Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 17, 2019 7:26 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Nowenna pompejańska 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2014 12:51 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Nowenna pompejańska
Niestety nie otrzymałam łaski o ktorą prosiłam odmawiając przez 54 dni Nowennę. Bardzo jestem zawiedziona i zrezygnowana, straciłam wiarę i sens modlenia się i proszenia o coś, bo jeśli Matka Jezusa obiecala: ktokolwiek pragnie otrzymać łaski... a potem pomimo gorliwego modlenia nie dostaje się nic, to co myśleć? Zresztą, jak M. B mogła dać taką obietnicę ludziom skoro wszystko zależy od Boga???... Czy może mi ktoś pomóc w moich rozmyślaniach?


Pn wrz 08, 2014 10:54 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 11, 2012 10:24 pm
Posty: 281
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Gdyby nowenna pompejańska działała, to każdy by wymodlił to co chce i nikt nie miałby problemów. Znam ludzi, którzy dopiero za 7+ razem odmawiania tej nowenny otrzymali to o co sie modlili.

Powodów nieotrzymania łaski moze być wiele.
To o co sie modlisz jest niezgodne z wolą Boga (on wie, ze to cos może cie sprowadzić do grzechu albo wpłynąc negatywnie dla Twoje zycie ziemskie, lub miec negatywny wpływ na zbawienie Twojej duszy).
Ludzie np. modlą sie o prace w danej firmie, a Bóg tego nie daje, bo wie, że bedziesz tam zle traktowana, pomimo, że Tobie teraz wydaje sie inaczej.
Moja znajoma prosiła o otrzymanie pracy w Niemczech na wakacje. Niestety jej nie dostała, jak sie potem okazało inna znajoma, która tam pojechała wróciła po miesiącu, bo warunki były jak dla bydła, brak wody, posiłki raz na 2 dni itp. Ale Bóg jej nie zostawił, bo nie wyjechała do tych Niemiec i tez przez wakacje gadała na Boga, że ma ja gdzieś i była bezrobotna, tylko, że tydzień temu praca sama do niej przyszła w Polsce. Bóg jest cierpliwy a my nie.


Wt wrz 09, 2014 10:09 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2014 12:51 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Dziękuję, trochę mnie pokrzepiłeś. może za siodmym razem otrzymam, to o co proszę. Wiem, ze ludzie proszą o przeróżne rzeczy... ja natomiast proszę o zdrowie. O dwa lata życia...Pozdrawiam!


Wt wrz 09, 2014 10:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8835
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Jeśli chodzi o opiekę Boga nad nami to On zawsze jest obok nas. Nie obiecywał że będzie lekko ale obiecywał że będzie zawsze z nami. On ma zawsze najlepsze rzeczy dla nas. I zawsze jest wierny

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


Śr wrz 10, 2014 9:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
ania_mama napisał(a):
Niestety nie otrzymałam łaski o ktorą prosiłam odmawiając przez 54 dni Nowennę. Bardzo jestem zawiedziona i zrezygnowana, straciłam wiarę i sens modlenia się i proszenia o coś, bo jeśli Matka Jezusa obiecala: ktokolwiek pragnie otrzymać łaski... a potem pomimo gorliwego modlenia nie dostaje się nic, to co myśleć? Zresztą, jak M. B mogła dać taką obietnicę ludziom skoro wszystko zależy od Boga???... Czy może mi ktoś pomóc w moich rozmyślaniach?


Modlitwa nie działa jak czarodziejska różdżka... nie jest tez zaklinaniem Boga....

Może warto się zastanowić, czy modląc się zbliżam się i zacieśniam więź z Osobą do której się modlę, czy ta Osoba jest najmniej ważna a najważniejsze jest wyproszenie czegoś dla mnie, bo mnie się przecież należy...?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Śr wrz 10, 2014 12:05 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Cytuj:
Zresztą, jak M. B mogła dać taką obietnicę ludziom skoro wszystko zależy od Boga???...


Nasuwa się wniosek, że Matka u Syna może uprosić wszystko... Co rzeczywiście dobrem jest lub tym dobrem (mimo naszych obaw) się stanie...

Cytuj:
Wiem, ze ludzie proszą o przeróżne rzeczy... ja natomiast proszę o zdrowie. O dwa lata życia...


Aniu, być może dostaniesz 20 i więcej :) I tego Ci z całego serca życzę - 100 lat.
Pozdrawiam.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Śr wrz 10, 2014 3:12 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2014 12:51 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Właśnie, mój post powinnam zacząc od pytania: Jak modlić się, by modlitwa była skuteczna? Mam duzy problem ze skupieniem się, nie wiem o czym w danej chwili myśleć? łapię się na tym, ze podczas modlitwy błądzę gdzies myślami! Nie umiem wypracowac "techniki" modlenia się. Nie wiem, czy w ogóle będę umiala modlić się tak gorliwie jak np św Rita, czy Ojciec Pio...

Krysiu, kochana moja, jesteś wszędzie moj Aniele Przyjacielu :-D


Śr wrz 10, 2014 4:24 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
ania_mama napisał(a):
Niestety nie otrzymałam łaski o ktorą prosiłam odmawiając przez 54 dni Nowennę. Bardzo jestem zawiedziona i zrezygnowana, straciłam wiarę i sens modlenia się i proszenia o coś, bo jeśli Matka Jezusa obiecala: ktokolwiek pragnie otrzymać łaski... a potem pomimo gorliwego modlenia nie dostaje się nic, to co myśleć? Zresztą, jak M. B mogła dać taką obietnicę ludziom skoro wszystko zależy od Boga???... Czy może mi ktoś pomóc w moich rozmyślaniach?


Może jeszcze nie nadszedł czas by Bóg mógł spełnić to o co prosiłaś poprzez Maryję.
Nie trać nadziei, prosze.

Czasami trudno rozeznać czy juz dostaliśmy to o co prosimy. Wszystko w naszym zyciu jest procesem i potrzebuje czasu.

Ja po raz trzeci odmawiam teraz Nowennę pompejańską...

Pozdrawiam Cię serdecznie,
M-M


Śr wrz 10, 2014 4:49 pm
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2014 12:51 pm
Posty: 6
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Bardzo zdziwiła mnie istniejąca na tym forum cenzura. Przecież to okropnie utrudnia i komplikuje komunikację. Posty nie powinny tak długo oczekiwać na akceptacje! Człowiek wchodząc na forum, ma w danej chwili wolną chwilę, pisze post wysyła i musi oczekiwać całą dobę na akceptację wypowiedzi. Wg mnie pozbawione jest to logiki i sensu. W jakim celu każda wypowiedź musi przechodzić przez ręce administratora czy moderatora? To się nazywa inwigilacja. Dajcie ludziom możliwość swobodnego wypowiadania się! Niech każdy post ukazuje się na bieżąco pod daną wypowiedzią! 5 września dokonałam rejestracji na forum, a dopiero 8 września o 13.00 miałam aktywowane konto!!! Ręce opadają, tak nie powinno być! Zniechęciłam się do zabierania głosu na tym forum. Czy dla kogoś, tak opóźniona wymiana poglądów, zdań jest wygodna?


Śr wrz 10, 2014 10:53 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4273
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Zanim tobie ręce opadną wiedz, że akceptowanych jest tylko pierwszych 10 postów, aby nie można było robić nalotów na forum, co się zdarzało.


Śr wrz 10, 2014 10:59 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
ania_mama napisał(a):
Właśnie, mój post powinnam zacząc od pytania: Jak modlić się, by modlitwa była skuteczna? Mam duzy problem ze skupieniem się, nie wiem o czym w danej chwili myśleć? łapię się na tym, ze podczas modlitwy błądzę gdzies myślami! Nie umiem wypracowac "techniki" modlenia się. Nie wiem, czy w ogóle będę umiala modlić się tak gorliwie jak np św Rita, czy Ojciec Pio...


Mt6 napisał(a):
(6) Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (7) Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (8) Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: (9) Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! (10) Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. (11) Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; (12) i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; (13) i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! (14) Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski.15) Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. (16)


Jak zagłębisz się w ten tekst z pytaniem jak masz się modlić, otrzymasz odpowiedź, co konkretnie w twojej postawie sprawia, że odczuwasz iż twoja modlitwa nie została wysłuchana.
Pierwsze wrażenie wobec Nowenny Pompejańskiej to, ze tylko wystrczy przez 54 dni wypowiedzieć formułki i modlitwy składqjące się na co najmniej 3 części różańca i już mamy to co otrzymaliśmy. Zwróć uwagę jednak co jest treścią formułek. Zauważ jakie obietnice składasz Maryji przez 27 dni.
Lądujesz na forum stawiając zarzut, robiąc wyrzuty, że to nie działa. Czy zatem 54 dni pokładania nadziei w wyzdrowienie było zaufaniem do formułki czy do osoby, do której swoja prośbę złożyłaś? Czy możesz z pełnym przekonaniem powiedzieć, że z zaufaniem i zrozumieniem wypowiedziałaś przynajmniej kilka razy treść formuł, czy może to było bliżej wielomóstwu. Czy stając do modlitwy przyjmujesz do swojego serca, że to co ty chcesz jest tylko jakby spojrzeniem przez dziurkę od klucza na pragnienia czego chce dla ciebie sam Bóg i jesteś przekonana o tym, że tylko On wie co dla Ciebie jest najlepsze?
Czy podejmujesz wysiłek stanąć do modlitwy z postawą gotową do wybaczenia wszystkim, którzy wyrządzali ci jakakolwiek krzywdę w życiu?

Głęboko wierzę, że twoje rozczarowanie jest jedną z łask jakie przychodzą po spełnieniu wymogów owej Nowenny. To głos, który wskazuje, że teraz pora na twoje działanie na zmianę. To pytanie, które zadałaś jest bardzo istotne i widzę w nim ogromna wolę podjęcia pracy nad zmianą postawy z techniki modlitwy na rozmowę, relację.


Cz wrz 11, 2014 8:31 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 11:54 am
Posty: 51
Lokalizacja: Białystok
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
ania_mama napisał(a):
Właśnie, mój post powinnam zacząc od pytania: Jak modlić się, by modlitwa była skuteczna? Mam duzy problem ze skupieniem się, nie wiem o czym w danej chwili myśleć? łapię się na tym, ze podczas modlitwy błądzę gdzies myślami! Nie umiem wypracowac "techniki" modlenia się. Nie wiem, czy w ogóle będę umiala modlić się tak gorliwie jak np św Rita, czy Ojciec Pio...

Modlitwa też jest łaską, a Maryja pełna łaski może wyprosić i tę łaskę. Zdecydowanie polecam modlitwę pompejańską, sama wiele uprosiłam u Boga poprzez Maryję.
Zawsze różaniec był dla mnie trudną (nudną i długą) modlitwą i ogólnie sama nie modliłam się na różańcu. Kilka lat temu przyszedł dość trudny czas w moim życiu i natrafiłam "przypadkiem" :) na nowennę pompejańską. Jak czytałam, to uśmiechałam się, bo stwierdziłam, że to żart. Trudno było mi odmówić jedną część, a tu aż trzy części. Jednak zaparłam się siebie i zaczęłam odmawiać. Zdecydowanie mi pomógł "różaniec z Ojcem świętym". Zasiadam wówczas do komputera i modlę się całą godzinę. W jakimś wątku ktoś na tym forum napisał, że "czym zapełniamy przestrzeń wokół siebie, także duchową (a może przede wszystkim duchową), tym bardziej rozszerzam działanie dobra lub zła" - oczywiście parafrazuję. Jeżeli zapełniam przestrzeń modlitwą, rozszerzam wokół siebie, w swoim wnętrzu dobro. Jeżeli np. przez godzinę plotkuję, to jasne, że zmniejszam dobro wokół siebie.
Wiem, że zabranie się za odmawianie nowenny jest dość trudne, ale później jakoś łatwo idzie modlitwa. Naprawdę wiele uzyskałam poprzez tę nowennę (odmówiłam już kilka ok. 10).


Cz wrz 11, 2014 10:34 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr cze 26, 2013 9:03 am
Posty: 188
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Problemem jest fakt, że wiele osób w Kościele obiecuje cudowne skutki różnych modlitw. Gdyby słowa Jezusa o tym, że wystarczy prosić, a się otrzyma rozumieć dosłownie, to w oczywisty sposób nie są prawdziwe. Wiele osób prosiło o dobre rzeczy i nie otrzymało ich. I nie jest uczciwe wyszukiwanie w ich modlitwie wad, wskazywanie ich i radosne stwierdzanie "o, przez to się nie spełniło".

Jak zatem rozumieć słowa Jezusa? Myślę, że chodzi raczej o łaski potrzebne do zbawienia - te zawsze otrzymamy. Inne doczesne dobra? Być może, ale niekoniecznie. Zresztą, gdyby każdy otrzymywał doczesne dobro, o które prosi, wkrótce cały świat by się nawrócił. Tylko czy o interesowne nawrócenie chodzi?

Myślę, że nie warto słuchać bałamucenia na temat cudownego wpływu odmawiania modlitw na nasze powodzenie doczesne (nawet jeśli pochodzi ze świętych źródeł) i po prostu modlić się tak jak Jezus:
Cytuj:
Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!


Cz wrz 11, 2014 11:39 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 11:54 am
Posty: 51
Lokalizacja: Białystok
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Wilson napisał(a):
Myślę, że nie warto słuchać bałamucenia na temat cudownego wpływu odmawiania modlitw na nasze powodzenie doczesne (nawet jeśli pochodzi ze świętych źródeł) i po prostu modlić się tak jak Jezus:
Cytuj:
Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

Modlę się nie tylko Nowenną Pompejańską. Mam swój "Namiot Spotkania" do którego chętnie przychodzę każdego dnia i wnoszę pociechy i trudy dnia codziennego. W spotkaniu sam na sam z Panem Jezusem również proszę, dziękuję oddając Bogu chwałę. Czasami przynagla mnie jednak do wzięcia różańca do ręki i gorącej prośby za wstawiennictwem Maryi. I zawsze Bogu oddaję wszystkie moje modlitwy wołaniem Jezusa: "Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!"


Cz wrz 11, 2014 12:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 18, 2012 3:33 pm
Posty: 1682
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nowenna pompejańska
Również odmawiałam raz tę Nowennę w intencji nawrócenia rodziny. Było ciężko. Wiem, że efekty będą, być może ja się muszę najpierw nawrócić. Ponieważ w tej modlitwie zwracamy się za pośrednictwem Maryi, przytoczę Wam fragment książki Wilfrida Stinissena OCD „Powiedz im o Maryi”.

„Mała Teresa miała dobre wyczucie ważnej roli, która przypadła Maryi, a była przy tym świadoma, że to Bóg ma zawsze ostatnie słowo. Trzy miesiące przed śmiercią powiedziała do Matki Agnieszki:
Chciałabym jednak mieć piękną śmierć, aby wam to sprawiło radość. Prosiłam o to Najświętszą Pannę. Nie prosiłam o to Pana Boga, bo chcę Mu pozostawić decyzję postąpienia, jak chce. Prosić o coś Najświętszą Pannę — to inna sprawa. Ona wie dobrze, co ma robić z moimi małymi pragnieniami, czy ma o nich mówić Panu Bogu, czy też nie... to do Niej należy, by nie zmuszać Pana Boga do wysłuchania mnie, by pozwolić Mu we wszystkim czynić Jego wolę.
Jeśli się zdarzy, że nie otrzymamy tego, o co prosiliśmy, to nie ma powodu do niepokoju czy rozczarowania: „Kiedy się prosiło Najświętszą Pannę, a Ona nas nie wysłuchała, to znaczy, że tego nie chce. Trzeba pozwolić, aby zrealizowała swoją wolę i nie niepokoić się!”. Nie wolno liczyć na to, że można „wygrywać” Maryję przeciwko Panu Bogu. Tak samo, jak nie można wygrywać błękitnego nieba przeciw słońcu. To właśnie na błękitnym niebie słońce zyskuje swoje pełne prawa. Kiedy modlimy się o coś, co jest przeciwne woli Boga, Maryja z miłością sprawia, iż tak zmieniamy nastawienie, że zaczynamy akceptować wolę Bożą.
Żyć w Maryi to bez zastrzeżeń umieć zawierzyć siebie Jej macierzyńskiej, formującej mocy. Jej nie przystoi działać spektakularnie. Ona kocha działanie w ukryciu, wykorzystywanie ciszy i pokoju nocy. Dlatego jest ważne, abyśmy wieczorem, zanim zaśniemy, powierzali siebie i nasze życie w Jej ręce. Zapewne wielka mądrość kryje się w starym katolickim zwyczaju odmawiania różańca przed zaśnięciem. Kiedy zasypiamy, nie stawiamy żadnego oporu. Maryja ma wtedy szczególną okazję kształtować nas tak, jak kształtowała Jezusa w swoim łonie, gdy oczekiwała na Jego narodziny. Kiedy nasze mieszkanie będzie in sinu matris (w matczynym łonie) i damy Jej pełną wolność formowania nas tak, jak Ona tego pragnie, to zaczniemy powoli okazywać wiele podobieństw do Jezusa. Będziemy wówczas dziećmi tej samej matki.”

_________________
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra.


Cz wrz 11, 2014 2:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL