Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 31, 2020 9:07 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 14  Następna strona
 Ewolucja 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Wystarczy zadać dowolne pytanie na dowolny temat i na każdą odpowiedź zadawać pytanie "dlaczego?"
Np. dlaczego trawa jest zielona? Bo jej liście mają chlorofil? Dlaczego mają chlorofil? Bo... . Dlaczego...? Itd., aż w końcu skończymy na Bogu.

Każda odpowiedź daje kolejne pytanie dlaczego tak jest. Na końcu nie znamy odpowiedzi, albo odpowiedzią jest Bóg. Nie jest tak, że coś dzieje się bez przyczyny. Bez przyczyny może być tylko coś poza światem fizycznym.

Załóżmy, że Wszechświat był zawsze, więc nigdy nie powstał w czasie. Po prostu zawsze był. Jak powstało życie bez przyczyny? Albo czy przyczyna powstania życia nie musi być pozamaterialna i to samo wyszło?


Ostatnio edytowano Śr kwi 03, 2019 8:47 pm przez Esjot, łącznie edytowano 1 raz



Śr kwi 03, 2019 8:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 724
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Dociekliwy napisał(a):
Na końcu nie znamy odpowiedzi, albo odpowiedzią jest Bóg.

Można po prostu przyznać, że się nie zna odpowiedzi i na tym poprzestać dopóki się nie pojawi takowa odpowiedź, zamiast akceptować coś, co żadną odpowiedzią nie jest, czyli stwierdzać że zrobił to Bóg. Tego samego typu myślenie przyświecało Grekom, gdy stwierdzali że to Zeus miota piorunami z Olimpu.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 8:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Załóżmy, że Wszechświat był zawsze, więc nigdy nie powstał w czasie. Po prostu zawsze był. Jak powstało życie bez przyczyny? Albo czy przyczyna powstania życia nie musi być pozamaterialna i to samo wyszło?


Śr kwi 03, 2019 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6464
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Bez Boga świat nie ma sensu. Bo jaki sens jest uważać że jesteśmy dwumetrowymi kroplami białka pełzającymi na wielkiej kuli wirującej i pędzące przez bezkres kosmosu. Żyjemy a potem będzie nicość?
Polecam księgę Koheleta, jest ona do strawienia nawet dla tych , którzy są daleko od Boga.


Śr kwi 03, 2019 8:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3346
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
A skąd masz taką pewność? Bo wielu fizyków teoretycznych takowej nie ma. Tak naprawdę to jest tylko uproszczenie przyjęte na potrzeby dyskusji, żeby niepotrzebnie nie zbaczać z tematu.

Kiedy fizycy teoretyczni twierdzą, że nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę, mają na myśli to, że nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną. A przynajmniej nie zawsze możemy taką stwierdzić.
Cytuj:
Wypadałoby wykazać, że istnieje cokolwiek poza światem fizycznym(rzeczywistością). Ale to już po udowodnieniu, że wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę.

Skoro nie ma dowodu na to, że wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną (łącznie z samym Wszechświatem), to jest to przesłanka za tym, że przyczyna pewnych zdarzeń we Wszechświecie oraz samego Wszechświata nie jest fizyczna.

Szach-mat.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr kwi 03, 2019 8:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Gdzie mieszka Bóg?

Biblia (Boże objawienie), słowami apostoła Pawła odpowiada:

"[Bóg] Jedyny mający nieśmiertelność i mieszkający w światłości niedostępnej, którego żaden z ludzi nie widział ani widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen." (1 Tm 6:16)

Skoro czytamy tu, że Bóg mieszka w światłości niedostępnej, to czy oznacza to, że owa światłość jest jakimś obejmującym Boga miejscem, miejscem współwiecznym z Bogiem? Nie. Biblia mówi:

"Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności." (1 Jn 1:5)

Dlatego biskup Teofil z Antiochii (II wiek) napisał o Bogu: "On sam jest dla siebie miejscem" (Do Autolika 10.1).

A zatem Bóg mieszka w światłości w takim sensie, że sam jest ową światłością. Sam jest dla siebie miejscem. W Ewangelii Jana Pan Jezus naucza, że Bóg jest Umysłem: "Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie" (Jana 4:24). A zatem w miejscu niedostępnym, czyli poza kosmosem istnieje Światłość, Umysł, który sam jest dla siebie miejscem. Z Umysłu tego osobowego odwiecznie wychodzi osoba Ducha i odwiecznie zrodzona jest osoba Syna.

To, że Bóg sam jest dla siebie miejscem jest dla nas trudne do pojęcia, bo trudne jest wszystko, co jest poza naszym doświadczeniem. Wszystko, z czym się stykamy, zawsze jest w jakimś miejscu. Dusza jest w ciele, ciało na ziemi, ziemia w kosmosie (kosmos zaś jest w światłości niedostępnej, otoczony przez nią i oddzielony od niej - podobnie jak świat wirtualny jest oddzielony od realnego - ale to wiemy z objawienia Bożego, a nie z doświadczenia). Wszystko, co znamy, jest w czymś. Ale dlaczego wszystko jest w czymś? Bo jest stworzone. Bóg natomiast jest niestworzony. Cechą rzeczy stworzonych przez wszechogarniającego Boga jest to, że muszą być w czymś (bo nie są początkiem), cechą zaś niestworzonego Boga jest to, że On jest sam dla siebie miejscem. Podobnie cechą świata wirtualnego jest to, że musi być w czymś, mianowicie otoczony przez świat realny. Nie da się stworzyć świata wirtualnego tak, by NIE był otoczony przez świat realny. Łatwo to zrozumieć z poziomu świata programisty, który stworzył świat wirtualny. Ale co, jeśli musiałaby to pojąć istota istniejąca wyłącznie w świecie wirtualnym? Gdyby jakiś programista zdołał nadać postaci wirtualnej inteligencję, samoświadomość, wolność woli, tak że rozważałaby swój byt, trudno byłoby jej zrozumieć, że poza jej światem istnieje inna rzeczywistość - świat programisty. Przecież owa postać nieraz brała do ręki garść wirtualnej gleby i czuła jej gęstość - jakże pojmie to, że programista stworzył tę glebę i świat z niczego? Bo czy wirtualna materia, z której powstała wirtualna gleba, jest współwieczna z programistą? Nie. A zatem programista stworzył wirtualny świat z niczego. Jak wytłumaczyć to postaci wirtualnej? Podobnie ludziom ze świata realnego trudno jest przyjąć, że poza kosmosem istnieje światłość niedostępna, rzeczywistość Boga. Dlatego snują różne koncepcje, np. że kosmos jest wieczny i nieskończony, że poza nim nic nie istnieje, że jeśli Bóg istnieje to jest w kosmosie i jest współwieczny z kosmosem albo sam jest kosmosem, tzn. wszystkimi bytami (panteizm) itd. To tak jakby samoświadoma postać wirtualna wmawiała sobie, że poza światem wirtualnym nic nie istnieje, że jeśli programista istnieje, to jest gdzieś w wirtualu i jest współwieczny z wirtualem albo jest samoprogramującym się światem wirtualnym, sam jest wszystkimi postaciami wirtualnymi, tak że mogą one robić, co chcą, bo odrębny, osobowy i moralny programista-planista nie istnieje.

Zaiste, łatwiej byłoby postaci wirtualnej zrozumieć świat programisty, niż ludziom zrozumieć światłość niedostępną. Łatwiej dlatego, że zarówno programista jest stworzony, jak i postać wirtualna, którą by zaprogramował. Stworzone łatwiej zrozumie stworzone. Trudniej pojąć niestworzonego Boga, który sam jest dla siebie miejscem. I ludzkość byłaby usprawiedliwiona ze swej ignorancji i niewiary - gdyby Bóg się jej nie objawił.

Najpierw Bóg żył w komunii z pierwszą parą ludzką, którą stworzył na swój obraz i podobieństwo (rozum, samoświadomość, wolność woli, możliwość dawania życia i władza nad podległymi sobie stworzeniami). Gdy ludzie dokonali wyboru nieposłuszeństwa i pozbawili siebie i swe dzieci komunii z Bogiem, Stwórca prowadził przez proroków ludzkość do dzieła naprawy. Ponieważ większość ludzi odrzuciła i zapomniała objawienie, którego świadkiem był Adam, dlatego Bóg odtwarzał je i ogłaszał przez wybranych ludzi. Gdy nadszedł właściwy czas, Bóg wdrożył plan, że objawi się ludziom masowo poprzez naród. Naród ma diaspory wśród innych narodów, więc może skutecznie propagować objawienie. Stwórca wybrał najszlachetniejszego człowieka, Abrahama, udoskonalił go przez objawienia i próby, po czym przez jego potomków, Izaaka i Jakuba doprowadził do utworzenia się narodu. W tymże narodzie wybrał Bóg znów najskromniejszego człowieka (Liczb 12:3), Mojżesza, i za jego pośrednictwem przekazał objawienie (Ew. Jana 5:46), które ów naród wybrany miał zanieść innym narodom. Objawienie to było następnie uzupełniane szczegółami przez kolejnych starotestamentowych proroków (Ew. Jana 12:41). Istotą tego objawienia była informacja, że niedola ludzkości jest tylko czasowa, bowiem przyjdzie namaszczony przez Ojca Zbawiciel, nowy Adam, który przez ofiarę z samego siebie odnowi wszystko i przywróci komunię Boga z ludźmi. Aby to objawienie o ofierze Chrystusa podkreślić (i zarazem odciągnąć Izraelitów od ofiar dla bóstw pogańskich), nakazał Bóg składać symboliczne ofiary ze zwierząt czystych, czyli wyobrażających Chrystusa. Ponieważ odnowienie człowieka (uwolnienie od władzy grzechu i śmierci) było możliwe dopiero po dziele krzyża i zesłaniu Ducha Parakletosa, dlatego Bóg nie wymagał od Izraela takiego poziomu moralności, jakiego wymaga od chrześcijan. Słabym, niewolnym jeszcze od barbarzyństwa ludziom Bóg nie mógł dać przykazania miłości nieprzyjaciół i nadstawiania policzka. Bóg prowadził ludzkość do doskonałości stopniowo. Barbarzyńców, gotowych czcić złotego cielca i wrzucać własne dzieci w ogień dla Molocha (Jer. 7:31; 32:35; II Kronik 28:3; II Królów 23:10), należało najpierw okiełznać prawem pośrednim, wspaniałym, lecz jeszcze niedoskonałym. W owym prawie pośrednim wolno było zabijać tylko nieprzyjaciół, i tylko w uzasadnionych okolicznościach. Natomiast w doskonałym Prawie Chrystusowym, które miało nastać później, należy okazywać nieprzyjaciołom litość i nadstawiać policzek (w celu zbawienia bliźniego, który nie mógłby się nawrócić, gdyby został zabity lub pobity). Gdyby nawet Bóg już wtedy dał Izraelowi Prawo Chrystusa, to i tak żaden św. Marcin nie mógłby się pojawić. Ludzie nie byli jeszcze odnowieni i uzdolnieni do doskonałości. To stało się możliwe dopiero po otrzymaniu objawienia Boga przez Chrystusa i wylaniu Ducha Parakletosa. Owo objawienie jest pełne. Ewangelia naucza:

"Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go." (Jana 1:18)

"Jezus rzekł mu: (...) Gdybyście mnie znali, i Ojca byście znali; i odtąd Go znacie i widzieliście Go." (Jan 14:6-7)

"(...) Kto mnie widział, widział i mojego Ojca; jak ty możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec jest we mnie? Słowa, które ja do was mówię, nie od siebie mówię; natomiast Ojciec, który mieszka we mnie, On czyni dzieła." (Jan 14:9-10)


"A kto mnie widzi, widzi Tego, który mnie posłał." (Jana 12:45)

"A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga; my jesteśmy w prawdziwym, w Jego Synu, Jezusie Chrystusie; Ten jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." (1 Jana 5:20)


Jak ważne jest to dane nam poznanie Boga?

"A to jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa." (Jana 17:3)

W jakim sensie poznanie objawienia jest życiem wiecznym? Czy wystarczy poznać intelektualnie, jak na religioznawstwie? Pan Jezus mówi:

"Albowiem sam Ojciec miłuje was, dlatego że wy mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że ja wyszedłem od Boga." (Jana 16:27)

Sens: Ojciec daje wam zbawienie, bo wy mnie umiłowaliście i uwierzyliście. Miłość i wiara. Dwa nierozerwalne warunki zbawienia. Co to znaczy kochać Jezusa? Kochać kogoś to kochać jego osobę i ciało. Miłość do ciała Jezusa realizuje się w wierze we wcielenie oraz w Eucharystii. Skupmy się na miłości do osoby. Osoba składa się przede wszystkim z rozumu i wolnej woli. To znaczy z aktów rozumu (myślenie) i z aktów woli (postanowienia, zamiary). A zatem kochać osobę Jezusa to kochać Jego myśli i wolę. Jego myśli i wolę wyrażają Jego nauka i przykazania (oraz czyny). Nauka i przykazania zawarte są na kartach Pisma Świętego i jednocześnie w umyśle Pana w niebie, ponieważ Jezus nie zmienił swego myślenia ani woli. Skoro myśli i wolę Jezusa wyrażają Jego nauka i przykazania, to kochać Jezusa oznacza kochać Jego naukę i przykazania. Jeśli kocha się czyjeś myślenie, to przyjmuje się jego punkt widzenia. Myśli się tak samo. Jeśli kocha się czyjąś wolę, to chce się tego samego. Takie przyjęcie do serca myśli i woli Jezusa (tj. nauki i przykazań) to właśnie wiara. Tak oto miłość nierozerwalnie wiąże się z wiarą. Nie kochać nauki i przykazań oznacza wierzyć daremnie. Człowiek, który wierzy, lecz nie kocha, jest przed Bogiem niczym (1 Kor. 13:2; 16:22; 1 Jn 4:8). Skąd wiadomo, czy ktoś kocha Jezusa? Nie kocha ten, kto nie stara się zachowywać Jego przykazań:

"Albowiem to jest miłość ku Bogu, abyśmy przykazania Jego zachowywali; a przykazania Jego nie są ciężkie." (1 Jana 5:3)

Jak już wcześniej powiedziano, wiara bez miłości jest daremna. Trzeba więc dobrze rozumieć poniższe fragmenty o wierze:

"I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. A każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to? Odpowiedziała mu: Tak, Panie. Ja uwierzyłam, że ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym, który miał przyjść na świat." (Jan 11:25-27)

"Ja, światłość, przyszedłem na świat, aby nikt, kto wierzy we mnie, nie pozostał w ciemności. (...) Kto mną gardzi i nie przyjmuje moich słów, ma swojego sędziego; słowa, które ja mówiłem, te osądzą go w dzień ostateczny. Bo ja nie mówiłem sam z siebie, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi dał polecenie, co mam powiedzieć i co mam mówić; I wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym (...)" (Jan 12:46-50)

Do protestantów: Wiara zbawcza to nie tylko akty wiary w myślach. Gdyby ktoś przejawiał akty wiary w myślach, lecz bluźniłby Chrystusowi w słowach, to te słowa byłyby aktami zaparcia się wiary. Akty wiary w myślach byłyby unieważniane przez akty antywiary w słowach. Akty wiary w myślach mogłyby być nadal przejawiane, ale byłyby już nieważne, ponieważ Bóg by ich nie poczytywał. Bóg widziałby je przez pryzmat słownych aktów zaparcia się, które są z wiarą nie do pogodzenia. Na tej samej zasadzie, gdyby ktoś przejawiał akty wiary w myślach i słowach, lecz sprzeciwiał się Chrystusowi w czynach, to te uczynki byłyby aktami zaparcia się wiary. Akty wiary w myślach i słowach byłyby unieważniane przez akty antywiary w czynach (grzechy, zaniechania). Dlatego Jakub napisał, że wiara bez uczynków jest martwa. To znaczy: zbawienie zależne jest nie tylko od aktów wiary na poziomie myśli, ale też od słownych i uczynkowych aktów wiary i miłości:

"Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony." (Mar 16:16)

"Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; ale kto jest nieposłuszny Synowi, nie zobaczy życia, lecz gniew Boży pozostaje nad nim." (Jan 3:36)


"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie pójdzie na sąd, ale przeszedł ze śmierci do życia. (...) I ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie na potępienie." (Jan 5:24-29)


Śr kwi 03, 2019 9:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 724
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Dociekliwy napisał(a):
Załóżmy, że Wszechświat był zawsze, więc nigdy nie powstał w czasie. Po prostu zawsze był. Jak powstało życie bez przyczyny? Albo czy przyczyna powstania życia nie musi być pozamaterialna i to samo wyszło?

Nie wiem.
Andy72 napisał(a):
Bez Boga świat nie ma sensu. Bo jaki sens jest uważać że jesteśmy dwumetrowymi kroplami białka pełzającymi na wielkiej kuli wirującej i pędzące przez bezkres kosmosu. Żyjemy a potem będzie nicość?
Polecam księgę Koheleta, jest ona do strawienia nawet dla tych , którzy są daleko od Boga.

Życie nie musi mieć żadnego większego sensu(niż ten, który sam mu nadajesz), a Wszechświat zapewne ma bardzo głęboko to, czy Ci się to podoba, czy nie.

towarzyski.pelikan napisał(a):
Kiedy fizycy teoretyczni twierdzą, że nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę, mają na myśli to, że nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną. A przynajmniej nie zawsze możemy taką stwierdzić.

Taaaa, jasne. Za chwilę napiszesz, że zdaniem fizyków nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną, bo "zrobiła to Bozia". I nawet można znaleźć całe dysertacje na ten temat. :lol:
A w rzeczywistości jest tak, że ci fizycy, których tutaj posądzasz o nieuprawnione wnioski stwierdzają, że być może nie wszystko we Wszechświecie ma przyczynę. Kropka.

Cytuj:
Skoro nie ma dowodu na to, że wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną (łącznie z samym Wszechświatem), to jest to przesłanka za tym, że przyczyna pewnych zdarzeń we Wszechświecie oraz samego Wszechświata nie jest fizyczna.

Szach-mat.

Patrz wyżej i skończ zmyślać. I wykaż, że istnieje coś poza Wszechświatem(w tym przyczyny "niefizyczne"), a najlepiej daj jakiś przykład, który nie jest wynikiem urojenia. A jak już to wykażesz, pokaż w jaki sposób jesteś w stanie cokolwiek ustalić na temat tej innej rzeczywistości. Wyniki przesiadywania na kamieniu i modłów na kolanach niestety nie przejdą.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 9:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3346
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Taaaa, jasne. Za chwilę napiszesz, że zdaniem fizyków nie wszystko w świecie fizycznym ma przyczynę fizyczną, bo "zrobiła to Bozia". I nawet można znaleźć całe dysertacje na ten temat. :lol:
A w rzeczywistości jest tak, że ci fizycy, których tutaj posądzasz o nieuprawnione wnioski stwierdzają, że być może nie wszystko we Wszechświecie ma przyczynę. Kropka.

Sugerujesz, że fizycy wypowiadają sie na temat przyczyn metafizycznych? To chyba nie jest ich działka :D
Uczciwy intelektualnie fizyk, który trzyma się obszaru swojej specjalizacji, wypowiadając takie sądy nie może mieć z definicji na myśli innej przyczyny niż fizycznej.
W przeciwnym razie, jest sąd jest gówno warty.
Cytuj:
Patrz wyżej i skończ zmyślać. I wykaż, że istnieje coś poza Wszechświatem(w tym przyczyny "niefizyczne"), a najlepiej daj jakiś przykład, który nie jest wynikiem urojenia. A jak już to wykażesz, pokaż w jaki sposób jesteś w stanie cokolwiek ustalić na temat tej innej rzeczywistości. Wyniki przesiadywania na kamieniu i modłów na kolanach niestety nie przejdą.

Nie mogę z pewnością stwierdzić, że istnieje coś poza Wszechświatem, ale jak się okazuje nawet fizyka teoretyczna mnie wspiera w wierze, że coś tam może istnieć, skoro nie ma dowodu na to, ze wszystko co istnieje ma przyczynę fizyczną. Do czasu aż fizycy takich przyczyn jednoznacznie nie stwierdzą, wypadałoby zawiesić osąd i pokornie stwierdzić "Nie wiem", ew, uzupełnić o "ale wierzę, że...".
A ustalenia na temat tej innej rzeczywistości to już zostawmy na odrębny temat. Filozofowie i teologowie spierają się na ten temat od tysięcy lat. Bądźmy poważni :-)

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Śr kwi 03, 2019 9:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Gdyby się tak głębiej zastanowić to tak naprawdę nie ma rzeczy we Wszechświecie, której nie można podważyć. Wszystko można podważyć pytaniem "skąd wiesz?"

Tak naprawdę nic nie wiemy (wiem że nic nie wiem) i wszystko jest wiarą. Za wiedzę człowiek uznaje to, co można "udowodnić" za pomocą zmysłów. Nikomu jednak nie przychodzi do głowy to, że zmysły mogą kłamać i wszystko może nam się wydawać, być iluzją.

Jeżeli ktoś mówi, że "wie że tak jest bo to widział" , to zawsze można zapytać "skąd wiesz że to widziałeś?"

Wiemy że oddychamy, czy wierzymy w to, że oddychamy? Większość (jak nie wszyscy) odpowie, że wie że oddycha. A ja zapytam "skąd wiesz?" Bo czujesz? Bo widzisz że oddychasz? A skąd wiesz, że to nie jest iluzja?

Jeżeli ktoś mówi, że Bitwa pod Grunwaldem miała miejsce 15 lipca 1410 roku, to znaczy że tak było, czy raczej znaczy to tylko tyle, że tak mówi? Ktoś powie, że są na to papiery, źródła historyczne. Skąd wiemy, że nie zostały sfałszowane?

W szkole podstawowej uczono mnie na biologii ułożenia kubków smakowych na języku. Kilka lat temu dowiedziałem się, że te kubki smakowe są jednak inaczej ułożone. To czego ja się uczyłem? Wiedzy czy wiary?

Wiedza nie istnieje. Wszystko można podważyć.

Wiara w nieistnienie Boga też jest wiarą. Jeżeli ktoś wie, że Bóg nie istnieje, to niech to udowodni. My wierzący nie mamy powodu udowadniać, że Bóg istnieje. Gdybyśmy to wiedzieli, to nie bylibyśmy wierzący tylko wiedzący.

Ateista nie wierzy w Boga, a nie wie, że Bóg nie istnieje. Po prostu ateista nie należy do żadnej religii i denominacji, tak więc twierdzenie, że ateista wierzy w Boga tylko jeszcze o tym nie wie, jest błędne. Jeżeli wierzy w Boga, to do jakiej religii i denominacji należy?


Śr kwi 03, 2019 9:30 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 724
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
towarzyski.pelikan napisał(a):
Sugerujesz, że fizycy wypowiadają sie na temat przyczyn metafizycznych? To chyba nie jest ich działka :D
Uczciwy intelektualnie fizyk, który trzyma się obszaru swojej specjalizacji, wypowiadając takie sądy nie może mieć z definicji na myśli innej przyczyny niż fizycznej.
W przeciwnym razie, jest sąd jest gówno warty.

Nie może mieć na myśli innej przyczyny niż fizyczna, bo nie ma powodu by sądzić, że istnieją innego rodzaju przyczyny. Tak, fizyk się nie powinien wypowiadać na temat "przyczyn niefizycznych", czy innych produktów cudzej wyobraźni, takich jak kolor jednorożców.
Cytuj:

Nie mogę z pewnością stwierdzić, że istnieje coś poza Wszechświatem, ale jak się okazuje nawet fizyka teoretyczna mnie wspiera w wierze, że coś tam może istnieć, skoro nie ma dowodu na to, ze wszystko co istnieje ma przyczynę fizyczną. Do czasu aż fizycy takich przyczyn jednoznacznie nie stwierdzą, wypadałoby zawiesić osąd i pokornie stwierdzić "Nie wiem", ew, uzupełnić o "ale wierzę, że...".
A ustalenia na temat tej innej rzeczywistości to już zostawmy na odrębny temat. Filozofowie i teologowie spierają się na ten temat od tysięcy lat. Bądźmy poważni :-)

Fizyka teoretyczna wspiera Cię w tej wierze tak samo jak w wierze w jednorożce, bo się na jeden, ani drugi temat nie wypowiada.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 9:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 655
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Zapytajcie ateistę, który wam się przytrafi, czy wierzy w kosmitów. Będziecie zaskoczeni odpowiedziami.


Śr kwi 03, 2019 9:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6464
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
HeresJohnny napisał(a):
Życie nie musi mieć żadnego większego sensu(niż ten, który sam mu nadajesz), a Wszechświat zapewne ma bardzo głęboko to, czy Ci się to podoba, czy nie.

O dobrze ci z tym?
Żaden człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie świata, w którym nie istnieje, dlaczego może w to wierzyć?


Śr kwi 03, 2019 9:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 815
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
Zapytajcie ateistę, który wam się przytrafi, czy wierzy w kosmitów. Będziecie zaskoczeni odpowiedziami.


Ateista jest bardziej skłonny uwierzyć w życie pozaziemskie niż w Boga.


Śr kwi 03, 2019 9:58 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 10, 2018 10:18 pm
Posty: 724
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
jotef napisał(a):
Zapytajcie ateistę, który wam się przytrafi, czy wierzy w kosmitów. Będziecie zaskoczeni odpowiedziami.

Co rozumiesz przez kosmitę? Życie pozaziemskie? Zważywszy na ogrom Wszechświata, jest całkiem możliwe, że gdzieś poza Ziemią również jest życie.

A jeśli masz na myśli ufoludki odwiedzające Ziemię, jest to wielce nieprawdopodobne, z wielu powodów, a podstawowym są znane nam prawa fizyki i ograniczenia związane z pokonywaniem tak wielkich odległości, jakie wchodzą w grę w przypadku podróży kosmicznych.

Andy72 napisał(a):
O dobrze ci z tym?

A jakie to ma znaczenie? Ja akceptuję rzeczywistość taką, jaka jest.

Cytuj:
Żaden człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie świata, w którym nie istnieje, dlaczego może w to wierzyć?

Że co? Jestem w stanie sobie wyobrazić świat, w którym nie istnieję, bo taki świat istniał przed moim urodzeniem i będzie istniał po mojej śmierci.

_________________
"What’s the point of a f***ing window if you can’t jump out of it?" - Patrick Melrose


Śr kwi 03, 2019 9:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6464
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ewolucja
Jesteśmy tylko w stanie wiedzieć że kiedyś nie byliśmy.
Ale nie wyobrazisz sobie na przykład tego że nie powstal wszechświat lub powstały tylko skały i rośliny i nie ma żadnego świadomego organizmu,
nie wyobrazisz sobie że nagle zniknąłeś i już cię nie będzie nigdy.


Śr kwi 03, 2019 10:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL