Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lip 18, 2019 3:54 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 412 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona
 Rozważania biblijne (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Rozważania biblijne (wydzielony)
Eli, zbawienie już się dokonało w momencie "Wykonało się". Ale jesteśmy w wolności i możemy je przyjąć bądź odrzucić. Tak uważam i to rozumiem. I Pan z nami współdziała, jako sprawca w nas chcenia i działania zgodnie z Jego wolą. Pomaga nam w tym. W dobrym nam pomaga!!! Wiele razy czuję Jego pomoc w czynieniu dobra, ale nie zawsze. W tym sęk. Dlaczego?

Mnie nurtuje jedno bardzo. Może ktoś mi rozświetli? Czy zatwardziałość faraona wzięła się z Jego grzechu? W sensie: "Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać — nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka." (Rdz 7) Czy też rzeczywiście to Bóg to serce faraona zatwardził, w sensie nie udzielił mu swej łaski do czynienia dobra? Mógł tak zrobić niezależnie od tego, czy faraon byłby grzeszny czy też nie, czy miał dobrą wolę czy też nie. Czy zatwardził jego serce z powodu jego grzechu? Faraon nie mógł uczynić inaczej, choćby nawet chciał. Może się i miotał, wahał w swoim sumieniu, aby odpuścić, ale nie potrafił. Dlaczego? Jak Wy to rozumiecie? Bywacie pewnie w takich sytuacjach i co robicie wtedy? To są sytuacje, które trwają długo, procesy.

Czy jeżeli ja choć bardzo mi zależy i proszę Boga o dobro, o łaskę czynienia dobra w konkretnej sprawie i nie jestem w stanie odrzucić zła, ani się z niego wyzwolić, choć bardzo się staram i toczy się we mnie walka, której nikomu nie życzę i ciągle wybieram to zło, którego nie chcę, to może tak ma być? I tak nie mam wyjścia i muszę się z tym pogodzić. Może taka wola Boża, że nie chce skruszyć mojego serca w danej sprawie. Czy to świadczy o zatwardziałości serca? Jeśli tak, to dlaczego go nie skrusza, przecież Go o to proszę? Czy On woli by czuć niemoc, upokorzenie i cierpliwie czekać na łaskę? Jak podejść do takiej sytuacji? Mam się stale obwiniać? Skoro nie mam sił. A może to działanie złego ducha?

"Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać — nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek we mnie ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś — prawu grzechu (Rz 7, 18–25)."

W każdym razie podpisuję się pod tym co przeżywa św. Paweł. i pocieszające jest to, że nie muszę się czuć w tym samotna.

Reasumując, Bóg jest sprawcą w nas dobra, a nie zła. A jeśli czujemy niemoc i nie możemy wykonać dobra którego naprawdę chcemy, bądź też zamiast dobra czynimy zło - to taka sytuacja nie oznacza, że Bóg chce tego zła, ale w jakimś celu (w jakim?) nie uzdalnia (nie daje nam łaski) do uczynienia tego dobra, tak? Czy dobrze to rozumiem i myślę?

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N kwi 13, 2014 2:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Metanoja napisała:
„Czy zatwardziałość faraona wzięła się z Jego grzechu?”

************************************************

Tak sobie pomyślałem, że gdyby serce faraona pozostało miękkie,
to Izraelici wyszliby z Egiptu goli (bez zapłaty za niewolniczą pracę)
i bez oglądania cudów, które przecież miały Im pomóc zrozumieć,
że Bóg, Który powołał Mojżesza Jest większy, niż wszyscy bogowie Egiptu.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N kwi 13, 2014 5:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Czyli Bóg nie udzielił mu łaski uczynienia dobra przez tyle czasu niejako (więc był zatwardziały), aby się okazała większa chwała Boża potem, jak już mu jej udzielił.
Ale zdumiewające że Bóg może powstrzymać człowieka przed uczynieniem dobra, które ten chciałby uczynić lub sprawić przed tym, aby był niezdolny przeciwstawić się złu. :roll: Nie do pojęcia. No ale z tego tak wynika. Chcesz dobrze (starając się patrzeć oczyma Boga), a nie masz siły w sobie do przeciwstawienia się złu.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N kwi 13, 2014 5:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Metanoja napisała:
„Czyli Bóg nie udzielił mu łaski uczynienia dobra przez tyle czasu niejako (więc był zatwardziały), aby się okazała większa chwała Boża potem, jak już mu jej udzielił.
Ale zdumiewające że Bóg może powstrzymać człowieka przed uczynieniem dobra, które ten chciałby uczynić lub sprawić przed tym, aby był niezdolny przeciwstawić się złu. Nie do pojęcia. No ale z tego tak wynika. Chcesz dobrze (starając się patrzeć oczyma Boga), a nie masz siły w sobie do przeciwstawienia się złu.”

*******************************************

A kto Ci powiedział, że faraoni byli dobroduszni?
Czy Ty myślisz, że gdy faraon usłyszał, to co Mojżesz do niego powiedział,
to był szczęśliwy? Uwolnić tyle niewolników za darmo,
jemu takie coś przez myśl nawet nie przeszło.

Jeden z archeologów badających czasy faraonów zapytany o odczucia
jakie się w nim rodzą, gdy bada ten starożytny świat, to odpowiedział:
pycha, pycha, pycha jakiej nie można sobie wyobrazić
i pogarda dla ludzkiego życia, którą dzisiaj w świecie trudno znaleźć.

Według mnie, to Pan Bóg nie utwardził serca faraona przed czynieniem dobra,
tylko żeby nie reagował na baty, które mu się słusznie należały,
chociażby za to, że obrócił wolnych Izraelitów w niewolników.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


N kwi 13, 2014 7:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Cytuj:
Według mnie, to Pan Bóg nie utwardził serca faraona przed czynieniem dobra,
tylko żeby nie reagował na baty, które mu się słusznie należały,
chociażby za to, że obrócił wolnych Izraelitów w niewolników.


Dobrze mówisz. Słuszna uwaga.

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


N kwi 13, 2014 7:59 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt kwi 08, 2014 8:05 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Nie rozumiem tylko dlaczego mowa o zatwardziałym sercu Faraona jeśli to Mojżesz popełnił zbrodnię. Jak wiadomo Mojżesz był mordercą. Chcąc uniknąć kary postanowił uciec z Egiptu.


N kwi 13, 2014 10:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
6piw napisał:
„Nie rozumiem tylko dlaczego mowa o zatwardziałym sercu Faraona jeśli to Mojżesz popełnił zbrodnię. Jak wiadomo Mojżesz był mordercą. Chcąc uniknąć kary postanowił uciec z Egiptu.”

************************************************************

W Biblii jest to tak opisane.

Cytat z Księgi Wyjścia 2.11
„W tym czasie Mojżesz dorósł, poszedł odwiedzić swych rodaków i zobaczył
jak ciężko pracują. Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka,
jego rodaka.
Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił
Egipcjanina i ukrył go w piasku.

koniec cytatu.

Pan Bóg nigdy nie nazwał Mojżesza mordercą,
tylko uczynił Go Prorokiem.

My też nie nazywamy Mojżesza mordercą,
tylko Prorokiem.
Posłuchaj 6piw, gdy kiedyś zdarzy się,
że ktoś będzie bił człowieka, a policjant ratując bitego
zabije agresora, to żaden człowiek nie nazwie
tego policjanta mordercą.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pn kwi 14, 2014 1:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
hen napisał(a):
6piw napisał:
„Nie rozumiem tylko dlaczego mowa o zatwardziałym sercu Faraona jeśli to Mojżesz popełnił zbrodnię. Jak wiadomo Mojżesz był mordercą. Chcąc uniknąć kary postanowił uciec z Egiptu.”

************************************************************

W Biblii jest to tak opisane.

Cytat z Księgi Wyjścia 2.11
„W tym czasie Mojżesz dorósł, poszedł odwiedzić swych rodaków i zobaczył
jak ciężko pracują. Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka,
jego rodaka.
Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił
Egipcjanina i ukrył go w piasku.

koniec cytatu.

Pan Bóg nigdy nie nazwał Mojżesza mordercą,
tylko uczynił Go Prorokiem.

My też nie nazywamy Mojżesza mordercą,
tylko Prorokiem.
Posłuchaj 6piw, gdy kiedyś zdarzy się,
że ktoś będzie bił człowieka, a policjant ratując bitego
zabije agresora, to żaden człowiek nie nazwie
tego policjanta mordercą.


Popatrzmy na kontekst :”Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił
Egipcjanina i ukrył go w piasku.”

Facet wie że zrobił coś złego stara się to ukryć i zaciera ślady.
On jest agresorem nie policjantem czy ofiarą.


Pn kwi 14, 2014 9:15 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12664
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
Proszę o powrót do rozmowy o Bogu.


Pn kwi 14, 2014 9:55 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
merss napisała:
„Proszę o powrót do rozmowy o Bogu.”

*************************************

Pani merss, dwóch ludzi oskarżyło tutaj największego
Proroka Starego Testamentu o morderstwo
i skoro Pani merss zabrania nam obrony Mojżesza
i wytłumaczenia tym ludziom, że Mojżesz mordercą nie jest,
to teraz Pani jako moderator musi sama
obronić Mojżesza od tego bezpodstawnego oskarżenia.
Bo może być Pani pewna, że jeżeli na katolickim,
albo modernistycznym forum sprawa zostanie zbagatelizowana,
to Pani jako moderator odpowie za to przed Panem Bogiem,
za to że pozwoliła Pani znieważyć Proroka.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pn kwi 14, 2014 10:57 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12664
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozważania biblijne (wydzielony)
Tylko hen potrafi nazwać zabójstwo dobrem. Ja nie potrafię. Nie potrafię też ujrzeć przychylności Boga w tym co uczynił Mojżesz zanim Pan go powołał. Można jedynie go usprawiedliwić historią mentalności ludzi tamtych czasów. Obaj popełniliście ten sam błąd: art-33 ocenia czyn moralny z punktu widzenia dziś, nie ma pojęcia o Biblii a hen wie co obraża Boga. I w wybranie przez Boga do prorokowania wpisuje doskonalość moralną od urodzenia.
Tak na marginesie, Abraham też nie miał prawa poświęcić syna Izaaka. Rozumiem mentalność, ale dziś już wiemy, że na ołtarz ofiarny należy wejść samemu a nie wysyłać innych.
Tak to jest jak się wie co myśli Bóg i odczytuje literalnie Biblię. Jeśli ktoś czyni z niej tragifarsę, nie jestem to ja.

Edit
Bóg wzywa Mojżesza w sytuacji, gdy jest on słaby i biedny, gdy jest uciekinierem; jest najmniej odpowiednią osobą, która mogłaby stanąć przed faraonem. W ten sposób misja Mojżesza dokonuje się pod znakiem wiary: powierzenia się, zaufania Bogu, a nie samemu sobie.


Pn kwi 14, 2014 3:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt kwi 08, 2014 8:05 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak wygląda BÓG?
hen napisał(a):
Pani merss, dwóch ludzi oskarżyło tutaj największego
Proroka Starego Testamentu o morderstwo


Sam potwierdziłes, przytaczajac historie z Biblii, ze Mojzesz zabil Egipcjanina. Byl wiec morderca. Mozesz usprawiedliwiac jego czyn ale nie mozesz zaprzeczyc, ze zalozyciel i najwiekszy prorok chrzescijanstwa byl morderca.

Przyjmujac, ze ten jeden czyn Mojzesza byl usprawiedliwiony to jak wytlumaczysz jego pozniejsze czyny gdy rozkazywal swoim zolnierzom gwalcenie i mordowanie dzieci?

Czy ktos taki jest dla ciebie wiarygodny?


Pn kwi 14, 2014 4:49 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozważania biblijne (wydzielony)
merss napisał(a):
Tylko hen potrafi nazwać zabójstwo dobrem. Ja nie potrafię.

To dlaczego uważasz, że Bóg jest dobrem?
Wiele razy w ST podżegał biedne sługi do zabójstw.

ps.
kradzieży również.


Pn kwi 14, 2014 9:57 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12664
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozważania biblijne (wydzielony)
Między podżeganiem a wyobrażeniem człowieka o podżeganiu mamy różnicę. Pięknie to można wyjaśnić na podstawie Abrahama i Izaaka, ludzkie wyobrażenia. Takiej interpretacji dostarcza nam współczesna wiedza, możemy więc odkryć kolejną warstwę Biblii.
Jeśli jednak szukamy w Biblii dowodów na działalność przestępczą Boga, znajdziemy bez trudu a Biblia będzie ciekawym kryminałem. Jakiego klucza użyjesz, takie otworzą się drzwi.


Pn kwi 14, 2014 10:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Rozważania biblijne (wydzielony)
merss napisał(a):
Tylko hen potrafi nazwać zabójstwo dobrem. Ja nie potrafię. Nie potrafię też ujrzeć przychylności Boga w tym co uczynił Mojżesz zanim Pan go powołał. Można jedynie go usprawiedliwić historią mentalności ludzi tamtych czasów. Obaj popełniliście ten sam błąd: art-33 ocenia czyn moralny z punktu widzenia dziś, nie ma pojęcia o Biblii a hen wie co obraża Boga. I w wybranie przez Boga do prorokowania wpisuje doskonalość moralną od urodzenia.
Tak na marginesie, Abraham też nie miał prawa poświęcić syna Izaaka. Rozumiem mentalność, ale dziś już wiemy, że na ołtarz ofiarny należy wejść samemu a nie wysyłać innych.
Tak to jest jak się wie co myśli Bóg i odczytuje literalnie Biblię. Jeśli ktoś czyni z niej tragifarsę, nie jestem to ja.

Edit
Bóg wzywa Mojżesza w sytuacji, gdy jest on słaby i biedny, gdy jest uciekinierem; jest najmniej odpowiednią osobą, która mogłaby stanąć przed faraonem. W ten sposób misja Mojżesza dokonuje się pod znakiem wiary: powierzenia się, zaufania Bogu, a nie samemu sobie.


Jak rozumiem Merss Faraon też oceniał wedle dzisiejszych standardów bo jakoś nie bardzo mu się podobało zachowanie Mojżesza.

Potem cytując „Rozumiem mentalność, ale dziś już wiemy, że na ołtarz ofiarny należy wejść samemu a nie wysyłać innych.”

Hm i to ja oceniam wedle dzisiejszych standardów ?

Art coś tam niecoś o Biblii słyszał i czytał, a sprawa tyczy się jedynie czynu Mojżesza.


Wt kwi 15, 2014 4:38 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 412 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL