Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 18, 2019 9:35 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15
 Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 748
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Kryzysy wiary co jakiś czas przychodzą, sama też aktualnie mam trochę wątpliwości związanych z jednym z argumentów ateistów. Ale najważniejsze jest chyba, by dobrze to przepracować.


N maja 05, 2019 8:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 04, 2019 8:43 pm
Posty: 179
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Viridiana, a to teraz mnie zaskoczyłaś.
Możesz napisać co to za argument?
Może ktoś napisze jak się z nim uporać.
Zaskoczyłaś mnie w tym sensie, że nie wiedziałem, że przyjmuje się wiarę na podstawie argumentów w katolicyzmie. Myślałem, że to tylko taki dodatek.
A wszystko opiera się na wierze, przeżyciach wewnętrznych itp.


N maja 05, 2019 8:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1321
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Czesto niektore sprytnie i celowo sformulowane argumenty moga wprowadzi watpliwosc i dlatego ci ktorzy nie znaja dobrzez szczegolow wiary i nie umocnili sie wierze nie powinni swojej wiary ksztaltowac na forach tylko w swoim kosciele parafialnym.


N maja 05, 2019 9:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12596
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
To prawda. Dialog ekumeniczny czy międzyreligijny też powinny prowadzić osoby mocno zakorzenione w swej wierze. Poza tym osoby mocno arbitralne wykazują owym sztywnym widzeniem swą niewiarą. Tuszują ją pewością przekonań, sztywno ułożonych. Boją się utraty wiary, więc są zamknięci w swych kryjówkach i poszukują niezwyklości,. Mile widziane są wielkie autorytety na które można się powołać w licytacji.

Osoby mocno zakorzenione w swej wierze mówią z ogromną swobodą o innych wyznaniach/religiach. Czasem nawet ksiądz katolicki jest wykładowcą islamu w muzułmanskim państwie. Po prostu z łatwością dostosowują się do sytuacji, ale przekonania zachowują nietknięte. Rozumieją innego człowieka zupełnie nie akceptując jego przekonań. Potrafią swe stanowisko jasno wyłuskać.


N maja 05, 2019 9:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 748
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Bloblo napisał(a):
Viridiana, a to teraz mnie zaskoczyłaś.
Możesz napisać co to za argument?

Chodzi o kwestię tego, że w Niebie mamy gwarancję wiecznej szczęśliwości, a w Raju tego nie było. Grzech pierworodny tłumaczy się wolną wolą, ale co z nią w Niebie? Co prawda w Niebie nie będzie obecności Szatana, więc pokus pewnie też nie. Ale dlaczego Szatan mógł działać w Raju?
Może po prostu to jest jedna z tych rzeczy, których w tym życiu nie pojmiesz, nie wiem.
Bloblo napisał(a):
Zaskoczyłaś mnie w tym sensie, że nie wiedziałem, że przyjmuje się wiarę na podstawie argumentów w katolicyzmie. Myślałem, że to tylko taki dodatek.
A wszystko opiera się na wierze, przeżyciach wewnętrznych itp.

To zależy.
sam2 napisał(a):
Czesto niektore sprytnie i celowo sformulowane argumenty moga wprowadzi watpliwosc i dlatego ci ktorzy nie znaja dobrzez szczegolow wiary i nie umocnili sie wierze nie powinni swojej wiary ksztaltowac na forach tylko w swoim kosciele parafialnym.

Sam, ja w wierze trwam już długo i nie zamierzam jej porzucić, bo zdaję sobie sprawę, że są rzeczy, których na Ziemi nie pojmę. ;) Kryzysy wiary to też element jej rozwoju, jeśli się je dobrze przepracuje.


N maja 05, 2019 9:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1712
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
merss napisał(a):
A jak się to czyni? Przestań myśleć? To, że Adam to potrafi nie oznacza, że u Tomka mamy tak samo.
>
Cóż można mu podpowiedzieć prócz: tzrymaj się mocno Pańsakiego kołnierza i żyj nie zamartwiając się.


Zycie go ustawi i pokaze co mu jest potrzebne.
To samo mu chcialem przekazac co ty w ostatnim zdaniu.


N maja 05, 2019 10:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12596
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
To zdanie nie działa, jeśli nie pochodzi od osoby ważnej. Po prostu afirmacje nie działają. Wierzysz osobie, która ma u ciebie autorytet. Czasem palniesz coś od niechcenia i nawet tego nie zanotujesz w pamięci a ktoś się tych słów uczepi i na długi czas mu pomagają. Warto mieć bliskich przy sobie o których wiesz, że życza dobrze, nawet wówczas, gdy krytykują.

Na forum to bardzo trudne, ale zdarza się. Tomek czeka na taki zastrzyk pozytywnej energii, tak kombinuję. Taka jego uroda. :)

Edit
Bardzo lubiłam na forum pewną osobę niewierzącą. Takie nadawanie na tych samych falach. Przegadaliśmy setki godzin. Kiedy jednak dochodziło do rozmów o wierze, wyczuwałam pustkę, jakbym trafiała kulą w płot. Kontakt się urwał na długo. Napisał mi niedawno, że uciesze się, bo przyjmuje codziennie komunię świętą. Niezbadane są Pańskie drogi i podprowadzanie do ludzi, którzy być powinni w danym czasie. Został podprowadzony do tych, którzy byli Świadkami. To ludzie, ktorzy mają moc. Nie argumentowanie, moralizowanie, ale owa Boża Moc. Dzisiejsze czytanie na to wskazuje: nic nie możesz, jeśli dzialasz wedle swoich zawodowych umiejętności i wydaje się, że opanowałeś do perfekcji sztukę łowienia. Przychodzi jakiś nieznajomy amator i doradza bez sensu: zarzuć sieci teraz a nie dopiero nocą jak wskazuje praktyka zawodowca. Posłuchasz i zaryzykujesz...wygrasz.


N maja 05, 2019 10:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3519
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nierówna walka praktykującego katolika z pokusą ateizmu
Przeczytałem "zmagam się z problemem braku wiary i wątpliwości" i zadałem sobie pytanie - wiary w co ? Wróciłem na pierwszą stronę i tam jest już nieco bardziej precyzyjnie napisane.

Cytuj:
W poprzednim wątku wyraziłem już dość sporo własnych niepewności w wierze, ale z racji charakteru katolickiego tego forum przyjąłem konwencję prezentowania ich, niejako z drugiej strony barykady, z perspektywy ateisty, tak by mogły być przyczynkiem do owocnej dyskusji i argumentacji za nieporzucaniem wiary.


W trochę podobny sposób pisze Viridiana, która w skrócie zmaga się z argumentem ateistów. Tzn. pracuje w niej jakaś myśl i musi się z nią uporać, aby "wiarę" ustrzec.

Słuchajcie, problem leży zupełnie gdzie indziej. Wkleję fragment który być może będzie pomocny. viewtopic.php?p=1140460#p1140460

25 rozdział Dziejów Apostolskich opisuje historię przybycia do Cezarei nowego namiestnika Festusa. Po trzech dniach, czyli niezwłocznie zaczyna badać sprawę więzionego od dwóch lat Pawła. Żydzi stawiają zarzuty, Festus wysłuchuje tłumaczeń Pawła. Mamy rok, o ile dobrze pamiętam 60 n.e Ewangelia nie została jeszcze spisana.Nie istnieją żadne spory doktrynalne. Festus zaprasza króla Agryppe i jego siostrę, aby im sprawę Pawła przedstawić, ponieważ nie wie jaki zarzut postawić Pawłowi w liście do Cezara. Przedstawia więc obojgu istotę sporu między Pawłem, a Żydami. To co wyłapał w całym toczącym się sporze między nimi.

Mieli z nim tylko spory o ich wierzenia i o jakiegoś zmarłego Jezusa, o którym Paweł twierdzi, że żyje

Paweł twierdzi, że Jezus żyje.To jest najważniejszy kerygmat w chrześcijaństwie. Mamy rok 60, czyli drugie już pokolenie starszych i faryzeuszy, zwalczające "herezje" żyjącego Chrystusa. Wg. nich człowiek ten, został ukrzyżowany dawno temu i pogrzebany. Dlaczego Paweł twierdzi, że Jezus żyje ? Chodzi właśnie żebyśmy i my mieli taką Pawłową wiarę w żyjącego Jezusa. Nie Jezusa, który kiedyś tam zmartwychwstał i wstąpił do nieba, ale żywego i obecnego dzisiaj w naszym życiu. W tym sensie Jezus żyje. To jest istota naszej wiary i ten najważniejszy kerygmat trzeba przede wszystkim ludziom głosić.Bez tego głoszenia i życia tą prawdą, cała reszta psu na budę.Jeśli głównym sensem naszej wiary, jest wiara w zyjacego Chrystusa i codzienna relacja z Nim, to bez tej relacji nasza wiara będzie ulomna.


Pn maja 06, 2019 8:42 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL