Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 17, 2020 4:40 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1046 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 70  Następna strona
 Świadectwo osoby egzorcyzmowanej 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Odpowiedzi należy szukać w podręczniku psychiatrii pod hasłem "Schizofrenia" Nieszczęsna Lucynka prezentuje dość typowe objawy.
Niestety żadne egzorcyzmy tu nie pomogą (to znaczy mogą poprawić samopoczucie na krótki czas, ale wkrótce nastąpi nawrót).
Doradzam wizytę u dobrego psychiatry.
Proszę nie traktować tego jako obrazy ale jako dobra rade.


Pn lis 14, 2011 10:49 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 20, 2011 7:17 pm
Posty: 575
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Ewa Agnieszka napisał(a):
Jak widzisz Pismo Święte odpowiada na poruszone przez Ciebie kwestie.

Taki pewien, to ja nie jestem. Cytat z przypowiesci; "Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.", przeciez niewierny Tomasz uwierzyl dopiero po namacalnym poznaniu rany Jezusa!
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
Proszę nie traktować tego jako obrazy ale jako dobra rade.

Najpierw udowodnij, ze sam nie jestes opetany i nie robisz kreciej roboty nieszczesniku! :P


Pn lis 14, 2011 11:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Cytuj:
Najpierw udowodnij, ze sam nie jestes opetany i nie robisz kreciej roboty nieszczesniku! :P

O ile mi wiadomo Diaboł nigdy nie opętuje ateistów (no bo po co? oni i tak sa jego) podobnie jak Hindusów, Indian ani Eskimosów. (oczywiście ich może opętać Złe Mzimu, ale to co innego). Diaboł gustuje wyłącznie w duszyczkach chrześcijańskich, a im pobożniejsze tym lepiej mu smakują.


Pn lis 14, 2011 1:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
joannabw napisał(a):
Nie wiesz, ze lzej sie cierpi kiedy cierpi sie zbiorowo.


W piekle kazdy cierpi sam.
Samotnosc piekla jest przerazajaca, gdyz jest to samotnosc w tlumie innych szalencow (to jest potepiencow.)
To podobne do sytuacji oddzialu, w ktorym przebywaja chorzy na rozum.
Kazdy z nich jest zamkniety w swoich urojeniach i halucynacjach.
I nikt nie jest zrozumiany- jeden chory nie rozumie i nie przezywa urojen innego chorego, lecz sa mu one zupelnie obce, wrogie, niezrozumiale.
Potykaja sie jeden o drugiego, patrza na siebie, lecz nie ma miedzy nimi zadnego zrozumienia.
To jest najbardziej przerazajacy rodzaj samotnosci- samotnosc w tlumie oblakancow.
To wlasnie jest pieklo.
Kazdy wiec kto pociesza sie "ciekawym towarzystwem" piekielnym jest wielkim glupcem.
Jedynym towarzystwem piekielnym jest wszechobecne i paralizujace towarzystwo szatana.

Pieklo jest to stan nieustannego przerazenia.

W stanie przerazenia jakiekolwiek towarzystwo- nic nie pomaga.
Np. gdy dwoch ludzi spada z duzej wysokosci, obok siebie i gdy odczuwaja zblizajacy sie koniec- przerazenie smierci, to fakt, "ktos spada obok"- jest zadnym pocieszeniem.
Trudno zrozumiec?
Paralizujacy lek- nie pozwala nawet myslec o pocieszaniu sie.
To jest pieklo.
Wielka i przerazajaca samotnosc (w tlumie innych oblakancow).
Szyderczy, zlowrogi rechot szatana- to jest nieustanne towarzystwo.
Ktore wcale nie pociesza, ale przeraza i przygnebia.


Cytuj:
Ciekawe, czy Bog-Ojciec bylby w stanie wytrzymac zbiorowe wycie z bolu swoich zagubionych owieczek.



Tak.
Lecz to nie sa juz "Jego owieczki".
Gdyz one Go nie poznaly, naleza do innej owczarni.
Same Go odrzucily.


Pn lis 14, 2011 1:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Eryk Bloodeaxe napisał(a):

O ile mi wiadomo Diaboł nigdy nie opętuje ateistów


Wrecz przeciwnie.
Zniewala przede wszystkim tych, ktorzy sa daleko od Boga.
Zreszta zobacz, jak sam sobie zaprzeczasz:

Cytuj:
(no bo po co? oni i tak sa jego)


Jesli sa jego, to naleza do niego, to jest do diabla.
A wczesniej sam pisales, ze "ich nie opetuje".

Najwiecej opetanych jest wlasnie wsrod ateistow, wrogow Boga, wrogow Kosciola, innowiercow.
Oni jedynie nie rozumieja jeszcze tego, ze sa opetani.
"Impulsy" rodzace sie w nich, rozne "popedy" i pragnienia biora oni za "swoje wlasne".
Nie rozumiejac, ze pochodza od diabla.
Wiekszosc z nich zrozumie w chwili smierci, gdy beda wpadac do piekla.
(Wiekszosc bezboznikow bedzie potepionych, wiekszosc nie nawroci sie az do konca zycia)

Ty popelniasz taki blad, ze nie rozumiesz istoty tzw. "opetania doskonalego".
Bierzesz za opetanego tylko tego, kto sie "dziwacznie zachowuje".
Otoz Przyjacielu, jestes w wielkim bledzie !
Wiekszosc opetan jest ukryta.
Diabel "doskonale" (cudzyslow, bo diabel nie jest zdolny do dziel doskonalych, w tym takjze do doskonalego ukrywania sie) sie maskuje.
Opetany doskonale najczesciej nie rozumie, ze jest opetany.
Gdyz przyswoil sobie podpowiedzi i podszepty diabelskie.
I bierze je za "swoje wlasne", a nie za obce, pochodzace od wrogiej istoty.

Przyklad:
Tak dzieje sie w rozumie bezboznika:
Systematycznie, co jakis czas, dopoki bezboznik zyje rodzi sie w rozumie bezboznika pytanie "a co jesli Bog istnieje, jesli jednak ci wstretni i glupi katolicy maja racje i pieklo istnieje?".
To pytanie jest natchnieniem Dobrego Ducha- najczesciej pochodzi od Aniola Stroza danej osoby.
Zaraz jednak pojawia sie w rozumie bezboznika inna mysl:
"Ee tam, To wszystko glupstwa, a ty sie nie boj, nie poddawaj sie sredniowiecznym zabobonom, mamy dwudziesty pierwszy wiek" (lub podobne).
To podpowiedz demona. Atak zlego ducha.
I bezboznik wybiera te druga podpowiedz. To drugie natchnienie, te druga mysl, ktora pojawia sie mu w rozumie.
Tak wybiera systematycznie. A po jakims czasie ten wybor tak sie w nim utrwala, ze traktuje go jako cos wlasnego i cos "oczywistego".
I to jest wlasnie zniewolenie diaboliczne.
To jest wlasnie opetanie doskonale.

Gdy czlowiek ulega natchnieniom zlego ducha do takiego stopnia, ze sa one przez niego traktowane jako "swoje wlasne, istota wlasnej osoby" i gdy sa uznawane za "oczywista prawde".
Ludzie zniewoleni przez szatana najczesciej wierza, ze oni "realizuja samych siebie".
Tacy ludzie nie sa bowiem nawet zdolni do zastanowienia sie nad kwestia "skad biora sie mysli w moim rozumie?". Nie zauwazaja chocby i tego, ze sami sobie nie dodaja mysli, lecz mysli pojawiaja sie w ich rozumach. Czlowiek plytko myslacy pojawienie sie mysli przypisze samemu sobie. W takim przypisaniu utwierdza go dodatkowo szatan, podpowiadajac mu "to ty wymysliles, ty zrobiles, twoje dzielo, twoje ,tylko twoje, twoje, twoje..jestes wspanialy, wielki, inni tego nie potrafia.." Rozniecajac w nim samouwielbienie, to jest pyche, ktora jest matka kleski i grzechow.
A przeciez kazdy kto ma rozum musi (czyniac uczciwy wglad w samego siebie) przyznac, ze sam sobie mysli nie dodaje, lecz mysli POJAWIAJA SIE same.
Opetany nie jest jednak uczciwy i z zasady nie robi wgladu w siebie samego, nie mysli dokladnie i precyzyjnie, lecz plytko.
Tak, jak czlowiek upojony winem, tak czlowiek opetany doskonale jest zachlysniety samym soba i bierze za "swoje dzielo" to co zostalo mu jedynie PODSUNIETE (przez diabla).

Ty wiec popelniasz taki blad myslenia, ze bierzesz za opetanych tylko tych, ktorzy dziwacznie sie zachowuja i nad ktorymi odprawia sie egzorcyzm.
Lecz Przyjacielu !
Wiedz, ze to jest tylko stadium koncowe opetania, ze to jest POCZATEK ZDROWIENIA.

Kto bowiem chce zmienic swoje zycie, kto zaczyna zauwazac, ze w nim dzieje sie cos zlego- ten uswiadamia sobie obecnosc wrogiej sily.
I takiego czlowieka diabel zaczyna kasac, gryzc.
Nie kasa on tego kto sie nie zastanawia, kto nawet nie pomysli, ze moze byc opetany.
Bo po co?
By go sploszyc?!
Lecz kasa tego kto zaczyna zauwazac zlo i kto chce zmienic swe zycie !


Cytuj:
podobnie jak Hindusów, Indian ani Eskimosów. (oczywiście ich może opętać Złe Mzimu, ale to co innego).


Nie.
To to samo.
Diabel ma wiele imion,np. w zaleznosci od miejsca, czasu, czy tzw. "kultury".

Cytuj:
Diaboł gustuje wyłącznie w duszyczkach chrześcijańskich, a im pobożniejsze tym lepiej mu smakują.


Tak.
Tu masz racje.
Upadek lepszego jest bowiem wiekszym upadkiem, niz upadek byle kogo.
Dlatego najwieksza rozkosz sprawia diablu to gdy sprowadza na zla droge kogos, kto byl bez grzechu.
Diabel w ogole latwo sie nudzi.
Jest nienasycony.
Jest jak "Casanova", ktorego kobieta interesowala tylko do czasu, gdy byla niedostepna. Gdy zas stala sie jego zdobycza i ulegla mu- stala sie "nudna".
Po jakims czasie mogla najwyzej budzic "irytacje, pogarde i zlosc".
Taki wlasnie jest diabel.
Dlatego wszyscy, ktorzy mu sluza irytuja go, smiesza i nudza.
Powoduja jedynie tylko jego rozdraznienie !
Bo juz ich posiadl i nie dostarczaja mu "nowych wrazen".
On zas jako nienasycony potrzebuje wiecznie czegos nowego !

Przemysl sobie to przez chwile.
A moze zrozumiesz jak straszliwe musi byc polozenie mieszkancow piekiel, czyli tych ktorych diabel zdobyl i usidlil?
Kto wie?
Moze sie zastanowisz?
Gdyz on nie jest zdolny do wdziecznosci i wiernosci !
Jest zas nienasycony i latwo sie nudzi.
Dlatego przez Wiecznosc cala bedzie wylewal swoja nienawisc na tych, ktorzy poszli za nim.
To jest "wdziecznosc" diabla.


Pn lis 14, 2011 2:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Skoro ten Diaboł to taka cwana sztuka to czemu czasem "opętuje" jakiegos chrzescijanina, karze mu wierzgać i pluć jak w tanim horrorze a potem ucieka z podkulonym ogonem przed kropidłem egzorcysty?
Przecież wie że taka demonstracja własnej słabości jak najgorzej mu służy? A może sa różne Diaboły- mądre i głupie tak jak ludzie?


Pn lis 14, 2011 3:30 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 25, 2011 11:39 pm
Posty: 731
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Jak widać Lucyna dobrze sobie radzi ze swoim świadectwem. Temat nieomylności papieża itp. (trzeba pamiętać, że tylko raz w historii papież skorzystał ze swojej nieomylności i chodziło o Maryję) trochę nijak ma się z tym świadectwem. Jakieś teksty obrażające Lucynę są poniżej wszelkiej krytyki. Inaczej byłoby pewnie, gdyby nie nawróciła się. To świadectwo ma olbrzymią wartość, bo rozmawiacie z kimś kto sam doświadczył wielkiej mocy Chrystusa z którym żaden demon nie ma szans . Lucyna musi podjąć świadomą decyzję, którą droga chce iść. Pierwsza droga - to nie mówienie o tym świadectwie, aby mieć spokój z wyśmiewaniem, a czasami nawet chamstwem. Druga droga, to odważne mówienie o swoim świadectwie z miłości do bliźnich z doskonałą świadomością, że przy okazji zostanie się z pewnością przez niektórych wyśmiana, wyszydzona itd. Tutaj na tym forum nasza droga Lucyna będzie sobie mogła odpowiedzieć na pytanie, którą drogą chce iść bez ryzyka, że później i tak ludzie wokół będą pamiętać jej świadectwo. Tu na tym forum Lucyna będzie mogła poczuć ile kosztuje wyznawanie swojego świadectwa Chrystusowego. W realu będzie podobnie, jak na tym forum, a czasami tylko może być lepiej, albo gorzej. Niech ten wybór Lucyny będzie całkowicie świadomy. Jeśli Lucyna będzie nadal głosić swoje świadectwo wśród ludzi, to może te wszystkie zniewagi znosić w intencji grzeszników o ich nawrócenie. Lucyna ma teraz straszliwą dla szatana broń w ręku, którą chrześcijanie nazywają działaniem z powodu miłości do bliźnich.

Jeśli ktoś zajmuje się okultyzmem, nekromancją itp. i jednocześnie uważa się za chrześcijanina musi zdawać sobie sprawę, że jest zdrajcą Chrystusa. Nie można służyć szatanowi i Bogu. To tak, jakby kogoś żona przyłapana z sąsiadem w łóżku powiedziała, że tylko chciała spróbować seksu z kimś innym, niż jej mąż. Valtorta pisała, że judasz zajmował się m.in. nekromancją mimo tego, że był uczniem Chrystusa. Historia Judasza powinna być przestrogą dla tych, którzy chcą czerpać siły duchowe równocześnie od Chrystusa i demonów.

Świadectwo Lucyny wyjaśnia również znakomicie grzech pierworodny i jego konsekwencje. Adami i Ewa popełnili grzech w raju i wszyscy ludzie rodzą się z grzechem pierworodnym. Tak wielki grzech musiał mieć konsekwencje również dla dzieci Adama i Ewy, które duchowo odziedziczają grzech pierworodny. Lucyna oprócz grzechu pierworodnego odziedziczyła również konsekwencje strasznie ciężkiego grzechu współdziałania z demonami. Świadome współdziałanie z demonami powoduje tak samo, jak grzech pierworodny obciążenie swoich dzieci. To wielka odpowiedzialność dla rodziców, aby do tego nie dopuścić swoim zachowaniem. Modląc się o naszych członków rodziny możemy im pomagać, ale współpracując świadomie z szatanem pomagamy potępić nasze dzieci. Zauważcie, że dopóki Lucyna nie stawała mocniej po którejś stronie, to miała bardzo małe dolegliwości z powodu demonów. Na szczęście Lucyna przerwała tą spirale potępienia, choć było to dla niej z pewnością strasznie trudne. Tu dochodzimy do pytania, które wielokrotnie padało, a mianowicie o grzech pierworodny? Czy grzech pierworodny jest sprawiedliwy? Czy przeniesienie konsekwencji wielkiego grzechu przodka Lucyny na nią samą jest sprawiedliwe? Według Boga jest to sprawiedliwe, bo nasze uczynki zawsze kształtują nasze dzieci. Jeśli mocno wierzymy w rodzinie,to tą wiarę przenosimy na dzieci. Jeśli nie wierzymy, to przenosimy tą niewiarę na dzieci. Jeśli jesteśmy alkoholikami, to zmuszamy swoje dziecko do podjęcia walki z alkoholem. Ktoś z rodziny niealkoholika nie musi walczyć z alkoholem, jeśli sam się nie w pląta w problem z alkoholem. Jednak happy end Lucyny daje również Nam wielką nadzieję, bo pokazuje że każdy może zmazać grzech naszych przodków, jeśli uwierzy w Chrystusa i zwróci się do niego o pomoc. Chrystus jeszcze nikomu nie odmówił pomocy. Tak jak Bóg nadzwyczajną pomocą zmazał grzech pierworodny wysyłając do Nas (którzy nie popełniliśmy grzechu pierworodnego) Chrystusa, tak Chrystus zdecydowanie mocniej pomógł Lucynie od pomocy udzielanej tym ludziom którzy sami przez decyzje swojej wolnej woli wpadają w ramiona demonów. To świadectwo Lucyny, to wielka przestroga dla tych, którzy myślą o świadomym stanięciu po stronie szatana.

_________________
"odmawiajcie codziennie koronkę do Miłosierdzia Bożego i Modlitwę Różańcową" Maria Bożego Miłosierdzia


Pn lis 14, 2011 3:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 25, 2011 11:39 pm
Posty: 731
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
Skoro ten Diaboł to taka cwana sztuka to czemu czasem "opętuje" jakiegos chrzescijanina, karze mu wierzgać i pluć jak w tanim horrorze a potem ucieka z podkulonym ogonem przed kropidłem egzorcysty?
Przecież wie że taka demonstracja własnej słabości jak najgorzej mu służy? A może sa różne Diaboły- mądre i głupie tak jak ludzie?


Szatan jest zdecydowanie silniejszy od człowieka, ale z Bogiem nie ma szans. To co piszesz, to dowód że Bóg pokazuje Nam ciągle kto jest silniejszy. Opętanie chrześcijanina musi mieć zawsze bardzo poważne powody duchowe, a w zdecydowanej większości chodzi o jakiś bardzo ciężki grzech. Rzadko Bóg zgadza się na opętanie chrześcijanina bez związku z grzechem, aby pokazać coś strasznie ważnego. No wiesz, aby ksiądz odprawił egzorcyzm, to osoba opętana musi chcieć się zwracać o pomoc do Boga, więc nawrócenie jest w takim przypadku konieczne do przeprowadzenia egzorcyzmów.

_________________
"odmawiajcie codziennie koronkę do Miłosierdzia Bożego i Modlitwę Różańcową" Maria Bożego Miłosierdzia


Pn lis 14, 2011 3:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 27, 2010 4:04 pm
Posty: 3541
Lokalizacja: okolice EPKK
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
MJ napisał(a):
W piekle kazdy cierpi sam.
Samotnosc piekla jest przerazajaca, gdyz jest to samotnosc w tlumie innych szalencow (to jest potepiencow.)

A ty jakbyś się czuł będąc w tym twoim wymarzonym w niebie, gdyby twoje ukochane dziecko tak nagrzeszyło, że trafiło do piekła? Bóg wymazałby ci z pamięci wiedzę o twoim dziecku, żebyś nie cierpiał wiedząc, że ono tam cierpi?

_________________
W tej wypowiedzi prawdopodobnie użyłem nieco dosadnych wyrażeń, w których w mojej ocenie jest niestety sporo prawdy


Pn lis 14, 2011 4:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
A propos aproposa...
Cytuj:
Pius XII, przekonany, że Hitler był opętany przez demona, starał się egzorcyzmować go na odległość. Epizod ten jest potwierdzony przez wiele świadectw znajdujących się w aktach beatyfikacyjnych włoskiego papieża.
Można go sobie wyobrazić w prywatnej kaplicy, ubranego w białą sutannę, zużytą i pocerowaną, oraz znoszone, „wypoczynkowe” czarne buty, które nosił od czasów swej nuncjatury w Monachium. Przed oczyma trzyma rytuał egzorcyzmów, z którego recytuje modlitwy i wezwania, aby wypędzić Szatana z człowieka, który prowadził całą Europę ku katastrofie. Pius XII, papież, którego współczesne czarne legendy przedstawiają jako sprzyjającego nazizmowi, czy wręcz jako przyjaciela Adolfa Hitlera (tak pezentuje go angielski dziennikarz John Cornwell w książce o jednoznacznym tytule: „Papież Hitlera”), był tak daleki od przyjaźni z niemieckim dyktatorem, że podjął próbę jego egzorcyzowania na odległość, w przekonaniu, że jest on opętany przez diabła
http://www.paranormalne.pl/topic/18989- ... ny-hitler/


Niedawno na Dicovery leciał film " Prawdziwa władza Watykanu" gdzie mówił o tym jakis Kardynał, więc epizod moze byc autentyczny.
Zastanawia jedno:
Egzorcyzmy nie były skuteczne i Adolf jak był wrednotą tak wrednotą został...
Dlaczego?


Pn lis 14, 2011 5:59 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 09, 2011 9:38 pm
Posty: 14
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Drogi Pyszny,
ja bym chętnie odpowadała Państwu gdyby odejmowali jakiś dialog ze mną. Tymczasem wypowiedzi albo się odnoszą nie do mnie tylko, albo są próbą obrażania mnie. No cóż, nie obrażę się za to, że komuś się skojarzyło, że ktoś kto widzi duchy może jest schizofrenikiem, przecież współczesna psychiatria uwielbia tak diagnozować. Np. że prorok Ezechiel miał jakąś tam chorobę bo widział kręcoące się koła, a ojcowie pustyni mieli anoreksję itd. Więc jstem w zacnym gronie i śmieszne by było przekonywać że nie mam świra. Kogo mam przekonywać? Anonimowe nicki ?

Mam tylko taką uwagę ku zastanowieniu piszących tutaj, iż nie wykluczone, że z chęcią pójdą do jasnowidza jak zachorują, albo ich dziewczyny do wróźki i nie zapytają jaką mocą Pan/i to czyni, przyjmą z zadowoleniem, ze osoba współpracuje z duchem "opiekuńczym". Nie odważą się powiedzieć "czy pani nie ma przypadkiem schizofrenii". Nasze społeczeństwo jest tak nauczone, że akceptuje osoby współpracujace ze złymi duchami, ale jeżeli taka osoba przestanie się zgadzać na ich warunki, te duchy się wpierniczą i zacznie się coś podobnego jak u mnie, oo to wówczas zacznie się podejrzliwość, czy to przypadkiem nie jakieś wariactwo.

Duch spokojny przydatny OK, duch wkurzony nie OK.

_________________
Pan mówi: Myśli moje są myślami pokoju a nie udręczenia. Jr 29


Pn lis 14, 2011 6:04 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lis 01, 2010 7:19 pm
Posty: 28
Płeć: mężczyzna
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
@MJ

Po pierwsze, współczuję, wiara w takie coś musi nieźle uprzykrzać życie. No chyba, że w to nie wierzysz, ale straszysz bo musisz, co wydaje mi się bardziej prawdopodobne.
Po drugie, z czego taki stan wynika? Dlaczego ktoś kto na ziemi odrzuca Boga nie czuje tego wszystkiego co opisałeś? To przerażenie, bardziej mi pasuje do katolików, to większość z was jest przerażona tym piekłem. To co opisałeś rzeczywiście wygląda jak choroba psychiczna, zdrowy człowiek w taki stan nie popada. Mam rozumieć, że karą piekielną jest odebranie przez Boga rozumu, tak? Ciekawa jest ta ewolucja wyobrażenia piekła, od kotłów ze smołą do wiecznej depresji... Widać każda epoka wyobraża sobie to co ją najbardziej przeraża.


Pn lis 14, 2011 9:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
Skoro ten Diaboł to taka cwana sztuka to czemu czasem "opętuje" jakiegos chrzescijanina, karze mu wierzgać i pluć jak w tanim horrorze a potem ucieka z podkulonym ogonem przed kropidłem egzorcysty?
Przecież wie że taka demonstracja własnej słabości jak najgorzej mu służy? A może sa różne Diaboły- mądre i głupie tak jak ludzie?


Szaleniec nie panuje nad samym soba.
Szatan jest piekielnie inteligentny.
Lecz jest przede wszystkim szalencem !
Dlaczego wiec tak trudno zrozumiec Ci, ze widzac iz przegrywa zachowuje sie glupio, niepowaznie?

Do kogo mozna by porownac inteligentnego diabla?
Na przyklad do szalonego naukowca, ktory jest ogromnie inteligentny (ma wysoki tzw. IQ) i ogromnie przebiegly (potrafi klamac w ten sposob, ze robi silne wrazenie prawdziwosci, przez co wielu zwodzi-uchodzi w swiecie za czlowieka godnego nasladowania i podziwu).
Lecz ktory pomimo swej piekielnej inteligencji, przebieglosci, zuchwalosci ma jednak swoja mroczna tajemnice, taka ktorej sie wstydzi, ktora chcialby ukryc (np. jest zboczencem uzaleznionym od aktow zoofilii, nekrofilii).
Do kogos takiego mozna porownac diabla- do czlowieka, ktory ma dwie twarze: bardzo atrakcyjna maske (wysoka inteligencja, sukces zyciowy, usmiech na twarzy, dowcip, "poczucie humoru") i bardzo obrzydliwa ciemna strone charakteru (zniewolenie przez ohydne, wynaturzone akty).

Wyobraz sobie takiego czlowieka i sprobuj zrozumiec, iz podobny jest diabel!

Jesli wiec sobie wyobrazisz i zastanowisz sie chwile, to czy trudno bedzie Ci pojac, iz szatan latwo wpadnie w panike, gdy obnazone zostanie to, co chcial ukryc?

Gdy ktos obnaza i odslania mroczny sekret tzw. "powszechnie szanowanego czlowieka" (ktorego wyzej opisalem), to czy trudno jest pojac ze ten "powszechnie szanowany czlowiek" wpadnie w panike i przestanie dzialac racjonalnie, w sposob opanowany?
Oto chcial ukryc to co mroczne, lecz to wlasnie zostalo wyciagniete na widok publiczny, tak ze kazdy to zobaczyl !
Nie rozumiesz iz ktos taki pogubi sie i moze zachowywac sie glupio i prymitywnie?
[Nawet zwykla tzw. "psychologia" potwierdzi to co napisalem.]
Reakcja tego czlowieka bedzie jeszcze bardziej paniczna i absurdalna, gdy zostana zdemaskowane jego klamstwa, jego przebieglosc, ktora dawala mu powodzenie w swiecie.
Naprawde nie rozumiesz tego ?!

Otoz Przyjacielu, Prawda jest taka:
Kto grzeszy ma mroczne tajemnice!
Kazdy grzesznik ma takie tajemnice, ktore wprawilyby go w przerazenie, gdyby swiat sie o nich dowiedzial.
Kazdy czlowiek, ktory grzeszy ma w duszy cos takiego.
Im ciezej grzeszy- tym mroczniejsze tajemnice skrywa.
Dlatego wszyscy, ktorzy grzesza sa klamcami i ZAKLADAJA MASKI przed innymi ludzmi.
Graja i udaja !
A jak zareaguje ktos z kogo zdarto maske ?!

(A co o tym mowi chocby tzw. "psychologia"?)

Otoz diabel dlatego reaguje tak, jak reaguje podczas egzorcyzmow (glupawo, histerycznie, niepowaznie, nieinteligentnie, niespokojnie, jak szaleniec) ze kaplan Boga Prawdziwego ZDZIERA Z NIEGO MASKE !

Czlowieku!
Przeciez Ci tlumaczylem.
Czy nie czytasz?

Dopoki diabel jest zamaskowany (dopki czlowiek nie wie, nie uswiadamia sobie iz jest opetany) diabel zachowuje sie spokojnie i rozwaznie, jak ten "powszechnie szanowany czlowiek", ktorego Ci opisalem.
Gdy jednak kaplan Boga Prawdy zaczyna zrywac maski szatana, demaskowac jego podstepy i ujawniac inne jego obrzydliwosci, i gdy z tego powodu zniewolony czlowiek zaczyna "przecierac oczy" i orientuje sie, iz od dawna byl opetany, to wowczas demon wpada w panike.
Poniewaz przeczuwa iz to jest poczatek jego konca !

To podobne jest takze do klamliwego polityka.
Gdy wszyscy omijaja bolesne i niewygodne dla niego kwestie- polityk jest "bardzo milym, wywazonym, rozsadnym czlowiekiem".
Lecz coz sie stanie gdy pojawi sie "zlosliwy" dziennikarz, ktory zaczyna drazyc rzeczy absolutnie niewygodne dla polityka?
No co sie stanie Przyjacielu ?
Nie znasz tego z zycia?
Nie widziales nigdy polityka wyprowadzonego z rownowagi z powodu przylapania go na klamstwie?
A moze chociaz slyszales o kims takim?
A moze przynajmniej potrafisz zrozumiec i wyobrazic sobie taka reakcje?

Otoz podobnie jest z diablem.
Bo diabel ma dwie twarze i dwa jezyki !
Maske- mila i kuszaca.
I twarz ohydnej Bestii, ktora odslania sie po zdarciu maski.

Dlatego szatan najbardziej boi sie zdemaskowania i pokazania go TAKIM, JAKIM JEST NAPRAWDE.
Boi sie swiatla Prawdy.
Jak kazdy klamca, kory boi sie by nie wyszly na jaw jego mroczne tajemnice i jego oszustwa.

Przyjacielu:
Zamiast szczekac przeciw Bogu, zacznij wreszcie myslec !


Pn lis 14, 2011 9:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Karol90 napisał(a):
@MJ

Po pierwsze, współczuję, wiara w takie coś musi nieźle uprzykrzać życie.


Prawda wyzwala i uspokaja !


Cytuj:
Po drugie, z czego taki stan wynika? Dlaczego ktoś kto na ziemi odrzuca Boga nie czuje tego wszystkiego co opisałeś?


Alez czuje !
Tylko w mniejszym stopniu.
W mniejszym- bo na tym swiecie jest jeszcze Pan Bog i Jego Prawda.
W piekle zas nie ma Boga- nie ma wiec ani sladu dobra, czy piekna, ktore dawalyby ukojenie.
Kto odrzuca Boga czuje cierpienie i czuje lek !
(Np. tzw. "ateista", czyli bezboznik. On zyje w ciaglym leku i w ciaglej niepewnosci. Lek nasila sie zwlaszcza noca i w samotnosci ! To wtedy wciskaja sie pytania "a co jesli ten wstretny katolik jednak ma racje?". )
Lecz kto odrzuca Boga jest klamca. Nauczyl sie klamac i udawac, zakladac maski przed ludzmi. Klamstwo i udawanie, robienie dobrej miny do zlej gry jest jego "schronieniem".
Kto odrzuca Boga ucieka w klamstwo i klamstwem walczy.
[Dlatego np. bezboznicy tak zaciekle walcza z "zabobonem koscielnym". Bo przekonywanie innych, ze "Boga nie ma" dziala na nich jak rodzaj lekarstwa, samouspokajania sie. Pomaga im wyciszyc swe leki i niepokoje]

Kto wiec odrzuca Boga jest zawsze niespokojny, miotany lekami i sprzecznosciami.

Sw. Augustyn objawil Prawde: niespokojne jest serce czlowieka dopoki nie spocznie w Bogu.
Tylko czlowiek wierzacy w Boga moze byc spokojny.


Cytuj:
To przerażenie, bardziej mi pasuje do katolików, to większość z was jest przerażona tym piekłem.


Pieklo jest przerazajace.
Kto ma zdrowy rozum boi sie tego, co jest przerazajace.


Cytuj:
To co opisałeś rzeczywiście wygląda jak choroba psychiczna, zdrowy człowiek w taki stan nie popada. Mam rozumieć, że karą piekielną jest odebranie przez Boga rozumu, tak?



Bog nie odbiera rozumu.
To diabel odbiera rozum.
Albo mowiac inaczej: szaleniec sam sobie odbiera przez to, ze wybral diabla, a odrzucil Boga.

Cytuj:
Ciekawa jest ta ewolucja wyobrażenia piekła, od kotłów ze smołą do wiecznej depresji... Widać każda epoka wyobraża sobie to co ją najbardziej przeraża.



Przyjacielu, Przyjacielu !
Ja nie pisze o zadnych "wyobrazeniach piekla" !
Ja pisze Prawde o piekle !
Pieklo takie wlasnie jest, jak ja pisze.


Popatrz na czlowieka o ktorym swiat mowi, ze "jest chory psychicznie".
On wlasnie obcuje z demonami !
I to nie jest zadna przenosnia.
Lecz on wlasnie doswiadcza tego swiata, tej rzeczywistosci diabelskiej.
Ale Przyjacielu !
To czego on doswiadcza jest przyjemnoscia w porownaniu z rzeczywistoscia piekla !
Albo mowiac inaczej: mieszkancy piekiel byliby bardzo szczesliwi, gdyby mogli chocby na chwile doznac ulgi, znoszac tylko takie cierpienie, jakim cierpia na tym swiecie ludzie chorzy na rozum, zamknieci w tzw. szpitalach psychiatrycznych.
Bo na tym swiecie cierpienie ludzi chorych na rozum jest tego samego rodzaju, co cierpienie potepionych w piekle.
Zachodzi jednak wielka roznica ilosciowa w natezeniu tego cierpienia.
(Bierze sie ona stad, ze obecnosc Boga na tym swiecie lagodzi kazde cierpienie. W piekle nie ma zas Boga, nie ma wiec zadnego zlagodzenia, zadnej ulgi, i ani chwili wytchnienia.)
Albowiem cierpienie piekielnikow jest nieskonczenie wiele razy ciezsze niz najwieksze cierpienia tego swiata.

Ponadto Przyjacielu wiedz takze i o tym:
Kotly piekielne nie sa zadna przenosnia !
Lecz wlasnie takie jest pieklo.
Ogien piekielny nie jest "alegoria".
Ogien jest doslowny.
Plonie naprawde, pali cialo i przypieka, ale go nie spala.
I tak przez cala Wiecznosc.
To jest ZAWSZE, bez chwili przerwy.

Twoje niezrozumienie jest wielkie !
Kosciol Sredniowiecza nie mylil sie.
Po prostu w Sredniowieczu ludzie byli inni, bardziej "konkretni".
I dlatego zwracano uwage na konkretne, zewnetrzne, cielesne aspekty piekla.
Ja zas pisze o stanie duszy tego kto smazy sie w ogniu piekielnym.
Dawniej skupiano sie bardziej na cierpieniach ciala- na aspektach fizycznych.
Ja zas podkreslam "sytuacje psychologiczna" potepienca !
Lecz pomiedzy jednym, a drugim nie ma zadnej sprzecznosci.
Albowiem zapewniam Cie Przyjacielu:
Stan duszy (jakby to dzis powiedzieli "sytuacja psychologiczna") kogos kto smazy sie w ogniu piekielnym jest wlasnie taka, jak ja opisalem.
Jest Ci to trudno zrozumiec?
Jesli tak, sporobuj wyobrazic sobie, ze wrzucono Cie do rozzazonego pieca.
I ze jestes w nim, ale nie umierasz !
Czy jest Ci trudno pojac, ze w takiej sytuacji nie ma zadnej "pocieszajacej mysli" ?
[Np. jak to wyzej sugerowali, ze "jestem w dobrym towarzystwie, a inni tez sie smaza"?]
Czy jest niemozliwym do zrozumienia, iz cos takiego (taka sytuacja) jest jedynie jednym wielkim przerazeniem ?

To wlasnie jest pieklo.
Jest to stan nieustajacego przerazenia.


Pn lis 14, 2011 10:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Post Re: Świadectwo osoby egzorcyzmowanej
Jasne MJ
szatan przegrywa, tylko dlaczego tak pieknie szerzy sie ateizm, poganstwo i satanizm wokol nas.
Szatan wpadnie w panike, od kiedy duch/diabel ma ludzkie uczucia.
Nie bylby szatan psychologiem doskonalym, jakby dal sobie sciagnac ,,maske'' i zapedzic w ,,kozi rog''
to nie szatan reaguje histerycznie,niepowaznie, nieinteligentnie, niespokojnie, jak szaleniec, tylko egzorcyzmowany czlowiek.


Pn lis 14, 2011 10:48 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1046 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL