Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 1:49 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Transwestytyzm 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2629
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
RENATA-WOJT napisał(a):
Jaśminowa Tak to ja jestem

Nie chcę być niegrzeczna, ale to zdjęcie jest dla mnie po prostu niesmaczne. Po co się z tym afiszujesz?


Śr sty 16, 2019 12:08 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt sty 08, 2019 5:41 pm
Posty: 26
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Jaśminowa Awatar usunięty. Chciałem tylko by ten awatar wyrazisty by móc siebie szybciej odnależć wśród komentarzy .


Śr sty 16, 2019 12:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 16, 2015 4:02 pm
Posty: 2629
Lokalizacja: Północ
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
RENATA-WOJT napisał(a):
Jaśminowa Awatar usunięty. Chciałem tylko by ten awatar wyrazisty by móc siebie szybciej odnależć wśród komentarzy .

Nikt nie wstawia tutaj zdjęć własnego wizerunku :)
Ja także mam awatar z tego samego powodu co Ty, jednak wybrałam coś neutralnego, a zarazem kojarzącego się z ciepłem i wypoczynkiem :-D


Śr sty 16, 2019 12:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
https://www.gosc.pl/doc/1857288.Mezczyz ... rzyl-ich/2


Śr sty 16, 2019 12:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
merss napisał(a):
Poczucie przynależności do swej plci to używanie zaimków osobowych. Są zrośnięte z płcią, to automatyzmy. Tu ich nie ma.


Ja w myślach używam męskich zaimków. Przed wejściem na forum wpisałam swoją płeć jako - mężczyzna, potem zmieniałam to kilka razy, aż zdecydowałam na tę biologiczną. Ale nie dlatego że się z nią utożsamiam.

Cytuj:
Nie jestem w oczach Bogach transcośtam, ale człowiekiem mającym realizować wolę Boga.


I tutaj jest dylemat, poważny dylemat. Bo człowiek chce realizować wolę Boga ale jako kto ma ją realizować? Kobieta biologicznie ale cała reszta kobietą nie bardzo jest. I tak czy siak wychodzi transcośtam, niechcący. No bo jak to określić? Męska kobieta, kobieta która jest jak mężczyzna, kobieta która jest mężczyzną w pewien sposób? A czy to jest wolą Boga aby kobieta taką była? Mówią że tego nie da się leczyć, że nauka na dzień dzisiejszy nie wie jak.

Cytuj:
(ja jestem portkowa i plecaczkowa, ale nie wiążę tego z płcią)


Ale zapewne ludzie nie zwracają się do Ciebie - pan, na pewno masz kobiece ubrania, kobiece gadżety, jesteś kobieca pomimo plecaczków, zapewne damskich, i portek - zapewne także damskich. A ja mam męskie. I tylko takie wybieram. I wiążę to z płcią że zachowuję się po męsku, chodzę po męsku, mam gesty męskie i męskie upodobania, męską psyche, męską tożsamość która każe mi się utożsamiać z mężczyzną. Bo przecież coś te kobiety różni od mężczyn a u mnie nawet wygląd nie jest tym co różni.

Cytuj:
Mamy znacznie coś ważniejszego do roboty i jestem tym, kim jestem jako człowiek - mieć lub być.


Tak, tylko tutaj jest pytanie to zasadznicze - kim ja jestem. Nie, nie że człowiekiem i po sprawie. Człowiek to mężczyzna lub kobieta. I każdy ma swoją rolę, inną, odmienną. A ja kim jestem?

Cytuj:
A na forum jest sto możliwości, by brać udział w licznych tematach i wyklócać się do woli.


Staram się aby to tłumaczyć, na tyle na ile to jest możliwe bo rzecz jest bardzo trudna do zrozumienia dla osoby cis.

sam2 napisał(a):
Problem chyba lezy w tym ze maja faktyczne problemy i niewiele czasu im zostaje na rozmyslania i bzury.


Wyobraź sobie taką sytuację, budzisz się i nagle widzisz że masz kobiece ciało, ale nadal w Twojej świadomości i psyche jesteś mężczyzną, tym samym którym byłeś kiedy zasypiałeś. To nie stanowiłoby problemu dla Ciebie? Machnąłbyś na to ręką? To jest problemem bo taka rzecz rzutuje praktycznie na niema każdy aspekt życia. Także pod względem rozeznania swojej drogi życiowej, powolania, woli Boga względem życia danego człowieka. Człowiek otrzymująć konkretna płęc ma także zadanie do wypełnienia w tej konkretnej płci. A jak ma to zadanie wypełnić jak czuje że ma problem czy nawet nie jest w stanie podjąć takiej roli płci w swoim życiu. Poza tym, to skazuje człowieka na samotność.

Nie powinniśmy umiejszać problemów innych osób poprzez zestawianie ich z innymi problemami. Dla samotnego dramatem będzie samotność, dla kogoś kto stracił pracę i środki do życia to także będzie dramatem, dla kogoś kto stracił bliską osobę to również bedzie dramatem, dla dziecka utrata ulubionej zabawki lub zwierzątka też będzie swego rodzaju dramatem. Poza tym, nie znasz moich problemów. Ja nie znam Twoich.

Jozek napisał(a):
https://www.gosc.pl/doc/1857288.Mezczyzna-i-kobieta-stworzyl-ich/2


Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, jednak na tym świecie istnieją różnego rodzaju zaburzenia, choroby... bo weź takich interseksualistów, to stoi blisko transseksualizmu. Oni mają kombinacje lub mozaikę w kariotypie, a mozaikowy to jest taki że na przykład normalna i płodna kobieta może mieć w kariotypie - XY.
XX - XY - X0. Lub istnieją inne kombinacje. Semenya ma w kariotypie XY ale ma zewnętrzne narządy kobiece, czyli nie posiada penisa, posiada żeńskie narządy, ma jakiś tam biust, za to wewnętrz nie ma żeńskich narządów lecz jądra które produkują testosteron. I ona czuje się i identyfikuje z byciem kobietą.


Śr sty 16, 2019 1:00 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Equueleuss, a co ma powiedziec schizofrenik ktory raz jest Napoleonem, a raz prostytutka?
Powinien dostac 2 dowody osobiste z roznymi zawodami i plciami?
No by chyba nie bedziesz go truc i faszerowac codziennie prochami przez cale zycie i trzymac w zamknieciu jesli jest nieszkodliwy?
Ale czy to znaczy ze ma miec codziennie zmieniana plec bo dzis sie czuje kobieta, a jutro generalem.
Norma 2 lata w jednej plci to nie jest zadna norma by stwierdzic cokolwiek.
To jest tylko po to aby ograniczyc bzdury do minimum i nikt sie nie czepial ze medycyna nie pomaga ze zostawia ludzi samym sobie.
Dlaczego ci ktorzy nie maja nog albo je stracili nie zostaja "naprawieni " by sie czuli dobrze w swoim ciele tak jak inni tylko daje im sie protezy?

Ludzie zamiast cieszyc sie tym co maja narzekaja na to czegos nie maja albo nie takie jak by chcieli.
Jak myslisz, czy jak przekonam lekarzy ze czuje sie jak 20-to latek to beda musieli mnie odmlodzic bym sie dobrze czul i nie wygladal na 60?
Kilka lat temu po nawroceniu tak sie wlasnie czulem, jak 20-to latek i tak sie zachowywalem i jakby tego bylo malo to faktycznie w krotkim czasie wygladalem co najmniej o 20 lat mlodziej od moich rowiesnikow.
Teraz nawet nie zwracam na swoj wyglad uwagi i nawet przestalem sie golic.
Jestem jaki jestem i poza myciem zadne upiekszanie nie ma sensu.
Jak wlosy czy paznokcie zaczynaja przeszkadzac to wiadomo ze trzeba je skrocic i to wszystko.

Jak sie obudzisz i jestes zdziwiona ze masz inne cialo to pomysl ze to znow ten zly sen i zrob sobie kawe by zapomniec o snie zamiast dalej snic.

______________________________________________________________
i przenosic sen na rzeczywistosc.

_______________________________________________________________

Np. z alkocholizmem jest tak ze ktos zaczyna pic bo sie zle czuje, a pozniej zle sie czuje bo pije, ale tego juz nie zauwaza i tak powstaje samonapedzajacy sie mechanizm nalogow, a praktycznie wszystko moze sie stac nalogiem.

_________________
someone1@opoczta.pl


Ostatnio edytowano Śr sty 16, 2019 11:19 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie trzech postów



Śr sty 16, 2019 4:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3142
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Czytając wpisy osób opisujących swą inną orientację płciową. Nasuwają mi się takie skojarzenia że. Wmówić sobie człowiek może dowolną odmienność. A w sprawach trans, jest tak. Że osoby nieśmiałe lękliwe. Niekoniecznie zdające sobie z tego sprawę. Zaspokajają swe ciągoty tu ku płci przeciwnej. W sposób im łatwiejszy. Nieśmiała a wręcz lękliwa osoba. Nie potrafi powiedzieć osobie innej płci, podobasz mi się bo jesteś taki jaki jesteś. Tu nie przepracowany lęk, sprawa wychowania. Bierze górę, lęk przed złym wyborem, lęk przed konsekwencjami wyborów. Lęk przed nieznanym po wyborze. Tak lęk załatwia różne osoby w różnych sytuacjach. Choćby w leczeniach, lęk przed strzykawką, czy skalpelem chirurga, sprawia że ludzie wybierają farmakologiczne sposoby leczenia. To ten sam problem.
U osób trans, obiawia się to zastępczym zainteresowaniem i działaniem. Bespiecznym sposobem zaspokojenia potrzeby bycia z osobą o przeciwnej płci. Z tąd te głównie zewnętrzne obiawy ubioru, czy nawet nadawanie sobie krztałtów zbliżonych do odmiennej płci. To taki zastępczy sposób spełnienia swego zainteresowania. Ma ta namiastka spełnić to co z całych sił ta osoba pragnie. A zdradzić się tego obawia, myśląc z wyprzedzeniem że. Odkrywając swe prawdziwe podejście, swe nawet potężne pragnienie. Odkryje się i wystawi siebie na pastwę tej drugiej osoby. Wie bowiem że może tak być, że ta osoba odpowie zainteresowaniem tylko dlatego, że widzi kożyści. W postaci zauroczenia, które sprawia że dana osoba ślepo ufa. Więc łatwo żyć z taką osobą, można kłamać nadużywać jej zaufania, ona kocha i nie widzi tej perfidii. W domyśle, kto by nie zechciał mieć tak silnie uwiedzonego partnera? Właśnie ten lęk, pokażę się ze strony potęgi swej miłości. I przepadłem w życiu, bo inni z tego skorzystaką. Taki niesprawiedliwy jest świat. Wyzwala takie myślenie. Także podświadomie myślą że będąc jakby w innej skórze, zbliża to ich do realnego patrzenia na płeć przeciwną. Zbliża do realnego wyboru partnera przeciwnej płci. Tak to widzę. Oczywiście nie musi tak być w każdym przypadku. Ale wielu przeczytawszy to może inaczej spojżeć na to, co im się wydaje że jest z nimi.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr sty 16, 2019 10:00 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
sam2 napisał(a):
Equueleuss, a co ma powiedziec schizofrenik ktory raz jest Napoleonem, a raz prostytutka?


I to jest Twoje pojęcie o schizofrenii?

Cytuj:
Norma 2 lata w jednej plci to nie jest zadna norma by stwierdzic cokolwiek.


To jest tylko test realnego życia w prcesie diagnozowania, poza tym jest szereg badań klinicznych i psychologicznych / psychiatrycznych, testów. Transseksualista czuje to przez całe życie, tak jak ja od dzieciństwa. Nie jest to rzecz która trwa tylko dwa lata ale stan i dysforia utrzymuje się przez życie.

Cytuj:
Ludzie zamiast cieszyc sie tym co maja narzekaja na to czegos nie maja albo nie takie jak by chcieli.
Jak myslisz, czy jak przekonam lekarzy ze czuje sie jak 20-to latek to beda musieli mnie odmlodzic bym sie dobrze czul i nie wygladal na 60?


Transseksualizm jest chorobą / zaburzeniem, widniejącą na liście WHO, a nie kwestią kaprysu.

Cytuj:
Jestem jaki jestem i poza myciem zadne upiekszanie nie ma sensu.


Czy zrozumiesz wreszcie że to nie jest kwestia upiększania? HRT czyli kuracja testosteronem to miałoby być upiększanie w moim przypadku?

Cytuj:
Jak sie obudzisz i jestes zdziwiona ze masz inne cialo to pomysl ze to znow ten zly sen i zrob sobie kawe by zapomniec o snie zamiast dalej snic.
i przenosic sen na rzeczywistosc.


Nic nie zrozumiałeś. Nie znajduję woli zrozumienia. Dyskusja traci sens.

Cytuj:
Np. z alkocholizmem jest tak ze ktos zaczyna pic bo sie zle czuje, a pozniej zle sie czuje bo pije, ale tego juz nie zauwaza i tak powstaje samonapedzajacy sie mechanizm nalogow, a praktycznie wszystko moze sie stac nalogiem.


Co ma alkoholizm do transsesualizmu, możesz to wytłumaczyc w naukowy i sensowny sposób? Jak piszę powyżej, dalsza dyskusja jest bezsensowna.

witoldm napisał(a):
A w sprawach trans, jest tak. Że osoby nieśmiałe lękliwe. Niekoniecznie zdające sobie z tego sprawę. Zaspokajają swe ciągoty tu ku płci przeciwnej. W sposób im łatwiejszy.

U osób trans, obiawia się to zastępczym zainteresowaniem i działaniem. Bespiecznym sposobem zaspokojenia potrzeby bycia z osobą o przeciwnej płci.


Witold, o czym Ty piszesz? Łatwy i bezpieczny sposób? Na co? Czy wiesz ile kosztuje korekta płci? Czy wiesz że trzeba przejść poważne i niebezpieczne operacje? Podać swoich rodziców do sądu? To ma być łatwy i bezpieczniejszy sposób na bycie z osobą płci przeciwnej? W jakim sensie? A czy nie jest łatwiejszym sposobem po prostu być osobą cis, czyli osobą nie mającą problemu z poczuciem płci? Nie no, piszmy sensownie... please...


Śr sty 16, 2019 12:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
nie zuwazasz ze sama sie nakrecasz tym na co narzekasz podobnie jak ktos kto wpada w nalog alkocholowy jak w przykladzie ktory podalem.
Im dluzej to robisz tym bardziej sie upewniasz w tym, tak jak alkocholik w tym ze pije bo sie zle czuje.
Tak jak u alkocholikow dochodzi do etapu delirium tremens tak u ciebie moze dojsc, czy jak u innych w koncu dochodzi do operacji plastycznej.
Autor watku jest dopiero na poczatkowym etapie nalogu, ty sie juz wciagnelas glebiej, a inni sa bliscy etapu operacji co bylo by jak delirium w alkocholizmie.
Nie rozumiesz ze nawet sposob wyslawiania sie moze stac sie nalogiem.
Nalogow jest setki, jesli nie tysiace i dopiero jak zrozumiesz jak wiele nalogow ma kazda pojedyncza osoba to moze zalapiesz o czym pisze.
Alkocholizm jest jedynie najbardziej zauwazalny i obok palenia czy narkotykow jednym z najbardziej znanych i poznanych. Dlatego wlasnie uzylem go do przykladow i porownan.
Mozna by to tez porownac do myslenia o seksie ktore to w rezultacie prowadzi do podniecenia ktorego natezenie samoczynnie narasta i dochodzi do tego ze musisz cos z tym zrobic i je rozladowac.
W przypadkach plci to negatywne myslenie powoduje ze coraz gorzej sie czujesz i wtedy coraz wiecej o tym myslisz i coraz bardziej to zle odczucie sie w tobie utrwala, az w koncu musisz cos z tym zrobic i zaczynasz myslec nad rozwiazaniem, np operacja.
Kiedys jednak moze sie okazac ze zrozumiesz te mechanizmy jakie ci probuje wyjasnic i wtedy nastapi sytuacja dokladnie taka sama tylko w odwrotna strone, ale ktora bedzie duzo gorsza i z gorszymi konsekwencjami niz tak do ktorej sie doprowadzilas obecnie.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr sty 16, 2019 1:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13095
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Na tym właśnie polega pogodzenie się z chorobą. Hiob też chcial zrozumieć swoją biedę. Zrozumiał, że widzi do najbliższego zakrętu i wierność Bogu polega na zajęciu się czymś pożytecznym.
Ktoś niedawno wrzucił niezwykle pouczający link o człowieku bez nóg i rąk. Po wszystkich kolejnych etapach występujących w trudnych sytuacjach psychologicznych potrafił dojść do końca i zobaczyć siebie jako człowieka mającego coś innym do zaoferowania a nie kalekę wystawionego na pokaz.
Dopóki ktoś kręci się wokól siebie i wciąż do tego wraca, sam się nakręca i wchodzi w swoją biedę coraz głębiej tak, że zostaje w końcu kłębkiem nieszczęścia. Nie pomoże ani sobie, ani innym biedakom, bo potrafi mówić tylko o tej biedzie. Chrześcijanin to człowiek nadziei, więc jedynym ratunkiem jest pogodzenie się z tym czego zmienić nie mogę i zajęcie się czymś co nie pozwala wracać do tego nieszczęścia. Dopiero wówczas można uznać, że problem został przepracowany.

Ksiądz chory na schizofrenię powiada: no cóż, Bóg wiedział co robi. Nie ja jeden choruję przewlekle. Ja będę robił to co mogę. Nie może bliżej pomagać schizofrenikom, to go przerasta. Tu choroba go ogranicza. Nikt z parafian nie wie, że choruje. Jego rada jest taka: trzeba się z tym pogodzić.


Śr sty 16, 2019 2:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lis 19, 2018 12:37 pm
Posty: 254
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Transseksualizm to zaburzenie psychiczne i żadna operacja zmieniająca wygląd nie da takiej osobie ukojenia i spełnienia.
W USA, które przodują w akceptacji i operacjach zmiany płci, poziom samobójstw wśród transseksualistów osiąga niebotyczne 40%.

Problemem jest psychika i nic więcej.


Śr sty 16, 2019 2:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3142
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
No i widzisz -equuleuss. To sprawa tylko zrozumiałości wyjaśnień. Co jest łatwiejsze to sprawa subiektywnego wówczas patrzenia. Genaralnie uznawane jest jedno, że najtrudniej zmienić siebie, swą psychikę. A to wszystko inne będzie wtedy łatwiejsze. No nie musi tak być racja. Nawet nie powinno tak być. Tylko sęk w tym co tu piszą też inni. W akceptacji siebie taką jaką się jest. Wtedy to punkt trudności w tym czty tamtym zmienia się diametralnie. Krótko nic się w omawianym zagadnieniu nie zmieni, bez tej akceptacji. A że to jest ta trudność to już była o tym mowa. Zaczniesz z innej strony zabierać się za to, nic nie uzyskasz lepszego dla siebie. Nawet jak uznasz to co czynisz za coś trudnego. Bo chodzi o metodę na siebie samego. Metodę podaną z zewnątrz przez innych. Nie swoją metodę, te już zawiodły. A metodą tą powturzę jest akceptacja siebie, nic innego tylko i aż to.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr sty 16, 2019 2:36 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
sam2 napisał(a):
nie zuwazasz ze sama sie nakrecasz tym na co narzekasz podobnie jak ktos kto wpada w nalog alkocholowy jak w przykladzie ktory podalem.


Możesz przestać mi wmawiać przeróżne rzeczy, łącznie z narzekaniem? Ja tutaj po prostu dyskutuję i szukam woli Bożej w życiu, w takiej kondycji w jakiej jestem. Zamiast rozmawiać ze mną merytorycznie, to Ty stosujesz pewnego rodzaju formę niemal przemocy wobec dyskutanta, narzucając mu swoją własną wizję a nie licząc sie ani z opracowaniami naukowymi / medycznymi ani z tym co ta osoba czuje dotknięta tym zaburzeniem. Bo Ty stwierdziłeś że tak jest to tak jest.

I możesz przestać mi wmawiać nakręcanie się na coś? Podejmowałam różne próby wyjścia z tego ale to zawsze wraca. To jest moja osobowość a nie nakręcanie się. Nie znasz mnie.

Cytuj:
W przypadkach plci to negatywne myslenie powoduje ze coraz gorzej sie czujesz i wtedy coraz wiecej o tym myslisz i coraz bardziej to zle odczucie sie w tobie utrwala, az w koncu musisz cos z tym zrobic i zaczynasz myslec nad rozwiazaniem, np operacja.


Nie myślę o operacjach. Myślę o tym jak mam wypełnić wolę Boga jako ''facet w ciele kobiety''. Bóg wie najlepiej jak jest. Taka rzecz jak transseksualizm przekreśla praktycznie każdy stan, czy to małżeństwo czy życie konsekrowane.

Cytuj:
Kiedys jednak moze sie okazac ze zrozumiesz te mechanizmy jakie ci probuje wyjasnic i wtedy nastapi sytuacja dokladnie taka sama tylko w odwrotna strone, ale ktora bedzie duzo gorsza i z gorszymi konsekwencjami niz tak do ktorej sie doprowadzilas obecnie.


Ale co próbujesz mi wyjaśnić? Co to ma do transseksualizmu? Naukowcy twierdzą że jest wrodzony to co z tym chcesz zrobić. Ja się doprowadziłam? Co Ty wygadujesz! Zastanów się, serio.

Cytuj:
Autor watku jest dopiero na poczatkowym etapie nalogu, ty sie juz wciagnelas glebiej, a inni sa bliscy etapu operacji co bylo by jak delirium w alkocholizmie.


Nie odróżniasz transwestytyzmu od transseksualizmu. Transseksualizm nie jest nałogiem. Litości...

merss
Cytuj:
Dopóki ktoś kręci się wokól siebie i wciąż do tego wraca, sam się nakręca i wchodzi w swoją biedę coraz głębiej tak, że zostaje w końcu kłębkiem nieszczęścia.


To nie o to chodzi merss... to nie jest kręcenie się wokół siebie. Ale wiem że to trudno zrozumieć.

Cytuj:
Chrześcijanin to człowiek nadziei, więc jedynym ratunkiem jest pogodzenie się z tym czego zmienić nie mogę i zajęcie się czymś co nie pozwala wracać do tego nieszczęścia. Dopiero wówczas można uznać, że problem został przepracowany.


Trudno o to w przypadku transseksualizmu ponieważ jakby wszystko o tym przypomina, że coś jest nie tak. Nie można od tego uciec i nie wracać. Bo jak chcesz uciec od samej siebie? Oszukiwać samą siebie?

Cytuj:
Jego rada jest taka: trzeba się z tym pogodzić.


Czyli trzeba się pogodzić z tym że jest się ''facetem w ciele kobiety''.

Stefan12 napisał(a):
Problemem jest psychika i nic więcej.


Nie tylko.

Cytuj:
Transseksualizm to zaburzenie psychiczne i żadna operacja zmieniająca wygląd nie da takiej osobie ukojenia i spełnienia.
W USA, które przodują w akceptacji i operacjach zmiany płci, poziom samobójstw wśród transseksualistów osiąga niebotyczne 40%


Ale życie z poczuciem uwięzienia w płci też powoduje spory odsetek samobójstw. Te 40% po korekcie? Ze względu na łatwość dostępu do korekty płci w USA, to może powodować wysoki odsetek także dlatego że czasem korekty podejmują się osoby które tak naprawdę nie są transseksualne.

Transseksualista wie że po korekcie nie nastąpi uzdrowienie i że takie życie będzie trudne, może nawet trudniejsze niż przed korektą. Powinno się zatem uświadamiać ludzi, transi starają się to robić, ale jest pewien procent genderystów którzy dążą do takiej zmiany nie będąć osobami transseksualnymi.

witoldm napisał(a):
Tylko sęk w tym co tu piszą też inni. W akceptacji siebie taką jaką się jest.


Czyli z tego wynika że muszę zaakceptować siebie jako transseksualistę.


Śr sty 16, 2019 3:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
Zejdz na ziemie i przyjzyj sie pomacaj ze to twoje cialo jest realne i namacalne takie jakie jest i nie jest ono iluzja, wiec nie odwracaj sama sobie kota ogonem ze jest odwrotnie i ten mezszczyzna w tobie jest realny a cialo fikcyjne.

Poza tym to ja nikomu nic nie wciskam, bo jak nie zechcesz to nic nie przyjmiesz, cokolwiek bym nie pisal, wszystko zalezy od ciebie samej a nie kogokolwiek innego.
Dostajesz tu mase informacji od roznych osb z czego mozesz sama wyciagac wnioski. Jakie one beda zalezy tylko i wylacznie od ciebie, dokladnie tak samo jak to jak sie czujesz.

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr sty 16, 2019 4:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Transwestytyzm
sam2 napisał(a):
Zejdz na ziemie i przyjzyj sie pomacaj ze to twoje cialo jest realne i namacalne takie jakie jest i nie jest ono iluzja, wiec nie odwracaj sama sobie kota ogonem ze jest odwrotnie i ten mezszczyzna w tobie jest realny a cialo fikcyjne.


A gdzie ja piszę że jest nierelane? Poza tym, widziałeś mnie? Ludzie mówią do mnie - pan. Ja nic ze sobą nie robie, po prostu tak wyglądam, także kiedy patrzę w lustro to widzę tam faceta.

Poza tym, moja psyche nie jest psychiką kobiety, jest bardziej psychiką mężczyzny. W testach też to wykazuje. Człowiek nie jest tylko ciałem ale człowiek to tożsamość - świadomość - psyche. Jak coś w mózgu jest zakodowane tak a nie inaczej to sobie możesz na uszach chodzić a i tak będziesz to czuł.

Podejmowałam różne próby wyjścia z tego i nie działa. Nie zamienię się w kogoś kim nie jestem. Nie potrafię. Nie wiem nawet co to jest być kobietą. Nie czuję tego, nawet nie mam kobiecych myśli, pragnień, kobiecych upodobań. Nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz. Myślisz że wystarczy sobie powiedzieć, uszczypnąć się i wszystko gra. No nie jest tak.

Przecież ja mam świadomość jak się sprawy mają. Tylko że nadal pomimo tej świadomości i pomimo nawet tego że sobie powiem - ok, no to jestem kobietą, to ja tą kobietą nie będę nadal. Nadal będę wybierać to co męskie, nadal bedę zachowywać się jak mężczyzna i myśleć jak mężczyzna, wyglądać jak mężczyzna. No chyba że Ty uważasz że to jest urocze w kobiecie. Sam byś mnie nie nazwał kobietą.

Cytuj:
Poza tym to ja nikomu nic nie wciskam, bo jak nie zechcesz to nic nie przyjmiesz, cokolwiek bym nie pisal, wszystko zalezy od ciebie samej a nie kogokolwiek innego.


Jeśli myślisz że samemu można z tego wyjść to raczej jest to błędne. Nauka i medycyna nie zna takiego sposobu.

Cytuj:
Dostajesz tu mase informacji od roznych osb z czego mozesz sama wyciagac wnioski. Jakie one beda zalezy tylko i wylacznie od ciebie, dokladnie tak samo jak to jak sie czujesz.


Jakich informacji? Konkretne info to daje tutaj merss, - po prostu zaakceptuj to że jesteś transem i żyj dla Boga. Inne są wynurzeniami nie mającymi związku z tym czym jest transseksualizm, ale za wszystkie dziękuję, widzę w tym dobra wolę, jednak dostrzegam także niezrozumienie na ten temat, ale to naturalne, zjawisko jest niezrozumiałe.


Śr sty 16, 2019 6:03 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL