Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt kwi 16, 2021 1:12 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73, 74  Następna strona
 Rozmowy niedokończone 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
I znowu mnóstwo tekstu, który niczego nie wnosi do tematu. Chyba rzeczywiście sobie zliczasz czas, który tracisz na jego napisanie, jako głoszenie, skoro tworzysz takie epistoły.


So sty 16, 2021 4:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Ułatwiacie mu sprawę. On na forum 'głosi', wy go obchodzicie tyle co zeszłoroczny śnieg. Reaguje tylko na niepochlebne opinie o sobie i wówczas też mamy ścianę deszczu łez, bo jak tak można! Pytałam więc czy nadal chcecie prowadzić z nim te 'spory'? Planowałam wydzielić to w wątek, ale byłoby to kolejne rozlewanie się po form plagiatorstwa...żeby jeszcze na temat potrafił. To jest groch z kapustą. On wyrabia godzinki świadkowskie i zasługuje sobie na pochwały szefów i oczywiście zbawienie....dzięki katolikom. Wszystko zgodnie z planem, bo zostali posłani, by łowić w sieci katolików. Mój post też zwykle wykorzystuje na bełkot. Wyraźnie brakuje wam świeżej krwi.


So sty 16, 2021 5:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Takie życie ze świadkiem Jehowy. Ci poprzedni byli jednak ciekawsi, bo przynajmniej czasem próbowali odpowiadać na zadane pytania. Co z nim zrobisz, to Twoja sprawa, ale ja na Twoim miejscu bym pewnie już zastosował metodę "albo piszesz na temat, albo Twoje posty lądują w koszu".


So sty 16, 2021 5:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Od dawno mnie korci, by wszystko wrzucać do kosza. Nie widzę w tym świadku żadnego potencjału, bo nie nawiązuje kontaktu, ale pisze i pisze.... Na nic się zdały moje uwagi, by spróbował pisać merytorycznie a nie po chamsku ściągać cudze myśli, ale bez wglądu w to jak to ująć. Nawet próbuje ukryć poglądy swoich braci i CK stosując jednak metody, by przebijać się z tym co chce powiedzieć o niczym. To jest sałata słowna. Teraz jest diagnoza.
Jakoś sachcim mi to będzie musiał wybaczyć...


So sty 16, 2021 5:59 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
merss napisał(a):
Od dawno mnie korci, by wszystko wrzucać do kosza. Nie widzę w tym świadku żadnego potencjału, bo nie nawiązuje kontaktu, ale pisze i pisze.... Na nic się zdały moje uwagi, by spróbował pisać merytorycznie a nie po chamsku ściągać cudze myśli, ale bez wglądu w to jak to ująć. Nawet próbuje ukryć poglądy swoich braci i CK stosując jednak metody, by przebijać się z tym co chce powiedzieć o niczym. To jest sałata słowna. Teraz jest diagnoza.
Jakoś sachcim mi to będzie musiał wybaczyć...


Nawet nie starajcie się ośmieszać. Zwłaszcza ci z was, którzy nie odpowiadają na moje pytania, tak naprawdę nie uczestniczą w dyskusji. Ja nie jestem uczniem w waszej szkole, któremu zadaje się pytania. I który sam nie ma prawa ich zadawać. Ty sama unikasz dyskusji. Nie słuchacie cudzych wyjaśnień. Proponujecie wyjaśnienia, które stoją w sprzeczności, nawet z waszymi uznanymi. I co ci przyjdzie, po twoim eliminowaniu moich wywodów. Pomyślę, że macie u siebie zaściankowość. I mi wypominasz "ściąganie cudzych myśli", gdy zawsze podaję własne przemyślenia. Zawsze oddaję się przeanalizowaniu podanych wersetów, i ich interpretacji. Oczywiście, jak pisałem, mam kilka tysięcy książek. Nie po to, żeby z nich nie korzystać, czy przemyśleń wielu uczonych. Mi wypominasz ukrywanie naszych poglądów. Ja mam w domu ks."Zmienne nauki..." W. Bednarskiego ... i nawet przedwczoraj ze znanym mi starszym na nią się powoływałem. Traktuję ją jako wielką "skarbnicę wiedzy", z naszych dawnych publikacji. I przypisywanie mi pisania nie na temat, gdy sam, niemal zawsze przywołuje wielu z was, do pisania, pod tematem na temat, jest niedopuszczalne. I tak to teraz przyjrzyjcie się moim wywodom, niby "nie na temat" i swoim, niby na temat. Wszystko co napisałem odnosi się do tematu "czasów ostatecznych". Wasze nie. M.Piotrowski podjął "rękawicę". Tylko, że jego wyjaśnienia pozostają w sprzeczności same z sobą i innymi uznawanymi przez waszych duchownych wyjaśnieniami. Tak to nie rozumiem waszej, twojej podstaw straszenia mnie. Rozumiem jednak waszą, w tym zakresie postawę. Zastanówcie się, co to, co napisaliście teraz, czy w temacie, ma wspólnego z tematem? Niemal nic. Moje wywody dotyczą tematu, w przeciwieństwie do waszych. Ja nie nawiązuję kontaktu[?], gdy jeden z was niczym nienormalny, bezrozumnie zdaje pytania, samemu nie uczestnicząc w rozmowie. Nie odpowiada, na moje. W innym niż to miejscu, jako zwyczajny uczestnik otrzymałby upomnienie, za unikanie rozmowy. Za deptanie zasad zdrowej rozmowy. Jedyne na co niektórych z was stać, to pisanie o mnie. Nie ja jednak jestem tematem dyskusji. Na jednym z portali, w istocie rozmawiano o mnie, jako o mnie. Tam i w tym miejscu było to właściwe. Tu wolałbym, żebym nie stawał się przedmiotem dyskusji, gdy temat, nie dotyczy mnie. Macie sposobność zdyskredytować moje wywody. Podstawowy, że przyszło nam żyć w końcowym okresie "dni ostatecznych". I na nic zdaje się cytowanie 14 wer. z 2 rozdz. Dz.Ap., który nawet w intencji jego cytowania, nie spełniał jego wypełnienia. I tak moje wywody, że jeśli nawet już od ponad dwóch tysięcy lat, żyjemy w "czasach ostatecznych". Nie zmieniają prawdy, że "początek" tych czasów, dla ludzkości, ma mniejsze znaczenie, niż "koniec" czasów ostatecznych, w których wierzę, że przyszło nam żyć. I to, o czym teraz przypomniałem, jest częścią moich wywodów, pisanych pod tematem, na temat. Nie ja jestem przedmiotem dyskusji, i sposób mojej argumentacji, dowodzenia prawdy. Macie okazję pokazać nieprawdziwość moich wniosków, na podstawie w ł a s n y c h przemyśleń, nawet z wykorzystaniem waszych uczonych. W kwestii wydarzeń, dnia pięćdziesiątnicy tzw. zielonych świąt, od dawna dyskutuję z zielonoświątkowcami itp. i ich roszczeniami. To pozwala mi na trzeźwo i z wiedzą odnieść się do tamtego wydarzenia pięćdziesiątnicy, jego znaczenia i wypełnienia. Jeden z synów naszych braci, w terenie na którym działałem trzy lata, nigdy nie ochrzczony, przyłączył się do nich i został nawet ich pastorem. On to sam w sobie, sprawił moje zainteresowanie społecznościami charyzmatycznymi i ich interpretacjami pewnych wydarzeń i wersetów. Z tej przyczyny, żeby poznać ich punkt widzenia, od wielu lat kupuję publikacje, za i przeciw ich dezyderatom. To pozwala mi ze swobodą przedstawiać rzetelne dane odnośnie dnia pięćdziesiątnicy, ich wypełnienia itp. I informacja o ich wypełnieniu się w pierwszym wieku, jest nieprawdą. W tym czasie nastąpiło preludium tamtych wydarzeń.Tzn. pierwszy krok, pierwszy moment, otwarcie dni ostatecznych. I te miały swoje znaczenie. Ich koniec ma jednak większe, ma mieć większy. I o tym głosimy ludziom.
Pozdrawiam Robert Brzeziński.


Pn sty 18, 2021 12:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
robertson napisał(a):
Zwłaszcza ci z was, którzy nie odpowiadają na moje pytania, tak naprawdę nie uczestniczą w dyskusji.

Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli... I to gorzej niż inni, bo to Ty zacząłeś unikać odpowiedzi na zadane pytanie metodą: "Odpowiem, jak ty najpierw ty odpowiesz na moje właśnie zadane..."
Nudzisz, świadku Jehowy (?). Takie metody manipulacji możesz stosować wobec tych, którzy nie wiedzą jak prowadzą rozmowy śJ, a nie wobec ludzi, którzy spędzili na nich dużo czasu i znają wasze metody unikania odpowiedzi na niewygodne pytania. My się po prostu na nie nie łapiemy, bo doskonale wiemy, że te pytania zadajesz tylko po to, aby uciec od tego, które Tobie zostało zadane.


Pn sty 18, 2021 1:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Yarpen Zirgin napisał(a):
robertson napisał(a):
Zwłaszcza ci z was, którzy nie odpowiadają na moje pytania, tak naprawdę nie uczestniczą w dyskusji.

Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli... I to gorzej niż inni, bo to Ty zacząłeś unikać odpowiedzi na zadane pytanie metodą: "Odpowiem, jak ty najpierw ty odpowiesz na moje właśnie zadane..."
Nudzisz, świadku Jehowy (?). Takie metody manipulacji możesz stosować wobec tych, którzy nie wiedzą jak prowadzą rozmowy śJ, a nie wobec ludzi, którzy spędzili na nich dużo czasu i znają wasze metody unikania odpowiedzi na niewygodne pytania. My się po prostu na nie nie łapiemy, bo doskonale wiemy, że te pytania zadajesz tylko po to, aby uciec od tego, które Tobie zostało zadane.

Ty nigdy nie odpowiadasz na zadane pytanie. Według ciebie... [i interesuje mnie twoje zdanie, twoje obliczenia, ewentualnie te na których się opierasz i do których odwołujesz]...k i e d y została stworzona pierwsza para ludzi? Kiedy? Znasz nasze wyjaśnienia podawane przez organizację. A ja nie wiem, czy na pewno świadomy istnienia odmiennych wyliczeń tej daty, uznać nasze za najlepsze, czy prawdopodobne. I nie chce w tym zakresie odpowiadać apodyktycznie. Ty nie odpowiedziałeś na to pytanie. Jak zwykle nie. I nie insynuuj mi stosowanie "metod manipulacji". Ty człowieku, który sam nie odpowiadasz niemal nigdy na żadne z pytań, innym przypisujesz "unikania odpowiedzi na niewygodne pytania". Jeśli nawet tak jest oznacza to w twoim przypadku, że niemal wszystkie zadane przeze mnie tobie pytania, "to niewygodne pytania". I nawet nie przypisuj mi dostrzeżenia, przez ze mnie, unikania udzielania odpowiedzi. Zajrzyj do twoich i moich odniesień do pytań, i udzielonych przez nas odpowiedzi. I jeśli myślisz, że zamydlisz innym oczy sugestią, że to ja nie odpowiadam. Wyliczę twoje i moje pytania i udzielenia na nie odpowiedzi, żeby wykazać pisanie przez ciebie nieprawdy.
I przypominam, że nadal nawet w najmniejszym stopniu, nie odnosisz się do poruszonego tematu. W tym ostania dyskusja oparła się na zagadnieniu "czasów ostatecznych". M.Piotrowski utożsamia je ze śmiercią, zmartychwstaniem, jak i wylaniem ducha w dniu pięćdziesiątnicy. Niestety na poparcie swego wyjaśnienia, cytuje Dz.Ap.2:14. Tylko, że to samo w sobie wyklucza śmierć, i zmartwychwstanie. Jeśli już to według tego wersetu, dni te rozpoczęły się z momentem wylania ducha św. Przy czym zdaniem innych waszych uczonych. np. dr. teologii jak i znawcy greki W.Prokulskiego, dni te zaczęły się od "narodzin". I co istotne w dniu wylania ducha św. mamy "początek" tych dni. I jeśli nawet, ma to istotne znaczenie. Dla nas istotne jest czas "końca dni ostatecznych". To w czasie końca dni ostatecznych itp. niebo miało oddać nam "zatrzymanego w nim" B.T. wyd. V, po to, żeby przywrócił to co zostało zatracone przez pierwszych ludzi. Dz.Ap.3:19-21 "czasu odnowienia wszechrzeczy".
Teraz masz okazję, poza personalnymi uwagami, których sobie nie życzę, i które z zasady zawsze są nie na miejscu, wykazać, że jest inaczej niż napisałem.
I zaprzestań odnosić się do m n i e i w ostateczności, odnieś się do tematu, i zacznij cokolwiek do niego wnosić. Jeżeli jednak napiszesz niedorzeczności, nieoparte na prawdzie, wiedz, że postaram się to ujawnić. Ewentualnie poproszę o rzetelne wyjaśnienia i zażądamw y t ł u m a c z e n i a się z nadziei waszej1 Pt 3:15 I zapewne okaże się: "domagającym się od was [od ciebie] wytłumaczenia". Do tego zresztą zobowiązany jesteś w obliczu przytoczonego wersetu. Zanim jednak w k o ń c u zaczniesz odpowiadać, weź sobie do serca zdanie z wer.16czyńcie to z łagodnością i szacunkiem1 Pt.3:16 Bw I zgodnie z 1 Tym.6:20unikaj czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń
I powtarzam po raz kolejny, zacznij w końcu pod tematem pisać na temat. Ja nim nie jestem. To ty wydaje się, że stosujesz metody manipulacyjne, których podstawową jest przypisywanie innym nie udzielania odpowiedzi, gdy sam nie odpowiadasz w ogóle na pytania innych. Zacznij w ostateczności pisać na t e m a t, i odpowiadać na p y t a n i a. Tak naprawdę, za kolejne odniesienie się do mnie, i personalne uwagi, nawet pyskówki, powinieneś zostać upomniany. Jak i bezustanne nie pisanie w temacie na temat. Tutaj pewnie nikt, nie zwróci ci na to uwagi. A szkoda.


Wt sty 19, 2021 12:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
robertson napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
robertson napisał(a):
Zwłaszcza ci z was, którzy nie odpowiadają na moje pytania, tak naprawdę nie uczestniczą w dyskusji.

Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli... I to gorzej niż inni, bo to Ty zacząłeś unikać odpowiedzi na zadane pytanie metodą: "Odpowiem, jak ty najpierw ty odpowiesz na moje właśnie zadane..."
Nudzisz, świadku Jehowy (?). Takie metody manipulacji możesz stosować wobec tych, którzy nie wiedzą jak prowadzą rozmowy śJ, a nie wobec ludzi, którzy spędzili na nich dużo czasu i znają wasze metody unikania odpowiedzi na niewygodne pytania. My się po prostu na nie nie łapiemy, bo doskonale wiemy, że te pytania zadajesz tylko po to, aby uciec od tego, które Tobie zostało zadane.

[Ciach nie na temat - YZ]

I nie insynuuj mi stosowanie "metod manipulacji".

[Ciach nie na temat - YZ]

Tyle odnosi się do tego, co napisałem. Jedno zdanie, notabene próbujące przerobić opis rzeczywistości na fałszywe oskarżenie. Reszta to zwykłe odwracanie uwagi od wskazanego przeze mnie faktu, że praktykujesz opisaną przeze mnie metodę manipulacji rozmówcą, która ma na celu odwrócenie uwagi od zadanego przez niego pytania, aby uniknąć konieczności udzielenia na nie odpowiedzi.


Wt sty 19, 2021 12:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15794
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
@robertsonie, kto kluczy, rozwadnia, nie odpowiada na pytania to doskonale widać. I na Twoim miejscu bym o tym nie wspominał ;)

A wątek nie ma sensu juz od dawna.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt sty 19, 2021 8:41 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19674
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone.
Metoda na "łapać złodzieja": Przyłapany na tym, że unika odpowiedzi na zadane pytania rzuca na prawo i lewo oskarżeniami, że to inni tak postępują, a on jest niewinny i próbuje prowadzić rozmowę. :D


Wt sty 19, 2021 8:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone
Nie widzi schizofrenii w swoim widzeniu świata. Uczeni są, że oni nie są ze świata, nie chcą się łączyć ze światem, nawiązywać relacji. Nawet w obszarach szkolno - zawodowych sa na zewnątrz ludzkich społeczności. Biorą tylko socjalne czy paczki dla dzieci. Tam więc, gdzie korzyść materialna to oporu nie ma. Jest alergia na ludzi. Wypaczono im wrażliwość na drugiego człowieka do tego stopnia, że potrafią odrzucić nawet najbliżsych. W psychologii postrzega się to jako zaburzenia i chory widzi winę zawsze na zewnątrz, nigdy w sobie. Tu mamy analogiczną sytuację, ale człowiek został zniszczony przez sektę i zagubił się.
Jak on ma nawiązać relację skoro nie nabył takich umiejętności? To wręcz zakazane. Boi się jak w nerwicy, bo świat jest nieprzyjazny? Ja go nie lubię? Tak czyta świat. Uczono go, że świat służy do pozyskiwania słabych duchowo, wykorzystywania do tego technik manipulacjnych, bombardowania miłością. Zdemaskowanie skutkuje wrzaskiem i odwracaniem winy. On nie zna innego świata poza zamkniętym światem świadków. Nawet obudzenie się w katolicyzmie oznacza pobudzenie zmysłów i nawracanie się a u śJ to zrozumienie, że dotąd się spało i należy odejść, by zacząć żyć wszystkimi zmysłami. Obrzydzono im nawet Boga, więc tracą orientację i uczą się śwata na nowo. Wszystko na opak.

Długie teksty i potok paplaniny odczytuje się w psychologii jako sposób na utrzymanie bezpiecznego dystansu oraz uniknięciae zaangażowania. Nie odpowiada więc na pytania, nie nawiązuje realcji a zaatakowany, by to uczynić reaguje jeszcze bardziej defensywnie. Książkowe. On chce rozmawiać jedynie na swoich warunkach, czyli głosić w znaczeniu przekazywać co musi, podczas gdy w naszej kulturze rozumie się to jako prowadzenie tematu z wyartykułowaniem swego stanowiska, by móc się z nim zgodzić lub kontrować.

Katolika, ateistę zapytałabym: dlaczego doprowadzasz do tego, że tak trudno się nam spotkać i poważnie porozmawiać? Tu napotykamy mur w postaci innego rozumienia i nieprzezwyciężalną skośność relacji. On ma głosić a inny głos to tylko użyteczny przyczynek, by móc dalej głosić swoje. Ludzie zwykle milczą to widząc, ale w końcu sie zdenerwują że czyni się z nich idiotów.

Nie dogadają się ludzie bazujący na innym rozumieniu pojęć. Po miesiącach paplaniny, uników i menipulacji przyszedł czas na porozmawianie i o tym.
Robertson: spróbuj iść na ateistyczne forum i tam głosić. Ateiści twierdzą, że są bardzo tolerancyjni i każdego dziwoląga przygarną. Z nudów lub dla pośmiania się nawet o coś zapytają. Może tam kogoś złowisz.? Tutaj zostałeś zdemaskowany i każdy nieuczciwy rich będzie wskazywany. Tak to działa.
Nie chciałeś wejść w grupę i zasady 'świata' oraz tej cywilizacji. Może czas zmienić warunki kulturowe? Z nikim na forum nie mam takich problemów, bo ludzie odnajdują się w tej kulturze/grupie i znają jej uwarunkowania. Czasem potrzebowali trochę czasu, ale wyłapali, że tu nikogo nie gnębi się za poglądy. Nieuczciwość intelektualna jest źle widziana, bo to rodzi niepotrzebne spory, których rozwiązać się nie da. Cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz....


Wt sty 19, 2021 9:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 11, 2020 7:29 pm
Posty: 444
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone
I tak, nikt z was nie odniósł się do tematu. Zapytam z tej przyczyny, po co je tworzycie? I tak to wy, nie ja, nie tacy jak ja, przyczyniacie się do powstawania: "niedokończonych rozmów". "Rozmowy niedokończone" to wasze dzieło. Wydaje mi się, że w telewizji "Trwam" istnieje taki dział. I wydaje mi się, że podejmuje się w nich postawienia kropki nad i. I tak to po raz kolejny zamiast rozmowy n a temat, rozmawiacie nie na temat. Ja nim wydaje mi się, że nie jestem, i na pewno, nie chcę się nim stać. Tak naprawdę to wam współczuję. Waszej do mnie nieżyczliwości. Niechęci do mnie, wam nie zazdroszczę.
Tak naprawdę przez okołu dwóch lat, prowadziłem dyskusje na portalu: "Racjonalista". I tam rozmawiałem jako wierzący z niewierzącymi. Jako zwolennik teizmu, ze zwolennikami ateizmu. Ponad dwa lata intensywnych dyskusji. Niestety w mojej ocenie ostatnio portal ten stał się mdły, mizerny, powierzchowny, prozaiczny.
W miejscu t y m. U was, spodziewałem się konfrontacji, w sensie porównań, polemik. Niestety były to czcze życzenia. Jeden z was poza bezrozumnymi pytaniami, przejawia oznaki nieznajomości poruszanych tematów. Inny przedstawia własne poglądy apodyktycznie, i nie widzi potrzeby konfrontacji poglądów. Niestety zbyt pewny siebie, przegrywa na własnym polu. Jedno z was narzeka, psioczy, zrzędzi na mnie i z zasady do tego się ogranicza. I tak to nie ja, otwarty na wszystkich i wszystko, ograniczam się w swoim rozumowaniu, tylko niektórzy z was. Niestety wielu z was nie zna podstawowych zasad wiary chrześcijańskiej.
Tak to możemy sprawić, możecie się przyczynić, żeby ta rozmowa zastała dokończona. Zamiast wymiany na argumenty, wypominacie mi stosowanie niewłaściwych metod, gdy sami w nie wpadacie. I tak zamiast rozważań na temat "czasów ostatecznych", proponujecie rozmowę o mnie i moich ułomnościach, sami w nich uczestnicząc. Tak to możemy prowadzić rozmowę na temat, po to, żeby "dokończyć rozmowę". Zakończyć temat.
I teraz wiem, że zapewne nikt z was, nie odniesie się do tematu. Jak zwykle napiszecie, źle o mnie, zamiast porozmawiać, pod tematem, na temat. A ostatnie rozważania dotyczą "czasów ostatecznych". Ich początku, i ich końca. Ich znaczenia na początku, i ich znaczenia na końcu tych dni. I nic nie da zapewne zgoda między nami, że osoba, która w pewien sposób, i w pewnym zakresie, zapoczątkowała dwa tysiące lat temu nastanie "królestwa", przyjdzie po raz drugi, żeby je w pełni zrealizować.

Niestety, jako społeczność - co przyznał nawet abp. Grzegorz Ryś - nie przejawiacie stanu oczekiwania. I jako społeczność, wyznanie, przegracie z tego powodu. Niestety jako wierzący, nie przejawiacie postawy przedstawionej w Łuk.12:36-37W y zaś będziecie[powinniście być] podobni do ludzi, którzy c z e k a j ą na p o w r ó t pana wesela, aby otworzyć n a t y c h m i a s t, gdy p r z y j d z i e, i zapuka. Szczęśliwi ci słudzy, których pan po p o w r o c i e zastanie c z u w a j ą c y c h. Zapewniam was, przepasze się i zaprosi ich do stołu i obchodząc będzie im usługiwał Nie należycie, jako wyznanie, do tych: "którzy czekają na powrót pana". Nie przejawiajcie postawy, żeby: "otworzyć mu natychmiast, gdy przyjdzie". Nie ma u was postawy: "czuwania", żeby "po powrocie zastał was czuwających".itp. Niestety jako ludzie, nie przypominacie mądrych panien z przypowieści, "o mądrych i głupich pannach" z Mt.25:1-13. I jeśli nawet nie wierzycie, jest mi wasz szkoda. I to nie ma znaczenia, czy "przyjdzie o drugiej, czy trzeciej straży". Nie ma znaczenia, że nie przyszedł w oczekiwanym przez nas czasie. Wyliczonym okresie. My nadal i ciągle wytrwale na niego czekamy. A jak czytamy w Łuk.12:38. Istotne jest, żeby jego wierni naśladowcy przejawiali postawę oczekiwania. I " jeśli zastanie ich tak", w takiej postawie, doświadczą pobłogosławienia. Tacy i tylko tacy. W istocie prawda jest taka, że z powodu: "długiego nie nadchodzenia" oblubieńca, większość z nas mogła zasnąć.Mt.25:5. Tylko, z podobieństwa o dziesięciu pannach, uczymy się, żeby czuwać z powodu nieznajomości dnia powrotu. wer.13 I nasza społeczność od samego początku, przejawia postawę, c z u w a n i a. Jeśli nawet przyczyniło się to do pragnienia przyśpieszenia tego wydarzenia. Tylko jak czytamy w Heb.9:28...Gdy przyjdzie ponownie, nie będzie się zajmował naszymi grzechami, lecz przyniesie zbawienie t y m wszystkim, którzy go skwapliwie i z cierpliwością oczekująSłowa Życia.
Tak to zbawi tych, którzy oczekują go m.in s k w a p l i w i e tzn.ostentacyjnie=
[demonstracyjny sposób zachowania obliczony na zwrócenie czyjejś uwagi]
okazują gotowość do czegoś, świadczący o czyjejś gotowości do czegoś.
I tak to wasze zarzuty względem nas, w obliczu oczekiwań podanych w Łuk.12:36-37. Jak i Heb.9:28, nie wydają się na miejscu. To n i e wasze wyznanie, tylko nasze przedstawia w korzystnym świetle. Tak to wasze współczucie mi, z tego powodu kim jestem, jest niepotrzebne. W obliczu podanych wersetów, wydaje się, ze to nie ja przypominam: "głupią pannę". Nie ja.


Cz sty 21, 2021 9:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15794
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone
I znów to samo. Jesteś niereformowalny, chłopie.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz sty 21, 2021 9:35 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14981
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozmowy niedokończone
No cóż, widzę że kolejny post z cyklu głoszenie: zamykam ten wątek dla robertsona. Robertson, proszę więc już więcej w nim nie pisać, bo zrobił się z rozmów niekończonych zwykły śmietnik. Co miało zostać podane do wiadomości zostało uczynione i nie widzę powodów, by to dalej ciągnąć. Tematu merytorycznego wyodrębnić się nie da.


Cz sty 21, 2021 10:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11149
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Laicyzacja młodego pokolenia
Irbisol napisał(a):
sahcim napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Więc czekam na to "coś innego"
No to sobie poczekasz...chyba, że ci się odniechce tej twojej udawanki i zdradzisz czym jest to "coś innego" :roll:
Wyciąłeś dalszą część zdania.
Owszem, wyciąłem, bo skoro przez kilka wpisów wcześniej ignorowałeś to, co nie było tym "coś innego" tylko właśnie tym co przytaczałem(cytowałem z twojego wpisu), to uznałem, że rzeczywiście chcesz się bawić w czekanie na to "coś innego" :roll:

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pt lut 05, 2021 12:37 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73, 74  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL