Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 15, 2020 10:31 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 384 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 26  Następna strona
 Globalna zmiana klimatu. 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Wracajcie do rozmów. Nikogo na kole łamać nie będę. Po prostu chcialabym, by temat pozostał w naukowym a tu argumentuje się przywołując metody naukowe. Sporo tematów musialam przenieść do charf, bo zaczęto mieszać argumentację.


Wt gru 11, 2018 10:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5595
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.


No i z tego opracowania wynika, że.. tak do końca to nie wiadomo. Ale jest nadzieja. Jeśli zwiększymy ilość aerozoli w powietrzu, to schłodzimy atmosferę. Dobrze działa aerozol siarkowy.. ;-)

Cytuj:
jesteśmy skazani na odbiór wniosków jakie płyną z ustaleń naukowców, gdyż przeciętni ludzie nie są w stanie samodzielnie śledzić materiałów źródłowych ani dokonać ich analizy. '

Jak to dobrze że Ty się tym zajmujesz..

Cytuj:
Zapoznaj się z tym już przefiltrowanym opisem mechanizmów jednej z największych katastrof w historii ziemskiego życia:


"Ciepła atmosfera prowadzi do stopniowego ogrzewania się oceanów - ciepło propaguje się do coraz głębszych warstw wody, prowadząc do zmniejszenia natlenienia wód oceanicznych. Ale prawdziwe problem zaczynają się, kiedy następuje destabilizacja złóż hydratów metanu w osadach dennych. Z początku metan wyzwala się stopniowo - wychwytują go bakterie,

(...)

Następuje WIELKIE WYMIERANIE...



Przedstawiony scenariusz jest oczywiście pewnym uproszczeniem. Opisanym zjawiskom towarzyszyło wiele innych, pomniejszych procesów, wpływających na przebieg katastrofy. Jednak opisana historia, chociaż uproszczona, dobrze oddaje zachodzące wtedy na Ziemi wydarzenia.

(...)

Ponownie, przeczytaj opis katastrofy permskiej, zobaczysz, czy będzie Ci do śmiechu?


Hm.. Powiadasz że jakby gady nie ocieplały mieszkań to by żyły nadal i my idziemy w tym samym kierunku? Ciekawa konkluzja..

Sorry ale Ty nadal produkujesz powieść sf, wplatając w to jak nie Wenus, to Perm. To się kupy nie trzyma..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Wt gru 11, 2018 11:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
PeterW,

Cytuj:
Hm.. Powiadasz że jakby gady nie ocieplały mieszkań to by żyły nadal i my idziemy w tym samym kierunku? Ciekawa konkluzja..

Sorry ale Ty nadal produkujesz powieść sf, wplatając w to jak nie Wenus, to Perm. To się kupy nie trzyma..


Peterze, nie ma znaczenia, co jest wyzwalaczem procesu. W przypadku katastrofy z granicy Permu i Triasu był nim najprawdopodobniej impakt. Uderzenie rozerwało skorupę ziemską i wywołało ogromne wypływy magmy - trapy syberyjskie i emisje CO2.
Dziś za ciało z kosmosu robimy my, emitując CO2, dalszy scenariusz będzie najprawdopodobniej taki sam jak wtedy.
Cytuj:
No i z tego opracowania wynika, że.. tak do końca to nie wiadomo. Ale jest nadzieja. Jeśli zwiększymy ilość aerozoli w powietrzu, to schłodzimy atmosferę. Dobrze działa aerozol siarkowy.. ;-)

Owszem, dysponujemy technologiami mogącymi wpływać na procesy zachodzące w atmosferze. Co skądinąd przeczy dość powszechnie głoszonej tezie jakoby ludzka cywilizacja nie miała takich możliwości. ;)
Problem w tym, że nikt dotąd ich nie stosował i nie znamy wszystkich konsekwencji ingerowania w tak złożony układ. Do tego kończy nam się czas, cokolwiek zamierzamy zrobić, już powinniśmy zacząć robić.
A jak sam widzisz, znajdujemy się dopiero na etapie akceptowania faktów.


Śr gru 12, 2018 6:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3532
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Skupiliście się na CO2. Tu ważne by nie podawać nieaktualnych danych. Tylko z ociepleniem klimatu, związana jest emisja wszelkich zanieczyszczeń do atmosfery. Także zdolność do pochłaniania promieniowania słonecznego przez samą strukturę ziemi. I teraz zanieczyszczenia typu smog są i są alarmujące. Bo zwiększają wchłanianie ciepła przez powietrze ( atmosferę). Tu jest wiele do zrobienia. Najważniejsze w tym, by nie zachwiać zdolności do stabilizacji samoczynnej temperatur na ziemi. Tu nie chodzi o przyczynienie się do zmian w tą czy inną stronę. A o nie zachwianie naturalnej zdolności ziemi, do utrzymywania możliwie stabilnych zmian klimatu. A co za tym idzie, utrzymanie najkorzystniejszych warunków do życia człowieka. Zwłaszcza tych które nie powodowały by kataklizmów. Jak to zrobić? Czy i co jest lepszym rozwiązaniem? Tu można o tym dyskutować. A na pewno nie można niczego lekceważyć z tego co wpływa, bądź w przyszłości wpłynie na życie na ziemi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr gru 12, 2018 10:32 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5595
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
witoldm napisał(a):
Skupiliście się na CO2. Tu ważne by nie podawać nieaktualnych danych. Tylko z ociepleniem klimatu, związana jest emisja wszelkich zanieczyszczeń do atmosfery. Także zdolność do pochłaniania promieniowania słonecznego przez samą strukturę ziemi. I teraz zanieczyszczenia typu smog są i są alarmujące.


Oczywiście, ale exeter widzi tylko w CO2 zagrożenie jako czynnika zwiększającego efekt cieplarniany. Tylko to go interesuje, natomiast w opracowaniu które tu zalinkował napisano, że też w dużym stopniu niezbadanym, niedoszacowanym jest skutek oddziaływania aerozoli, a te z kolei obniżają tenże efekt (szklarniowy). Aerozolem jest także i smog..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr gru 12, 2018 10:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3532
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
No i właśnie smog, mikro cząski stałe o dużej koncentracji. One same jeśli nie mają własności śilnych toksycznych. To nie szkodzą ludziom w znacznym stopniu. Są ograniczeniem dla ludzkiego funkcjonowania. Powodują alergie u wielu osób. Z innej strony. Ograniczają penetrację obszarów ziemi przez promienie słoneczne. Co ogranicza wysychanie roślin. Dalej przemieszczone z wiatrem, napotkawszy na duże masy wilgotnego powietrza powodują opady deszczu. Wracają z nim do ziemi. Taka jest cyrkulacja typu smog, czym by nie był on spowodowany. Także przez burze pyłowe. No i teraz można tu analizować. Naturą ziemi tą zastaną jest zielona i błękitna planeta. Jeśli w tych kolorach następują znaczne zmiany, to ta nasza planeta, przestaje być nam, tak samo użyteczna jak wcześniej. Bo te kolory świadczą o, zielony o bogatej roślinności, więc cenna dla nas obfitość. Oraz błękitny o czystości wód. A czyste wody to bogadztwo życia, znów cenny dla nas składnik. Tu trzeba utrzymywać, nie dopuszczać do zachwiania tego eko systemu. A więc unilać takich działań, które chwieją tym systemem. A więc unikać nadmiernej konsumpcji, zwładzcza dóbr typu przemysłowego. Które wymagają znacznych nakładów ingerencji w materię, z której są zbudowane. Bo ta ingetencja, to pochłaniacze znacznej ilości energii. A energia to wzrost temperatury i ruch. To tego należy się obawiać. Zbyt wielkich temperatur i ruchu z nimi związanego. A trudno wtedy je kontrolować. Dlatego w ogóle mówimy w skrócie, o globalnym ociepleniu.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr gru 12, 2018 11:28 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
witoldm napisał(a):
A więc unikać nadmiernej konsumpcji, zwładzcza dóbr typu przemysłowego. Które wymagają znacznych nakładów ingerencji w materię, z której są zbudowane. Bo ta ingetencja, to pochłaniacze znacznej ilości energii. A energia to wzrost temperatury i ruch. To tego należy się obawiać. Zbyt wielkich temperatur i ruchu z nimi związanego. A trudno wtedy je kontrolować. Dlatego w ogóle mówimy w skrócie, o globalnym ociepleniu.


Ale ludzie przecież nie wrócą do jaskiń. Postęp technologii zatem będzie trwał. Człowiek nie ma takich możliwości aby ingerować w klimat i sterować nim tak jak chce, geoinżynieria nie jest zbyt legalna. Poza tym, pisałam jakiś czas temu o projekcie HAARP, nadal nie wiemy czym to jest a uważam że strzały w jonosfere i podgrzewanie jonosfery ma także niebagatelny wpływ na naszą atmosferę ogólnie. Takie dziury o ile powstają, mogą powodwać przenikanie promieniowania kosmicznego. Wiemy także że promieniowanie z przestrzeni międzygwiezdnych może ingerować w ludzkie DNA i dokonywać tam zmian.

Ruch, to może ludzie powinni poruszać się w zwolnionym tempie, ograniczać ruch bo wywołują przez to ogrzewanie się atmosfery? A może powinni przestać oddychać ponieważ wydzielają CO2? W pewnym odcinku swoich podróży pan Cejrowski (kontrowersyjna postać) tłumaczył że lasy amazońskie i ogólnie puszcze tropikalne czy inne nazywane płucami ziemi, wcale takimi płucami nie są, ponieważ pochłaniając CO2 potrzebują także tlenu do oddychania, do życia, czyli pochłaniają także tlen, wymiana gazowa powoduje że ten proces jakby wyrównuje się. A to przecież oceany produkują spore ilości tlenu, to znaczy plankton i żyjątka w oceanach. Pochłaniają także CO2.


Śr gru 12, 2018 12:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
equuleuss napisał(a):
[ W pewnym odcinku swoich podróży pan Cejrowski (kontrowersyjna postać) tłumaczył że lasy amazońskie i ogólnie puszcze tropikalne czy inne nazywane płucami ziemi, wcale takimi płucami nie są, ponieważ pochłaniając CO2 potrzebują także tlenu do oddychania, do życia, czyli pochłaniają także tlen, wymiana gazowa powoduje że ten proces jakby wyrównuje się. A to przecież oceany produkują spore ilości tlenu, to znaczy plankton i żyjątka w oceanach. Pochłaniają także CO2.



To niech sobie Cejrowski przypomni wiedzę z liceum na temat wymiany gazowej roślin.
Cejrowski nie jest kontrowersyjny, jest niewiarygodny - przynajmniej od czasu jak zrelacjonował swoje "mrożące krew w żyłach" spotkanie ze śmiercionośnym motylem.


Śr gru 12, 2018 12:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Po wycieciu lasów amazońskich pozostanie pustynia. W warunkach klimatu tropikalnego nie mamy ustabilizowanej gleby, więc odsłonięta bardzo szybko ulegnie materiał organiczny tworzący nadkład mineralizacji.


Śr gru 12, 2018 1:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15339
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Jasne. Bogate raje Zachodu wycieły woje lasy, ale klimat chcą zachować kosztem ubogich krajów amazońskich, powstrzymując je przed wycinaniem dżungli. Nie łaska posadzc u siebie?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr gru 12, 2018 2:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2275
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
A ja tak troche chcialbym namieszac. :)
Po wycieciu lasow nad Amazonka powstanie nowy klimat ktory nazwal bym powrotem do zdrowego rozsadku. :)
No ale nie dojdzie do wyciecia lasow Amazonskich bo to jest po prostu niemozliwe w tak krotkim czasie jaki nam pozostal. :(
Nie tylko nie zdazymy wyciac tych lasow, ale takze wielu nie zdazy sie nawrocic.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr gru 12, 2018 2:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Barney napisał(a):
Jasne. Bogate raje Zachodu wycieły woje lasy, ale klimat chcą zachować kosztem ubogich krajów amazońskich, powstrzymując je przed wycinaniem dżungli. Nie łaska posadzc u siebie?

Pisałam o degradacji gleb a nie polityce. Po wycięciu lasów, gdzie gleba ma tylko nadkład pozostaje skała macierzysta. U nas jest prościej, wszędzie można zasadzić las, gdzie roczna suma opadów waha się w granicach 700mm. Poza tym odłogi od razu rozpoczynają żyć swoim życiem prowadząc do stanu klimaksu. Nawet gleby klas najniższych można wykorzystać; mają poziom próchniczny. Zmiany pogodowe związane z brakiem lasów są widoczne już na małych obszarach. Tam, gdzie mieszkam mamy najniższą w Polsce sumę opadów i obejmuje to trójkąt o dość niewielkich rozmiarach, nawet na warunki Polski. Nie podchodzę do tych spraw ideologicznie, ale pragmatycznie. Znam badania i przebieg degradacji gleb na tym obszarze, znam wieloletnie sumy opadów. Nie ma już czarnoziemów wlaściwych, są jedynie zdegradowane. Przed wiekami porastały te tereny dąbrowy, ale to już nie wróci.
Sprawy polityczne związane z ochroną puszcz amazońskich dotyczą np pozyskiwania oleju kokosowego, który jako tańszy, wykluczyłby uprawę rzepaku z Europy. Nie mam też nic przeciw rolnictwu zrównoważonemu, bo ono tak naprawdę pozwala na lepszą kondycję zdrowotną ludzi - żeby nie było demogogii - to jeden z ważniejszych jej elementów.

Ocieplenie się klimatu traktuję jako sprawę ideologiczną. Nie ma czegoś takiego jak przebieg pogody zapewniający stabilność klimatu. Na razie to trudno przewidzieć prognozy długoterminowe pogody. Jest tyle czynników zmiennych, że to wygląda jak wróżenie z fusów.


Śr gru 12, 2018 4:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
merss napisał(a):
Pisałam o degradacji gleb a nie polityce. Po wycięciu lasów, gdzie gleba ma tylko nadkład pozostaje skała macierzysta. U nas jest prościej, wszędzie można zasadzić las, gdzie roczna suma opadów waha się w granicach 700mm.


Lasy tropikalne, tam opady roczne dochodzą do 4000 mm, tam to dopiero leje! I to często. Roślinność tam zarasta w tempie niemal błyskawicznym, to nie jest to co u nas że drzewo sobie rośnie powoli, powoli... powoli... tam w miesiąc już nie poznasz ścieżki którą wyciełaś sobie maczetą, bo zarosło.

Verbal napisał(a):
To niech sobie Cejrowski przypomni wiedzę z liceum na temat wymiany gazowej roślin.


W sumie prawidłowo to przedstawił. Nocą rośliny wydzielają CO2 i pobierają tlen. Za dnia odwrotnie.


Śr gru 12, 2018 6:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3532
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Trudno w tym temacie o ostateczną diagnozę. Wiadomo że zmiany nie idą od razu w takiej skali, by bezpośrednio je przypisać temu czy temu. Natomiast są synptomy niepokojące. Typu topienia się lodowców i zmniejszanie się generlnie ich powierzchni. Lód odbiera zwiększającą się temperaturę łagodząc szybkość ocieplenia klimatu. Jest termostatem klimatycznym zatem. Lecz im mniejsza jego powierzchnia, tym ten termostat słabiej działa. Jeśli dojdzie do jego niemalże zniknięcia, to tego stabilizatora nie będzie. A wtedy to pewne części ziemi będą tak gorące, że żyć się tam nie da. Za tym pójdą ruchy powietrza o większej szybkości. Więc silniejsze kataklizmy.
Można na to nie zwracać uwagi, gdy jest komuś dobrze. Lecz odpowiedzialność za to, co po sobie zostawiamy musi być. No chyba że ktoś zna bliski koniec świata, no to można szaleć. Nie patrzeć na to co się z klimatem dzieje. Chociaż to pozwalanie sobie na wiele, nie jest takie konieczne, a więc nie świadczące dobrze o nas. O nas dobrze świadczy to, jakimi gospodarzami jesteśmy na ziemi. No oczywiście spada ilość gospodarzy wśród nas. A rośnie w to miejsce ilość tych, którym się wiele należy. Z tąd będą skrajnie przeciwne podejścia do tego tematu. Piszę tylko o tym z naszego punktu widzenia. Zwykłego mieszkańca ziemi. Bo natchnieni ludzie w różny sposób, byli i są. Oni nie kierują się troską o klimat. A troszczą się o maksymalny uzysk w temacie ich natchnienia.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr gru 12, 2018 6:14 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
merss,

masz rację zarówno w kwestii wycinki lasów deszczowych(uzupełnię, że sam las deszczowy funkcjonuje jak swoisty pas transmisyjny transferujący wilgoć znad oceanów tysiące kilometrów w głąb lądu), jak i w kwestii stepowienia naszego kraju.

Ale na litość.... nie powinno się dziś myśleć w ten sposób:
Cytuj:
Ocieplenie się klimatu traktuję jako sprawę ideologiczną. Nie ma czegoś takiego jak przebieg pogody zapewniający stabilność klimatu. Na razie to trudno przewidzieć prognozy długoterminowe pogody. Jest tyle czynników zmiennych, że to wygląda jak wróżenie z fusów.

Ocieplenie klimatu nie jest sprawą ideologiczną, tylko mierzalnym faktem. Od kilkudziesięciu lat mamy możliwość kontrolowania temperatury powierzchni oceanów i atmosfery na różnych wysokościach z dokładnością do 0,1 stopnia C. I wszystkie dane potwierdzają stały wzrost temperatury. To samo pokazują dane dotyczące wzrostu ilości dni w roku z temperaturami powyżej 30 stopni C, także w naszym kraju. To nie jest przypadek, losowa zmienna, ale wyraźnie widoczna i stała tendencja.

Proszę, nie traktuj zamiennie prognoz pogody, z prognozami klimatu. To zupełnie różne zagadnienia. I o ile nie jesteśmy w stanie, i pewnie nigdy nie będziemy mogli, prognozować pogody na danym obszarze ze 100% sprawdzalnością, to prognozy zmian klimatu możemy robić już dziś z bardzo dużym prawdopodobieństwem.
Wynika to z ogromnej ilości czynników mogących wpływać na pogodę - słynne motyle skrzydełka, natomiast ziemski klimat zależy głównie od kilku, czy kilkunastu czynników i je potrafimy uwzględnić. Jeśli odrzucimy zmienność aktywności naszej gwiazdy, uwzględnimy ekscentryczność orbity Ziemi, zmiany nachylenia osi obrotu i wielkość albedo, to pozostaje kilka czynników atmosferycznych, co do wpływu których mamy przetestowane teorie i wyposażenie matematyczne. Reszta jest prostym rachunkiem.



Moi drodzy, pozwólcie mi na osobistą refleksję.
Wiele osób zarzuca mi emocjonalne podejście do tematu i zbytnie zaangażowanie. Nie przeczę, że tak jest. Chcę Wam wyjaśnić z czego to wynika. W czasach mojej młodości żyliśmy wszyscy w przekonaniu, że choć jest kiepsko, to przyszłość rysuje się w różowych barwach. I nie tylko dlatego, że wiedzieliśmy iż na Zachodzie ludzie żyją lepiej od nas i kiedyś do nich dołączymy. Ważniejsze było powszechne przekonanie, że stały rozwój wyniesie kiedyś ludzkość do stanu powszechnej szczęśliwości. Wynikało to zarówno z wiary w rozwój technologiczny, jak i z wiary w postęp w dziedzinie moralności. Ten pogląd ugruntowywały lektury wielkich pisarzy sci-fi oraz futurologów, na czele z naszym Stanisławem Lemem.

Od kilku dekad ten miraż lepszej przyszłości rozsypuje się jak domek z kart.
Coraz więcej faktów świadczy o tym, że nasz gatunek nie zachowuje się racjonalnie i stanowi ogromne zagrożenie dla biosfery planety i dla siebie samego. Od kilku lat mamy pewność, że te zagrożenia kumulują się w najgroźniejszym z nich, w zmianach ziemskiego klimatu wywołanych ludzką działalnością. Nauka nie pozostawia złudzeń, jeśli pozwolimy w pełni rozwinąć się kryzysowi klimatycznemu, bardzo szybko doprowadzi on do zagłady ludzkości.
Czy wobec takiego zagrożenia można pozostawać obojętnym? Czy można udawać, że jako jeden z reprezentantów gatunku sprawców nie ponoszę odpowiedzialności za ten akt niewiarygodnego barbarzyństwa?
Czym było zbombardowanie Guerniki, Warszawy, Hiroszimy, wobec genocydu wszystkich istot żywych? Każdy z nas odpowiada za zapewnienie przyszłości naszemu gatunkowi, a będzie ona możliwa jeśli nie dopuścimy do masywnej zmiany klimatu. Odpowiedzialność za ziemskie życie i za byt przyszłych pokoleń spoczęła na nas i nie będzie dla nas żadnego wytłumaczenia, ani usprawiedliwienia, jeśli zawiedziemy.

Trzymam za nas kciuki. :)


Śr gru 12, 2018 6:55 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 384 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL