Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt kwi 13, 2021 10:57 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 17  Następna strona
 Pytania do ateistów 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3579
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Tak. Np. deizm jest tego przykładem. Tylko taka "wiara w Boga" deisty nic nie wnosi do jego życia. On po prostu twierdzi, że Bóg jest, ale nas zostawił. Stworzył wszystko, a potem olał.
Człowiek wierzący w coś takiego jest jak ateista. Nie ma zasad wynikających z wiary w Boga. Łatwiej komuś takiemu np. zabić bo uważa, że żadna kara i tak nie spotka go za to po śmierci.

U wierzącego w sposób "tradycyjny" w Boga, nie ma zbrodni doskonałej. Wierzący wierzy, że jak nie zapłaci za swój czyn w tym życiu, to zapłaci w przyszłym.

No nie. Ja opisałam teizm. Wiara w tę rzeczywistość nadprzyrodzoną ma wpływ na człowieka. Inaczej zachowuje się człowiek, który wierzy, że jest kupą flaków i w ogóle nic nie ma znaczenia, prawda nie istnieje, a inaczej idealista, człowiek wiary. Ktoś, kto wierzy, że warto być dobrym człowiekiem, dążyć do prawdy. Deizm to po prostu stwierdzenie, że Bóg stworzył świat i tyle. Równie dobrze mogli go stworzyć kosmici. Dlatego ateizm nie jest sprzeczny z deizmem. Chyba, że ktoś ateizm sprowadza do jakiegoś stanowiska kosmogonicznego.

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Wt lut 12, 2019 10:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3579
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytania do ateistów
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Każdy z nas nie wierzy w nieskończenie wiele rzeczy o których nie ma pojęcia czym są.

Ponadto żaden wierzący nie wie czym jest Bóg. Wszystko co można na Jego temat powiedzieć jest raczej nieprawdą niż prawdą. Podobnie jak wypowiedzi ślepych na temat kolorów. Podobnie jak oni mogą sobie wyobrażać kolor czerwony przy pomocy zmysłu dotyku - gorąco lub smaku - ostry smak, tak samo my możemy definiować Boga tylko przy pomocy naszych zmysłów. Wiemy jak się przejawia w naszym świecie, ale każda definicja, która się na tym opiera raczej oddala od zrozumienia niż przybliża.

Nikt wierzący nie można poznać Boga w całości, ale poznaje Go w przejawach. I wie, czym jest Bóg dla niego. Np. Prawdą, Miłością, Ojcem, Życiem, Stwórcą etc.
Te określenia nie są Bogiem, ale wskazują na Jego naturę.

Pytanie, czy ateista jest w stanie w podobny sposób wyartykułować, czym Bóg nie jest dla niego,skoro twierdzi, że nie ma dowodów na Jego istnienie.

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Wt lut 12, 2019 10:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Dociekliwy napisał(a):
Człowiek wierzący w coś takiego jest jak ateista. Nie ma zasad wynikających z wiary w Boga. Łatwiej komuś takiemu np. zabić bo uważa, że żadna kara i tak nie spotka go za to po śmierci.

Ale może ma inne zasady, które go hamują przed zabiciem kogoś, a tymczasem teista potrzebuje widzieć bat, który go przed tym powstrzymuje?
Który jest lepszy - ten, co nie zabija, mimo że nie boi się kary, czy ten, kto nie zabija, bo nie chce kary?


Odpowiem w ten sposób.
Gdyby np. Stalin wierzył w Boga, to nie kazałby zabić żadnego człowieka. Mówię tu o takiej wierze w Boga, jaka jest np. w katolicyzmie, gdzie morderstwo jest złamaniem jednego z podstawowych przykazań.

Oczywiście Stalin mógłby wierzyć w Boga, który nie zabrania mordować, bo nie widzi w tym nic złego. On był jednak zdeklarowanym ateistą. Poza tym nie znam religii, która nie zabrania mordować. Na pewno taka jest i takie były. Nie neguję tego.

Chciałbym tylko Ci powiedzieć abyś zrozumiał, że jak ktoś mówi, że wierzy w Boga to nie musi oznaczać, że w Niego wierzy. To oznacza tylko, że on mówi że wierzy w Boga. To wszystko. Napisałem to na wszelki wypadek gdybyś napisał, że katolicy też mordują. Nie - katolicy nie mordują i Kościół nigdy nie kazał mordować. Kościół tylko się bronił. Dotyczy to nawet krucjat. Jeżeli jakiś Krzyżowiec zamordował (nie mylić z zabójstwem), to nie był żadnym katolikiem, choć tak o sobie mówił i tak pewnie nawet o sobie myślał.

Nie neguję ateizmu jak Pelikan. Widzę, że on istnieje chociażby na przykładzie wujka Stalina. Nikt mi nie wmówi, że ten facet wierzył w Boga skazując polskich żołnierzy na dół w lesie.
Chodzi o to, że PRAWDZIWY katolik NIGDY nie zamorduje drugiego człowieka, bo to jest zaprzeczeniem katolicyzmu.
Natomiast ateista może zamordować, bo ateizm tego nie zabrania.


Wt lut 12, 2019 10:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Ale może ma inne zasady, które go hamują przed zabiciem kogoś


Jeżeli sam sobie nałożył takie zasady, to może je zmienić.
Katolik nie może zmienić zasad katolicyzmu, choć może je łamać. Ale wtedy dyskwalifikuje to go jako katolika.
My wierzymy, że każda zbrodnia musi być sprawiedliwie osądzona. Wierzymy w Ostateczną Sprawiedliwość.
I nie ma tak, że coś dzieje się bez przyczyny.


Wt lut 12, 2019 10:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1441
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Pytanie, czy ateista jest w stanie w podobny sposób wyartykułować, czym Bóg nie jest dla niego,skoro twierdzi, że nie ma dowodów na Jego istnienie.

Tylko po co ateista miałby sobie zaprzątać głowę tworzeniem definicji czegoś, czego według niego nie ma?
Każdy chyba potrafi powiedzieć w co wierzy i co ta wiara dla niego oznacza, ale jak wytłumaczyć w co się nie wierzy?

Z drugiej strony, ateiści często tworzą sobie swoje wyobrażenie Boga, które łatwo jest odrzucić i to właśnie robią. Czy do tego zmierzałaś?

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Wt lut 12, 2019 10:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 739
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Ale może ma inne zasady, które go hamują przed zabiciem kogoś


Jeżeli sam sobie nałożył takie zasady, to może je zmienić.
Katolik nie może zmienić zasad katolicyzmu, choć może je łamać. Ale wtedy dyskwalifikuje to go jako katolika.
My wierzymy, że każda zbrodnia musi być sprawiedliwie osądzona. Wierzymy w Ostateczną Sprawiedliwość.
I nie ma tak, że coś dzieje się bez przyczyny.

Tym razem ja zadam pytanie. Czy coś jest niemoralne, bo tak stwierdził Bóg, czy może jednak wynika to z czego innego?

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Wt lut 12, 2019 10:25 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2791
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Gdyby np. Stalin wierzył w Boga, to nie kazałby zabić żadnego człowieka.

I znowu typowe teistyczne sprowadzanie do jedynego rozwiązania.
Gdyby Stalin miał odpowiednie zasady, to by nie kazał zabijać. Bóg nie jest tu potrzebny.

Cytuj:
Chodzi o to, że PRAWDZIWY katolik NIGDY nie zamorduje drugiego człowieka, bo to jest zaprzeczeniem katolicyzmu.
Natomiast ateista może zamordować, bo ateizm tego nie zabrania.

Widzę, że za szybko cię pochwaliłem.
Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie ma INNEGO niż religia czynnika, który zabrania ateiście zabijać?

Cytuj:
Jeżeli sam sobie nałożył takie zasady, to może je zmienić.
Katolik nie może zmienić zasad katolicyzmu, choć może je łamać. Ale wtedy dyskwalifikuje to go jako katolika.

A katolik może zmienić wyznanie i nie być katolikiem - co nawet sam zauważyłeś.
Jest wiele moralnych kodeksów, które zabraniają zabijać i katolicyzm czy ogólnie teizm to nie jedyne.

--------

towarzyski.pelikan napisał(a):
Inaczej zachowuje się człowiek, który wierzy, że jest kupą flaków i w ogóle nic nie ma znaczenia, prawda nie istnieje, a inaczej idealista, człowiek wiary. Ktoś, kto wierzy, że warto być dobrym człowiekiem, dążyć do prawdy.

A co w ateizmie zabrania wierzyć, że warto być dobrym i dążyć do prawdy?
Co wy, teiści, macie zblokowane, że bez religii nie potraficie normalnie funkcjonować? I jeszcze myślicie, że każdy ma taką przypadłość.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Wt lut 12, 2019 10:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3579
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Nie neguję ateizmu jak Pelikan. Widzę, że on istnieje chociażby na przykładzie wujka Stalina. Nikt mi nie wmówi, że ten facet wierzył w Boga skazując polskich żołnierzy na dół w lesie.
Chodzi o to, że PRAWDZIWY katolik NIGDY nie zamorduje drugiego człowieka, bo to jest zaprzeczeniem katolicyzmu.
Natomiast ateista może zamordować, bo ateizm tego nie zabrania.

Ja nie neguję ateizmu, Dociekliwy. Wygląda na to, że nawet tak samo ten ateizm definiujemy.

Ateista to zły człowiek. Każdy z nas popełnia zło, ale żeby zyskać miano złego człowieka trzeba być przede wszystkim złym. I na tym polega ateizm.
Śmiały Harpunnik napisał(a):
Tylko po co ateista miałby sobie zaprzątać głowę tworzeniem definicji czegoś, czego według niego nie ma?
Każdy chyba potrafi powiedzieć w co wierzy i co ta wiara dla niego oznacza, ale jak wytłumaczyć w co się nie wierzy?

Bo nazywa się ateistą, więc już zaprząta sobie tym głowę, w przeciwnym razie nie określałby swojej tożsamości w relacji do czegoś nieistotnego.

Ilu znasz np. akransoludystów albo apotwórzlochnessystów, awrózkistów? Ja żadnego.
Cytuj:
Z drugiej strony, ateiści często tworzą sobie swoje wyobrażenie Boga, które łatwo jest odrzucić i to właśnie robią. Czy do tego zmierzałaś?

Też. A kiedy będziesz próbować im Boga odchocholić to maja pretensje, że sprowadzasz do absurdu, bo przecież Bóg jest... i zaczyna się wyliczanka, w którą chyba nikt nie wierzy :D

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Wt lut 12, 2019 10:35 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytania do ateistów
HeresJohnny napisał(a):
Tym razem ja zadam pytanie. Czy coś jest niemoralne, bo tak stwierdził Bóg, czy może jednak wynika to z czego innego?


Bo tak zostało napisane w Biblii, czyli tak stwierdził Bóg.
Najpierw było 10 Przykazań i na ich podstawie zostało napisane prawo świeckie a nie odwrotnie. Z jakiego powodu prawo świeckie zabrania mordować, ale nie zabrania cudzołożyć? Bo ludzie sami sobie wybrali z 10 Przykazań tego, czego będą przestrzegać. Jeżeli prawo nie zabrania cudzołożyć, to co Ciebie jako ateistę skłania do tego, aby nie cudzołożyć? Raczej nic, bo nie bardzo wiem dlaczego miałbyś to widzieć jako coś złego. A ja widzę w tym to złego, że zabronił tego Bóg.
Gdyby ludziom zgodnie z prawem wolno było mordować, to by mordowali (i tak mordują, tylko rzadziej). Podobnie jest z cudzołóstwem. Nie jest zabronione (a raczej nie jest karane), więc ludzie uważają że to nic złego. Jeżeli aborcja będzie legalna, to ludzie również będą uważali to za coś normalnego i dobrego, bo zgodnego z prawem świeckim. Państwo pozwala, więc to ono jest odpowiedzialne za to, że sobie wyskrobałam a nie ja. Ludzie lubią zrzucać odpowiedzialność na kogoś innego, co samo w sobie jest nieodpowiedzialnością.


Wt lut 12, 2019 10:37 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 739
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ja nie neguję ateizmu, Dociekliwy. Wygląda na to, że nawet tak samo ten ateizm definiujemy.

Ateista to zły człowiek. Każdy z nas popełnia zło, ale żeby zyskać miano złego człowieka trzeba być przede wszystkim złym. I na tym polega ateizm.

Piękne podsumowanie. Gratuluję głupoty i dziekuję za przypomnienie, że nie warto z Tobą dyskutować.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Wt lut 12, 2019 10:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3579
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
A co w ateizmie zabrania wierzyć, że warto być dobrym i dążyć do prawdy?
Co wy, teiści, macie zblokowane, że bez religii nie potraficie normalnie funkcjonować? I jeszcze myślicie, że każdy ma taką przypadłość.

Ateista nie wierzy w dobro i prawdę. Nikt mu nie zabrania wierzyć, on sam tę niewiarę wybiera i jeszcze tym się szczyci po forach internetowych.

Zapytałam Cię o definicję religii i przemilczałeś. A ja wciąż nie wiem, o czym Ty piszesz. Zdajesz sobie sprawę, że "dobro" to pojęcie religijne? Prawda też, ale to wyższa szkoła jazdy, więc skupmy się na "dobru".

_________________
Jednoczmy siły już dziś, za późno nie robić nic!


Wt lut 12, 2019 10:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 739
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytania do ateistów
Dociekliwy napisał(a):
Bo tak zostało napisane w Biblii, czyli tak stwierdził Bóg.

Czyli gdyby Bóg stwierdził, że mordowanie jest moralne, byłoby to moralne?
Cytuj:
Z jakiego powodu prawo świeckie zabrania mordować, ale nie zabrania cudzołożyć? Bo ludzie sami sobie wybrali z 10 Przykazań tego, czego będą przestrzegać. Jeżeli prawo nie zabrania cudzołożyć, to co Ciebie jako ateistę skłania do tego, aby nie cudzołożyć?

Zależy jak rozumieć cudzołóstwo. Jeśli mówimy o zdradzaniu małżonka, to jest to niemoralne ze względu na krzywdę, jaką się wyrządza innej osobie.

Twoje rozumienie moralności jest bardzo płytkie, bo sprowadza się do tego, czy coś jest zabronione przez Boga. Jeśli tak to widzisz, to chyba lepiej że wierzysz w Boga, bo jeszcze byś zaczął gwałcić i mordować.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Wt lut 12, 2019 10:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Pytania do ateistów
Irbisol napisał(a):
Gdyby Stalin miał odpowiednie zasady, to by nie kazał zabijać. Bóg nie jest tu potrzebny.


Chodzi tylko o to, że jak człowiek sam sobie ustala zasady, to może je zmienić i usprawiedliwić w swoim sumieniu ich zmianę.
Taki był Stalin. Uważał się za Boga. Był człowiekiem pysznym. Uważał, że nie ma nikogo ponad nim.

Człowiek musi mieć kręgosłup moralny jako zasady, które przestrzega, a których sam nie wymyślił. Jeżeli nie wolno zabijać, to dlaczego? Po co miałbym sam się ograniczać? A jeżeli sam się ograniczam, to również mogę sam zdjąć te ograniczenia. Ateista zabija, bo uważa, że nie spotka go za to żadna kara. Nie bardzo rozumiem dlaczego ateista miałby nie zabijać. Bo dlaczego miałby nie zabijać katolik to wiem.


Wt lut 12, 2019 10:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2587
Płeć: mężczyzna
Post Re: Pytania do ateistów
Tiaa, jak zwykle pelikan pedzil, pedzil az sie zapedzil.
Czy myslisz Dociekliwy ze przed powstaniem Biblii nie bylo zadnych kodeksow etycznych lub prawnych ?
I ze bez Biblii ludzie nie rozrozniali zla od dobra ?
Poza tym jak uwazasz, jaki zasieg mogly miec zasady spisane w Biblii bedacej swieta ksiega malego narodu zyjacego na bardzo niewielkim terenie ?
Czy w tym samym czasie inne ludy ne mialy niczego co w jakis spsob regulowalo ich spoleczne zaleznosci?


Wt lut 12, 2019 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1441
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Post Re: Pytania do ateistów
towarzyski.pelikan napisał(a):
Bo nazywa się ateistą, więc już zaprząta sobie tym głowę, w przeciwnym razie nie określałby swojej tożsamości w relacji do czegoś nieistotnego.

Ilu znasz np. akransoludystów albo apotwórzlochnessystów, awrózkistów? Ja żadnego.

Myślę, że gdyby ateiści żyli w miejscu, w którym wiara w Boga byłaby takim samym folklorem jak dzisiaj wiara w krasnoludki, to raczej by się tak nie nazywali. Jednak jeśli mieszkasz w Nowej Hucie, to musisz się zadeklarować czy kibicujesz Wiśle czy Cracovii, choćbyś nie wiedziała ilu zawodników gra w jednym zespole. Jeśli mieszkasz w katolickiej Polsce, to musisz się określić w kwestiach wiary. Ludzie po prostu pytają o te sprawy i nieraz robią się agresywni jeśli unikasz odpowiedzi :wink:

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Wt lut 12, 2019 10:53 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Barney, Google Adsense [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL