Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn kwi 19, 2021 6:10 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 20  Następna strona
 Potop 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Tak sobie jeszcze pozwolę zwrócić uwage na pewien fakt:
Globalny potop, nawet jesli był zjawiskiem cudownym i nie podlegającym racjonalnemu wyjaśnieniu, powinien a nawet MUSIAŁ pozostawić po sobie ślady geologiczne. I takie dowody powinny zostać znalezione. Istotnie w swoim czasie niektórzy niektórzy geologowie takich dowodów szukali a nawet wydawało im się ze znaleźli w postaci głazów narzutowych glin zwałowych i podobnych formacji. Zwało sie to dyluwializmem. Jednak potem Louis Agassis wyjaśnił powstanie tyvvh form działalnością lodowców i koncepcja dyluwializmu upadła. Lodowce lepiej wyjaśniały obserwowane formy niż potop. Nie wchodząc w szczegóły podstawowe znaczenie ma fakt że opisane formacje geologiczne znajdujemy wyłącznie wokół biegunów natomiast dalej na południe ich brak. Owszem, geologia zna wiele przykładów form powstałych w wyniku lokalnych powodzi, nieraz ogromnych ale nigdy nie znaleziono śladów potopu globalnego.
Twierdzenie ze takie wydarzenie miało miejsce jest zatem równie sensowne twierdzenie że miało miejsce morderstwo przy braku trupa i jakichkolwiek po nim śladów.


Śr mar 26, 2014 10:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11149
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Qwerty napisał(a):
merss napisał(a):
Dlaczego łączysz prehistorię z pozostałymi księgami Biblii? Powiedziano, że różny charakter mają opisywane wydarzenia. Niektóre to midrasz. Wierzysz w pobyt Jonasza w brzuchu ryby?

Ach to niedowiarstwo... :wink:

Cytuj:
W lutym 1891r. James Bartley brytyjski marynarz wyruszył na pokładzie wielorybnika „Gwiazda Wschodu” na wschód od Wysp Falklandzkich na południowym Atlantyku. Podczas polowania na kaszalota doszło do wypadku. Śmiertelnie zraniony harpunem wieloryb, w ostatnich chwilach swojego życia zanurzył się pod wodą. Żaden z wielorybników nie wiedział, w którym miejscu wynurzy się zwierze przez co doszło do katastrofy, gdyż kaszalot wychodząc na powierzchnię wody rozłupał łódź na pół po czym w agonii zatopił się w głębinach oceanu. Po wyłowieniu załogi wielorybników, która brała udział w tej ryzykownej akcji zauważono, że brakuje dwóch ludzi m.in. Jamesa Bartley’a.

Jeszcze tego samego feralnego dnia ciało martwego wieloryba wypłynęło na powierzchnię. Załoga, która go odnalazła przymocowała go liną do statku. Ćwiartując zwierzę wycięto wątrobę i żołądek, w którego środku coś się ruszało. Kapitan statku wezwał lekarza okrętowego by zajął się tym. Po przeprowadzeniu cięcia na tajemniczym kawałku ciała ku zdziwieniu wszystkich pojawiła się stopa ludzka, a potem całe ciało, następnie wyciągnięto jednego z zaginionych marynarzy, którym był James Bartley. Po tym szoku dochodził prawie miesiąc do siebie i w tedy dopiero mógł opowiedzieć co mu się przytrafiło. Pamiętał jak był pochłaniany przez paszczę wieloryba, jak czuł ból gdy przemieszczał się przez jamę gębową, na końcu czuł jak ześlizgiwał się w dół przełykiem. Spędził w jego żołądku ponad 15 godzin co przyczyniło się do utraty jego wszystkich włosów, jego skóra zbielała i pozostał prawie ślepy do końca swojego życia, które spędził potem jako łatacz starego obuwia. Po jego śmierci wypisano na jego nagrobku napis: „ James Bartley, 1870- 1909…współczesny Jonasz”.


źródło

Jak ktoś woli coś bardziej wiarygodnego to brytyjska Wikipedia


To ja może coś na odtrutkę...

The definitive research into this story has been done by Edward B. Davis, a professor at Messiah College in Grantham, Pennsylvania.
He was curious to try to document the story since it was so often repeated in Christian literature and had even found its way into several Bible commentaries.
His research is summarized in an article in 'The American Scientific Affiliation', published in 1991. (...)

The result of Davis's research was that he could not find any credible evidence to support the James Bartley story.
In fact, he found evidence which made the story seem more questionable.
He checked out a report that Bartley had been treated at a London hospital for the effects of the whale's gastric juices on his skin, but could not find any substantiation for it.
When he read through the documents about the particular voyage during which the alleged whale incident happened, James Bartley was not listed as a crew member.

More damaging to the story was a letter written by the wife of the captain of the 'Star of the East,' Mrs John Killam.
The contents of her letter were published in 1907 in 'The Expository Times' by a reader who had corresponded with Mrs Killam about the whale story.
She said, "There is not one word of truth to the whale story. I was with my husband all the years he was in the Star of the East. There was never a man lost overboard while my husband was with her. The sailor has told a great sea yarn."
http://www.truthorfiction.com/rumors/n/ ... zM1Nk4gGc2

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr mar 26, 2014 10:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
To oczywiste. Kapitan nie miał żadnych motywów, żeby ujawniać fakty :wink: :
sahcim napisał(a):
When he read through the documents about the particular voyage during which the alleged whale incident happened, James Bartley was not listed as a crew member.

Mało, że zatrudniał nielegalnie.
sahcim napisał(a):
There was never a man lost overboard while my husband was with her

To jeszcze mu pracownik za burtę wypadł

Też bym się tym nie chwalił :-D


Śr mar 26, 2014 10:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 11149
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Qwerty napisał(a):
To oczywiste. Kapitan nie miał żadnych motywów, żeby ujawniać fakty :wink: :
sahcim napisał(a):
When he read through the documents about the particular voyage during which the alleged whale incident happened, James Bartley was not listed as a crew member.

Mało, że zatrudniał nielegalnie.
sahcim napisał(a):
There was never a man lost overboard while my husband was with her

To jeszcze mu pracownik za burtę wypadł

Też bym się tym nie chwalił :-D
Tak...a cały personel szpitala wziął łapówkę i o "Jonaszu" ani wzmianki...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Śr mar 26, 2014 11:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
Qwerty napisał(a):
Mało, że zatrudniał nielegalnie. To jeszcze mu pracownik za burtę wypadł :-D

Raczej facet napił się z kumplami i wpadł głową w kupę resztek w porcie, na którą statki łowcze zrzucały odpadki. Poparzył się sokami żołądkowymi i co miał powiedzieć żonie? ... że po pijaku wpadł w cuchnące śmieci? Kto by się własnej babie przyznał?
Poszedł do szpitala, a po powrocie w domu powiedział, że go wieloryb połknął, a potem koledzy wyciągnęli. Jakoś żona uwierzyła, bo co miała zrobić. Z resztą nie pierwszy raz już różne bajki pewnie wstawiał po powrocie ze "spotkania towarzyskiego" z kolegami rybakami.


Cz mar 27, 2014 1:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
Tomexos napisał:
I skoro Pan hen z taką łatwością wskakuje na moralizatorski ton wypowiedzi to mam pytanie. Czy patrząc pod jednym (oczywiscie chwalebnym kątem) zna Pan odpowiedzi dlaczego tyle osob wierzacych nie dotrzymuje precyzyjnych zalecen ST? Bo Jezus rygorystyczne prawa w nim zniwelował? Ewangelia św. Mateusza 5, 17:20 - proszę się zapoznać”

*****************************************************

cytat z Dziejów Apostolskich 15.05
Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: ”Trzeba
ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego”.
Zebrali się więc Apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.
Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: ”Wiecie, bracia, że Bóg
już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa
Ewangelii i uwierzyli.
Bóg, który zna serca, zaświadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego
tak samo jak nam.
Nie zrobił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich
serca.
Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarz-
mo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać.
Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo
jak oni”.
koniec cytatu.

cytat z Dziejów Apostolskich 15.23
Posłali przez nich pismo tej treści: ”Apostołowie i starsi bracia przesyłają
pozdrowienie braciom pogańskiego pochodzenia w Antiochii, w Syrii i w Cy-
licji.
Ponieważ dowiedzieliśmy się, że niektórzy bez naszego upoważnienia wyszli
od nas i zaniepokoili was naukami, siejąc zamęt w waszych duszach,
postanowiliśmy jednomyślnie wybrać mężów i wysłać razem z naszymi dro-
gimi: Barnabą i Pawłem,
którzy dla imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa poświęcili swe życie.
Wysyłamy więc Judę i Sylasa, którzy powtórzą wam ustnie to samo.
Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego
ciężaru oprócz tego, co konieczne.
Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co udu-
szone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego.
Bywajcie zdrowi!”
koniec cytatu.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Cz mar 27, 2014 3:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Gdy czytam w tym wątku dyskusję ludzi, którzy na serio, inteligentnie i z ogromną erudycją rozważają, co Bóg chciał uzyskać zsyłając na ludzkość Potop i kiedy to uczynił, zdumienie niepomierne mnie ogarnia.
Gdyż, analiza przekazu lokalnej kultury sprzed 3000 lat dostarczyć może co najwyżej wiedzy o ówczesnej mentalności jej twórców. A także informacji, z jakimi wyzwaniami musieli się mierzyć.
Dokładnie tak samo, jak w przypadku tej kultury:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia_grecka
Nie rozważamy czy za mitem o cudownych narodzinach Ateny, kryje się prawda i jaki ma ona sens dla nas? Ale mówi nam on wiele o umysłach przodków Greków. Zapomnieliśmy, albo kazano nam zapomnieć o ofierze i poświęceniu Prometeusza(żeby nie kojarzyła się z inną ofiarą):
http://www.edulandia.pl/lektury/1,93333,5605390,Mitologia___mit_prometejski___o_powstaniu_czlowieka.html
nie będę analizował tych podobieństw, żeby nikogo nie urazić i nie wchodzić na teren Rutusa.
Tak samo jak w przypadku Biblii, analiza archeologiczna greckich eposów przyniosła spektakularne odkrycia, potwierdzając realność wydarzeń na których bazowały:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Schliemann

Czytając dziś mit o Potopie, zostawmy na boku boskie cele i zamiary, skupmy się na ostrzeżeniach w nim zawartych. Nasza planeta i jej kosmiczne otoczenie i bez ingerencji Boga jest w stanie zgotować nam Dzień Sądu. Muszą takie być, by pojawiło się na niej życie. Bez ogromnego Kosmosu, bez tektoniki płyt i zjawisk wulkanicznych nie byłoby nas, ani żadnych innych istot żywych. Ale niosą one ze sobą śmiertelne zagrożenia.
Geologia przynosi wiedzę o wydarzeniach z przeszłości Ziemi, w tym o gigantycznych osuwiskach generujących wielkie fale Tsunami, o erupcjach wulkanicznych, przy których Etna i Mount St. Helens to karzełki, czy o przybyszach z Kosmosu, mogących wyzerować cywilizację.
Zamiast rozważać czym możemy zagniewać Boga(ów), budujmy współczesne Arki Noego na okoliczność takich wydarzeń, gdyż ich zaistnienie jest tylko kwestią czasu. Nie zapominając, że muszą one pomieścić co najmniej 7 000 000 ludzi. :wink:


Cz mar 27, 2014 7:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 28, 2004 3:36 pm
Posty: 1861
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: Potop
exeter napisał(a):
Nie zapominając, że muszą one pomieścić co najmniej 7 000 000 ludzi.
A co ma zrobić 6 993 000 000 ludzi??

_________________
jesteśmy przerwą miedzy nicościa a nicością

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben


Cz mar 27, 2014 11:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Swan,
Cytuj:
exeter napisał(a):
Nie zapominając, że muszą one pomieścić co najmniej 7 000 000 ludzi.
A co ma zrobić 6 993 000 000 ludzi??

Nie miałem zamiaru robić selekcji na rampie. To tylko efekt porannego pośpiechu. :oops:


Cz mar 27, 2014 12:20 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14992
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Należy dążyć do rozumienia obecnej chwili, to polecenie rozpoznania swego tu i teraz (kairos), jak za czasów Noego. Moralnie złe czyny osłabiają duszę do tego stopnia, że istnieje realne niebezpieczeństwo marnowania łaski zbawienia, przegapienie szansy spotkania ze Zbawicielem.
Czasem odnosi się wrażenie, że ludzie uciekają od siebie w zabawę -upodobania w rozrywkowym sposobie życia, używki, kultura masowa, przemysł turystyczny ze wszystkimi wygodami i przyjemnościami, gry komputerowe zamiast...). Chodzi o to, by odnaleźć się w rozpędzonej karuzeli hedonizmu, a z której nie widać, że jest 'potop', który pochłania wszystkich.
Rozumieć chwilę obecną to wiedzieć kim jest dziś Noe i gdzie jest jego arka, do której właśnie wchodzi. O co chodzi dziś w Polsce, w Kościele, w mojej rodzinie, w firmie, gdzie tak wielu wydaje się być zagubionymi - w powodzi kłamstwa, kwestionowania obiektywnego prawa moralnego co się przekłada na skrajną subiektywizację etyki - i za bardzo nie szuka wyjścia? Można przespać dobre rzeczy. Można nie usłyszeć słowa Bożego, mimo, że niektóre fragmenty Biblii zna się na pamięć.
Jeden z ojców pustyni powiedział, że 'zniechęcenie stoi przy każdym początku i nie ma nic gorszego, ale jeśli człowiek rozpozna je, że to ono, wtedy ustępuje'. Rozpoznać stan swej ospałości w życiu duchowym jest więc zapowiedzią początku, dobrego początku biegnącego ku zwycięstwu.


Pt mar 28, 2014 10:20 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 27, 2014 2:41 pm
Posty: 732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
(...)
Każdy z was jest łodzią, w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!
(...)

J. Kaczmarski


Pt mar 28, 2014 2:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Załóżmy, że większość ludzi przyjmie mersiną wykładnię mitu o Potopie. Gdyż jej uroda(wykładni) przekona ich do zmiany życiowych priorytetów.
Pojmą ułudę konsumpcyjnego stylu życia i skoncentrują się na osiągnięciu zbawienia wiecznego. Będą jak Noe w swoich duchowych Arkach i nie przegapią szansy na spotkanie ze Zbawicielem.

I wtedy dupnie. Wybuchnie Superwulkan, albo pizdnie w Ziemię planetoida. I okaże się, że "duchowe" Arki nie ratują życia, co najwyżej oferują "transport" w zaświaty. I perspektywa zarysowana moją pomyłką, na którą wskazał Swan, że uratuje się 1/100, albo 1/1000 populacji, stanie się straszną rzeczywistością.
Wyobrażasz sobie merss, zagładę 7 mld ludzi? I co wówczas powiedzieliby uratowani?
Mieliśmy jasny przekaz od przodków, ostrzegający przed zagrożeniami wiszącymi nad mieszkańcami planety Ziemia, a myśmy koncentrowali się na duchowych aspektach opowieści o Potopie? Jak mogliśmy być aż takimi głupcami? I czy te miliardy które odeszły, kiedykolwiek pozostawią w spokoju nasze sumienia?

To nie bujda, mity potopowe występują we wszystkich ludzkich kulturach. Co było przyczyną ich powstania, pozostaje na razie zagadką. Ale nierozważnym byłoby ich lekceważenie. Oprócz nich, ludzkiej cywilizacji grożą inne rozpoznane(a pewnie i nierozpoznane) niebezpieczeństwa. Warto na stary mit o Potopie patrzeć także od tej strony.


Pt mar 28, 2014 4:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Exeter:
czy na losie ludzkości zależy Ci tak bardzo dlatego, że osobiście obawiasz się ewentualnego zmagania z globalnym kataklizmem, czy dlatego, że czujesz jakąś sprecyzowaną lub niesprecyzowaną więź z całym gatunkiem ludzkim, niezależnie od tego, czy będziesz istniał w danym czasie czy nie? Jeśli to ta druga opcja, to skąd to altruistyczne uczucie? :wink:


Pt mar 28, 2014 4:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Solano,
Cytuj:
Exeter:
czy na losie ludzkości zależy Ci tak bardzo dlatego, że osobiście obawiasz się ewentualnego zmagania z globalnym kataklizmem, czy dlatego, że czujesz jakąś sprecyzowaną lub niesprecyzowaną więź z całym gatunkiem ludzkim, niezależnie od tego, czy będziesz istniał w danym czasie czy nie? Jeśli to ta druga opcja, to skąd to altruistyczne uczucie? :wink:

Każdym powoduje troska o własny tyłek, w następnej kolejności o tyłki najbliższej rodziny. I tego nie przeskoczysz, choćbyś pękł. :wink:

Rozumiem co chciałeś zasugerować swoim postem o mocno ironicznej wymowie i powiem Ci, że większość religii powstała na bazie traumatycznych doświadczeń ludzi, których nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć. Chcąc zrozumieć co ich spotkało, doszukiwali się własnych przewin wobec Bogów. A chcąc zabezpieczyć się na przyszłość, zastanawiali się, czym ich urazili?
Pisząc to co napisałem w poprzednim poście, miałem prostą intencję - chcę oszczędzić nam konieczności szukania po fakcie takiego tłumaczenia.


Pt mar 28, 2014 4:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14992
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Odnośnie podstaw wiary, będzie opowiadanie. Nie będę też Bogu dyktowała jaką śmiercią umrę oraz tego kogo mogę stracić, kogo nie. Nie mam na to wpływu. Znam Pana życia i śmierci*.


Pewien człowiek zabłądził na pustyni i od dwóch dni wędrował wśród niekończących się, rozgrzanych słońcem piachów. Był już u kresu sił. Niespodziewanie ujrzał przed sobą sprzedawcę krawatów. Nie miał przy sobie nic innego-jedynie mnóstwo krawatów. I natychmiast próbował sprzedać jeden z nich człowiekowi umierającemu z pragnienia. Wyczerpanemu i spragnionemu wędrowcy handlarz wydał się szalony: czy ktoś przy zdrowych zmysłach próbowałby sprzedać krawat człowiekowi łaknącemu wody? Sprzedawca wzruszył obojętnie ramionami i ruszył w dalsza drogę. Przed zapadnięciem zmroku znużony wędrowiec już z wielkim trudem poruszający zbolałymi nogami, uniósł głowę i osłupiał: znajdował się przed elegancką restauracją, obok której stal szereg samochodów! Budynek był okazały, a dookoła niego rozciągała się pustynia. Z trudem dowlókł się do drzwi restauracji i prawie mdlejąc z pragnienia wyszeptał:
-Litości, wody!
-Przykro mi, proszę pana-rzekł ze współczuciem uprzejmy Szwajcar-nie przyjmujemy bez krawatów.


Szaleństwo, paradoksalność, głębsza i ukryta mądrość pozornego zrozumienia, wymaganie ufności jako klucza dostępu do innego świata (restauracji).
To zachęta do przyjęcia mądrości, która wydaje się bezużyteczna, ale która pozwala żyć w pełni. Właśnie wtedy, kiedy zaakceptujemy tę paradoksalność i pozwolimy się w nią wprowadzić, nawiążemy z Nim więź.
Księgi mądrościowe to właśnie nazywają 'bojaźnią Bożą' (szacunkiem dla Boga), natomiast głupotą jest uważanie przeciwne: człowieka za miarę wszystkiego. Mądrość, dokładnie jak ten krawat, wydaje się bezużyteczna, a jednak jest ona właśnie tym-jak ten krawat, co nadaje życiu smak-czymś czego człowiek nie może dać sobie sam, ponieważ brakuje mu klucza wstępu do sensu świata. Ten klucz możemy jedynie darmo otrzymać, akceptując jego paradoksalność.
Absurdalny nie jest przedmiot wiary, ale absurdalny jest świat. I w konsekwencji wiara jest możliwa.
Wierzymy właśnie dlatego, że świat nie wystarcza, ponieważ racje jakie w nim znajdujemy nie przekonują nas, a nawet nas rozczarowują. Aby żyć należy dodać coś do tego, co widzimy i słyszymy.
______________
*Nie banalizuję więc śmierci. Ludzie jednak ją banalizują i sami chcą urządzić swój koniec świata (eutanazja). Banalizuje się jak nie można nad czymś zapanować (dziś mamy śmierć odseperowaną od ludzi szpitalnym parawanem). To jednak niszczy naszą wrażliwość i stosunki miedzyludzkie.


Pt mar 28, 2014 4:55 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL