Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 06, 2019 8:51 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 492 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona
 Eucharystia - wydzielony 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N gru 12, 2010 1:59 pm
Posty: 94
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Wedlug przekazow hisrorycznych wielu czolowych teologow wystapilo przeciwko twierdzeniom i wizjom Radbertusa Paschasiusa(np.Jan Szkot Eriugena,Berengariusz z Tours).Wizje i twierdzenia Radbertusa byly traktowane jako zbyt daleko idaca nowinka religijna,zatem mozna wywnioskowac,ze przed 8 wiekiem nie bylo powszechnie przyjetego przekonania o realnej obecnosci Jezusa w chlebie i winie paschalnym(nie wykluczam,ze bywaly takie twierdzenia i interpretacje wczedsniej,to wymagaloby kwerendy zrodlowej,niemniej rozmaite spekulacje sprzed 8 wieku nie sa wyznacznikiem obiektywnej prawdy).Zatem widzisz,Sachcim,ze oszustwo jest dosc latwo obnazyc w konfrontacji z faktami i sumieniem i trudno sie od nich wymigac.Przykladowo:gdy bylem w czasach mojej wczeesnej mlodosci akwizytorem w sprzedazy bezposredniej,stosowqalem rozmaite,w miare zgodne z sumieniem techniki sprzedazy na pograniczu przyzwoitosci.Naturalnie tlumaczylem w swoim umysle,ze nie przekroczylem pewnych granic sumiennosci.Teraz z perspektywy czasu i doswiadczenia zyciowego postzregam ta sytuacje jako blad w mim zycu,ktory popelnialem swiadomie i nieodpowiedzialnie,a mialem do wyboru bardziej uczciwa profesje.


N sty 20, 2019 2:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10726
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Wedlug przekazow hisrorycznych wielu czolowych teologow wystapilo przeciwko twierdzeniom i wizjom Radbertusa Paschasiusa(np.Jan Szkot Eriugena,Berengariusz z Tours).Wizje i twierdzenia Radbertusa byly traktowane jako zbyt daleko idaca nowinka religijna,zatem mozna wywnioskowac,ze przed 8 wiekiem nie bylo powszechnie przyjetego przekonania o realnej obecnosci Jezusa w chlebie i winie paschalnym(nie wykluczam,ze bywaly takie twierdzenia i interpretacje wczedsniej,to wymagaloby kwerendy zrodlowej,niemniej rozmaite spekulacje sprzed 8 wieku nie sa wyznacznikiem obiektywnej prawdy).
Czyli nauczanie Ojców Apostolskich i Ojców Kościoła pierwszych wieków w tej kwestii nie są ci znane...?
Cytuj:
Zatem widzisz,Sachcim,ze oszustwo jest dosc latwo obnazyc w konfrontacji z faktami i sumieniem i trudno sie od nich wymigac.
Tak, widzę, że nie znając nauczania Kościoła w kwestii Eucharystii próbujesz jakimś mało znaczącym faktem coś udowodnić...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N sty 20, 2019 2:25 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N gru 12, 2010 1:59 pm
Posty: 94
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Okreslenie eksterminacji ludnosci Europy srodkowo-zachodniej w XIII(i winnych wiekach z inspiracji i nakazu wysokiej ranga hierarchow koscielnych jest dowodem twojej ignorancji i znieczulicy,Sachcim.Koscielna imprimatura na mordowanie niekatolikow byla niechrzescijanska i rodzila poczucie przyzwolenia na niegodziwosc.Czytalem o piecu do palenia heretykow w bp.Bamberg przed kilkoma wiekami,totez nazizm mial gotowe wzorce z instytucji,ktora zamiast swiecic przez ubiegle wieki chrezscijanskim przykladem,byla antywzorcem chrzescijanstwa,a poniewaz Kosciol opiera sie na tradycji jako filarze wiary,wiec niejako z dobrodziejstwem inwentarza musi sie obecnie tlumaczyc z przeszlosci.Dlaczego?Poniewaz hierarchowie wprowadzali dogmaty a rownoczesnie uprawiali szeroko pojety nierzad.Wniosek jest prosty:nie moze byc naczyniem Ducha Swietego hierarcha ustalajacy i wprowadzajacy dogmaty,gdy rownoczesnie dopuszcza sie niegodziwosci.Wlasnie Innocenty III i jego biskupie otoczenie wprowadzilo dogmat o eucharystii obowiazujacy do czasow dzisiejszych.A poniewaz ow Innnocenty i hierarchowie stali na czele zorganizowanego mordu swoich oponentow,przeto nie mieli zadnego boskiego ani moralnego prawa do wprowadzania dogmatu,bo tez nie mogliu byc pelni Ducha Bozego.To jest proste jak budowa cepa.
Po wtore:nie znajdziesz w Pismach teologicznych pierwszych wiekow chrzescijanstwa bezwzglednej tezy o faktycznym przeistoczeniu jako obowiazujacego wykladnika wiary chrzescijanskiej(w postaci uchwaly soborowej.Luzne dywagacje,spekulacje nie stanowia jeszcze wyznacznika powszechnego myslenia wiernych o faktycznej transsubstancjacji.Dlatego TWIERDZENIA Radbertusa wywolaly niemala burze poczawszy od lat 50-tych VIII wieku.
Oczywiscie,ze zebrane przeze mnie watki mozna uznac za sprytna kompilacje,niemniej prawda broni sie sama.Prosze wlaczyc sumienie,myslenie,albo poprosic Boga o podpowiedz,o zdolnosc sumiennego rozsadzania nader waznych kwestii.Chrzescijanstwo sie dzielilo m.in. wlasnie dlatego,ze posrod wiernych wkradlo sie przyzwolenie na niegodziwosci popelniane przez hierarchow.Zatem nalezaloby skasowac dogmatyczna tworczosc przestepcow i niegodziwcow.Nie byloby wtedy tylu pretekstow do klotni,a wlasnie pojmowanie Eucharystii jest istotnym zarzewiem religijnych roznic.


N sty 20, 2019 7:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14645
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Clementius, polecam zbiór (setek) cytatów z pierwszych wieków na temat Eucharystii (zresztą wszystkim polecam - używane parę złotych na Allegro)
"Eucharystia pierwszych chrześcijan"
Obrazek
Przeczytaj i nie ośmieszaj się człowieku.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N sty 20, 2019 7:54 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Okreslenie eksterminacji ludnosci Europy srodkowo-zachodniej w XIII(i winnych wiekach z inspiracji i nakazu wysokiej ranga hierarchow koscielnych jest dowodem twojej ignorancji i znieczulicy,Sachcim.Koscielna imprimatura na mordowanie niekatolikow byla niechrzescijanska i rodzila poczucie przyzwolenia na niegodziwosc.Czytalem o piecu do palenia heretykow w bp.Bamberg przed kilkoma wiekami,totez nazizm mial gotowe wzorce z instytucji,ktora zamiast swiecic przez ubiegle wieki chrezscijanskim przykladem,byla antywzorcem chrzescijanstwa,a poniewaz Kosciol opiera sie na tradycji jako filarze wiary,wiec niejako z dobrodziejstwem inwentarza musi sie obecnie tlumaczyc z przeszlosci.Dlaczego?Poniewaz hierarchowie wprowadzali dogmaty a rownoczesnie uprawiali szeroko pojety nierzad.Wniosek jest prosty:nie moze byc naczyniem Ducha Swietego hierarcha ustalajacy i wprowadzajacy dogmaty,gdy rownoczesnie dopuszcza sie niegodziwosci.Wlasnie Innocenty III i jego biskupie otoczenie wprowadzilo dogmat o eucharystii obowiazujacy do czasow dzisiejszych.A poniewaz ow Innnocenty i hierarchowie stali na czele zorganizowanego mordu swoich oponentow,przeto nie mieli zadnego boskiego ani moralnego prawa do wprowadzania dogmatu,bo tez nie mogliu byc pelni Ducha Bozego.To jest proste jak budowa cepa.
Po wtore:nie znajdziesz w Pismach teologicznych pierwszych wiekow chrzescijanstwa bezwzglednej tezy o faktycznym przeistoczeniu jako obowiazujacego wykladnika wiary chrzescijanskiej(w postaci uchwaly soborowej.Luzne dywagacje,spekulacje nie stanowia jeszcze wyznacznika powszechnego myslenia wiernych o faktycznej transsubstancjacji.Dlatego TWIERDZENIA Radbertusa wywolaly niemala burze poczawszy od lat 50-tych VIII wieku.
Oczywiscie,ze zebrane przeze mnie watki mozna uznac za sprytna kompilacje,niemniej prawda broni sie sama.Prosze wlaczyc sumienie,myslenie,albo poprosic Boga o podpowiedz,o zdolnosc sumiennego rozsadzania nader waznych kwestii.Chrzescijanstwo sie dzielilo m.in. wlasnie dlatego,ze posrod wiernych wkradlo sie przyzwolenie na niegodziwosci popelniane przez hierarchow.Zatem nalezaloby skasowac dogmatyczna tworczosc przestepcow i niegodziwcow.Nie byloby wtedy tylu pretekstow do klotni,a wlasnie pojmowanie Eucharystii jest istotnym zarzewiem religijnych roznic.

A ty w ogole znasz Nauki Jezusa, bo chyba nie skoro ci takie twierdzenia powychodzily.
Poszukaj co Jezus mowil na temat przelozonych w Kosciele, to twoje tezy same ci sie rozsypia.
No chyba ze dla ciebie wazniejsze sa twoje przemyslenia od Nauk Jezusa.

_________________
someone1@opoczta.pl


N sty 20, 2019 8:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Koscielna imprimatura na mordowanie niekatolikow byla niechrzescijanska i rodzila poczucie przyzwolenia na niegodziwosc.

Dwa pytania:
1. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest imprimatur?
2. Dlaczego zapominasz o używaniu Spacji po znakach przestankowych?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N sty 20, 2019 8:10 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N gru 12, 2010 1:59 pm
Posty: 94
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Dobry wieczor.Mam prosbe,niechaj Sam2 rozwinie swoja mysl co do nauk Jezusa w sprawie przelozonych w Kosciele,bo nie rozumien zawoalowanej sugestii.Jezus nie upowarznil religijnych przelozonych w Kosciele do inspirowania masowych mordow w Europie i na Bliskim Wschodzie,co do tego chyba jestesmy zgodni.Zatem w jaki sposob chcesz obalic moje tezy,w jaki sposob chcesz sie wykrecic od niewygodnych faktow w imie ratowania autorytetu inspiratorow mordow?W imie tego,ze jestes posluszny ich dogmatom?
Witaj Barney:ksiadz Marek opisuje we wspomnianej przez Ciebie ksiazce,w jaki sposob wykonywano w pierwszych wiekach n.e.nakaz Jezusa-obchodzenie pamiatki ostatniej wieczerzy.Brak mowy w owych pierwszych wiekach o przeistoczeniu,wiec co ma ta ksiazka udowodnic?Wszystko sklada sie w jedna calosc:dopiero spekulacja Paschasiusza w 8 wieku zapoczatkowuje do dnia dzisiejszego zamet w sprawie pamiatki ostatniej wieczerzy.
Panie Yarpen:co do mojego niedbalstwa interpunkcyjnego,to masz Pan racje.Niermniej postaraj sie Pan przejsc do tresci,bo forma to rzecz wazna,ale drugorzedna.


Pn sty 21, 2019 9:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17134
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Panie Yarpen:co do mojego niedbalstwa interpunkcyjnego,to masz Pan racje.Niermniej postaraj sie Pan przejsc do tresci,bo forma to rzecz wazna,ale drugorzedna.

Przykro mi, ale nie. Kolejne posty zacznę zgłaszać, bo Twoje niechlujstwo utrudnia ich czytanie, zaś fakt, iż mimo zwrócenia uwagi dalej je praktykujesz, świadczy wybitnie, że nie zamierzasz niczego zmieniać. Natomiast nie odpowiedziałeś na moje pytanie:

Wiesz w ogóle co to jest imprimatur?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pn sty 21, 2019 10:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Clementus. Wyskoczyłeś jak filip z konopi z tymi mordami, nazizmami itd. Masz jakiś problem, coś Cię gnębi? To wątek o Eucharystii i tego się trzymaj. O eksterminacjach i nazizmie proszę w innych wątkach.

Cytuj:
Panie Yarpen:co do mojego niedbalstwa interpunkcyjnego,to masz Pan racje.Niermniej postaraj sie Pan przejsc do tresci,bo forma to rzecz wazna,ale drugorzedna.


Jeśli dostrzegasz swoje niechlujstwo i nic z tym nie robisz, oznacza to tylko że nie szanujesz ew. czytelników. Proszę zatem o "przyłożenie się" także i do formy.

Jeśli masz zamiar z tym co napisałem polemizować - to daruj sobie.
Potraktuj powyższe jako zalecenie moderatorskie.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sty 21, 2019 10:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14645
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Proponuję, byś najpierw Clementiusie, poczytał, a potem się wypowiadał. Czyniąc to w odwrotnej kolejności, czynisz swoje wypowiedzi dość groteskowymi.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sty 21, 2019 11:25 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Dobry wieczor.Mam prosbe,niechaj Sam2 rozwinie swoja mysl co do nauk Jezusa w sprawie przelozonych w Kosciele,bo nie rozumien zawoalowanej sugestii.Jezus nie upowarznil religijnych przelozonych w Kosciele do inspirowania masowych mordow w Europie i na Bliskim Wschodzie,co do tego chyba jestesmy zgodni.Zatem w jaki sposob chcesz obalic moje tezy,w jaki sposob chcesz sie wykrecic od niewygodnych faktow w imie ratowania autorytetu inspiratorow mordow?W imie tego,ze jestes posluszny ich dogmatom?
Witaj Barney:ksiadz Marek opisuje we wspomnianej przez Ciebie ksiazce,w jaki sposob wykonywano w pierwszych wiekach n.e.nakaz Jezusa-obchodzenie pamiatki ostatniej wieczerzy.Brak mowy w owych pierwszych wiekach o przeistoczeniu,wiec co ma ta ksiazka udowodnic?Wszystko sklada sie w jedna calosc:dopiero spekulacja Paschasiusza w 8 wieku zapoczatkowuje do dnia dzisiejszego zamet w sprawie pamiatki ostatniej wieczerzy.
Panie Yarpen:co do mojego niedbalstwa interpunkcyjnego,to masz Pan racje.Niermniej postaraj sie Pan przejsc do tresci,bo forma to rzecz wazna,ale drugorzedna.


Tak jak Marek pisze, poczytaj pierw zanim cis napiszesz na jakis temat.
Skoro pytasz o rozwiniecie tego co napisalem to znaczy ze nie znasz Nauk Jezusa, wiec powinienes sie z nimi doglebnie zapoznac zanim zaczniesz pisac na dany temat.
Dla mnie twoja wypowiedz jest twierdzeniem ze znasz dokladnie Nauki Jezusa, wiec nie bede ich tu przedstawial, bo to ty sam powinienes wiedziec i znac, jesli zabierasz sie za taki temat.
Przykro mi, ale nie bede ci przedstawial tych Nauk, bo one sa w Pismach napisane czarno na bialym. Moge jedynie polecic ci ich ponowne przeczytanie w calosci.

_________________
someone1@opoczta.pl


Wt sty 22, 2019 1:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1600
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
sahcim napisał(a):
P524 napisał(a):
sahcim napisał(a):
Niby dlaczego? Czy pierwszy Adam przed popełnieniem grzechu nie miał ludzkiej natury...?
Rozważania na temat czy Chrystus przeszedł zbawić Adama przed popełnieniem grzechu czy Adama po popełnieniu grzechu są jednak dość abstrakcyjne.
A gdzie, u kogo (oczywiście poza tobą) zauważyłeś takie rozważanie...?

Takie rozważanie zauważyłem we wpisie, do którego się odniosłem.

Jeżeli Kościół przyjmuje definicje chalcedońską to dlatego, że w niej odkrywa i przekazuje zwiastowanie Ewangelii o Chrystusie, który dla nas i naszego zbawienia zstąpił... umarł i zmartwychwstał jak oznajmia Pismo.. Jak pisałem to wyznanie jest jedyną racją jak i granicą rozważań o naturach w Chrystusie. To nie coś w rodzaju nowożytnej nauki i epistemologii opartej na Newtonie, Kartezjuszu czy Spinozie, badającej obiektywny przedmiot dociekań by go go opisać i wyjaśnić w kręgu obiektywnych wobec badacza zasad czy praw. To wyznanie wiary w Chrystusa, przez która jednoczymy sie z Nim i otrzymujemy w Nim odpuszczenie naszych grzechów i nowe życie. Zbawienia Bóg dokonał w Chrystusie, jak oznajmia Pismo, Kościół głosi to zbawienie jako m.in. admirabile commercium, czcigodną wymianę: Chrystus w sobie bierze naszą upadłą naturę by dać nam uczestnictwo w boskiej. Zbawienie nie ogranicza sie do grzechu, chodzi o theosis, nasze zjednoczenie w Chrystusie z Bogiem (nie tylko jak piszesz wyżej naśladowanie i pójście za Nim, to skutek sine qua non). Dlatego spekulacje o przyjęciu natury sprzed grzechu, to spekulacje o zbawieniu, które pomija odpuszczenie grzechów, przykazania czy pójście za Chrystusem.

Cytuj:
Jeśli w stwierdzeniu, iż Słowo przyjęło ludzką naturę wspólną we wszystkim z nami(potomstwem Adama), widzi się tylko to, co dotyczy natury Adama po grzechu(jak u ciebie), tzn że wyklucza(ignoruje?) się iż przed grzechem, natura Adama była naturą w 100% ludzką

Nie widzę "tylko to" lecz "także to". Nigdzie nie ograniczam zbawienia tylko do grzechu i do usprawiedliwienia. Natura przed grzechem to natura ludzka, grzech jednak zmienił ja zasadniczo. Nie zamierzam tu dyskutować różnic w sposobach w jakich nasze tradycje wyrażaja głębokość tej zmiany, dla zbawienia w Chrystusie jest na tyle głęboka, że Twój Kościół uroczyście śpiewa w Wielką Noc starożytny hymn w którym sławi "szczęśliwą winę, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel".
,
Cytuj:
..
Cytuj:
W każdym razie jeśli jesteś rzymskimkatolikiem to w kwestii Twojego pytania masz pouczenie Waszego papieża Montiniego (został chyba beatyfikowany czy kannonizowany ostatnio?) w Credo populi Dei: ludzka natura „po grzechu pierworodnym nie jest już «tą naturą, jaką posiadali pierwsi rodzice».
To, że Papież pisze iż ludzka natura po grzechu pierworodnym nie jest już tą naturą, jaką posiadali pierwsi rodzice nie oznacza że: po pierwsze, natura pierwszych rodziców nie była w 100% ludzką naturą, a po drugie nie oznacza także, że natura drugiego Adama(Jezusa) była różną od tej natury, która Bóg stworzył na swój obraz i podobieństwo w „pierwszym” Adamie...


Nie chodzi o to, że natura Adama była różna od ludzkiej natury, ale że upadek i grzech zdecydowanie zmieniły ludzką naturę i ma to znaczenie w naszym wyznaniu wiary w Chrystusa Zbawiciela. W chalcedońskiej definicji nie chodzi o swoiste zaspokojenie ciekawości "jaka byla natura Chrystusa" ale o nasze wyznanie wiary i zwiastowanie Ewangelii o Zbawicielu.


Cytuj:
P524 napisał(a):
sahcim napisał(a):
Udając niekumatego nie zmienisz faktu, że Kościół nie naucza, że Chrystus przyjął z Dziewicy naturę ludzką(ciało) zranioną grzechem...
Pierwsza część Twojej wypowiedzi to dogmatyczne nauczanie Twojej Wspólnoty na temat niepokalanego poczęcia Marii (nie jestem rzymskokatolikiem, nie moja tradycja, nie moja sprawa), a dopisana przez Ciebie końcówka "a zatem poczęte w Niej Słowo przyjęło ludzką naturę nie zranioną żadnym grzechem" to Twój autorski dopisek a nie nauczanie Twojego Kościoła.
Co sugerujesz...czyżbyś sądził, że Krk naucza gdzieś, że poczęte w dziewiczym łonie Niepokalanej Słowo Boże, przyjęło z Niej naturę skażoną/zranioną jakimś grzechem...? :D Jeśli tak, to wskaż takowe...

Jestem całkowicie przekonany, że Twój Kościół wyznaje Crystusa jak najbardzej ortodoksyjnie, jeśli masz wątpliwości to szukaj.

Cytuj:
P524 napisał(a):
sahcim napisał(a):
Co własnie nie...? Znasz jaki fragment Pisma w którym byłoby zapisane, że Chrystus w swojej ludzkiej naturze(ciele) posiadał jakieś skazy/zranienia grzechowe...?
1. "Co właśnie nie" opisałem w części którą wyciąłeś. Piasłem dlaczego dla zbawienia jest to ważne, że Chrystus przyjął prawdziwą naturę człowieka z wszelkimi jej ograniczeniami.
Jak chcesz możesz się odnieść
Już o tym mówiłem gdy wyjaśniałem, że Równoznaczne było z tym, że choć przyjął cielesną naturę bez jakiejkolwiek grzechowej zmazy, to dobrowolnie(z własnej woli) przyjął na Siebie skutki panoszącego się poza Nim grzechu(stąd cierpienie i cielesna śmierć)...
Skutki grzechu i ludzka kondycję przyjal poza ludzka natura? To, oprócz boskiej i ludzkiej natury,kolejna rzeczywistość w Chrystusie? Jaki sens i znaczenie ma wobec tego przyjęcie przez Słowo ludzkiej natury w relacji do zwiastowania Ewangelii o Chrystusie, Zbawicielu świata?
Jednak nawet, o ile można by zbudować takie "potrójne", teologicznie ortodoksyjne wyznanie Chrystusa (pozostawiając na boku kwestię motywu) to nie jest to już w swej formie sformułowanie Chalcedonu, na które się powołujesz.


Oczywiście ludzka natura Słowa była naturą przybraną, ze względu na boską wolę, a nie przyrodzoną, jak natura boska. Nigdzie nie twierdziłem, że człowiek, Jezus z Nazaretu, przyjąl naturę boską. Dlaczego Chalcedon tak nie wyrazil tajemnicy Chrystusa? Ze wzgledu jak już pisałem na świadectwo Pisma o Chrystusie: Bóg zbawił w człowieka w Chrystusie a nie człowiek Boga. Skutki grzechu takie jak choćby śmiertelność czy cierpiętliwość charakteryzuja stan czy kondycje natury ludzkiej po upadku. W sensie przyczynowym nie wynikają z samej natury, jeśli mówimy tu o wynikaniu to tylko wynikaniu logicznym. Przyczyną jest grzech, a ten należy do podmiotu, jest zawsze grzechem osobistym (także w koncepcji grzechy pierworodnego). W języku Chalcedonu w Chrystusie jest tylko jeden podmiot: "hipostaza i osoba" boskiego Słowa. Chrystus przyjął na siebie, zgodnie ze swoja boską wolą, dla naszego zbawienia, nasze grzechy, Pawel nie waha sie stwierdzić nawet, że dla nas stał się grzechem. Nie w autarkicznym oderwaniu od tej życiodajnej prawdy o zbawieniu w Chrystusie, którą oznajmia Pismo, lecz właśnie wyrażając i głosząc, tę prawdę w ówczesnym języku, Chalcedon formułuje swe nauczanie o naturach w Chrystusie.

Cytuj:
Cytuj:
2. Piszemy o pojęciu natury, jakie wypracowano i jakie używał do opisania tajemnicy zbawienia Chalcedon w V w. Pismo św. to tekst kilkaset lat wcześniejszy. Używano innych pojęć i terminów, wziętych z innej kultury. Nawet podczas sporów trynitarnych wiek wcześniej używano terminów natura czy hipostaza w innym znaczeniu niż później w sporach chrystologicznych. Dlaczego więc chcesz szukać "fragmentu" w takim czy innym tekście powstałym o kilkaset lat wcześniej w innej kulturze?
Jak to dlaczego...a na czym wg ciebie opierali się Ojcowie Kościoła głosząc to, na co się powołujesz ??

Mogli się opierać na pulpicie, balustradzie, lasce, poręczy..
a może stali na wlasnych nogach bez oparcia. Kto wie?
A jeśli chodzi o Pismo, to używali wlasnego języka, pojęć i terminologii, odpowiadali na pytania formułowane w ich własnej epoce, wyrażając, wyznając i głosząc w Kościele to co jest jedyną treścią Pisma: Chrystusa, jedyne Słowo życiodajnej Trójcy, który dla nas i naszego zbawienia zstąpił... umarł i zmartwychwstał jak oznajmia Pismo.....
Tu być może trzeba by wrócic do tego, co już pisałem kilkakrotnie, tradycja kontynuowana przez protestancką reformację inaczej traktuje rzeczywistość Pisma jako świętego Pisma: nie tyle jako sam zespół tekstów i słów, ale obecność jedynego Słowa w swoim Kościele.

_________________
www.reformowani.pl


Wt sty 22, 2019 6:07 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 07, 2008 12:57 am
Posty: 1600
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
clementius napisał(a):
Cala dyskusja wokol realnej,czy symbolicznej obecnosci Jezusa w chlebie i winie paschalnym zaczela sie(z grubsza biorac)dopiero w 8 wieku(spor Radbertuusa Paschasiusa-(wolennika realnej obecnosci Jezusa)z Ratramnusem z Korbei(przeciwnikiem owej realnej,transsubstancjalnej obecnosci).

Nic nam nie wiadomo, by między nimi trwał jakikolwiek spór, a przynajmniej by ktoś go ówcześnie zauważył :) Ich odnalezione książki, wykorzystywano w sporze kilkaset lat później, interpretując w duchu sporu, który wówczas, a nie w czasach Ratramnusa i Paschazjusza prowadzono. Ratramnus i Paschazjusz byli mnichami tego samego klasztoru, Paschazjusz opatem, a Ratramnus jednym z uczonych epoki odrodzenia karolińskiego, znanym głównie dzięki pismom w obronie rzymskiego chrześcijaństwa przed zarzutami patriarchy Focjusza. Paschazjusz napisał swoją pracę o ciele i krwi Pańskiej dla swoich uczniów i mnichów klasztoru, jako - dziś byśmy to tak określili - pobożną lekturę. Będąc w Corbei książkę przeczytał Karol Łysy i poprosił by ją Ratramnus wytłumaczył w duchu ówczesnej wiedzy, teologii i pojęć, których używano. Nic o żadnym sporze z tego okresu nie wiemy. Byś może pracę Ratramnusa czytał Berengaraiusz dwa wieki później (lecz przekonany, że to dzieło Eriugeny) a wirze sporów znalazło się dopiero w XVI wiecznej Anglii, za czasów abp Cranmera, kiedy to została wydrukowana. Ale to zupełnie inna epoka, spory, kultura niż karolińskie odrodzenie w IX w. I Paschazjusz i Ratramnus byliby zdziwieni.
W swoim opisie elementów Wieczerzy oboje używali tych samych słów "figura" i "veritas" posługując się dystynkcją między nimi, lecz zupełnie inaczej się nimi posługiwali. Dla Paschazjusza "veritas" oznaczało "to, co przekazuje nam wiara" "figura" zaś tyle co zewnętrzny wygląd danej rzeczy. Ratramnus używał zaś, zgodnie z ówczesną nauką, słowa veritas na oznaczenie tego, co jest "doświadczalne, potwierdzone zmysłami". Stąd chleb i wino nie są "prawdziwie" ciałem i krwią, bo w swoim wyglądzie, potwierdzonym przez zmysły pozostają nadal chlebem i winem. Są symbolem (figura) "secundum speciem visibilem" a prawdziwe jedynie "secundum substantiam invisibilem". Tak pojawia się przy tym sporze pojawia się nie tylko pojęcie substancji, a nawet określenie substantialiter convertit (u Ratramnusa zresztą, to nie Paschazjusz był "obrońcą" takiej formuły), ale do późniejszych dysput o trassubstancjacji jeszcze daleko. "Substancja" w czasach Ratramnusa i Paschazjusza oznaczała tyle, co "duchowa istota rzeczy". Ratramnus odróżnia pojęcia "substantia" i "natura" (nad czym Paschazjusz się nie rozwodzi) stąd kwestionuje identyczność historycznego i eucharystycznego ciała Chrystusa (: podczas gdy pierwsze jest obecne "prawdziwie" (czyli w tym wypadku podpadające pod zmysły) to drugie jest obecne sakramentalnie, "in figura".

_________________
www.reformowani.pl


Cz sty 24, 2019 4:31 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 794
Płeć: kobieta
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
Czy wy komunią z Chrystusem nazywacie to, że człowiek upiecze z mąki chleb w postaci opłatka, a później ksiądz zamknie w skrzynce, a później według przez siebie ustalonej godzinie i własnego widzimisie da do zjedzenia, strawienia i wydalenia drugiemu człowiekowi, - wy to nazywacie komunią z Jezusem?
Jezus jest chlebem z nieba, który dał nam Bóg byśmy spożywali w każdej sekundzie swojego życia, bo Jezus ma królować w nas - w naszym życiu, w naszym sercu.
To spożycie jest duchowe, a nie fizyczne. To spożycie, to wiara, to przyjęcie Jezusa do swojego życia w pełni, czyli przyjmujemy Jego nauki, rady i wdrażamy w życie przykazania jakie nam dał - przykazania miłości.
E.Jana
6:27Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją.
6:28Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im:
6:29To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał.
6:30Rzekli tedy do niego: Jaki więc znak czynisz, abyśmy widzieli i uwierzyli tobie? Jakie dzieło wykonujesz?
6:31Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Chleb z nieba dał im, aby jedli.
Jezus - chlebem żywota
6:32Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba.
6:33Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot.
6:34Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba!
6:35Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Pt sty 25, 2019 6:35 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Eucharystia - wydzielony
wybrana napisał(a):
Czy wy komunią z Chrystusem nazywacie to, że człowiek upiecze z mąki chleb w postaci opłatka, a później ksiądz zamknie w skrzynce, a później według przez siebie ustalonej godzinie i własnego widzimisie da do zjedzenia, strawienia i wydalenia drugiemu człowiekowi, - wy to nazywacie komunią z Jezusem?


Wybrana. Pamiętam to Twoje święte oburzenie jak poddaliśmy w wątpliwość to że jesteś katoliczką.. Jak to z Tobą jest? Tak totalnie zapomniałaś wiary, wyparłaś się jej?

Ostatnia Wieczerza: Jezus łamie chleb i mówi "Jedzcie, to jest Ciało Moje", potem bierze kielich z winem i mówi "Pijcie, to jest Krew Moja". Co po tych słowach zrobili Jego uczniowie? Zjedli i wypili. Nie "na niby" tylko NAPRAWDĘ - Jego Ciało i Krew. I dostali polecenie by to powtarzali. Czego nie rozumiesz?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 25, 2019 6:51 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 492 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL