Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lut 23, 2020 4:54 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 20  Następna strona
 Potop 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 13, 2008 3:33 pm
Posty: 767
Lokalizacja: Zielona Góra
Post Re: Potop
Och merss! Czyli jednak w Biblii są sprzeczności...

_________________
Sapere aude!


Pt kwi 04, 2014 9:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13358
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Zależy jakiego klucza używasz do odczytywania, jak śledzisz kontekst. Czytajac literalnie, są (np opis tego samego zdarzenia w Ewangeliach). Wczytując się wg innego klucza, są fantastycznym dopowiedzeniem, innym punktem widzenia, inną kontynuacją kolejnych odsłon.


Pt kwi 04, 2014 9:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 16, 2013 11:45 pm
Posty: 824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
merss napisał(a):
Zanim napisałam to o czym napisalam, zastanawiałam się czy nie zacząć od opisania objawień bł. K. Emmerich. Tam zawarto wszystkie odpowiedzi, również te dotyczące przyczyn zła, które zaistniało bezpośrednio po potopie. Byłaby też odpowiedź na wątpliwości exetera dotyczace idealnej rodziny. Jestem głęboko przekonana, że w takim ukladzie mojej pisaniny na pewno nie zarzuciłbyś mi braku pokory.

Przyznam się bez bicia, że znam te objawienia tylko wyrywkowo. To, co przeczytałem nie jest dla mnie zbyt przekonujące. Na pewno nie przekonuje mnie ta warstwa dosłowna, co do przesłania - zapewne jest poprawne, skoro autorka została błogosławioną. Ale jak mówię - nie wypowiadam się, bo słabo znam, jakoś nie mogę przebrnąć...
merss napisał(a):
Noe był postacią historyczną- pokora, Noe to alegoria- pycha.

Nie...Ujmę to tak:
Nie wiemy, jak to była z Noem, jako postacią historyczną - pokora
Noe jako osoba nie istniał na pewno - nie udowodniła tego nauka - pycha
merss napisał(a):
Jak Qwerty wytłumaczy sprzeczności w Ewangeliach? One są faktem jak odczytujemy Ewangelie oddzielnie i dosłownie. Opisy po zmartwychwstaniu Jezusa Ewangeliści opisują różnie. Na co to dowód?

Ależ z całą pewnością nie ma w Ewangeliach sprzeczności!
Co najwyżej są braki w ciągłości.

To tak jak z mozaiką, z której z powodu czasu powypadały niektóre elementy.

Sprzeczności są więc pozorne. Gdybyśmy mieli pełny ogląd zdarzeń śmialibyśmy się z tego, że gdzieś dostrzegaliśmy sprzeczności.

Mówię tutaj oczywiście o tej warstwie dosłownej, historycznej. Braki te bynajmniej nie powodują, że objawienie publiczne jest niepełne, że da się tam jeszcze coś dodać.

Swan napisał(a):
Boszszszsz Wiem, że to co napiszę wielokrotnie wracało, ale doskonale oddaje argumentowanie takie jak Twoje. Czy masz dowody na nieistnienie Kopciuszka?

Zmień argument, bo ten ma już długą brodę i porósł mchem. Nie chce mi się klepać wciąż tego samego...


So kwi 05, 2014 9:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 28, 2004 3:36 pm
Posty: 1861
Lokalizacja: Szczecin
Post Re: Potop
Qwerty napisał(a):
Zmień argument, bo ten ma już długą brodę i porósł mchem. Nie chce mi się klepać wciąż tego samego...
Bardzo chętnie. Ale Ty obiecaj, że nie będziesz domagał się dowodów na nieistnienie Noe, Hioba, Boga itp itd.

_________________
jesteśmy przerwą miedzy nicościa a nicością

Weiter, weiter ins Verderben
Wir müssen Leben bis wir sterben


Pn kwi 07, 2014 10:11 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
exeter napisał(a):
Załóżmy, że większość ludzi przyjmie mersiną wykładnię mitu o Potopie. Gdyż jej uroda(wykładni) przekona ich do zmiany życiowych priorytetów.
Pojmą ułudę konsumpcyjnego stylu życia i skoncentrują się na osiągnięciu zbawienia wiecznego. Będą jak Noe w swoich duchowych Arkach i nie przegapią szansy na spotkanie ze Zbawicielem.


Oby. Czytajac jednak Twoje skrajnie materialistyczne i animalistyczne poglady widac ze czesci ludzkosci daleko do tego.

exeter napisał(a):
I wtedy dupnie. Wybuchnie Superwulkan, albo pizdnie w Ziemię planetoida. I okaże się, że "duchowe" Arki nie ratują życia, co najwyżej oferują "transport" w zaświaty. I perspektywa zarysowana moją pomyłką, na którą wskazał Swan, że uratuje się 1/100, albo 1/1000 populacji, stanie się straszną rzeczywistością.


A gdzie merss pisala ze owe 'duchowe Arki' maja ratowac zycie???

Cytuj:
Wyobrażasz sobie merss, zagładę 7 mld ludzi? I co wówczas powiedzieliby uratowani?


Mozna sobie wyobrazac rozne kataklizmy. A Ty juz moze nie ogladaj tylu amerykanskich filmow katastroficznych.

exeter napisał(a):
Mieliśmy jasny przekaz od przodków, ostrzegający przed zagrożeniami wiszącymi nad mieszkańcami planety Ziemia, a myśmy koncentrowali się na duchowych aspektach opowieści o Potopie? Jak mogliśmy być aż takimi głupcami? I czy te miliardy które odeszły, kiedykolwiek pozostawią w spokoju nasze sumienia?


No to jak, sortujesz smieci, nie uzywasz lodowki czy zmywarki, jezdzisz rowerem aby chronic planete Ziemia? I co Ty w ogole pleciesz czlowieku przezarty materializmem? Do jakich znow sumien sie odwolujesz? Spojrz do jakich tragedii doprowadzil wlasnie Twoj materializm.

exeter napisał(a):
To nie bujda, mity potopowe występują we wszystkich ludzkich kulturach. Co było przyczyną ich powstania, pozostaje na razie zagadką. Ale nierozważnym byłoby ich lekceważenie. Oprócz nich, ludzkiej cywilizacji grożą inne rozpoznane(a pewnie i nierozpoznane) niebezpieczeństwa. Warto na stary mit o Potopie patrzeć także od tej strony.


A i owszem, groza- np. te na ktore wskazala merss.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt kwi 15, 2014 10:38 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz gru 16, 2010 11:12 am
Posty: 228
Lokalizacja: Puławy
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
https://www.google.pl/search?q=worldvid ... _Aa-v4HQBQ

_________________
Google : JAK ANTYCHRYST OSZUKA WIELU CHRZEŚCIJAN

, Youtube : jedyny lek na wszelką depresję

, YT : MŁODY WIEK ZIEMI


Pt maja 02, 2014 2:46 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Jana linkuje nam kolejny zbiór bzdur.
Krótko:
Evidence 1Fossils of sea creatures high above sea level due to the ocean waters having flooded over the continents
Gdyby to były skamieniałości pozostawione przez potop, mielibyśmy jedną warstwę zawierającą mieszaninę wszelkich możliwych skamieniałości, osadzoną jednoczasowo. Tymczasem mamy wiele warstw osadzonych w różnym czasie z innym zestawem skamieniałości w każdej z nich, co znaczy że w czasie powstawania każdej z nich fauna była inna. I zawsze we właściwej kolejności...
Obrazek
Evidence 2 Rapid burial of plants and animals
Takich skamieniałości NIE MA. Owszem zdarzają sie takie które pogrzebało jakieś katastrofalne wydarzenie np. opad popiołu wulkanicznego czy spływy błotne ale osady morskie zawsze powstają powoli przez długi czas. Poza tym może Jana nam wyjaśni jak potop miał zaszkodzić rybom i ichtiozaurom?
Obrazek
Nagle zapomniały jak się pływa i się potopiły?
Evidence 3 Rapidly deposited sediment layers spread across vast areas
Niby jak wspomniane pokłady kredy o wielesetkilometrowej grubości miały powstać w wyniku potopu? Przecież kreda to pancerzyki wapiennych glonów i otwornic a więc musiały się odkładać stopniowo w miarę jak te stworzenia żyły i umierały.
Obrazek
A to że takie same skały sa po obu stronach Atlantyku to oczywisty dowód dryfu kontynentów.
Evidence 4 Sediment transported long distances
Opisany piaskowiec Coconino Sandstone ma typowe cechy osadu eolicznego. Widać w nim np ślady dawnych wydm:
Cytuj:
Several structural features such as ripple marks, sand dune deposits, rain patches, slump marks, and fossil tracks are not only well preserved within the formation but, they also contribute evidence of its eolian origin.[3][4][5]

http://en.wikipedia.org/wiki/Coconino_Sandstone
To po prostu ślad dawnej pustyni.
Obrazek
Evidence 5 Rapid or no erosion between strata
To oczywiste że jeśli odkładanie osadu następuje w sposób ciągły to ślaó erozji miedzy nimi nie ma. jeśli w depozycji była przerwa, mamy ślady erozji. Opisane formacje to również piaskowce i pyłowce pochodzenia pustynnego.powstałe w permie
Widać w nich często skamieniałe ślady gadów:
Obrazek
Jana sądzi że powstały one w czasie potopu? Zwierzak musiał mieć długie nogi że sięgał nimi do dna:mrgreen:
http://en.wikipedia.org/wiki/Geology_of ... anyon_area
Evidence 6 Many strata laid down in rapid succession
Oczywista bzdura. Skała w wysokiej temperaturze i ciśnieniu staje się plastyczna jak każdy inny materiał. Niech Jana pójdzie do jakiejś huty i zobaczy czym się różni gorące żelazo od zimnego. Albo obejrzy jakiś wulkan...
What now?
Now Jana przestanie linkować idiotyzmy tylko kupi sobie jakiś prosty podręcznik geologii żeby sie poduczyć i nie robić z siebie więcej bałwana.


Pt maja 02, 2014 5:25 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N sie 14, 2011 8:46 am
Posty: 865
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Derayes napisał(a):
Oby. Czytajac jednak Twoje skrajnie materialistyczne i animalistyczne poglady widac ze czesci ludzkosci daleko do tego.
Bardzo dużej części ludzkości. Przynajmniej 5,5 mld ludzi na Ziemi nie interesuje się chrześcijańskim "zbawicielem". Z pozostałej puli nie więcej niż 30% wierzy w to, w co "powinna". Tak więc analiza obiektywna (nazwana "materialistyczną i animalistyczną") jest na miejscu i będzie tu nie dość, że najwłaściwsza, to na dodatek zrozumiała dla największej liczby ludzi. Poza tym będzie weryfikowalna, czyli będzie miała jakąkolwiek szansę (wszystkie pozostałe techniki nie mają tej szansy w ogóle) na pozostanie obiektywną niezależnie od proweniencji kolejnych "głosicieli", gdyż jej mem jest "usztywniony merytorycznie" i nie będzie ewoluował w kierunku zgodnym z lokalnymi trendami kulturowymi.


Derayes napisał(a):
A gdzie merss pisala ze owe 'duchowe Arki' maja ratowac zycie???
Oczywiście nigdzie, gdyż dywagowanie o treści (dosłownej czy przenośnej) jakiegokolwiek mitu nie pcha wiedzy technicznej człowieka ani na milimetr. Z tego można śmiało wnioskować, że takie dywagacje (trwające nawet wiele tysięcy lat) nie przyczynią się w żaden sposób do zwiększenia bezpieczeństwa planetarnego, a o takim tu mowa.


Derayes napisał(a):
Mozna sobie wyobrazac rozne kataklizmy. A Ty juz moze nie ogladaj tylu amerykanskich filmow katastroficznych.
Amerykańscy filmowcy to cieniasy. Co najwyżej opowiadają o jednym, który "zagraża".
Aktualnie śledzonych jest przynajmniej 1400 obiektów, które realnie zagrażają Ziemi. Przynajmniej kolejne drugie tyle czeka na odkrycie.
Cytacik z artykułu podanego w linku: "Co więcej, w bazie znajdują się tylko głazy o średnicy większej niż 140 m, a więc takie, które mogą wywołać katastrofę na skalę większą niż regionalna. Mniejszych intruzów - takich jak ten, który ostatnio wywołał eksplozję nad Czelabińskiem albo powalił i spopielił tysiące hektarów tajgi w dorzeczu rzeki Podkamienna Tunguska w 1908 roku - na razie nikt nie liczy i nie śledzi". Należy tylko dodać, że "skala większa niż regionalna" to prawdopodobna śmierć przynajmniej półtora miliarda ludzi w chwili impaktu.


Cytuj:
No to jak, sortujesz smieci, nie uzywasz lodowki czy zmywarki, jezdzisz rowerem aby chronic planete Ziemia?
Nie. Propaguje zdroworozsądkowe myślenie oparte na faktach a nie na mitach. To w zasadzie wystarczy. Taki sposób traktowania własnego umysłu w okresie ostatnich 100 lat dał więcej, niż poprzednie 40000. Lepiej - kolejne 20 da więcej, niż wszystkie poprzednie razem wzięte (wliczając chwilę obecną). I to nie za sprawą dywagowania, czy stary mit należy rozpatrywać dosłownie czy jako alegorię. Należy go rozpatrywać wyłącznie na zajęciach z literatury starożytnej.


JANA 17:17 napisał(a):
https://www.google.pl/search?q=worldvide+flood+evidence&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=ppNjU-DmPIeU_Aa-v4HQBQ
https://www.google.pl/search?q=krasnoludki&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=YbxjU_jTA6yh8we1wIDIBw#channel=sb&q=dowody+na+istnienie+krasnoludk%C3%B3w&rls=org.mozilla:pl:official

_________________
FSM jest wymagający, ale nie jest surowy, gdyż jest ugotowany - za nasze grzechy
Tak więc niech będzie posolony
Ramen


Pt maja 02, 2014 5:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Eryk Bloodeaxe napisał(a):

Gdyby to były skamieniałości pozostawione przez potop, mielibyśmy jedną warstwę zawierającą mieszaninę wszelkich możliwych skamieniałości, osadzoną jednoczasowo. Tymczasem mamy wiele warstw osadzonych w różnym czasie z innym zestawem skamieniałości w każdej z nich, co znaczy że w czasie powstawania każdej z nich fauna była inna. I zawsze we właściwej kolejności...
1. No nie wiem... Parę razy w życiu zakładałem i likwidowałem akwaria i jakoś "dziwnym trafem" zarówno po umieszczeniu dna w zbiorniku, jak i przy jego usuwaniu, widać było wyraźne warstwy jaśniejsze i ciemniejsze. Dodam, że nie mam milionów lat, więc i te warstwy także milionów lat nie miały.
2. Z tego, że jest wiele warstw nie wynika wcale, że musiały one powstawać osobno i dłuższym czasie. To nie jest nawet hipoteza - to jest założenie.

Takich skamieniałości NIE MA. Owszem zdarzają sie takie które pogrzebało jakieś katastrofalne wydarzenie np. opad popiołu wulkanicznego czy spływy błotne ale osady morskie zawsze powstają powoli przez długi czas. Poza tym może Jana nam wyjaśni jak potop miał zaszkodzić rybom i ichtiozaurom?
Też kiedyś (tj. wtedy, gdy nie byłem nawet nastolatkiem :) ) sądziłem, że człowiekowi, który umie pływać, powódź nie może zaszkodzić. Jednak nieodmiennie, przy okazji każdego większego kataklizmu z udziałem wody, nieodmiennie pojawiają się dziesiątki i setki ofiar. Czy mam z tego wnosić, że wśród ofiar byli wyłącznie ci, którzy nie potrafią pływać?
No i druga sprawa. Jakiś czas temu jeden z moich stryjów, który posiadaczem stawów hodowlanych był, rozszerzył jeden z nich poprzez wykopanie obok drugiego zbiornika i usunięcie zastaw. Wyobraź sobie, że po otworzeniu zbiornika zginęły niemal wszystkie żyjące w nim ryby.
Zapewne zapomniały jak się pływa i się potopiły :D

A to że takie same skały sa po obu stronach Atlantyku to oczywisty dowód dryfu kontynentów.
A może jednak tego, że oba kontynenty zbudowane są z tych samych materiałów, na których panują te same prawa fizyki :) ?
Tak swoją drogą, to zadziwiająca jest ta niezachwiana wiara w niezmienne prawa fizyki w świecie, który wszak ulega stałemu rozpadowi i jednoczesne odrzucanie jakiejkolwiek myśli o tym, że to, co widać jest tylko niedoskonałym odbiciem tego, co niezmienne i niezniszczalne.
Wiem, że wyznawcom Lukrecjusza trudno akceptować pomysły Platona ale przecież istniały próby pogodzenia obu stanowisk i próby te nie znalazły uznania dlatego tylko, że wyznawcy absurdalnej wiary w cudownie twórczy wynik eksplozji granatu na złomowisku (albo próby transcendowania immanentności w nieskończonej liczbie eksplozji, nieskończonej ilości granatów na nieskończonej ilości złomowisk a także eksplodowania nieistniejących granatów na nieistniejących złomowiskach :D ) nie chcieli uwierzyć, że sam fakt niezmienności praw świadczy o czymś dokładnie odwrotnym od przyjmowanych dogmatów. :P


Pn maja 05, 2014 2:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Cytuj:
1. No nie wiem... Parę razy w życiu zakładałem i likwidowałem akwaria i jakoś "dziwnym trafem" zarówno po umieszczeniu dna w zbiorniku, jak i przy jego usuwaniu, widać było wyraźne warstwy jaśniejsze i ciemniejsze. Dodam, że nie mam milionów lat, więc i te warstwy także milionów lat nie miały.

Owszem, tyle że woda w akwarium stoi nieruchomo natomiast wody potopu musiały sie przemieszczać i to gwałtownie w sposób turbulentny. Do powstania osadów warstwowych niezbędny jest spokój, to znaczy stojąca lub jednostajnie płynąca woda. Woda falująca i wirująca wymiesza osad i utworzy bezładną mieszaninę. Przykład:
Obrazek
Osady utworzone przez powódź (w wyniku odwodnienia jeziora lodowcowego) na Alasce. Widać warstwę wymieszanego pisaku i gruzu a powyżej osady warstwowe powstałe w spokojnej wodzie juz po katastrofie.
Inny podobny osad w dolinie Snake River:
Obrazek
Gdybyś w swoim akwarium zamieszał chochlą to by żadnych warstw nie było. Jasne?
Oczywiście do faktu że różne warstwy zawierają różne skamieniałości żaden kreacjonista się z definicji nie ustosunkuje :P
Cytuj:
2. Z tego, że jest wiele warstw nie wynika wcale, że musiały one powstawać osobno i dłuższym czasie. To nie jest nawet hipoteza - to jest założenie.

To jest po prostu logiczne. Warstwa na górze musi być młodsza od tej na dole, nie ma innej możliwości. Jeśli sądzisz inaczej podaj mechanizm jednoczasowego powstawania warstw.
Cytuj:
Też kiedyś (tj. wtedy, gdy nie byłem nawet nastolatkiem :) ) sądziłem, że człowiekowi, który umie pływać, powódź nie może zaszkodzić. Jednak nieodmiennie, przy okazji każdego większego kataklizmu z udziałem wody, nieodmiennie pojawiają się dziesiątki i setki ofiar. Czy mam z tego wnosić, że wśród ofiar byli wyłącznie ci, którzy nie potrafią pływać?

Oczywiście że ryby mogą zginąć w czasie powodzi. moga im na przykład zaszkodzić turbulencje albo zmiany składu chemicznego wody (tak zapewne było z karpiami stryjka). Wnioskujemy zatem że Noe miał na Arce akwaria żeby je ratować. Dla wielorybów też? A dlaczego nie dla ichtiozaurów? (bo przecież wyginęły)
Cytuj:
A może jednak tego, że oba kontynenty zbudowane są z tych samych materiałów, na których panują te same prawa fizyki :) ?

To też ale co jeśli skały po obu stronach oceanu świetnie do siebie pasuję?
Obrazek
Czy to nie dowód że wcześniej oba kontynenty tworzyły całość?

Do reszty pseudofilozofii za dychę się nie ustosunkowuję. Konkrety poproszę!


Pn maja 05, 2014 8:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2433
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Potop
Mało Eryku. Dla mnie za mało. MAŁO.
Daj coś więcej, daj coś lepszego.
Po prostu niewytłumaczalnego.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Pn maja 05, 2014 10:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
A konkretnie to co byś chciał?


Wt maja 06, 2014 9:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn paź 04, 2010 5:53 pm
Posty: 1374
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Potop
Eryk Bloodeaxe napisał(a):

Owszem, tyle że woda w akwarium stoi nieruchomo natomiast wody potopu musiały sie przemieszczać i to gwałtownie w sposób turbulentny. Do powstania osadów warstwowych niezbędny jest spokój, to znaczy stojąca lub jednostajnie płynąca woda. Woda falująca i wirująca wymiesza osad i utworzy bezładną mieszaninę.
O ile wiem, to dno w akwarium umieszcza się albo sypiąc je przez wodę albo lejąc wodę na dno. W każdym z tych przypadków dochodzi do gwałtownego przemieszania materiału dna z wodą.
Ponadto jest jeszcze jedna kwestia związana z potopem. Wody cofają się tylko, jeżeli zalanie ma charakter lokalny. Jeżeli zalew jest globalny (a taki charakter miał biblijny potop), to woda musiałyby albo odparować albo zostać wciągnięta w płaszcz Ziemi. Jedno i drugie wymaga czasu, choć niekoniecznie muszą to być miliony lat. Miliony lat służą tylko temu aby nie dał się zweryfikować wyznawanych dogmatów.

Gdybyś w swoim akwarium zamieszał chochlą to by żadnych warstw nie było. Jasne?
Różnica między nami w kwestii akwariów polega na tym, że ja mam doświadczenia a ty dogmaty. A prawda jest taka, że warstwy powstają zawsze, gdy materiał dna nie składa się z jednego rodzaju materiału.
Inna sprawa, że gdy dogmaty nie odpowiadają faktom, to tym gorzej dla faktów - nieprawdaż? :D

Oczywiście do faktu że różne warstwy zawierają różne skamieniałości żaden kreacjonista się z definicji nie ustosunkuje :P
A do czego się tu ustosunkowywać? W każdym razie jeżeli według religii darwinowskiej przypadkiem mogło powstać życie z niczego, to nie widzę najmniejszego powodu, by nie przyjmować założenia, że przypadkiem w różnych warstwach leżą różne szczątki różnych organizmów. Poza tym dosyć oczywistym jest to, że zwierzaki nie żyją wszystkie w jednym miejscu, Każdy zwierzak żyje w ściśle określonych warunkach terenowych i to samo wystarczy na inne niż przypadkowe wyjaśnienie tego faktu. Poza tym nieprawdą jest, że warstwy zawierają wyłącznie jednorodny materiał kopalny. Nie chcę też wspominać o skamieniałych drzewach, które znajdują się jednocześnie w więcej niż jednej warstwie. I o ile założenie, że zasypane były osadem po potopie i potem skamieniały jest sensowne o tyle twierdzenie, że żyły miliony lat lub kamieniały stopniowo jest absurdalne w granicach twojej religii.

To jest po prostu logiczne. Warstwa na górze musi być młodsza od tej na dole, nie ma innej możliwości. Jeśli sądzisz inaczej podaj mechanizm jednoczasowego powstawania warstw.
Bardzo mi przykro ale mylisz się. To nie jest logiczne, skoro jest to ZAŁOŻENIE. Teza o tym, że to, co z wierzchu jest młodsze od tego, co na dole jest logiczne wtedy i tylko wtedy, gdy przyjmiemy założenia leżące u podstaw kolumny geologicznej.
A dwa fundamentalne założenia brzmię:
1. Boga nie ma;
2. Skoro Boga nie ma, to świat trzeba wyjaśnić tak, by wyjaśnienie jednocześnie potwierdzało i wynikało z założenia pierwszego.
3. Skoro Biblia mówi o stworzeniu i protestanci uważają, że stworzenie nastąpiło dosłownie w ciągi 7 dni (co zważywszy na to, że dzień to czas, w którym ziemia wykonuje obrót wokół własnej osi a pierwszy etap stworzenia zawierał stworzenie ziemi jako takiej, powoduje, że protestancka zasada sola scriptura jest absurdem), to trzeba "wyjaśnić" stworzenie tak, by w żadnym przypadku nie mogło to być tych 7 dni a np. miliony lat :D
4. Na bazie odrzucenia katastrofizmu i założenia aktualizmu geologicznego, z którego wyspekulowano kolumnę geologiczną kolega Lyella Darwin wymyślił sobie ewolucję, w którą ty wierzysz dlatego tylko, że te absurdalne założenia wstępne przyjmujesz jako logiczny ciąg wynikających z siebie konsekwencji a fakty nieodmiennie mylisz z interpretacjami i płynącymi z nich wnioskami :)

To tyle w temacie logiki ewolucji.

Oczywiście że ryby mogą zginąć w czasie powodzi. moga im na przykład zaszkodzić turbulencje albo zmiany składu chemicznego wody (tak zapewne było z karpiami stryjka). Wnioskujemy zatem że Noe miał na Arce akwaria żeby je ratować. Dla wielorybów też? A dlaczego nie dla ichtiozaurów? (bo przecież wyginęły)
Wyjaśnień na to może być miliony. Wszystkie zależą od przyjmowanych założeń wstępnych i wszystkie są tylko formą interpretowania faktów. A jedynymi faktami w ewolucji są skamieniałości.
Tym samym zarówno ewolucja jak i inteligentny projekt są innymi formami wyjaśniania tych samych faktów na bazie radykalnie odmiennych założeń wstępnych. Dlatego wyznawca ewolucji nigdy nie zaakceptuje wyjaśnień rodem z doktryny inteligentnego projektu a wyznawca doktryny inteligentnego projektu raczej nie zaakceptuje "wyjaśnień" rodem z doktryny religii ewolucji.

To też ale co jeśli skały po obu stronach oceanu świetnie do siebie pasuję?
Czy to nie dowód że wcześniej oba kontynenty tworzyły całość?

I znowu gdy ci to wygodne odrzucasz przypadek a gdy ci to pasuje, przyjmujesz go jako wystarczające wyjaśnienie.
I nie musi być to dowód na to, że były wcześniej całością ale z całą pewnością jest to dowód na to, że przypadkowym zlepkiem przypadkowych materiałów oddziałowujących ze sobą na bazie przypadkowych zasad.

Do reszty pseudofilozofii za dychę się nie ustosunkowuję. Konkrety poproszę!

Jeżeli nie chcesz by ludzie traktowali cię jak sfanatyzowanego gówniarza, to się tak nie zachowuj. Wystarczy zachować choć pozory szacunku dla prawdy i dążenia do niej a nie zachowywać się jak prorok wyskakujący ze swoimi prawdami objawionymi. Zwłaszcza, że nie jesteś kimś, za kim warto pójść.
To po pierwsze.
Po drugie to nawet ktoś tak niewykształcony jak ty powinien przyjąć wreszcie ten banalny fakt, że odrzucanie rozważań metafizycznych jest radykalnym założeniem metafizycznym, i że w związku z tym jest to tylko ogłoszenie wszem i wobec tego, że na dyskusje w tym zakresie jesteś zbyt głupi by być do tego zdolnym lub zbyt pyszałkowatym fanatykiem by warto było podejmować z tobą jakiekolwiek dyskusje na jakiekolwiek tematy.


Wt maja 06, 2014 1:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 30, 2010 10:26 am
Posty: 2778
Płeć: mężczyzna
Post Re: Potop
Cytuj:
O ile wiem, to dno w akwarium umieszcza się albo sypiąc je przez wodę albo lejąc wodę na dno. W każdym z tych przypadków dochodzi do gwałtownego przemieszania materiału dna z wodą.
Ponadto jest jeszcze jedna kwestia związana z potopem. Wody cofają się tylko, jeżeli zalanie ma charakter lokalny. Jeżeli zalew jest globalny (a taki charakter miał biblijny potop), to woda musiałyby albo odparować albo zostać wciągnięta w płaszcz Ziemi. Jedno i drugie wymaga czasu, choć niekoniecznie muszą to być miliony lat. Miliony lat służą tylko temu aby nie dał się zweryfikować wyznawanych dogmatów

Tak sie składa ze w kwestii akwariów też mam spore doświadczenie praktyczne. Myslałem ze masz na mysli warstwy mulu osadzane samoistnie w czasie użytkowania akwarium, (i nie czyszczenia go). Jeśli masz na mysli warstwy żwiru które sam wsypałeś, (mniejsza o to przed czy po nalaniu wody) to nie są one efektem sedymentacji tylko tworem sztucznym który sam zrobiłeś.
A potop nie trwał ani miliony lat ani nawet lata, tylko miesiace co pisze w Biblii jak byk:
Rdz 8: 4 Miesiąca siódmego, siedemnastego dnia miesiąca arka osiadła na górach Ararat. 5 Woda wciąż opadała aż do miesiąca dziesiątego. W pierwszym dniu miesiąca dziesiątego ukazały się szczyty gór. 6 A po czterdziestu dniach Noe, otworzywszy okno arki, które przedtem uczynił, 7 wypuścił kruka; ale ten wylatywał i zaraz wracał, dopóki nie wyschła woda na ziemi. 8 Potem wypuścił z arki gołębicę, aby się przekonać, czy ustąpiły wody z powierzchni ziemi. 9 Gołębica, nie znalazłszy miejsca, gdzie by mogła usiąść, wróciła do arki, bo jeszcze była woda na całej powierzchni ziemi; Noe, wyciągnąwszy rękę, schwytał ją i zabrał do arki. 10 Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z arki gołębicę 11 i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła.
Cytuj:
Poza tym dosyć oczywistym jest to, że zwierzaki nie żyją wszystkie w jednym miejscu, Każdy zwierzak żyje w ściśle określonych warunkach terenowych i to samo wystarczy na inne niż przypadkowe wyjaśnienie tego faktu.

Materiał geologiczny zawiera nie tylko skamieniałości ale również informacje o warunkach w których została osadzona takie jak rodzaj osadu slady falowania itp. Mozna łatwo rozpoznać czy są to np osady płytkiego czy głębokiego morza. Fauna nie zalezy od typu środowiska ale od wieku skały. NP trylobity znajdujemy w warstwach paleozoicznych zarówno na płyciznach jak i na głębinach ale w osadach późniejszych brak ich niezależnie od środowiska. Pojawiają sie za to inne organizmy, wcześniej nie występujące.
Cytuj:
Nie chcę też wspominać o skamieniałych drzewach, które znajdują się jednocześnie w więcej niż jednej warstwie. I o ile założenie, że zasypane były osadem po potopie i potem skamieniały jest sensowne o tyle twierdzenie, że żyły miliony lat lub kamieniały stopniowo jest absurdalne w granicach twojej religii

Tu jest to łopatologicznie wyjaśnione
http://www.ewolucja.org/w3/d3/d33-1a.html
Cytuj:
Teza o tym, że to, co z wierzchu jest młodsze od tego, co na dole jest logiczne wtedy i tylko wtedy, gdy przyjmiemy założenia leżące u podstaw kolumny geologicznej.
A dwa fundamentalne założenia brzmię:
1. Boga nie ma;
2. Skoro Boga nie ma, to świat trzeba wyjaśnić tak, by wyjaśnienie jednocześnie potwierdzało i wynikało z założenia pierwszego.

A co ma piernik do wiatraka?
Akurat Lyell był człowiekiem wierzącym i nigdy nie popierał Darwina. Zanegował jedynie młody wiek świata. Przed nim zreszta robili to inni np Cuwier. Nie wypowiadali sie na temat istnienia czy nieistnienia Boga a jedynie na temat wieku Ziemi.
Zasada superpozycji została wielokrotnie potwierdzona na różne sposoby z izotopowymi na czele. Moze odniesiesz się do nich? Cos o rozpadzie izotopów uranu, może?
Cytuj:
Dlatego wyznawca ewolucji nigdy nie zaakceptuje wyjaśnień rodem z doktryny inteligentnego projektu a wyznawca doktryny inteligentnego projektu raczej nie zaakceptuje "wyjaśnień" rodem z doktryny religii ewolucji.

A jak mozna zaakceptować coś czego nie ma? Czy jakikolwiek Kreacjonista wyjasnił kiedyś dlaczego nie ma na świecie ichtiozaurów? I co z tymi akwariami na Arce?
Cytuj:
I nie musi być to dowód na to, że były wcześniej całością ale z całą pewnością jest to dowód na to, że przypadkowym zlepkiem przypadkowych materiałów oddziałowujących ze sobą na bazie przypadkowych zasad

Przedstw zatem alternatywne, kreacjonistyczne wyjasnienie rozkładu skał i skamieniałości , istnienia grzbietów śródoceanicznych, faktu że linie brzegowe do siebie pasują albo choćby rozmieszczenia dzisiejszych zwierząt i roślin.
CZEKAM!!!
Cytuj:
Jeżeli nie chcesz by ludzie traktowali cię jak sfanatyzowanego gówniarza, to się tak nie zachowuj. Wystarczy zachować choć pozory szacunku dla prawdy i dążenia do niej a nie zachowywać się jak prorok wyskakujący ze swoimi prawdami objawionymi. Zwłaszcza, że nie jesteś kimś, za kim warto pójść.

TO CIEKAWE! :lol: Czy to ja fanzolę o platońskich jaskiniach a Ty pokazujesz konkretne kamienie? Czy jednak na odwrót? Komiczne!
Cytuj:
Po drugie to nawet ktoś tak niewykształcony jak ty powinien przyjąć wreszcie ten banalny fakt, że odrzucanie rozważań metafizycznych jest radykalnym założeniem metafizycznym, i że w związku z tym jest to tylko ogłoszenie wszem i wobec tego, że na dyskusje w tym zakresie jesteś zbyt głupi by być do tego zdolnym lub zbyt pyszałkowatym fanatykiem by warto było podejmować z tobą jakiekolwiek dyskusje na jakiekolwiek tematy.

OCHO, ARGUMENTY SIE SKOŃCZYŁY TO ZACZYNAMY PYSKÓWKI? Jak to jest że kazda dyskusja z kreacjonistą zawsze kończy się w ten sposób... Felerna jakaś rasa...


Wt maja 06, 2014 2:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 07, 2003 6:53 pm
Posty: 2637
Lokalizacja: USA
Post Re: Potop
Eryk Bloodeaxe napisał(a):
Gdybyś w swoim akwarium zamieszał chochlą to by żadnych warstw nie było. Jasne?


Nieprawda.

Zmieszaj groch z fasola w garnku.
I zacznij szybko potrzasac garnkiem.
Fasola (jest wieksza) "wyjdzie na wierzch", a groch "pojdzie na dno".

Warstwy w garnku wytworzyly sie w jednym czasie.
Nie trzeba bylo "miliardow lat".

Natomiast w cieczy jest tak:

Gdy przestaniesz mieszac (np. chochla w akwarium), to material unoszacy sie w wodzie rozdzieli sie na warstwy w zaleznosci od szybkosci opadania. Szybciej opadajacy material spadnie blizej dna, a wolniej opadajacy material bedzie na powierzchni.

Tak czy inaczej nie bedzie "wymieszania" na dnie.
Lecz utworza sie (jakies) wartswy.

Znow nie trzeba "miliardow" lat, lecz warstwy utworza sie szybko.

Zalozenie, ze "warstwy zawsze tworza sie jedynie wedle tej zasady, ze co starsze, to lezy glebiej" jest po prostu zalosnie glupie.


Cytuj:
To jest po prostu logiczne. Warstwa na górze musi być młodsza od tej na dole, nie ma innej możliwości. Jeśli sądzisz inaczej podaj mechanizm jednoczasowego powstawania warstw.


Zrob sobie doswiadczenie z "grochem i fasola".
Patrz wyzej.
Czy fasola jest "mlodsza" od grochu?
Czemu wiec lezy na powierzchni, skoro na powierzchni moze lezec jedynie to co "mlodsze"?

Zrob sobie doswiadczenie z akwarium i z "chochla"!
Rano po obudzeniu sie- poogladaj sobie jakie piekne warstwy wytworzyly sie na dnie akwarium!

Pobierz sobie krew z zyly!
Wlej do rurki.
Odstaw na kilka godzin.
Zobacz jak pieknie krew rozdzielila sie na warstwy!
(To zjawisko wykorzystuje sie chocby do oznaczania tzw. OB).
Gdy wezmiesz to "pod lupe", to na wierzchu bedziesz mial plynne osocze, nizej "kozuszek" krwinek bialych, a pod spodem- krwinki czerwone.
Nie trzeba "miliardow lat"!
Naprawde.
Czy "krwinki biale" leza na wierzchu "bo sa mlodsze od czerwonych"?
Czy tez dlatego, ze wolniej opadaly w osoczu?

Podobne zjawisko wykorzystuje sie w wirowkach.
Wirowka rozdziela na warstwy jeszcze szybciej, bo sila jest zwielokrotniona (sila ciezkosci jest zastapiona przez sile odsrodkowa).

W ogolnosci:
Tam gdzie mamy do czynienia z 1.roznymi materialami, 2. z mieszaniem (w cieczy zawsze jest "mieszanie", nawet jak ciecz "stoi nieruchomo"- patrz wlasciwosci fizyczne cieczy) oraz z 3. sila dzialajaca w jednym kierunku (np. sila ciezkosci dzialajaca na groch i fasole w garnku, czy sila ciezkosci dzialajaca na krew- odczyn Biernackiego, czy tez sila odsrodkowa w wirowkach)- tam ZAWSZE nastapi ROZWARSTWIENIE, w zaleznosci od wlasnosci poszczegolnych materialow.

W takich warunkach (te trzy pkt, jak wyzej)- wartswy utworza sie ZAWSZE.

Zalozenie, ze "to co mlodsze zawsze lezy na tym, co starsze" jest z gruntu falszywe.
Jest wielka liczba innych mozliwosci.
Nie tylko czas decyduje o tym co "lezy na wierzchu".
Lecz TAKZE i zjawiska fizyko-chemiczne, ktore sie "dzialy".



Cytuj:
Do reszty pseudofilozofii za dychę się nie ustosunkowuję. Konkrety poproszę!


Potrzasanie garnkiem w ktorym jest groch i fasola jest malo filozoficzne.
Ale za to bardzo konkretne!
Kto wie?
Nawet tak "glupia" czynnosc moze czlowiekowi otworzyc oczy.
Np. tak, ze przestanie bezkrytycznie patrzec na opowiesci "ewolucyjne" kaplanow Religii LICZBOWO-rozumowej (zwanych dla niepoznaki "uczonymi").


Wt maja 06, 2014 2:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 300 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL