Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 04, 2020 3:49 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 86  Następna strona
 Ocieplanie sie klimatu 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lip 05, 2004 5:47 pm
Posty: 9
Post 
Ted Turner powiedział w jednym z wywiadów,że optymalna ilość ludzkości powinna wynosić 250-350 mln.
Pracownia na Rzecz wszystkich istot” głosi na swoich stronach, iż „nie ma miejsca na podział na byty bardziej lub mniej znaczące, nadrzędne lub podrzędne.” - czyli dla nich człowiek nie jest bardziej znaczący niż grzyb.

Tacy skrajni ekologiści są prawdziwym zagrożeniem,a nie "efekt cieplarniany".


Wt kwi 15, 2008 3:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 173
Post 
Klimat się zmienia , zawsze się zmieniał i będzie się nadal zmieniał.
Nie ma w tym nic specjalnego , pewnie że jakieś ludziki sie martwią że będzie problem z tym czy owym.
Dla ewolucji to nie jest problem, planeta samoczynnie wyreguluje ilość stworzeń , klimat i tym podobne rzeczy.
Klimat się zmienia "sam z siebie" a ludzie jeszcze dokładają trochę do tej szybkości zmian.


Wt kwi 15, 2008 7:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 18, 2006 7:28 pm
Posty: 204
Lokalizacja: Warszawa
Post 
kurk napisał(a):
Dla ewolucji to nie jest problem, planeta samoczynnie wyreguluje ilość stworzeń , klimat i tym podobne rzeczy.

Aha, czuj się dinozaur.
Albo mamut, by nie sięgać milionów lat.

Nie ma jak świadomość etapu.
Taką mieli wierzący w MEL, dzięki czemu potrafili sobie wytłumaczyć kolejne "wypaczenia" i "odnowy".
Gratuluję odpowiedzialnego zrozumienia dziejowych konieczności.

_________________
Obrazek
i PO co wam to było?


Wt kwi 15, 2008 11:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post 
Joker napisał(a):
Ted Turner powiedział w jednym z wywiadów,że optymalna ilość ludzkości powinna wynosić 250-350 mln.
Pracownia na Rzecz wszystkich istot” głosi na swoich stronach, iż „nie ma miejsca na podział na byty bardziej lub mniej znaczące, nadrzędne lub podrzędne.” - czyli dla nich człowiek nie jest bardziej znaczący niż grzyb.

Tacy skrajni ekologiści są prawdziwym zagrożeniem,a nie "efekt cieplarniany".


Temu facetowi, mysle o Ted Turner, nalezaloby sie blizej przyjrzec.Pracuje on reka w reke z tym tzw. odnowicielem swiata All Gore'em wielkim nieszczesciem jaki zdarzyl sie dla amer. swiata polityki. :-( Tak wiec zdania p. Turner nienalezy brac powaznie.


Śr kwi 16, 2008 12:46 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post 
kurk napisał(a):
Klimat się zmienia , zawsze się zmieniał i będzie się nadal zmieniał.
Nie ma w tym nic specjalnego , pewnie że jakieś ludziki sie martwią że będzie problem z tym czy owym.
Dla ewolucji to nie jest problem, planeta samoczynnie wyreguluje ilość stworzeń , klimat i tym podobne rzeczy.
Klimat się zmienia "sam z siebie" a ludzie jeszcze dokładają trochę do tej szybkości zmian.


Nie jest to kwestia zmartwienia ale raczej oszustwa na wielka skale.Wiele krajow podpisalo Kioto protokol.Zapeaszano do tego Busha i kanadyjskiego premiera ale nie dali sie nabrac na takie barachlo i madrze uczynili.


Śr kwi 16, 2008 12:49 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 173
Post 
Zygmunt napisał(a):
kurk napisał(a):
Klimat się zmienia , zawsze się zmieniał i będzie się nadal zmieniał.
Nie ma w tym nic specjalnego , pewnie że jakieś ludziki sie martwią że będzie problem z tym czy owym.
Dla ewolucji to nie jest problem, planeta samoczynnie wyreguluje ilość stworzeń , klimat i tym podobne rzeczy.
Klimat się zmienia "sam z siebie" a ludzie jeszcze dokładają trochę do tej szybkości zmian.


Nie jest to kwestia zmartwienia ale raczej oszustwa na wielka skale.Wiele krajow podpisalo Kioto protokol.Zapeaszano do tego Busha i kanadyjskiego premiera ale nie dali sie nabrac na takie barachlo i madrze uczynili.


no beztroska ujmująca --lubię takich kawalarzy


Śr kwi 16, 2008 1:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post 
kurk napisał(a):

no beztroska ujmująca --lubię takich kawalarzy


Usmialem sie z twojej wypowiedzi nasaczonej niewiedza. :D


Śr kwi 16, 2008 1:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr lut 13, 2008 4:14 am
Posty: 173
Post 
Zygmunt napisał(a):
Joker napisał(a):
Ted Turner powiedział w jednym z wywiadów,że optymalna ilość ludzkości powinna wynosić 250-350 mln.
Pracownia na Rzecz wszystkich istot” głosi na swoich stronach, iż „nie ma miejsca na podział na byty bardziej lub mniej znaczące, nadrzędne lub podrzędne.” - czyli dla nich człowiek nie jest bardziej znaczący niż grzyb.

Tacy skrajni ekologiści są prawdziwym zagrożeniem,a nie "efekt cieplarniany".


Temu facetowi, mysle o Ted Turner, nalezaloby sie blizej przyjrzec.Pracuje on reka w reke z tym tzw. odnowicielem swiata All Gore'em wielkim nieszczesciem jaki zdarzyl sie dla amer. swiata polityki. :-( Tak wiec zdania p. Turner nienalezy brac powaznie.



Jednak katolicy są bardziej niebezpieczni --ich dewiza jest powielać gatunek w jak najwiekszej ilości .


Śr kwi 16, 2008 2:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post 
kurk napisał(a):


Jednak katolicy są bardziej niebezpieczni --ich dewiza jest powielać gatunek w jak najwiekszej ilości .


I am totally lost on that.Nie wiem o co ci chodzi ?? :o Nie katolicy, a tacy ludzie jak All Gore, ten nieszczesny odnowiciel swiata czy Ted Turner i ta cala zgraja histerykow enviromentalnych jest niebezpieczna dla swiata.Jest niebezpieczna dla ekonomi swiata, ktora tacy klamcy chca zniszczyc.


Śr kwi 16, 2008 3:03 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4474
Lokalizacja: Poznań
Post 
Terion napisał

Cytuj:
Mógłbyś rozwinać? Jaką według Ciebie głupotę popełniła nasza cywilizacja, i jak rzecz wykorzystują Chiny?
Mamy pokonać Chińczyków ich własną bronią? Rozmnożyć się w miliardy? Bo mi się wydaje, że Chiny zmierzają mniej więcej w tym samym kierunku co obecnie Europa zachodnia.


Ciągle brak czasu . Mam na mysli pójści w cywilizacje stricte techniczną. Co dalej ? Kraje afrykańskie , produkujace miliony samochodów , lodówek (oj przydadza sie !). zaspokojenie potrzeb ludzkości dopoziomu np europejskiego , to rzeczywisty krach ekologiczny. Raczej trzeba zmienic pricipia rozwoju , powrócić bardziej do duchowości. To wymaga zupełnie innego spojrzenia , rozwiązań szeczerze mówiąc , cosik mi się wydaje ,że zbliża się czas (50-100 lat ?) zaczęcia wszystkiego od początku.... .


Cz kwi 17, 2008 1:39 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 20, 2004 9:49 pm
Posty: 69
Post 
Cytuj:
Ciągle brak czasu . Mam na mysli pójści w cywilizacje stricte techniczną. Co dalej ? Kraje afrykańskie , produkujace miliony samochodów , lodówek (oj przydadza sie !). zaspokojenie potrzeb ludzkości dopoziomu np europejskiego , to rzeczywisty krach ekologiczny. Raczej trzeba zmienic pricipia rozwoju , powrócić bardziej do duchowości.

Prędzej uwierzę w rychły podbój kosmosu, niż w "duchowość". To ciekawe co piszesz, ale byłby to krok w stecz. A nigdy jeszcze ludzka cywilizacja nie zrobiła korku wstecz. CO najwyżej upadała. Ale i tak jeśli chodzi o technikę to kierunek jest jeden - do przodu. Jeśli coś może się zmienić, to co najwyżej wykorzystanie tej techniki. Może samochody zastąpi transport zbiorowy, a może nie. Ale tak, czy siak będzie on stał na wyższym poziomie technicznym.

Nie wierzę w panowanie "duchowości" cokolwiek byś miał na myśli. Duchowość byłą zawsze elitarna. Aby mogła być uprawiana, wskazane było istnienei społeczeństwa kastowego. Gdzie chłop pracował na pana, który mugł się uduchowiać, albo niewolnik pracował na filozofa greckiego, żeby ten mógł zajmować się swoim zawodem.

A tak na marginesie, gdybym nie wiedział co nieco o Twoich poglądach, to na podstawie ostatniego postu pomyślałbym, że jesteś hipisem :-) Jeśli znajdziesz chwilę wolną, chętnie poczytam, co masz na myśli piszac, że ludzkość położy większy nacisk na "duchowość".


Cz kwi 17, 2008 6:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4474
Lokalizacja: Poznań
Post 
terion napisał(a):
Cytuj:
Ciągle brak czasu . Mam na mysli pójści w cywilizacje stricte techniczną. Co dalej ? Kraje afrykańskie , produkujace miliony samochodów , lodówek (oj przydadza sie !). zaspokojenie potrzeb ludzkości dopoziomu np europejskiego , to rzeczywisty krach ekologiczny. Raczej trzeba zmienic pricipia rozwoju , powrócić bardziej do duchowości.

Prędzej uwierzę w rychły podbój kosmosu, niż w "duchowość". To ciekawe co piszesz, ale byłby to krok w stecz. A nigdy jeszcze ludzka cywilizacja nie zrobiła korku wstecz. CO najwyżej upadała. Ale i tak jeśli chodzi o technikę to kierunek jest jeden - do przodu. Jeśli coś może się zmienić, to co najwyżej wykorzystanie tej techniki. Może samochody zastąpi transport zbiorowy, a może nie. Ale tak, czy siak będzie on stał na wyższym poziomie technicznym.

Nie wierzę w panowanie "duchowości" cokolwiek byś miał na myśli. Duchowość byłą zawsze elitarna. Aby mogła być uprawiana, wskazane było istnienei społeczeństwa kastowego. Gdzie chłop pracował na pana, który mugł się uduchowiać, albo niewolnik pracował na filozofa greckiego, żeby ten mógł zajmować się swoim zawodem.

A tak na marginesie, gdybym nie wiedział co nieco o Twoich poglądach, to na podstawie ostatniego postu pomyślałbym, że jesteś hipisem :-) Jeśli znajdziesz chwilę wolną, chętnie poczytam, co masz na myśli piszac, że ludzkość położy większy nacisk na "duchowość".


Jest w tym polityka , feminzmem , pilastrową przodującą chrześcijańska cywilizacją, Semici. Dla mnie to wszystko i idzie równolegle łącząc się ze sobą. St. Lem juz wiele lat temu doszedł do wniosku o nieuniknionej zapaści cywilizacjnej w której nikomu na niczym nie zależy, brak jest motywacji do dziłania , ba imponowania niewiastom. Wypisz wymaluj do czego zdążamy. Z rzetelnych odpowiedzi czeka sadrysta, cierpliwości. Odszukam wątek pilastra o cywilzacji chrześcijańskiej, tam bedzie najlepiej.


Cz kwi 17, 2008 11:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 27, 2007 2:26 pm
Posty: 416
Lokalizacja: Lubelskie
Płeć: mężczyzna
Post 
Fajny filmik o "ratowaniu Ziemi". Jeśli komuś będzie się w ogóle chciało to oglądać to niech zwróci uwagę na to co mówi w czasie 3:14.


So kwi 19, 2008 5:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N maja 16, 2004 9:13 pm
Posty: 2081
Lokalizacja: Krużewniki :)
Płeć: mężczyzna
Post 
Sluchalem tego. :) Dosc madrze mowi. :) Wniosek z tego, ze czlowiek nie jest w stanie zmienic klimatu ziemi.


N kwi 20, 2008 2:00 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 26, 2006 7:29 pm
Posty: 21
Lokalizacja: Bywam tu i tam
Post 
sychu napisał(a):
Globalne ocieplenie to jedna wielka bzdura.
......
Zalanie NY? Lodowce w znacznym stopniu są zanurzone w wodzie a jedynie ich część wystaje ponad powierzchnię wody? Jaka część? Z prawa Archimedesa wynika, że stopienie lodowca nie spowoduje zwiększenia objętości wody wcale chyba, że ten znajduje się na lądzie i woda spłynie z niego do wody. [zastanówcie się nad takim modelem lodowiec o masie m zanurzony na głębokość d, podzielcie na dwie masy tą zanurzoną generującą wyporność i tą ponad powierzchnią wody czyli unoszoną wypornością tej pierwszej masy]...



Zadziwia mnie naukowość Twojego wywodu, powinieneś dołączyć do niego jeszccze jedną podstawową właściwość wody zależną od temperatury jaką aktualnie posiada, mianowicie wzrost jej objetości wraz z wrostem temperatury.
Woda najmniejszą objętość ma w temperaturze około 4 stopni celcjusza, i w momencie gdy lodowce topnieją faktycznie w penych obszarach wody w związku z temperaturą "kurczą się" , ale w innych gdzie temperatury wrastają wody "pęcznieją " stąd rodzi się przypuszczenie że wzrost poziomu morza może być większy niż wynikałoby to tylko z wystającej nad poziom morza części lodu. Nie można też zapominać że lodowce to nie tylko Antarktyka, ale lody Antarktydy które są na lądzie i cała ich masa spłynie do wódy oceanów, oraz lodowce w masywach górskich które też się kurczą i zasilą morza i oceany, a gdy będą do nich wpływać teperatura wód osiągnie poziom temperaturowy odpowiadający większej objętości[/url]

_________________
Ten, kto się wymądrza, najpewniej jest głupkiem


Śr maja 07, 2008 10:07 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 86  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL