Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz maja 28, 2020 12:36 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2686 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79 ... 180  Następna strona
 To już pewne. Ateizm staje się religią 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 01, 2014 11:40 am
Posty: 17
Lokalizacja: Iława/Olsztyn
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Cześć,
chciałbym wyrazić swoją opinię na temat Ateizmu :-)

Moim zdaniem wszelako rozumiany ateizm jest po prostu trendem XXI wieku, i nie pokrywa się to z niczym innym jak atakowaniem kościoła i nas katolików. Niestety w Polsce media jak i 'nowocześni' ludzie ciągną za zachodem, i de facto olewają piękną tradycję jaką jest chrześcijaństwo w Polsce. Media nieustannie atakują kler, katolików jak i decyzje stolicy apostolskiej w różnych formach. Niestety media interesują się tylko skandalami, a chyba nigdy nie spotkałem się z informacją jak dajmy na to misjonarze uczą dzieci w Afryce czytać, pisać i głoszą słowo Boże. Tych przykładów mogę tutaj mnożyć w nieskończoność. Wodzę w takich zachowaniach ma znana stacja telewizyjna TVN/24. Największą hipokryzją tego wszystkiego jest fakt fal ataków na katolików, a w czasie wszelakich świąt chrześcijańskich te osoby lub te media składają nam życzenia świąteczne i transmitują msze święte :)
Młodzi ludzie, którym wciskiwany jest światopogląd 'wolnego stylu życia', łykają to wszystko niczym pelikany. Spójrzmy w niedzielę na mszy ile jest tam młodych ludzi? Dosłownie garstka, nie wliczając młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania....

Dlatego moim zdaniem ateizm można porównać z panującą modą, szczególnie wśród młodego pokolenia. Brak jakichkolwiek wartości, życie w grzechu. Bycie Polakiem równa się dla mnie byciem katolikiem, ponieważ nasza historia zawsze była oparta na bazie tej właśnie religii i powinno tak zostać!


So mar 01, 2014 11:57 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
#Kamil napisał(a):
Cześć,
chciałbym wyrazić swoją opinię na temat Ateizmu :-)

Moim zdaniem wszelako rozumiany ateizm jest po prostu trendem XXI wieku, i nie pokrywa się to z niczym innym jak atakowaniem kościoła i nas katolików.

To nie trend, tylko efekt przemian społecznych, postępu nauki i świadomości ludzi.
Raczej jest to powrót do normalności po hipokryzji religii i instytucji religijnych.

Atakowanie Kościoła oczywiście ma miejsce - ale to normalne, zważywszy na fakt, że Kościół wykorzystuje znakomicie swoją uprzywilejowaną pozycję, a obecnie w świadomości ludzi na taką pozycję nie zasługuje. Ataki te są więc uzasadnione - nie atakuje się Kościoła za niewinność. A rolę niewiniątka ta instytucja gra znakomicie - Oscar za tę grę to za mało.
Nie zauważyłem natomiast ataku na katolików jako takich.

#Kamil napisał(a):
Dlatego moim zdaniem ateizm można porównać z panującą modą, szczególnie wśród młodego pokolenia. Brak jakichkolwiek wartości, życie w grzechu.

W kontekście poprzednich pokoleń na pewno jest więcej tego "grzechu", zwłaszcza w ujęciu katolickim. Ale to tylko relatywizm. Poprzednie pokolenia tak samo grzeszyły, tylko z większym poczuciem winy i bardziej po kryjomu. Teraz jest mniej hipokryzji.
Natomiast "brak jakichkolwiek wartości" to oczywista bzdura. Kościół od wieków głosił monopol na "wartości", stąd być może takie odczucie, że nowe pokolenie ich nie ma lub nie uznaje.

#Kamil napisał(a):
Bycie Polakiem równa się dla mnie byciem katolikiem, ponieważ nasza historia zawsze była oparta na bazie tej właśnie religii i powinno tak zostać!

Równie dobrze bycie Polakiem może się równać byciem skłóconym, zazdrosnym, upartym egoistą, dla którego ważniejsze są prywatne interesy niż dobro kraju. Wszak nasza historia zawsze na tym była oparta. Ale czy tak powinno zostać?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So mar 01, 2014 12:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 01, 2014 11:40 am
Posty: 17
Lokalizacja: Iława/Olsztyn
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Irbisol napisał(a):
To nie trend, tylko efekt przemian społecznych, postępu nauki i świadomości ludzi.
Raczej jest to powrót do normalności po hipokryzji religii i instytucji religijnych.


Nie zawsze przemiany społeczne idą w dobrym kierunku. To co jest lub staje się nowoczesne nie zawsze jest dobre. Gender, eutanazja, aborcja. Gorliwi ateiści chcą podważyć autorytet kościoła. Dlaczego w kościele przez ateistów szukane są zawsze skazy. To mnie nurtuję. Zawsze są osoby, które grzeszą, wszyscy jesteśmy ludźimi. Także księża czasami popadają w grzech. Tak samo jak są lekarze z pasji, którzy leczą i jest to ich życiowe powołanie, a są tacy którzy biorą łapówkę. Według ateistów kościół = zło. Mogę się mylić, lecz z autopsji takie nasuwają mi się wnioski.
Irbisol napisał(a):
Równie dobrze bycie Polakiem może się równać byciem skłóconym, zazdrosnym, upartym egoistą, dla którego ważniejsze są prywatne interesy niż dobro kraju. Wszak nasza historia zawsze na tym była oparta. Ale czy tak powinno zostać?

Skoro dla Ciebie tak łatwo przychodzi porównanie katolika ze stereotypami polaka na zachodzie to bardzo mi przykro. Ja mam takie ideały, nie każdy może się z nimi zgodzić. Rozumiem to :). Lecz spójrzmy na takie osoby jak Jan III Sobieski, lub Karol Wojtyła i zastanówmy się czy dzięki tej silnej wierze naszego narodu Polska nie stała się lepsza?


So mar 01, 2014 1:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
#Kamil napisał(a):
Nie zawsze przemiany społeczne idą w dobrym kierunku. To co jest lub staje się nowoczesne nie zawsze jest dobre. Gender, eutanazja, aborcja. Gorliwi ateiści chcą podważyć autorytet kościoła. Dlaczego w kościele przez ateistów szukane są zawsze skazy. To mnie nurtuję.

Skazy nie są jakoś specjalnie szukane przez ateistów - jest ich tyle, że się z Kościoła wylewają.
Co do "podważania autorytetu" - Kościół sam się ośmiesza, twierdząc oficjalnie jedno, a czyniąc drugie. To jest prawda - a jeżeli ona podważa autorytet - to nie szukałbym tu winy u ateistów.

#Kamil napisał(a):
Według ateistów kościół = zło. Mogę się mylić, lecz z autopsji takie nasuwają mi się wnioski.

Wg ateistów Kościół to bezsens. A że kosztuje i żeruje na ludziach, to jego bilans wychodzi na minus.

#Kamil napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Równie dobrze bycie Polakiem może się równać byciem skłóconym, zazdrosnym, upartym egoistą, dla którego ważniejsze są prywatne interesy niż dobro kraju. Wszak nasza historia zawsze na tym była oparta. Ale czy tak powinno zostać?

Skoro dla Ciebie tak łatwo przychodzi porównanie katolika ze stereotypami polaka na zachodzie to bardzo mi przykro.

Poruszyłeś roszczenia Kościoła do swojej pozycji na podstawie historii. Użyłem po prostu tego samego argumentu, żeby ci wykazać, jak absurdalne jest twoje myślenie. Ten absurd zauważyłeś, ale tylko u mnie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So kwi 05, 2014 9:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
#Kamil,

Cytuj:
chciałbym wyrazić swoją opinię na temat Ateizmu :-)

Moim zdaniem wszelako rozumiany ateizm jest po prostu trendem XXI wieku, i nie pokrywa się to z niczym innym jak atakowaniem kościoła i nas katolików.

Chciałeś i wyraziłeś. Co z tego wynika? Że operujesz stereotypami(co zarzucasz ateistom) i piszesz nieprawdy.
Ludzi kwestionujących istnienie Bogów i ich ingerencję w ludzkie życie, spotykano w każdej epoce. Także u nas:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15708002,Marsz_Ateistow_i_prof__Hartman_w_stroju_skazanca__WIDEO_.html
Cytuj:
Bycie Polakiem równa się dla mnie byciem katolikiem, ponieważ nasza historia zawsze była oparta na bazie tej właśnie religii i powinno tak zostać!

Nie za wiele wiesz o historii własnego narodu. :wink:
Chrześcijaństwo wprowadziły do Polski w X wieku elity, ogniem i mieczem, a opór wobec nowej religii trwał jeszcze przez co najmniej 300 lat. Niektóre elementy słowiańskiego politeizmu i "pogańskiego" obyczaju przetrwały nawet do dziś. Największą potęgę i znaczenie państwo polskie osiągnęło w XVI wieku, jako wieloreligijna i wielonarodowa Rzeczypospolita Obojga Narodów. Ale Ty będziesz powielał zbitkę Polak/katolik, gdyż tak Cię zaprogramowano. :wink:
Cytuj:
Media nieustannie atakują kler, katolików jak i decyzje stolicy apostolskiej w różnych formach. Niestety media interesują się tylko skandalami, a chyba nigdy nie spotkałem się z informacją jak dajmy na to misjonarze uczą dzieci w Afryce czytać, pisać i głoszą słowo Boże. Tych przykładów mogę tutaj mnożyć w nieskończoność. Wodzę w takich zachowaniach ma znana stacja telewizyjna TVN/24. Największą hipokryzją tego wszystkiego jest fakt fal ataków na katolików, a w czasie wszelakich świąt chrześcijańskich

A co? Tylko Wam wolno wszystkich oceniać i wszystko recenzować? My, niewierzący nie mamy do tego prawa?

Ateiści nie atakują wiary. To, w co kto wierzy, lub nie, jest jego prywatną sprawą i ateistyczną racją stanu jest obrona prawa do wolności wyznania.
Zupełnie inną kwestią jest ocena roli i znaczenia instytucji Kościoła RK.
Dlaczego mamy ignorować fakt, że wspólne państwo w sposób wyjątkowy traktuje tę jedną z wielu społecznych organizacji? Czemu dokonuje ogromnych transferów finansowych na jej rzecz, w sytuacji barku środków publicznych na wszystko i ogromnego zadłużenia?
Powiedz mi, czy matki dzieci niepełnosprawnych, protestujących w Sejmie nie mają racji? Nie należy im się od społeczeństwa wsparcie? Wydaliśmy kolejne miliony z budżetu państwa na budowę świątyni Opatrzności Bożej:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,znow-dotacja-dla-swiatyni-opatrznosci-br-decyzja-samego-ministra,116150.html
Nie lepiej było przeznaczyć je na wsparcie matek wychowujących niepełnosprawne dzieci? Wspólny budżet nie jest bez dna i przeznaczając miliardy rocznie na Kościół, nie będziemy ich mieli na inne cele społeczne.


N kwi 06, 2014 10:24 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 13, 2008 1:34 pm
Posty: 477
Lokalizacja: Z najczarniejszej sotni i reakcji:)
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
exeter napisał(a):
Chciałeś i wyraziłeś. Co z tego wynika? Że operujesz stereotypami(co zarzucasz ateistom) i piszesz nieprawdy.

Oh Really? :D
To, co Kamil napisał, nie jest żadnym stereotypem, tylko czystą prawdą.
Jeśli o chodzi o tzw Zachód, to zdecydowana większość tzw ateistów to tzw ateiści (anty)-katoliccy, w drugiej kolejności anty-chrześcijańscy, i może dopiero w trzecim rzędzie (anty)-islamscy. Tyle, że ten (anty)-islamizm jest reprezentowany niezwykle skromnie i podobnie jak dwa pierwsze rzędy jest pewnym produktem, wytworem medialnym.
Wystarczy sobie zrobić krótkie tour po wszystkich ateistycznych mediach (nie tylko internetowych) i samemu przekonać się ile jest tematów poświęconych np demitologizacji początków islamu, vide hagaryzm czy post-hagaryzm, a ile jest speców i ekspertów ateistycznych od początków chrześcijaństwa. Jeszcze pół biedy, gdyby w swej masie ci ludzie pisali prawdę tudzież stawiali mniej lub bardziej dorzeczne hipotezy, ale oni wypisują najzwyklejsze brednie.
Ateistyczne polemiki z buddyzmem i buddystami, nie mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Tyle ich jest.

exeter napisał(a):
Ludzi kwestionujących istnienie Bogów i ich ingerencję w ludzkie życie, spotykano w każdej epoce. Także u nas:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15708002,Marsz_Ateistow_i_prof__Hartman_w_stroju_skazanca__WIDEO_.html

Oj, tak, to straszne.
Kazimierz Łyszczyński ulubieniec sowieckiego Bezbożnika, jedna z ikon Muzeum Ateizmu, ofiara katolickiej nietolerancji i ksenofobii.
Bo tako rzecze Hartman, Tabisz, ateistyczny dziennikarz GW, albo ktoś tam jeszcze.
Sęk w tym, że gdyby twórczość ograniczała się do "udowodnienia", że Boga niet, a ludzie wierzący to głupie som i tyle, to najprawdopodobniej sprawa ta przed królem by się nie znalazła.
A po drugie, sowieccy ateiści też nie kochali za nic, A Łyszczyńskiego ukochali nie tyle za ateizm ile za pre-jakobinizm.
exeter napisał(a):
Nie za wiele wiesz o historii własnego narodu. :wink:
Chrześcijaństwo wprowadziły do Polski w X wieku elity, ogniem i mieczem, a opór wobec nowej religii trwał jeszcze przez co najmniej 300 lat. Niektóre elementy słowiańskiego politeizmu i "pogańskiego" obyczaju przetrwały nawet do dziś.

Skoro wprowadzano "ogniem i mieczem" (co jest oczywistą bzdurą) to po pierwsze jak opór mógł trwać przez trzysta lat, a po drugie jak te elementy mogły przetrwać do dziś skoro je wypalono?
:roll:
Czyli tradycji stało się zadość, i nie ma exetera bez popadania w banalną sprzeczność.
Fakt faktem, że o w pełni chrzescijańskiej Polsce możemy mówić tak w okolicach 2-j połowy XV w, a polscy chłopi staną się "pełnymi" katolikami gdzieś w okolicach kontrreformacji.
exeter napisał(a):
Największą potęgę i znaczenie państwo polskie osiągnęło w XVI wieku, jako wieloreligijna i wielonarodowa Rzeczypospolita Obojga Narodów. Ale Ty będziesz powielał zbitkę Polak/katolik, gdyż tak Cię zaprogramowano. :wink:

No i ta największa wielonarodowościowa potęga i wieloreligijna potęga rozleci się pewnie z braku tolerancji czy czegoś tam jeszcze. :no:
Faktem, jest że nie było by II RP, czy dzisiejszej Polski, bez Kościoła Katolickiego, który był i jest nadal jednym z głównych fundamentów jej istnienia.
Gdyby nie ten Kościół, to pewnie byś miał jeszcze dziś pomniki Lenina w każdym powiecie i latałbyś z kwiatkami pod pomnik z okazji kolejnej rocznicy śmierci wodza Wielkiej Rew.
exeter napisał(a):
A co? Tylko Wam wolno wszystkich oceniać i wszystko recenzować? My, niewierzący nie mamy do tego prawa?

Nikt wam nie zabrania oceniania, czy krytyki. Tylko pomiędzy oceną i krytyką nawet nieprzejednaną, a mową nienawiści jest niebagatelna różnica, nieprawdaż exeterze? :mrgreen:
exeter napisał(a):
Ateiści nie atakują wiary. To, w co kto wierzy, lub nie, jest jego prywatną sprawą i ateistyczną racją stanu jest obrona prawa do wolności wyznania.

Oczywiście że ateiści nie atakują samego faktu wiary, bo tako rzecz exeter.
exeter napisał(a):
Zupełnie inną kwestią jest ocena roli i znaczenia instytucji Kościoła RK.
Dlaczego mamy ignorować fakt, że wspólne państwo w sposób wyjątkowy traktuje tę jedną z wielu społecznych organizacji? Czemu dokonuje ogromnych transferów finansowych na jej rzecz, w sytuacji barku środków publicznych na wszystko i ogromnego zadłużenia?
Powiedz mi, czy matki dzieci niepełnosprawnych, protestujących w Sejmie nie mają racji? Nie należy im się od społeczeństwa wsparcie? Wydaliśmy kolejne miliony z budżetu państwa na budowę świątyni Opatrzności Bożej:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,znow-dotacja-dla-swiatyni-opatrznosci-br-decyzja-samego-ministra,116150.html
Nie lepiej było przeznaczyć je na wsparcie matek wychowujących niepełnosprawne dzieci? Wspólny budżet nie jest bez dna i przeznaczając miliardy rocznie na Kościół, nie będziemy ich mieli na inne cele społeczne.


A to już kompletna żenada.
Nie ma pieniędzy na niepełnosprawne dzieci i opiekunów dla tych dzieci, bo się miliardy na Kościół wydaje.
Jak sie wydawanie na Kościół skończy, to i pieniądze na dzieci się znajdą. :no:

_________________
Otóż jeszcze tej samej nocy, znalazłem się w zgoła odmiennych okolicznościach...


N kwi 06, 2014 11:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Marlow,

Cytuj:
To, co Kamil napisał, nie jest żadnym stereotypem, tylko czystą prawdą.
Jeśli o chodzi o tzw Zachód, to zdecydowana większość tzw ateistów to tzw ateiści (anty)-katoliccy, w drugiej kolejności anty-chrześcijańscy, i może dopiero w trzecim rzędzie (anty)-islamscy. Tyle, że ten (anty)-islamizm jest reprezentowany niezwykle skromnie i podobnie jak dwa pierwsze rzędy jest pewnym produktem, wytworem medialnym.

Trudno się dziwić, skoro najsilniejszym i najlepiej zorganizowanym przeciwnikiem świeckiego państwa jest KRK. Gdyby był nim Islam, pojawiłby się ateizm anty-islamski.

Cytuj:
Oj, tak, to straszne.
Kazimierz Łyszczyński ulubieniec sowieckiego Bezbożnika, jedna z ikon Muzeum Ateizmu, ofiara katolickiej nietolerancji i ksenofobii.
Bo tako rzecze Hartman, Tabisz, ateistyczny dziennikarz GW, albo ktoś tam jeszcze.
Sęk w tym, że gdyby twórczość ograniczała się do "udowodnienia", że Boga niet, a ludzie wierzący to głupie som i tyle, to najprawdopodobniej sprawa ta przed królem by się nie znalazła.
A po drugie, sowieccy ateiści też nie kochali za nic, A Łyszczyńskiego ukochali nie tyle za ateizm ile za pre-jakobinizm.

Zostawmy na boku, kto i do jakich celów, postać Łyszczyńskiego wykorzystywał. Ważna jest jego deklaracja niewiary w istnienie Boga.
I choć tak spektakularnych ateistycznych deklaracji było niewiele, dużo więcej ludzi odrzucało koncepcję Boga w zaciszu swoich sumień. Czasem dając temu wyraz w listach, bądź dziełach literackich. Trudno się temu dziwić, wobec potęgi instytucjonalnych religii. Bunt przeciwko Bogu, odrzucenie Go, znajdujemy już w mitach greckich - Prometeusz, w biblijnych opisach dziejów Prarodziców w Edenie, czy u budowniczych wieży Babel. U nas byłby to Jan Kochanowski, który w Trenach bliski jest odrzucenia Boga. Wreszcie, wielka literatura romantyczna - Faust, Konrad z III części Dziadów.
Cytuj:
exeter napisał(a):
Nie za wiele wiesz o historii własnego narodu. :wink:
Chrześcijaństwo wprowadziły do Polski w X wieku elity, ogniem i mieczem, a opór wobec nowej religii trwał jeszcze przez co najmniej 300 lat. Niektóre elementy słowiańskiego politeizmu i "pogańskiego" obyczaju przetrwały nawet do dziś.

Skoro wprowadzano "ogniem i mieczem" (co jest oczywistą bzdurą) to po pierwsze jak opór mógł trwać przez trzysta lat, a po drugie jak te elementy mogły przetrwać do dziś skoro je wypalono?
:roll:
Czyli tradycji stało się zadość, i nie ma exetera bez popadania w banalną sprzeczność.
Fakt faktem, że o w pełni chrzescijańskiej Polsce możemy mówić tak w okolicach 2-j połowy XV w, a polscy chłopi staną się "pełnymi" katolikami gdzieś w okolicach kontrreformacji.

Kto, jak kto, ale Ty, nie powinieneś mieć żadnych wątpliwości, jak wyglądało wprowadzenie do Polski Chrześcijaństwa. I ile czasu musiało minąć zanim władze, świeckie i religijne, zdusiły ludowe bunty przeciwko niemu. Tego linku nie dołączam więc dla Ciebie, ale dla innych uczestników dyskusji:
http://www.winland.pl/archiwa_kw/obcy/2 ... n01xxxx153
Powinienem napisać "ogniem, mieczem i toporem", gdyż drewniane posągi politeistycznych Bogów i ich chramy dobrze się paliły i łatwo je było porąbać. Środkowy element triady wykorzystywano przeciwko tym, którym to było nie w smak. :wink:
Z drugą częścią Twojej wypowiedzi w pełni się zgadzam, z zastrzeżeniem, iż tzw. "ludowy katolicyzm" ma niewiele wspólnego z Chrześcijaństwem nawet dziś.
http://odkryjmybialorus.blox.pl/2010/12/Dumni-ze-swego-chlopstwa-i-poganstwa.html
Cytuj:
exeter napisał(a):
Największą potęgę i znaczenie państwo polskie osiągnęło w XVI wieku, jako wieloreligijna i wielonarodowa Rzeczypospolita Obojga Narodów. Ale Ty będziesz powielał zbitkę Polak/katolik, gdyż tak Cię zaprogramowano. :wink:

No i ta największa wielonarodowościowa potęga i wieloreligijna potęga rozleci się pewnie z braku tolerancji czy czegoś tam jeszcze. :no:
Faktem, jest że nie było by II RP, czy dzisiejszej Polski, bez Kościoła Katolickiego, który był i jest nadal jednym z głównych fundamentów jej istnienia.

Rozleciała się, także dlatego, że realizowała niepolskie interesy Watykanu. A unikalnej w Europie wolności wyznania gwarantowanej przez państwo polskiej klasie szlacheckiej, bym nie wyśmiewał i nie lekceważył. Była ona wkładem I RP w ogólnoludzkie dziedzictwo kulturowe.
Zostawmy historykom oceny roli i znaczenia dla państwowości polskiej Kościoła RK. Niewątpliwie, była znacząca. Ale nie wynika z tego prawdziwość zbitki Polak/katolik.
Adam Małysz, czy Jerzy Buzek, nie są Polakami? :wink:
Cytuj:
exeter napisał(a):
Ateiści nie atakują wiary. To, w co kto wierzy, lub nie, jest jego prywatną sprawą i ateistyczną racją stanu jest obrona prawa do wolności wyznania.

Oczywiście że ateiści nie atakują samego faktu wiary, bo tako rzecz exeter.

Zależy, co rozumiesz przez atakują? :wink:
Jeśli domagają się zagwarantowanego w Konstytucji rozdziału państwa i religii, to znaczy, że atakują wiarę?
Cytuj:
A to już kompletna żenada.
Nie ma pieniędzy na niepełnosprawne dzieci i opiekunów dla tych dzieci, bo się miliardy na Kościół wydaje.
Jak sie wydawanie na Kościół skończy, to i pieniądze na dzieci się znajdą.

Nie. Po prostu na wszystkie cele społeczne, które chcielibyśmy państwu zlecić, brakuje kasy. W związku z tym, rozsądny gospodarz powinien oglądać każdą budżetową złotówkę, zanim ją wyda. A my finansujemy z budżetu silnych i wpływowych. A wśród nich, na poczesnym miejscu znajduje się KRK.
Dlatego, na matki dzieci niepełnosprawnych już nie starcza. Chyba, że Tusk, albo ktokolwiek inny na jego miejscu, zadłuży następne pokolenia Polaków o kolejne miliardy.


N kwi 06, 2014 6:31 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N kwi 13, 2008 1:34 pm
Posty: 477
Lokalizacja: Z najczarniejszej sotni i reakcji:)
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
exeter napisał(a):
Trudno się dziwić, skoro najsilniejszym i najlepiej zorganizowanym przeciwnikiem świeckiego państwa jest KRK. Gdyby był nim Islam, pojawiłby się ateizm anty-islamski.

A ilu jest tych ateistów w krajach islamskich? :D
Ateista to ktoś kto neguje istnienie Boga i wszelkich obiektów klasy "B".
Tyle i tylko tyle.
To powiedz mi teraz, jak można skutecznie negować istnienie Dharmy, nic o niej nie wiedząc? :D
Wg exetera oczywiście można, bo nastąpią dwa cudy:
- cud pierwszy, to wyznawcy Dharmy urządzą zamach na państwo świeckie.
- cud drugi, który jest powiązany z wypełnieniem pierwszego. Gdy pierwszy się spełni, to wtedy te mnogie zastępy ateistów w mig pojmą czym ta Dharma jest.

Ateizm nie ma nic wspólnego z istnieniem, lub nie istnieniem państwa świeckiego. Sam ten termin "p.ś" jest produktem ideologicznym.
Czyli jest dokładnie tak jak napisałem. Ci tzw ateiści, to nic innego jak tylko stadko mantrujących, że Kościół kat jest be. Co mnie więcej zgadza się z tym co pisał Kamil.

exeter napisał(a):
Zostawmy na boku, kto i do jakich celów, postać Łyszczyńskiego wykorzystywał. Ważna jest jego deklaracja niewiary w istnienie Boga.
I choć tak spektakularnych ateistycznych deklaracji było niewiele, dużo więcej ludzi odrzucało koncepcję Boga w zaciszu swoich sumień. Czasem dając temu wyraz w listach, bądź dziełach literackich. Trudno się temu dziwić, wobec potęgi instytucjonalnych religii. Bunt przeciwko Bogu, odrzucenie Go, znajdujemy już w mitach greckich - Prometeusz, w biblijnych opisach dziejów Prarodziców w Edenie, czy u budowniczych wieży Babel. U nas byłby to Jan Kochanowski, który w Trenach bliski jest odrzucenia Boga. Wreszcie, wielka literatura romantyczna - Faust, Konrad z III części Dziadów.

Exeter, czy Ty sobie zdajesz sprawę, że właśnie kompletnie odleciałeś?
Co mają kreacje literackie z przeszłości do tego co jest dzisiaj?
Już nie mówiąc o tym, że Twoje interpretacje są jak najbardziej z czapy, począwszy od Prometeusza.
exeter napisał(a):
Kto, jak kto, ale Ty, nie powinieneś mieć żadnych wątpliwości, jak wyglądało wprowadzenie do Polski Chrześcijaństwa. I ile czasu musiało minąć zanim władze, świeckie i religijne, zdusiły ludowe bunty przeciwko niemu. Tego linku nie dołączam więc dla Ciebie, ale dla innych uczestników dyskusji:
http://www.winland.pl/archiwa_kw/obcy/2 ... n01xxxx153
Powinienem napisać "ogniem, mieczem i toporem", gdyż drewniane posągi politeistycznych Bogów i ich chramy dobrze się paliły i łatwo je było porąbać. Środkowy element triady wykorzystywano przeciwko tym, którym to było nie w smak. :wink:

Czy Ty czytasz co linkujesz?
Jakie bunty, jakie powstania?
W tym co linkujesz, masz tylko jeden udokumentowany bunt, którego oczywiście całe zaplecze polityczne zostało pominięte i zrobiono z niego bunt tylko i wyłącznie antyreligijny. :roll:
Pytam się więc po raz kolejny, jakim "ogniem i mieczem"?
Już nie mówiąc o tym, że niszczenie miejsc kultycznych nie jest specjalnością chrześcijaństwa i miało miejsce na długo przed jego powstaniem. Wikingowie, czy Jaćwingowie też w głębokim niedomówieniu mieli miejscowe chramy, czy późniejsze kościoły.
Natomiast proces niszczenia pogańskich świątyń był nierozerwalnie związany nie z jakąś brutalną dominacją chrześcijańskiej mniejszości, lecz bardziej zmilitaryzowanej, tylko był naturalnym efektem pozyskiwania przez chrześcijaństwo co raz większej liczby wyznawców.


exeter napisał(a):
Rozleciała się, także dlatego, że realizowała niepolskie interesy Watykanu.

Szkoda tylko, że jeszcze nie realizowała interesów moto-myszy z Marsa. :roll:

exeter napisał(a):
A unikalnej w Europie wolności wyznania gwarantowanej przez państwo polskiej klasie szlacheckiej, bym nie wyśmiewał i nie lekceważył. Była ona wkładem I RP w ogólnoludzkie dziedzictwo kulturowe.

Ale ja nie lekceważę, tylko po raz kolejny zwracam uwagę, że ni jak to co teraz napisałeś ma się do diagnozy upadku I RP. Ba jedno przeczy drugiemu.
exeter napisał(a):
Adam Małysz, czy Jerzy Buzek, nie są Polakami? :wink:

Oczywiście, że nie są, to jakieś przybłędy.
Przecież twojemu pierwotnemu oponentowi, nie chodziło o to, jak się domyślam, że każdy powinien być katolikiem,i tylko katolicyzm wyznawać, tylko Polakiem nie może być ten kto zajadle niszczy i podkopuje jeden z fundamentów polskości. Że też wszystko trzeba łopatą.
exeter napisał(a):
Zależy, co rozumiesz przez atakują? :wink:
Jeśli domagają się zagwarantowanego w Konstytucji rozdziału państwa i religii, to znaczy, że atakują wiarę?

Pogrywać to sobie możesz.
Tylko z dzisiaj i tylko jeden z wielu przykładów.
Cytuj:
Ostatnio stało się modne, że ludzie z uszkodzeniami mózgu pchają się do władzy.!!!!

Tekst jednego z tzw ateistów o Adamku. W kontekście jego wyborów polit i deklaracji głębokiego przywiązania do religii i jej nakazów moralnych.
exeter napisał(a):
Nie. Po prostu na wszystkie cele społeczne, które chcielibyśmy państwu zlecić, brakuje kasy. W związku z tym, rozsądny gospodarz powinien oglądać każdą budżetową złotówkę, zanim ją wyda. A my finansujemy z budżetu silnych i wpływowych. A wśród nich, na poczesnym miejscu znajduje się KRK.
Dlatego, na matki dzieci niepełnosprawnych już nie starcza. Chyba, że Tusk, albo ktokolwiek inny na jego miejscu, zadłuży następne pokolenia Polaków o kolejne miliardy.

Ale dotowanie wszelkiej maści dewiantów i pseudoartystów już exeterowi nie przeszkadza. O ile dotowanie KK ma jeszcze jakiś sens, to jaki sens ma topienie milionów w spektaklach reż Klaty, czy artystki Nieznalskiej...
A może najlepiej będzie, jak państwo przestanie zdzierać haracze z obywateli, to wtedy wszystkim się polepszy. Tym dzieciakom również, co nie exeterze?

_________________
Otóż jeszcze tej samej nocy, znalazłem się w zgoła odmiennych okolicznościach...


N kwi 06, 2014 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Marlow,

dwie kwestie wydają mi się kluczowe w Twoim poście. Pierwsza, czy ateizm musi być antyklerykalny, oraz w jaki sposób wprowadzano w Polsce nową religię, Chrześcijaństwo?

Nie mogę wypowiadać się w imieniu wszystkich ateistów, nie mamy Komitetu Centralnego, który ustalałby wspólną linię wobec religii. Mogę mówić o sobie. Nie widzę wroga w religii, ani przeciwników w ludziach wierzących. Wręcz przeciwnie, postrzegam ich jako ludzi ideowych, sojuszników w próbach poprawienia społeczeństwa.
Religie mają do dyspozycji potężne narzędzia oddziaływania na ludzkie postawy. Tacy np. Mormoni, lub Świadkowie Jehowy, traktują nakazy moralne ze śmiertelną powagą. Dla nich nie kłam, nie kradnij, nie oszukuj, są naprawdę stosowane w życiu codziennym. W efekcie spadają koszty międzyludzkich relacji, gdyż opierają się na zaufaniu do bliźniego. To nie przypadek, że Mormoni należą do najbogatszych Amerykanów.
Dlaczego Katolicyzm nie ma podobnej siły oddziaływania, nie wiem. Ale życzyłbym sobie, by 95% społeczeństwa przyznające się do wiary, traktowało Dekalog równie serio, jak Mormoni.
Zupełnie czym innym jest ocena funkcjonowania struktur religijnych w naszym kraju. Jeśli mam, jako świadomy obywatel, poczuwać się do odpowiedzialności za kształt i funkcjonowanie wspólnoty, muszę mieć pewność, że organizacje religijne działają zgodnie z prawem obowiązującym wszystkie podmioty w państwie. Jeśli państwo finansuje z budżetu ich działalność, musi mieć prawo do kontroli i oceny sensowności tych inwestycji. A domaganie się tego oczywistego postulatu, nie może być traktowane jako atak na wiarę. Inaczej, będziemy mnożyli afery w rodzaju niesławnej pamięci Komisji Majątkowej. Szkodzili państwu i szkodzili Kościołowi.

Druga kwestia - wprowadzenie Chrześcijaństwa do Polski Zróbmy prosty intelektualny test, zastanówmy się, coby się stało, gdyby dziś polskie elity z bardzo ważnych geostrategicznych powodów uznały, że należy przyjąć nową religię, dajmy na to voodoo?
Ogłosiły w mediach, że od 1 stycznia burzymy dotychczasowe miejsca kultu, przeganiamy kapłanów i wprowadzamy nowych.
Część elit z konformizmu i dla zysku przyklasnęłaby temu, ale społeczeństwo? Jak sądzisz, kupiłoby taką zmianę, czy stanęłoby dęba?
I jakimi środkami można by je spacyfikować?
Dokładnie przed takim wyzwaniem postawiono polskie władze w X i XI, wiekach. Przy czym, możliwości ingerencji ówczesnych władz w każdym rejonie, były nieporównanie mniejsze, od dzisiejszych. Do wielu miejsc władza nie miała dostępu jeszcze przez setki lat.
Nie musimy zdawać się na wyobraźnię, całkiem niedawno przetestowano na polskim społeczeństwie bardzo podobną zmianę. Po 1945 usiłowano wprowadzić u nas świecką religię - komunizm. Wiemy z jakim efektem. Represje tylko wzmacniały opór i poszerzały wpływy Katolicyzmu.
Podobnie musiało być z wierzeniami słowiańskim w XI wieku. Aż do wielkiego powstania antychrześcijańskiego, które na jakiś czas, wyrzuciło nową religię z Polski.


Pn kwi 07, 2014 7:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2011 10:38 pm
Posty: 17548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
exeter napisał(a):
Tacy np. Mormoni, lub Świadkowie Jehowy, traktują nakazy moralne ze śmiertelną powagą.. Dla nich nie kłam, nie kradnij, nie oszukuj, są naprawdę stosowane w życiu codziennym

Mormonów nie znam, a co do ŚJ to jedyne co nasuwa mi się w komentarzu to: hahahaha.

_________________
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/


Pn kwi 07, 2014 8:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Małgosia,

Cytuj:
Mormonów nie znam, a co do ŚJ to jedyne co nasuwa mi się w komentarzu to: hahahaha.

Znałem bliżej dwóch przedstawicieli Świadków Jehowy. Na podstawie ich zachowania wystawiłem laurkę całej grupie. Odstawali in plus od znanych mi Katolików. Ale nie będę się upierał, że wszyscy SJ są tacy sami.


Pn kwi 07, 2014 8:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2011 10:38 pm
Posty: 17548
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
exeter napisał(a):
Na podstawie ich zachowania wystawiłem laurkę całej grupie. Odstawali in plus od znanych mi Katolików. Ale nie będę się upierał, że wszyscy SJ są tacy sami.

A od tych nieznanych tez odstawali? Wśród katolików są różni ludzie jak w każdej społeczności. Każdy jest grzesznikiem. Nie ma ludzi idealnych w żadnej społeczności.

_________________
"Tylko miłość jest twórcza. Nienawiść prowadzi donikąd". /Maksymilian Kolbe/


Pn kwi 07, 2014 8:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Małgosiu,

Cytuj:
Każdy jest grzesznikiem. Nie ma ludzi idealnych w żadnej społeczności.

Zgoda. :)


Pn kwi 07, 2014 8:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Marlow napisał(a):
To, co Kamil napisał, nie jest żadnym stereotypem, tylko czystą prawdą.
Jeśli o chodzi o tzw Zachód, to zdecydowana większość tzw ateistów to tzw ateiści (anty)-katoliccy, w drugiej kolejności anty-chrześcijańscy, i może dopiero w trzecim rzędzie (anty)-islamscy. Tyle, że ten (anty)-islamizm jest reprezentowany niezwykle skromnie i podobnie jak dwa pierwsze rzędy jest pewnym produktem, wytworem medialnym.
Wystarczy sobie zrobić krótkie tour po wszystkich ateistycznych mediach (nie tylko internetowych) i samemu przekonać się ile jest tematów poświęconych np demitologizacji początków islamu, vide hagaryzm czy post-hagaryzm, a ile jest speców i ekspertów ateistycznych od początków chrześcijaństwa. Jeszcze pół biedy, gdyby w swej masie ci ludzie pisali prawdę tudzież stawiali mniej lub bardziej dorzeczne hipotezy, ale oni wypisują najzwyklejsze brednie.
Ateistyczne polemiki z buddyzmem i buddystami, nie mieszczą się w granicach błędu statystycznego. Tyle ich jest.



Co do islamskiego ateizmu ma on spore korzenie: abul ala al-ma'arri
My żyjąc w tym świecie tu i teraz, skupiamy się na najbardziej opresyjnej względem nas religii czyli katolickiej inne religie są dla nas folklorem.


Wt kwi 08, 2014 3:29 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So mar 29, 2014 1:06 am
Posty: 17
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: To już pewne. Ateizm staje się religią
Może i staje się "religią", ale nieatrakcyjną i błędną. Niektórzy katolicy również prezentują chrześcijaństwo wyjątkowo nieatrakcyjnie, ale to już inna sprawa. W Polsce np. często przedstawia się pogląd, że katolicyzm ma zastąpić kompetencje, np. kompetencje społeczne, bądź kierownicze. Ludzie raczej nie zastanawiają się czy są ateistami. Ludzie po prostu są. I jakoś tak egzystują bez głębszych przemyśleń, czy korzeni metafizycznych. Miłość i szczęście religijne przekreślają ateizm, ale właśnie brakuje śmiałków którzy potrafią to skutecznie pokazać.


Wt kwi 08, 2014 5:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2686 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79 ... 180  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL