Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 10:28 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 87  Następna strona
 I jak tu wierzyć w Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wybacz, ale w tym momencie wychodzi na to, że kłamiesz, kiedy piszesz, iż wierzysz w nauczanie Kościoła, że Kościół jest niezniszczalny. Nie można bowiem jednocześnie wierzyć w niezniszczalność Kościoła i głosić, że Kościół zostanie zniszczony, ponieważ pomiędzy tymi naukami istnieje zasadnicza i podstawowa sprzeczność: Niezniszczalność oznacza brak możliwości zniszczenia, natomiast możliwość zniszczenia oznacza brak niezniszczalności.


Lecz o Tym, Ktory byl zniszczony, ale zmartwychwstal i juz nie moze byc zniszczony mozemy powiedziec i jedno i drugie.
Zniszczalny- bo byl (przejsciowo) zniszczony.
I niezniszczalny- bo nie mozna Go zniszczyc zupelnie, nieodwracalnie i absolutnie.
Tak mozemy mowic o Panu Jezusie.
I bledu w tym nie ma.
Jest bowiem Czlowiekiem- dlatego mogl byc przejsciowo zniszczony, byl wiec zniszczalny.
I JEST Bogiem- dlatego nie moze byc zupelnie i nieodwracalnie zniszczony, wiec jest niezniszczalny.
Tak samo JEST z Kosciolem.
Bo jest w Kosciele to co ludzkie- wiec moze byc zniszczony.
Lecz JEST i to co BOSKIE- wiec nie moze byc zniszczony na zawsze, lecz tylko przejsciowo.

Przyjacielu.
Ja pisze Prawde.
Oszczedz sobie atakowania tego co ja mam napisac.
Porozbijasz sobie glowe.


Cytuj:
Jeżeli coś da się zniszczyć, aby potem to coś odbudować lub odtworzyć, to takie coś nie było, nie jest i nie będzie niezniszczalne. I nic tego nie zmieni.


Lecz taki JEST wlasnie Pan Jezus !
Dalo sie Go zniszczyc.
Na krotko.
Rozumiem wiec, ze wedle Twojego o Panu Jezusie nie mozemy powiedziec, ze jest niezniszczalny?
Podpisujesz sie pod swoja logika?

Cytuj:
1.Cos jest "niezniszczalne", bo nawet jak bedzie zniszczone, to tylko przejsciowo, bo i tak sie odrodzi, bo MUSI sie odrodzic bo taka jest ISTOTA tego.

Nie. Takie coś jest odtwarzalne, a nie niezniszczalne. Niezniszczalność wyklucza możliwość zniszczenia, a nie daje możliwość "odrodzenia".


Zatem- wedle Twojej logiki- Pan Jezus jest "odtwarzalny".
Bog jest "odtwarzalny".

Oto Twoja logika!
Lecz ktoz Go "odtwarza"?
Kto "odtwarza" Boga?

Lecz tu JEST Prawda:
Zmartwychwstanie jest ODRODZENIEM, a nie "odtworzeniem".
To zas co sie odradza- to jest niezniszczalne.



Cytuj:
No przykro mi, ale ani Chrystus, ani żaden z Apostołów, papieży, soborów czy Ojców Kościoła nie głosić tego, co powyżej napisałeś. Jeżeli zaś się mylę, to zapraszam: Przytocz mi takie wypowiedzi, w których zawarto takie nauczanie na temat Kościoła jak to, które powyżej zapisałeś o jego "przejściowym zniszczeniu".


Jest elementarzem Wiary Swietej, jest OCZYWISTOSCIA, ze sluga nie jest wiekszy, niz Pan i ze przejsc musi taka sama Droga, jak Pan szedl.

Od ZAWSZE w Kosciele wierzono, ze Kosciol powtorzy Te sama Droge, Ktora Pan szedl.

Byl zas taki czas, choc krotki, ze zabrali Pana i zlozyli do grobu.
I nie bylo Pana na swiecie.
Tak samo bedzie z Kosciolem.

Poniewaz jednak Ty jestes modernista, to nie znasz tego w, co od zawsze wierzono w Kosciele.

Cytuj:
Bedzie wiec zniszczony, by mogl zmartwychwstac.

Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne

Sw. Pawel Apostol.
Rzeczony cytat dotyczy ludzkich ciał i ich przemiany, która dokona się podczas powrotu Chrystusa, a nie Kościoła.


Jednego i drugiego.
Albowiem Cialo Mistyczne sklada sie (takze, bo nie tylko) i z cial Swietych, ktorzy Je tworza.


Cytuj:
Prawda jest wyrażona w punkcie KKK, który przytoczyłem.


Tak jest.
Lecz Ty jej nie rozumiesz.
Bo Ty niczego dobrze nie rozumiesz.
Lecz wszystko w sposob przekrecony i wypaczony.

Jezeli Ty Slowa Bozego nie rozumiesz, to jakze mozesz rozumiec to co jest w dokumentach Kosciola ?
Slowo Boze JEST NAJPROSTSZE, bo Bog JEST Bytem doskonale prostym i mowi prostym Slowem.
Nikt prosciej nie mowi, niz On.
Jezeli wiec prostszego (Slowa Bozego) nie rozumiesz, to jakze zrozumiesz dokument Kosciola, to co mniej proste?


Cytuj:
Wobec tego bardzo proszę, abyś przytoczył nam fragment nauczania Chrystusa, w którym wyraził taką wolę na temat swojego Kościoła.


Sluga nie jest wiekszy niz Pan.
Co uczynili Panu, to samo uczynia i ze sluga.


Śr sie 07, 2013 11:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
szary napisał(a):
atak jako wyraz bezradności, pustki wewnętrznej, obaw, może przyzwyczajenia - coś tam to im daje..., no z pewnego punktu widzenia nie są tacy groźni

Nie mnie zraniono. Zraniono wartościową osobę, która liczyła, że da się pomóc, bo słyszała wołanie o pomoc. Nie odczytała, że osoby tej pomocy nie chciały wewnętrznie przyjąć, nie były na to gotowe. Z dwóch poranionych osób wyszły więc trzy. A trzecia głęboko się zamknęła. Może długo nie będzie chciała innym pomagać, ma w sobie mądrość i byłoby szkoda...
Chcemy pomóc ludziom z ludzkiej empatii, ale należy uważać, by samemu nie wyjść poturbowanym.
Cytuj:
ktoś musi do nich (też) wyciągnąć rękę bo inaczej błędne koło będzie się toczyć

Nie pomożesz człowiekowi, jeśli on tego nie chce (może nawet wołać o tę pomoc), jeśli problem widzi poza sobą. Możesz go skierować do terapeuty, ale i tak decyzja należy do niego, a na dzień dobry należy liczyć się, że to była zła rada i oberwie ci się. To jak z alkoholikiem w czynnej fazie choroby, który sygnalizuje, że pije, bo żona winna...należy się od niego psychicznie lub fizycznie zacząć uwalaniać. Czasem tragedia musi sięgnąć dna, by człowiek zrozumiał, że sam musi coś zmienić.

Kiedyś poprosiła mnie w necie o pomoc mężatka, którą zdradził mąż. Dzieci nie mieli. Cała jej rodzina wspierała ją i nakłaniała na rozwód. Straciłam (widząc sens) kilkanaście godzin na gg, bo widziałam, że kobieta myśli. Potrzebowała kogoś przy sobie, by uporzadkować te myśli.

Poproszono mnie, bym zajęła się kobietą, która wołała o pomoc, bo małżenstwo się jej sypało, żal było czytać. Po kilku rozmowach na gg zaczęłam się wycofywać, wiedząc, ze to droga donikąd. Poszłi nawet do psychologa, jak im doradzałam. Po jakimś czasie wszedł z jej gg mąż i napisał mi to, czego domyśłałam się od samego poczatku. Nie można było im pomóc. Gdybym pobyła z nimi dłużej, ryzykowałabym, że zostanę uznana za winną rozpadu ich małżenstwa.

To brzmi okrutnie, ale nie można człowiekowi pomóc, jeśli on nie chce zmian. Taki człowiek obwini też Boga za swoje zycie i wyrzuci Bogu- gdybyś rzeczywiście był, pomógłbyś mi. To było takie szlachetne o co prosiłam. Czyż nie od tego zaczął się ten watek?
Cytuj:
merss z Twoją wiedzą..., na dzień dobry szufladka i od razu z buta, żeby delikwent(ka) wizji świata (tej zaklętej w neuronach) nie zburzył(a), tak to będziesz coraz częściej niemile zaskoczona (reset?)

Nie szufladka, ale rozeznanie sytuacji. Terapeuci wiedzą też, że terapia może zakończyć się czasem fiaskiem tuż przed dotarciem do celu, wówczas chory się zamyka i nie pozwala na otwarcie ostatnich drzwi do piwnicy, one się otwierają tylko od wewnątrz. Czasem terapia się udała, ale problemy/np fobia wracają po jakimś czasie, właśnie przez te neurony. I jeśli wiesz, że tak funkcjonujesz, masz nadzieję, że jesteś w stanie się podnieść a upadki mogą nastąpić. I osoba wierząca jest tu zawsze w uprzywilejowanej sytuacji, nawet, jeśli wierzy niedojrzale. Niektórzy idą przez życie z protezą, którą jest Bóg, inaczej się nie da.


Cz sie 08, 2013 9:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19077
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Wybacz, ale w tym momencie wychodzi na to, że kłamiesz, kiedy piszesz, iż wierzysz w nauczanie Kościoła, że Kościół jest niezniszczalny. Nie można bowiem jednocześnie wierzyć w niezniszczalność Kościoła i głosić, że Kościół zostanie zniszczony, ponieważ pomiędzy tymi naukami istnieje zasadnicza i podstawowa sprzeczność: Niezniszczalność oznacza brak możliwości zniszczenia, natomiast możliwość zniszczenia oznacza brak niezniszczalności.

Lecz o Tym, Ktory byl zniszczony, ale zmartwychwstal i juz nie moze byc zniszczony mozemy powiedziec i jedno i drugie.

Rozmawiamy o Kościele, a nie o Chrystusie. Dlatego dywagacje na temat Chrystusa możesz sobie spokojnie opuścić, bo i tak wszystkie pominę. Odnieś się do tego, co napisałem na temat sprzeczności pomiędzy "niezniszczalny" i "zostanie zniszczony".

MJ napisał(a):
Jest elementarzem Wiary Swietej, jest OCZYWISTOSCIA, ze sluga nie jest wiekszy, niz Pan i ze przejsc musi taka sama Droga, jak Pan szedl.

Od ZAWSZE w Kosciele wierzono, ze Kosciol powtorzy Te sama Droge, Ktora Pan szedl.

Wobec tego poproszę o przytoczenie tekstów Apostołów, papieży, soborów, Ojców Kościoła czy jakichkolwiek teologów, w których zapisano nauczanie, że Kościół powtórzy drogę Chrystusa i zostanie "ukrzyżowany", czyli zniszczony, a potem "zmartwychwstanie", czyli zostanie odbudowany.


Cz sie 08, 2013 10:46 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
MJ napisał(a):
Lecz taki JEST wlasnie Pan Jezus !
Dalo sie Go zniszczyc.
Na krotko.

O zniszczeniu mamy sporo u Izajasza. Potem kontynuację w NT (reszta). W swojej wizji historii* wskazuje na trzy punkty oparcia panowania Boga- zjawiska wiary i niewiary oraz pojęcie 'reszty'.
Bóg jest prawdziwym i jedynym Panem historii. Wszystkie wydarzenia są w Jego rękach i wszyscy uczestniczą w realizacji Jego planu. Jest Bogiem 'zazdrosnym' i nie znosi zuchwałości tego, kto chce zająć Jego miejsce. Z tego powodu nie znosi On, dla przykładu, arogancji Asyrii (10, 13-15), która łudzi się, że zwyciężyła dzięki sile własnych rąk i własnej pomysłowości. Tymczasem była ona narzędziem w rękach Boga w celu ukarania grzechu Izraela. Z powodu swojej pychy Asyria zostanie w odpowiednim czasie ukarana: jej upadek jest nieuchronny.
Wiara to pozytywny a niewiara to negatywny czynnik historii: z jednej strony mamy wiarę jako zwycieską moc szczęścia i życia, a z drugiej niewiarę jako przyczynę zniszczenia i upadku. Według Izajasza jest to prawo, które tłumaczy zmierzch lub rozkwit cywilizacji. Jest to prawo historii, każdej historii. Lud Boży ma tylko dwa wyjścia: albo wierzyć wyłącznie w Boga, co prowadzi do zbawienia, albo pokładać ufność we własnych siłach, co prowadzi do upadku. I na podstawie wiary lub niewiary Bóg staje się- skałą oparcia lub kamieniem obrazy i upadku (8, 14). To klucz odczytywania wydarzeń i przewidywania ich dalszego biegu. Izajasz uważał, że cywilizacja budowana bez wiary, a zatem oparta na egoizmie i przemocy, ma w sobie zalążki samozniszczenia. Izajaszowej wizji historii nie da się zrozumieć bez pojęcia 'reszty' (10, 20-21). Ta reszta pojawia się w kontekście kar i ma podkreślać surowość Boga: tylko mała reszta zostanie oszczędzona. Ale zaraz- obok surowości- prorok podkreśla oczyszczenie i odnowę przy pomocy małej reszty, oczyszczonej i odnowionej. Bóg zacznie odnowę.
Historia Boża trwa nadal dzięki małej grupce tych, którzy pozostali wierni, którzy akceptują oczyszczenie pochodzące od Boga i podejmują zadanie podtrzymania wśród ludu żywej nadziei.

*na podstawie Trudna wiara- B.Maggioni
_________________

Śledząc karty Ewangelii nadal widzimy ową resztę, która pojawia się w różnych przypowieściach.
Jest mowa o wystąpieniu duchowieństwa przeciw sobie, ale nie ma mowy o zwycięstwie i zniszczeniu wiernych Bogu. Jest jedynie zapytanie o wiarę na końcu czasów. Jest nadzieja a nie pogrzeb.
Przywoływaleś objawienia K.Emmerich. Ona też widziała zniszczony Kościół, ostało się jedynie prezbiterium....owa reszta.
Cytuj:
Od ZAWSZE w Kosciele wierzono, ze Kosciol powtorzy Te sama Droge, Ktora Pan szedl.

Jezus umierając zostawił po sobie następców. Nie zniszczono Go, bo pozostała reszta. W najtrudniejszych czasach historii pojawiali się wspaniali święci niosący nadzieję.
Zniszczenie jako kara za grzechy wiąże się więc nieodwołalnie z ową 'resztą'.
Jezus zapowiedział, że musi odejść, ale przyśle Parakleta, On dalej poprowadzi. Ku zniszczeniu? Chodzi o Kościół, ten na ziemi. Ten Kościół prowadzi Duch Święty.
Cytuj:
Bramy piekiel dotycza Kosciola !
Albowiem, jak Pan zstapil do piekiel i wyszedl, tak podobnie zstapi i Kosciol.
I wyjdzie.
Bramy piekiel nie przemoga Kosciola.

Znaczenie słowa zstąpił do piekieł


Cz sie 08, 2013 10:56 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Ostatnia katecheza Benedykta XVI

Kiedy 19 kwietnia – wspominał Benedykt XVI – niemal osiem lat temu, zgodziłem się przyjąć posługę Piotrową, miałem silną pewność, która mi zawsze towarzyszyła: tę pewność życia Kościoła Słowem Bożym. W tym momencie, jak już wielokrotnie mówiłem, w moim sercu rozbrzmiewały następujące słowa: „Panie, czego ode mnie żądasz? Na moje ramiona nakładasz wielki ciężar, ale jeśli tego ode mnie żądasz, na Twoje słowo zarzucę sieci, będąc pewnym, że Ty mnie będziesz prowadził, także pomimo wszystkich moich słabości. A Pan mnie naprawdę prowadził, był blisko mnie, każdego dnia mogłem odczuwać Jego obecność”.

Łódź Kościoła nie jest moja, nie jest nasza, lecz Jego
Decyzja Ojca Świętego o tym, by się wycofać i służyć Kościołowi przez modlitwę i refleksję, jest też niezwykłą katechezą o Kościele i miłości do niego. Gdy papież mówi o swoich przeżyciach, o pytaniach, które stawiał Panu Bogu, o tym jak prosił o światło, by podjąć właściwą decyzję, w jego sercu jest zawsze troska o dobro Kościoła i pewność, że w tej łodzi, którą jest Kościół, zawsze obecny jest Chrystus. „Czułem się jak Piotr i apostołowie w łodzi na Jeziorze Galilejskim – mówił Ojciec Święty. – Pan dał nam wiele dni słonecznych i łagodnego wiatru, dni, kiedy połów był obfity. Były też jednak chwile, kiedy wody były wzburzone i wiatr przeciwny, jak w całej historii Kościoła, a Pan zdawał się spać. Ale zawsze wiedziałem, że w tej Łodzi jest Pan i zawsze wiedziałem, że łódź Kościoła nie jest moja, nie jest nasza, lecz Jego. Pan nie pozwoli, aby zatonęła. To On ją prowadzi, rzecz jasna także poprzez ludzi, których wybrał, bo tak zechciał. Taka była i jest pewność, której nic nie może przysłonić”.


Cz sie 08, 2013 1:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
merss napisał(a):

Jezus umierając zostawił po sobie następców. Nie zniszczono Go, bo pozostała reszta.


Lecz kiedy Pan wisial na Krzyzu to wszyscy zwatpili.
A tylko Matka Kosciola nie zwatpila.
Za wyjatkiem Matki- WSZYSCY.
Podobnie bedzie i teraz, gdy Kosciol bedzie zabity, tej strasznej nocy.
Wy wszyscy zwatpicie.
Bo wy Wiary nie macie, macie tylko wypaczona.


Wówczas Jezus rzekł do nich: «Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei». Odpowiedział Mu Piotr: «Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię». Jezus mu rzekł: «Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Na to Piotr: «Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie». Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie

Wy wszyscy zaklinacie sie, ze nie zwatpicie w Kosciol, ze Kosciol nie zginie.
Ale wszyscy zwatpicie gdy nie bedzie Kosciola.
Bo Wladza Papieza bedzie zniszczona.
I bedzie wysmiany przez caly swiat.
I nie bedzie widzialnej Wladzy Piotrowej w te noc.
A w Rzymie zasiadzie Antychryst i jego falszywy Kosciol.
Bo falszywy papiez zniesie Najswietsza Ofiare.
Lecz wy przeciez nie poznacie.
Bo wy niczego nie poznajecie.
Gdy przemycaja wam bledy w dokumentach, gdy falszuja Pisma- nie poznajecie.
Gdy wiec UZURPATOR na tronie Piotrowym zmieni Slowo Panskie, to nie poznacie.
Lecz bedziecie powtarzac "przeciez Kosciol mylic sie nie moze, przeciez Papiez nie moze sie mylic".
I bedziecie jedli oplatek, lecz nie bedzie to Cialo Panskie.
Bedziecie jedli chleb szatana, a diabel bedzie w was wstepowal.
I przylaczycie sie do szydercow.
Do zabojcow Kosciola.



Cytuj:
W najtrudniejszych czasach historii pojawiali się wspaniali święci niosący nadzieję.
Zniszczenie jako kara za grzechy wiąże się więc nieodwołalnie z ową 'resztą'.


Lecz wy zabijecie Reszte i nawet Reszty nie bedzie.
Az zmartwychwstanie.
Pierwszym Zmartwychwstaniem.

Swiat bedzie w zamecie, a Kosciol w upadku.
A widzialna Wladza Kosciola bedzie rozbita i zniszczona.

Wy zas, ktorzy Wiary Prawdziwej nie macie- wy bedziecie w obledzie.
Juz jestescie.
I glosy uslyszycie w powietrzu i jak mowia skaly i kamienie.
Wtedy poznacie, ze sie spelnilo.


Cytuj:
Jezus zapowiedział, że musi odejść, ale przyśle Parakleta, On dalej poprowadzi. Ku zniszczeniu? Chodzi o Kościół, ten na ziemi. Ten Kościół prowadzi Duch Święty.


Niczego dobrze nie zrozumiesz!
Az zaczniesz mowic "Pan Jezus".
Wtedy zrozumiesz.

Ku jakiemu "zniszczeniu" kobieto?
Czy Pan Jezus idac na Golgote prowadzony byl ku zniszczeniu czy ku Zwyciestwu, ku zmartwychwstaniu?
Kosciol MUSI WIEC BYC ZABITY, ZNISZCZONY.
Aby mogl ZWYCIEZYC.

Duch prowadzi Kosciol ku Zwyciestwu.
A nie ma innego Zwyciestwa jak tylko przez Krzyz.


Spodobalo sie Panu teraz wydac Swoj Kosciol na rozszarpanie, na ukrzyzowanie.
Aby zwyciezyl !

Bo wtedy kiedy wszyscy zwatpia- wtedy wlasnie zmartwychwstanie.
Jak bylo przy Jego Zmartwychwstaniu, tak podobnie bedzie przy Zmarwtychwstaniu Kosciola, przy Pierwszym Zmartwychwstaniu.

Gdy wszyscy zwatpia- wtedy wlasnie zmartwychwstanie.

Zwyciestwo Kosciola nie przyjdzie przez "godzenie sie ze swiatem", nie przez "dialogi i ekumenizmy", nie przez "podroze misyjne", nie przez "reformy" .
Przez to wszystko przyszedl upadek i z tego narodzi sie Wielka Nierzadnica.
Juz sie rodzi !

Lecz Zwyciestwo przyjdzie przez Krzyz.
Przez wielkie Meczenstwo.
Przez odrzucenie przez swiat, przez wysmianie, wyszydzenie i przez ukrzyzowanie.


Cz sie 08, 2013 4:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19077
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
MJ napisał(a):
Podobnie bedzie i teraz, gdy Kosciol bedzie zabity, tej strasznej nocy.

Kto, gdzie i kiedy, poza Tobą, głosi tę naukę, że Kościół zostanie zniszczony, a potem odbudowany?

Cytuj:
Wówczas Jezus rzekł do nich: «Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei». Odpowiedział Mu Piotr: «Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię». Jezus mu rzekł: «Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Na to Piotr: «Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie». Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie

Fragment nie dotyczy Kościoła.

Cytuj:
Wy wszyscy zaklinacie sie, ze nie zwatpicie w Kosciol, ze Kosciol nie zginie.

Tak powiedział Chrystus, więc nie będziemy wątpić w jego nauczanie nawet jeżeli przyjdzie 1000 MJów.


Cz sie 08, 2013 4:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozmawiamy o Kościele, a nie o Chrystusie. Dlatego dywagacje na temat Chrystusa możesz sobie spokojnie opuścić, bo i tak wszystkie pominę.


Lecz Kosciol to JEST Mistyczne Cialo Chrystusa !
Tylko glupiec chce mowic o Kosciele, nie mowiac o Chrystusie.
Prawde o Kosciele odkrywa sie -odkrywajac Jezusa Chrystusa.
Jaki jest Pan Jezus- taki jest i Kosciol.
I co sie Jemu przydarzylo- to przydarzy sie i Kosciolowi.

Cytuj:
Odnieś się do tego, co napisałem na temat sprzeczności pomiędzy "niezniszczalny" i "zostanie zniszczony".


Przeciez juz sie odnioslem.
Znow udajesz glupiego?

Cytuj:
Wobec tego poproszę o przytoczenie tekstów Apostołów, papieży, soborów, Ojców Kościoła czy jakichkolwiek teologów, w których zapisano nauczanie, że Kościół powtórzy drogę Chrystusa i zostanie "ukrzyżowany", czyli zniszczony, a potem "zmartwychwstanie", czyli zostanie odbudowany.


NIE przytocze.

Lecz po tym poznaja Prawde, ci ktorzy nie poznaja rozumem, zanim nadejdzie (z powodu braku Wiary):
To co powiedzialem- wypelni sie.

Bo powiedzialem juz tyle ile wystarcza, aby zrozumiec, ze TO MUSI SIE STAC.
Ze Kosciol musi byc ukrzyzowany.
Aby mogl zwyciezyc.


Cz sie 08, 2013 4:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19077
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
MJ napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Rozmawiamy o Kościele, a nie o Chrystusie. Dlatego dywagacje na temat Chrystusa możesz sobie spokojnie opuścić, bo i tak wszystkie pominę.

Lecz Kosciol to JEST Mistyczne Cialo Chrystusa !

Co nie zmienia faktu, że fragmenty na temat śmierci i zmartwychwstania Chrystusa nie dotyczą Kościoła.

Cytuj:
Cytuj:
Odnieś się do tego, co napisałem na temat sprzeczności pomiędzy "niezniszczalny" i "zostanie zniszczony".

Przeciez juz sie odnioslem.

Tworząc własne definicje. Ja zaś proszę abyś odniósł się do rzeczywistych znaczeń słów.

Cytuj:
Cytuj:
Wobec tego poproszę o przytoczenie tekstów Apostołów, papieży, soborów, Ojców Kościoła czy jakichkolwiek teologów, w których zapisano nauczanie, że Kościół powtórzy drogę Chrystusa i zostanie "ukrzyżowany", czyli zniszczony, a potem "zmartwychwstanie", czyli zostanie odbudowany.

NIE przytocze.

Bo dobrze wiesz, że takie teksty nie istnieją. To jest wyłącznie Twoja nauka, Twój wymysł i Twoje odstępstwo od nauczania Chrystusa na temat niezniszczalności Kościoła.


Cz sie 08, 2013 5:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2540
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
merss,

Cytuj:
Niektórzy idą przez życie z protezą, którą jest Bóg, inaczej się nie da.


Chciałbym zamienić jeszcze z Tobą pare słów, więc pozwól, że rozwinę Twoje zdanie które dla mnie jest najprostsze do ogarnięcia.

Dokładniej mówiąc Bóg może być też protezą. Jeszcze dokładniej Słowo Boże może być też protezą. Nawet echo Słowa Bożego może być protezą (słowo ludzi, żyjących Słowem Bożym). I to protezą zapewniającą lepszą funkcjonalność niż "orginalne części". Ale nie zawsze religia jest protezą/doskonałą protezą. Praktykowana jako relacja do Boga/Słowa Bożego (zaufanie, zawierzenie, czerpanie inspiracji do codzienności) działa jako doskonała proteza. Praktykowana jako "technika" nie działa :( . Wnioski by były takie, że Bóg jest tak wielką mocą, że człowiekowi do "naprawy" wystarczy echo jego słowa. Bóg i religia to nie autoterapia, "exeterowy" psychologiczny tłumik lub pocieszacz, tylko realnie istniejąca (nad)rzeczywistość. Gdyby było inaczej proteza uzyskana w przeżywaniu religii jako techniki też by działała doskonale.


No ale co z tymi neurotykami :D

Nie potrafią spostrzegać świata takim jaki jest. Nie potrafią działać adekwatnie do sytuacji. Wszystko filtrują przez swoje rozdmuchane ego. Ich myśleniem i zachowaniem rządzą chore mechanizmy obronne. A jednak specjalista łup w nich na dzień dobry (swoją)prawdą między oczy. Prawdą którą z uwagi na zaburzone mechanizmami obronnymi spostrzeganie i zachowanie muszą odebrać jako atak. "Urojony" atak uruchamia prawdziwe mechanizmy obronne... i po zawodach :roll: . Gdzie tu sens, zakładając, że niezbędne jest dotarcie do własnej woli delikwenta i to w doatku dobrej woli która leży gdzieś tam zagrzebana, zakurzona, jakiś cień woli musi być...


Cz sie 08, 2013 5:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 03, 2013 2:23 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Chwila guglowania w internecie i oto tekst bł Elżbiety Canori Mora:

Po trzech dniach strasznej nawałnicy, strasznego gniewu Bożego, ciemności będą powoli opuszczały zbolałą ziemię. Widok jej będzie straszny. Zgliszcza i popiół. Tam, gdzie były góry, będą rozpadliny i gotująca się w nich woda. Tam, gdzie były morza, będą kamienne, błotniste obszary. W tym czasie wszystkie wody będą zatrute i ciemne jak smoła. Piątego dnia zstąpi z Nieba wielki, majestatyczny Anioł Boży w białych szatach. W dłoni będzie trzymał gałązki hizopu i On to, do wszystkich mórz, rzek i oceanów włoży owe gałązki i oczyści wody. A woda stanie się jasna, uświęcona mocą Bożego hizopu, i będzie zdrowa jako napój. W tym czasie nie będzie też drzew i nie będzie żadnej roślinności, tylko nagie skały. Wtedy piękny blask przyjdzie na ziemię, aby głosić pojednanie Boga z ludzkością.

Triumf Kościoła

Bł. Elżbieta zapowiedziała, że św. Piotr ponownie wróci na tron papieski i dokona wyboru swojego następcy. Papież zreformuje Kościół i pozostanie wierny Ewangelii. Na nowo zapanuje gorliwość w zakonach. Triumf, chwała i cześć Kościoła katolickiego zostaną ustanowione w jednej chwili. Pan Bóg pośle gorliwych kapłanów, by głosili wiarę. Pojawią się nowi święci reformatorzy, którzy duchem przypominać będą św. Ignacego z Loyoli.

Błogosławiona mówiła także o tym, że wielu rządzących będzie wspierać Kościół i Ojca Świętego, a także, że nawrócą się całe narody."


Jak widać słowa MJ mają pokrycie w proroctwach Błogosławionych i Świętych, których to pisma Kościół zatwierdził, bo nie znalazł tam żadnej herezjii


Cz sie 08, 2013 6:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19077
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
1. Teksty błogosławionych i świętych nie są dogmatami.
2. Nawet w tym, co przytoczyłaś, nie ma stwierdzenia, że Kościół zostanie zniszczony, a potem "zmartwychwstanie".


Cz sie 08, 2013 6:13 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 03, 2013 2:23 pm
Posty: 24
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Yarpen Zirgin napisał(a):
1. Teksty błogosławionych i świętych nie są dogmatami.
2. Nawet w tym, co przytoczyłaś, nie ma stwierdzenia, że Kościół zostanie zniszczony, a potem "zmartwychwstanie".


bo widzisz Kolego, Ty patrzysz oczami ciała, postaraj się spojrzeć na te teksty oczami duszy, ta na marginesie, guglując trafiłam na to:

http://www.parafiapruszcz.x.pl/zagadki/ ... a_cz1.html

W tych orędziach wcale Pan Jezus nie jest taki słodki jak Wy tutaj macie o Nim wyobrażenie, dlatego właśnie nie umiesz Kolego spojrzeć oczami duszy, patrzysz oczami ciała... i nie możesz pojąć
Na temat ukrzyżowania Kościoła wypowiada się też wielu kapłanów, tych co posiadają wiarę i idą drogą Świętych


Cz sie 08, 2013 6:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 19077
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
faustyna.33 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
1. Teksty błogosławionych i świętych nie są dogmatami.
2. Nawet w tym, co przytoczyłaś, nie ma stwierdzenia, że Kościół zostanie zniszczony, a potem "zmartwychwstanie".


bo widzisz Kolego, Ty patrzysz oczami ciała, postaraj się spojrzeć na te teksty oczami duszy

Patrzę na to przez pryzmat nauczania Kościoła, z którym te teksty są zgodne, a nie przez pryzmat odstępstw np. MJa.

Cytuj:
Na temat ukrzyżowania Kościoła wypowiada się też wielu kapłanów, tych co posiadają wiarę i idą drogą Świętych

No to nie będziesz miała problemu z ich przytoczeniem. Możesz to uczynić?


Cz sie 08, 2013 7:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14356
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: I jak tu wierzyć w Boga
Objawienia, żeby mogły zostać zatwierdzone przez Kościół do prywatnego wierzenia, są najpierw sprawdzane pod kątem zgodności z Biblią. O zniszczeniu Kościoła należy więc szukać tekstów biblijnych. Objawienie zostało zakończone i nic nie zostanie dopisane, może być jedynie uzupełnione szczegółami. Dodać nic nie wolno.
Kościół był i będzie niszczony. Z symboliką Jezusa i opłatkami mamy do czynienia w kościołach protestanckich. I zdarzyło się, że jeden z duchownych anglikańskich zobaczył podczas nabożenstwa, że ma do czynienia nie z symbolem, ale prawdziwym Chrystusem. On i jego parafianie są już w Kościele Katolickim.


Cz sie 08, 2013 7:09 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 87  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL