Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz cze 20, 2019 10:23 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Jaki jest słoń, każdy widzi. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2489
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jaki jest słoń, każdy widzi.
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Chyba już dość jednoznacznie dałem do zrozumienia, że oczywiście nie.

A jednocześnie napisałeś, że w prawdziwej nauce metodą weryfikacji jest eksperyment, którego nie jesteś w stanie wskazać w naukach humanistycznych.
TP: Na czym polega obiektywna weryfikacja w tego typu dyscyplinach?
ŚP: W fakowych nie ma. W prawdziwych jest to eksperyment.

Nie dostrzegasz sprzeczności logicznej?
Cytuj:
A czy Ty również widzisz tego słonia, czy nie? Jeśli nie, to niestety, jak już pisałem, nie jestem w stanie udowodnić jego istnienie. Mogę tylko opisać jak on wygląda, co już zrobiłem w pierwszym poście.

Można powiedzieć, że tam gdzie Ty widzisz tylko słonia, ja widzę całe ZOO, widzę m.in. tygrysy, żyrafy, antylopy i żubry. Ich towarzystwo narzuca słowniowi zupełnie inny kontekst.
Cytuj:
Nie mogę, ponieważ interesuję się raczej niefakowymi badaniami, niż fakowymi :wink: Mowa o ideologii postępowo lewackiej. LGBTQ, socjalizm, globalizacja, wegetarianizm, równość, aborcja itd. Myślę, że wiesz o co chodzi

Skoro się nie interesujesz fakowymi badaniami, to w jaki sposób doszedłeś do tej wiedzy, którą się dzielisz w tym temacie? Sugerujesz się cudzą opinią?
Cytuj:
Słoń nie polega na tym, że praca nie spełnia kryterium naukowości, tylko na tym, że odgrywa się bezsensowną rolę, żeby zająć wyższe stanowisko w danym teatrze. Już pisałem, że w jakimś stopniu słoń jest obecny prawie wszędzie i nie oznacza to, że cała instytucja, dziedzina lub ludzie, są fakowi od stup do głów.

Wyższe stanowisko to zwykle bardziej ambitne zadania, większa odpowiedzialność, większy wpływ. Każdy człowiek, który chce mieć realny wpływ na świat, musi się piąć ku górze, musi się rozwijać.
Cytuj:
Niestety nie. Nie zapisuje sobie takich badań kiedy na nie natrafię, bo nie uważam ich za coś godnego ani nerwów ani uwagi.

A jednak na tyle musiałeś im poświęcić czasu i uwagi, żeby dojść do wniosku, że spora ich część jest jałowa.
Cytuj:
To prawda, ale to jeden z celów naszego życia. Dowiedzieć się kim jesteśmy i odnaleźć prawdziwego siebie. M. in. na tym polega przebudzenie. Sądzisz, że Jezus był inna osobą w pracy, inną w domu, inną w świątyni i inna wśród kolegów? Myślisz, że odgrywał jakieś role narzucone mu przez instytucje?

Jezus był autentyczny w każdej ze swoich ról. Jezus to Prawda. Naśladować Jezusa to starać się być prawdziwym.
Ateiści często zarzucają Jezusowi brak spójności, bo w różnych sytuacjach różnie reagował albo wypowiadał sprzeczne ze sobą kwestie. Można powiedzieć, że w każdej z tych sytuacji przybierał inną rolę, nie przestając być sobą.
Gdyby utożsamiał się z konkretną rolą np. syna Maryi albo nauczyciela apostołów etc, to wówczas w tej roli by zastygł, a więc nie byłby prawdziwy.
Prawdziwość nie polega na rezygnacji z ról, tylko nie sprowadzaniu swojego JA do którejkolwiek z tych ról. Paradoksalnie, człowiek który w każdym kontekście zachowuje się dokładnie tak samo, odgrzewa kotleta, z pewnością nie jest sobą (Prawdą).
Moim zdaniem w im więcej ról (niekoniecznie w jednym czasie) wciela się w swoim życiu człowiek, tym łatwiej jest mu być autentycznym, bo ta wielość aspektów JA mu uświadamia, że to JA jest żywe, zmienne, że wymyka się konkretnemu kształtowi.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


N kwi 07, 2019 4:00 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 566
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jaki jest słoń, każdy widzi.
Cześć Pelikanie! Miałem bardzo intensywny miesiąc, więc nie miałem czasu wchodzić na forum. Nie widzę żadnego nowego ciekawego tematu, więc odgrzeję ten.

towarzyski.pelikan napisał(a):
A jednocześnie napisałeś, że w prawdziwej nauce metodą weryfikacji jest eksperyment, którego nie jesteś w stanie wskazać w naukach humanistycznych.
TP: Na czym polega obiektywna weryfikacja w tego typu dyscyplinach?
ŚP: W fakowych nie ma. W prawdziwych jest to eksperyment.
Nie dostrzegasz sprzeczności logicznej?

Miałem na myśli naukę w sensie "science". Dziedziny humanistyczne nie są naukową w takim znaczeniu. Nie weryfikuje się w nich hipotez, lecz raczej systematyzuje pewną wiedzę, np. dotyczącą przepisów prawa lub budowy języka. Metodą weryfikacji jest tu chyba ocena rzetelności tego procesu. Wydaje mi się, że jesteś bardziej obeznana w tej dziedzinie, więc może to Ty mi powiesz jak humaniści odróżniają ziarna od plew?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Można powiedzieć, że tam gdzie Ty widzisz tylko słonia, ja widzę całe ZOO, widzę m.in. tygrysy, żyrafy, antylopy i żubry. Ich towarzystwo narzuca słowniowi zupełnie inny kontekst.

Istnieje całe ZOO, to prawda, ale ustalmy czy widzisz tego samego słonia co ja? W zasadzie do tego sprowadza się te temat.
Jeśli tak, to czy mogłabyś rozwinąć myśl jakoby reszta inwentarza nadawała mu zupełnie inny kontekst?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Skoro się nie interesujesz fakowymi badaniami, to w jaki sposób doszedłeś do tej wiedzy, którą się dzielisz w tym temacie? Sugerujesz się cudzą opinią?

Nie jest to wiedza, a raczej spostrzeżenie. Zauważam pewne zjawisko, ale nie czuję potrzeby analizowania dogłębnie jego rezultatów. Obserwuję proces a nie dzieła końcowe. Nie muszę znać wszystkich technik jakimi posługuje się mistrz ki, żeby nabrać przekonania, że dostałby wpierdol od przeciętnego dresa.
towarzyski.pelikan napisał(a):
A jednak na tyle musiałeś im poświęcić czasu i uwagi, żeby dojść do wniosku, że spora ich część jest jałowa.

Znam to środowisko od środka i wiem, że w większości przypadków nikt tak naprawdę nie rozumie tego czym ktoś inny się zajmuje, więc tylko od jego własnego przekonania i pewności siebie zależy jak dane badania zostaną przyjęte. Oczywiście jeśli były prowadzone zgodnie z metodą naukową, to zawsze stanowią jakiś tam wkład w wiedzę ludzkości. Problem w tym, że artykuł w średnim czasopiśmie, który do niczego istotnego się nigdy nie przyczyni, nie jest czymś, na co chcieliby świadomie wydawać pieniądze podatnicy.

Zapomniałem o jeszcze jednej dziedzinie, w której są jeszcze większe słonie niż we wszystkich wymienionych. Jest to polityka i administracja. Miliony są przeznaczane na instytucje, których działanie sprowadza się głównie do tworzenia zapotrzebowania, które uzasadniałoby ich istnienie. Np. tworzenie regulacji po i opłacanie urzędników, którzy kontrolują ich wypełnianie.


N maja 19, 2019 7:09 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL