Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr wrz 30, 2020 5:15 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 327 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 22  Następna strona
 Kryzys w Kościele 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11441
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
https://wpolityce.pl/kosciol/476417-nie ... 992uXpFmyw
Cytuj:
Homoseksualizm uznany za normalny

W opublikowanym podsumowaniu konferencji biskupi stwierdzili jednogłośnie, że skłonności homoseksualne są zupełnie normalnym wariantem rozwoju ludzkiej seksualności. Ta miałaby kształtować się w okresie dojrzewania i przybierać wyraz hetero- albo homoseksualny. Skłonności do osób tej samej płci miałyby być równie dobre jak skłonności do osób płci przeciwnej i stąd nie należy podejmować żadnych prób ich zmiany.


Cytuj:
Komunia dla rozwodników

Niemieccy biskupi przypomnieli w Berlinie, że po Amoris laetitia Kościół w Niemczech zmienił podejście do rozwodników w powtórnych związkach. Stosunki seksualne między partnerami w takich związkach uznano za niekoniecznie będące grzechem ciężkim, stąd takie osoby nie mogą być pryncypialnie wykluczane z przyjmowania Komunii świętej. Oficjalnie Niemcy ogłosili to w 2017 roku, publikując wytyczne duszpasterskie nakazujące księżom godzić się z „decyzją sumienia” wszystkich rozwodników pragnących przyjmować Komunię. Większość biskupów wcieliła te wytyczne w życie w swoich diecezjach.

https://www.pch24.pl/efekt-synodalnosci ... 577,i.html
A ja czekam na ostrą reprymendę Watykanu

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


N gru 08, 2019 6:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3309
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Jockey napisał(a):
https://wpolityce.pl/kosciol/476417-niemieccy-biskupi-homoseksualizm-to-normalnosc?fbclid=IwAR3Av0yJuTCZfle0MpvXf7ZHj4xLaGA7b8VNCIYZ4cJ16pDbu992uXpFmyw
Cytuj:
Homoseksualizm uznany za normalny

W opublikowanym podsumowaniu konferencji biskupi stwierdzili jednogłośnie, że skłonności homoseksualne są zupełnie normalnym wariantem rozwoju ludzkiej seksualności. Ta miałaby kształtować się w okresie dojrzewania i przybierać wyraz hetero- albo homoseksualny. Skłonności do osób tej samej płci miałyby być równie dobre jak skłonności do osób płci przeciwnej i stąd nie należy podejmować żadnych prób ich zmiany.


Cytuj:
Komunia dla rozwodników

Niemieccy biskupi przypomnieli w Berlinie, że po Amoris laetitia Kościół w Niemczech zmienił podejście do rozwodników w powtórnych związkach. Stosunki seksualne między partnerami w takich związkach uznano za niekoniecznie będące grzechem ciężkim, stąd takie osoby nie mogą być pryncypialnie wykluczane z przyjmowania Komunii świętej. Oficjalnie Niemcy ogłosili to w 2017 roku, publikując wytyczne duszpasterskie nakazujące księżom godzić się z „decyzją sumienia” wszystkich rozwodników pragnących przyjmować Komunię. Większość biskupów wcieliła te wytyczne w życie w swoich diecezjach.

https://www.pch24.pl/efekt-synodalnosci ... 577,i.html
A ja czekam na ostrą reprymendę Watykanu

Myśle że się nie doczekasz.


N gru 08, 2019 8:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2278
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Cytuj:
Prawda jest taka, że w temacie uchodźców odwołujesz się do argumentów politycznych (z ciała i krwi), a nie Ewangelii.
https://www.vaticannews.va/pl/watykan/n ... gi6uxL-wNg

Zresztą to bez znaczenia. Wywieszam białą flagę. Mnóżcie sobie dalej nauczycieli, odkładajcie starych sprawdzonych do lamusa i dawajcie posłuch tym radykalnym, którzy zamykają wasze serca czyniąc je głuchymi. Od forum robię sobie przerwę może i na amen. Nie odnajduje się dłużej w takim Kościele.


Szkoda Józku, że tak bardzo wybiórczo traktujesz temat kryzysu w Kościele... No, ale cóż. Twoja wola.

Od jakiegoś czasu dyskutujemy o oficjalnym głosie Kościoła w Niemczech, a nie imigrantach o których wspomniałem tutaj kilka razy (zresztą w odpowiedzi na Twoje tezy).

Jestem bardzo ciekawy Twojej argumentacji odnośnie tego co zostało powiedziane (linki w temacie). Jak tego stanowiska bronić? A może się nie da, bo jest już całkowicie sprzeczne z Ewangelią, której fragmenty tak tu pięknie cytujesz i wklejasz... ?

W jakim Kościele się nie odnajdujesz? To ktoś z forum pisał, że homoseksualizm to normalność, a rozwodnicy i osoby żyjące w związkach niesakramentalnych nie grzeszą ciężko, czy Episkopat niemiecki?

Tego właśnie nie lubię. Odnoszenia się do trzeciorzędnej kwestii, po czym "myk, i już uciekam, bo tak tu źle"... zapominając chociaż słowem odnieść się do tych skandalicznych rewelacji jakie zostały nam zaserwowane przez niemieckich biskupów.

A może jest jak to tłumaczyła merss "reakcja obronna"? Nie widzimy, nie słyszymy... i uciekamy byle nie dopuszczać do siebie niewygodnych faktów, które burzą nam obraz Kościoła bez sprzeczności i podziałów.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N gru 08, 2019 8:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Oczywiście ofiaruję swoje uczynki za grzeszników Polaków żeby wyszli z grzechów, bo taki jest porządek miłości. Mnie to nie jest do niczego potrzebne. Cieszę się że wyszłam z grzechu i że Bóg będzie w chwale a Jezus będzie królem świętych ludzi.


N gru 08, 2019 8:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14125
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
mniszek_pospolity napisał(a):
A może jest jak to tłumaczyła merss "reakcja obronna"? Nie widzimy, nie słyszymy... i uciekamy byle nie dopuszczać do siebie niewygodnych faktów, które burzą nam obraz Kościoła bez sprzeczności i podziałów.

Uzupełnię, znów korzystając z rozmów P.Lisicki - M.Misko

Mamy trzy postawy katolików wobec płynnej teologii Kościoła.
1. Dostrzegają co się dzieje w Kościele, ale boją się oskarżanie swego Kościoła o brak wierności. Nie dopuszczają do siebie myśli, że papież mógłby się mylić.
To dominująca postawa w wielu mediach katolickich - trzeba bronić za wszelką cenę, bo każda formuła krytyki to jest droga otwierająca drzwi krytykom rzeczywistym i sprawia, że trudniej bronić Kościoła. To działo się przy pedofilii w Kościele.
2. Katolicy naprawdę w to wierzą. To jest znak czasów, bo SWII i tak powinno być. To jest radykalna lewicowa katolickość, która nie jest przekazywana następnemu pokoleniu. Następne pokolenie zostanie wchłonięte przez świat, rozmyte kompletnie, ponieważ ta formuła jest nieprzekazywalna. Lewicowy katolicyzm otwarty jest nieprzekazywalny, bo nie ma komu. Nikt nie jest tym zainteresowany. Wyjście agnostyckie jest zdroworozsądkowe.. Zamiast udawania, że jesteśmy katolikami, ale całą naukę odrzucamy i jesteśmy przekonani, ze i tak zostaniemy zbawieni. Po co to podtrzymywać? Chyba czysto tradycyjnie, bo ludzie potrzebują różnych form wspólnoty. Powierzchowny katolicyzm.
3. Ludzie myślą logicznie i są spójni w myśleniu. Chcą pozostać w tej prawdzie. Wiedzą co się dzieje i są zmieszani. Mają argumenty za wiarą.

Pierwsza droga nas donikąd nie doprowadzi. Jaka jest bowiem granica naszej akceptacji? Do czego będziemy tę akceptację odnosić? Czy jeśli zostanie wprowadzone kapłaństwo kobiet to też to uznamy, że to nie będzie w Polsce, ale gdzie indziej? Ta postawa jest z gruntu defensywna tak bardzo, że wypiera rzeczywistość. Ona jest zrozumiała psychologicznie. O niej wcześniej pisałam.

To nie jest przyjemne, by wiedzieć i krytykować, ale nie ma innego wyjścia, jeśli ktoś uważa, że religia jest czymś prawdziwym a nie sentymentem do staroci.
Największym darem, który został nam dany i należy tego strzec to sprawa wiary nawet wówczas, gdy ci, którzy są za to odpowiedzialni nie wywiązują się ze swych obowiązków. Smutna konstatacja,

Taktyka salami
To wprowadzanie zmian małymi kroczkami. Dlaczego? Jest w Polsce wielu konserwatywnych katolików i dla nich, gdyby te zmiany pojawiły się z dnia na dzień, to byłoby coś szokującego, ale w momencie, gdy jest to podawane jako wyjątek, uzupełnienie, albo dla kogoś innego (np Amazonii) a nie u nas to nie będzie oporu. Ogólnoludzkie doświadczenie uczy, że człowiek znajduje wówczas bardzo dużo powodów, żeby nie reagować, jeśli to nie uderza w jego własne przekonania, jego tożsamość. Dlatego racjonalizuje różnego rodzaju rzeczy z którymi, gdyby były podane w ostrzejszej formie nigdy by się nie zgodził.
Jest to idealna metoda wszystkich rewolucjonistów, wprowadzanie zmian nie nagle, bo to wymusza na człowieku opór. Robi się więc drobnymi kroczkami, taktyka salami. Wtedy ludzie przechodzą z etapu na etap i nawet nie zauważają, że Kościół, w którym się znajdują jest całkiem innym Kościołem. Jest to Kościół, który zamiast walczyć o prawa Boga, oddawania Bogu czci, wyznawaniu Boga Jedynego, domagania się od innych przyjęcia prawdziwej wiary będzie Kościołem głoszącym walkę o ochronę środowiska, będzie wprowadzał elementy patriotyczne albo pogańskie.

I jeszcze jedno co Józek myli i chyba wcześniej wspominalam: językiem opisującym fakty jest prawda/fałsz a nie miłosierdzie. Miłosierdzie to inna kategoria logiczna. Opisuje sposób przekazywania faktów i nie jest to bombardowanie miłością i mówienie banałów. Kto tego nie różnicuje nie odróżni prawdziwego od fałszywego pasterza.


N gru 08, 2019 10:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
W przeciwieństwie do was, Jozek uwaznie wsłuchuje się w głos swojego Kościoła. Ktoś na forum zdaje się też wrzucił wywiad z prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. I niby słyszymy to samo, ale jakoś tak wybiórczo. Bo kardynał mówi dobrze jeśli chodzi o zachowanie sacrum w Liturgii, ale już tak nie do końca musimy się z nim zgadzać, kiedy mówi o sacrum i ciszy w Kościele w relacjach między nami. Kiedy ja pisalem dokładnie to samo, o tym jakie skutki wywołuje szemranina, albo o powsciągliwości w recenzowaniu papieża bo wprowadza to dużo niepotrzebnego zamieszania, to to się nagle okazuje, że sacrum nie jest już najważniejsze a ja wprowadzam cenzurę. https://www.youtube.com/watch?v=GMyA6OM ... -mOYN7R4_M

I to nie jest żadna moja ucieczka od problemów, ale zwyczajnie nie widze sensu takiej dyskusji. Irytuje mnie. Na czym niby mieli byśmy ją oprzeć ? Do jakiego autorytetu się odwołać, skoro z autorytetów czerpiemy tylko to co nam pasuje ?

merss napisał(a):
mniszek_pospolity napisał(a):
A może jest jak to tłumaczyła merss "reakcja obronna"? Nie widzimy, nie słyszymy... i uciekamy byle nie dopuszczać do siebie niewygodnych faktów, które burzą nam obraz Kościoła bez sprzeczności i podziałów.

Uzupełnię, znów korzystając z rozmów P.Lisicki - M.Misko

Mamy trzy postawy katolików wobec płynnej teologii Kościoła.
1. Dostrzegają co się dzieje w Kościele, ale boją się oskarżanie swego Kościoła o brak wierności. Nie dopuszczają do siebie myśli, że papież mógłby się mylić.
To dominująca postawa w wielu mediach katolickich - trzeba bronić za wszelką cenę, bo każda formuła krytyki to jest droga otwierająca drzwi krytykom rzeczywistym i sprawia, że trudniej bronić Kościoła. To działo się przy pedofilii w Kościele.
2. Katolicy naprawdę w to wierzą. To jest znak czasów, bo SWII i tak powinno być. To jest radykalna lewicowa katolickość, która nie jest przekazywana następnemu pokoleniu. Następne pokolenie zostanie wchłonięte przez świat, rozmyte kompletnie, ponieważ ta formuła jest nieprzekazywalna. Lewicowy katolicyzm otwarty jest nieprzekazywalny, bo nie ma komu. Nikt nie jest tym zainteresowany. Wyjście agnostyckie jest zdroworozsądkowe.. Zamiast udawania, że jesteśmy katolikami, ale całą naukę odrzucamy i jesteśmy przekonani, ze i tak zostaniemy zbawieni. Po co to podtrzymywać? Chyba czysto tradycyjnie, bo ludzie potrzebują różnych form wspólnoty. Powierzchowny katolicyzm.
3. Ludzie myślą logicznie i są spójni w myśleniu. Chcą pozostać w tej prawdzie. Wiedzą co się dzieje i są zmieszani. Mają argumenty za wiarą.


4. Słuchają papieża w całości i wchodzą głębiej w jego nauczanie. Na tym artykule z Gościa Niedzielnego abp. Grzegorz Ryś mówi o tym, "dlaczego nie męczy go ciągłe tłumaczenie co papież miał na myśli i głoszeniu Dobrej, a nie złej nowiny". I teraz jeśli ten punkt jest wyssany z palca i nie powinien mieć racji bytu, niech każdy uczciwie napisze ile razy i czy w ogóle zadał sobie trud, żeby zrozumieć nauczanie papieża ? Kto mu je przybliżył i wytłumaczył ? Jeśli nikt, to czy zwrot "świadomi katolicy", nie jest aby przypadkiem zwrotem na wyrost ? Albo tworzenie takich punktów, czy nie jest aby przypadkiem jakimś rodzajem hipokryzji usprawiedliwiającej własne lenistwo ? Komu by się niby chciało słuchać uczciwych intelektualnie intepretacji nauczania papieża, skoro Fronda i Pch24 już wszystko napisały? I w którym miejscu niby Jozek napisał wam coś niezgodnego z Ewangelią, skoro stał sie kością niezgody ?

Cytuj:
I jeszcze jedno co Józek myli i chyba wcześniej wspominalam: językiem opisującym fakty jest prawda/fałsz a nie miłosierdzie. Miłosierdzie to inna kategoria logiczna. Opisuje sposób przekazywania faktów i nie jest to bombardowanie miłością i mówienie banałów. Kto tego nie różnicuje nie odróżni prawdziwego od fałszywego pasterza.




Nie gniewaj się Merss, ale widziałem już nie raz jak swoją diagnozą lekarską, szufladkowałaś ludzi. Może powinnas się zastanowić nad diagnozą własnej osobowości i schematów myślenia? Czy przypadkiem coś cię nie ogranicza i nie zamyka? Albo ile i czy w takim pisaniu, jest jakieś dobro ? Jak nie odkryjesz czym Prawda jest, to będziesz tą swoją prawdą ludzi przygniatać i krzywdzić.

Będziesz zawsze kładł na stole przede mną chleby pokładne


Chleb ustawicznej ofiary powinien również na nim [na stole] się znajdować

Pierwsza Księga Samuela zawiera opis, kiedy to Dawid poprosił w Nob kapłana Achimeleka o pięć chlebów. Achimelek, nie dysponując innymi chlebami oprócz chlebów pokładnych, dał je Dawidowi.

Czy wolno było jeść chleby pokładne komukolwiek innemu, niż kapłanom?
Tak/Nie - Fałsz/prawda - dobro/zło

Trzecia kategoria, którą stworzyłaś to "banał" - odwołujący się do miłosierdzia i brzmi tak:

Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać. I dodał: Syn Człowieczy jest panem szabatu.

Nie zawsze litera prawa jest najważniejsza. O to że staram sie mówić jeżykiem Ewangelii, kieruj pretensje do Jezusa, nie do mnie.

Yarpen Zirgin napisał(a):
I co? Założysz sobie własny?


Zostanę przy tym, który trwa z papieżem.

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Pn gru 09, 2019 1:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2278
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Cytuj:
I niby słyszymy to samo, ale jakoś tak wybiórczo. Bo kardynał mówi dobrze jeśli chodzi o zachowanie sacrum w Liturgii, ale już tak nie do końca musimy się z nim zgadzać, kiedy mówi o sacrum i ciszy w Kościele w relacjach między nami. Kiedy ja pisalem dokładnie to samo, o tym jakie skutki wywołuje szemranina, albo o powsciągliwości w recenzowaniu papieża bo wprowadza to dużo niepotrzebnego zamieszania, to to się nagle okazuje, że sacrum nie jest już najważniejsze a ja wprowadzam cenzurę.


Nie kojarzę teraz tego tematu. Poszukam w wolnej chwili...

Znowu uważam, że Józku używasz złych pojęć odnośnie tych delikatnych kwestii jakimi są kryzysy pojawiające się w Kościele...

"Szemranina"... No tak, ale my tu przedstawiamy fakty - a dokładnie treść ustaleń synodalnych w Niemczech. Cytujemy niemieckich biskupów, zadajemy pytania, rodzi się w nas niepokój, zmieszanie i wątpliwości.

I nikt tu chyba papieża nie recenzuje, ja cały czas odnoszę się do tego co niemieccy biskupi ogłosili w sprawie homoseksualizmu, rozwodników, osób żyjących bez ślubu itd.

Podobnie jak inni czekam na stanowisko Watykanu.

Bo ustalenia niemieckiego Episkopatu nijak się mają do Ewangelii, Katechizmu Kościoła Katolickiego, Tradycji. To kompletna sprzeczność. Ktoś tego nie dostrzega? Nauka Objawiona Kościołowi, VI przykazanie Dekalogu tym oświadczeniem zostały tu naruszone i to w sposób zasadniczy.

Cytuj:
Zostanę przy tym, który trwa z papieżem.


To dokładnie jak każdy z nas. Nikt nie zamierza zakładać "nowego kościoła", jakiejś sekty czy wspólnoty oderwanej od jedności z Ojcem Świętym.

Ja odnoszę się do "sprawy niemieckiej" - i konkretne odniesienie i przekaz Stolicy Apostolskiej.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pn gru 09, 2019 10:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
A co tu niby komentować w Niemczech ? 15 ponad lat temu, mój znajomy ks. chrystusowiec (zajmują się duszpastrstwem na emigracji) opowiadał mi do czego dochodzi w Niemczech. O tym że przyszedł do kościoła na mszę facet z psem, a po komunii przełamał Hostię i kawałek dał psu. Istny szok. I jakoś wówczas, kiedy te zgorszenia się tam dokonywały,a biskupi niemieccy nie podawali ręki J.Razingerowi, nikt nie zrzucał wypaczeń na garb papieża. Wszyscy doskonale wiedzieli, że Niemcy to stan umysłu nad którym ciąży duch reformacji. Dzisiaj jest odwrotnie. Wszystko co złe, każdy cień i każde kichniecie, to wina Franciszka. A przecież Kościół w Niemczech miał swoje problemy jeszcze przed rozpoczęciem jego pontyfikatu. Ale o tym trzeba pamiętać i obiektywnie oceniać Kościół w Niemczech.

Cytuj:
Nie kojarzę teraz tego tematu. Poszukam w wolnej chwili...


Ok, nie jestem do końca pewien, czy wywiad z kard. wypłynął tutaj na forum. Mogę się mylić, ale o swojej niepewności poinformowałem. Mimo wszystko duch jego wypowiedzi w temacie sacrum i milczenia uważam za trafiony. Sacrum Kościoła wychodzi dalej niż tylko liturgia. Tego właśnie Kościół dzisiaj potrzebuje.

Cytuj:
Znowu uważam, że Józku używasz złych pojęć odnośnie tych delikatnych kwestii jakimi są kryzysy pojawiające się w Kościele...

"Szemranina"... No tak, ale my tu przedstawiamy fakty - a dokładnie treść ustaleń synodalnych w Niemczech. Cytujemy niemieckich biskupów, zadajemy pytania, rodzi się w nas niepokój, zmieszanie i wątpliwości.


A czy mógł byś uprzejmie z Jozka nie robić starszego pana z alzheimerem ? Teraz piszesz o treściach ustaleń synodalnych w Niemczech. Teraz, a nie "cały czas". Wcześniej o figurze z Amazonii i o fresku wykonanym przez homoseksualistę na zlecenie homobiskupa. Ciągle o czymś nowym. Sensacja goni sensację. Powiedz mi przyjacielu przy okazji, w jaki sposób zinterpretował byś "będą sobie mnożyć nauczycieli, bo ich uszy świerzbią" ? Fakt że jest to odniesienie do tych którzy "zdrowej nauki nie bedą znosić", ale czy to nie jest własnie taki rodzaj gonienia za sensacją ? A co jeśli papież faktycznie głosi zdrową naukę, ale jakoś tak do mało kogo się ona przebija, bo sa przecież rzeczy "ważniejsze, budzące niepokój i kontrowersje", którymi trzeba się niezwłocznie zająć ?

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Pn gru 09, 2019 11:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2278
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Cytuj:
I jakoś wówczas, kiedy te zgorszenia się tam dokonywały,a biskupi niemieccy nie podawali ręki J.Razingerowi, nikt nie zrzucał wypaczeń na garb papieża. Wszyscy doskonale wiedzieli, że Niemcy to stan umysłu nad którym ciąży duch reformacji. Dzisiaj jest odwrotnie. Wszystko co złe, każdy cień i każde kichniecie, to wina Franciszka. A przecież Kościół w Niemczech miał swoje problemy jeszcze przed rozpoczęciem jego pontyfikatu. Ale o tym trzeba pamiętać i obiektywnie oceniać Kościół w Niemczech.


A czy ja gdziekolwiek w swoich postach napisałem, że to co się dzieje w Niemczech, to wina papieża Franciszka? Nie przypominam sobie. Tutaj odnoszę się do niepokojącego faktu - a jedyne o czym wspominałem, to nadzieja, że Stolica Apostolska ustosunkowuje się do tych wydarzeń.

Facet z psem i świętokradztwo na Mszy Świętej to jedno.

A drugie to oficjalne orzeczenie niemieckich biskupów w sprawie homoseksualizmu, rozwodników, związków niesakramentalnych...

Jak ktoś dopuszcza się w kościele świętokradztwa, to ciężko za ten czyn winić konkretnie jakiegoś biskupa (czy to w Meksyku, Paragwaju czy Włoszech).

A tu mamy nazwiska konkretnych biskupów i ich podpisy pod oświadczeniem niezgodnym z nauczaniem Kościoła.

Warto to rozróżniać.

Cytuj:
A czy mógł byś uprzejmie z Jozka nie robić starszego pana z alzheimerem ? Teraz piszesz o treściach ustaleń synodalnych w Niemczech. Teraz, a nie "cały czas". Wcześniej o figurze z Amazonii i o fresku wykonanym przez homoseksualistę na zlecenie homobiskupa. Ciągle o czymś nowym. Sensacja goni sensację. Powiedz mi przyjacielu przy okazji, w jaki sposób zinterpretował byś "będą sobie mnożyć nauczycieli, bo ich uszy świerzbią" ? Fakt że jest to odniesienie do tych którzy "zdrowej nauki nie bedą znosić", ale czy to nie jest własnie taki rodzaj gonienia za sensacją ?


Nie robię z Ciebie żadnego "starszego pana" z jakąkolwiek chorobą.

Link z tymi "rewelacjami" nie ja podałem na stronę. Odnoszę się do tego. O bożku z Amazonii dyskusja trwała już na dobre kiedy się do niej włączyłem. O muralu wykonanym przez aktywistę dowiedziałem się przypadkiem skacząc po kanałach i natrafiając na program Pospieszalskiego.

"Sensacja goni sensację"... Ale czy te sensacje nie miały/nie mają miejsca? Tak się nie dzieje naprawdę? Ktoś to sobie wymyśla i wrzuca do sieci, bo mu się nudzi? To są jakieś fake newsy? Czy jednak fakty?

Ja sobie nie mnożę żadnych nauczycieli. To w Kościele mnożą się kryzysy i sprzeczne z nauką postanowienia.

Przytaczanie faktu nie jest równoznaczne z szukaniem jakichś nauczycieli, sensacji... Tak samo jak o tym dyskutowanie, odnoszenie się do tych rzeczy. Po to jest forum i taki temat jak "Kryzys w Kościele".

Pewnie nikt nie goniłby za żadną sensacją, gdyby nie było ku temu powodów. W tym wypadku poszczególni biskupi sami dostarczają "broń do ręki" - ogłaszają coś, co nie jest zgodne z doktryną (nierozerwalność małżeństwa), gdzie indziej zapraszają aktywistów LGBT do dawania koncertów w katedrze - to są smutne fakty... a nie sensacja.

Być może niewiedza to nie stan błogosławieństwa, ale z pewnością błogi spokój. Jesteśmy bombardowani takimi czy innymi doniesieniami (prawdziwymi i nie wyjętymi z kapelusza) i dlatego dyskutujemy, bo jest to dla nas rzecz ważna, istotna, fundamentalna.

Nie znajdziesz wśród moich postów tez czy hipotez, że Ojciec Święty to "heretyk", "Antychryst" (w wolnej chwili jak zechcesz i znajdziesz czas, to zerknij do tematu o o. Pelanowskim ; tam jasno staję w obronie wartości jaką jest posłuszeństwo w Kościele ; Papieżowi, przełożonym zakonnym... itd.

Odnoszę się tutaj do tych informacji, które są dostarczane i je komentuję. Takie moje chyba prawo na forum dyskusyjnym.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pn gru 09, 2019 12:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 19, 2010 11:26 pm
Posty: 3696
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Nie wiem tak na prawdę co orzekli Niemieccy biskupi i trudno mi z tym polemizować. Przyznam szczerze że guzik mnie to obchodzi. Oni zawsze wychodzili przed szereg. Jeśli to kogoś gorszy i teraz będzie z satysfakcją moralizowal w stylu: "no widzisz Jozek, a powinno Cię to interesować", to uprzejmie przypominam ze interesuje mnie i wnikam w to co mówi Franciszek. Na jedną głowę (moją głowę) wystarczy.

_________________
Panie, nie wywyższa się serce moje, oczy moje nie chcą patrzeć z góry. Ps 131


Pn gru 09, 2019 2:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3309
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Jozek napisał(a):
Nie wiem tak na prawdę co orzekli Niemieccy biskupi i trudno mi z tym polemizować. Przyznam szczerze że guzik mnie to obchodzi. Oni zawsze wychodzili przed szereg. Jeśli to kogoś gorszy i teraz będzie z satysfakcją moralizowal w stylu: "no widzisz Jozek, a powinno Cię to interesować", to uprzejmie przypominam ze interesuje mnie i wnikam w to co mówi Franciszek. Na jedną głowę (moją głowę) wystarczy.

Dobrze podejscie typu "mnie to nie interesuje" komentuje Tomasz Terlikowski

"To już oficjalne stanowisko, a my możemy nadal udawać, że nic się nie dzieje, nic się nie zmienia, a nawet jeśli to tylko te straszne Niemcy. Kłopot polega tylko na tym, że to, co teraz ustalą Niemcy - jeśli nic się nie zmieni, a nic na to nie wskazuje - za lat kilka stanie się oficjalną linią Watykanu, a ta będzie narzucona Kościołowi w Polsce.

Ale do rzeczy. Otóż Komisja ds. Rodziny Konferencji Episkopaty Niemiec, w ramach wspierania „drogi synodalnej” oznajmiła po konsultacjach z przedstawicielami nauki, że homoseksualizm należy do „normalnych form predyspozycji seksualnych". Biskupi Heiner Koch (Berlin), Franz-Josef Bode podkreślili także znaczenie „solidnej dyskusji wspieranej naukami humanistycznymi i teologią", a także zmianę sytuacji, między innymi poprzez „Amoris laetitia" papieża Franciszka. Zmiany te mają prowadzić do wniosku, że „stosunek seksualny po rozwodzie i ponownym małżeństwie” nie byłby już zakwalifikowany jako grzech ciężki, a zatem nie przewidywanoby ogólnego wykluczenia z przyjęcia Eucharystii.

Ale obrońcy rewolucji, a także nasi rodzimy fideistyczni ultramontanie będą krzyczeć, że posłuszeństwo wymaga, żeby udawać, że nic się nie zmienia, i że tylko schizmatycy mogą mówić, że na naszych oczach dokonuje się w Kościele reforma, a może nawet „nowa reformacja”.


Pn gru 09, 2019 2:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 2278
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Cytuj:
Jeśli to kogoś gorszy i teraz będzie z satysfakcją moralizowal w stylu: "no widzisz Jozek, a powinno Cię to interesować",


Nie zamierzam nikogo "moralizować". Napisałeś wprost, że w tej sprawie wybierasz postawę ignoranta. Mnie to nie gorszy, masz takie prawo.

Jeżeli przekroczymy granice absurdu i za moralizatorstwo lub personalne ataki na papieża Franciszka uznamy przytaczanie niepokojących faktów, to forum straci rację bytu.

Każdy dodany link, w którym przeczytamy o jakichś nadużyciach, kontrowersjach, sprzecznych sygnałach będzie uważany za "atak na jedność Kościoła".

Jak na razie to sami hierarchowie przyczyniają się do takiej niezbyt "wesołej sytuacji". I nie tylko zresztą.

Do tej pory jak w debatach w tv byli przedstawiciele Kościoła, publicyści, politycy, to niemal zawsze chodziło o te same aspekty: problem pedofilii, zniesienie celibatu, "rozdział Kościoła od państwa" (tak jakby nie było rozdziału), "politykowanie" księży, itd. Cała gama różnych sloganów i frazesów. Oczywiście tam gdzie problem jest, to nigdy nie należy zamiatać go "pod dywan".

Tutaj jednak mamy do czynienia z czymś zupełnie innym, ze sprzeciwem wobec oficjalnego nauczania Kościoła - i to nie jest jakiś "wybryk" wiernych, ale stanowisko biskupów z Niemiec.

Możemy rzecz jasna tworzyć cukierkową atmosferę, poklepywać się po plecach, pocieszać i dawać złote rady: zacznijmy od siebie, bijmy się we własne piersi. Tylko czy problem wówczas zniknie? A za taki należy uznawać oświadczenie Episkopatu z Niemiec.

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Pn gru 09, 2019 5:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt mar 01, 2011 11:14 pm
Posty: 848
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Żaden biskup ani nawet papież Franciszek nie może zmienić doktryny. Musiałby wtedy oficjalnie zaprzeczyć poprzedniej i choćby papieżowi Janowi Pawłowi czy papieżowi Benedyktowi, a tego nikt się nie odważy. Nie ma się czego bać. W sumie wymaga to większej odpowiedzialności i odwagi niż nawet sprzeciw konserwatystów. Wiadomo że ta osoba byłaby odpowiedzialna za podział kościoła. Ja np. już wtedy wybrałabym nauczanie papieża Jana Pawła II.
Rozumiem że nie o zmianę doktryny tu chodzi tylko o takie przyzwolenie, że niektórym można dać pozwolenie na czasowy grzech bo to trzeba nazwać po imieniu że to grzech, bo żadnym sposobem nie mogą żyć bez grzechu. Mnie to akurat nie rusza bo choćby i wszystkie bramy na oścież otworzyli do grzechu akurat tego o którym mówią to ja i tak nie skorzystam. Nie po to wychodziłam z grzechu żeby jakiś niemiecki biskup mnie przekonał.
Zresztą to kwestia indywidualnej dyspozycji człowieka bo mam jeszcze kilka grzechów notorycznych z których nie mogę wyjść.
Inna sprawa że taki biskup w żaden sposób nie może mnie zmusić do grzechu bo niby jak? Nie widzę tu zagrożenia z zewnątrz ale niestety od samego wnętrza. Smutne jest to że słabego człowieka zamiast wyciągać to jeszcze tak perfidnie kuszą do upadku. A czy przebaczą mu potem jak już się uświni czy uciekną albo się wyprą.


Pn gru 09, 2019 5:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14125
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Nalezy uważać, by interpretacja Ewangelii nie była inna niż Tradycja to nam pozostawiła. Lampka ostrzegawcza się zapali, jesli znasz dotychczasową interpretację. Poniżej przykłady złego rozumienia dwóch pojęć.

Prawdziwe miłosierdzie

Kościół walczący


Pn gru 09, 2019 6:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 11441
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kryzys w Kościele
Jak tak was czytam a z drugiej strony czytam co różni biskupi i księża wypisują to mam wielki smutek bo widzę ze to wszystko idzie do schizmy.

_________________
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.„ -George Orwell, Folwark zwierzęcy


Pn gru 09, 2019 8:23 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 327 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 22  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL