Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 11, 2019 8:54 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Moje postrzeganie wiary 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 08, 2014 1:05 am
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Moje postrzeganie wiary
Witam! Chciałbym napisać tutaj jak ja postrzegam wiarę w Boga.

Więc zacznę od początku...
Dawno temu, gdy ludzie dopiero zaczynali swoją przygodę jako inteligentna rasa, gdy prekursorzy gatunku uczyli się podtrzymywania ognia, rzeźbienia koła z kamienia, produkowania prymitywnych narzędzi, rolnictwa, hodowli zwierząt… zaczęli też odrobinę myśleć. Gdy taki rolnik szedł zbierać plony pomyślał sobie: „a co potem? Co gdy już dojdę do końca drogi? Co gdy umrę!?”. No właśnie… hmm co wtedy?

Każdy kto zaczynał tak myśleć zaczynał też bać się tego „końca”, nie wiedzieli co się z nimi stanie, nie wiedzieli czy warto robić to wszystko co robili do tej pory skoro i tak potem umrą. Na skutek takiego myślenia ludzie wymyślili, że po tym wszystkim co osiągnęli w życiu nie mogą tak po prostu umrzeć i żeby słuch o nich zaginął… wymyślali więc różne bóstwa, duchy i inne tego typu brednie. Wymyślili to żeby nie myśleć o śmierci, o tym że życie większości z nich jest bezcelowe. Tak właśnie powstał bóg, z czasem wymyślano więcej szczegółów, wszystko dopracowywano do perfekcji ale co z tego skoro sam pomysł się nie zmienił i dalej jest to tylko ukrywanie strachu przed śmiercią. Wielu wierzących już pewnie ma dość czytania tego co tu napisałem ale jeśli Bóg naprawdę istnieje i ponoć niektórym ludziom się on objawiał to dlaczego jest tyle różnych religii? Dlaczego to w jakiej wierze jesteśmy wychowywani zależy od pochodzenia? A no właśnie dlatego, że na całym świecie ludzie wymyślali coś lub kogoś aby nie myśleć o śmierci.

Prawda jest taka, że człowiek po śmierci po prostu umiera, nie ma czegoś takiego jak dusza która sobie wędruje po naszej śmierci, to jaki człowiek jest zależy od środowiska w którym się wychował. Wielu kojarzy pewnie dłuuugi ciemny tunel ze światłem na końcu albo ludzi którzy pod wpływem śmierci klinicznej doświadczyli przyjemnych odczuć, tzw. Raju. Oczywiście jak tu podważyć taki fakt, że człowiek który przez chwile był martwy był w raju? To bardzo proste… Ludzki mózg po śmierci „pracuje” jeszcze przez parę minut na tak jakby oparach, to właśnie przez ten krótki okres czasu w mózgu powstają jakby sny i człowiek który przeżył śmierć kliniczną tak naprawdę śnił, a nie „był w raju”.

Mój znajomy mawia „wierzyłem w boga dopóki nie dorosłem do wieku rozsądnego myślenia”, jest w tym trochę prawdy ale Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżami i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje…


So lis 08, 2014 1:43 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 06, 2014 3:53 pm
Posty: 266
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Wilku napisał(a):
Witam! Chciałbym napisać tutaj jak ja postrzegam wiarę w Boga.
----------------

Prawda jest taka, że człowiek po śmierci po prostu umiera, nie ma czegoś takiego jak dusza która sobie wędruje po naszej śmierci, to jaki człowiek jest zależy od środowiska w którym się wychował.
-----------------
Mój znajomy mawia „wierzyłem w boga dopóki nie dorosłem do wieku rozsądnego myślenia”, jest w tym trochę prawdy ale Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżami i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje…


Domniemam że nie jesteś wyjątkiem w takim myśleniu. Jednak są to jedynie Twoje wyobrażenia, na niczym nie oparte. Nie pisz więc "Prawda jest taka".
Chrześcijanie którzy pochodzenie swojego wierzenia wywodzą od Chrystusa. Opierają się na trzech "elementach"
-Nauka Syna Bożego, Syna Człowieczego Jezusa Chrystusa.
-Nauka Jego apostołów.
-Nauka proroków starotestamentowych.
I KROPKA. Nic ponadto.

Środowisko w jakim żyje ma wielki wpływ na człowieka. Lecz nie jest to reguła. Znam ludzi którzy wyrośli w środowisku patologicznym, a mimo to są gorącymi wierzącymi w Boga.
Faktycznie po śmierci ciała, jest tylko powiedziane o śnie.

Jeśli jest się przed "wiekiem rozsądnego myślenia" to faktycznie można być prowadzonym za rączkę. Lecz kiedy młody człowiek zaczyna samodzielnie dokonywać wyboru. To dopiero wówczas można mówić o świadomej wierze lub niewierze. Wtedy Bóg otwiera duchowe oczy i zaczyna widzieć Jego działanie. Podobnie jak jest z wiatrem. Nie widzimy jego samego, lecz skutki...

_________________
W pełnej łączności z Duchem Świętym, który napełnia moje serce miłością


So lis 08, 2014 1:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5065
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżami i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje…


A jaki dowód byłby dla Ciebie wystarczający?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So lis 08, 2014 1:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Dowód tam mocny, że racjonalne wyjaśnienie byłoby mniej prawdopodobne, niż odwołanie się do cudu.
Na początek dowód mocniejszy choć niż za istnieniem Atlantydy.
Ale po co gdybać: nie sądzisz, że Bóg, gdyby chciał, bez problemu przedstawiłby dowód swojego istnienia. A tymczasem, gdyby brać do poważnie to, co Xjanie przedstawiają, wręcz ukrywa się przed nami (np ukrywając swoje rzekome cuda).

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


So lis 08, 2014 5:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Hostia z Sokolki oddana naukowcom? To juz samo w sobie by bylo cudem. :D

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


So lis 08, 2014 5:44 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Eech, macie dowody od 7 wieków już, podane przez Tomasza z Akwinu i dotychczas nieobalone. Za Wikipedią:

1) jeśli istnieje ruch, to istnieje pierwszy poruszyciel – Bóg (łac. ex motu)
2) jeśli każda rzecz ma swą przyczynę, istnieje pierwsza przyczyna sprawcza – Bóg (łac. ex ratione causae efficientis)
3) jeśli byty przygodne nie istnieją w sposób konieczny (pojawiają się na świecie i przemijają), musi istnieć byt konieczny – Bóg (łac. ex possibili et necessario)
4) jeśli rzeczy wykazują różną doskonałość, to istnieje byt najdoskonalszy – Bóg (łac. ex gradibus perfectionis)
5) jeśli celowe działanie jest oznaką rozumności, to ład i porządek w działaniu bytów nieożywionych, lub pozbawionych poznania, świadczą o istnieniu Boga, kierującego światem nieożywionym. (łac. ex gubernatione rerum)

Niektórzy próbowali tutaj polemizować z tymi dowodami za pomocą... mechaniki kwantowej. Wyszło średnio. Może tym razem coś się wymyśli? :wink:


So lis 08, 2014 9:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Ech...
1 A kto poruszył Boga?
2 A kto dał przyczynę Bogowi?
3. jeśli byty łagodne nie istnieją w sposób agresywny, musi istnieć byt agresywny – Pawłowicz
4. jeśli rzeczy wykazują różną smrodliwość, to istnieje byt najbardziej śmierdzący – Bóg
5. A że takiego ładu nie ma, więc to dowodzi, jak rozumiem, braku istnienia Boga!

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


So lis 08, 2014 9:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 752
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Odpowiem na dwa pierwsze pytania, bo pozostałe odpowiedzi to oczywiście typowy śmieszkoateizm.

1. Są dwie możliwości: albo ktoś poruszył Boga, albo nie. Jeżeli to pierwsze - to znaczy, że ten ktoś jest potężniejszy od Boga, a zatem "bóg", o którym myśleliśmy w pierwszej chwili, nie jest Bogiem - Bogiem jest ten, który poruszył. Jeżeli to drugie, to problemu nie ma.
2. Jak wyżej.


So lis 08, 2014 9:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
A kto poruszył tego kogoś większego od Boga?
A co, jeśli Boga nikt nie poruszył?

Reszta, ów "śmiesznoateizm" to tylko odpowiedź na "śmiesznoargumenty". Otóż tylko tyle sa one warte. To, ze różne rzeczy sa w różnym stopniu doskonałe, dowodzi tylko tego, że są różne. Nawet niekoniecznie jedno jest doskonałe najbardziej (może być kilka bytów ex aequo), a nawet jeśli, to nijak nie wiadomo, czemu ma to dowodzić istnienia Boga, a nie np. różowatości, schabowych albo zatwardzenia.
I odwrotnie - czemu akurat doskonałość, a nie smrodliwość ma być brana pod uwagę.
I tak też jest z resztą Twoich "argumentów". Przy ostatnim dochodzi w sposób nieznany a arbitralny stwierdzony rzekomy ład bytów nieożywionych.

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


So lis 08, 2014 10:21 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Wilku napisał(a):
ale Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżami i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje…

Zawsze ten sam argument -brak dowodu. No coż, my tym bardziej nie udowodnimy. Jednak właśnie Bóg działa odwrotnie niż czlowiek -uwierz, a zobaczysz DOWODY (nie jeden!).
Sądzisz, że gdyby Bóg współcześnie udowodnił swoje istnienie (ciekawe co by ludzi przekonało? :mrgreen: ) to ludzie by już nie wątpili i WSZYSCY bez wyjątku by juz wierzyli w Niego? Ja sądzę, że nie, ale nawet gdyby, to wierzyliby z wyrachowania.
Wierząc - nic nie ryzykujesz, ale nie wierząc, możesz się rozczarować. Po śmierci.

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


So lis 08, 2014 11:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
mamali napisał(a):
Zawsze ten sam argument -brak dowodu. No coż, my tym bardziej nie udowodnimy. Jednak właśnie Bóg działa odwrotnie niż czlowiek -uwierz, a zobaczysz DOWODY (nie jeden!).

Generalnie to dowdó na wszystko. Uwierz, że ścigają cię obcy, a zobaczysz dowody, masę dowodów... Och, psychiatrzy mogli by o tym opowiadać godzinami...

Cytuj:
Sądzisz, że gdyby Bóg współcześnie udowodnił swoje istnienie (ciekawe co by ludzi przekonało? :mrgreen: ) to ludzie by już nie wątpili i WSZYSCY bez wyjątku by juz wierzyli w Niego? Ja sądzę, że nie, ale nawet gdyby, to wierzyliby z wyrachowania.

Powiadasz waść, że nawet Wszechmogący nie jest w stanie przekonująco udowodnić swojego istnienia? No tak... :D

Swoją drogą - rozumiem, że w związku z tym, niektóre duszyczki w niebie czy aniołowie też nie wierzą w Boga? Robi się ciekawie!

Cytuj:
Wierząc - nic nie ryzykujesz, ale nie wierząc, możesz się rozczarować. Po śmierci.

To czemu uwierzyłeś w fałszywego boga? Strasznie się rozczarujesz po śmierci!

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


N lis 09, 2014 1:21 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
ale Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżami i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje…


A Ty istniejesz ?
To, że się nazywasz, coś tam lubisz, czegoś innego nie, masz jakiejś poglądy, czy taki banał, że jak nie wierzysz, że istniejesz, to się uszczypnij, wcale nie oznacza istnienia osoby, ale że neurony i mózg reagują w taki a nie inny sposób a o człowieku nie ma żadnej mowy.


N lis 09, 2014 1:23 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
@Acro mnie do ateizmu nie przekonasz, choćbyś się dwoił i troił, argumentował itp. Natomiast ty uwierzyć w Boga masz spore szanse, gdyż ja znam przynajmniej dwóch ateistów (moich znajomych) co uwierzyli i dziś są gorliwymi chrześcijanami. Dodam, że nie uwierzyli dzięki argumentom, polemikom itp. Także powodzenia!

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pn lis 10, 2014 10:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt paź 02, 2009 10:32 pm
Posty: 3864
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Ale czego, mamali, ma to dowodzić?

Wierzę, ze nie uwierzyli dzięki argumentom, bo nie ma takich. Ludzie też wierzą, że ich śledzi ufo i czyta ich myśli - też przecież nie dzięki argumentom.

Zresztą, nawet tu raczej nie masz racji. Poza krajami silnie zateizowanymi, takimi jak Czechy, Japonia czy Skandynawia, to w pozostałych punktem wyjścia jest generalnie wychowanie (indokrytnowanie) dziecka w wierze, więc normą jest raczej sytuacja, w której ateista zostaje ateistą porzucając wiarę, a wierzący trzymajacy się tego, co mu wdrukowano w dzieciństwie. To tłumaczy też dziwny teryrorializm Bogów - w Polsce działa niema tylko Bóg katolicki, w USA protestancki, na Bliskim Wchodzi - muzułmański etc.

I mnie (i wszystkich znanym mi osobiście ateistów) to dotyczy - byliśmy wierzący, porzuciliśmy mitologie. Tak że uważaj, mamali, unikaj myślenia, nie zastanawiaj się nad sensem wierzeń, bo i Ciebie to szczęście spotka! :P

_________________
Bo jeśli Boga nie ma, to chwała Bogu! Ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni!


Pn lis 10, 2014 11:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3148
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Moje postrzeganie wiary
Cytuj:
Mój znajomy mawia „wierzyłem w boga dopóki nie dorosłem do wieku rozsądnego myślenia”, jest w tym trochę prawdy ale Ja osobiście uważam, że Boga nie ma ponieważ rozmawiałem z różnymi księżmi i żaden nie potrafił mi udowodnić, że Bóg istnieje.


Istnienie Boga, wiąże się z poznawaniem tego, co nas otacza. Jego istnienie pozwala nam na pewien okres, zanim sobie w pełni to uświadomimy, przyjąć podmiot naszego poznania, za pewnik, jest on drogowskazem dla nas.
Wilku- rozumiem że ty nie potrzebujesz drogowskazów, na drodze której nie znasz.
A jeśli jednak jest inaczej, to czemu zaprzeczasz, że Boga nie ma?
Nikt nie wmawia innym czegoś, czego nie ma.
Można tego, nie dostrzegać i nie potrzebować przez to.
Jednak potrzeba powstaje po poznaniu czegoś.
Czy nie kupisz sprawniejszego komputera, wiedząc ze taki istnieje, bo ktoś cię o tym powiadomił, a twój nie spełnia twoich oczekiwań?
Tak jest i z Bogiem, potrzebny jest On nam, do poznawania świata, po cóż nam by było patrzenie na Niego?
Ja miałem łaskę od Niego, poczuć na sobie Jego wzrok.
Doznałem piorunującego wrażenia.
Długo trwało zanim, umiałem pojąć co to było i do czego zmierzało.
Mówię ci że łatwiej jest przyjąć, to co od Boga pochodzi na wiarę, aniżeli poznać to wprost na sobie.
Tak jest też z Bogiem, jeśli ktoś informuje nas o Nim, to łatwiej jest, uwierzyć, trudniej przyjąć, jednak jedno i drugie wiedzie nas do tej samej prawdy. Tu się okazuje nasza wolna wola wyboru.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lis 10, 2014 11:31 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 89 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL