Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lut 24, 2020 2:43 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 87  Następna strona
 I jak tu wierzyć w Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Merss ale takich przykladow jest mnostwo..jak spojrzysz w glab katolickich dogmatow - nie jedna idee kosciola nauka zmienila, zbadala poparla kokretnymi dowodami - dogmat religijny nakazuje wiare, nie zadawanie pytan.. najczesciej niepoparty zadnymi sensownymi dowodami. Nauka to badania, szukanie dowodow.

Gdybysmy opierali sie tylko na wierzeniach i dogmatach religijnych bez proby zrozumienia swiata w sposob naukowy bez dociekania... Okazaloby sie, ze swiat istnieje 6000 lat, slonce krazy wokol ziemi... Ewa powstala z zeberka Adama... itd.itd..


N lip 21, 2013 12:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 907
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Cytuj:
Gdybysmy opierali sie tylko na wierzeniach i dogmatach religijnych bez proby zrozumienia swiata w sposob naukowy bez dociekania... Okazaloby sie, ze swiat istnieje 6000 lat, slonce krazy wokol ziemi... Ewa powstala z zeberka Adama... itd.itd..


A próba zrozumienia świat w sposób naukowy z dociekaniem, nie jest przypadkiem kolejnym dogmatem, że dzięki naukowemu dociekaniu można zrozumieć świat ?


N lip 21, 2013 1:08 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13366
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
lidka napisał(a):
Merss ale takich przykladow jest mnostwo..jak spojrzysz w glab katolickich dogmatow - nie jedna idee kosciola nauka zmienila, zbadala poparla kokretnymi dowodami - dogmat religijny nakazuje wiare, nie zadawanie pytan.. najczesciej niepoparty zadnymi sensownymi dowodami. Nauka to badania, szukanie dowodow.

Miałaś dostarczyć dowodów, na postawioną przez siebie tezę, o sprzeczności dogmatów i nauki. A Ty nawet nie rozumiesz czym jest dogmat i czym zajmuje się nauka.
Naprawdę musisz pisać tylko po to, by ulać frustrację i niewiedzę?
Cytuj:
Gdybysmy opierali sie tylko na wierzeniach i dogmatach religijnych bez proby zrozumienia swiata w sposob naukowy bez dociekania... Okazaloby sie, ze swiat istnieje 6000 lat, slonce krazy wokol ziemi... Ewa powstala z zeberka Adama... itd.itd..

Bzdury pleciesz waćpani. Rozwój nauki nie stoi w sprzeczności z wiarą. Wiedzą o tym najwybitniejsi wierzący naukowcy, włącznie z noblistami.
To Ty nie rozumiesz czym jest wiara, bo postanowiłaś, że jesteś wyrocznią dla siebie samej i tkwisz w skorupie własnych widzimisię. Żeby uwierzyć trzeba znaleźć inne punkty odniesienia i zejść z tronu zajętego przez Boga.
Nikt Ci nie każe schodzić z tronu, bo odpowiadasz za swoje wybory. Jak wchodzisz na cudzy teren i gadasz bzdury, gospodarz wskaże Ci w końcu niekompetencję. Nie tylko gospodarze, wskazywał to też ateista.
Szukasz więc głodnych kawałków, ośmieszasz nieznajomością interpretacji Biblii przez UNK tylko po to, by 'dołożyć' katolikom. W końcu się zdenerwują i pokażą drzwi.
Na razie tłumaczę zawiłości jednego punktu regulaminu. Nie wiem czy do Ciebie trafi...


N lip 21, 2013 1:39 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt kwi 28, 2006 1:08 pm
Posty: 138
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Do: Lidka N lip 21, 2013 5:29 am
Lidko, nie rób sprawy z różnic w pojmowaniu Boga. Bóg jest rzeczywistością przewyższająca wszystkie poznane i niepoznane tajniki świata. Nie sposób wyrażić jej ograniczonym umysłem i skapym językiem ludzkim.
Biblijne “opisy” Boga nie sa filozoficzne, tylko życiowe.
W Biblii Bóg pojawia się zasadniczo tylko w działaniu, a więc i jego obraz z konieczności jest zawsze fragmentaryczny. Raz widzimy go wszechmocnego, innym razem zniżajacego się do człowieka. Raz sprawiedliwie karzącego, innym razem miłosiernego itd. Nasze ciasne rozumki nie potrafią sobie sporządzić obrazu całościowego: np. sprawiedliwości miłosiernej albo miłosierdzia sprawiedliwego.A u Boga tak własnie jest. Stad też i rozmaitośc naszych wyobrażeń o Bogu. Niem psuj sobie głowy tym problemem.
Nie psiocz też na mitologie. Bowiem właśnie, jak wskazuje religioznawstwo (naukowe religioznawstwo!), mitologia raczej nie jest zbiorem pustych bajek. To przeważnie sposób wyrażania niewyrażalnego. To jakiś swoisty geniusz ludzkiego ducha, choć niekiedy lub przeważnie tępi laboranci tego nie rozumieją.

Do: Kosiarz: N lip 21, 2013 5:54 am
Kosiarzu, o średniowieczu trzeba wyrażać się bardziej całościowo, żeby nie spotkać się z antyśredniowieczną agresją.
Średniowiecze miało wspaniałe osiagnięcia. Wtedy rodziła się nowożytnośc: uniwersytety, nauka, wspaniała sztuka, wielcy święci itd.
Ale nie mogło sobie ono poradzić z elementami życia pogańskiego, które stale się odradzały i wciskały się do życia nawet kościelnego. Wspaniałe światło na to rzucił Karol Modzelewski w książce “Europa barbarzyńska” (chyba jest jeszcze do nabycia). Poznajemy starożytność pogańską zasadniczo tylko dlatego,że jej elementy, wbrew woli ludzi Kościoła, stale wyciskały swoje piętno na średniowiecznym prawie państwowym i kościelnym. Do tych elementów pogańskich należy i wiara w czary, praktyki czarownictwa i walka z czarownicami. Jest to i dzisiejszy problem życia w wielu krajach Afryki i innych kontynentów. Ilu to misjonarzy-męczenników padło z powodu istniejącego w prymitywnych plemionach (a nawet w oficjalnym życiu uczelni państwowych!) czarownictwa!
A jaśnieoświeceni przeciwnicy nie chcą tego rozumieć i Kościół oskarżają o WYMYSŁ walki z czarami i czarownicami.

Do: Lidka N lip 21, 2013 8:14 am
Lidko, dogmaty nie muszą się zgadzać z nauką, bo one opisują nie fizyczną i przyrodzoną rzeczywiśtość, którą zajmuje się nauka, lecz religijną, duchową i nadprzyrodzoną. Nie wiem, jak Ty. Ale ja na codzień zajmuję się nauką i znam ograniczoność nauki i jej języka.Fides et ratio współpracuja ze sobą, ale się nie utożsamiają i krzyżują się!

Do: Joannabw.: N lip 21, 2013 8:35
Joanno, zarzucasz Jezusowi: “Jeśli Jezus był Bogiem, to dlaczego nie rozpoznawał chorób psychicznych, tylko uwalniał z opętania?”.
W odpowiedzi na problem ogólnej Jezusowej “niewiedzy” cytuję (z pamięci) List (chyba) do Filipian: “On istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając sie podobnym do ludzi, a w zewnhętrznej postaci uznany za człowieka uniżył samego siebie”
Czy ten tekst nieczego Ci nie mówi o “defektach” Jezusowej Boskości za ludzkiego życia? Przemyśl, zanim sklecisz kolejny antychrześcijański pocisk.
A co do uwalniania od opętania? No cóż, zapytaj psychiatrów-naukowców, czy i dzisiaj nie odwołują się oni do elementów religijnych w wytłumaczeniu i leczeniu z psychicznych opętań. Czytaj np. V. Frankla!

Do: Lidka N lip 21, 2013 9:10 am
Lidko, zarzucasz Kościołowi: “Prace Kopernika potepione przez kościol, wiele naukowych ksiazek zakazanych przez kosciol..”
A ja zapytam: Koopernik, który miał tak wielkie osiągnięcia, nie był “Kościołem”? A te książki naukowe pisane i zakazywane nie powstawały w “ Kościele”?
A więc zauważ: to była po prostu dyskusja wewnatrz Kościoła, dyskusja między uczonymi Kościoła. Czy dzisiaj nie ma podobnych dyskusji w ramach uniwersytetów i ponaduniwersyteckich instytucji i korporacji, także wydawniczych, z udziałem państwowych decydentów, przydzielajacych granty i inne środki finansowe? Czy dzisiaj nie odstawia się na margines rozmaitych nieprawomyślnych naukowców?
Więc nie wynoś się z pozycji obecnego wieku nad tworzącą się w przeszłości nauką, bo to bardzo prymitywna postawa.

Do: Bachus918 N lip 21, 2013 9:46 am
Bachusie, to nie tak prosto z tymi wyprawami krzyżowymi., jak Ty myślisz, potępiając je i chrześcijaństwo.
Znasz historię? Chrześcijaństwo wyszło z Palestyny. Zawsze traktowało tę ziemię jako swoją ojczyznę i jako ziemię świętą. W VII stuleciu Islam zawładnął nad tymi świętościami. Chrześcijaństwo traktowało to jako policzek i grabież. Islam zniszczył kwitnące niegdyś chrześcijaństwo w Afryce Północnej; wcisnął się do Europy, okrążył ją. A nie był on bardziej pokojowy i bardziej “kochający” chrześcijan niż dzisiaj. Nad chrześcijaństwem zaciskała się pętla. Czy Ty to cokolwiek rozumiesz, potępiając beztrosko owe wyprawy krzyżowe? Nie były one dobrze przygotowane. To prawda. Wymykały się spod kontroli rozumu.To prawda, ale podstawa ich zaistnienia była!

Piszesz, Bachusie: Nie wiem jak można jednocześnie wierzyć w ewolucję biologiczną i w Boga Judeochrześcijańskiego - jest to jak zauważył MJ sprzeczność.
Otóż ja w ewolucję nie wierzę. Ja wiem, że jest, choć może nie ściśle po darwinowsku. ja WIEM. Mam dowód w ręce, lepszy niż dotychczasowa antroopploologia fizyczna. Jest on w genealogii genetycznej.Nowość, opublkikowana w Stanach Zjednoczonych.
Ale nie przeszkadza mi to wierzyć zarazem w Boga osobowego, który z jakiegoś wspólnego przodka “szympanso-człowieka” przez siedem milionów lat ewolycyjnie “lepił” Adama. A gdzie tu widzisz sprzeczność? Co Ci tu zgrzyta?

Do: Witoldm N lip 21, 2013 9:46 am
Witoldzie, muszisz uważać, żeby Boga nie czynic tyklko “zapchajdziurą” – zostawiając mu tylko to, czego dotąd nie daje się wyjaśnić. Co innego jest przyrodnicza argumentacja na Jego istnienie (która może się poszerzać lub kurczyć), a co innego jest jego niezależne istnienie; daje ono przecież poczatek i sens wszystkiemu. Przeczytaj (są na rynku księgarskim) pozycje Viktora Frankla:
“Człowiek w poszukiwaniu sensu. Głos nadziei z otchłani Holokaustu”
oraz “Bóg ukryty. W poszukiwaniu ostatecznego sensu”.


N lip 21, 2013 1:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
blobek napisał(a):
Tak, to rzeczywiście jest ciekawe, jak ludzie ulegają sugestii i zbiorowej histerii.


Zadna "histeria", nawet "zbiorowa" nie jest zdolna poruszyc slonca i sprawic by tanczylo na niebie i zmienialo polozenie nad horyzontem.

[Co na ten temat mowi bozek nauki? Jest "histeria" zdolna dokonac czegos takiego?]

Cytuj:
To sobie poszukaj i poczytaj o obserwacjach, czynionych w tym samym czasie, które nijak nie potwierdziły, że Słońce wykonało taniec Świętego Wita.


Ale obserwacje kilkudziesieciu tysiecy ludzi w Fatimie i okolicach wlasnie potwierdzaja, ze wykonalo ten "taniec".
Sa rowniez i swiadectwa szydercow (masonow), ktorzy przyszli tam tylko po to by wysmiewac "ciemnote i zabobony glupiego ludu".
Sa to wiec swiadectwa ludzi, ktorzy mysleli tak jak Ty myslisz.
[A wiec "po naukowemu". To jest pod dyktando ciasnoty rozumowej zwanej "racjonalizmem naukowym"]

Wielu jest "naukowcow" na tym swiecie i wielu myslacych "po naukowemu".
Lecz kazdy tylko do czasu gdy zobaczy diabla.
Cierpliwosci!
I Ty rowniez bedziesz ogladal diabla.
Kazdy bedzie ogladal.
Niektorzy jednak (niestety) widza go dopiero w chwili smierci.
Dlatego wlasnie maja wowczas tak szeroko otwarte, przestraszone oczy.
Dlatego przerazajace zdumienie maluje sie na ich twarzach.
[Widza niespodzianie to o czym byli przeswiadczeni, ze "nie istnieje". To jest wstrzasajace przezycie. Co mowi bozek nauki o tego rodzaju doznaniu, gdy czlowiek nagle widzi to czego jak sam wierzy "nie ma"?]

Czy widziales kiedys czlowieka, ktory nagle i niespodziewanie umiera?
A naprawde nigdy nie zastanawialo Cie dlaczego on ma taki wlasnie "dziwny" wyraz twarzy?

Po tamtej stronie rzeczywistosci i w Wiecznosci NIE MA JUZ ani jednego "naukowego racjonalisty" lub innego podobnego nieszczesnika.

[Tzw. "racjonalizm naukowy" (scjentyzm) jest bowiem ciezkim wypaczeniem rozumu, ciasnota myslenia- dlatego napisalem "nieszczesnika". Niestety ta choroba rozumu jest jednym ze znamion naszej epoki. Kazda bowiem epoka ma swoje bledy i swoje urojenia, swoje choroby. Nasza ma akurat wlasnie takie.]


N lip 21, 2013 2:22 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Skoro Słońce się poruszyło, to dlaczego nie było to widoczne z całej Ziemi?

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


N lip 21, 2013 2:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 02, 2011 11:09 pm
Posty: 2331
Płeć: kobieta
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Merss bzdur to ja najwiecej znajduje w roznorodnych religiach - a religii mamy moc i podobno kazda z nich jest jedyna prawda - cuda i niewidy - - jesli ktos kieruje sie religijnymi dogmatami to z pewnoscia zadne naukowe teorie nie beda dla niego przekonywujace.

No coz jesli uwazasz ze nie wiem co oznacza dogmat - to prosze encyklopedycznie.... "twierdzenie w religii lub szkole filozoficznej przyjęte bezwarunkowo i niepodlegające podważaniu."

Nauka -a służący wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek . Nauka jest budowana i rozwijana wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanych też paradygmatami nauki poprzez działalność badawczą prowadzącą do publikowania wyników naukowych dociekań.

Moja Droga Merss cokolwiek bys nie powiedziala w dalszym ciagu istnieje konflikt pomiedzy nauka a religia. Nauka i wiara nie maja ze soba nic wspolnego. Religia, wiara to czysty dogmat bez jakichkolwiek dowodow.. niejednokrotnie przeczaca naukowym teoriom... Nauka opiera sie na faktach i wiele dogmatow religijnych juz odrzucila, religia na ludzkiej fantazji, wykorzystucja sprytnie ludzkie emocje i naiwnosc i niestety czesto zdarza sie ze nagina nauke do tworzenia swoich wlasnych obrazow dla swoich potrzeb...




Atimeres - Dzisiaj jesli nawet naukowcy nie zgadzaja sie ze soba, jezeli maja inne widzenie hipotez naukowych - probuja to udowodnic, przekonac innych do swojej racji konkretnymi dowodami... wtedy niestety kosciol probowal przekonac do swoich racji w sposob nazwijmy to ekstremalny... albo uznajesz prawde nasza... albo tak jak Bruno - czeka cie smierc... wiec chyba widzisz roznice...


N lip 21, 2013 2:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Atimeres napisał(a):
Joanno, zarzucasz Jezusowi: “Jeśli Jezus był Bogiem, to dlaczego nie rozpoznawał chorób psychicznych, tylko uwalniał z opętania?”.
W odpowiedzi na problem ogólnej Jezusowej “niewiedzy” cytuję (z pamięci) List (chyba) do Filipian: “On istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając sie podobnym do ludzi, a w zewnhętrznej postaci uznany za człowieka uniżył samego siebie”
Czy ten tekst nieczego Ci nie mówi o “defektach” Jezusowej Boskości za ludzkiego życia?

A ja Mu coś zarzucam? To było pytanie przykładowe do moderacji i jedna z tych myśli nieuczesanych, które czasem nachodzą moja umysła. Z zacytowanego przez ciebie fragmentu można wywnioskować, że po prostu z kogoś doskonałego, nieśmiertelnego zniżył się do poziomu zwykłego robaka, którego łatwo zdeptać. Jednak nie do końca się ogołocił, skoro uzdrawiał i wskrzeszał.
Cytuj:
Przemyśl, zanim sklecisz kolejny antychrześcijański pocisk.

To był przykład. Lepszy miałam w zanadrzu, ale pohamowałam drżenie rąk.


N lip 21, 2013 2:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Andy72 napisał(a):
Skoro Słońce się poruszyło, to dlaczego nie było to widoczne z całej Ziemi?


Dlatego, ze wspolczesna kosmologia JEST Z GRUNTU FALSZYWA.

Model tzw. "ukladu slonecznego"- CALKOWICIE FALSZYWY.

Wydarzyl sie inny Cud Slonca.
Jozue wstrzymal slonce nad Gibeonem i okolicami.
Slonce bylo wstrzymane nad Gibeonem (i okolicami), zatrzymane na niebie przez wiele godzin i JEDNOCZESNIE nie bylo wstrzymane nad innymi okolicami ziemi.

Otoz czlowiek, ktory ma rozum ZDROWY i potrafi myslec rozumie taka rzecz:
Jeden kontrprzyklad obala teorie.

Wspolczesna kosmologia jest wiec z gruntu falszywa.
Bo obalona przez dwa kontrprzyklady z Nieba.

Zdumiewajace ?

Lecz moje slowa sie potwierdza !

Wasza zas kosmologia -UPADNIE.
Juz niebawem.

Dlaczego "moje" slowa sie potwierdza?
Bo nie sa tylko "moje".
Lecz sa zgodne ze Slowem Bozym.
Dlatego musza byc prawdziwe i sa prawdziwe.
Nie dlatego, ze "moje"!
Lecz dlatego, ze zgodne ze Slowem Boga.
A Slowo to JEST Bogiem.
Bog zas sie nie myli, nie klamie i nie zwodzi!
Rozum czlowieczy moze byc zmylony.
[Np. w wymyslaniu swoich "modeli" i "teoryj naukowych". Ktos z myslacych "po naukowemu" powatpiewa w to, ze rozum ludzki moze sie mylic?! I ze moze wymyslic np. bledna "teorie"? Bo zdaje sie przeciez ze nawet "myslacy po naukowemu" nie zdolaja zaprzeczyc iz rozum ludzki moze bladzic ! Czyz nie tak?]
Bog jednak NIE MYLI SIE NIGDY !

Zapamietajcie sobie to co wam teraz napisalem.
Zapiszcie sobie.
Przekazcie waszym potomkom.
To bowiem bardzo umocni ich Wiare, gdy przyjdzie czas!
Gdy zalamie sie bozek nauki, bozek ludzkich wymyslow, bozek rozumu, najwiekszy z bozkow naszego czasu.
Juz niebawem.

Rozum ludzki- moze sie mylic.
Nawet cale stada uczonych- moga sie mylic!
Nawet CALE EPOKI moga sie mylic !
[Np. w wymyslaniu swoich swiatopogladow. Ktos watpi ? Jesli ktos watpi- niech sprawdzi w historii!]

Bog zas i JEGO SLOWO- nigdy sie nie myla.

To sobie dobrze zapamietajcie!
I rozwazajcie to sobie przed snem.
Lub wtedy, gdy sie nadymacie swoja tzw. "wiedza".
Zwlaszcza jednak wowczas, gdy przychodzi wam ochota na wysmiewanie sie z "religijnej ciemnoty" albo z "zabobonow dawnych wiekow".

Oto bowiem wy sami okazacie sie glupcami !
Wy, ktorzy wierzycie ze "juz wiecie" (jak Bog to wszystko urzadzil).
Wlasnie wy !
To wlasnie wy okazacie sie wiekszymi glupcami, niz ci ktorych wysmiewacie, np. ci z "ciemnego Sredniowiecza".

Niebawem bowiem zalamie sie caly "naukowy swiatopoglad".
To czemu (najbardziej) sie klaniaja.
Wlasnie to !


N lip 21, 2013 2:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 24, 2011 6:48 pm
Posty: 5335
Płeć: kobieta
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Andy72 napisał(a):
Skoro Słońce się poruszyło, to dlaczego nie było to widoczne z całej Ziemi?

B z drugiej strony Ziemi była noc :P


N lip 21, 2013 2:52 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Nie chcę takiego Boga, który walczy z rozumem i każe wierzyć w różne bzdury

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


N lip 21, 2013 3:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17365
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
MJ napisał(a):
Andy72 napisał(a):
Skoro Słońce się poruszyło, to dlaczego nie było to widoczne z całej Ziemi?


Dlatego, ze wspolczesna kosmologia JEST Z GRUNTU FALSZYWA.

Model tzw. "ukladu slonecznego"- CALKOWICIE FALSZYWY.
Ale masz jakieś dowody, które to potwierdzą?

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N lip 21, 2013 3:15 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5909
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Ciekawa sprawa, że gdy patrzy się na otaczająca rzeczywistość, nie wolno wierzyć oczom i rozumowi. Ale gdy czyta się Biblię, to może też nas rozum zwodzi? :)

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


N lip 21, 2013 3:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13366
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
lidka napisał(a):

No coz jesli uwazasz ze nie wiem co oznacza dogmat - to prosze encyklopedycznie.... "twierdzenie w religii lub szkole filozoficznej przyjęte bezwarunkowo i niepodlegające podważaniu."

A jakie to ma odniesienie do nauki? Z jakiego typu założeń korzysta nauka? Weryfikowalnych?
Cytuj:
Nauka -a służący wyjaśnieniu funkcjonowania świata, w którym żyje człowiek . Nauka jest budowana i rozwijana wyłącznie za pomocą tzw. metody naukowej lub metod naukowych nazywanych też paradygmatami nauki poprzez działalność badawczą prowadzącą do publikowania wyników naukowych dociekań.

I jakie to ma odniesienie do wiary skoro zadają sobie zupełnie inne pytania do rozstrzygnięcia? Wiara pojawia się w nauce jedynie w działaniach etycznych uczonego. Badać zjawiska czy nie? Nauka nie ma często wglądu we wszystkie niekorzystne działania następcze. Na tej zasadzie zabroniono prawnie pewnych badań, min na ludzkich embrionach.
Cytuj:
Religia, wiara to czysty dogmat bez jakichkolwiek dowodow..

Czy dowodzi się założeń naukowych?
Cytuj:
Nauka opiera sie na faktach i wiele dogmatow religijnych juz odrzucila,

1. Tak, szczególnie historia, ekonomia i politologia opierają się na faktach, które jednoznacznie interpretują...
2.Wymien dogmaty religijne, które odrzuciła nauka?
Cytuj:
religia na ludzkiej fantazji, wykorzystucja sprytnie ludzkie emocje i naiwnosc i niestety czesto zdarza sie ze nagina nauke do tworzenia swoich wlasnych obrazow dla swoich potrzeb...

lub Objawieniu...Zaprzeczysz? Masz na to dowody? Jak ich nie masz to nie wmawiaj innym, że się mylą. Znajdują racjonalne wytłumaczenie przyjętych wcześniej założeń, odnaleźli te rozwiązania i maja prawo uznać je za swoją prawdę (nie mylić z Prawdą, ta jest jedna). I ani lidka ani merss nie mają prawa narzucać im własnych opinii jako jedynie słusznych. Człowiek wierzy, bo uznał, że to jest Prawda. Człowiek instynktownie wyczuwa, że jego życie nie kończy się śmiercią biologiczną a instynkt jest naszym wyposażeniem biologicznym. Jeśli człowiek pyta o sens życia, znaczy, że jest to sensowne.
I nie ma dla mnie znaczenia jakiej odpowiedzi sobie udzieli, szuka Boga.

Zrozum w końcu, że pracujemy na innym oprogramowaniu mózgowym i inaczej analizujemy dochodzace do nas bodźce. I neurobiologia dostarczyła nam kolejnego argumentu na prawdziwość chrześcijaństwa opartego na Przykazaniach Miłości i tolerancji. Religia powiada, że nie nawrócisz się sam, nauka to potwierdza. Nauka powiada, że nie zmienisz systemu wartości i podpowiada dlaczego tak się dzieje. Chrześcijanin nie ma więc nikogo nawracać, to wynika z wskazań religii. To obserwujący musi zobaczyć, że opłacalne jest nawrócenie. I Ewangelia wskazuje, że to bardzo rzadkie, ale wielka radość panuje z jednego nawrócenia. Nauka musi być spójna z Biblią na linii stycznych i jeśli nie ma takiej zgodności, należy przeinterpretować Biblię. Chrześcijaństwo więc cechuje ogromny szacunek do rzetelnych badań naukowych.
Jezus nie nakazywał walczyć z ludźmi inaczej myślącymi, nakazał żyć samemu wskazaniami ewangelicznymi. Żadnego nawracania 'na siłę'. On wychowywał swoich uczniów zostawiając im wolność. Jeden wybrał inaczej. Jeden na dwunastu wybiera niewłaściwie, to jest widoczne i rozdmuchiwane. Uprzedził też, że pojawią się wypaczenia i podziały.


N lip 21, 2013 3:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Andy72 napisał(a):
Nie chcę takiego Boga, który walczy z rozumem i każe wierzyć w różne bzdury


Bog nie "walczy z rozumem".
To Ty walczysz z rozumem !

Tak Przyjacielu !
Wlasnie Ty!

Oto DOWOD Twojej walki z rozumem:

1.Rozum uczy:
Czlowiek moze sie mylic.
Przeczysz?
2.Rozum uczy:
Historia ludzkosci pokazuje, ze upadlo juz wiele swiatopogladow i ludzkich wymyslow, ludzkich domyslow i tzw. "teoryj naukowych".
Przeczysz temu?

Jezeli nie przeczysz, zadnemu z powyzszych dwoch stwierdzen, to zauwaz ze:
3. Rozum uczy, ze z dwoch powyzszych wynika, ze rowniez i nasza epoka wraz ze swymi wymyslami MOZE sie mylic.
Przeczysz temu wynikaniu?

Jezeli nie przeczysz trzeciemu punktowi, to staje przed Toba czwarty wniosek:
4. Jezeli rozum udowadnia, ze i nasza epoka MOZE sie mylic, to jest NIEROZUMNYM nie dopuszczac do rozumu takiej mozliwosci, ze nasza epoka jest w bledzie (w blednym swiatopogladzie).

Oto wiec juz masz udowodnione, ze to Ty przeczysz rozumowi !

Masz bowiem wniosek wynikajacy Z ROZUMU (nasza epoka takze moze sie mylic), lecz Ty w swoim mysleniu w ogole nie dopuszczasz takiej mozliwosci (ze nasza epoka sie myli).
Przeczysz wiec temu co rozumne.

Gdybys rzeczywiscie kierowal sie rozumem, to mialbys OBOWIAZEK dopuszczac w swoim mysleniu taka mozliwosc, ze nasza epoka sie myli.
Bo to wynika z rozumu (patrz wyzej).
Ty jednak nawet w ogole nie dopuszczasz w swoim mysleniu takiej mozliwosci!

Dlaczego?
Z jakiej przyczyny?
Otoz na pewno nie z przyczyny rozumnej !
Rozum bowiem podpowiada NA ODWROT


(Ze mamy obowiazek przynajmniej dopuszczac).

Dlaczego wiec nie dopuszczasz?
Otoz dlatego:
Z powodu bezrozumnych niecheci i uprzedzen.
Oraz z powodu wyrzutow sumienia
.
(Przyjecie bowiem zalozenia, ze "moze Bog jednak jest" wiaze sie z koniecznoscia weryfikacji swojego zycia. To zas jest trudne, to "boli".).

To wiec nie Bog "walczy z rozumem".
Tylko to Ty walczysz !
Zachowujesz sie bowiem nierozumnie, bo nie kierujesz sie tym co w oczywisty sposob wynika z rozumu (patrz wyzej- by chocby dopuszczac mozliwosc jw.).
Lecz kierujesz sie nierozumnymi uprzedzeniami i niecheciami- emocjami roznego rodzaju.


N lip 21, 2013 3:34 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 87  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL