Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 11, 2020 9:51 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Zdrowe żywienie? Kilka wariantów. 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 12, 2019 2:47 pm
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Witam,jak podchodzicie do kwestii zdrowego żywienia?Jest kilka postaw wydaje mi sie..1)człowiek powinien jeść to co mu smakuje i nie przejmować się niczym 2)Człowiek powinien jeść tylko to co zdrowe a więc całkowicie rzucić biały chleb,ciastka/słodycze/chipsy fast foody nawet spożywane okazyjnie i tylko jeść zdrowo i zmiana nawyków o 180stopni. 3)Człowiek trzyma sie wyznaczonych posiłków w ciągu dnia,je tak że nie ma nadwagi a fast foody czy słodkie/słone przekąski to co jakiś czas i z głową a nie jako chleb powszedni...Mi sie wydaje ze reprezentuje 3 wariant,kiedyś próbowałem to zmienić ale całkowicie nie umiem zrezygnować z pewnych potraw.Jednak rzuciłem nadwagę nie podjadam między posiłkami a słodkie desery i chipsy mniej jak dawniej,za to więcej owoców i warzyw i tak jest wg mnie ok...Zresztą czy żywienie ma az taki duzy wpływ? Czytałem że prezydent USA Trump jest miłośnikiem fast fooda i pije cole i co? 73 lata i wg lekarzy bardzo dobre zdrowie i wyniki wszystko w normie.Aktor Jack Nicholson ma 82 lata je fast foody i nie przejmuje sie zaleceniem lekarzy..a niektórzy bardzo zważają i raka dostają lub inne problemy sie pojawiają.Jakie macie podejście do tego?


Pt paź 11, 2019 6:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt paź 11, 2019 11:01 am
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Hmm, można spojrzeć na to szerzej. Moja siostra z mężem są weganami. Myślę, że każdy człowiek który znajdzie informacje w jaki sposób te biedne zwierzęta cierpią przed śmiercią, to naprawdę, może odechcieć się tej przepysznej cielęcinki. Ja sam jadam mięso i na razie nie wyobrażam sobie, abym przeszedł chociażby na wegeterianizm, ale zanim zjem mięsko z prosiaczka, czy jagnięcia dwa razy się zastanowię. Wiadomo, że walory odżywcze zawarte w mięsie są potrzebne do zdrowia, jednak teraz kucharze potrafią zrobić takie triki z potrawami bezmięsnymi, że nawet nie poczuje się różnicy. Poza tym rzeczywiście można schudnąć.


So paź 12, 2019 6:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz wrz 12, 2019 2:47 pm
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Oczywiście nie chce przez to powiedzieć żeby jeść wszystko i ignorować zalecenia lekarza bo "umrzeć na coś trzeba" ale po prostu aby nie wpaść w wariactwo.Co jakiś czas pizza,czy kawałek czekolady/beton jeśli nie jest to codziennie to ok a prócz tego jeść owoce na deser jabłka/orzechy itp i warzywa..W tej kwestii mam pogląd aby to było po środku i nie przesadzać w żadna ze stron.Jako katolika obowiązuje mnie aby nie szkodzić zdrowiu lecz z drugiej strony nie jestem adwentysta u których zdrowe żywienie /dieta jest bardzo związane z wiarą.Pismo przecież mówi że "królestwo Boże to nie jest sprawa jedzenia i picia ale sprawiedliwość pokój i radość w Duchu św"


So paź 12, 2019 6:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2220
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Zdrowe jedzenie, to od razu mam przed oczami to szpitalne :wink:

Mam dietę, którą powinienem przestrzegać po operacji - nisko tłuszczowa, lekkostrawna, czyli w zasadzie wszystko gotowane: kurczak, warzywa itd. Mam zakaz co do smażonych potraw - schabowy, itd. frytki, inne fast-foody, napoje gazowane, alkohol, no sporo tego. Teraz przyznam, że niejako się zaniedbałem, bo od czasu to czasu zdarza mi się te zakazy złamać - owoce, warzywa jak najbardziej, ale nie wszystkie wg tej mojej "rozpiski", słodycze odpadają. Pieczone jeść mogę, więc źle nie jest ^^

Dobrze się czuję teraz, nawet bardzo - ważne, żeby jeść regularnie. Żadnych leków już nie przyjmuję, zastrzyków też. Można "pożyć". Lekarz przestrzegał przed nawrotem choroby, ale póki co jest prawie doskonale. Dieta jest ważna, zdrowa żywność również, ale ogromną rolę odgrywa też nastawienie. Każdy organizm jest inny, czasem ktoś je zdrowo i żyje krótko i na odwrót.

Śp. szef mojego ojca z dawnych lat nie pił alkoholu, jogurty naturalne, woda mineralne niegazowana i... rak trzustki. Na nic drogie kliniki i leczenie, nic nie pomogło. Odszedł w wieku zaledwie 46 lat.

A sąsiad - co drugi dzień setka wódki, piwo, dwie paczki papierosów codziennie, tłuste, a nawet bardzo tłuste jedzenie, i w takim trybie doczekał 91 roku życia...

Modlitwa pewnego dominikanina: "Pobłogosław Panie Boże te dary, które będziemy spożywać bez miary" :wink:

Jestem też genetycznie narażony na "słodką chorobę" - cukrzycę. Śp. babcia chorowała, ojciec choruje, jego brat i siostra też... Przy cukrzycy dieta odgrywa w ogóle pierwszorzędne znaczenie.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


So paź 12, 2019 7:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3521
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
No to na gorąco z przed chwili. Normalnie spożywam to co mi smakuje. Moje preferencje to wszelki nabiał, warzywa i koniecznie owoce. Owoce zwłaszcza słodkie dają mi radość z posiłku. Dlatego wszelaką ich postać mam zwykle w zasięgu ręki, rosną obok domu. Do mięsnych dań czasem tęsknię i wtedy je spożywam. To robię sam, lecz zwykle żona przygotowuje mięsne dania. Więc często dla zasady zjedz przymuszam się do takiego jedzenia. No bo żona ma taki nawyk nie do wykorzenienia. Że tylko posiłki z mięsem mają dużą wartość. Stara się uchodzić za dobrze żywiącą gospodynię. No oczywiście z dodatkami surówek ważywnych. Więc nie tylko mięso, lecz jednak z mięsem. Co w połączeniu z częstym chojnym ilościowo nawykiem dawania dużych porcji, wcale łagodne do żołądka nie jest. Ale jakoś jeszcze żyję.

Lecz to co spożyłem przed chwilą, nie da się określić mianem żywności. A mianowicie znalazłem w lodówce plasterki polędwicy. Sam nie lubię suchych wędlin. Lecz żona dla siebie je kupuje. A że nie lubię by coś się marnowało, zwłaszcza to na co wydawane są pieniądze. Więc starałem się być w roli wymiatacza z lodówki. No i mam za swoje. To czym to było, a na pewno nie polędwicą do jedzenia. To trudno opisać, jak by trafiło prosto z laboratorium chemicznego. Nic tego nie zneutralizowało. Ani papryka z ostrą włącznie, ani mikrofalówka. Zjadłem jedną kanapkę i poczułem, że muszę ratować swój żołądek. Dwie łyżeczki amolu pomogły, by nie poczuć bóli w żołądku. Normalnie psujące się mięso, wędliny, mają ostrzegawcze zapachy, smaki, lub wyglądy. Po potraktowaniu wędlin chemią, nic z tych ostrzegawczych znaków nie było, oprucz lekkiego odoru zbliżonego do plastyku. Ja nawet zwierząt bym tak nie potraktował, jak jedni ludzie traktują innych ludzi. Sprzedając im takie g...... To nie jest cywilizacja życia, to cywilizacja śmierci, wymyślona w zakamarkach miejskich obiboków. A wszystko to dla swego zysku, kolejny wymysł rodem z tego samego piekła. Byle był zysk. To woła o pomstę do nieba.
Piszę to ku przestrodze. Bo wiele jest na rynku podobnych produktów. A co znamienne, nie są to rodzime sposoby, te znam z dzieciństwa. Takich nigdy wcześniej nie było. To znamię ostatnich czasów zysk za wszelką cenę. A bodaj to piekło pochłonęło, taki sposób zarządzania tym światem. Bo to co jest to nie jest ludzkie.

Nie pierwszy raz się tak już sparzyłem, dobrze że nie skończyło się to w szpitalu. Lecz tylko dlatego że mam dużą tolerancję żywieniową, oraz od razu reaguję na niepokojące obiawy do zatrucia wiodące.
Tu bezmyślność i zaufanie, to dwie deski do swej trumny.
Nie żartuję. Zdumiewa mnie jedno, jak do tego mogą dopuszczać ludzie mający za zadanie, pomóc nam lepiej żyć.
Trzeba się za to właśnie ostro zabrać, póki jeszcze żyjemy. To nie jest zadanie na inny świat, czy wieczność. To zadanie na teraz.
Myślę że te informacje są bezcenne dla każdego. Bo nie ma wśród nas nikogo, kto by nie kupował przetworzonej żywności.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So paź 12, 2019 8:48 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2260
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Od dawna nie jemy typowych jak tu sie nazywa cold cuts, czyli krojonych wedlin produkowanych przemyslowo bo polowa a nawet wiecej skladu to czysta chemia. Kupujemy z wedlin tylko organiczny rostbeef i indyka ktore maja 100% miesa, poza tym zmienilem kanapki z wedlina na kanapki z jajkiem czy pomidorem/ogorkiem i przyprawami i tez sa smaczne i pozywne.
Rowniez odeszlismy calkowicie od typowej polskiej kuchni, nie smazymy niczego, tylko gotojemy, pieczemy w skillet ( ciezka zeliwna patelnia ) i wok.
Zadnych sosow, duzo warzyw z dodatkiem kurczaka i ryb.
Rowniez calkowicie odstawilismy sol i cukier.
Czym starsi jestesmy tym mniej jemy miesa.


N paź 13, 2019 12:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18412
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Adam M. napisał(a):
Od dawna nie jemy typowych jak tu sie nazywa cold cuts, czyli krojonych wedlin produkowanych przemyslowo bo polowa a nawet wiecej skladu to czysta chemia.

Mam dla Ciebie złą wiadomość: Każda wędlina, którą spożywasz, w 100% składa się z substancji chemicznych. :D


N paź 13, 2019 7:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2260
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowe żywienie? Kilka wariantów.
Trudno, przyzwyczajenia z dziecinstwa bardzo ciezko zmienic.
Dalej ten plasterek indyka czy rostbeefu raz na jakis czas zjadam.
To samo moja tesciowa, do dzisiaj musze kupowac dla niej polskie wedliny w "polskich" sklepach, choc ilosci jakie zjada sa b.niewielkie.
Widze natomiast co i jakie ilosci inni klienci kupuja i wierzyc mi sie nie chce ze to wszystko mozna zjesc i nie zachorowac.
No ale najwyrazniej mozna.


N paź 13, 2019 4:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL