Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 09, 2022 6:26 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 23  Następna strona
 Dogmatyka katolicka 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Tonans napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Tonans napisał(a):
Ale w którym miejscu syllabus potępia naukę o niezawinionej ignorancji?

Podałem to na końcu tego tutaj mojego postu:
https://dyskusje.katolik.pl/viewtopic.p ... 1#p1168211


Ale tu nic nie ma o niezawinionej ignorancji. co więcej "niezawiniona ignorancja dużo wyjaśnia bo:

Błąd XVI: "Ludzie, praktykując jakąkolwiek religię, mogą odnaleźć drogę wiecznego zbawienia i je osiągnąć."

Dzięki " niezawinionej ignorancji" innowierca może być zbawiony nie dlatego, że praktykuje jakąkolwiek religię, ale pomimo tego, że to robi.

Błąd XVII: "Przynajmniej należy żywić nadzieję na wieczne zbawienie tych wszystkich, którzy w żaden sposób nie należą (nequaquam versantur) do prawdziwego Kościoła Chrystusowego."
Będąc w stanie niezawinionej ignorancji w jakiś sposób należy się do KK.

Pius IX wymienia tutaj potępione przez Kościół błędy.


Cz kwi 30, 2020 11:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Dlaczego rzekoma "niezawiniona ignorancja" po przyjściu Chrystusa i założeniu Kościoła nie jest żadnym usprawiedliwieniem - wyjaśnia Św Tomasz z Akwinu w traktacie "O Prawdzie". Nie jest to jeszcze oficjalna wykładnia, ale wstęp dlaczego Kościół odrzuca "niezawinioną ignorancję". Niestety nie mam dostępu do polskiej wersji, tylko do łacińsko-angielskiej (https://isidore.co/aquinas/QDdeVer14.htm ) więc tłumaczę.

Św Tomasz stawia problem rzekomej "niezawinionej ignorancji" tak: "Jeśli twierdzimy, że do zbawienia kategorycznie potrzebna jest wiara, dochodzimy to wniosku, którego nie da się podtrzymać. Mianowicie, jest bowiem możliwe, że znajdzie się człowiek, który był wychowany przez wilki w lesie a taki nie może mieć żadnej wiedzy na jakąkolwiek materię wiary. Tak więc będzie to człowiek, który niechybnie zostanie potępiony. Ale to nie jest do obrony. Dlatego wygląda na to, że wyraźna wiara nie wydaje się konieczna."

Następnie Św. Tomasz odpowiada na ten problem: "Nawet jeśli ktoś wychował się w lesie wśród dzikich zwierząt, to Opatrzność Boża polega na wyposażeniu każdego w to co jest niezbędne do zbawienia, pod warunkiem, że z jego strony nie będzie przeszkód. Tak więc nawet ktoś tak wychowany jak w przykładzie, jeśli podąży za rozumem w poszukiwaniu dobra i unikaniu zła, to musimy koniecznie utrzymywać, że Bóg albo mu objawi w co należy wierzyć poprzez wenętrzne natchnienie albo wyśle jakiegoś kaznodzieję wiary, tak jak posłał Piotra do Korneliusza (Dz 10, 20)".

Stąd Św Paweł napisał: "Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy" (Rz 1, 18-20)

Tak więc ludzie i te ludy, które są pogańskie, nie mogą się wymówić niezawinioną nieznajomością wiary katolickiej, bo Bóg poprzez swoje dzieła daje im poznać Siebie przez ludzki rozum i nadzwyczajne natchnienia, a tym którzy za tym pójdą – podsyła misjonarzy katolickich, by ich wprowadzili już Ewangelią i sakramentalnie do Kościoła katolickiego. Jednak kto z ludów i ludzi nie przeszedł tego pierwszego etapu, bo odrzucał Boże natchnienia i poznawanie Boga przez rozum (a zamiast tego grzesząc przeciwko prawu naturalnemu) - może nie dostać szansy spotkania z misjonarzem: "Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji." Dz 16,6. A Chrystus mówił dosadnie: "Nie rzucajcie swych pereł przed świnie".

Tak naprawdę rzekoma "niezawiniona ignorancja" jest potępiona w Piśmie Świętym przez samego Pana Jezusa, który powiedział:
"Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają"
Poźniej dodaje: "Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz".
Czy Chrystus jest kłamcą, że jest dobrym pasterzem i będzie przyprowadzał inne owce do jednej owczarni?
Nie, nie jest: "Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu".

Kościół dlatego naucza, że rzekoma "niezawiniona ignorancja" nie jest żadną podstawą do zbawienia:
Pius X w encyklice Acerbo nimis cytując wcześniejszego papieża stwierdza: "Stąd poprzednik nasz Benedykt XIV słusznie pisał: "Sądzimy, że wielka liczba potępionych na kary wieczne podlega zawsze temu nieszczęściu z przyczyny nieświadomości tajemnic wiary, które ludzie powinni zawsze umieć, aby byli zaliczeni do wybranych"".


Pt maja 01, 2020 1:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20594
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
A tymczasem nauczanie dogmatyczne Kościoła na ten temat jest takie:

(...) Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie. (...)
Konstytucja dogmatyczna o Kościele „LUMEN GENTIUM”, II Sobór Watykański, 18 listopada 1964 roku


Pt maja 01, 2020 8:47 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt sie 21, 2018 1:33 pm
Posty: 286
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
A tymczasem nauczanie dogmatyczne Kościoła na ten temat jest takie:

(...) Także od innych, którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń, Bóg sam również nie jest daleko, skoro wszystkim daje życie, tchnienie i wszystko (por. Dz 17,25- 28), a Zbawiciel chciał, aby wszyscy ludzie byli zbawieni (por. 1 Tm 2,4). Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. Nie odmawia też Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie. (...)
Konstytucja dogmatyczna o Kościele „LUMEN GENTIUM”, II Sobór Watykański, 18 listopada 1964 roku

Cytowanie SWIi nie jest dobrym sposobem aby pokazać,że prze nim Kościół też tak nauczał.


Pt maja 01, 2020 9:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20594
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Nie po to mu to cytuję. Wespecjan musi się wreszcie zdecydować, czy idzie w starokatolicyzm, czy pozostaje w Kościele katolickim. Na ten moment jest jak dziecko: Chce zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak się nie da.


Pt maja 01, 2020 9:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie po to mu to cytuję. Wespecjan musi się wreszcie zdecydować, czy idzie w starokatolicyzm, czy pozostaje w Kościele katolickim. Na ten moment jest jak dziecko: Chce zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak się nie da.

Pius IX Sobór Watykański I (1869-1870), ex cathedra: "Nauka wiary bowiem objawiona przez Boga nie została podana jako filozoficzny twór, który może być udoskonalony przez umysł ludzki, ale jako Boski depozyt została przekazana Oblubienicy Chrystusowej, aby go wiernie strzegła i nieomylnie wyjaśniała. Dlatego zawsze należy się trzymać takiego znaczenia świętych dogmatów, jakie raz określiła święta Matka - Kościół i nigdy nie wolno od tego znaczenia odstępować pod pozorem i określeniem głębszego pojmowania. „Niech zatem wzrasta i wielorako się rozwija rozumienie, wiedza i mądrość tak poszczególnych, jak i wszystkich ludzi razem, tak każdego człowieka, jak i całego Kościoła, wszystkich pokoleń i wieków, ale w swoim tylko rodzaju, to jest w tej samej nauce, w tym samym znaczeniu i w tej samej myśli"


Eugeniusz IV, Sobór Florencki (1431 -1445) ex cathedra: " Kościół wierzy, wyznaje i głosi, że "nikt żyjący poza Kościołem katolickim, nie tylko poganie, lecz także Żydzi, heretycy i schizmatycy, nie mogą stać się uczestnikiem życia wiecznego, lecz pójdą w ogień wieczny, "który jest przygotowany dla diabła i jego aniołów" jeżeli przed końcem życia nie przyłączą się do Kościoła; tak wielkie znaczenie ma jedność ciała Kościoła, że tylko tym, którzy w tej jedności pozostają, pomagają do zbawienia sakramenty kościelne oraz wysługują wieczną nagrodę posty, jałmużny i pozostałe pobożne uczynki oraz praktyki życia chrześcijańskiego. "Nikt nie może być zbawiony, choćby jego jałmużny były wielkie i choćby przelał krew dla imienia Chrystusa, jeśli nie pozostawał w łonie Kościoła katolickiego i w jedności z nim"


Pt maja 01, 2020 9:52 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20594
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
A teraz odpowiedz na pytania:

Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?


Pt maja 01, 2020 10:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Yarpen Zirgin napisał(a):
A teraz odpowiedz na pytania:

Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?
Już odpowiedziałem na to pytanie. Ale widze że do Pana nie doocierają kompletnie te 2 nieomylne nauczania Kościoła, które wyżej zacytowałem. Czyli zupełnie nie rozumie Pan jak działa Kościół.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie po to mu to cytuję. Wespecjan musi się wreszcie zdecydować, czy idzie w starokatolicyzm, czy pozostaje w Kościele katolickim. Na ten moment jest jak dziecko: Chce zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak się nie da.
Kościół katolicki jest tam gdzie jest kontynujacja nauczania. Tam gdzie jest zerwanie - jest inna religia.


Pt maja 01, 2020 10:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 20594
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
A teraz odpowiedz na pytania:

Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?
Już odpowiedziałem

Nie kłam. Wymówki to nie odpowiedź. Proszę o rzeczywistą odpowiedź, dotyczącą Twoich poglądów na poniżej wskazane kwestie, zgodnie z nauczaniem Chrystusa ("tak albo nie, a co nadto jest od diabła pochodzi"):

1. Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
2. Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?


Pt maja 01, 2020 10:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2590
Post Re: Dogmatyka katolicka
Wespecjan napisał(a):

Arwena napisał(a):
A odnośnie związania Boga - ustanowionymi przez siebie kanałami Łaski - sakramentami to w Katechizmie K.K. bodajze1257 jest napisane , iż Bóg sam nie jest związany swoimi sakramentami. Uznajesz to?
Uznaję że Bóg nie jest związany sakramentami w swoim działaniu na wszystkich ludzi poprzez łaskę uczynkową (habitualną). Tłumaczyłem to bliżej tutaj: https://dyskusje.katolik.pl/viewtopic.p ... 1#p1168211

j


Widzisz, żeby dyskutować trzeba mieć wspólną płaszczyznę.
Dlatego moja prośba taka: Na jakiej podstawie tak interpretujesz to sformułowanie zawarte w Katechiźmie. Czyja to jest wykładnia Twoja czy UNK?


Pt maja 01, 2020 10:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
Arwena napisał(a):
Widzisz, żeby dyskutować trzeba mieć wspólną płaszczyznę.
Dlatego moja prośba taka: Na jakiej podstawie tak interpretujesz to sformułowanie zawarte w Katechiźmie. Czyja to jest wykładnia Twoja czy UNK?

Tam właściwie nie ma mojej interpretacji. Katechizm jest wystarczająco jasny sam przez się.


Pt maja 01, 2020 11:06 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 16349
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Ależ nie. Racjonalizujesz aż miło. Po prostu religia służy budowaniu twojej tożsamości. Nie interesuje cię prawda, ale poczucie bezpieczeństwa, które sobie budujesz w opariu o swoiście rozumianą archeologie teologiczną. Nawet tę znalezioną skorupę sam obrobisz, by wpisała się nie prawdę ale twoją spójność, dlatego wszystko ci się zgadza; tylko z boku widać, że któl jest nagi. Dlatego właśnie rozmowa jest bezprzedniotowa. To są rożne płaszczyżny: prawda i własne przekonania do których wykorzystuje się religię. To inne widzenie religii. Nie jest celem, ale środkiem, by budować siebie i spokój wewnętrzny, metody źle dobrane. Stąd ogromna twoja niespójność między poglądami a zachowaniem. Nieuczciwość swoją też usprawiedliwisz winą innych a fakty przeinaczysz. Wciąż walczysz ze sobą o poczucie bezpieczeństwa a nazywasz to glęboką i prawdziwą wiarą. Niezawiniona niewiedza to też coś innego i innę są jej mechanizmy działania niż przywołujesz w zracjonalizowanych na swe potrzeby cytatach. Ten papieski o dogmatach nie odnosił się do niezawinionej niewiedzy, nie masz jednak podstaw filozoficznych, by to rozumieć.
Umysł refleksyjny zauważa, że nie posuniesz się o milimetr, niczego nowego nie przyjmiesz, bo rozwaliłbyś się w ten sposób zewnętrzne 'ja'.
Nie obserwowałam cię specjalnie w poprzednim wejściu, teraz dokładniej czytam. Mam dwie możliwości: trollujesz i dobrze się bawisz lub jest jak wyżej. To nie zmienia jednak stosunku do rozmówcy, by wchodzić z nim w jakąkolwiek rozmowę. Będzie wyrzut kolejnych cytatów obrobionych do swej spójności. Ty nie zakwestionujesz nawet nieznajomości filozofii, by umieć czytać JPII.inne teksty teologiczne. Nie masz postaw z antropologii chrześcijańskiej, nie wiesz jak działa łaska, na czym polega wolność. Znasz definicje. To wszystko wskazywałam po drodze, ignorowałeś, żadnego zatrzymania się. Po prostu racjopnalizujesz tak długo aż ucieknie z pola widzenia. Rrozmówcy ci to wskazywali: nie to napisano co przeczytałeś. Charakterystyczne jest też ignorowanie niektórych postów. Arwena cię przycisnęła, ja tylko starałam się uważnie czytać.


Pt maja 01, 2020 11:42 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 13773
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
A jak z odpowiedzią do której cię wielu wzywa?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
A teraz odpowiedz na pytania:

Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?
Już odpowiedziałem

Nie kłam. Wymówki to nie odpowiedź. Proszę o rzeczywistą odpowiedź, dotyczącą Twoich poglądów na poniżej wskazane kwestie, zgodnie z nauczaniem Chrystusa ("tak albo nie, a co nadto jest od diabła pochodzi"):

1. Czy uważasz Sobór Watykański II za heretycki?
2. Czy, idąc dalej, uważasz papieży od Pawła VI (a może i Jana XXIII) do Franciszka za heretyków/schizmatyków bo działali/działa w ramach SWII?

Nie odpuszczę, żebyś uciekł od odpowiedzi próbując zmieniać temat

_________________
"Nie wiem skąd się wzięło tylu ekspertów od polityki zagranicznej. Do tej pory to zwykli epidemiolodzy byli."


Pt maja 01, 2020 11:43 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt sie 21, 2018 1:33 pm
Posty: 286
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dogmatyka katolicka
Cytuj:
Pius IX wymienia tutaj potępione przez Kościół błędy.


Wiem o tym i potępiam te tezy wraz z PIX. Ale te tezy nie potępiają "nieprzezwyciężonej ignorancji". Pod każdą z tych tez napisałem także wyjaśnienie dlaczego SWII nie jest sprzeczny w tych punktach z Syllabusem.


Ostatnio edytowano Pt maja 01, 2020 12:58 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowania



Pt maja 01, 2020 12:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 6764
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dogmatyka katolicka
merss napisał(a):
Ależ nie. Racjonalizujesz aż miło. Po prostu religia służy budowaniu twojej tożsamości. Nie interesuje cię prawda, ale poczucie bezpieczeństwa, które sobie budujesz w opariu o swoiście rozumianą archeologie teologiczną.
A coś bardziej merytorycznego niz poza zwykłym sugerowaniem mi probelmów psychicznych , bo ośmieliłem się pokazać schowane do piwnicy (ale nadal obowiązujące) nauczanie Kościoła katolickiego?

Jockey napisał(a):
A jak z odpowiedzią do której cię wielu wzywa?
Już odpowiedziałem tutaj: viewtopic.php?p=1168529#p1168529

Tonans napisał(a):
Wiem o tym i potępiam te tezy wraz z PIX. Ale te tezy nie potępiają "nieprzezwyciężonej ignorancji". Pod każdą z tych tez napisałem także wyjaśnienie dlaczego SWII nie jest sprzeczny w tych punktach z Syllabusem.
Po Zmartwychwstaniu nie ma żadnej, "nieprzezwyciężonej ignorancji", która by zbawiała bez znajomości nauki Jezusa Chrystusa. Nie może być żadnego "nieświadomego ignoranta", bo Boża Opatrzność każdego poganina przygotowywuje wpierw poprzez jego rozum na Boże dzieła w otaczającym świecie jak Kościół nieomylnie naucza: "Ta sama święta Matka Kościół utrzymuje i naucza, że naturalnym światłem ludzkiego rozumu można z rzeczy stworzonych na pewno poznać Boga, początek i cel wszystkich rzeczy." (Sobór Watykański I, Konstytucja dogmatyczna Dei Filius) a także osobiste, przez Boże natchnienia, czy jakiegoś świadka wiary, by kierował się ku dobremu a unikał złego poprzez łaskę uczynkową, dostępną dla każdego (Katechizm katolicki kardynała Gaspariego P.285).

Wtedy i tylko wtedy kiedy to "ziarno" zasiane przez Boga w duszy poganina wykiełkuje, Bóg na pewno przechodzi do drugiego etapu czyli żniw (ogłoszenia tak przygotowanemu człowiekowi Ewangelii Jezusa Chrystusa i włączenia go do Kościoła przez podesłanie mu apostołów, misjonarzy, czy świeckich katolików czyli "żniwiarzy"). Pan Jezus mówił do uczniów: "Tu bowiem okazuje się prawdziwym powiedzenie: Jeden sieje, a drugi zbiera. Ja was wysłałem żąć to, nad czym wyście się nie natrudzili. Inni się natrudzili, a w ich trud wyście weszli".

Dlatego bluźnierstwem jest twierdzenie, że istnieją gdzieś jacyć "niezawinieni ignoranci", bo to jest tak jakby powiedzieć, że Bóg był wobec nich obojętny, że to Bóg zawinił. Że Opatrznośc Boża nigdy o nich nie zabiegała, nie oświecała ich rozumu, nie dawała łaski uczynkowej, a nawet gdy to wszystko dostarczyła, to nie podesłał Bóg im apostołów wiary by poznali Ewangelię i zostali sakramentalnie włączeni do Kościoła katolickiego.
Wiara w "niezawinioną ignorację" to wiara w predestynację, wiara że o jednych Bóg dba a do innych nigdy nie przychodzi.

-----------
Jestem porażony tutejszym obrazem Kościoła w głowach niektórych ludzi, który to sprowadza się do obrazu sekty, która może sobie zmieniać co chce i jak chce, bez żadnego względu na to co było głoszone wcześniej, a zamiast tego obowiązuje tylko "najnowsza wykładnia i widzimisię", która na dodatek w każdej chwili może być zmieniona.


Pt maja 01, 2020 1:13 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 335 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 23  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL