Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 26, 2020 9:30 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 podział spadku i konflikt rodzinny 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 13, 2019 2:10 pm
Posty: 2
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post podział spadku i konflikt rodzinny
Witam,
na wstępie nakreślę sytuację. Zmarł mój i w spadku zostało mieszkanie i dom po nim, który jest współwłasnością mojej mamy, a stał się i naszą (dzieci) - po 1/10 udziału. Domem zajął się brat - singiel, mama żyje w mieszkaniu. Siostra zainicjowała pomysł przekazania bratu (planuje w niedługim czasie ślub) w darowiźnie tego domu. Co do mieszkania, zdaniem siostry - byłoby również w darowiźnie dla najmłodszego brata (brat pracuje, jako singiel wynajmuje pokój), aby jak nie będzie to mieszkanie potrzebne już dla mamy, mógł je sprzedać i mieć dodatkowe środki na zakup własnego M. Ostatecznie mama chce żeby nasze udziały w mieszkaniu przepisać na nią, żeby mogła tym mieszkaniem swobodnie dysponować (przepisać w testamencie lub zawrzeć umowę z bankiem odwróconej hipoteki).
Zgodziłam się mamie podarować swoje udziały bez spłaty, z uwagi też na powinności względem niej, co do tego, że może uzyskać dodatkowe pieniądze, jeśli emerytura nie zaspokaja jej potrzeb.
Co do brata, chcę uregulować tę sprawę, by stał się właścicielem domu, tym, bardziej w perspektywie zakładania rodziny, jednak oczekiwałabym jakiejś spłaty. Brat nie chce pod tym względem żadnej ugody ze mną, co do kwoty i terminu. Ja nie kryłam wobec pozostałego rodzeństwa swojego stanowiska. Siostra skonstruowała wniosek do sądu o zgodny dział spadku i zniesienie współwłasności domu na rzecz brata i mieszkania na rzecz mamy, bez żądania spłat z naszej strony. Pozostałe rodzeństwo tego nie kwestionuje.
Tak sprecyzowanego wniosku nie chciałam podpisywać, rodzeństwo i mama obrazili się na mnie (nie przyjechali na uroczystość w mojej rodzinie, pomimo zaproszenia, nie dzwonimy do siebie). Mama tekstami "co ty robisz?", "jak możesz chcieć pieniędzy (spłaty) od brata?" oraz tym, że wydała już paręset złotych na potrzebne do sądu dokumenty ("a przecież mam tak niską emeryturę!"), wpłynęła na to że podpisałam taki wniosek. Brat jak dostał dokumenty ode mnie, to zadzwonił i podziękował, ale ja powiedziałam mu, że według mnie sprawa rozliczeń jest nie zamknięta.
Prawnie rzecz ujmując, wniosek do rozprawy mogę wycofać (tj. zmienić zdanie), na żądanie spłaty przez brata, i uzyskać tak tę spłatę.
Rodzina i tak jest na mnie obrażona, choć nie rozumiem ich stosunku do mnie.
Przecież ja nikomu nic nie zabieram, spadek prawnie mi się należy po ojcu, nie mam jakiś wygórowanych wymagań. Brat i mama mają pretensje, o to że tylko ja z rodzeństwa chciałam takiej spłaty (od brata). Uważam, że moralnie źle postępują wobec mnie (obrażają się, stosują presję i naciski emocjonalne).
I tu mam dylemat. Sądziłam od początku, że damy radę się dogadać i to nie spowoduje rozdźwięku w rodzinie. Nie chciałam też, żeby decydowano za mnie, a ja miałabym postąpić, tak jak reszta rodzeństwa. Moim zdaniem każde z nas ma prawo decydować o swoich udziałach, jeśli ktoś chce darować braku swoje udziały z domu - to proszę bardzo, ale czemu mnie do tego przymuszają? Brata nie przerastają możliwości ew. spłaty na moją rzecz. Jak ocenić moralnie i po katolicku tę sytuację??? Nadmienię, że cała rodzina wierząca, różnie praktykująca.
Ja się głowię jak postąpić, żyję w stresie. Czy nic nie zmieniać we wniosku i czekać, aż brat z czasem poczuje się, że jest nie w porządku wobec mnie i dobrowolnie kiedyś mi da jakieś finanse? Jaką postawę przyjąć wobec pozostałego rodzeństwa i mamy, które się do mnie nie odzywa? Choć w zaistniałej sytuacji ja też do niech nie dzwonię, bo co niby mam im powiedzieć?
Czy wniosek zmienić na żądanie przeze mnie spłaty od brata, tylko czy nie zrobi się jeszcze większa na mnie złość i zupełnie mnie od siebie odseparują? Nie chcę też żyć w fikcyjnie dobrych relacjach z rodziną. Cała sytuacja jest dla mnie niepojęta i bolesna, to stawianie mnie przed faktami, nie liczenie się z moim zdaniem i obrażanie. Będę wdzięczna za jakikolwiek wskazówki, porady i ocenę sytuacji, być może z innego jeszcze punku widzenia. Pozdrawiam


Pt sty 03, 2020 3:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7372
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
https://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=405547&t=405547


Pt sty 03, 2020 5:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18925
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
Karola W, czego tak naprawdę od nas oczekujesz? Że przyklepiemy Twoją decyzję? Nie ma lekko. Wkopałaś się w niepotrzebny spór z rodziną, bo jesteś zwyczajnie pazerna, to teraz sama musisz z niego wybrnąć. Nikt za Ciebie decyzji nie podejmie.


Pt sty 03, 2020 6:42 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz maja 23, 2019 4:55 pm
Posty: 136
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
Jeju jakie to przykre, że pieniądze tak często są powodem konfliktu w rodzinie. Najlepszy stosunek ma moja mama do takich sytuacji "pieniędzy do groby się nie zabierze". Przykre to, że dla wielu pieniądze są ważniejsze od drugiego człowieka i więzi ludzi.
Droga Karolo W a jakie miałaś relacje z rodziną przed tą sprawą spadkową? Czy były one bliski i serdeczne czy oziębłe raczej, że się od święta widzieliście.
Raczej bym nie liczyła na to, że brat sam z siebie pomyśli by Cię spłacić jeśli Ty się nie będziesz domagać to uzna to za darowiznę zapewne.
Cokolwiek byś nie zrobiła polecam Ci spokój i unikanie konfliktów, staraj się na spokojnie do tego podchodzić.
Yarpen Zirgin dlaczego piszesz Karoli, że jest pazerna skoro prawnie ma prawo do części pieniędzy po ojcu. Wszystko zgodnie z prawem.


Pt sty 03, 2020 9:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15353
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wkopałaś się w niepotrzebny spór z rodziną, bo jesteś zwyczajnie pazerna
?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt sty 03, 2020 10:36 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 13, 2019 2:10 pm
Posty: 2
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
Dziękuję wszystkim za udzielone odpowiedzi. To rzeczywiście mój powielony wątek z września (Brandeisbluesky). Sytuacja obecnie jest taka, że napisałam w październiku do sądu pismo iż wycofuję się z oddania mojej części udziałów w domu na rzecz brata i chcę spłaty. Zrobiła się w rodzinie afera, bo wydawało się, że matki i brata interes jest zapewniony, a tu klops. Zrobiła się na mnie mailowa nagonka ze strony obu sióstr (hejt, jak jest to teraz z zwyczaju). Matka przysłała do mnie list, w którym pisze, żebym wycofała swoje pismo złożone do sądu, to poprawię relacje rodzinne i ze przez mnie ma nerwy. Ja tę sprawę konsultowałam z 2 różnymi spowiednikami, oraz byłam na rozmowie z jeszcze jednym księdzem. Od żadnego z nich nie usłyszałam krytyki. Jeden mi powiedział, że sprawy majątkowe należą do takich, w których wychodzi prawda o danej rodzinie i relacjach. Ja w przedstawionej sytuacji miałam podporządkować się planom matki i starszych sióstr. W listopadzie zaproponowałam spotkanie wszystkich u mnie, ale nikt nie chciał przyjechać i rozmawiać, wniosku z sądu też oni nie chcą wycofać. Brat w rozmowie ze mną zgodził się na spłatę, ale po jakimś czasie zdaje się wysłał do sadu pismo, żebym ja została jednak za swoimi udziałami w tym domu. Na święta obie siostry i najmłodszy brat przesłali mi życzenia w sms, za które podziękowałam i je odwzajemniłam. Z matką jest cisza oraz z tym bratem od domu


N sty 05, 2020 3:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 3489
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: podział spadku i konflikt rodzinny
Karola W napisał(a):
Dziękuję wszystkim za udzielone odpowiedzi. To rzeczywiście mój powielony wątek z września (Brandeisbluesky). Sytuacja obecnie jest taka, że napisałam w październiku do sądu pismo iż wycofuję się z oddania mojej części udziałów w domu na rzecz brata i chcę spłaty. Zrobiła się w rodzinie afera, bo wydawało się, że matki i brata interes jest zapewniony, a tu klops. Zrobiła się na mnie mailowa nagonka ze strony obu sióstr (hejt, jak jest to teraz z zwyczaju). Matka przysłała do mnie list, w którym pisze, żebym wycofała swoje pismo złożone do sądu, to poprawię relacje rodzinne i ze przez mnie ma nerwy. Ja tę sprawę konsultowałam z 2 różnymi spowiednikami, oraz byłam na rozmowie z jeszcze jednym księdzem. Od żadnego z nich nie usłyszałam krytyki. Jeden mi powiedział, że sprawy majątkowe należą do takich, w których wychodzi prawda o danej rodzinie i relacjach. Ja w przedstawionej sytuacji miałam podporządkować się planom matki i starszych sióstr. W listopadzie zaproponowałam spotkanie wszystkich u mnie, ale nikt nie chciał przyjechać i rozmawiać, wniosku z sądu też oni nie chcą wycofać. Brat w rozmowie ze mną zgodził się na spłatę, ale po jakimś czasie zdaje się wysłał do sadu pismo, żebym ja została jednak za swoimi udziałami w tym domu. Na święta obie siostry i najmłodszy brat przesłali mi życzenia w sms, za które podziękowałam i je odwzajemniłam. Z matką jest cisza oraz z tym bratem od domu

Wg mnie slusznie czynisz. Gdyby Twoja rodzina byla uczciwa to oddała Ci należna Ci część. A nie posuwała sie do szantazu i obelg pod Twoim adresem. Wg mnie nie ponosisz żadnej winny moralnej a że przy okazji wyszła prawda o Twojej rodzinie no to taki bonus.
Możesz ofiarować cierpienia doznawane od nich w intencji ich nawrócenia.


Pn sty 06, 2020 6:02 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL