Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N mar 29, 2020 9:01 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1818 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 122  Następna strona
 Dosłownie/ nie dosłownie 
Autor Wiadomość
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
koneczny

Tak masz rację. Pokiełbasiłem to. Myślałem jedno, pisałem co innego. Chodziło mi o to, że jeżeli jakaś teoria jest spójna wewnętrznie i jednocześnie zgodna z Pismem Świętym to musi być prawdziwa. Wywody MJ-a są spójne wewnętrznie i jednocześnie zgodne z Pismem a więc być prawdziwe.


Śr kwi 24, 2013 5:56 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Małgosia,

dzięki za wyjaśnienie. Też odnosiłem wrażenie, że Kościół pozytywnie zmienia swoje podejście do spraw ciała.
A MJowi pozostawmy prawo do własnej opinii i do rezygnacji z seksu, jeśli uważa, że to niezbędne do osiągnięcia doskonałości. :wink:


Śr kwi 24, 2013 8:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 22, 2005 11:05 am
Posty: 1495
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
exeter napisał(a):
A MJowi pozostawmy prawo do własnej opinii i do rezygnacji z seksu, jeśli uważa, że to niezbędne do osiągnięcia doskonałości. :wink:

I ma rację.

_________________
Prz 3, 5-6


Śr kwi 24, 2013 9:14 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sty 03, 2013 5:25 pm
Posty: 448
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
...sorki

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=Hp1th-_qleE&list=PLgZdUyvPiFunqwxkEOAN2KlO0Q6-Fr5JH&index=1


Śr kwi 24, 2013 9:25 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz sty 03, 2013 5:25 pm
Posty: 448
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Elisma napisał(a):
Cytuj:
raczej niewierność niszczy dziewictwo.

Co przez to rozumiesz?

napisałem to odnośnie do Twojej rozmowy z MJ:
Elisma napisał(a):
Cytuj:
A takie rozmnazanie, jak obecnie niszczy Dziewictwo.

To logicznie rzecz ujmując- Maryja nawet jeśli została brzemienna w sposób, który jej w żaden sposób nie skalał, nie może być już Dziewicą skoro urodziła Jezusa....to się wyklucza.

Co rozumiem? ta konkretna rozmowa dotyczy akurat ciała i związanego z nim dziewictwa. Ale dziewidztwo, to też czystość a MJ uważa rozmnażanie płciowe za kalanie bądź grzech lub jako nieczyste. Bóg stworzył ludzi cielesnymi i byli czyści. Gdy Ewa dała się skusić i podała Adamowi a On też zjadł, to oboje poszli za namową Szatana i to jest właściwie... niewierność.
Chrystus też miał genitalia - był obrzezany. Kiedy pierwsi zgrzeszyli Bóg nie powiedzał: od tej pory będziecie się za karę rozmnarzać płciowo - cieleśnie, ale że w trudzie (do Adama) i w bólach (do Ewy). Bóg nie zmienił swojego błogosławieństwa co do tego że mamy Żyć i się rozmażać, oraz zaludnić ziemię.
to wszystko co rozumiem. Chyba? :)

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=Hp1th-_qleE&list=PLgZdUyvPiFunqwxkEOAN2KlO0Q6-Fr5JH&index=1


Śr kwi 24, 2013 9:49 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Kargul napisał(a):

1. Jak dokładnie przebiega poczęcie w sposób niepokalany? Bóg bierze plemnik od mężczyzny i łączy go z jajeczkiem kobiety?


Tego nie wiem.
To Tajemnica.

Lecz to wiem:

Po pierwsze, ze nalezy zmienic swoje myslenie i nie rozstrzasac tego co "uczynic z cialem", jakie "akty ciala wykonac", by poczac.
Lecz na tym trzeba sie skupic: jakie Akty duchowe sa potrzebne by Bog udzielil Swej Laski.
Myslenie: co dzieje sie wtedy z cialem ? jest droga do nikad.
Niepokalane nie poczyna sie bowiem z zadzy matki, czy ojca, nie z ciala.
Ale Z DUCHA SIE RODZI.
Niepokalane Poczecie jest Aktem bardziej duchowym, niz cielesnym.
Pokalane poczecie- bardziej cielesnym, niz duchowym.

Kto usiluje poznac Boze Tajemnice badajac cialo- niczego nie pozna, lecz bedzie zwiedziony przez diabla.
Jak widac na przykladzie nieszczesnikow, to jest magow materii, ktorych swiat nazywa dzisiaj "uczonymi".
A ktorym poklon oddaje.
Oni na przyklad usiluja odgadnac Tajemnice Zycia badajac materie i jej "procesy, przemiany".
To jest NEDZA ROZUMU.

Tajemnica Zycia nie jest materii.
Lecz Ducha !

Podobnie jest z Tajemnica Poczecia.
Czyz z Tajemnica Poczecia mialoby byc inaczej niz z Tajemnica Zycia?
Lecz jak to mozliwe, jesli poczecie jest Zycia?

Po drugie:
Tajemnica Poczecia jest Tajemnica Malzenstwa.
I taka miala byc od Poczatku !
Gdy wiec Malzenstwa Dziewicze beda poczynac razem z Bogiem przez Niepokalane Poczecie- to bedzie Tajemnica.
I Tajemnica POZOSTANIE.
Oni beda znali, co dzialo sie z duchem, co z cialem.
I Pan Bog.
A nie jest tak, ze wszystkie Malzenstwa beda poczynac "jednakowo".
Gdyz kazde bedzie mialo swoja Tajemnice.
Te Tajemnice, ktora TYLKO Malzonkowie poznaja.
I Pan Bog juz zna.

Albowiem Malzenstwo to TAJEMNICA.
I tak mialo byc od Poczatku.
Dzis jednak w swoim bezwstydzie- wszystko wywlekliby na wierzch, najchetniej wystawili na widok publiczny.
Lecz nie tak mialo byc od Poczatku.

Niepokalane Poczecie jest wiec Tajemnica.
I Tajemnica pozostanie.
Ci dotkna Tej Tajemnicy, ktorzy uwierza.

Ja nie mam tyle Wiary, wiec nie dotykam.
Bo Wiara moja jest marna, jakby jej w ogole nie bylo.
Tylko jakies resztki.

A nawet gdybym mial- do Tajemnicy Czystego Poczecia trzeba zgodnej Wiary DWOJGA Malzonkow.
Wtedy dotkna Tajemnicy.
Inaczej- NIE.



Cytuj:
2. Czy możliwe jest aby w dzisiejszych czasach urodziło się dziecko poczęte w sposób niepokalany?


Tego nie wiem.
Lecz wszystko ma swoj czas wyznaczony przez Boga.
To zas wiem:
W Tysiacletnim Krolestwie- tak beda poczynac.
Lecz nie wszyscy, tylko Wybrani.
Ktorzy uwierza i zapragna.

Jezeli Tysiacletnie Krolestwo, ktore nadchodzi jest "naszym czasem"- to moga w naszym czasie.
Lecz Krolestwo to nie jest naszym czasem.

A jednak niektorzy z naszego czasu narodza sie w Tysiacletnim Krolestwie !
Czy wiec Krolestwo to jest naszym czasem ?
W pewnym sensie tak, w innym nie.

To znaczy tak:
Dla tych, ktorzy zanurzeni sa w naszym czasie, przygnebieni duchem czasu- Krolestwo, ktore nadchodzi nie jest ich czasem.
Bo oni nie naleza do tego Krolestwa.
Dla tych jednak, ktorzy nie oddadza poklonu Bestii- Tysiacletnie Krolestwo jest czasem.
Bo wtedy sie narodza, w tamtym czasie.

Sa wiec tacy, ktorzy juz sa z tamtego czasu.
I tacy, ktorzy sa tylko z tego w czym zyja.


Bo my zyjemy w Wigilii czasu czasow.
Jestesmy pokoleniem czasu czasow.
To z naszego pokolenia urodzi sie pokolenie Niepokalane.
Lecz czy juz w czasie czasow ?
Czy dopiero po tym czasie?
Tego nie dano mi poznac.
Jednak w Wigilii czasu czasow sie nie urodzi.

Bo wszystko ma swoj czas wyznaczony przez Boga.


Cytuj:
3. Czy dziecko poczęte metodą in vitro w sytuacji, gdy pobierane by było nasienie od męża i połączone z jajeczkiem żony (zapłodnione by było tylko jedno jajeczko) można by uznać za niepokalanie poczęte?


To jest poczecie diaboliczne, nienaturalne.
Bez Boga.

Zrodzone z ludzkiej samowoli.
Z pychy wiedzy.

Z uzyciem tego poczecia urodzi sie najwieksze nieszczescie czasu czasow:
Obrazy Bestii.
Ciala ludzkie bez duszy czlowieczej.
Demony w ciele czlowieczym.

Lecz Poczecie Niepokalane nie jest samowolnym, bezboznym rozplodem.
Nie rodzi sie z pychy.
Tylko z Pokory.
Z Wiary Prawdziwej.

In vitro jest najgorszym rodzajem poczecia.
Jest technologiczna produkcja.
Kolejnym etapem w upadku, ktory polega na robieniu dzieci.
Diabolizmem.
Szczytem drugiej magii.
Z tego wyjda najwieksze nieszczescia czasu czasow.
Juz wychodza.

Mieszkancy Babilonu Wielkiego i Nowego Egiptu zobacza owoc w pelni dojrzaly tego w czym pokladaja nadzieje.
Z tego czemu najbardziej ufaja- z bozka wiedzy i postepu- przyjda najwieksze nieszczescia.
Beda wojny i wielkie zniszczenia.
Lecz to NIC !
To jest pieszczota.

Zobacza diably w ciele czlowieczym, ciala czlowiecze- nie ludzi, jak mowia.
Obrazy Bestii.
Zobacza to, co juz dawno bylo w starym Egipcie i w Babilonie, a o czym mysleli, ze "bylo legenda", dawna "mitologia".
Hybrydy ludzko-zwierzece- potwory o cialach ludzko-zwierzecych.

Skosztuja wiec w pelni tego owocu w ktorym zasmakowali.

Tak bardza sie nim nasyca, ze az do utraty rozumu, do zupelnego obledu.

Wtedy zatesknia za dawnymi czasami.
By juz nie bylo tego "postepu".
I beda wzywac Milosierdzia Bozego.
Boga- by zabral to wszystko.
Caly ten postep.

A Pan ich wyslucha.
Bo JEST Milosierny.


Tak upadnie bozek wiedzy:
Sami zapragna by upadl, gdy nasyca sie jego owocem.
I tak upadnie:
Bog zmieni bieg rzeczy w naturze.
I dzialac nie bedzie, co dawniej dzialalo.
I upadnie Wielki Babilon.

Wtedy bedzie jak za dni starodawnych.
I wielu rzeczy, ktore dzis sa- nie bedzie.
Bo nie beda juz dzialac.
Gdy Pan zmieni bieg rzeczy w naturze.

Natura bedzie oczyszczona.
Gdy diabel bedzie zwiazany i pieczec na nim poloza.
Na tysiac lat.

I bedzie podobnie, jak dawniej.
Beda zyli po kilkaset lat, jak za Dni Pierwszych, za pierwszych Patriarchow.
Beda zyli po kilkaset lat- bez zadnego postepu, zadnej medycyny.
Lecz dlatego, ze Pan zmieni bieg rzeczy w naturze.
Pochwyci Smoka.

Tak dlugo beda zyli, a niektorzy w ogole nie umra.
Az do Konca.

Gdy Smok bedzie pochwycony i zwiazany, gdy pieczec na nim poloza- wtedy beda poczynac bez grzechu.
Umilowani Boga.
Az do czasu zwatpienia, czasu Goga i Magoga.
Czasu Konca.
Do ostatniego buntu.
Gdy diabel powstanie do ostatniego juz boju.


Cz kwi 25, 2013 3:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 02, 2012 7:48 am
Posty: 888
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Co za obrzydliwe herezje...


Cz kwi 25, 2013 3:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10853
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
MJ napisał(a):
To jest poczecie diaboliczne, nienaturalne.
Bez Boga.
chcesz powiedzieć że akt poczęcia się nowego życia wg.metody in vitro jest aktem w którym nie ma w ogóle udziału mocy Boga... :x

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Ostatnio edytowano Cz kwi 25, 2013 4:05 pm przez sahcim, łącznie edytowano 1 raz



Cz kwi 25, 2013 4:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17570
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Zastanawiam się co też takiego wydarzyło się w życiu MJa, że zapałał taką niechęcią stworzonego przez Boga współżycia płciowego.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz kwi 25, 2013 4:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
sahcim napisał(a):
MJ napisał(a):
To jest poczecie diaboliczne, nienaturalne.
Bez Boga.
chcesz powiedzieć że akt poczęcia się nowego życia wg.metody in vitro jest aktem w którym nie ma w ogóle udziału mocy Boga... :x


Tyle razy juz pisalem.
Czemu nie rozumiesz?

Otoz z tego powodu: nie chcesz rozumiec.
Lecz chcesz sie przyczepiac.
Zlapac za slowo.

Gdyby nigdy nie zgrzeszyli, poczynaliby razem z Bogiem i przez Boga.
Gdy zgrzeszyli- poczynaja SAMOWOLNIE.
W takim znaczeniu bez Boga:
Jak bezboznik mysli ze zyje bez Boga, a nie widzi, ze zyje tylko z Bozej litosci.
Tak samo ci, ktorzy poczynaja samowolnie mysla ze sami poczynaja, a poczynaja (ludzi) tylko z Bozej Litosci.
Lecz poczynaja bez Boga: bo jak w myslach bezboznika nie ma Boga, tak i u poczynajacych sa inne mysli (pozadliwe), lecz Boga w nich nie ma.
A wiec bez Boga.

Nie tak mialo byc, ze oni beda samowolnie "wspolzyc" kiedy przyjdzie pozadanie.
Lecz tak:
To Bog by WSZYSTKO WYZNACZAL, URZADZAL !
I czas i miejsce i sposob.
Tak, jak wyznaczyl Joachimowi i Annie, gdy poslal do nich Aniolow
.

Czy wiec Ci ktorzy wspolzyja z pozadliwosci wspolzyja z natchnienia aniolow ?

?!

Tak, ale UPADLYCH.
Od nich bowiem pochodzi pozadliwosc ciala, zmyslowe zaszczepienie.

Rozumiesz juz teraz co znaczy gdy mowie "bez Boga"?

Tak mialo byc:
Mieli sie mnozyc razem z Bogiem i przez Boga.
Tak bylo jeszcze niedawno:
Mnozyli sie SAMOWOLNIE, przez samowolny rozplod, bez Boga w swych myslach, daleko od Boga.
Tak zaczyna byc teraz:
Produkuja samowolnie, przez samowolna ciekawosc, przez pyche wiedzy.

Uczynmy dziecko z probowki !
Co tez sie stanie?
To jest ciekawosc uczonych.
Pycha wiedzy.

Choroba smiertelna.
Pierwszy stopien do piekla.
Zlamia kazdy Bozy zakaz, bo chca sie DOWIEDZIEC.
Co tez sie stanie ?

A ja Ci powiadam:
Postep wiedzy, bez postepu moralnego postepuje do piekla.
To JEST Prawda.

Dlatego zobacza Obrazy Bestii, jak nawet przemowia.
Gdy Pan odwroci Swoje Oblicze.

To jest nastepny etap robienia dzieci, bez Boga.
Rozumiesz juz teraz co znaczy bez Boga

Lecz gdy Pan odwroci Swoje Oblicze -bez Boga nabierze pelnego znaczenia.
Albowiem w czasie czasow wszystko nabierze pelnego znaczenia.
By skosztowali owocu w pelni dojrzalego.
Ci, ktorzy sa slepi.
Ktorzy materie badaja, lecz ducha nie widza.
Wiec diabel ich wodzi za nosy.


Cz kwi 25, 2013 4:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17570
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
MJ, tak wracając do poczęcia NMP, co do którego twierdzisz, że miało miejsce w Złotej Bramie, to przytaczam Ci fragment wizji bł. K. Emmerich w nieco szerszym cytacie, abyś się przekonał, że to wyglądało "nieco" inaczej niż sugerujesz:

Potem zaprowadzili kapłani Joachima do drzwi ganka podziemnego, prowadzącego pod świątynią i pod bramą złota. Była to osobna droga, na która wśród pewnych okoliczności prowadzono osoby celem oczyszczenia, pojednania i rozgrzeszenia. Kapłani opuścili przy drzwiach Joachima, który sam jeden z początku wąskim, później rozszerzającym się gankiem, który nieznacznie na dół prowadził, postępował naprzód.

Stały w nim kręcone kolumny jakby drzewa i winne macice, a złote i zielone ozdoby ścian lśniły czerwonawym światłem, wpadającym z góry. Joachim przeszedł już trzecią część drogi, gdy Anna na pewnym miejscu, gdzie w pośrodku ganka przed złotą bramą stała kolumna, jakby drzewo palmowe ze zwieszającymi się liśćmi i owocami, przyszła mu naprzeciw. Anna, która razem ze służebnicą przyniosła w koszykach gołąbki na ofiary, powiadomiła kapłana o tym; kapłan poprowadził ją wejściem, jakie jej anioł był powiedział, po drugiej stronie drogą podziemną. Także kilka niewiast, pomiędzy nimi prorokini Hanna, tam dotąd razem z kapłanem jej towarzyszyło.

Widziałam, że Joachim i Anna w zachwyceniu się ściskali. Niezliczone mnóstwo aniołów ich otaczało, którzy z lśniącą wieżą, jakby z obrazów litanii loretańskiej wziętą, nad nimi się unosili. Zniknęła wieża pomiędzy Joachimem a Anną, a obu otoczył blask i wielka chwała. Widziałam zarazem, że niebo się nad nimi otworzyło, widziałam też radość aniołów i Trójcy św. i związek tejże z poczęciem Maryi. Oboje byli w stanie nadprzyrodzonym. Gdy się ściskali i blask ich otaczał, dowiedziałam się, że to jest poczęciem Maryi, a zarazem, że Maryja została poczęta tak, jakby poczęcie się odbywało, gdyby nie było upadku pierwszych rodziców.


Jak sam widzisz "ściskanie", czyli po prostu stosunek płciowy, miał miejsce w odosobnionym pomieszczeniu w podziemiach pod świątynią i Złotą Bramą, a nie w tej bramie. Również, jak sam możesz się przekonać, w tym pomieszczeniu św. Joachim i św. Anna byli sami.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz kwi 25, 2013 4:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10853
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
MJ napisał(a):
sahcim napisał(a):
MJ napisał(a):
To jest poczecie diaboliczne, nienaturalne.
Bez Boga.
chcesz powiedzieć że akt poczęcia się nowego życia wg.metody in vitro jest aktem w którym nie ma w ogóle udziału mocy Boga... :x


Tyle razy juz pisalem.
Czemu nie rozumiesz?
czyli co, bo nie odpowiedziałeś...czy akt poczęcia się nowego życia wg.metody in vitro jest aktem w którym bierze udział Bóg(Jego moc) czy nie ma w ogóle udziału mocy Boga jak to MJ sugeruje...twierdząc(o zgrozo), że metodą in vitro ciala ludzkie(dzieci) rodzą się bez duszy człowieczej jako demony w ciele człowieczym...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Cz kwi 25, 2013 4:58 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13460
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Bardzo proszę nie używać koloru czerwonego.
Reg. III/10
Kolor czerwony zastrzeżony jest do użytku moderacji i administracj


Cz kwi 25, 2013 5:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zastanawiam się co też takiego wydarzyło się w życiu MJa, że zapałał taką niechęcią stworzonego przez Boga współżycia płciowego.

To błędny wniosek. MJ raczej wskazuje na doskonalszą, duchową więź jaka może połączyć małżonków. Taka więź powstaje za pośrednictwem Ducha Bożego. Nie wykluczam, że tak następuje niepokalane poczęcie.
U Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
Seks natomiast wiąże się z pożądliwością, chucią, a więc raczej z niskimi, przyziemnymi odruchami.
Z seksem jak z alkoholem. Można wypić, ale chwalić się nie ma czym ;)


Cz kwi 25, 2013 5:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Dosłownie/ nie dosłownie
Yarpen Zirgin napisał(a):


Widziałam, że Joachim i Anna w zachwyceniu się ściskali. Niezliczone mnóstwo aniołów ich otaczało, którzy z lśniącą wieżą, jakby z obrazów litanii loretańskiej wziętą, nad nimi się unosili. Zniknęła wieża pomiędzy Joachimem a Anną, a obu otoczył blask i wielka chwała. Widziałam zarazem, że niebo się nad nimi otworzyło, widziałam też radość aniołów i Trójcy św. i związek tejże z poczęciem Maryi. Oboje byli w stanie nadprzyrodzonym. Gdy się ściskali i blask ich otaczał, dowiedziałam się, że to jest poczęciem Maryi, a zarazem, że Maryja została poczęta tak, jakby poczęcie się odbywało, gdyby nie było upadku pierwszych rodziców. [/color]

Cytuj:
Jak sam widzisz "ściskanie", czyli po prostu stosunek płciowy, miał miejsce w odosobnionym pomieszczeniu w podziemiach pod świątynią i Złotą Bramą, a nie w tej bramie.



Aniol objawil Joachimowi:

Widziałam też zjawienie się anioła u Joachima; rozkazał mu ofiarę do świątyni zanieść, przyrzekając mu wysłuchanie i jak potem przez złotą iść miał bramę.

Joachim przechodzil przez Zlota Brame i tam spotkal Anne.
Przechodzili pod Zlota Brama.

Jesli kto przechodzi przez brame, to mozemy powiedziec, ze przechodzi pod brama.
Lecz jesli kto przechodzi przejsciem podziemnym pod brama, to nie mowimy, ze przeszedl przez brame.

Jak Mejszasz wjechal pod Zlota Brama to jest przez Zlota Brame, a nie wjezdzal pod ziemia, lecz jawnie, tak i Poczecie Jego Matki odbylo sie pod Zlota Brama to jest podczas przejscia przez Zlota Brame.
Spotkali sie bowiem w Zlotej Bramie.
Tam sie spotkali Joachim i Anna.
I tam sie sciskali w wielkim zachwyceniu.
Lecz nie wspolzyli.

Matka Mesjasza NIE POCZELA SIE w PODZIEMIACH.
Albowiem zadne Boze Dzielo tam sie nie zaczyna.

Lecz powiadam Ci:
Antychryst poczyna sie pod ziemia.
Z biskupa i hebrajskiej zakonnicy, falszywej dziewicy, w akcie calkowicie pokalanego poczecia.
Z wzywaniem demonow, calego piekla w wielkiej pozadliwosci.


Sciskanie czyli po prostu stosunek plciowy- to sa Twoje slowa, a nie opis tego co Duch objawil Blogoslawionej.
Jej Duch objawil, ze sie sciskali.
Tobie szatan objawia, ze "sciskanie", o ktorym mowi Blogoslawiona to "po prostu stosunek plciowy".

Lecz Blogoslawiona mowi, ze sie sciskali.
Ty zas mowisz sobie reszte, tak jak ci duch (falszu) podpowiada.

Gdy się ściskali i blask ich otaczał, dowiedziałam się, że to jest poczęciem Maryi, a zarazem, że Maryja została poczęta tak, jakby poczęcie się odbywało, gdyby nie było upadku pierwszych rodziców

Dowiedziala sie tego jak by poczecie sie odbywalo, gdyby ludzie nie zgrzeszyli.
Gdyby wiec widziala "stosunek"- to czego takiego nieslychanego musialaby sie az "dowiadywac" czego wszyscy od dawna nie wiedza?!

A przeciez juz Ci pisalem bys sobie rozwazyl, ze Joachim i Anna byli poboznymi i wstrzemiezliwymi Zydami. Wywodzili sie z Essenczykow.
Tak zachowywali sie Essenczycy- to Duch objawil Blogoslawionej:

Przed podróżą do Świątyni przysposabiali się modlitwą, ostrym postem, biczowaniem i innymi uczynkami pokuty. Kto, mając grzech, za który nie pokutował, szedł do Świątyni, obawiał się, iż nagle umrzeć będzie musiał, co nie raz się zdarzało. Spotkawszy wśród pielgrzymki do Świątyni chorego lub opuszczonego, nie szli dalej, dopóki mu w jaki bądź sposób nie pomogli. Widziałam ich zioła zbierających i napoje przyprawiających i że chorych za pomocą wkładania rąk leczyli, albo też, rozszerzywszy ramiona, zupełnie na nich się kładli. Widziałam też, że w dal leczyli. Chorzy, którzy osobiście przybyć nie mogli, zastępcę przysyłali, na którym działo się wszystko, czego chory celem wyzdrowienia potrzebował, i zdarzało się, że o tej samej godzinie zdrowie odzyskiwał.

Rozwaz wiec sobie w spokoju co glosisz.
Oto bowiem glosisz, ze Joachim i Anna, pobozni i Swieci Zydzi wychowani w surowej karnosci i wstrzemiezliwosci Essenczykow-
[Joachim i Anna mieszkali u Eliuda, ojca Anny. Panowała w jego domu surowa karność i obyczaj Esseńczyków- Duch objawil Blogoslawionej. ]
- jada do swiatyni Jerozolimskiej, by po wyjsciu ze swiatyni "wspolzyc" pod ziemia, w nieznanym sobie miejscu.

Otoz jest to jawna niedorzecznosc.
Zachowanie calkowicie sprzeczne z surowym obyczajem Essenczykow.
Dla ktorych Swiatynia i wizyta w Swiatyni to Swietosc.

Lecz Przyjacielu!
To wszystko w ogole nie ma zadnego znaczenia!

Ja bowiem moge calkowicie odstapic od powolywania sie na to co Duch objawil Blogoslawionej Annie Katarzynie Emmerich.

Poniewaz ja Ci pokazalem DOWOD z Wiary i z rozumu.
Dowod wynikajacy z Wiary w to, co zapisane w Pismie oraz z rozumu
.
Ty wiec obal ten dowod, jak Cie prosilem.


Cz kwi 25, 2013 6:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1818 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 122  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL