Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N kwi 18, 2021 4:49 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 435 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29
 Obraz Boga - chrześcijaństwo 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
merss napisał(a):
Cytuj:
Zarzut odnośnie mojej nieznajomości tematu, uznaję za chybiony w obliczu okoliczności, że samo zacytowanie kilku wersetów zajmuje połowę komentarza. I przypominam, że podane wywody to moje przemyślenia, nie innych.

Kiedy ktoś mi czyni zarzut w temacie, który znam to potrafię doprecyzować prościej, zwięźlej. Ty nawet nie wiesz, że pozbawiono cię krytycznego myślenia. Uczono natomiast technik zwycięstwa, by zmęczyć przeciwnika. Barney i YZ ci podpowiadą jakie chwyty stosujesz, czyli wiedzą więcej o śJ niż ty. Tak zwalcza się min perz - wciąż to samo i to często, by utracił możliwości korzystania z substancji zapasowych. Nigdy nie czynią tego osoby myślące, bo wiedzą jak to jest odbierane i że podkładają się intelektualnie.
Zadawano krótkie pytania i żadnej konkretnej odpowiedzi. Zwiężle podane pytanie wymaga takiej samej zwięzłości u udzielającego odpowiedzi w przypadku, gdy obie osoby temat znają. Mogą się nie zgadzać, ale widać jakieś odrębne założenia i te osoby potrafią do tego się odnieść. Ty lejesz wodę. Oblałbyś egzamin semstralny. Nawet od humanistów wymaga się precyzji w myśleniu. Odczytuje się myślących od tych, którzy mają w mózgu porozrzucane pliki.


To teraz ci coś napiszę. Siedzę przed komputerem. Zaraz przy nim mam regał z książkami. Po lewej stronie drugi. Wokół siebie potwieranych kilka tłumaczeń natchnionego słowa. Na regale obok jeszcze kilkanaście innych. Na nim dwadzieścia pięć książek z serii: "Prymasowska seria..."wyd.Vocatio. Osiemnaście NKB Nowego Testamentu wyd.Święty Paweł.Siedem książek z komentarzami Silvano Fausti. Dwanaście książek z komentarzami nowotestamentowymi z wyd.KUL. Teologię Nowego Testamentu pod red. ks. M.Rosika.2 tomy.Trzy tomy teologii K.H.Schelkle . Dwa H.Langkammera. Trzy tomy teologii trzech autorów. W tym wspomnianego H.Langkammera tom II. I ks.J.Kudasiewicz, czy III.ks.F.Gryglewicz, czy Wprowadzenie do Biblii Aramejskiej ks. M.S.Wróbla. I jeszcze kilka innych pozycji. Czy dla odmiany dwa tomy Teologii kościoła Adwentystów Dnia Siódmego red. naczelny G.W.Reid
Nie masz pojęcia, jak i za pomocą jakich publikacji analizuję dyskutowane tematy. Nad wszystko jednak przedkładam natchnione słowo i jego osobistą analizę. I gdy coś piszę to po własnych przemyśleniach. Wszystko co teraz napisałaś, to niestety chybione zarzuty.
A jeśli idzie o proste pytania, proszę o wersety w których syn jest nazwany równym ojcu. I co?


Wt gru 29, 2020 3:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Pytanie brzmi:

Skoro nie znasz motywów św. Jana Ewangelisty odnośnie zamiennego stosowania "theos" z rodzajnikiem lub bez względem Boga Ojca i Syna Bożego, to skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Wt gru 29, 2020 3:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pytanie brzmi:

Skoro nie znasz motywów św. Jana Ewangelisty odnośnie zamiennego stosowania "theos" z rodzajnikiem lub bez względem Boga Ojca i Syna Bożego, to skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?

Rozumiem, że ty je znasz i z tej przyczyny zwyczajnie proszę o ich wyjawienie. A sama znajomość gramatyki ujawnia, tylko to, że theos bez rodzajnika"funkcjonuje jako orzeczenie". A orzecznik jak wskazuje sama nazwa orzeka o podmiocie. I mówi jakie coś jest. I w przypadku logosu mamy tego przykład. I jeśli nawet nic to nie oznacza więcej niż powyższe, sama gramatyka ujawnia różnicę.
Ty za to nie znasz ani jednego wersetu w którym yios został nazwany równym ojcu. Z tej przyczyny całe roszczenie nie znajduje poparcia nawet w jedyny wersecie, i jest oparte na waszym nadużyciu. A jeśli nawet różnica w prologu nie jest wielka i ma tylko podane znaczenie, jednak istnieje. Za to nie istnieje, ani jeden werset, który ukazuje syna równym ojcu. Tak to, jeśli różnica jest mało istotna, to jednak istnieje. Nie istnieją za to wersety, które ukazują, czy nazywają syna równym ojcu. Nie istnieją.


Wt gru 29, 2020 3:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Nie rozmawiamy o mnie, tylko tym, co napisałeś na temat swojej wiedzy. Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie: Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Wt gru 29, 2020 4:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14989
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Cytuj:
Nie masz pojęcia, jak i za pomocą jakich publikacji analizuję dyskutowane tematy. Nad wszystko jednak przedkładam natchnione słowo i jego osobistą analizę.

Chwalisz się biblioteczką a ja pisałam o myśleniu. Ono jest jako ostatnie ogniwo prowadzace od wiedzy, poprzez umiejętności. Wymaga umysłu otwartego, czyli umiejętności analitycznych i syntetycznych. Umysł jest jak spadachron a nie biblioteczka. Działa tylko wtedy, gdy jest otwarty i gotów przyjąć inną niż swoją prawdę. Rozważą więc zdanie innych (to mamy od czasów Marka Aureliusza - wsłuchuj się w głos mówiącego a nie siebie). Wiedza to bilioteczka. Mądrość to umiejętność synezy i widzenia drogi ku prawdzie. Natchnieni są wszyscy protestancji, każdy inaczej. Nazywają jednak ducha tego świata Duchem Świętym. U ciebie to samo, to twój podnóżek. Nie widząc wlaściwego obrazu Boga nie możesz iść ku prawdzie. Prościej maja ateiści, bo oni rzeczywiście czasem szukają prawdy i zadają sobie pytania widząc Biblię: a jeśli to prawda? A kto z nich ma rację?


Wt gru 29, 2020 4:49 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
merss napisał(a):
Cytuj:
Nie masz pojęcia, jak i za pomocą jakich publikacji analizuję dyskutowane tematy. Nad wszystko jednak przedkładam natchnione słowo i jego osobistą analizę.

Chwalisz się biblioteczką a ja pisałam o myśleniu. Ono jest jako ostatnie ogniwo prowadzace od wiedzy, poprzez umiejętności. Wymaga umysłu otwartego, czyli umiejętności analitycznych i syntetycznych. Umysł jest jak spadachron a nie biblioteczka. Działa tylko wtedy, gdy jest otwarty i gotów przyjąć inną niż swoją prawdę. Rozważą więc zdanie innych (to mamy od czasów Marka Aureliusza - wsłuchuj się w głos mówiącego a nie siebie). Wiedza to bilioteczka. Mądrość to umiejętność synezy i widzenia drogi ku prawdzie. Natchnieni są wszyscy protestancji, każdy inaczej. Nazywają jednak ducha tego świata Duchem Świętym. U ciebie to samo, to twój podnóżek. Nie widząc wlaściwego obrazu Boga nie możesz iść ku prawdzie. Prościej maja ateiści, bo oni rzeczywiście czasem szukają prawdy i zadają sobie pytania widząc Biblię: a jeśli to prawda? A kto z nich ma rację?

Myślę, że naprawdę napisałaś mi słuszne uwagi. W istocie posiadane książki, nie uczynią nikogo mądrym. Ponieważ mądrość nie polega na tym co człowiek wie, ale jak żyje, czyli jak wykorzystuję wiedzę. Jak to ujęto: "żadna teoria nie zastąpi praktyki". Tylko, że czytane przeze mnie książki w mojej ocenie, ukazują moją otwartość na odmienne wyjaśnienia. One to poświadczają otwartość mojego umysłu na "inne". I nawet niech ci się nie wydaje, że nie słucham innych. I jeśli w istocie jest jak mówisz, rozumiem, że ty osobiście "rozważasz zdania innych", "wsłuchujesz się w głos mówiących". W tym i "mój głos". To jednak ty zakładasz, że mój obraz theos jest niewłaściwy, i z tej przyczyny nie mogę "iść ku prawdzie". Tylko, że nawet moje wczorajsze wyjaśnienia poświadczają, że ważniejszy nad tych p r z e z których przemawia, jest osoba , która posługuje się wszystkim do wyrażania swojej woli. Heb.1:1-3, I jak dla mnie obraz theos przedstawiony w natchnionym słowie, nie ukazuje nikogo równego jemu samemu. Jak najbardziej ukazuje [Syna] jako "obraz", "odbicie", "odblask". I każde z tych określeń ukazuje jego wyjątkowość i wielkość. Nigdzie jednak i w niczym nie ukazuje ich równości. Zwyczajnie według reguły metodologa nauki K.R.Poppera wystarczy jeden przypadek, żeby obalić przyjmowaną zasadę, teorię itp. Jeden werset, który [Syna] przedstawia równego [Ojcu]. Takich jednak nie ma. Jeden przeciwny równości. Mamy: "ojciec większy jest niż ja". Jana 14:28
I niech ci się nie wydaje, że nasze spostrzeżenia[wierzenia] przedkładam nad własne. To co wczoraj napisałem, to napisałem trzymając w reku natchnione słowo, i wykorzystując odnośniki, przeanalizowałem podane wersety. Ukazują one jednak obraz jaki wczoraj ukazałem. Wykorzystane i przywołane wersety w Heb.1:5 i 8-9 ukazują niezwykłą pozycję człowieka w oczach stworzyciela, który od samego stworzenia i przez nie ukazany jest jako: "niewiele mniejszy od elohim [Boga]", czy "od aniołów". I to przez kogoś takiego realizowane było nasz zbawienie. Istoty uczynionej: "niewiele mniejszej od aniołów". Takiej, która po swoim wywyższeniu jest nawet nad nimi. Wyjątkowej jednak nie identycznej i równej temu, który ją wywyższa.
Ja znam wywody apologetów, którzy z wykorzystaniem określeń myślicieli greckich i antycznych przemyśleń, uprawdopodobniali równość osób tworzących theos. Nie w oderwaniu od natchnione słowo, ale z narzucaniem mu własnego wyobrażenia, w obliczu używanych określeń, których brak w natchniony słowie. Niemniej prawdą jest, w mojej ocenie, że jak ja w przeszłości, wyuczona katechizmowych stwierdzeń, powtarzasz je jako prawdziwe. I jak napisałaś przyjecie nowego: "wymaga umysłu otwartego, czyli umiejętności analitycznych i syntetycznych". Tylko, że we wczorajszym komentarzu starałem się dać wyraz wykazaniu swoich: "umiejętności analitycznych i syntetycznych". Przeanalizowałem wersety na których zbudowana jest wypowiedź Z Heb.1:8-9 i na ich syntezie zbudowałem swoje przemyślenia. I jeśli niewłaściwe, chętnie przeczytam ukazane w nim wypaczenia. Pozdrawiam.


Śr gru 30, 2020 1:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
A teraz odpowiedz na moje pytanie:

Nie rozmawiamy o mnie, tylko tym, co napisałeś na temat swojej wiedzy. Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie: Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Śr gru 30, 2020 1:38 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6010
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Za to ja z uporem maniaka dopytuję się: gdzie w podanym fragmencie:

Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». 9 Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" 10 Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?

Jezus mówi o sobie jako obrazie? Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Gdzie tu masz słowo "obraz"?
Inaczej można by sformułować tę wypowiedź "Ja jestem częścią Ojca, a Ojciec jest częścią Mnie". Co to znaczy być częścią kogoś? Zanim zaczniesz się wymądrzać, że część nie jest całością, to przyjmij za oczywiste (jeśli tego nie przyjmujesz, to ja już nie wiem w co wierzysz) że Bóg jest nieskończonością. Uczyli Cię kiedyś matematyki? Co jest wynikiem dzielenia nieskończoności?
przykładowo:
∞ /10000 =x?
Podpowiem na ucho x=∞

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr gru 30, 2020 1:47 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14989
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Nie tak, robertson. Chłopaki wielokrotnie wskazywali na błędy w tym czym chciałeś zabłysnąć. Peter to ujął wyraziście. Niczego nie rozumiesz z katolicyzmu, bo buduje się na fundamentach a u ciebie są porozrzucane pliki i nie zweryfikujesz opinii teologicznych do których naukowcy mają prawo z doktryną. Możesz odnieść do siebie. Napisałam, ponieważ kolejne tasiemcowe wodolejskie posty wyrzucę. Wystarczająco powtórzono to samo pytanie.
Będą adwersarze zadowoleni z odpowiedzi, znaczy odpowiedź się pojawiła to rozmowa będzie kontynuowana. Zobaczę ponaglenie o odpowiedź, poczekamy aż się pojawi...konkretna.
Nie odpowiadaj mi, bo to tylko uwagi, których celem było wskazanie na to co się dzieje podczas rozmów z tobą. Podkształcisz się w metodach konwersacji, by nie dać się złapać lub zaczniesz czytać co napisali inni i to będzie dopiero dialog a nie monolog. ŚJ nie są uczeni dialogu, więc widzimy cel twych popisów.
Barneya, Petera czy YZ nie zagadasz. Nie ta liga.


Śr gru 30, 2020 2:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6838
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
O. Leon Knabit - interesuąca wypowiedź o ŚJ: https://www.fronda.pl/a/o-leon-knabit-trzeba-uwazac-na-swiadkow-jehowy-2,153757.html

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Śr gru 30, 2020 2:24 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14989
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Zatrzymano się więc na tym co stało się zarzutem śJ pod adresem katolików i rozmowa utknęła w martwym punkcie, bo mamy do czynienia z zalaniem potokiem nałukowo brzmiących słówek, natomiast nie pojawiła się odpowiedź na pytania zadane przez katolików. Mamy do czynienia z metodami kupieckimi, by sprzedawać swój towar. Klient wskazuje, że wadliwy, ale sprzedawca zagaduje go, bo liczy na zmęczenie oraz to, że zapomni o wadzie. Rozliczają go za sprzedanie towaru a nie myślenie o wadach. Mamy więc do czynienia ze sztywnymi schematami myślowymi zamkniętymi na inność. Nie ma w tym rozumienia i umiejętności wnikania w słowa adwersarza, który pokazuje że jest inaczej. Zdemaskowanie bowiem metody skutkuje tym, że dalej brnie w zagadywanie.

Mamy w chrześcijaństwie do czynienia z różnymi obrazami Boga (sama o tym pisałam porównując luteranizm i katolicyzm w świetle Pism Lutra), ale nasz świadek nie potrafi się wybronić z tego czym chciał zachwycić i rozłożyć katolików na łopatki.


Śr gru 30, 2020 2:48 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie rozmawiamy o mnie, tylko tym, co napisałeś na temat swojej wiedzy. Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie: Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Ponieważ jest kilka komentarzy teraz odniosę się do twojego. Tak naprawdę nie znam motywu napisania w prologu przy logosie theos bez rodzajnika, jak i jego pomijanie przy innych okazjach odnośnie[jedynego i prawdziwego]. Jedyne co mogę uczynić, to wskazać na wypowiedzi, które ukazują, na co wskazuje rodzajnik, jego brak, oraz przypuszczalne powody jego używania, i nie. Jego zastosowanie, jak brak, ma takie samo zastosowanie, zawsze i wszędzie, jak i przypuszczalne powody jego używania i nie, jak i tego następstwa. W tym i zapewne prologu.
I tak zdaniem Roberta W.Funka sam w sobie rodzajnik nie jest niezbędny, by rzeczownik był określony: "...,gdy jednak zostaje użyty, przesądza o określoności i nadaje znaczeniu pewien odcień...". I tak w prologu, nie za każdym razem, niemniej z dwojga tylko jeden został "określony". Jak to wyjaśnia polemizujący z nami Robert H.Countess: "Rodzajnik jest deiktyczny w tym sensie, że niby palec pokazuje na coś". I tak w prologu, nie za każdym razem [bo i po co], niemniej tylko jeden z dwojga został: "jakby wskazany palcem". Według Georga B.Winera, gdy zostaje użyty rodzajnik przed rzeczownikiem: "oznacza, że dana rzecz czy osoba jest przedstawiona, wyobrażona w sposób jasno określony - czy to z powodu jej n a t u r y, czy też jakiegoś innego kręgu myśli przyjmowanych za oczywisty". Tak to w prologu, tylko jedna z dwóch osób nazwana theos, nie na każdym miejscu, jednak: "została wyobrażona w sposób jasno określony" np. z powodu swojej "natury", czy powszechnie przyjmowanych założeń tj. "kręgu myśli przyjmowanych za oczywisty".
A co w tamtych czasach, jak i kręgu kulturowym było "przyjmowane za oczywiste". Jak napisał William Barclay grek z zasady nigdy myśląc o theos, nie powie o nim theos, lecz ho theos. Wtedy, gdy pisze samo theos. To znaczy wtedy, gdy: "używa rzeczownika bez rodzajnika, to przybiera on znaczenie zbliżone do przymiotnika, określające charakter, lub przymioty osoby". I jak dodał przez to, że ewangelista zamiast ho theos użył theos bez rodzajnika, które użył, ze znanych sobie powodów. Przez to jednak stwierdza tym samym, że [słowo]: "było jakbyśmy powiedzieli tego samego charakteru i tej samej jakości...[niemniej] nie chce powiedzieć, że byli identyczni, lecz ze [logos] był doskonale zgodny w myśleniu, w sercu, w istocie jak...". I dodał poprzez to doskonale w i d z i m y w nim jaki jest [ojciec]. str.55 i 56. To to, "kto mnie widzi widzi i ojca", jak i "ojciec jest we mnie, a ja w ojcu". Powracając jednak bezpośrednio do zagadnienia ważności, sensu i znaczenia rodzajnika, i użycia jego, czy nie, i tego następstw. To zdaniem Georga B.Winnera mamy dwa zadania rodzajnika. Jedno to podkreślenie jednej np. z dwojga osób, która przez to ukazana jest jako np.znana, czy zdecydowanie określona. Po drugie ukazanie jednej w sensie jej ważności np. z dwóch osób, poprzez zaakcentowanie jej różnicy i s t o t o w e j, czy r o d z a j u. Tak to użycie rodzajnika wskazywało na ważność jednej z dwóch osób poprzez to, że jest jasno określona, jak i posiada określony rodzaj, jak i swoja klasę. Z dwojga osób w prologu, nie za każdym razem, niemniej tylko jedna została określona poprzez swoją wyjątkowość. Użycie rodzajnika ma więc swoje znaczenie. Zdaniem wspomnianego W.Funka. jest nim podkreślenie walorów stylistycznych, jak i nadanie wypowiedzi szczególnego odcienia znaczeniowego. G.B.Winer podaje, że jego używanie jest cechą charakterystyczną pisarza. Jedni wiążą jego użycie z zasadami, inni wskazują, że ich nie ma.
Tak to użycie rodzajnika ma swoje znaczenie. Przy czym np. zdaniem A.Dubrunnera, gdy idzie o jedynego theos z zasady rodzajnik jest obecny: "lecz może być opuszczony po przyimkach, lub dopełniaczu, gdy jest zależny od rzeczownika z rodzajnikiem". I to m.in w tych miejscach chociaż w odniesieniu do "jedynie prawdziwego theos", mamy opuszczenie rodzajnika. W innych przypadkach chociaż mamy odniesienie do "jedynego-prawdziwego" opuszczony jest rodzajnik: "z powodu istotnego znaczenia tego słowa w kontekście". To dwa z kilku powodów upuszczania rodzajnika przy theos, chociaż odnoszą się do ho theos. W. Grenn utrzymywał, że wielokrotnie oba określenia z i bez rodzajnika używane są zamiennie. Uczciwie jednak przyznał, że: "rzeczownik bez rodzajnika kładzie nacisk nie na istotę co charakter theos, podczas gdy rzeczownik z rodzajnikiem precyzuje Boga chrześcijan". I znowu w prologu z obu osób nazwanych theos, tylko jedna z nich została sprecyzowana jako Bóg chrześcijan. Wydawało mi się, że wiesz takie rzeczy. Wiem już jednak, że nie masz na ten temat pojęcia. Mam nadzieję, że rozjaśniłem ci to zagadnienie. Pozdrawiam.


Śr gru 30, 2020 5:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
robertson napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie rozmawiamy o mnie, tylko tym, co napisałeś na temat swojej wiedzy. Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie: Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Ponieważ jest kilka komentarzy teraz odniosę się do twojego. Tak naprawdę nie znam motywu napisania w prologu przy logosie theos bez rodzajnika, jak i jego pomijanie przy innych okazjach odnośnie[jedynego i prawdziwego].

To jest odpowiedź na moje poprzednie pytanie. Udziel odpowiedzi na aktualne:

Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie:

Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?

Cytuj:
Jedyne co mogę uczynić, to wskazać na wypowiedzi, które ukazują, na co wskazuje rodzajnik, jego brak, oraz przypuszczalne powody jego używania, i nie.

Co mnie nie interesuje, bo nie rozmawiamy o poglądach ich autorów, tylko o Twoich, dlatego odpowiedz na wyżej zadane pytanie.


Śr gru 30, 2020 5:50 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Yarpen Zirgin napisał(a):
robertson napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nie rozmawiamy o mnie, tylko tym, co napisałeś na temat swojej wiedzy. Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie: Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?


Ponieważ jest kilka komentarzy teraz odniosę się do twojego. Tak naprawdę nie znam motywu napisania w prologu przy logosie theos bez rodzajnika, jak i jego pomijanie przy innych okazjach odnośnie[jedynego i prawdziwego].

To jest odpowiedź na moje poprzednie pytanie. Udziel odpowiedzi na aktualne:

Ponieważ stwierdziłeś "nie znam powodów, dlaczego ewangelista w swojej ewangelii używał określeń "theos" i "ho theos" zamiennie względem [Boga Ojca i Syna Bożego]", to odpowiedz na pytanie:

Skąd wiesz, że w prologu Ewangelii brak rodzajnika i jego obecność mają znaczenie, i Apostoł dokonał ich rozróżnienia?

Cytuj:
Jedyne co mogę uczynić, to wskazać na wypowiedzi, które ukazują, na co wskazuje rodzajnik, jego brak, oraz przypuszczalne powody jego używania, i nie.

Co mnie nie interesuje, bo nie rozmawiamy o poglądach ich autorów, tylko o Twoich, dlatego odpowiedz na wyżej zadane pytanie.


Odpowiedziałem na twoje pytania i zastrzegam sobie, iż nie życzę sobie twoich bezmyślnych pytań, pomimo moich odpowiedzi. Zaznaczam tu i teraz, iż nie życzę sobie twoich bezrozumnych odniesień do moich komentarzy. Zadajesz pytania samemu nie odpowiadasz na cudze. Nie udzielasz odpowiedzi na moje. Dostałeś odpowiedź na pytania odnośnie znaczenia rodzajnika. Potrzeby jego używania. Skutku jego używania przy theos i jego braku. Przyczyn jego używania i nie. Z tej przyczyny nie życzę sobie bezrozumnego zadawania w kółko jednego i tego samego pytania. Przy czym najpierw pytasz mnie o to dlaczego ewangelista pisał w ściśle określony sposób. Ja, że nie mam o tym pojęcia z podanych powodów. Potem pytasz o motywy jego pisania, chociaż to to samo co powody. I moja podobna odpowiedź. Napisałem skąd wiem, że w prologu użycie rodzajnika ma znaczenia. I to wyjaśniłem. Napisałem, że w przypadku [logosu] dokonał rozróżnienia, nie nazywając go ho theos. Wyjaśniłem powody nie używania przy każdym theos rodzajnika itp. Z tego powodu już nie zamierzam po raz kolejny i kolejny niczym bezrozumnemu powtarzać jeno i to samo. Nie masz żadnej wiedzy w tym zakresie, a ja nie mam ochoty uczyć cię wszystkiego. Niestety nie zdradzasz oznak zdolnego ucznia, i z tej przyczyny nic do ciebie nie dociera. Dokonał rozróżnienia, jest pewne, ponieważ to widzimy w manuskryptach. O powodach używania rodzajnika pisałem. O tym, że nie ma potrzeby po dokonaniu rozróżnienia, za każdym razem go dokonywać napisałem. I tak po dokonaniu wyróżnienia , zaznaczenia jednego z pośród dwóch, nie ma potrzeby podkreślania tego za każdym razem. Jak to mamy w przypadku prologu. Jedno wyróżnienie, nie musi być akcentowane za każdym razem. Pokazanie na kogoś palcem, że nam o niego idzie, nie musi być podkreślane zawsze. Jeżeli w tej samej perykopie itp. nadal jest mowa o już wyróżnionej poprzez rodzajnik osobie, nie wyróżnia się jej za każdym razem. W prologu brak rodzajnika i jego obecność mają zawsze i wszędzie to samo znaczenia. Jego obecność to wyróżnienie jednej osoby z dwojga. A on sam w sobie ukazuje istotę, a jego brak ujawnia cechy theos. I jeśli z pomiędzy dwojga jeden został wyróżniony, nie ma potrzeby, czynić tego za każdym razem, jeśli kontekst wskazuje, że jest mowa o tej samej osobie.
Już więcej nie powtórzę oczywistych faktów. Twoje ich odrzucenie, zamiast obalenia w nich nieprawdy, nie wskazuje, że prawda jest po twojej stronie. Nie życzę sobie powtarzania pytania, na które odpowiedziałem. W innym miejscu w podobnym przypadku, prosiłbym o interwencję administracji. O interwencję moderatorów. I nie wiem, czy jednak nie poproszę. I przypominam, że podrzucenie cudzych poglądów nijak się ma do ukazania w nich nieprawdy. Tego nigdy nie ukazałeś. Ty w ogóle nie rozmawiasz. I jeśli tym razem samemu nie odniesiesz się do moich pytań, ponownie zaniecham rozmowy z kimś, kto nie rozmawia.
Bezrozumne zadawanie jednego i tego samego pytania, tylko po to, żeby je zadać, to nie rozmowa. Rozmowa to również odpowiadanie na cudze pytania. Teraz ja pytam, czy znasz wersety, w których yios tj.syn jest nazwany równym swemu pateros tj.ojcu? Tak, czy nie?


So sty 02, 2021 3:01 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14989
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
W takim razie kręcimy się od jakiegoś czasu w kółko. Po raz kolejny pojawiło się zapewnienie, że odpowiedzi udzielono, druga strona ponawia jednak to samo zapytanie widząc jedynie uchylanie się od odpowiedzi. Uważam temat za wyczerpany. Każda ze stron przedstawiła swoja opinię i w niej pozostała.

ZAMYKAM


So sty 02, 2021 3:07 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 435 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL