rozwinie do bardziej powaznych zmiam.

_________________
someone1@opoczta.pl


N sie 26, 2018 10:58 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 688
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
A skąd taka pewność u ciebie? Poczytaj sobie w źródłach wiarygodnych, kiedy chrześcijaństwo do Indii dotarło, i ile obecnie jest Chrześcijan. Bo jak ci wkleję to znowu nie wiarygodne będzie, bo to wklejka.
Nie rozumiem, w jaki sposób to zmienia fakt, że w Babilonii XVIII w.p.n.e. nie miałbyś żadnych szans zostać Chrześcijaninem ani nawet Judaistą, wtedy co najwyżej spisywano Kodeks Hammurabiego dany od boga słońca Utu/Szamasza, jak i na odwrót - nie spotkałem w całym swoim życiu żadnego Polaka, który deklarowałby wiarę Babilończyków.


Nie zmieniaj tematu cwaniaczku. Mowa jest o Indiach. Nim ja się urodziłem to w Indiach były 43 metropolie i diecezje, 5199 księży zakonnych i świeckich (w tym 3907 pochodzenia indyjskiego) i 4,3 mln wiernych wszystkich obrządków. Wypisywanie że jak bym się urodził w Indiach to tak samo bym mówił o krysznie jak o Bogu, jest tyle warte co zeszłoroczny snieg. No ale cóż doskonały ateista to wszystko wie doskonale.

NowyLogin napisał(a):
Ewangelie, które jako Chrześcijanin uznajesz za natchnione źródło nadrzędnie, nie są wiarygodne odnośnie autentyczności zmartwychwstania, ponieważ nie posiadamy oryginałów, a tylko tysiące kopii powstałych nawet setki lat po fakcie upadku Jerozolimy (70 r.n.e.), gdzie im starsza dana kopia, tym więcej różnic od współcześnie nam znanych czterech Ewangelii.


Na ten temat już pisałem ale Ty schowałeś się pod miotłę jak szczur, nic nie odpowiedziałeś. No i co z tego że nie posiadamy oryginałów. Jak wiadomo oryginały nie przechowują się się tak długo jak kopie. Zapoznaj się z nimi, (parę oczek wyżej) obecnie istnieje niezaprzeczalny i bogaty materiał dowodowy - antyczny, odnoszący się do oryginalnych zapisów Ewangelii, a m.in.
zgromadzony w formie tzw. „Listy Kodeksów Papirusowych Nowego Testamentu.
Olbrzymia większość naukowców chrześcijańskich i niechrześcijańskich zaświadcza, że Listy św. Pawła zostały naprawdę napisane w przeciągu 40 lat od śmierci Jezusa. Apostoł Piotr pisał o listach Pawła jako o Słowie Bożym (2P.3:15-16), zaś Paweł wspomina Łukasza, Marka, Piotra i Jakuba, Jakuba jako brata Pańskiego, w liście do Kolosan są zdania z ewangelii Łukasza. Pismo Święte, dowodzi to, że już w I wieku istniał funkcjonalny kanon Nowego Testamentu. W 2 Liście Klemensa jest cytat z kilku Ewangelii (Mt.9:13; Mk.2:17; Łk.5:32), które nazwane są `Pismem.

NowyLogin napisał(a):
Powtórzę też kwestię, do której w dalszym ciągu nie odniósł się Yarpen Zirgin: - stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już wielokrotnie. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.



Baj baj baju w pewnym kraju. Wiele spośród starożytnych miejsc wymienionych przez Łukasza w Dziejach Apostolskich w Nowym Testamencie zostało zidentyfikowanych przez badania archeologiczne. ?Łącznie Łukasz wymienia bezbłędnie trzydzieści dwa kraje, pięćdziesiąt cztery miasta i dziewięć wysp. Nelson Glueck, uważany za największego hebrajskiego archeologa, napisał: "Należy kategorycznie stwierdzić, że nie ma takiego archeologicznego odkrycia, które zaprzeczyłoby choćby jednemu zdaniu z Biblii. Znamienność tego faktu uświadomimy sobie dopiero, kiedy weźmiemy pod uwagę, że dzięki wykopaliskom znamy miliony (!) szczegółów. Okryto tysiące miejsc wspomnianych w Biblii, a jednak nie znaleziono dotąd niczego sprzecznego z jej zapisem! Przeciwnie, archeologia potwierdziła wiarygodność niezliczonych fragmentów Pisma Świętego, z których wiele było kiedyś kwestionowanych. Oto kilka przykładów:

1. Sadzawka Betezda, gdzie Jezus uzdrowił sparaliżowanego człowieka J 5,2. Zarzucano, że takiego miejsca nie było w Jerozolimie, gdyż nie wspominał o nim Stary Testament, Józef Flawiusz, ani inne starożytne źródła. Tymczasem niedawno odkryto Betezdę 12 m poniżej obecnego poziomu miasta. Ma ona dokładnie pięć krużganków, jak napisał apostoł Jan!

2. Sadzawka Siloam połączona przez Hiskiasza kanałem ze źródłem Gichon, gdzie Jezus posłał niewidomego od urodzenia, który dzięki Niemu odzyskał wzrok J 9,7.

3. Studnia Jakuba w Sychar, gdzie Jezus rozmawiał z Samarytanką J 4,5.12.

4. Inskrypcja potwierdzająca, że Poncjusz Piłat był rzymskim prefektem Judei w czasach Jezusa.

5. Łódź rybacka z czasów Jezusa zbudowana tak, jak łódź wspomniana w Ewangeliach, której opis był kwestionowany przez krytyków, jako niezgodny ze starożytnymi realiami Mk 4,38. Odkryto ją w pobliżu Kafarnaum w 1986 r. gdy susza obniżyła poziom wód jeziora Galilejskiego

6. Miasteczko Nazaret, które istniało w czasach Jezusa, co było negowane, gdyż nie występowało ono w innych źródłach pisanych.

7. Miasto Kafarnaum, gdzie Jezus mieszkał przez pewien czas Mt 4,12, gdzie odkryto synagogę z czasów Jezusa, o której wspominają Ewangelie, a także, jak się zdaje, dom apostoła Piotra.

8. Grób z kośćmi ukrzyżowanego w Judei w I wieku n.e. człowieka imieniem Johanan, którego stopy były przybite gwoździem, zgodnie z nowotestamentową relacją, w którą krytycy powątpiewali.

9. Ossuarium z kośćmi arcykapłana Kajfasza, który skazał na śmierć Jezusa Mt 26,57-63. Wydobyto je w 1990 r. podczas robót budowlanych 2 km od Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie. Pięknie ozdobiona urna z I wieku, podpisana imieniem Józefa Kajfasza, zwiera kości człowieka, który zmarł w wieku około 60 lat.

10. Inskrypcja podpisana imieniem rzymskiego prokonsula Cypru, Sergiusza Pawła, którego apostoł Paweł nawrócił na chrześcijaństwo Dz 13,7.

Ewangelie, nawet tam, gdzie je podejrzewano o niedokładność, okazały się być wiarygodne. Znawca archeologii biblijnej, prof. John McRay, napisał: "Archeolodzy nie znaleźli dotąd niczego, co byłoby sprzeczne ze sprawozdaniem biblijnym. Przeciwnie, archeologia wykazała błędność wielu poglądów wyznawanych przez sceptycznych uczonych, poglądów, które przez całe lata uważano za 'fakty'".[14]

Wśród archeologów badających Bliski Wschód od dawna panuje przekonanie, że nie warto się tam wybierać bez Biblii. Wybitny archeolog Yigael Yadin, napisał: "Prowadziliśmy poszukiwania z Biblią w jednej ręce, a szpadlem w drugiej". Prof. Trude Dothan, która badała teren dawnych miast filistyńskich, stwierdziła, że "bez Biblii nawet nie wiedzielibyśmy, że Filistyni istnieli"!

NowyLogin napisał(a):
Twoja wiara opiera się nie tylko na zmartwychwstaniu - ale też i na Starym Testamencie


No teraz widać jaki z Ciebie był katolik. Kiedy Jezus umarł, położył kres prawom Starego Przymierza (Rzymian 10:4 / Galacjan 3:23-26 / Efezjan 2:15). W miejsce starotestamentowego zakonu został nadany Zakon Chrystusowy (Galacjan 6:2) - Zakon Ducha (Rzumian 8:1-17), który polega na; - „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy ” (Ewangelia Mateusza 22:37-40).

NowyLogin napisał(a):
Porównanie jak najbardziej uzasadnione: antysemityzm (w oparciu o zarzut bogobójstwa) był oficjalnym dogmatem przez kilkaset lat (również podzielanym przez Lutra) ciągnącym masowe wypędzenia, pogromy, zamykanie w gettach, przydzielanie specjalnego rodzaju odzieży (brzmi znajomo?), zabieranie praw obywatelskich i prześladowanie przez Inkwizycję oraz Krzyżowców. Ten stosunek Watykan zmienił oficjalnie dopiero w 1965 r. w deklaracji Nostra Aetate. Anchieta był właśnie funkcjonariuszem takiej organizacji.
Józef Stalin osobiście też nikogo nie zabił - robili to jego funkcjonariusze.


Luter mnie nie interesuje. Natomiast wytłumacz mi jak to się stało że każdy zbrodniarz, złodziej , gwałciciel, złodziej , złapany na gorącym uczynku, robił wszystko, żeby dostać się pd sąd inkwizycyjny? Możesz to wytłumaczyć?

NowyLogin napisał(a):
Mojżeszowy Bóg na kartach biblijnych masowo zabija wszystko co żyje, stosuje odpowiedzialność zbiorową i dziedziczną oraz karę nieproporcjonalną do czynu (potop, plagi, apokalipsa, puszczanie z dymem miast, skazywanie na wieczne tortury piekielne). Stalin mu nawet do pięt nie dorasta, więc jeśli już koniecznie chcesz wyciągać taki temat (nie zależy mi na wzajemnym przerzucaniu się ilością zejść śmiertelnych, tylko jak sama nazwa tematu mówi: "Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?" - ale dobrze, skoro chcesz...) to kto tu daje taki przykład autorytaryzmu - ateizm czy teizm (notabene kult tego konkretnego Boga istniejący już od tysiącleci)? W komunizmie jednego wszechwładnego potwora zastępuje inny, zmienia się tylko logo i nazwa


Mojżeszowy Bóg, zstępuje na ziemię i daje sie człowiekowi zabić, żeby naprawić to człowiek zepsuł.A zrobił to tylko z miłości do człowieka.A ateizm to bagno . Ateizm to urojona wizja człowieka.


Ostatnio edytowano N paź 07, 2018 8:07 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



N sie 26, 2018 11:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Kolejny raz po wyciachaniu śmieci okazuje się, że nie mam na co odpowiadać.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam. Nie zgadzam się na takie traktowanie rozmówcy (nie chodzi o to, że w coś sobie wierzysz, bo to czyjaś prywatna sprawa - tylko konkretnie o stosunek do innej osoby). Będę więc w każdym poście z osobna drążył dany temat do skutku, dopóki nie otrzymam sensownej, merytorycznej odpowiedzi.

Więc tak - podtrzymuję, żebyś wskazał źródło nadrzędne do piedestału religii abrahamowych (Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu), czyli Biblii. Oczywiście nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik (tak samo jak muzułmanin) uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9) powtórzone zresztą w Koranie (Koran, sura 19 - Marjam, aja 51-53). Jeśli takiego źródła nie jesteś w stanie wskazać, próbujesz wprowadzić rozmówcę w błąd, czyli dezinformację, w nieudolny sposób wypierając fakty.
- Nie zastosowałeś prawidłowej analogii sędziego i prawnika, który za bardziej wiarygodne uznaje rozbieżne zeznania niż jednomyślne. Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, o czym dobrze wiesz i wiem to również ja jako były katolik, więc próbujesz wprowadzić swojego rozmówcę w błąd a co za tym idzie, celową dezinformację.
- stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już wielokrotnie. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca.
sam2 napisał(a):
"Maciek , Boga nie da sie ujac w " kontrolowane warunki" i eksperymenty.
To jezt podstawowy blad zalozenia w takim sprawdzaniu.
Przypadek typu krwawienie hostii w Legnicy (i wykluczenie autentyczności jako działanie bakterii Serratia mercescens, tzw. pałeczki krwawej, rozwijającej się na skrobii pod wpływem wilgoci) to co innego niż żywy Jezus Chrystus, który nie tylko jest niewidzialny i niesłyszalny, ale nie jest częścią naszej rzeczywistości, stąd jest to z definicji pojęcie niefalsyfikowalne i pod tym względem masz rację. Chodzi mi o to, co jest w kontekście religijnym i da się zaobserwować, a takie rzeczy są.

Chodzi o konkretnie wota mszalne, które według rozmówcy stanowią wystarczający "dowód" na "miliony niewyjaśnionych zjawisk". Te konkretne zjawiska powinny zostać zweryfikowane, a dopiero potem powinniśmy coś na ich temat stwierdzać, zamiast na zasadzie, że gdzieś ktoś mi tak powiedział.
sam2 napisał(a):
Weryfikacja to nie to samo co dowod to po pierwsze
Nieprawda. Tylko na podstawie weryfikacji możemy coś udowodnić. Kiedy chcesz ode mnie kupić samochód i powiem ci, że działa w nim klakson, dopiero kiedy wsiądę za kierownicę i go nacisnę jestem w stanie to udowodnić. Dopóki tego nie zrobię, pozostają tylko domysły - może działa, a może nie. Tak samo, kiedy będziesz chciał sprawdzić, czy prawo grawitacji jest prawdą - możesz się o tym przekonać dopiero wyrzucając piłkę przez okno.
sam2 napisał(a):
chocby z tego wzgledu ze nie wiesz i nie rozumiesz w ogole pojecia Boga.
Nie pouczaj mnie że nie wiem o czym mówię, bo byłem praktykującym katolikiem przez 18 l. mojego życia. Poza tym skąd wniosek, że nie znam w ogóle pojęcia Boga? Jaki masz na to dowód? Pozamerytoryczny sposób argumentowania. Potraktowałeś mnie w tym momencie nieuczciwie.
sam2 napisał(a):
Po prostu nie dyskutujesz z kimkolwiek na forum tylkp wylacznie ze swoja wyobraznia.
Psychologia zalicza to do rodzaju schizofrenii.
Moze powinienes zasiegnac rady jakiegos specjalisty zanim to sie rozwinie do bardziej powaznych zmiam.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam. Nie zgadzam się na takie traktowanie rozmówcy. Będę w każdym poście z osobna drążył dany temat do skutku, dopóki nie otrzymam sensownej, merytorycznej odpowiedzi, bo mam do tego prawo, a ty nie masz prawa mnie w odpowiedzi poniżać.

A więc:
robaczek2: - konkretna, udokumentowana, weryfikowalna liczba milionów tzw. niewyjaśnionych zjawisk oraz jakie konkretnie, na podstawie weryfikowalnych i udokumentowanych danych są to zjawiska, o których mówisz. Prosiłem kilkakrotnie, ale się nie doczekałem, mimo, że dalej się upierasz, że udzieliłeś odpowiedzi. Czarno na białym widzę, że tego nie robisz. Jeśli uważasz, że masz podstawy do takich stwierdzeń (wota mszalne) ale uważasz jednocześnie, że nie możesz ich w żaden sposób zweryfikować i uzasadnić poza tym, że ktoś tak powiedział, to powinieneś się z nich wycofać jako dezinformacji i wprowadzania w błąd. Powiedziałeś właśnie, żebym poszedł do jakiegoś kościoła i zobaczył, co ksiądz zapisał sobie w ewidencji. Współcześnie weryfikację "niewyjaśnionych zjawisk" przeprowadza się w kontrolowanych warunkach eksperymentalnych przy pomocy metody naukowej (tak samo jak np. Andrew Newberg badał zielonoświątkowców mówiących językami pod natchnieniem Ducha Św.), a następnie wyniki danej weryfikacji są udokumentowane w ramach publikacji naukowej, dzięki czemu wnioski dotyczące zaobserwowanego zjawiska przedostają się do szerszej grupy odbiorców.
lajkonik.2 napisał(a):
Nie zmieniaj tematu cwaniaczku. Mowa jest o Indiach. Nim ja się urodziłem to w Indiach były 43 metropolie i diecezje, 5199 księży zakonnych i świeckich (w tym 3907 pochodzenia indyjskiego) i 4,3 mln wiernych wszystkich obrządków. Wypisywanie że jak bym się urodził w Indiach to tak samo bym mówił o krysznie jak o Bogu, jest tyle warte co zeszłoroczny snieg. No ale cóż doskonały ateista to wszystko wie doskonale.
Islam też zajął połowę Azji i Afryki (i to szybciej niż Chrześcijaństwo Europę, Rosję i ziemie za oceanem mimo, że Islam jest dużo młodszy) zanim się urodziłeś.

Ponawiam też pytanie: w jaki sposób to zmienia fakt, że w Babilonii XVIII w.p.n.e. nie miałbyś żadnych szans zostać Chrześcijaninem ani nawet Judaistą, tylko wtedy co najwyżej spisywano Kodeks Hammurabiego dany od boga słońca Utu/Szamasza i na odwrót - nie spotkałem nigdy żadnego Polaka, który deklarowałby wiarę Babilończyków?

Skąd wziąłeś wniosek, że uważam, iż wiem wszystko najlepiej? Wmawiasz rozmówcy rzeczy, których nie powiedział. Pozamerytoryczny sposób argumentowania. Traktujesz mnie nieuczciwie i nie zgadzam się na to. W przeciwnym razie zacytuj konkretną wypowiedź, gdzie tak stwierdzam. Dlaczego też uważasz mnie za "cwaniaczka"? Mam prawo mieć odmienną opinię, wyrażać ją i nie jest to wcale tożsame z wywyższaniem się i cwaniakowaniem.
lajkonik.2 napisał(a):
Na ten temat już pisałem ale Ty schowałeś się pod miotłę jak szczur, nic nie odpowiedziałeś.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad personam. Nie zgadzam się na takie traktowanie rozmówcy. Wskaż chociaż jedną, konkretną wypowiedź, gdzie ja cię personalnie atakuję i poniżam za niejednomyślność.
lajkonik.2 napisał(a):
No i co z tego że nie posiadamy oryginałów. Jak wiadomo oryginały nie przechowują się się tak długo jak kopie. Zapoznaj się z nimi, (parę oczek wyżej) obecnie istnieje niezaprzeczalny i bogaty materiał dowodowy - antyczny, odnoszący się do oryginalnych zapisów Ewangelii, a m.in. (...)
Tu właśnie wychodzi, że to ty nie odnosisz się do konkretnych kontrargumentów strony przeciwnej, tylko powtarzasz to, co powiedziałeś już wcześniej.
1. Nie mówię o innych źródłach jak np. listy Apostołów, tylko o tym, że ty, jako chrześcijanin, uznajesz za nadrzędne i natchnione źródło również Ewangelie - słowa i czyny Jezusa i to właśnie o wiarygodności tego konkretnego źródła w tym momencie mówimy, a nie o odnoszących się do niego. Łatwiej? :roll:
2. Sam przyznałeś, że nie istnieją oryginały, tylko kopie - właściwie jest tysiące tych kopii jeśli chodzi o Ewangelie i im starsza, tym więcej różnic od znanej nam współcześnie treści.
3. Przypominam też (znowu), że zarówno Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, więc nie może zawierać jakichkolwiek niedociągnięć i pomyłek.
4. Stosunek archeologów izraelskich powołanych przez samego Ben Guriona, przywódcę Syjonizmu, współzałożyciela i premiera państwa Izrael do niewoli egipskiej i eksodusu, o co prosiłem już wielokrotnie Yarpena Zirgina i prosiłem też ciebie. Od bezpośrednich spadkobierców Mojżesza powinniśmy się spodziewać uwiarygodnienia historii uzasadniających ich obecność w Izraelu, jednak wykluczają je jako niemające miejsca. Oczywiście, nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9) powtórzone zresztą w Koranie (sura 19 - Marjam, aja 51-53). Wiesz o tym dobrze, jako katolik i wiem o tym dobrze również ja, jako były katolik - więc celowo wprowadzasz w błąd i nieuczciwie traktujesz rozmówcę, albo po prostu te fakty przeinaczyłeś, żeby wybrać sobie tylko (w twoim mniemaniu) pasujące argumenty, nie zmienia to jednak faktu, że nieuczciwie potraktowałeś rozmówcę.
lajkonik.2 napisał(a):
No teraz widać jaki z Ciebie był katolik. Kiedy Jezus umarł, położył kres prawom Starego Przymierza (Rzymian 10:4 / Galacjan 3:23-26 / Efezjan 2:15). W miejsce starotestamentowego zakonu został nadany Zakon Chrystusowy (Galacjan 6:2) - Zakon Ducha (Rzumian 8:1-17), który polega na; - „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy ” (Ewangelia Mateusza 22:37-40).
Oczywiście, nikt nie oczekuje od katolika, że będzie przestrzegał judaistycznych przykazań Tory. Nie zmienia to jednak w żaden sposób faktu, że katolik uznaje konkretne, starotestamentowe czyny mojżeszowego Boga za nieomylne jak np. potop (Nowy Testament - Mt 24,32-37), Sodoma i Gomora (Nowy Testament - Mt 11,20-24) albo proroctwo Mojżesza (Nowy Testament - Mk 9,2-9) powtórzone zresztą w Koranie (sura 19 - Marjam, aja 51-53). Wiesz o tym dobrze, jako katolik i wiem o tym dobrze również ja, jako były katolik - więc celowo wprowadzasz w błąd i nieuczciwie traktujesz rozmówcę, albo po prostu te fakty przeinaczyłeś, żeby wybrać sobie tylko (w twoim mniemaniu) pasujące argumenty, nie zmienia to jednak faktu, że nieuczciwie potraktowałeś rozmówcę.

Będę w każdym poście z osobna drążył dany temat do skutku, dopóki nie otrzymam sensownej, merytorycznej odpowiedzi, bo mam prawo cię pytać o Stary Testament, tak samo jak i o Nowy, a kilometrowe kopiuj-wklejki ze stronniczych źródeł nie za bardzo mnie interesują.
lajkonik.2 napisał(a):
Baj baj baju w pewnym kraju. Wiele spośród starożytnych miejsc wymienionych przez Łukasza w Dziejach Apostolskich w Nowym Testamencie zostało zidentyfikowanych przez badania archeologiczne (tutaj cała dalsza treść kilometrowego, kopiuj-wklejonego eseju ze stronniczego źródła gdzieś w internecie)
Przypominam też (znowu), że zarówno Ps 119:89 i Iz 40:8 wyraźnie daje do zrozumienia, że słowo mojżeszowego Boga jest w 100% doskonałe, więc nie może zawierać jakichkolwiek niedociągnięć i pomyłek.

Nie ma znaczenia, że jakieś fakty w Biblii są nieprawdziwe, skoro unieważnia je równoczesna liczba pół i ćwierć-prawd, albo całkowicie nieprawdziwych rzeczy. Łatwiej, kiedy powtórzyłem któryś raz z kolei (a ty w odpowiedzi zignorowałeś i dobrałeś pasujący w twoim mniemaniu argument?) :roll:

lajkonik.2 napisał(a):
Luter mnie nie interesuje. Natomiast wytłumacz mi jak to się stało że każdy zbrodniarz, złodziej , gwałciciel, złodziej , złapany na gorącym uczynku, robił wszystko, żeby dostać się pd sąd inkwizycyjny? Możesz to wytłumaczyć?
To był dogmat katolicki tylko podzielany przez Lutra, a nie luterański. Po raz kolejny więc mamy nieuczciwe potraktowanie rozmówcy przez wyminięcie danej kwestii, mimo, że została ona doprecyzowana czarno na białym :roll:
Apologetyka inkwizycji z twojej strony to już schodzenie na naprawdę żenujący poziom. Analogicznie dzisiaj i neo-naziści, którzy też już przecież nikogo nie mordują, relatywizują, racjonalizują albo wprost zaprzeczają holokaustowi. A katalog tortur inkwizycyjnych jest ogólnodostępny w internecie - w epoce, kiedy znalezienie interesującej nas informacji zajmuje w najgorszym przypadku kilka minut, nie poczuwam się do odpowiedzialności wyręczania cię pod tym względem. A na tych torturach może się wzorować najgorszy, najbardziej sadystyczny i zboczony, zdemoralizowany, najbrutalniejszy seryjny morderca i psychopata.
lajkonik.2 napisał(a):
Mojżeszowy Bóg, zstępuje na ziemię i daje sie człowiekowi zabić, żeby naprawić to człowiek zepsuł.A zrobił to tylko z miłości do człowieka.A ateizm to bagno . Ateizm to urojona wizja człowieka.
Z miłości do człowieka mordował niczemu niewinne, niczego nieświadome niemowlęta, miliony niewinnych zwierząt, w tym wszystkich ludzi jednocześnie, bez względu na płeć, wiek, status i świadomość popełnianych czynów i to za metaforyczne grzechy prapraprapra... przodków oraz skazuje ludzi na wieczne tortury piekielne za niejednomyślność (np. "pożądliwe spojrzenie na kobietę" :roll: ). Do tego jest wszechmogący - ale nie umie po prostu wybaczyć, tylko musi zakatować na śmierć swojego syna (tak właściwie składając się sam sobie samemu w ofierze), żeby sobie ulżyć. Bardzo cię proszę, żebyś się nie kompromitował ani nie obrażał intelektu swojego rozmówcy.

_________________
Maciej ;)


Pn sie 27, 2018 11:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17346
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
I znowu nie mam na co odpowiadać.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn sie 27, 2018 11:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2172
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciek, bys nie myslal ze pro uje cie obrazac podaj mi tu precyzyjnie swoja definicje czym lub kim jest wedlug ciebie Bog.
Jesli tego nie podasz to dalsza dyskusja nie ma sensu bo bedziemy rozmawiac kazdy o czym innym.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 27, 2018 1:20 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL