Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 06, 2019 1:41 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Czy warto dożywać starości? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6457
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Wydaje mi się, że na pewno jest łatwiej strzec się będąc w dobrej relacji z Bogiem i z ludźmi. Dobrze jest też, by człowiek czuł się potrzebny i miał zajęcie. Niektórzy dopiero na emeryturze mają czas, by w pełni zrealizować swoje marzenia. Znam ludzi, którzy po zakończeniu pracy zawodowej oddali się malarstwu i fajnie to im wychodzi.


Śr paź 23, 2019 6:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
bergamotka napisał(a):
. W zachodnich społeczeństwach emeryci wolny czas chyba bardziej wykorzystują na i dla siebie - trochę inna jest mentalność . W Polsce nadal jest popularne przekonanie że na emeryturze trzeba zajmująç się wnukami, pomagać dzieciom, itp. I wiele osób tak żyje że gdy traci w sposób naturalny dotychczasową aktywność (emerytura) to wolny czas ogniskuje się na innych. To też postarza - co najmniej psychicznie. Nie mówiąc już o tym że opieka nad małym dzieckiem w pełnym wymiarze jest po prostu bardzo męcząca.

Według mnie to jest akurat oznaka upadku cywilizacyjnego. Tak naprawdę człowiek powinien zawsze postrzegać siebie i swoją rolę w świecie w relacji do innych ludzi. Przywilejem młodości, wieku średniego jest "praca nad sobą", ponieważ te osoby są w wieku produktywnym i z owoców tej pracy, z tej wzmożonej aktywności czerpie całe społeczeństwo. Właśnie to usprawiedliwia ten młodzieńczy egoizm. Jednak na starość człowiek powinien pomyśleć już o tym, żeby sztafetę przekazać młodszym od siebie, inwestując w siebie, nie myśląc o tym, jak to się przełoży na wspólnotę, odrywa się od tej wspólnoty, mądrość, zdobycze swojego życia chce zachować dla siebie. Takie osoby niczym się nie różnią od młodych, którzy ignorują tradycję, dziedzictwo kulturowe. Jedni i drudzy są barbarzyńcami. Cieszy mnie, że mentalność polskich staruszków jeszcze nie została przejęta przez ten barbarzyński trend. Mnie serce rośnie, kiedy czytam o staruszkach, którzy realizują się jako eksperci życiowi, żywe dokumenty minionych pokoleń, mędrcy o siwych głowach, a ręce opadają, jak czytam rozentuzjazmowane artykuły o staruszkach coraz częściej randkujących i uprawiających seks pomimo jesieni życia. Ja tam nikomu rozkoszy miłosnych na starość nie bronię, ale czy to aby na pewno jest powód do dumy i właśnie takiej samorealizacji mamy życzyć staruszkom? Bo niestety w tę stronę aktywizacja staruszków na Zachodzie zmierza...

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr paź 23, 2019 7:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1647
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Ja osobiście nie nadaje starości jakiegoś waloru - w sensie że jak siwy to mędrzec. Jak mówi Pismo święte "Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości - życie nieskalane."
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ja tam nikomu rozkoszy miłosnych na starość nie bronię, ale czy to aby na pewno jest powód do dumy i właśnie takiej samorealizacji mamy życzyć staruszkom? Bo niestety w tę stronę aktywizacja staruszków na Zachodzie zmierza...

towarzyski.pelikan napisał(a):
Takie osoby niczym się nie różnią od młodych, którzy ignorują tradycję, dziedzictwo kulturowe. Jedni i drudzy są barbarzyńcami.

Ja żyję wśród barbarzyńców. Ale pomijając wieży naturalne istotnym jest dla mnie czy ktoś jest katolikiem. Jeśli nie to różnica między nim a jak piszesz "barbarzyńcami" jest jedynie ilościowa a nie jakościowa, rzec można estetyczna. Bo oczywiście bardziej w estetykę trafia np. poczciwy staruszek weteran wojenny niż wyuzdana staruszka. Ale rzeklaby że trochę - a raczej mocno - przejaskrawiasz rzeczywistość.
A z innej beczki - nie wchodząc w szczegóły poznalam staruszka z demencją. Ma 94 lata i jeszcze samodzielnie chodzi na spacery ale kontakt z nim jest różny. Dla mnie i tak jest utrudniony bo on mówi jedynie dialektem - to trrochę tak jakby rozmawiać z kimś kto mówi gwara śląska czy góralska. Coś tam można się domyśleć, ale... Mimo tych trudności rozumiemy się bardzo dobrze. Kiedyś dużo malował ale od kiedy zaczęła się u niego demencja to jakby stracił swój talent. Nie jest mędrcem o siwej głowie z pewnością - bo możliwe że za bardzo nie wie jaki jest dzień - ale ma kochającą go rodzinę która się o niego troszczy. Z kontaktów z nim wyniosłam wrażenie że jest bardzo poczciwy, ale mogły byś one złudne. To jak wychował swoje dzieci jednak duźo o nim mowi - mógł zapomniec jak.sie maluje ale dobroć w nim została. Nie wiem co dokładnie opowiadał on swojej córce o mnie ale w każdym razie postanowila ona dać mi portret Jana Pawła II - który on kiedyś namalował jako prezent dla kogoś kto zmarł i ten obraz do nich wrócił. A jako że ja z Polski i katoliczka rozumiem się tak dobrze z jej tata to może chciałabym go mieć... Szczerze mówiąc sam nie wiem czemu ale poznanie jego jest dla mnie bardzo cenne. Nie wiem, jaka z tego wyniosłe lekcje - może taka że są gorsze rzeczy niż demencja?.


Śr paź 23, 2019 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
bergamotka napisał(a):
Ja osobiście nie nadaje starości jakiegoś waloru - w sensie że jak siwy to mędrzec. Jak mówi Pismo święte "Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości - życie nieskalane."

Oczywiście, siwy włos jeszcze o niczym nie świadczy, ja tutaj mocno generalizuję, bo jednak tendencja jest taka, ze na starość (o ile zdołamy uniknąć demencji), stajemy się raczej mądrzejsi niż głupsi z tego banalnego powodu, że po prostu w życiu więcej doświadczyliśmy, a uczymy się przede wszystkim w praktyce życiowej.
Cytuj:
Ja żyję wśród barbarzyńców. Ale pomijając wieży naturalne istotnym jest dla mnie czy ktoś jest katolikiem. Jeśli nie to różnica między nim a jak piszesz "barbarzyńcami" jest jedynie ilościowa a nie jakościowa, rzec można estetyczna. Bo oczywiście bardziej w estetykę trafia np. poczciwy staruszek weteran wojenny niż wyuzdana staruszka. Ale rzeklaby że trochę - a raczej mocno - przejaskrawiasz rzeczywistość.

W moim odczuciu estetyka jest ściśle powiązana z etyką. Można powiedzieć, że np. obrzydzenie jest prymitywną, instynktowną reakcją na zło moralne. Brzydzi nas kazirodztwo, brzydzi pedofilia, brzydzi homoseksualizm i wyuzdane staruszki. Gdybym powiedziała o tym barbarzyńcy, że mnie brzydzą wyuzdane staruszki, posłałby mnie do wszystkich diabłów, bo jego dobro moralne jest całkowicie oderwane od estetyki (a więc i etyki wynikającej z prawa naturalnego). Bardzo źle się dzieje, kiedy autocenzurujemy się pod względem naszych naturalnych odruchów.
Cytuj:
A z innej beczki - nie wchodząc w szczegóły poznalam staruszka z demencją (…)Nie wiem, jaka z tego wyniosłe lekcje - może taka że są gorsze rzeczy niż demencja?.

Być może masz rację, że i w tym wypadku strach ma wielkie oczy, ale myślę, że dużo może zależeć tutaj od usposobienia. Są osoby, które i będąc w szczytowej formie potrafią się cieszyć rzeczami małymi, wypełniają nimi dni i takim osobom na pewno łatwiej jest pogodzić się z taką demencją czy innym poważnym upośledzeniem niż komuś, kto bardziej żył swoim życiem umysłowym, z tego czerpał energię życiową, a te małe rzeczy jakoś mu umykały.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr paź 23, 2019 8:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1927
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Barbarzyncy, wyuzdane staruszki, jak zwykle na katoliku pieprzysz Pelikanie az dym leci.
O tym co tobie sie wydaje.
Pisalem juz kilka razy -"starosc nie jest dla strachliwych".
Jak dozyjesz to przekonasz sie dlaczego.


Cz paź 24, 2019 7:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Adam M. napisał(a):
Pisalem juz kilka razy -"starosc nie jest dla strachliwych".
Jak dozyjesz to przekonasz sie dlaczego.

Akurat Ty dla mnie nie jesteś w żaden sposób reprezentatywny, jeśli chodzi o "mentalność staruszka" i gdyby nie to, że napisałeś na forum, ile masz lat, nie przyszłoby mi do głowy, że aż tyle. Po tym wpisie wyżej wnoszę, że przyczyną Twojej niedojrzałości jest strach przed starością.

Na tym forum pisze za to inny senior, który jest dla mnie takim wzorowym niemal staruszkiem - witoldm. Człowiek, który przeżył wiele i - co istotne - wiele zrozumiał, co widać, słychać i czuć po tym, jak mówi i co mówi. Nigdy nie miałam dziadka, bo wszyscy poumierali, zanim przyszłam na świat, ale gdybym miała mieć dziadka, to właśnie takiego.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz paź 24, 2019 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1927
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Ciesze sie ze dalej jestem "niedojrzaly" mimo ze tez troche w zyciu przeszedlem. Mam nadzieje ze tak zostanie do mojej smierci.
I nie, nie boje sie ani starosci ani smierci, i jednemu i drugiemu patrze w twarz codziennie. Dlatego kazdy nastepny dzien staram sie przezyc tak jakby mial byc ostatni.


Pt paź 25, 2019 7:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Adam M. napisał(a):
I nie, nie boje sie ani starosci ani smierci, i jednemu i drugiemu patrze w twarz codziennie. Dlatego kazdy nastepny dzien staram sie przezyc tak jakby mial byc ostatni.

Postawa "żyję jakby każdy następny dzień był moim ostatnim" jest podyktowana lękiem przed śmiercią, często udziela się osobom, które chorują na jakieś nowotwory i ich czas jest policzony. U jednych lęk będzie przytłaczający i paraliżujący, będą żywymi trupami, a u drugich ten lęk sublimuje w żarliwe carpe diem. Ty należysz do tych drugich.

Człowiek pogodzony ze śmiercią żyje tak jakby jutro też był dzień. Ani nie będzie rzucał się w wir zajęć, aktywności, żeby zdążyć przed śmiercią, ani nie będzie snuł się jak cień w oczekiwaniu nadejścia Kostuchy.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So paź 26, 2019 9:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1214
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Postawa "żyję jakby każdy następny dzień był moim ostatnim" jest podyktowana lękiem przed śmiercią, często udziela się osobom, które chorują na jakieś nowotwory i ich czas jest policzony. U jednych lęk będzie przytłaczający i paraliżujący, będą żywymi trupami, a u drugich ten lęk sublimuje w żarliwe carpe diem. Ty należysz do tych drugich.

A czy przypadkiem nie jest to postawa głęboko chrześcijańska? Bo jak powiedział Jezus:
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. :D


So paź 26, 2019 11:43 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Sądzę, że Adam M. raczej nie miał na myśli tego, żeby być w gotowości na śmierć w takim sensie, żeby nie umrzeć w stanie grzechu. Jemu chodzi raczej o to, żeby żyć pełną parą, wyciskać życie jak cytrynę, stąd ten kult dożywotniej młodości.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So paź 26, 2019 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2479
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
"Wyżej d... człowiek nie podskoczy". Jednak pozostaje ten metr przestrzeni. Chrzanić to, 1 m czy 10 000 m, wszystko jedno, zawsze jest jakieś ograniczenie. Może powinniśmy to zupełnie zignorować i "robć swoje" i wówczas (prawdopodobnie w nieświadomości) podskoczymy :D

Albo inaczej. Czy po osiągnięciu jakiegoś celu (naszego, i/lub natury), mamy "dać sobie spokój". Np. jeśli on/ona założył/a rodzinę, ma potomstwo, itd., to wystarczy i mówimy dziękuję, dalej nie żyję, tylko trwam w oczekiwaniu (nie wiadomo na co). Albo na odwrót jeśli on/ona nie przyczynił/a się do przedłużenia gatunku, to trudno i mówimy trudno, trwamy, itd.

Lepiej żeby nie, so... "Robić swoje" jest bardziej ciekawe (niż nic nie robić/nie istnieć). Tutaj zdefiniowałbym, że "robić swoje" to dążyć do szczęścia (no bo co człowiek ma robić, dążyć do nieszczęścia, czy jak). To ciekawe zagadnienie (dążenie do szczęścia, lub cele). Mamy tutaj kakofonię, dynamizm (w sensie zmienności, również jednostkowo rzecz biorąc), doświadczamy dysonansów, ogólnie jest ciekawie, albo jest do ciekawe, zależy od punktu widzenia.


So paź 26, 2019 4:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1927
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
To prosty wybor, dalej wole jazde na swoich starych motocyklach, jak rowniez grzebanie przy nich od kapci i telewizora, wiec zeby to robic musze dbac o swoja kondycje fizyczna i utrzymanie zakresu ruchu poszczegolnych stawow.
Jesli sobie uswiadomic ze zeby wystartowac z jakiegos miejsca musze oprzec 200kg motocykl na swojej lewej stopie by uruchomic kopniak prawa i robiac to pokonac sprezanie cylindra to wiadomo o co chodzi. Rowniez musze sie odwrocic i spojrzec za siebie siedzac zmieniajac pas ruchu, co po 60 tce przestaje byc takie oczywiste.
Nie mowiac o utrzymaniu balansu z obciazeniem.
A oprocz tego normalne zycie wymagajace np wstania z pozycji lezacej na podlodze, wlozenie ciezkiej tacy do piecyka kuchenki, podnoszenie ciezkich rzeczy z podlogi, zejscie do kleczenia i wstanie z niego, glebokie przysiady - wszystkie te czynnosci bedace oczywistoscia w mlodosci teraz oczywistoscia juz na pewno nie sa. Ale dalej staramy sie z zona zeby nie sprawialy nam zbyt duzego klopotu.:)


So paź 26, 2019 6:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1055
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Akurat Ty dla mnie nie jesteś w żaden sposób reprezentatywny, jeśli chodzi o "mentalność staruszka" i gdyby nie to, że napisałeś na forum, ile masz lat, nie przyszłoby mi do głowy, że aż tyle. Po tym wpisie wyżej wnoszę, że przyczyną Twojej niedojrzałości jest strach przed starością.

Dlaczego radość z życia i cieszenie się każdym dniem nazywasz niedojrzałością? Dla mnie jest to oznaka ogromnej dojrzałości, której brakuje wielu "poważnym" staruszkom.
Cytuj:
Postawa "żyję jakby każdy następny dzień był moim ostatnim" jest podyktowana lękiem przed śmiercią, często udziela się osobom, które chorują na jakieś nowotwory i ich czas jest policzony.

Raczej świadomości jej nieuchronności, czemu może towarzyszyć lęk lub też nie. Również jest to według mnie oznaka dojrzałości duchowej.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


N paź 27, 2019 4:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
Może warto, starość byłaby taką przepustką do Nieba.
Z jednej strony człowiek ma mniej siły grzeszyć, z drugiej - ostatnie lata życia może potraktować jako pokutę za swe poprzednie lata.

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


N paź 27, 2019 5:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2931
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy warto dożywać starości?
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
Dlaczego radość z życia i cieszenie się każdym dniem nazywasz niedojrzałością? Dla mnie jest to oznaka ogromnej dojrzałości, której brakuje wielu "poważnym" staruszkom.

Nigdzie nie napisałam, że radość życia i cieszenie się każdym dniem jest niedojrzałością.
Cytuj:
Raczej świadomości jej nieuchronności, czemu może towarzyszyć lęk lub też nie. Również jest to według mnie oznaka dojrzałości duchowej.

Świadomość nieuchronności rzeczywiście świadczy o jakiejś dojrzałości i mniej więcej pojawia się u człowieka między 25 a 35 rokiem życia, natomiast uciekanie w mechanizm obronny, w tym wypadku polegający na kurczowym przylgnięciu do takiego młodzieńczego, żywiołowego życia, nie jest żadnym przejawem dojrzałości. Jest to domena umysłów słabych, które nie radzą sobie z przemijaniem.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N paź 27, 2019 7:34 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL