Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sie 21, 2019 10:15 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1002 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 67  Następna strona
 Jeszcze raz o wolnej woli. 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Cytuj:
Bzdura! Człowiek nic nigdy nie udoskonali, nie zmieni czy naprawi co Bóg stworzył!


Prawa fizyki...wątpliwa sprawa :no:

Cytuj:
Bo człowiek nic nigdy nie stworzył, a to co stworzone co najwyżej może spieprzyć i to robi. Resztę dobroci Boga co najwyżej odkrywa. Nic szczególnego.


Człowiek mozolnie,w codziennym trudzie stworzył cywilizację i...obozy koncentracyjne też.Bo Bóg to dopuszcza,a człowiek zgodnie z wolną wolą postępuje :-(

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Pn wrz 17, 2012 9:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 9:56 pm
Posty: 3829
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Cytuj:
Prawa fizyki...wątpliwa sprawa


Prawa fizyki też były, przed nami.

Cytuj:
Człowiek mozolnie,w codziennym trudzie stworzył cywilizację i...obozy koncentracyjne też.Bo Bóg to dopuszcza,a człowiek zgodnie z wolną wolą postępuje


Mam nadzieję, że piszemy tutaj o stworzeniu Boskim, czyli coś z niczego, bo Ty piszesz o wynalazku i odkryciu.


Pn wrz 17, 2012 9:23 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 20, 2011 11:24 am
Posty: 1602
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
merss napisał(a):
A czego konkretnie dotyczy zarzut? Nauki, wiary czy niemożności ich koegzystencji? Wolałabym jednak poznać wycinek tej nauki, który pomieszano w tym poście z wiarą- będzie mi łatwiej się ustosunkować.

do czego Merss by porównała tą "zacieśnioną, nierozerwalną" koegzystencję, którą Merss cały czas przytacza w różnej formie:
do symbiozy, do współzawodnictwa, a może jeszcze do czegoś innego? Jak Merss odpowie, to ją nagrodzę swoją wizją tej koegzystencji. :wink:

P.S. pytanie do kogoś, kto czytał cały wątek: poruszany był temat determinizmu skrajnego? Bo nie wiem, czy opłaca się czytać :-)

_________________
"I don't know about heaven, but i do believe in angels."


Pn wrz 17, 2012 9:30 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12832
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
bachus918 napisał(a):
do czego Merss by porównała tą "zacieśnioną, nierozerwalną" koegzystencję, którą Merss cały czas przytacza w różnej formie:
do symbiozy, do współzawodnictwa, a może jeszcze do czegoś innego?

Nie ma sprzeczności między nauką i Biblią ( Fides et ratio). Nauka odkrywa mechanizmy, teologia z nich korzysta (zawsze wtórna). Wykorzystywanie światopoglądu do wnioskowania w badaniach naukowych jest niedopuszczalne. Dopiero teologia może korzystać z badań naukowych jako argumentów.
Przykład. Nauka określa, że początek życia określa zarodek i ma ono charakter ciągły a teologia wykorzystuje to jako argument o nierozwerwalności życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

A teraz człowiek. Jest jednością somatyczno-psychiczno -duchową i nie widzę tu wyraźnych granic (taki przykład zależności podałam w innym temacie). To system naczyń połączonych i wzajemnie na siebie oddziałujących. Teologia korzysta z osiągnięć nauk psychologicznych i medycznych do wyjaśniania istoty człowieka i zakłóceń w duchowości. Często odwołuje się do psychologii głębi. Podzielono się też kompetencjami. Psycholog podczas terapii nie zajmuje się duchowością, ale decyzje pacjenta mogą doprowadzić np do niewiary. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę ksiądz, który widząc problem natury psychicznej a nie grzeszność wysłał penitenta do psychologa.
Głęboka wiara może neurotykowi pomóc w cierpliwym znoszeniu cierpienia, ale wyleczenie będzie możliwe tylko dzięki uświadomieniu sobie tendencji wypartych do nieświadomości. Ksiądz pracuje dla dobra duszy nieśmiertelnej i zajmuje się świadomością. Apeluje do jego woli, siły i zrozumienia, by doprowadzić go do sprostania przykazaniom Bożym. Psychoterapeuta zwalcza pewną chorobę duszy i zabiega o dobro ziemskie. Jego zadanie polega przeważnie na uświadomieniu nieświadomego. Za rodzaj podejmowanych decyzji psycholog już nie odpowiada.
Dzięki psychologii głębi ksiądz może uchwycić osobowość, uczy się kontaktu z ludźmi. Wiara ma również charakter emocjonalny a więc pod wpływem zaburzeń neurotycznych łatwo dochodzi do zakłóceń w wierze (brak wiary nie jest symptomem neurotycznym). Mechanizmy nadkompensacji i identyfikacji mogą wywierać irracjonalny wpływ na życie religijne. Można np dusić wiarę w formalistycznej pedanterii w przypadku nerwicy anankastycznej. W nerwicy ku samobójstwu sfera religijna jest zbyt słaba, by zapobiec tragedii.
Gdy nerwica zniekształca wiarę należy wysłać do terapeuty.

Wywody psychiatryczne, które umieściłam w tym wątku miały wskazać, że czasem odmienność naszych poglądów (otoczenie zgodnie prezentuje inne widzenia rzeczywistości) ma związek z problemami natury psychicznej. Nie należało ich odczytywać jako ad personam. Acro wszedł mi po prostu w pole widzenia.

Reasumując: człowieka nie da się podzielić. Nauka i teologia próbują natomiast podzielić się kompetencjami badając człowieka. Powrót do zdrowia jest tez skorelowany często z religijnością. Naczynia połączone.


Pn wrz 17, 2012 10:54 am
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
kosiarz napisał(a):
Bzdura! Człowiek nic nigdy nie udoskonali, nie zmieni czy naprawi co Bóg stworzył! Bo człowiek nic nigdy nie stworzył, a to co stworzone co najwyżej może spieprzyć i to robi. Resztę dobroci Boga co najwyżej odkrywa. Nic szczególnego.
Ostrożnie!
Rozumiem kontekst w jakim napisałeś te słowa, ale w sensie ogólnym to nie do końca tak. Dużo mamy na ten temat w encyklikach społecznych (bodajże JPII pisał o tym w Liberum Exercens). Człowiek jest powołany do udziału w "stwarzaniu" świata poprzez pracę.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn wrz 17, 2012 11:05 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 9:56 pm
Posty: 3829
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Barney napisał(a):
kosiarz napisał(a):
Bzdura! Człowiek nic nigdy nie udoskonali, nie zmieni czy naprawi co Bóg stworzył! Bo człowiek nic nigdy nie stworzył, a to co stworzone co najwyżej może spieprzyć i to robi. Resztę dobroci Boga co najwyżej odkrywa. Nic szczególnego.
Ostrożnie!
Rozumiem kontekst w jakim napisałeś te słowa, ale w sensie ogólnym to nie do końca tak. Dużo mamy na ten temat w encyklikach społecznych (bodajże JPII pisał o tym w Liberum Exercens). Człowiek jest powołany do udziału w "stwarzaniu" świata poprzez pracę.


hm, nie bardzo się mogę zgodzić, praca owszem jest czymś ważnym a nawet bardzo ważnym...bo Bóg pracował właśnie stwarzając, ale człowiekowi zostawił pracę nad ziemią już "tylko" by "czynił sobie ziemię poddaną, by panował nad ziemią, przetwarzał ją i umiejętnie wykorzystywał dla swego i innych dobra..."

Ja rozumiem stworzenie boskie, jako coś z niczego.

Moje wątpliwości jednak mogą wynikać z braku wiedzy na ten temat.
Proszę o wyrozumiałość.


Pn wrz 17, 2012 6:33 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14204
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
NO, nie twierdzę że stwarzamy w ten sam sposób :)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn wrz 17, 2012 7:30 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12832
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Ja też rozumiem stwarzanie jako powołanie czegoś z niczego. To przymiot Boga. Nauka odkrywa i przekształca.


Pn wrz 17, 2012 7:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
hen napisał(a):
Nie wystarczy, bo wszystko to posiadasz. Powiedz, jaka kara ma na Ciebie spaś,
jeżeli uczynisz jakiekolwiek zło?

Dlaczego karać? Bóg chyba potrafi nas przekonać (przekonać, nie zmusić!)abyśmy nie grzeszyli. Tak czy nie? Wierzysz w jego wszechmoc czy nie wierzysz?!
Cytuj:
Pan Bóg wie co tu ludzie piszą. Podpowiedz Bogu jaką chcesz karę za jakikolwiek grzech.
Może Dobry Bóg wysłucha Cię i będziesz miał to co chcesz.
Skoro Boga chcesz pouczać jak miał stworzyć świat.

Nie chcę pouczać i wyraźnie o tym pisałem. To wy mnie - w końcu nie wszechwiedzącego - przyciskacie żebym podał jakieś rozwiązania, więc podaję, a teraz robisz mi z tego zarzut. Bóg pewno wymysliłby o niebo lepsze rozwiązania. Ale tego nie robi. Dlaczego? Nie jest wszechmocny? wisi mu nasze cierpienie? Nie ma go? Odpowiedz wreszcie na MOJE pytania!

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn wrz 17, 2012 7:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
pyszny napisał(a):
Acro napisał(a):
pyszny napisał(a):

Przykład zupełnie nieodpowiedni. Po pierwsze są ludzie, którzy odgryźli sobie palce, a nie muszę to być ja. Po drugie nieodgryzienie nigdy nie świadczyło o kogoś zniewoleniu, bo każdy mógł sobie to zrobić.

Po pierwsze- wątpię. Przynajmniej nie zdrowi psychicznie.
Po drugie - bardzo słuszna uwaga. Więc zauważ - nie odgryzamy, a mimo to zachowujemy wolną wolę! To teraz mi wytłumacz, czemu niegrzeszenie oznacza brak wolnej woli.


Tu nie chodzi o samo niegrzeszenie, ale realną możliwość grzeszenia. Gdyby Bóg stworzył człowieka tylko posłusznego Bogu, to nie byłoby tak naprawdę realnej szansy sprzeciwienia się Bogu. Tu chodzi o realność sprzeciwienia się Bogu, a nie o to, czy ktoś sprzeciwia się, czy nie.

Realność sprzeciwy wobec Boga będzie identyczna jak odgryzienia sobie palców. I tu i tu nikt z niej nie korzysta, choć może. Tak czy nie? Jeśli nie - to w czym realnośc ogdyzienia jest większa niż buntu? I dlaczego Wszechmocnego ten problem miałby przerosnąć?
Cytuj:
Nie jesteś w stanie udowodnić, że wszyscy ludzie którzy odgryźli sobie palec byli chorzy psychicznie. Może jakiś strażnik w obozie koncentracyjnym ze względu na nienawiść do innej rasy kazał ojcu odgryźć sobie palec, aby przeżyła jego córka. Przepraszam za ten przykład, ale nawet w gadce kto kogo pokona jesteś cieniuśki. Niestety acro nie szuka prawdy, a chce się tylko dowartościować że kogoś przegada, ale ode mnie nawet takiej płytkiej satysfakcji nie dostaniesz.
Aleś kolo przykład wymyślił! To zaryzykuję, że i wiele palców ludzie sobie odrąbali widząc wdająca się gangrenę. To jest zwykły wybór mniejszego zła! Zabójstwo zamachowcy próbującego wysadzić samolot też nikt ani żadna religia nie uzna za grzech, prawda?

Mówimy (co oczywiste) o nieprzymuszonym ogryzaniu sobie palców i nieprzymuszonym grzechu (bo przymuszony grzechem nie jest). Chyba z Twoimi argumentami nie jest dobrze jak się już takich banałów czepiasz...

Cytuj:

Chodzi o realność wyboru. Jak może wszechmogący Bóg stworzyć człowieka, który nie sprzeciwi się mu, a ma realną możliwość sprzeciwu?
To już było wyżej. Czemu sytuacja, w której nikt nigdy nie odgzyza sobie palców jest realniejsza od sytuacji, w której nikt nigdy nie grzeszy?

Cytuj:
To niemożliwe w świecie logicznym, bo Wszechmogący Bóg nie może dokonać czegoś niedoskonałego.
Raz: Bóg oczywiście może dokonać też coś niedokonałego (bo nie byłby wszechmocny).
Dwa: nawet zrobił - świat. Świat, w którym pojawia się zło jest mniej doskonały od swiata, w którym zło się nie pojawia, nie sądzisz? Proszę o jasną odpowiedź: tak czy nie?

Cytuj:
Przyjmijmy teoretycznie, że Bóg stworzył człowieka nie mogącego polecieć w inną galaktykę, ale według Ciebie może w tej sytuacji dać człowiekowi realny wybór, czy polecieć w inną galaktykę? Przecież to totalny bezsens.
Wyszedł Ci bezsens, bo stworzyłeś nieanalogiczną sytuację. Jeszcze raz napiszę, teraz wytłuszczonymi bo po pięciokrotnym powtórzeniu nadal zapominasz:
nie chodzi o to, aby nie mógł, ale aby nie chciał! Rozumiesz różnicę pomiędzy przymusem (niemożnością ) w wyborem (rezygnacją)?
Cytuj:
Katolicy nie mają wątpliwości, co do Maryi.
Maja, tez na tym forum, bo nie pierwszy raz używam tego przykładu. Ale - jak pisałem - dla mojegorozumowania to jest obojętne.

W całym swoim wywodzie znów zapomniałeś mi odpowiedzieć na zadane przez mnie pytanie: więc czemu wszystkich nas nie stworzył jak Maryję (dodatkowa łaska? wyjątkowa odporność na kuszenie?) Bóg tego nie potrafi? Tylko raz mu wyszło?

Cytuj:
Potrafił, bo wystarczy popatrzeć na aniołów w niebie
I znowu nieudany unik, bo szatanowi też ów świat się nie spodobał. Czyli świat jednak nie był idealny, skoro paru istotom się nie spodobało, w tym wszystkim ludziom.
Cytuj:
No cóż to tylko Twoja niepotrzebna ironia, która z pewnością nie świadczy o Twojej miłości bliźniego, przyzwoitości, honorze itd.
Raz: co to ma do rzeczy? Dwa: od kiedy ironia świadczy o honorze czy miłości bliźniego?
Cytuj:
Jednak to nie jest tak, że ja uważam że tych cech nie posiadasz, bo to Bóg będzie Cię oceniał. Ja tylko nie będę Cię sztucznie dowartościowywał, jaki jesteś super, bo nie wiem jaki jesteś, ale Bóg wie :)
Znowu nie na temat.
Nie interesuje mnie, czy uważasz, ze mam te wszystkie cnoty czy nie. Jeśli mam, to za mało, bo też czynie zło. Zapytałeś, co może sprawić, że nie będziemy zła czynić. To podałem kilka przykładów.

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn wrz 17, 2012 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
merss napisał(a):
Acro napisał(a):
Niby dlaczego jedynie słuszna jest wersja wolnej woli, w której grzeszymy a nie odgryzamy sobie palców, a odwrotna już nie?

Nasze sposoby reagowania są też uwarunkowane genetycznie, tak działała ewolucja i wyeliminowała tych, którzy samouszkadzają się. Autoagresja jest wrzucona do patologii (i znane są mechanizmy tego zachowania), podobnie jak dziecięce widzenie świata u dorosłego. Nadal grasz rolę dziecka. A spektakl nosi nazwę- zabili go i uciekł. Jeśli to świadome nazwiemy to trollowaniem, jeśli nieświadome-zaburzeniem. Zaburzenie uruchamia reakcje obronne...tak się to różnicuje.

Ja doskonale wiem, jak te rzeczy tłumaczy biologia. Wiem też, jak nauka tłumaczy obecność zła na świecie i nie jest to hipoteza - nie uwierzysz! - podstępnego szatana!

Pytanie brzmi - jeśli Bóg jest wszechmocny i miłosierny, czemu nie zlikwidował zła np metodą, jaką zlikwidował autoagresję (a która ponoć nie zabiera nam wolnej woli? Zapalałaś już, czego dotyczy ta trwająca już ponad 20 stron dyskusja?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn wrz 17, 2012 8:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 9:56 pm
Posty: 3829
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Nie wiem Acro jak Ci można pomóc... :D

Spróbuję tak...tylko proszę postaraj się odpowiedzieć lub wkleić odpowiedzi.
Co rozumiesz pod pojęciem Wszechmocy, Miłosierdzia, Cierpienia i Zła ale w kontekście religijnym. Spróbuj podać te 4 regułki.


Pn wrz 17, 2012 8:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
joannaa napisał(a):
Acro napisał(a):
Jakoś słabo idealny, skoro już pierwsi mieszkańcy nie chcieli tam żyć. Nie potrafił go stworzyć takiego, żeby im nawet na myśl nie przyszło kombinować? Potrafi czy nie potrafił?

A nie uważasz, że w ten sposób ograniczałby ich wolną wolę?

Czy to, że w wyniku dobrego wychowania, perswazji itp na przykład nie plujesz na podłogę ogranicza Twoją wolną wolę? A tego typu ingerencję mi chodzi. Jestem pewny, że Bóg potrafiłby nas tak wychować, że nikt by nie grzeszył. Sądzisz, że nie dałby rady?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn wrz 17, 2012 8:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
kosiarz napisał(a):
Nie wiem Acro jak Ci można pomóc... :D

Spróbuję tak...tylko proszę postaraj się odpowiedzieć lub wkleić odpowiedzi.
Co rozumiesz pod pojęciem Wszechmocy, Miłosierdzia, Cierpienia i Zła ale w kontekście religijnym. Spróbuj podać te 4 regułki.

Troszkę zajęty jestem, to może inaczej: napisz, co ty rozumiesz a ja napiszę czy się zgadzam.
Poza tym - to nie ma znaczenia w tej dyskusji. Ma tylko w jednym przypadku: jeśli religijna definicja wszechmocy wyklucza religijną definicję miłosierdzia. Czy tak jest? jeśli tak, to dlaczego?

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn wrz 17, 2012 8:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12832
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Jeszcze raz o wolnej woli.
Acro napisał(a):
Wiem też, jak nauka tłumaczy obecność zła na świecie i nie jest to hipoteza - nie uwierzysz! - podstępnego szatana!

Wierzący idzie jednak dalej niż stwierdzenie, że to tylko działanie (wolnego) człowieka. On wierzy, że oprócz tego co widzimy mamy świat duchów i nie wszystkie mają dobre zamiary.
Uczy się wierzącego jak odróżniać natchnienia od pokus. Przeciętny człowiek zawsze będzie miał jednak problem by odróżnić swoje biologiczne skłonności (na potrzeby postu-skłonność merss do topienia Acro) z pokusą (przecież wiesz jak go pogrążyć, pokaż mu miejsce w szeregu, wstrętny zarozumialec, będzie ci podskakiwał, do tego kobiecie). I nie rozwiążę tego dylematu-jak Cię skrzywdzę to muszę przeprosić i zastanowić się czy nie było grzechu. Nie mogę wyeliminować pokusy. Teraz rozumiesz? Za ludzkim działaniem może/nie musi ukrywać się zły. To nie zły krzywdzi ludzi, ale napuszcza jednych na drugich. Nawet jak nie wierzysz to masz sumienie, więc też odróżniasz dobro od zła i możesz sprawnie iść do celu.
Cytuj:
Pytanie brzmi - jeśli Bóg jest wszechmocny i miłosierny, czemu nie zlikwidował zła np metodą, jaką zlikwidował autoagresję (a która ponoć nie zabiera nam wolnej woli?

Widocznie człowiek musi przejść taki test walki ze złem. Jak dostaniesz ode mnie trzy razy po głowie i przypieczętowane to będzie banem to merss nauczy się, że należy się Acro szacunek...tylko dlatego, że jest człowiekiem. Zarozumiała merss inaczej się tego nie nauczy i będzie postępowała w pysze szkodząc sobie. Nigdy nie dorośnie i nie dojrzeje. Rozumiesz o co tu chodzi? O wychowanie człowieka. A życie należy rozpatrywać w perspektywie wieczności. Tu mamy zdać test na człowieczeństwo, to bieg z przeszkodami.
Nie wiemy jak prowadzi ten świat Bóg, ja też nie wiem. Dostałam jedynie instrukcję obsługi życia.
Cytuj:
Zapalałaś już, czego dotyczy ta trwająca już ponad 20 stron dyskusja?

Jak nie załapałam to obniż poziom wyjaśniając... jak Cię jeszcze nie zamęczyłam.


Pn wrz 17, 2012 8:41 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1002 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 67  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL