Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt mar 09, 2021 6:34 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 kara za zerwanie jabłka 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr maja 13, 2015 7:17 pm
Posty: 15
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post kara za zerwanie jabłka
Witam,

Mam problem ze zrozumieniem faktów związanych z karą za grzech Adama i Ewy. Kobiety mają m. in. cierpieć podczas ciąży, porodu, połogu. Czy w takim razie skorzystanie ze znieczulenia jest grzechem? I kolejne pytanie, jak ta kara odnosi się do dzisiejszych mężczyzn, którzy nie pracują zazwyczaj w polu, i często czerpią satysfakcję z pracy zawodowej. W jaki sposób oni pokutują? Moja refleksja jest taka, że kobieta nie może uciec od swojej kary- znieczulenie czy cesarka- i tak zawsze narodzinom towarzyszy kosmiczny ból, medycyna nie jest w stanie go wyeliminować ani nawet odpowiednio osłabić. Facet z kolei jest w stanie uniknąć ciężkiej, niewdzięcznej pracy. Co o tym myślicie?


Śr maja 13, 2015 7:34 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 644
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
Po pierwsze - jakiego jabłka? :-)
Po drugie - kobieta też może "uciec od swojej kary". Wystarczy nie rodzić. Zresztą są kobiety, które rodzą dość "gładko" bez "kosmicznego bólu".

A jeśli chodzi o "Facet z kolei jest w stanie uniknąć ciężkiej, niewdzięcznej pracy" to kwestia z rodzaju możliwości uniknięcia cierpienia w życiu.


Śr maja 13, 2015 8:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr maja 13, 2015 7:17 pm
Posty: 15
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
Chodziło mi o jabłko z ogrodu Eden :) jak pomieszałam jakieś fakty to przepraszam i poprawcie mnie.
Jeśli chcesz żyć w zgodzie z Kościołem, musisz mieć dzieci (żyjąc w małżeństwie) zresztą przecież ogromna większość kobiet ( i mężczyzn) chce mieć dzieci. Poleciałam z tym kosmicznym bólem, niestety mam traumatyczne doświadczenia, proszę mi wybaczyć. Nie zmienia to jednak faktu że większość kobiet doświadcza potężnych niedogodności związanych z tym okresem (na podstawie relacji moich znajomych i forum w necie ;)) no i sam Bóg w Piśmie Sw mówi o niezmiernie wielkim trudzie, i bólach rodzenia, więc to nie wymysł ;). Ja nie chce być złośliwa. Po prostu moi koledzy uwielbiają swoją pracę, realizują się w ten sposób. Zastanawiam się więc jak w tych czasach rozumieć tą karę za zjedzenie jabłka podanego przez Ewę?


Śr maja 13, 2015 9:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 07, 2012 10:52 pm
Posty: 2431
Lokalizacja: Mojego motta nauczyłem się w Kościele Rzymsko-Katolickim
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
NataliaB napisał(a):
Mam problem ze zrozumieniem faktów związanych z karą za grzech Adama i Ewy.


Pan Bóg Jest Sprawiedliwy,
a kara jest adekwatna do grzechu.
Dopiero, gdy dowiesz się co tam w Raju się stało,
zrozumiesz swoje wątpliwości.

Stosowanie środków przeciwbólowych nie jest grzechem.

_________________
Wygląda na to, że jestem prymitywnym katolikiem.
Od Rz 10,09 do Rz 10,11. Od Dz 15,07 do Dz 15,31


Śr maja 13, 2015 9:57 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
NataliaB napisał(a):
Mam problem ze zrozumieniem faktów związanych z karą za grzech Adama i Ewy.


Jaką karą? To, co opisujesz, to efekty podjęcia pewnej decyzji, a nie kara. Jak wsadzi się palec do kontaktu, to instalacja elektryczna nie karze nikogo prądem.

NataliaB napisał(a):
Kobiety mają m. in. cierpieć podczas ciąży, porodu, połogu. Czy w takim razie skorzystanie ze znieczulenia jest grzechem?


Nie.

NataliaB napisał(a):
I kolejne pytanie, jak ta kara odnosi się do dzisiejszych mężczyzn, którzy nie pracują zazwyczaj w polu, i często czerpią satysfakcję z pracy zawodowej. W jaki sposób oni pokutują?


Tragedią człowieka (do którego to gatunku zalicza się większość mężczyzn) jest to, że on pracować MUSI po to, by przeżyć. Zewsząd czyhają na niego niebezpieczeństwa - udary, zwyrodnienia kręgosłupa, nerwice. Chyba że to Ferdynand Kiepski, ale nad jego casusem głowią się teolodzy większego kalibru od obecnych tu.

NataliaB napisał(a):
Moja refleksja jest taka, że kobieta nie może uciec od swojej kary- znieczulenie czy cesarka- i tak zawsze narodzinom towarzyszy kosmiczny ból, medycyna nie jest w stanie go wyeliminować ani nawet odpowiednio osłabić.


Wyżej sama napisałaś o znieczuleniach.

NataliaB napisał(a):
Facet z kolei jest w stanie uniknąć ciężkiej, niewdzięcznej pracy. Co o tym myślicie?


Że to nie o mnie...


Śr maja 13, 2015 10:04 pm
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr maja 13, 2015 7:17 pm
Posty: 15
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
Dzieki Batlogin- rozjasniles mi sprawe :)


Śr maja 13, 2015 10:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 12, 2015 5:45 pm
Posty: 644
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
NataliaB napisał(a):
Chodziło mi o jabłko z ogrodu Eden

To nie było żadne jabłko :-) Po prostu owoc. "Jabłko" to ludowa interpretacja, ułatwiająca przed wiekami prostym ludziom wyobrażenie sytuacji.

NataliaB napisał(a):
Jeśli chcesz żyć w zgodzie z Kościołem, musisz mieć dzieci

Przekazanie życia to jeden z podstawowych celów zdecydowanej większości ludzi, ale żeby "mus"?

NataliaB napisał(a):
proszę mi wybaczyć

A co tu jest do wybaczania? :wink:

NataliaB napisał(a):
Po prostu moi koledzy uwielbiają swoją pracę, realizują się w ten sposób

Skąd pewność, że tak będzie zawsze? Skąd wiemy, że przychodzi im to bez trudu? A może lubią trud? Czują satysfakcję z wysiłku? Chyba nie leżą do góry kołami...?


Śr maja 13, 2015 10:25 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
NataliaB napisał(a):
Dzieki Batlogin- rozjasniles mi sprawe :)


Nie ma sprawy. :)


Śr maja 13, 2015 11:49 pm
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 11, 2009 12:32 pm
Posty: 314
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
Batlogin napisał(a):
To, co opisujesz, to efekty podjęcia pewnej decyzji, a nie kara. Jak wsadzi się palec do kontaktu, to instalacja elektryczna nie karze nikogo prądem.

Zanim Ewa zerwała zakazany owoc, czyli w stanie pierwotnej przyjaźni człowieka z Bogiem nie istniał ból, cierpienie czy śmierć. Jednak ten żyjący w pierwotnej szczęśliwości i sprawiedliwości człowiek, popełniając grzech, przekroczył granicę wolności. Odtąd stał się on niewolnikiem zła i grzechu, a ludzkie życie zostało już na zawsze naznaczone skazą grzechu pierworodnego. Jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego, natura ludzka „jest pozbawiona pierwotnej świętości i sprawiedliwości, ale (...) nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w swoich siłach naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu (ta skłonność do zła jest nazywana »pożądliwością«)” (KKK 405).

_________________
"Racz, Panie, wynagrodzić życiem wiecznym wszystkim, którzy dobrze czynią ze względu na imię Twoje".


Cz maja 14, 2015 3:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14770
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: kara za zerwanie jabłka
Bardzo długa opowieść o tym czym jest pokusa. Posiłkowałam się wykładnią zaprezentowaną przez ks. prof. J.Tischnera. Człowiek nie jest zdeterminowany do wyboru zła.
Pokusa nie posługuje się przemocą. Przyjmuje postać wszelkich możliwych form perswazji mających przekonać człowieka do takiego a nie innego działania, zwłaszcza w sytuacjach egzystencjalnie ważnych.
To rodzaj wabiącej człowieka mowy. Jej celem jest identyfikacja 'Ja' ze złem. Mowa ta jest możliwa pod warunkiem zaistnienia:
•kuszony- ten, którego się kusi
•kusiciel- ten, który kusi
•przedmiot kuszenia- to, do czego pokusa kusi

Kwestia przedmiotu kuszenia nie ma dla Tischnera znaczenia, bo z punktu ontologicznej budowy świata nie ma w nim zła. Uzasadnia to, posługując się biblijnym obrazem wydarzenia w raju.

Owoc, objęty Boskim zakazem z wyglądu wydaje się dobry i Ewa nie dostrzega w nim niczego złego. Zło uczynku nie jest dla Ewy tak oczywiste, jak oczywisty jest smak i piękno owocu. Wąż kusiciel obiecuje, że Adam i Ewa będą jak Bóg. Posiadanie wiedzy samo w sobie jest dobre, świadczy o tym obdarzenie człowieka przez Boga rozumem. Owoc w dłoni Ewy odsłania swoje zło dopiero wtedy, gdy staje się przedmiotem dialogu z kusicielem. Sens przedmiotu nie jest ani dobry ani zły. Dopiero w obrębie dialogu dokonuje się czynność nadająca aksjologiczny sens przedmiotowi.

Dlaczego kusiciel kusi?
1. Horyzont prawdy
Człowiek zadaje sobie pytanie: jak jest naprawdę? Skąd wiadomo, że owoc jest dobry lub zły?
Wchodzące pomiędzy ludzi zło wykorzystuje wieloznaczność przedmiotów i paradoksalnie, aby się zrealizować, obiecuje dobro. Kuszony ulega iluzji zła przedstawiającego się jako dobro i prawdomówności kusiciela. Owa prawdomówność powoduje zacieranie się granic zła.
2. Drugim elementem stałym w dialogu kuszenia jest kwestia określana przez Tischnera terminem 'kto-z kim-przeciwko-komu', czyli wzajemność i zdrada.

Kuszenie nie jest rozkazem lecz specyficzną relacją wzajemności, wyrażającą się wspólnym punktem widzenia sprawy - oboje widzą piękny owoc.
Wedle Tischnera, w chwili, w której kuszony zdaje się na kusiciela i odwrotnie 'dopełnia się zło'.
Nie polega ono na dokonaniu samej destrukcji, na zerwaniu owocu, tak czy inaczej narażonego na strącenie z drzewa, np przez wiatr.

Polega na tym, że człowiek ustawia się inaczej niż trzeba, zmienia system zawierzeń. W interpretacji Tischnera oznacza to zaufanie kusicielowi, oddanie się mu w akcie zawierzenia, przy jednoczesnym zwróceniu się przeciw Bogu, przeciw sobie i przeciw drugiemu człowiekowi.

Do zmiennych elementów kuszenia Tischner zalicza użyte w toku perswazji argumenty oraz wizerunek kusiciela.
Kusiciel przedstawiając swe racje. zwykle posługuje się różnymi formami przekonywania, przede wszystkim pochlebstwem a także tzw oskarżaniem oskarżycieli w konsekwencji doprowadzającym do momentu sprawdzenia.

Za pomocą pochlebstw można w człowieku wzbudzić przekonanie o jego niesprawiedliwym niedowartościowaniu przez najbliższe otoczenie. Człowiek otwiera się (pycha) na iluzje związane z wywyższeniem siebie, a pomniejszeniem wartości innych.
Oskarżenie oskarżycieli to filozofia zła wedle której winni stają się niewinnymi, a niewinni winnymi. Jej podstawę stanowi teza głosząca rozumienie zła jedynie jako nieszczęścia. Pojawia się różnica pomiędzy poziomem aksjologicznym kusiciela i kuszonego. Na kuszonego zostaje rzucone oskarżenie, uświadamiająca mu winę własną, nie winę kusiciela.

Przedmiot zła, no rajski owoc sam w sobie jest piękny- nie zapowiada żadnego zła. Nie można patrząc na niego rozstrzygnąć czy rację ma Bóg, czy wąż. Uleganie pokusie nie polega na zmianie- zerwaniu owocu- lecz na całkowitej zmianie w przestrzeni zaufania. Ulegając pokusie komuś okazuje się zaufanie, a kogoś się zdradza.

Główny cel pokusy- doprowadzenie do ofiary bez sensu.

Z punktu widzenia posiadania- owoc należy do Boga i w tym sensie jest owocem zakazanym. Kusiciel nadaje mu nowe znaczenie- perswaduje, że jego posiadanie jest gwarantem bycia jak Bóg. Owoc jest częścią sceny, człowiek jest przekonany, że scena w całości należy do niego.
W pewnym momencie owoc staje się czymś więcej niż tylko owocem. Przedmiot nabywa nowego znaczenia poprzez kategorię własności. Tischner uważa to za fundamentalne, gdyż charakteryzuje ona człowieka od strony jego istoty.
Chodzi o posiadanie owocu. Z punktu widzenia posiadania stanowi on wpierw własność Boga i w tym sensie jest owocem zakazanym. Kusiciel nadaje mu inne znaczenie- perswaduje iż jego posiadanie jest prawdziwym gwarantem bycia jak Bóg.

Owoc ma podwójne znaczenie.
Płaszczyzna 'mieć' łączy się tutaj z płaszczyzną 'być'.
W odniesieniu do mitycznego wydarzenia zerwania owocu znaczy to, że człowiek w posiadaniu owocu postrzega gwarancję swego istnienia. W tej perspektywie jego istnienie nie cechuje już zależność od Boga, lecz jest to istnienie budujące na sobie samym, istnienie autonomiczne.


Cz maja 14, 2015 5:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL