Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 23, 2019 4:23 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Spirytyzm 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16900
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
joannabw napisał(a):
watchman napisał(a):

Tak myślałam. Nic z Biblii. I w dodatku błogosławiona.

Ale wiesz, że nie wszystko co się działo w życiu Chrystusa, Apostołów czy Kościoła pierwszego wieku, spisano w Biblii?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So lis 17, 2018 5:32 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 01, 2017 8:51 pm
Posty: 283
Lokalizacja: Wielkopolska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Yarpen Zirgin napisał(a):
joannabw napisał(a):
Tak myślałam. Nic z Biblii. I w dodatku błogosławiona.

Ale wiesz, że nie wszystko co się działo w życiu Chrystusa, Apostołów czy Kościoła pierwszego wieku, spisano w Biblii?

W Biblii jest powiedziane, że nie wszystko jest w niej zawarte. Toteż Niebo daje nam dodatkowe informacje w objawieniach świętych.

_________________
Miłując bliźniego, miłujesz Boga.


So lis 17, 2018 5:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
:roll: Wiem. I co, może tego typu wizje należy traktować jako uzupełnienie PŚ?


So lis 17, 2018 5:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16900
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
zb1024 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
joannabw napisał(a):
Tak myślałam. Nic z Biblii. I w dodatku błogosławiona.

Ale wiesz, że nie wszystko co się działo w życiu Chrystusa, Apostołów czy Kościoła pierwszego wieku, spisano w Biblii?

W Biblii jest powiedziane, że nie wszystko jest w niej zawarte. Toteż Niebo daje nam dodatkowe informacje w objawieniach świętych.

Owszem, ale do tego, co ktoś spisywał w imieniu świętego lub błogosławionego słuchając jego opowieści, a w dodatku w innym języku, trzeba jednak podchodzić ostrożnie.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So lis 17, 2018 5:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
joannabw napisał(a):
A czy głęboka wiara nie jest rodzajem uzależnienia?

Myślę, że spirytyzm prowadzi do uzależnienia, bo rezygnuje się ze swej wolności i zawierza duchom, które odpowiadają na zapytania człowieka. To prosta droga ku determinizmowi lub używając języka religijnego -zniewoleniu. A wiara (oparta o prawdę i zawierzenie) nie zakłóca ludzkiej wolności; wciąż wybierasz, pojawiają się przecież nowe sytuacje które stawiają cię wobec alternatyw. Wiara jest dynamiczna, więc wchodzisz w głąb odkrywając wciąż novum. Utrata wiary jest zawsze możliwa, więc znów odpada uzależnienie.
Z uzaleznieniem od wiary mamy do czynienia, gdy opiera się na lęku. Jest wówczas czymś w rodzaju protezy na życie.
To inny temat


So lis 17, 2018 9:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss napisał(a):
Myślę, że spirytyzm prowadzi do uzależnienia, bo rezygnuje się ze swej wolności i zawierza duchom, które odpowiadają na zapytania człowieka.

A wiesz ilu ludzi pyta świętych o coś?
merss napisał(a):
A wiara (oparta o prawdę i zawierzenie) nie zakłóca ludzkiej wolności

W spirytyźmie też podobno otrzymasz jakieś ziarnko prawdy. Ja osobiście do tego podchodzę sceptycznie. Tak jak spirytyzm- gry internetowe identycznie mogą zakłócić ludzką wolność. Tylko ciekawe, że w pierwszym przypadku idzie się do księdza, a w drugim do psychologa.
Resztę dokończę później.


N lis 18, 2018 12:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss napisał(a):
. A wiara (oparta o prawdę i zawierzenie) nie zakłóca ludzkiej wolności; wciąż wybierasz, pojawiają się przecież nowe sytuacje które stawiają cię wobec alternatyw. Wiara jest dynamiczna, więc wchodzisz w głąb odkrywając wciąż novum. Utrata wiary jest zawsze możliwa, więc znów odpada uzależnienie.


No sorry Merss, ale co to są za argumenty ?

Analogicznie możesz powiedzieć, że alkohol nie uzależnia,. bo wciąż wybierasz, masz alternatywy. - piwo, woda mineralna, sok Kubuś.
Uzależnienie od alkoholu też jest dynamiczne, bo ciągle odkrywasz novum- nowe, lepsze trunki .
Utrata tego uzależnienia jest jak najbardziej możliwa. Wiec niby uzależnienie od wody ognistej odpada ?


N lis 18, 2018 4:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Podciągając dalej temat:
Wiara jak najbardziej może uzależnić. Wystarczy popatrzeć tylko na fanatyków religijnych. Oni są święcie przekonani, że ich wiara jest prawdziwa i niekoniecznie jest oparta na lęku, ale w mniemaniu delikwenta na wielkiej miłości.


N lis 18, 2018 4:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9194
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Na początek trzeba by było określić kto to jest fanatyk religijny i czym się różni od głęboko wierzącego.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N lis 18, 2018 4:56 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss napisał(a):
joannabw napisał(a):
A czy głęboka wiara nie jest rodzajem uzależnienia?


Z uzaleznieniem od wiary mamy do czynienia, gdy opiera się na lęku. Jest wówczas czymś w rodzaju protezy na życie.
To inny temat


Inny,lecz ciekawy i ponadto ,,dotknięty,, tutaj.
Sądziłem,że ,,lękam się bo wierzę,, a nie ,,wierzę,bo się lękam,,
Niezależnie od tego czy moja wiara jest silna przepełniona ufnością i miłością,czy opiera się na lęku przed Panem...to zawsze wiara.
Mała i słaba,ale wiara.Boję się Boga,bo w Niego wierzę-mimo iż nie potrafię Go kochać tak jakby sobie tego życzył.
Uzależnienie to coś z czym ciężko zerwać pomimo usilnych starań.
Czasem jest to niemożliwe.(znam z autopsji).
Z wiarą nie da się zerwać.Można ją stracić-owszem.Zerwać-stracić.Mała różnica pojęć?
To łaska,nie nasz wybór.
Można otrzymać więcej i kształtować do woli,aż stanie się piękna,a można...
otrzymać mniej i pozostać przy lęku-nie robiąc nic,aby zmienić ten stan rzeczy.

Nie lękam się czegoś w co nie wierzę.
Jeśli w coś nie wierzę,nie zawracam sobie tym głowy.Mogę się bać tylko tego czemu daję wiarę.
Gdzie w tym wszystkim uzależnienie?(Bo ,,protezę,, jestem w stanie zrozumieć.
Śmiem twierdzić (bez ironii) że ,,mądre głowy,, mówią iż istnieje jednak takie coś,więc powinienem stanąć przed tym na baczność.
Ośmielę się jednak mieć inne zdanie.


N lis 18, 2018 5:24 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
No właśnie, fanatyzm. Wymieszanie wiary jako odpowiedzi rozumowej na uprzedzająca łaskę z wszelkimi jej znieksztalceniami, które stanowią przymus psychiczny, łącznie z fanatyzmem jest istotne, by móc porozumiewać się tym samym językiem. Wszak fanatyzm to nienawiść i spazmatyczna próba zagłuszania przed sobą wątpliwości i występuje w wersji antyreligijnej a także religijnej. Mamy więc tu do czynienia z zawężonym poznaniem i brakiem wolności. Przymus psychiczny zostaje przeniesiony na sferę duchową, czasem nawet jakieś uzależnienie zostaje zamienione na inne, znane u klinicystów przeniesienie demonów uzależnienia na sferę religijną. Wystąpi więc trybun ludowy/prorok/przywódca grupy religijnej/forumowicz wyrzucający inaczej myśląych nie tylko z rozmów, ale i forum. Zawsze powołuje się na swą głęboką wiarę i obrazę uczuć religijnych. Ktoś mu zabierze jego wiarę! Tyle, że to nie głęboka wiara a przymus religijny i wykorzystanie Boga do realizacji swych głodów psychicznych.
Głęboka wiara niesie zrozumienie drugiego człowieka a nie jego stygmatyzację; zrozumienie na poziomie motywów a niekoniecznie tego co widać na powierzchni i czepiania się do wypowiedzianych słów. Zrozumienie nie oznacza też akceptacji.

Spirytyzm to odwołanie sie do dzialających rytuałów. Tego się człowiek szybko uczy - to działa wedle oczekiwań! Bóg nie dziala na zawołanie, nie daje sobą manipulować. To, że ludzie widzą czego nie ma ilustrują min przelożenia liczby zgłoszonych ingerencji Bożych w Lourdes na liczbę uznanych i to przy zastrzeżeniu, że dotyczy to obecnej wiedzy medycznej.

Z uzależnienia psychicznego człowiek sam się wydostanie, z duchowego nie da rady. W tym ostatnim przypadku może się nawet nie zorientować o swym stanie. Odejdzie od wiary i będzie żyl w dobrym samopoczuciu psychicznym, sumienie ucichnie .


N lis 18, 2018 5:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
merss
mogłabyś pisać trochę prościej? Mój starzejący się mózg trochę nie nadąża za tymi zawiłościami.
merss napisał(a):
Wszak fanatyzm to nienawiść i spazmatyczna próba zagłuszania przed sobą wątpliwości

Nie wiem czy akurat fanatycy mają jakieś wątpliwości, zwłaszcza kiedy tkwią w głębokim przekonaniu, że reprezentują najprawdziwszą prawdę.
merss napisał(a):
Tyle, że to nie głęboka wiara a przymus religijny

A czym jest przymus religijny?


merss napisał(a):
Spirytyzm to odwołanie sie do dzialających rytuałów.

To tak jak w samym sercu Kościoła, czyli na mszy św.- rytuały. Rytuały dotyczą każdej sfery życia, więc spirytyzm nie jest czymś wyjątkowym. Niektóre "media" nie muszą bawić się w tą całą otoczkę z przywoływaniem duchów.
merss napisał(a):
Tego się człowiek szybko uczy - to działa wedle oczekiwań!

Wedle jakich oczekiwań?
merss napisał(a):
Bóg nie dziala na zawołanie, nie daje sobą manipulować.

Stąd też ludzie wybierają coś co daje szybki i zauważalny efekt.

merss napisał(a):
Z uzależnienia psychicznego człowiek sam się wydostanie, z duchowego nie da rady.

Z jednym i drugim jest tak samo. Wszystko zależy od uzależnionego. W obu przypadkach musi zadziałać wola człowieka. Jeden alkoholik powie, że od dziś nie pije i daje sobie z tym radę, drugi będzie się wspierał bliskimi i terapeutami, może nawet lekami. Nie uzdrowisz na siłę zniewolonego człowieka, kiedy tego nie chce, tak samo alkoholika.


N lis 18, 2018 9:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9194
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Joanno
To może zdefiniuj co rozumiesz przez fanatyka i czym się różni od głęboko wierzącego.
Czytałem kiedyś ze w Danii za fanatyczke określono kobietę która co niedziele chodziła na msze św.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N lis 18, 2018 9:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
@Joannabw
A o czym ta rozmowa? Wiary nie sprecyzowalaś a próbujesz porównywać uzależnienia psychiczne, duchowe i wszystko wrzucasz do jednego wora. Fanatyzm religijny podajesz jako przykład głębokiej wiary, uzależnienie religijne będące problemem natury psychicznej, ale występujące w religijnym ubranku utożsamiasz z uzależnieniem od wiary. Zawierzenie Bogu jest aktem suwerennej wolnej decyzji a nie przymusem kierowanym przez lęk. Prowadzi do przewartościowania wartości i fundamentem decyzji nie powinien być lęk, ale przekonanie o tym, że to prawda. Spirytyzm jest traktowany jako zagrożenia duchowe, czyli oddala od Boga; na tym polega jego niebezpieczeństwo. Otwierasz się też na nieprzewidywalny świat duchów, który nas otacza. Ten świat duchów (wrogich Bogu) jest zainteresowany zaanektowaniem wolności człoweka, by móc nim manipulować. Czy wiara polega na tym, że traktujesz Boga jak automat, do którego wrzucasz żetony z życzeniami oczekując, ze w wyznaczonym przez człowieka czasie, wypadnie to, co sobie zamówił? Czy wiara polega na tym, że odtąd przestajesz podejmować decyzje, ale zwracasz się o porady mediumiczne do Boga/świętych? To nie wiara, ale mieszanie iluzji, magii i ignorancji. Ignorancji, bo szatan może zmanipulować zmysłami i widzisz aurę jakiegoś człowieka, słyszysz głosy swych zmarłych, których przywoływałaś, otrzymujesz wskazówki jak postapić w danej sytuacji. To dla ciebie głęboka wiara? Stawiasz w jednym rzędzie modlitwy do Boga, nawet za pośrednictwem świętych z rytuałami ich przywoływania, by odpowiedzialy na nurtujące nas pytania z zakrytej przed człowiekiem rzeczywistości?

Bóg nie zaspokaja ludzkiej ciekawości, święci również. I z kim ja rozmawiam...prowokujesz?


N lis 18, 2018 9:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5334
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Spirytyzm
Jockey napisał(a):
Joanno
To może zdefiniuj co rozumiesz przez fanatyka i czym się różni od głęboko wierzącego.
Czytałem kiedyś ze w Danii za fanatyczke określono kobietę która co niedziele chodziła na msze św.

Według mnie fanatyk żarliwie wyznaje jakieś wartości/ religie w jego przekonaniu najprawdziwsze i nie toleruje odmiennego zdania innych. Nie musi być związany z konkretną religią, może dotyczyć jakiejś ideologii. I nie musi też być przykrywką lęku, jak to pisała merss. Przykładem takiego fanatyzmu może być Adolf Hitler, którym zawładnęła mania wielkości. W jednym mogę przyznać rację: fanatycy są głęboko przekonani- oni wiedzą, są jak niewzruszone betonowe słupy, a głęboko wierzący min. przyjmują słowa konstruktywnej krytyki,
Czy moje zrozumienie fanatyzmu odstaje od Twojego?

merss napisał(a):
A o czym ta rozmowa?

Myślałam, że wiesz. O spirytyźmie... między innymi.
merss napisał(a):
Wiary nie sprecyzowalaś a próbujesz porównywać uzależnienia psychiczne, duchowe i wszystko wrzucasz do jednego wora.

Jeden user już ją sprecyzował, nic dodać, nic ując. Zauważyłaś w ogóle jego posta? Rzymskikatolpancerny ładnie to określił.
Uzależnienie, to uzależnienie i nie ma znaczenia czy jest psychicznym, czy duchowym. Jedno i drugie w jakiś sposób ograniczają prawidłowe funkcjonowanie.
merss napisał(a):
Fanatyzm religijny podajesz jako przykład głębokiej wiary,

Nie tak to odczytałaś. Znam fanatyków religijnych, który... ok, sądzą, że wierzą w Boga i to co robią służy Jego imieniu. Lepiej?
merss napisał(a):
Zawierzenie Bogu jest aktem suwerennej wolnej decyzji a nie przymusem kierowanym przez lęk

Tylko, że coś takiego z czasem może wejść w skrajność. Wyżej pisałam, że nie zawsze lęk towarzyszy takim zachowaniom.
merss napisał(a):
Czy wiara polega na tym, że traktujesz Boga jak automat, do którego wrzucasz żetony z życzeniami oczekując, ze w wyznaczonym przez człowieka czasie, wypadnie to, co sobie zamówił?

Znowu zastosuję skalę porównawczą. Nie chcę się rozbijać nad tym czym jest spirytyzm, ale jak sama napisałaś jest nieprzewidywalny. Tak jak nad Bogiem nie zapanujesz, nie zapanujesz nad duchami. To, że oczekujesz czegoś konkretnego nie oznacza, że to dostaniesz. Głupi ludzie dla wrażeń przywołują duchy i uszczęśliwia ich jak się przesunie jakieś krzesło, czy talerzyk na stole. Jeden się przestraszy, drugi da się wciągnąć głębiej.
merss napisał(a):
Czy wiara polega na tym, że odtąd przestajesz podejmować decyzje, ale zwracasz się o porady mediumiczne do Boga/świętych

Może nie mediumiczne, ale na samym tym forum zobacz ilu było ludzi, którzy nie umieli podjąć decyzji i pytali o konkretne modlitwy. Może znowu coś przeinaczam, ale jest całe multum sytuacji gdzie człowiek, który właśnie wierzy w to, że Bóg mu pomoże, nie zostawi samego oddaje sprawy w Jego ręce licząc na jakiś odzew.
merss napisał(a):
Stawiasz w jednym rzędzie modlitwy do Boga, nawet za pośrednictwem świętych z rytuałami ich przywoływania, by odpowiedzialy na nurtujące nas pytania z zakrytej przed człowiekiem rzeczywistości?

Nie, nie stawiam. W drugim przypadku ludzie wielokrotnie pytają "co mam zrobić?", zwłaszcza swoich rzekomych bliskich zmarłych, wierząc, że kto jak kto, ale np. babcia, która mnie kochała nie zrobi mi krzywdy po śmierci. Przecież była taka dobra. Tak postępują ludzie, którzy zarazem się modlą, chodzą do kościoła i przyjmują Komunię św. Od razu dopiszę, żeby nie było zgrzytów- to nie jest powszechne i nie jest normą.
merss napisał(a):
I z kim ja rozmawiam...

Przeczytaj sobie w lewym górnym rogu.


Pn lis 19, 2018 12:25 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL