Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N maja 31, 2020 1:35 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Obraz Boga - chrześcijaństwo 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antynatalizm a chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ad 1). Stworzonego przez Boga w którym my (istoty stworzone) żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

ad1) skoro stworzonego, tzn., że polecił ludzkiego ducha

sahcim napisał(a):
Ad2) Jak to co się stało...Bóg(duch) przed Wcieleniem, w trakcie i po był, jest i pozostaje niezmiennie Bogiem w którym my(istoty stworzone) żyjemy, poruszamy się i jesteśmy...

ad2) to nie odpowiedź

Tak więc:
1. wg Ciebie Jezus polecił Bogu ludzkiego ducha
2. Skoro tak, to co się stało z Logosem?
Ad1). Tak.
Ad2). Jak to co się stało ze Logosem...?
Logos był, jest i zawsze będzie odwiecznym Bogiem(duchem), i to w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
, dlatego to w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy odnosi się do każdej istoty(ducha, duszy) stworzonej...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn mar 09, 2020 10:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antynatalizm a chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Ad1). Tak.
Ad2). Jak to co się stało ze Logosem...?
Logos był, jest i zawsze będzie odwiecznym Bogiem(duchem), i to w Nim zostało wszystko stworzone:(...)

Czyli podsumowując:
1. polecił ducha ludzkiego - ludzką część siebie
2. ale siebie, jako Logos, już nie
bo przecież polecił tylko jednego ducha

Ciekawe masz podejście, ale sprzeczne choćby z przekazem linkowanego tekstu, w którym czytamy o nierozdzielności dwóch natur (boskiej i ludzkiej).
Skoro Jezus polecił tylko jednego ducha i wg Ciebie tylko ludzkiego, to nie polecił siebie jako Logos. Dokonałeś więc rozdzielenia Logosa i ducha ludzkiego.
Skoro są to byty nierozdzielne wg tego tekstu, to jesteś w błędzie.

Pamiętaj, że to właśnie Logos przyszedł wypełnić wolę Ojca, która miała swoją kulminację na krzyżu.
Dlatego jedynym wyjaśnieniem faktu, że Jezus polecił jednego ducha, czyli de facto siebie jest poniższy schemat

Logos - odwieczny duch + dusza + ciało ---> Jezus

Tak osobiście odczytuję Pismo w tej kwestii.


Wt mar 10, 2020 1:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antynatalizm a chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ad1). Tak.
Ad2). Jak to co się stało ze Logosem...?
Logos był, jest i zawsze będzie odwiecznym Bogiem(duchem), i to w Nim zostało wszystko stworzone:(...)

Czyli podsumowując:
1. polecił ducha ludzkiego - ludzką część siebie
2. ale siebie, jako Logos, już nie
bo przecież polecił tylko jednego ducha

Ciekawe masz podejście, ale sprzeczne choćby z przekazem linkowanego tekstu, w którym czytamy o nierozdzielności dwóch natur (boskiej i ludzkiej).
Skoro Jezus polecił tylko jednego ducha i wg Ciebie tylko ludzkiego, to nie polecił siebie jako Logos.
Nie rozumiem dlaczego Logos miałby polecać swoje boską/odwiecznie istniejącą egzystencję komuś, w kim nieustannie przebywa...bo chyba wierzysz słowu Jezusa/Logos, że On jest w Ojcu, a Ojciec w Nim ?
Cytuj:
Dokonałeś więc rozdzielenia Logosa i ducha ludzkiego.
Nic podobnego gdyż duch ludzki polecony Ojcu nie wyszedł poza granice istnienia Logos, który przebywa w Ojcu, a Ojciec w Nim...zatem twoja teza o rozdzieleniu jest błędna...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt mar 10, 2020 1:42 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antynatalizm a chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego Logos miałby polecać swoje boską/odwiecznie istniejącą egzystencję komuś, w kim nieustannie przebywa...bo chyba wierzysz słowu Jezusa/Logos, że On jest w Ojcu, a Ojciec w Nim ?

Powodem jest krzyż.
Ta sytuacja, o której piszesz uległa zmianie na krzyżu, gdy Jezus wziął na siebie grzechy ludzi i przez to społeczność z Ojcem została utracona, co sam Jezus powiedział w słowach [Mt.27.46]: (...), Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Logos polecił siebie Bogu jako sprawiedliwemu Sędziemu.
sahcim napisał(a):
Nic podobnego gdyż duch ludzki polecony Ojcu nie wyszedł poza granice istnienia Logos, który przebywa w Ojcu, a Ojciec w Nim...zatem twoja teza o rozdzieleniu jest błędna...

Niestety mylisz się.
Wyjaśnienie powyżej.
Przyjęte grzechy świata oddzieliły Logos od Ojca, dlatego Logos polecił się sprawiedliwemu Bogu, a Sąd Go usprawiedliwił.
Tak więc nie ma tu miejsca na ducha ludzkiego Jezusa.


Wt mar 10, 2020 7:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego Logos miałby polecać swoje boską/odwiecznie istniejącą egzystencję komuś, w kim nieustannie przebywa...bo chyba wierzysz słowu Jezusa/Logos, że On jest w Ojcu, a Ojciec w Nim ?
Powodem jest krzyż.
Ta sytuacja, o której piszesz uległa zmianie na krzyżu, gdy Jezus wziął na siebie grzechy ludzi i przez to społeczność z Ojcem została utracona
Co ty za głupoty wygadujesz Gregorze... :x
Bóg (powtarzam i podkreślam BÓG, bo o boskim/odwiecznym Logos mówimy), w swojej nieposiadającej początku ani końca egzystencji, nie zmienia się (Mal 3:6), i nigdy nie było, ani nie będzie takiego momentu w istnieniu Trójjedynego gdy któraś z osób boskich nie byłaby W PEŁNI ZJEDNOCZONA z dwoma pozostałymi Osobami...
Cytuj:
co sam Jezus powiedział w słowach [Mt.27.46]: (...), Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Gregorze...To co przytaczasz, to początekowe słowa Psalmu Dawida (22), które Chrystus cierpiący (powtarzam i podkreślam słowo cierpiący, żeby uświadomić ci, że dotyczy ono wyłącznie człowieczeństwa Chrystusa gdyż to, co boskie jest niezmienne/nie zmienia się zatem cierpieć nie może) wypowiadał jako modlitwę...potwierdzeniem tego jest fakt, że gdy Chrystus zwracał się osobiście do Boga, to mówił Ojcze, a nie Boże...
Cytuj:
Logos polecił siebie Bogu jako sprawiedliwemu Sędziemu.
Ty się dobrze czujesz ..?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Nic podobnego gdyż duch ludzki polecony Ojcu nie wyszedł poza granice istnienia Logos, który przebywa w Ojcu, a Ojciec w Nim...zatem twoja teza o rozdzieleniu jest błędna...

Niestety mylisz się.
Wyjaśnienie powyżej.
Przyjęte grzechy świata oddzieliły Logos od Ojca
No takiej głupoty jeszcze nie czytałem... 8O
Chłopie...toż twierdząc, że przyjęte przez Chrystusa grzechy świata oddzieliły boskie, będące od zawsze w Bogu - Boże Słowo/Logos - od Boga Ojca, przypisujesz Bogu nie dość, że zmienność (czyli coś przeciwnego Jego naturze), to jeszcze herezje, że coś nie mającego żadnego(powtarzam żadnego) przystępu do Boga czy udziału w/z Nim, spowodowało oddzielenie od siebie osób boskich... :x
Cytuj:
Tak więc nie ma tu miejsca na ducha ludzkiego Jezusa.
No tak...w obrazie zmieniającego się przez grzech Boga nie ma miejsca na ducha ludzkiego ducha...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr mar 11, 2020 12:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Bóg (powtarzam i podkreślam BÓG, bo o boskim/odwiecznym Logos mówimy), w swojej nieposiadającej początku ani końca egzystencji, nie zmienia się (Mal 3:6), i nigdy nie było, ani nie będzie takiego momentu w istnieniu Trójjedynego gdy któraś z osób boskich nie byłaby W PEŁNI ZJEDNOCZONA z dwoma pozostałymi Osobami...

Chyba zapominasz, że w Jezusie były i są złączone nierozerwalnie dwie natury. Skoro grzech złożony na Jezusa oddzielił Go od Boga, to oddzielił Jezusa w całości, a nie tylko w cześci.
Trzeba całościowo patrzeć, a nie fragmentarycznie na osobę Zbawiciela.
sahcim napisał(a):
To co przytaczasz, to początekowe słowa Psalmu Dawida (22), które Chrystus cierpiący (powtarzam i podkreślam słowo cierpiący, żeby uświadomić ci, że dotyczy ono wyłącznie człowieczeństwa Chrystusa , .

Właśnie po to Bóg przybrał ludzkie ciało, aby doświadczyć wszystkiego co człowiek ( z wyjątkiem grzechu)- również cierpienia. Jego dwie natury były złączone, więc cierpienia doświadczał cały Jezus, a nie jego połowa.
Znów rozdzielasz to co nierozłączne - może jeszcze raz przeczytaj linkowany tekst.
sahcim napisał(a):
co boskie jest niezmienne/nie zmienia się zatem cierpieć nie może) wypowiadał jako modlitwę...potwierdzeniem tego jest fakt, że gdy Chrystus zwracał się osobiście do Boga, to mówił Ojcze, a nie Boże...

Cierpienie nie wpływa na niezmienność - jest doświadczeniem.
Niestety poniższe fragment przeczą temu co mówisz:
[Jana 20.17]:Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.
Tu osobiście zwracał się tylko do uczniów.
Słowa Jezusa: Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego.
są również dosłownym nawiązaniem do [Ps.31.6]: W ręce twoje polecam ducha mego, Odkupiłeś mnie, Panie, Boże wierny.
sahcim napisał(a):
Chłopie...toż twierdząc, że przyjęte przez Chrystusa grzechy świata oddzieliły boskie, będące od zawsze w Bogu - Boże Słowo/Logos - od Boga Ojca, przypisujesz Bogu nie dość, że zmienność (czyli coś przeciwnego Jego naturze), to jeszcze herezje, że coś nie mającego żadnego(powtarzam żadnego) przystępu do Boga czy udziału w/z Nim, spowodowało oddzielenie od siebie osób boskich... :x

I znowu dokonujesz rozdzielenia tego co nierozerwalne: natury boskiej i ludzkiej. To raczej zakrawa na herezję. ;)
Bóg nie ma społeczności z grzechem więc cały Jezus został oddzielony od Boga, a nie w części.

Może przypomnę Ci fragment z linkowanego przez Ciebie tekstu:
3.bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos), to znaczy mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób, lecz jedna Jezusa Chrystusa, w której spotkało się ze sobą bóstwo i człowieczeństwo. Nie wolno więc rozdzielać Jezusa Chrystusa Boga od Jezusa Chrystusa człowieka.
Nie rozdzielaj więc tego co boskie i ludzkie.


Cz mar 12, 2020 1:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Bóg (powtarzam i podkreślam BÓG, bo o boskim/odwiecznym Logos mówimy), w swojej nieposiadającej początku ani końca egzystencji, nie zmienia się (Mal 3:6), i nigdy nie było, ani nie będzie takiego momentu w istnieniu Trójjedynego gdy któraś z osób boskich nie byłaby W PEŁNI ZJEDNOCZONA z dwoma pozostałymi Osobami...
Chyba zapominasz, że w Jezusie były i są złączone nierozerwalnie dwie natury. Skoro grzech złożony na Jezusa oddzielił Go od Boga, to oddzielił Jezusa w całości, a nie tylko w cześci.
Trzeba całościowo patrzeć, a nie fragmentarycznie na osobę Zbawiciela.
Nie Grzegorze, ja nie zapominam, że w Jezusie są zjednoczone dwie natury, tylko ja, zgodnie z nauką Kościoła katolickiego, tych dwóch natur nie mieszam ze sobą jak ty to robisz (nie wiedzieć dlaczego)...dociera to ciebie ?
Toż masz wyraźnie napisane w załączonym linku, że obydwie natury Jezusa Chrystusa po zjednoczeniu nie uległy pomieszaniu ze sobą. Nie powstała więc jakaś trzecia bosko-ludzka natura. Pozostały dwie odrębne natury, boska i ludzka, a każda z nich zachowała specyficzne dla siebie właściwości.
Tak więc Gregorze, jak ty to widzisz...czy ty przyjmujesz jako prawdziwe, że to W NIM(odwiecznym LOGOS) WSZYSTKO ZOSTAŁO STWORZONE:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze... i że to WSZYSTKO W NIM (także cielesna natura Chrystusa) MA ISTOTNE ??

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt mar 13, 2020 12:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
To co przytaczasz, to początekowe słowa Psalmu Dawida (22), które Chrystus cierpiący (powtarzam i podkreślam słowo cierpiący, żeby uświadomić ci, że dotyczy ono wyłącznie człowieczeństwa Chrystusa , .
Właśnie po to Bóg przybrał ludzkie ciało, aby doświadczyć wszystkiego co człowiek ( z wyjątkiem grzechu)- również cierpienia.
Po pierwsze, jakże ograniczony obraz Boga trzeba mieć, żeby wypisywać głupoty typu, że Bóg potrzebował człowieka aby coś doświadczyć...ehhh...
Po drugie natomiast, jeżeli piszesz, że Bóg (powtarzam BÓG) doświadczył wszystkiego co człowiek, z wyjątkiem grzechu, to sam zaprzeczasz, że doświadczał czegoś co jest skutkiem grzechu czyli cierpienia...
Tak więc Gregorze...przestań mieszać (istniejącą odwiecznie jako niezmienna) boską naturę Logos, z ludzką, a wtedy "zobaczysz" Pana Jezusa w sposób prawdziwy...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
co boskie jest niezmienne/nie zmienia się zatem cierpieć nie może) wypowiadał jako modlitwę...potwierdzeniem tego jest fakt, że gdy Chrystus zwracał się osobiście do Boga, to mówił Ojcze, a nie Boże...
Cierpienie nie wpływa na niezmienność - jest doświadczeniem.
Niestety poniższe fragment przeczą temu co mówisz:
[Jana 20.17]:Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.
Tu osobiście zwracał się tylko do uczniów.
Słowa Jezusa: Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego.
są również dosłownym nawiązaniem do [Ps.31.6]: W ręce twoje polecam ducha mego, Odkupiłeś mnie, Panie, Boże wierny.
Napisałem wyżej, że argumentem za tym iż wypowiedziane słowa Jezusa z krzyża "Boże mój..." były słowami Psalmu Dawidowego (22) jest to, że gdy Jezus zwracał się(modlił) bezpośrednio do Boga, to ZAWSZE mówił Ojcze, a ty coś pleciesz o osobistym zwracaniu się do uczniów...czy ty nie rozumiesz o czym mówię czy znowu udajesz niekumatego ?
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Chłopie...toż twierdząc, że przyjęte przez Chrystusa grzechy świata oddzieliły boskie, będące od zawsze w Bogu - Boże Słowo/Logos - od Boga Ojca, przypisujesz Bogu nie dość, że zmienność (czyli coś przeciwnego Jego naturze), to jeszcze herezje, że coś nie mającego żadnego(powtarzam żadnego) przystępu do Boga czy udziału w/z Nim, spowodowało oddzielenie od siebie osób boskich... :x

I znowu dokonujesz rozdzielenia tego co nierozerwalne: natury boskiej i ludzkiej. To raczej zakrawa na herezję. ;)
Bóg nie ma społeczności z grzechem więc cały Jezus został oddzielony od Boga, a nie w części.
Może przypomnę Ci fragment z linkowanego przez Ciebie tekstu:
3.bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos), to znaczy mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób, lecz jedna Jezusa Chrystusa, w której spotkało się ze sobą bóstwo i człowieczeństwo. Nie wolno więc rozdzielać Jezusa Chrystusa Boga od Jezusa Chrystusa człowieka.
Nie rozdzielaj więc tego co boskie i ludzkie.
No więc właśnie...nie rozdzielaj Gregorze tego co boskie w osobie Jezusa od tego co ludzkie jeżeli sam piszesz, że Jezus jako Bóg i człowiek nie doświadczył tego co oddziela człowieka od Boga, tzn grzechu... :D

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt mar 13, 2020 1:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Po pierwsze, jakże ograniczony obraz Boga trzeba mieć, żeby wypisywać głupoty typu, że Bóg potrzebował człowieka aby coś doświadczyć...ehhh...

Skoro tak piszesz, to może zastanów się czy Bóg w swej odwiecznej egzystencji doświadczał: strachu, bólu, cierpienia, głodu, śmierci?
Dopiero gdy przybrał ludzkie ciało mógł tego doświadczyć.
Nie wypisuj więc głupot shcim.
sahcim napisał(a):
Po drugie natomiast, jeżeli piszesz, że Bóg (powtarzam BÓG) doświadczył wszystkiego co człowiek, z wyjątkiem grzechu, to sam zaprzeczasz, że doświadczał czegoś co jest skutkiem grzechu czyli cierpienia..

Mieszasz dwie różne sprawy: skutki grzechu i jego popełnienie.
Jezus doświadczał skutków grzechu (cierpienia, strachu, bólu, śmierci itd.), gdyż posiadał ciało ze skażeniem. Jednak sam grzechu nie popełnił. I taka jest różnica.
sahcim napisał(a):
Tak więc Gregorze...przestań mieszać (istniejącą odwiecznie jako niezmienna) boską naturę Logos, z ludzką, a wtedy "zobaczysz" Pana Jezusa w sposób prawdziwy...

Widzę dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone, a to jest biblijny punkt widzenia.
sahcim napisał(a):
Napisałem wyżej, że argumentem za tym iż wypowiedziane słowa Jezusa z krzyża "Boże mój..." były słowami Psalmu Dawidowego (22) jest to, że gdy Jezus zwracał się(modlił) bezpośrednio do Boga, to ZAWSZE mówił Ojcze, a ty coś pleciesz o osobistym zwracaniu się do uczniów...czy ty nie rozumiesz o czym mówię czy znowu udajesz niekumatego ?

A ja Ci pokazałem, że używał dwóch zwrotów w różnych okolicznościach, a na krzyżu zwracał się osobiście mówiąc "Boże".
sahcim napisał(a):
No więc właśnie...nie rozdzielaj Gregorze tego co boskie w osobie Jezusa od tego co ludzkie jeżeli sam piszesz, że Jezus jako Bóg i człowiek nie doświadczył tego co oddziela człowieka od Boga, tzn grzechu... :D

Masz to wyjaśnione wcześniej. W przypadku Jezusa doświadczenie ≠ popełnienie.
Doświadczył czym są skutki grzechu oraz czym jest grzech, gdy na krzyżu zostały złożone na Niego grzechy świata, które go oddzieliły od Ojca.

pozostawiam do przemyślenia


Pt mar 13, 2020 9:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Po pierwsze, jakże ograniczony obraz Boga trzeba mieć, żeby wypisywać głupoty typu, że Bóg potrzebował człowieka aby coś doświadczyć...ehhh...
Skoro tak piszesz, to może zastanów się czy Bóg w swej odwiecznej egzystencji doświadczał: strachu, bólu, cierpienia, głodu, śmierci?
Ehhh Gregorze...to może pytanie do ciebie: skąd Logos/Bóg(źródło wszelkiego stworzenia) wiedział, że wymienione przez ciebie odczucia/doświadczenia są właśnie tym co cieleśnie odczuwał/doświadczał w Chrystusie...hę ?
Twierdzenie, że dopiero gdy przybrał ludzkie ciało mógł ww rzeczy doświadczyć zakłada Jego uczenie się czyli wcześniejszy brak, nieznajomość, niedoświadczenie...ot taki jest twój obraz Boga.
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Po drugie natomiast, jeżeli piszesz, że Bóg (powtarzam BÓG) doświadczył wszystkiego co człowiek, z wyjątkiem grzechu, to sam zaprzeczasz, że doświadczał czegoś co jest skutkiem grzechu czyli cierpienia..
Mieszasz dwie różne sprawy: skutki grzechu i jego popełnienie.
Niczego nie mieszam, bo w przeciwieństwie do ciebie gdy piszę o Bogu(odwiecznej i niecierpiętliwej naturze) nie przypisuję Mu tego, co jest w tobie/mnie jest skutkiem grzechu...
Natomiast jeśli chodzi o ludzką naturę Jezusa, to już mówiłem wcześniej, że te rzeczy o których piszesz, to nie dowód skażenia ciała Jezusa tylko naturalne odczuwanie przez Jego nie nieśmiertelne z natury (fizyczne jak rajskiego Adama) ciało skutków oddziaływania na Niego skażonej natury. To tak jakby rajskiego/nieskalanego Adama przenieść do czasów Jezusa i wystawić go na oddziaływanie skażonej natury...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Tak więc Gregorze...przestań mieszać (istniejącą odwiecznie jako niezmienna) boską naturę Logos, z ludzką, a wtedy "zobaczysz" Pana Jezusa w sposób prawdziwy...

Widzę dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone, a to jest biblijny punkt widzenia.
Ja nie zarzucam ci, że widzisz dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone ale to, że w naturze ludzkiej Jezusa czyli duch, dusza i ciało, wyrzuciłeś z miejsca ducha stworzonego jako ludzki, wstawiając w zamian ducha niestworzonego/boskiego zaprzeczając tym samym nauce Kościoła iż obydwie natury Jezusa Chrystusa po zjednoczeniu nie uległy pomieszaniu ze sobą. Nie powstała więc jakaś trzecia bosko-ludzka natura. Pozostały dwie odrębne natury, boska i ludzka, a każda z nich zachowała specyficzne dla siebie właściwości.
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Napisałem wyżej, że argumentem za tym iż wypowiedziane słowa Jezusa z krzyża "Boże mój..." były słowami Psalmu Dawidowego (22) jest to, że gdy Jezus zwracał się(modlił) bezpośrednio do Boga, to ZAWSZE mówił Ojcze, a ty coś pleciesz o osobistym zwracaniu się do uczniów...czy ty nie rozumiesz o czym mówię czy znowu udajesz niekumatego ?
A ja Ci pokazałem, że używał dwóch zwrotów w różnych okolicznościach
Chłopie...ale ja nie dowodziłem różnych okoliczności tylko OSOBISTE zwrócenie się do Boga zatem wskaż takie miejsce gdzie Jezus OSOBIŚCIE (nie słowami Dawida) zwraca się do Boga: "Boże" a wtedy podważysz mój argument...do dzieła Gregorze

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So mar 14, 2020 2:37 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 511
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Ja nie zarzucam ci, że widzisz dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone ale to, że w naturze ludzkiej Jezusa czyli duch, dusza i ciało, wyrzuciłeś z miejsca ducha stworzonego jako ludzki, wstawiając w zamian ducha niestworzonego/boskiego

bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos), to znaczy mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób, lecz jedna Jezusa Chrystusa, w której spotkało się ze sobą bóstwo i człowieczeństwo. Nie wolno więc rozdzielać Jezusa Chrystusa Boga od Jezusa Chrystusa człowieka.

Duch to osoba a osoba to duch. Jeśli więc po Wcieleniu nie było dwóch osób lecz jedna to znaczy, że nie było też dwóch duchów w Jezusie Chrystusie. Przyjmując bowiem rozumowanie o dwóch duchach należałoby uznać i trzeciego ducha w Chrystusie, ducha eucharystii w której przecież jest prawdziwy Chrystus o naturze chleba i wina. Nie pozostawałoby więc nic innego jak, poprzez weryfikację tekstu Biblii, do tronu Ojca w niebiosach dostawić nie jeden a trzy trony, trzech różnorakich aczkolwiek w pełni prawdziwych Chrystusów.

A tak przy okazji, podpowiesz może skąd bierzesz, że Bóg stwarza ludzkie duchy?


N mar 15, 2020 1:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Ehhh Gregorze...to może pytanie do ciebie: skąd Logos/Bóg(źródło wszelkiego stworzenia) wiedział, że wymienione przez ciebie odczucia/doświadczenia są właśnie tym co cieleśnie odczuwał/doświadczał w Chrystusie...hę ?

Ano stąd, że tyko raz urodził się w ciele człowieka. Przed tym faktem nie doświadczał tego.
sahcim napisał(a):
Twierdzenie, że dopiero gdy przybrał ludzkie ciało mógł ww rzeczy doświadczyć zakłada Jego uczenie się czyli wcześniejszy brak, nieznajomość, niedoświadczenie...ot taki jest twój obraz Boga.

wiedza ≠ doświadczenie
Logos przed wcieleniem nie był człowiekiem. Jako człowiek musiał doświadczyć i nauczyć się pewnych rzeczy, o czym jasno mówi Biblia choćby w [Iz.7.14-16]:14. Dlatego sam Pan da wam znak: Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Immanuel.15. Mlekiem zsiadłym i miodem żywić się będzie do czasu, gdy nauczy się odrzucać złe, a wybierać dobre.16. Gdyż zanim chłopiec nauczy się odrzucać złe, a wybierać dobre, kraj, przed którego obu królami drżysz, będzie spustoszony.

Doświadczenie przez Jezusa cierpienia również służyło m.in. nauce [Hebr.5.8]:I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał,
Taki obraz wcielonego Boga przedstawia Biblia.
sahcim napisał(a):
(...), że te rzeczy o których piszesz, to nie dowód skażenia ciała Jezusa tylko naturalne odczuwanie przez Jego nie nieśmiertelne z natury (fizyczne jak rajskiego Adama) ciało skutków oddziaływania na Niego skażonej natury. To tak jakby rajskiego/nieskalanego Adama przenieść do czasów Jezusa i wystawić go na oddziaływanie skażonej natury...

Biblia nie potwierdza Twoich twierdzeń. Wręcz przeciwnie.
Jezus otrzymał ciało z kobiety, z prochu ziemi, a każde takie ciało jest skażone z natury.
Doskonałe ciało nie odczuwa żadnych dolegliwości, gdyż jest święte/oddzielone od grzechu i jego skutków. Takie ciało Jezus miał dopiero po zmartwychwstaniu. Dziś Jezus już nie może umrzeć choćby chciał, gdyż z natury w całości jest nieśmiertelny [Rzym.6.9]:Wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje.

Jeśli Jezus miałby mieć takie ciało jak twierdzisz, to wystarczyłoby, żeby jest sobie zmaterializował jak to czynili aniołowie. Narodzenie z kobiety byłoby zbędne.
Jednak tak się nie stało.
sahcim napisał(a):
Ja nie zarzucam ci, że widzisz dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone ale to, że w naturze ludzkiej Jezusa czyli duch, dusza i ciało, wyrzuciłeś z miejsca ducha stworzonego jako ludzki, wstawiając w zamian ducha niestworzonego/boskiego zaprzeczając tym samym nauce Kościoła

W Biblii nigdzie nie ma mowy o stworzeniu ducha ludzkiego Jezusa.
W Jezusie spotkał się Logos z duszą ludzką i ciałem stanowiąc nierozerwalną całość. Jezus nigdzie nie wspominał o sobie jako dwóch duchach. Mówił tylko o jednym, a był nim Logos.
Skoro uważasz inaczej, to podaj biblijne przykłady na Twoją tezę.
Do dzieła sahcim.... :mrgreen:
sahcim napisał(a):
Chłopie...ale ja nie dowodziłem różnych okoliczności tylko OSOBISTE zwrócenie się do Boga zatem wskaż takie miejsce gdzie Jezus OSOBIŚCIE (nie słowami Dawida) zwraca się do Boga: "Boże" a wtedy podważysz mój argument...do dzieła Gregorze

Raczej zapominasz, że te słowa, które napisał Dawid, były słowami prorockimi i de facto to nie byłby słowa Dawida tylko Jezusa, które Dawid napisał pod natchnieniem Ducha Św. :idea:
Podobny przykład masz w dalszej części tego psalmu [Ps.22.17-19]:17. Oto psy otoczyły mnie, Osaczyła mnie gromada złośników, Przebodli ręce i nogi moje.18. Mogę policzyć wszystkie kości moje... Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem.19 Między siebie dzielą szaty moje I o suknię moją los rzucają.

Dawid nie opisuje swoich przeżyć tylko proroczo opisuje modlitwę Jezusa i to co odczuwał na krzyżu, blisko 1000 lat później.
Mało tego. Dawid w proroczym natchnieniu [Ps.22.8-9] opisuje reakcję ludzi i cytuje dokładnie słowa, które wypowiadali arcykapłani i uczeni w piśmie będący pod krzyżem [Mt.27.39,43].

W tym psalmie widzisz jak bardzo uniżył się Jezus i co przeszedł dla naszego zbawienia, będąc oddzielony od Ojca poprzez przyjęcie na siebie naszych grzechów.
Tak więc cały ten psalm podważa Twoje twierdzenie, gdyż jest on osobistym zwróceniem się Jezusa do Boga.
polecam lekturę Ps.22


N mar 15, 2020 9:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Eli napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ja nie zarzucam ci, że widzisz dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone ale to, że w naturze ludzkiej Jezusa czyli duch, dusza i ciało, wyrzuciłeś z miejsca ducha stworzonego jako ludzki, wstawiając w zamian ducha niestworzonego/boskiego

bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos), to znaczy mimo obecności dwóch natur w Jezusie Chrystusie po Wcieleniu nie było dwóch osób, lecz jedna Jezusa Chrystusa, w której spotkało się ze sobą bóstwo i człowieczeństwo. Nie wolno więc rozdzielać Jezusa Chrystusa Boga od Jezusa Chrystusa człowieka.
Duch to osoba a osoba to duch.
Można wiedzieć skąd wziąłeś tą definicję...(wskażesz źródło) ?
Cytuj:
Jeśli więc po Wcieleniu nie było dwóch osób lecz jedna to znaczy, że nie było też dwóch duchów w Jezusie Chrystusie.
Oczywiście, że nie było dwóch duchów w odwiecznym Logos(Bogu będącym duchem). Toż jeśli w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.
, to w Nim także został stworzony duch Chrystusa(ludzki duch) przez którego w 100% uosabiał się Ten, który jest źródłem osobowości...
Cytuj:
A tak przy okazji, podpowiesz może skąd bierzesz, że Bóg stwarza ludzkie duchy?
Z Biblii...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn mar 16, 2020 12:16 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10835
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ehhh Gregorze...to może pytanie do ciebie: skąd Logos/Bóg(źródło wszelkiego stworzenia) wiedział, że wymienione przez ciebie odczucia/doświadczenia są właśnie tym co cieleśnie odczuwał/doświadczał w Chrystusie...hę ?
Ano stąd, że tyko raz urodził się w ciele człowieka.
No popatrz...czyli ten twój bóg przed wcieleniem nie był Bogiem wszechwiedzącym, źródłem wszelkiej wiedzy/doświadczenia... :D
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Twierdzenie, że dopiero gdy przybrał ludzkie ciało mógł ww rzeczy doświadczyć zakłada Jego uczenie się czyli wcześniejszy brak, nieznajomość, niedoświadczenie...ot taki jest twój obraz Boga.
wiedza ≠ doświadczenie
Tak, u ciebie/mnie(człowieka) tak jest...a my o Bogu mówimy, a o ile mi wiadomo ty Bogiem nie jesteś...
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
(...), że te rzeczy o których piszesz, to nie dowód skażenia ciała Jezusa tylko naturalne odczuwanie przez Jego nie nieśmiertelne z natury (fizyczne jak rajskiego Adama) ciało skutków oddziaływania na Niego skażonej natury. To tak jakby rajskiego/nieskalanego Adama przenieść do czasów Jezusa i wystawić go na oddziaływanie skażonej natury...
Biblia nie potwierdza Twoich twierdzeń.
Czyżby...? Toż w1P 1:18-19 masz czarno na białym napisane o wykupieniu nas drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Ja nie zarzucam ci, że widzisz dwie natury ze sobą nierozerwalnie połączone ale to, że w naturze ludzkiej Jezusa czyli duch, dusza i ciało, wyrzuciłeś z miejsca ducha stworzonego jako ludzki, wstawiając w zamian ducha niestworzonego/boskiego zaprzeczając tym samym nauce Kościoła

W Biblii nigdzie nie ma mowy o stworzeniu ducha ludzkiego Jezusa.
Oczywiście, że jest...tam gdzie jest napisane iż to:
w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie
Cytuj:
Jezus nigdzie nie wspominał o sobie jako dwóch duchach. Mówił tylko o jednym, a był nim Logos.
Skoro uważasz inaczej, to podaj biblijne przykłady na Twoją tezę.
Proszę bardzo Gregorze...gdyby było jak twierdzisz, tzn że słowa „Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi.” (Łk 2:52) wskazywałyby na Logos(odwiecznego i wszechwiedzącegi ducha) iż to Jemu przybywało mądrości... 8O
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Chłopie...ale ja nie dowodziłem różnych okoliczności tylko OSOBISTE zwrócenie się do Boga zatem wskaż takie miejsce gdzie Jezus OSOBIŚCIE (nie słowami Dawida) zwraca się do Boga: "Boże" a wtedy podważysz mój argument...do dzieła Gregorze

Raczej zapominasz, że te słowa, które napisał Dawid, były słowami prorockimi i de facto to nie byłby słowa Dawida tylko Jezusa, które Dawid napisał pod natchnieniem Ducha Św.
Jaaasne...zatem słowa Elżbiety "Matka mojego Pana" też są słowami Ducha Świętego i wtedy... :x

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn mar 16, 2020 1:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2944
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
No popatrz...czyli ten twój bóg przed wcieleniem nie był Bogiem wszechwiedzącym, źródłem wszelkiej wiedzy/doświadczenia..

Wiedza ≠ doświadczenie
Mój Bóg przed wcieleniem osobiście nie doświadczał skutków grzechu: wszelkich słabości ciała łącznie ze śmiercią.
Doświadczenie i poznanie przyszło wraz z przybraniem ludzkiego ciała.
sahcim napisał(a):
Czyżby...? Toż w1P 1:18-19 masz czarno na białym napisane o wykupieniu nas drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy

Logos był bez zmazy i niepokalany grzechem ( pomijam skażone ciało), a jego krew była tak samo czysta, dlatego ma ona moc gładzić grzechy.
sahcim napisał(a):
Oczywiście, że jest...tam gdzie jest napisane iż to:
w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie

Ale naciągasz. Ten fragment nie mówi o stworzeniu ludzkiego ducha Jezusa. Twoje wyznanie wiary też o tym nie mówi. Mówi tylko o Logosie i jego wcieleniu. Zaczynasz dyskutować nie ze mną, tylko z wyznaniem wiary Kościoła.
sahcim napisał(a):
Proszę bardzo Gregorze...gdyby było jak twierdzisz, tzn że słowa „Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi.” (Łk 2:52) wskazywałyby na Logos(odwiecznego i wszechwiedzącegi ducha) iż to Jemu przybywało mądrości... 8O

To świadczy o tym, że Jezus(Logos) przechodził proces uczenia się bycia człowiekiem, gdyż wcześniej nim nie był. We wcieleniu Logos przyjął rozumną duszę i ciało, więc zaczął się uczyć jak każdy człowiek.
sahcim napisał(a):
Jaaasne...zatem słowa Elżbiety "Matka mojego Pana" też są słowami Ducha Świętego i wtedy..

Dawid prorokował, a Elżbieta nie. - taka różnica.


Pn mar 16, 2020 7:20 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL